Koszt opiekunki

14.11.11, 10:26
Witam,
Muszę się Was poradzić. Otóż za miesiąc kończy mi się urlop wychowawczy i rozważam różne opcje. Ale musicie mi pomóc, gdyż w tej materii nie mam żadnego doświadczenia - otóż chodzi o koszt opiekunki. Więc zacznę od tego, iż mam trójkę dzieci (8,5 i 3 lata) i tak dwójka chodzi do szkoły - w szkole spędzają około 5 godzin dziennie. Najmłodsza pociecha jest w domu. I teraz tak opiekunka właściwie musiałaby przychodzić do nas wcześnie rano - bo około 6, jej praca trwałaby około 11 godzin dziennie. Obowiązki opiekunki:to właściwie musiałaby prawie wszystko robić to co ja - w stosunku do dzieci - czyli odprowadzanie i przyprowadzanie dzieci ze szkoły, robienie śniadań i obiadów, no i takie tam związane z dziećmi. Aha mieszkam na wsi około 1000 mieszkańców. Mam jeszcze inną opcję zwolnić się z pracy. Sama nie wiem co robić, a wiem, ze to ostatni dzwonek na podjęcie decyzji.
Czekam na odzew
    • yoka1 Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 10:33
      a po opłaceniu opiekunki za 11godz/dziennie i pokryciu kosztów benzyny, zostanie Ci coś jeszcze z wypłaty? I czy na pewno zaufasz na tyle obcej osobie, aby dzieci widziały Cię tylko przed snem, gdy pocałujesz je na dobranoc?
      • chimba Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 10:37
        No i dlatego chciałabym się dowiedzieć ile musiałabym płacić opiekunce. No i niestety mam wrażenie iż będę musiała zostać w domu, jednak jak się zwolnię z pracy - to ciekawe czy za kilka lat ktoś będzie chciał mnie jeszcze zatrudnić.
    • foro-estupido Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 10:35
      Wszystko zależy czy opłaca ci się nając opiekunkę a tym samym pomoc domową.11godz pracy to dużo....Musiała by normalnie robic wszystko to co ty robisz w domu i przy dzieciach.Trudno to chyba wyliczyc.
      Sama opieka nad dzieckiem to koszt ok 6-9zł za godz.
      Zastanów się jakie masz szanse na podjęcie pracy w późniejszym terminie?Bo jednak 11godz to dużo z tymi wszystkimi obowiązkami.Ja się nie znam,ale ile to może kosztowac?1500-2000zł?Nie wiem.
      • policjawkrainieczarow Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 16:16
        Bo jedn
        > ak 11godz to dużo z tymi wszystkimi obowiązkami.Ja się nie znam,ale ile to może
        > kosztowac?1500-2000zł?Nie wiem.

        ta jasne. Do tego dochodzi dla opiekunki dojazd i jej samej z doby zostanie 7-8 godzin. Ona sama tez musi miec czas na to, zeby spac, myc sie, gotowac cos, robic se zakupy itd. Z cala pewnoscia da rade majac 1500.
        • foro-estupido Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 19:22
          ALe,że się czepiasz???


          Jeżeli najmie panią z tej samej małej miejscowości to może Pani da radę ....I napisałam,że NIE WIEM ILE....
          A nie czepiasz się tych 1500zł.
    • myga Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 10:36
      Oddaj moze dzieci do domu dziecka, taniej cie to wyniesie.
      • chimba Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 10:39

        Nie atakuj mnie, pisałam wcześniej, ze rozważam różne opcje.
        • myga Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 10:42
          rozważam różne opcje
          ---------
          to tez opcja, skoro rozwazasz opiekunke na 11-12 h.
          • ciociacesia olaboga 14.11.11, 10:59
            11 godzin przy zalozeniu ze wychodzi o 6 rano to daje powrot o 17. wczesniej jestes w domu?
            • myga Re: olaboga 14.11.11, 11:18
              Dzieci trzeba tez wychowywac. Opcja 11-12 h z obca osoba przy trojce dzieci skrajnie nieodpowiedzialna. Juz nie mowie o kosztach. Po 8 h naleza sie nadgodziny.
              • chimba Re: olaboga 14.11.11, 14:36
                Nawet nie wiesz jak mi serce się kraje gdy myślę, iż musiałabym oddać dzieci obcej osobie na cały dzień, ale wiesz czasami nie mozna inaczej, czasami przychodzi czas aby skalkulować co i jak, tak wiem czas spędzony bez dzieci to stracony czas , ale niekiedy nie ma wyjścia i trzeba zarabiac pieniądze, aby godnie żyć aby starczało od pierwszego do pierwszego, a nie prosić o pomoc - żebrać. A niestety nam nie starcza. Zarabia tylko mąż - i oczywiście przekraczamy próg kiedy moglibyśmy strać się o pomoc państwa.
                I ja nic nie chce od państwa, tylko chciałabym - marzę o jednej rzeczy - żeby wszyscy ludzie, którzy uczciwie pracują zarabiali godnie a nie głodowe pensje.

                Niestety, a może stety jak sobie tak wszystko podliczyłam to się tylko powiesić. Mój szef jest fajny, ale ma jedną okropną wade - jest bardzo skąpy - więc raczej będę musiala zrezygnować z pracy. I znaleźć jakąś pracę w domu - no moze to ja zaopiekuje się jakimś dzieckiem... ale jak trudno u nas o opiekunki na wsi tak i trudno o dzieci którymi mogłabym się zaopiekować. Na wioskach działa dobrze instytucja - babcia.
                Moje dzieci też mają babcie - ale jedna mieszka 20 km od nas a druga 40 km.
                A to w ogole wszystko przez mojego męża - bo on chciał mieszkać na wsi, mieć swoją chałupę, a ja tesknię do miasta - w mieście jednak chyba łatwiej. U nas gmina i co z tego jak nawet przedszkola nie ma - znaczy jest ale wioskę dalej.
                • myga Re: olaboga 14.11.11, 14:45
                  > Nawet nie wiesz jak mi serce się kraje gdy myślę, iż musiałabym oddać dzieci ob
                  > cej osobie na cały dzień, ale wiesz czasami nie mozna inaczej, czasami przychod
                  > zi czas aby skalkulować co i jak, tak wiem czas spędzony bez dzieci to stracony
                  > czas , ale niekiedy nie ma wyjścia i trzeba zarabiac pieniądze, aby godnie żyć
                  ---------
                  Zrobisz jak zechcesz, ale dzieci w wieku 8, 5 i 3 lat potrzebuja rodzicow. A szanowny malzonek wogole bywa w domu? 11-12 h dzieci pod opieka obcej osoby, bo chcesz zyc godnie? A ile tobie zostanie na to godne zycie po zaplaceniu min 2,5 tys opiekunce i odliczajac koszty dojazdu? A potem bedzie lament, kiedy dzieci wejda w okres dorastania, ze nie masz z nimi kontaktu i generalnie maja rodzicow w d@pie.
                • dynema Re: olaboga 14.11.11, 17:57
                  Macie kilka opcji:
                  1) Ciebie nie ma w domu od 6 rano, a maz wyjezdza o 8 po odstawieniu dzieci do placowek, niania przejmuje najmlodsze, odbiera pozniej starsze. Ty wracasz z pracy, przejmujesz dzieci, maz wraca 2 godziny po Tobie. ( czas orientacyjny bo nie piszesz o pracy meza)
                  2) Zmieniasz prace na prace blizej domu
                  3) Maz zmienia wymiarczasowy swojej pracy
                  4) Przeprowadzka calej rodziny

                  Watpie abyscie znalezli nianie chetna pracowac 11 godzin, w przypadku kiedy by u was nie mieszkala, czyli kiedy mialaby swoje wlasne codzinne zycie i dom.
                • policjawkrainieczarow Re: olaboga 14.11.11, 20:14
                  > A to w ogole wszystko przez mojego męża - bo on chciał mieszkać na wsi, mieć sw
                  > oją chałupę,

                  wygospodarowac pokoj w chalupie i znalezc opiekunke, ktora by mogla w nim zamieszkac, za mneijsza stawke godzinowa plus wikt?
                • zuzanna56 Re: olaboga 15.11.11, 15:20
                  chimba napisała


                  U nas gmi
                  > na i co z tego jak nawet przedszkola nie ma - znaczy jest ale wioskę dalej.

                  O, teraz doczytałam. To tak jak u mnie, wioskę dalej. Daleko to? Możesz jeszcze dziecko zapisać? Są miejsca? Będą od września?
              • anorektycznazdzira Re: olaboga 19.12.11, 22:53
                myga napisała:
                > Dzieci trzeba tez wychowywac. Opcja 11-12 h z obca osoba przy trojce dzieci skr
                > ajnie nieodpowiedzialna.

                Kiedy ma je wychowywać, jak śpią kamiennym snem wcześnie rano?
                Odpowiedz Cesi, która się mądrze zapytała, zamiast się rzucać: wracasz z pracy przed 17?
                A może znasz duuużo pracujących matek, które wracają?
          • filipianka Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 11:42
            jakie?

            po pierwsze pytanie o koszt ma bardzo szerokie widełki - zależy jakie miasto, ale raczej więcej niż standardowo, bo 3 dzieci, a jak szkoła nie jest za rogiem to jeszcze pewnie niania z prawem jazdy i autem, czyli myślę koło 15-20 zł za godz (może zawyżam ale jestem spaczona cenami warszawskimi)
            druga sprawa to czy będziesz mogła wybierać w ofertach, jak tyle godzin liczysz na dojazd to pewnie nie mieszkasz w dużym mieście, więc i niań mniej, i jeszcze znajdź taką która się zgodzi pracować od 6 rano i jeszcze 11 godzin, wg mnie nierealne [moja kuzynka, bardzo zapracowana, nianie ma dwie, bo żadna nie zgodziła się pracować co dzień w nadgodzinach (te kobiety też mają rodziny)]

            może mogłabyś pracować w domu?
            • pamplemousse1 Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 12:29
              Poniżej 15 zł nie znajdziesz w takiej konfiguracjisad Ja bym zrezygnowała z obecnej pracy i poszukała czegoś na 1/2 czy 3/4 etatu, żeby wszystko się spinało jako tako.
            • chimba Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 14:01
              Mieszkam na wsi - woj. pomorskie blisko Gdańska, do szkoły niby można piechotą - ja jeżdżę rowerem - 10 min.. No właśnie 3 godziny liczę na dojazd - aczkolwiek nie wiem czy powinnam więcej - 4 godziny. Wioska około 1 tys. mieszkańców - być może troszkę mniej.

              Praca w domu - no niestety moja praca - nie dam rady - muszę być w pracy fizycznie.
              • filipianka Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 14:55
                zawsze można się przeprowadzić, bliżej pracy, rodziny, perspektyw na lepszą logistykę
                no chyba, że mąż chce inaczej, ale o tym chyba wiedziałaś wcześniej
              • zuzanna56 Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 15:19
                chimba napisała:

                > Mieszkam na wsi - woj. pomorskie blisko Gdańska. No właśnie 3 godziny liczę na dojazd

                Trochę cię rozumiem, bo sama się wyniosłam do domu właśnie, na wioskę i do tego w te same okolice (miło mi sąsiadko) tylko że do miasta mam 4- 5 kilometrów to znaczy do granic, bo pracuję można by powiedzieć bliżej centrum. Do pracy jeżdżę samochodem i czasami potrzebuję 30 minut a innym razem 45 minut. Nie wiem, ile musiało by mi zostać z pensji po opłaceniu niani, abym chciała spędzić 11 godzin poza domem? Minimum 2000zł chyba. Teraz nie ma mnie w domu 6-8 godzin, zależy kiedy, i tak jest dobrze. Dzieci mam większe, nie potrzebują opiekunki, zresztą chodzą do szkoły w mieście.
        • tautschinsky Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 16:20
          chimba napisała:

          >
          > Nie atakuj mnie, pisałam wcześniej, ze rozważam różne opcje.


          A z czego zamierzasz żyć po zwolnieniu się z pracy?
          Znowu utrzymanie całego domu na jakimś jeleniu
          ma spocząć? Może on też się zwolni i razem będziecie
          się pieścić w domu wychowując dzieci i na zmianę
          myjąc podłogi?

          Tylko baby mają takie pole do rozważań:

          Hmmm.... pracować czy nie pracować...?

          TO POSZUKAJ lepiej płatnej pracy, przekwalifikuj się.

          Już widzę posty odpowiadających tutaj kobiet,
          gdyby to facet rozważał takie opcje big_grin

          Klawiaturami zatłuklibyście go za samo myślenie big_grin
          • przeciwcialo Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 16:32
            Znam pary gdzie kobieta zarabia wiecej i mąz siedzi na wychowawczym, bawi dzieci, zajmuje sie domem.
            Takie sprawy oamwiaja 2 zainteresowane osoby, skoro jedna godzi sie pracowac aby druga mogła zająć się domem to o co chodzi?
    • dziennik-niecodziennik Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 10:53
      tylko wiesz, koszta opiekunki się znacznie wahają w zaleznosci od miejsca zamieszkania, a i w obrębie jednej miejscowości bywają inne. u nas normą jest 8zł/h, ja mialam opiekunkę za 6zł/h (sama zaproponowała taką kwotę). nie sposób powiedzieć jak to ma wyglądac.
    • moofka Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 11:02
      a czemu 11 godzin? surprised
    • jajko54 Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 11:52
      jeszcze możesz:
      - negocjowac z pracodawcą zmniejszenie etatu
      - znalezc pracę bliżej domu (rozumiem że te 3h to dojazd)
      - starsze dzieci mogą zostawac w swietlicy i jesc tam obiad ale do małego na 11h też będzie ciężko znalezc opiekunkę
      -posłać małe do przedszkola ale tu trzeba liczyc się z chorowaniem
    • lisciasty_pl Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 12:14
      Wrocław, opiekunka od 6 do 16 (z reguły wracamy wcześniej jak się uda mi lub żonie).
      Rano odprowadza starszą (3,5) do przedszkola (około 800m), razem z małym (2), potem wraca i opiekuje się nim w domu (+spacery).
      Płacimy 1600/miesiąc, żona po odliczeniu kosztów dojazdu do pracy ma jakieś 300 zł na plusie.
      Lekko nie jest suspicious
      • niebieski_lisek Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 15:40
        Dlaczego odliczasz koszt opiekunki od wysokości pensji żony a nie swojej albo sumy waszych przychodów?
        • lisciasty_pl Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 19:45
          niebieski_lisek napisała:
          > Dlaczego odliczasz koszt opiekunki od wysokości pensji żony a nie swojej albo s
          > umy waszych przychodów?

          Żona ciągle się waha, po każdym większym wyskoku szefa mówi że rzuci wszystko w cholerę
          i będzie siedzieć w domu z dziećmi, ale widać że jednak odżyła po 2 latach biegania za gównażerią toteż tłumaczę jej w kółko że nie dość że robi sobie lata pracy to te parę stówek
          na plusie jest suspicious Może wyrwane z kontextu brzmi to głupio ale już mi to widać siadło na podśwadomość
          • anyx27 Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 19:06
            lisciasty_pl napisał:

            > ale widać że jednak odżyła po 2 latach bieg
            > ania za gównażerią toteż tłumaczę jej w kółko że nie dość że robi sobie lata pr
            > acy to te parę stówek
            > na plusie jest suspicious

            Dobrze, ze żona pracuje, ale fajnie, gdyby motywacja finansowa była większa smile a dla młodszego może wyjściem byłby żłobek? Zawsze to taniej, niż opiekunka.
    • annajustyna Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 14:54
      A jak sobie radzilas z pozostala dwojka?
    • ib_k Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 15:17
      iż mam trójkę dz
      > ieci (8,5 i 3 lata)

      a kiedy byłaś ostatni raz w pracy?
      • chimba Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 15:59
        Przy pierwszym i drugim dziecku wracałam po macierzyńskim - teraz przy trzecim nie mogłam wrócić po macierzyńskim, więc poszłam na wych.
        • annajustyna Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 16:41
          A dzieci to same w domu siedzialy?
    • moofka Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 17:15
      taniej i spokojniej wyjdzie ci hotel robotniczy od poniedzialku do piatku
      a opiekunka calodobowo
      4 godziny dojazdow, matko bosko jedyna
      jak w misiu normalnie
      • annajustyna Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 18:19
        Nie w "Misiu", a w "Co mi zrobisz etc." i poza tym - po co wracac na pelen etat?
        • ciociacesia wy naprawde 14.11.11, 18:33
          wszystkie macie takie opcje?
          wybierac przebierac w ofertach i jeszcze warunki typu czesc etatu dyktowac?
          • annajustyna Re: wy naprawde 14.11.11, 18:42
            Nie o to chodzi - jak wroci na czesc etatu, to bedzie wczesniej w domu z dziecmi i bedzie miala przez rok ochrone przed zwolnieniem z pracy...
            • jajko54 Re: wy naprawde 15.11.11, 08:14
              annajustyna napisała:

              > Nie o to chodzi - jak wroci na czesc etatu, to bedzie wczesniej w domu z dziecm
              > i i bedzie miala przez rok ochrone przed zwolnieniem z pracy...
              nie będzie miała, bo najmłodsze dziecko ma już 3 lata.
              • annajustyna Re: wy naprawde 15.11.11, 12:59
                A to przepraszam, zle myslalam.
              • przeciwcialo Re: wy naprawde 17.12.11, 16:42
                Wychowawczy do skończenia 4 lat życia dziecka się nalezy ale nie więcej niz 36 mcy tego urlopu mozna miec.
          • beverly1985 Re: wy naprawde 14.11.11, 18:50
            Rozumiem, że a) nie każdy moze pracowac na część etatu b) nie każdy moze pracować z domu c) nie każdego stac na opiekunkę d) nie kazdy musi mieszkac w centrum, ale juz mieszkanie na wsi oddalonej o 2 godziny drogi od miejsca zamieszkania to nie jest kwestia przymusu- to jest kwestia wyboru!

            Znam ludzi, którzy dojeżdzają z Radomia do Warszawy, bo tam mają 80-100 metrowe mieszkanie a w Wawie mieliby za to 30-40 metrów. Ale już w Pruszkowie 50-60metrowe, a o ile bliżej! To jest jedynie wybór: mniej a bliżej (wygodniej, z większą ilością czasu dla siebie) albo dom daleeeko (z urokami wsi).

            Stąd- po tylu wywodach- ja bym się przeprowadziła. Sprzedała dom i wróciła do miasta. Bo można wymyślać różne opcje co zrobić z dziećmi i ile kosztuje opiekunka, ale tracac tyle czasu na dojazdy i tak nie będzie cię praktycznie w domu (nawet przy zmniejszeniu etatu...), a czas dla siebie/ dla dzieci byłby dla mnie najcenniejszy.
            • ciociacesia taa 14.11.11, 19:17
              bo to takie hop siup sprzedac dom. chetni pchaja sie drzwiami i oknami
              domu w ktorym mieszkam teraz nikt by nie kupil. znaczy moze by i kupil, ale forsy ze sprzedarzy nie starczylo by na 30 metrow w pruszkowie
    • klubgogo Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 18:12
      Jak dla mnie jedynym rozsądnym wyjściem jest posłanie najmłodszego do przedszkola i o ile to możliwe odwożenie wszystkich dzieci rano i przywożenie po południu już przez opiekunkę, która pozostałaby z nimi do twojego powrotu. Wydaje się (wydaje!), że na wsi powinnaś kogoś znaleźć, kto za niewygórowaną sumą zajmie się dziećmi. Zapłacisz wtedy przedszkole i parę godzin opiekunce. Za późno chyba jednak się za wszystko zabrałaś.
      NIe zostałabym w domu, bo wychodzę z założenia, że człowiek to istota, której praca jest niezbędna do codziennego fukcjonowania, i w twoim przypadku do zarabiania.
      Pomysł przeprowadzki wchodzi w grę, jeśli dom nie jest wasz. I tak się dziwię, że nikt z tych głupio odpowiadających nie zapytał, gdzie była twoja wyobraźnia, jak zachodziłaś w kolejne ciąże.
      • annajustyna Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 18:20
        A propos przeprowadzki - znajac zycie, to pewnie nie wchodzi w gre, bo chlop ma prace za rogiem (o ile wlasnie nie ejst chlopem malorolnym, zwanym w PL szumnie rolnikiem).
        • azjaodkuchni Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 19:04
          Gdyby pan był rolnikiem nie byłoby problemu z odwiezieniem dzieci rano i śniadaniem...
          • annajustyna Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 19:24
            Fakt, opieka nad dziecmi tez by czesciowo odpadala.
    • chimba Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 20:30
      Niektórzy z Was proponują przeprowadzkę - ha niby takie proste... tylko ciekawe kto kupi dom który nie jest spłacony to raz, ile zostałoby mi z tej transakcji i co ja bym mogła kupić w mieście, bo chyba jeden pokój, jeśli w ogóle - no fajna perspektywa dla 5 osób.- Rzeczywiście.

      Mąż pracuje kawałek drogi od domu - nie nie jest rolnikiem. Jest informatykiem.


      Ja już podjęłam decyzję - co do obecnej pracy.
      • annajustyna Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 20:56
        Czyli wracasz na 100% na pelen etat?
      • volta2 Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 21:13
        ja zrezygnowałam z pracy i teraz mam bardzo fajnie - czuję, że żyję dla siebie, a nie w jakimś kieracie logistycznodomowym.

        mam żelazne obowiązki jak odwiezienie dzieci do szkoły i przywiezienie(choć ostatnio mandaty mnie dobijają i zastanawiam się nad kierowcą dla dzieci), zrobienie zakupów i gotowanie. codzienne ogarnięcie kuchni, prania i takich tam domowych spraw.

        dzięki temu nigdzie się nie spieszę, mam czas na przyjemności, spotkania z koleżankami, czytanie, wyciszenie się.

        oczywiście ceną jest niejakie wyautowanie - bo jednak większość ludzi w porze mojego relaksowania jest w pracy - ale mi jest dobrze samej z sobą.

        kwestie finansowe ogarnia mąż, jest na tyle ok, że ten argument za moją pracą nie przemawia.
        oczywiście żal mi nieco statusu pracującej, no ale w końcu nadszedł czas na decyzję, i musiałam złożyć wypowiedzenie.

        także ja na twoim miejscu bym zrezygnowała, no chyba że jednak finanse zmuszają...


        wystarczy, że jedna osoba w rodzine znika na całe boże dnie i dzieci widuje w przelocie, nie ma sensu im odbierać drugiego rodzica.
        • zuzanna56 Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 10:14

          volta2 napisała:

          > także ja na twoim miejscu bym zrezygnowała, no chyba że jednak finanse zmuszają

          Nie znam chimby, nie wiem czy tak jest ale z opisu może wynikać, że sprawy finansów są ważne.
        • tautschinsky Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 16:29
          volta2 napisała:

          > ja zrezygnowałam z pracy i teraz mam bardzo fajnie - czuję, że żyję dla siebie,
          > a nie w jakimś kieracie logistycznodomowym.

          > kwestie finansowe ogarnia mąż, jest na tyle ok, że ten argument za moją pracą n
          > ie przemawia.

          Oj tak, XXI wiek a myślenie to ma się dobrze, wspaniale!
          Siedzieć w domu, nie pracować, niech chłop zasuwa
          na rodzinę. Żyć nie umierać. Oby ci nie zrobił w przyszłości
          prezentu znajdując sobie młodszą, ładniejszą, a może po
          prostu kobietę wartościową, taką, która będzie dla niego
          partnerem. Kobieta niepracująca to kolejne dziecko na
          utrzymaniu męża. Dzieci dorastają i mogą być chlubą
          rodzica, a wiecznie bezrobotna żona kim może być...?!
          Ciężarem, który chce się z siebie zrzucić, jak garb.
          • lipsmacker Re: Koszt opiekunki 18.12.11, 14:22
            a kim moze byc facet nie potrafiacy utrzymac rodziny? bo nie facetem raczej...uwazaj tautschinsky bo zona moze wreszcie wymienic Cie na bardziej meski model!
      • falka_85 Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 21:21
        chimba spoko loko luz i spontan, z tego co piszesz nie jest tak źle jak wyglądało na początku. Moim zdaniem da się wszystko tak poukładać, żeby było dobrze. A i nie przejmuj się tekstami w stylu "lepiej oddaj do domu dziecka" (dawno nie czytałam czegoś równie podłego). Mąż pracuje kawałek od domu, więc opiekunki potrzebujecie pewnie nie na 11h dziennie, a na góra 9h. Może, jak zasugerowała już jedna forumowiczka, uda się "rozjechać" wasze godziny pracy i zredukować 9h do np. 7h. Informatycy mają zwykle elastyczne godziny pracy, ważne żeby oddać projekt w terminie, a czy kod klepie się między 8 a 16, czy miedzy 10 a 18 to wszystko jedno.
        A i na koniec małe pytanko, ile ty masz do pracy, że musisz przeznaczyć 4h dziennie na dojazd, 100km w jedną stronę czy jak?
        • moofka Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 21:33
          falka_85 napisała:

          > chimba spoko loko luz i spontan, z tego co piszesz nie jest tak źle jak wygląda
          > ło na początku. Moim zdaniem da się wszystko tak poukładać, żeby było dobrze. A
          > i nie przejmuj się tekstami w stylu "lepiej oddaj do domu dziecka" (dawno nie
          > czytałam czegoś równie podłego).

          ojtamojtam
          rownie absurdalny pomysl jak 12 godzin poza domem przy trojce drobiazgu
          prownanie dobitne dla uzmyslowienia
          a jeszcze trzeba zyc, spac, gacie uprac, zakupy zrobic, paznokcie pomalowac
          i dzieciom poczytac 20 minut dziennie codziennie
          skoro stac ja bylo na trzy lata wychowawczego, to i przez nastepne z glodu nie umra
          a dzieci rosna szybko i praca tez nie jest jedna na swiecie
        • ciociacesia 4 h 15.11.11, 09:33
          to czesto nie tyle kwestia odleglosci co logistyki
          przesiadki, korki i inne atrakcje
      • yoka1 Chimba 15.11.11, 10:29
        chimba napisała:

        > Ja już podjęłam decyzję - co do obecnej pracy.

        Jaką? Z ciekawości pytam
    • landora Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 21:26
      A może au pair?
      • agunia777 Re: Koszt opiekunki 14.11.11, 23:16
        * au pair - z jakiejś mniejszej miejscowości;
        * ustawa żłobkowa - zatrudnić zaprzyjaźnioną babcię do opieki nad dzieckiem 3 letnim jako opiekun dzienny
        * sama wybierasz i odwozisz dzieci do szkoły a malucha do przedszkola - opiekunka (niania) odbiera je ok. 15 i pracuje do 19.00
        • zuzanna56 Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 10:12
          Myślę, że ważna jest też odpowiedź na pytanie dlaczego chimba chce teraz wrócić do pracy.
          Bo za rok czy dwa tej pracy już nie będzie?
          Bo ma dosyć bycia mamą niepracującą?
          Bo lubi swoją pracę?
          Bo bardzo potrzebują drugiej pensji?
    • claudel6 Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 11:16
      a ojciec w ogóle nie bierze udziału w opiece nad dziećmi? pracujący to święta krowa jest? nie mógłby dzieci odwozić do szkoły albo ze szkoły przywozić? nie może części pracy wykonywac z domu, skoro jest informatykiem? Ty wszystko tak planujesz i przedstawiasz jakbyś samotna matka była, Twojego męża to w tym obrazku w ogóle nie ma. on dzieci nie ma, tylko Ty?
      • chimba Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 11:36
        No oczywiście, iż jest ojciec, mój mąż - aczkolwiek nie każdy informatyk moze sobie pozwolić na to aby mieć ruchome godziny pracy. On nie może. Tym bardziej, że też musi właśnie być w pracy na godzinę 7 rano- wraca wieczorem, no niestety ktoś musi zarabiać na 5 osób, i nie nie może w tej chwili zmienić pracy , jak również nie może zmienić godzin pracy.
        Wszyscy, no moze prawie wszyscy piszecie tak o pracy jakby praca leżała na ulicy i tylko czekała, albo tak, że można wybierać sobie w ofertach pracy i wybrać tę która mi odpowiada czasowo i finansowo - niestety to nie w Polsce. Już nie mówię, że nie łatwo znaleźć prace matce z trojką dzieci, dlatego tę którą mam nie chce tak po prostu porzucać - a musi to być przemyślana decyzja, która może zaważyć na dalsze losy mojej rodziny. Jednak przychylam sie do tego aby zostać z dziećmi, a w niedalekiej przyszlosci stworzyć swoj wlasny mały biznes
        • zuzanna56 Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 14:50
          chimba napisała:

          >nie każdy informatyk moze s
          > obie pozwolić na to aby mieć ruchome godziny pracy. On nie może. Tym bardziej,
          > że też musi właśnie być w pracy na godzinę 7 rano- wraca wieczorem, no niestety
          > ktoś musi zarabiać na 5 osób

          Chimba, z jakiego właściwie powodu chcesz iść do pracy? Boisz się że ją stracisz? Nie dziwię się, bo o dobrą pracę teraz trudno. Bo potrzeba wam więcej pieniędzy, macie kredyt na dom? Tym bardziej to rozumiem. Ja właśnie z tego powodu nie zdecydowałam się na trzecie dziecko. Bałam się, że tu gdzie mieszkam, niby do miasta blisko ale z drugiej strony wszędzie trzeba dojechać samochodem, bałam się, że będzie nam ciężko finansowo tylko z pensji męża bo mamy spore koszty np rachunki czy paliwo, czy utrzymacie dwóch samochodów, kredyt też mamy.


          Jednak przychylam sie do tego aby zostać
          > z dziećmi, a w niedalekiej przyszlosci stworzyć swoj wlasny mały biznes

          I to jest dobry pomysłsmile
      • agni71 Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 11:46
        claudel6 napisała:

        > a ojciec w ogóle nie bierze udziału w opiece nad dziećmi? pracujący to święta k
        > rowa jest? nie mógłby dzieci odwozić do szkoły albo ze szkoły przywozić?

        No właśnie, mąz pewnie mógłby sie włączyć co nieco...

        Wszyscy czepili się tych 11-12 godzin, ale w rzeczywistosci chyba większośc osób tak pracuje, ze wychodzi rano (6, 7, 8) i wraca póznym popołudniem. Jak ktos zaczyna pracę o 8.00, pracuje 8 godzin, to juz jest godz. 16.00. Do tego dodajmy po godzinie rano i po południu na dojazdy. To juz jest godzina 17.00. Jak się po drodze jeszcze jakies zakupy robi, to kolejna godzina dochodzi.

        W przypadku autorki wątku pewnie organizowałabym to tak, że rano obsługa dzieci zajmowałabym sie wspólnie z mężem. Po drodze do pracy odwozilibyśmy dzieci do szkoły i przedszkola (czy najmłodsze chodzi lub będzie chodziło?) i ewentualnie rozważałabym zatrudnienie opiekunki, która dzieci odbierałaby z placówek we wczesnych godzinach popołudniowych 15-16.00, i zajmowała się nimi do czasu powrotu rodziców z pracy. Dzieci byłyby po obiedzie, więc pozostaloby podanie podwieczorku. Na pewno wyszloby taniej niz zatrudnienie gosposio-opiekunki na 11-12 godzin. Dodam, że ja za opiekunkę 4 godziny dziennie (raz w tygodniu 5,5 godz.) płaciłam 800, a pózniej 1000 zł. Więc za te 11 godzin musiałabym zaproponowac ze 2 tys. Jesli z gotowaniem, to pewnie z 500 zł więcej...

    • gaskama Re: Koszt opiekunki 15.11.11, 11:32
      Trudna sprawa. Musicie mieszkać na strasznym zadupiu. Niania na 6.00 rano? Jeśli mąż jest informatykiem, to może on mógłby więcej podziałać w domu, w sensie pracować. Informatyk w sumie to tylko kompa ptrzebuje. Generalnie uważam, że pracować się powinno, praca zarobkowa to element bycia człowiekiem (rozwój intelektualny, kontakt z ludźmi, własne życie, własne pieniądze, zabezpieczenie starości bla, bla, bla), moim zdaniem. Ale 3 dzieci, to nie przelewki. Jak znikniesz z domu na 11 godzin, bęzie im trudno. A nie da się tak, że jedno z Was będzie później chodziło do pracy??? W sensie na normalną godzinę, na 9.00? My z mężem tak się kiedyś podzieliliśmy, że ja wychodziłam i wychodzę wcześniej, mąż śmiało może posiedzieć do 9.00 w domu. Za to ja wracam najpóźniej na 17.00 a mąż godzinę później. Młody z nianią nie przebywał więc nigdy dłużej niż 8 godzin. Teraz to już uczeń, więc zupełnie nie ma tematu.
      • ciociacesia taa 15.11.11, 11:43
        bo kazda firma pozwala na prace zdalną, bo kazdy informatyk to programista. dziewczyny gdzie wy zyjecie?
        • gaskama Re: taa 15.11.11, 11:52
          W Warszawie. Nie napisalam, że każda. Ale wiem, że często można się dogadać. Ja się dogadałam ze swoim szefem, mąż ma stanowisko kierownicze, więc nikomu się nie musi tłumaczyć. Może to kwestia miasta, wieku i wykształcenia. Pewnie ludziom bez doświadczenia zawodowego, bez wykształcenia, młodym zaraz po studiach jest trudniej. Czasami warto spróbować. My mamy w biurze świętą 30 minutową przerwę OBOWIĄZKOWĄ. Trzeba pół godziny odpękać. Nagle koleżanka poprosiła o zrezygnowanie, bo nie da rady dziecka z przedszkola odebrać i szef zrobił wyjątek i się zgodził. Ja kilka lat temu nie miałam odwagi zapytać.
          • ciociacesia ha 15.11.11, 12:20
            ja tez w warszawie i jeszcze 2 lata temu nie bylo opcji pracy zdalnej u nas. bo polityka poufnosci danych nie pozwalała
            zapewne to tez kwestia miasta wieku i wysztalcenia. no nie wszyscy moga byc piekni mlodzi i madrzy
            • blackglass Re: ha 15.11.11, 13:23
              A ja się tak zastanawiam, przecież 3 i 5 do przedszkola, 8 szkoła i istnieje przecież świetlica?
              Niania może je odbierać o 14 np. i w takim układzie nie musi siedzieć 11 godz.
              A babcie i dziadkowie nie mogą pomóc?

              Rynek pracy mocno się "zawęża" ( coraz trudniej prace znaleźć) , czy warto rezygnować i potem szukać nowej?

              Ja mam jedno ( to nie to samo co 3), 2,5 roku do przedszkola, w przedszkolu od 7-17..i dawaliśmy rade..



              • ciociacesia w malej miejscowosci 15.11.11, 13:50
                moze nie byc przedszkola.
                u mnie otworzyli dopiero w tym roku. i funkcjonuje tak jak szkola - czyli wszelkie dni nauczyciela i inne ferie sa wolne.
                czynne jest 8-13
                od13do16 jest swietlica. sniadan i podwieczorkow nie ma,. dzieci maja przynosic z domu.
                • zuzanna56 Re: w malej miejscowosci 15.11.11, 14:42
                  No właśnie, ja też nie pomyślałam o trzylatku i przedszkolu. Wtedy niania mogłaby być od 15.00 do 17.00 na przykład. A dzieci rano w szkole i przedszkolu.
                  Ale, racja, może nie być przedszkola. Ja mieszkam na takiej wiosce pod miastem, przedszkola tu nie ma, szkoła tylko do klasy III, to wszystko czyli podstawówka i gimnazjum oraz przedszkole jest 3 km dalej w większej wsi. Tylko 5 km dalej jest już wielkie osiedle miejskie i tam jest szkoła, nawet gimnazjum i dwa przedszkola, więc zawsze można dojechać.
                  • ciociacesia no wiesz 3km 15.11.11, 14:47
                    to dla mnie blisko. do pelnowymiarowego miasta mam 7 km.
                    • zuzanna56 Re: no wiesz 3km 15.11.11, 14:53
                      tyle mam do wsi większejwink
                      do miasta wielkiegowink mam 4-5 km od domu
                      nie jest tak źle
                      choć całe życie mieszkałam w tym mieście lub sąsiednim , równie dużym
                      • joanna_poz Re: no wiesz 3km 15.11.11, 15:02
                        problem z wsią (gdzie nie ma przedszkola albo jest nawet 1) i miastem oddalonym o 3 czy 7 km (gdzie przedszkole jest) może tkwic w czym innym. w tym, ze są to rozne gminy - i w tym miescie pierwszenstwo beda mialy dzieci miejscowe.
                        u nas tak bylo niestety.
                        • zuzanna56 Re: no wiesz 3km 15.11.11, 15:15
                          Może być.
                          Moje już dawno wyrosły z przedszkola, ale całe lata temu była rejonizacja w mieście, nie można było posłać dziecka do przedszkola 10 km dalej, choć to nadal było to samo miasto i nieważne że było to obok pracy rodzica.
                          • zuzanna56 Ja mam wrażenie 15.11.11, 15:16
                            że chimba mieszka jednak dośc daleko od miasta, to nie jest 5 km tylko coś czuję że z 40 km (pisała o długich dojazdach). No chyba że się mylę.
              • zuzanna56 Re: ha 15.11.11, 15:18
                blackglass napisała:

                > A babcie i dziadkowie nie mogą pomóc?

                Chyba cos było o tym że mieszkają 40 km dalej?
    • kol.3 Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 19:24
      Opłaca Ci się wynając opiekunkę, bo dzieci masz solidnie odchowane i wkrótce opiekunka nie będzie potrzebna a praca jest Ci niezbędna do uzyskania emerytury.
      • gazeta_mi_placi Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 19:34
        Kto wierzy w emerytury zwłaszcza w kwotach minimalnie pokrywających choćby bardzo skromne życie i skromne opłaty i codzienne jedzenie niech się wpisze pode mną.
        • kol.3 Re: Koszt opiekunki 18.12.11, 08:46
          Lata temu słyszałam, że trzeba brać takie mieszkanie jakie spółdzielnia mieszkaniowa wciska bo w tym kraju wszystko pada i nie będzie już budownictwa mieszkaniowego. Jak widać nie sprawdziło się.
          • gazeta_mi_placi Re: Koszt opiekunki 18.12.11, 14:36
            Czyli wierzysz w godne emerytury?
            • kol.3 Re: Koszt opiekunki 19.12.11, 22:11
              Trochę. Nie trzeba upadać na duchu smile
    • saguaro70 Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 20:48
      Mieszkam w małej miejscowości. Biorę 8 złotych za godzinę. Tych godzin mam srednio 200, więc pensja wynosi 1600 zlotych.
      Ale moja pracodawczyni, tak zwana szpagatowa dama jest dobrze sytuowana.
      Opiekunka Cię zeżre finansowo, chyba, że masz ekstra pensje.
      Ale możesz zatrudnić mlodą, zaufaną dziewczynę, bez pracy, bez doświadczenia w tym zawodzie. Wtedy dajesz 4 zeta i wszyscy są happy.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
    • anomalia_pogodowa81 Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 21:03
      Dla mnie w tej historii najsmutniejszy jest jej początek - panu zamarzyło się mieszkanie na wsi, pomimo że pani wolała w mieście. I w efekcie tego pani musi wybierać teraz pomiędzy opuszczeniem dzieci i zasuwaniem na dobrą sprawę na samą tylko opiekunkę albo wypadnięciem z rynku pracy, jeśli zostanie w domu.
      Kobiety, dlaczego dajecie się wpuszczać w takie maliny, nigdy tego nie zrozumiem...
      • anomalia_pogodowa81 Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 21:06
        Pan tutaj nie poświęcił nic... Może nie licząc czasu, którego nie ma dla rodziny, bo musi na nią zarabiać. Paranoja jakaś.
        • triss_merigold6 Re: Koszt opiekunki 17.12.11, 21:21
          Pozwolisz, że się podpiszę? Mit życia pod miastem psiejsko-czarodziejsko w domku, który trzeb spłacić i którego teraz nikt nie kupi. uncertain
      • anorektycznazdzira Re: Koszt opiekunki 19.12.11, 23:01
        No właśnie na ten przykład ja się nie wpuściłam. Tęskne zawodzenie o urokach odległych wsi ucięłam podając ile będziemy mieli
        -do najbliższego szpitala
        -do najbliższej szkoły
        do najbliższego przedszkola
        -do najbliższej poczty
        -do najbliższego ośrodka zdrowia
        -do większego sklepu
        -do kina
        -do etc.
        Plus pytanie czy wie, której kolejności odśnieżania są bezpośrednio dochodząca oraz łącząca się z nią droga do cudownego domku na uboczu.

        Tak, też nie pojmuję wpuszczania się w kanał
        • bergamotka77 Re: Koszt opiekunki 21.12.11, 17:06
          A ja się wpuściłam i nie żałuję ze po 7 latach zrezygnowaliśmy z życia w mieście na rzecz podwarszawskiej miejscowości! Bo nie trzeba wyprowadzać się na koniec świata. Ja mam (są dzielnice w Warszawie, z których jest dalej):

          > -do najbliższego szpitala - 7 km
          > -do najbliższej szkoły - 800 m
          > do najbliższego przedszkola - 100 m
          > -do najbliższej poczty - 500 m
          > -do najbliższego ośrodka zdrowia - 3 km
          > -do większego sklepu - 700 m
          > -do kina - 6 km

          Ponadto wielkie centrum handlowo-usługowe, w tym hipermarket, hipermarket budowlany, IKEA i miliony sklepów - 4-5 km

          Co do dylematu chimby:

          - troje dzieci to masakra dla jednej opiekunki, u mnie z jednym do opieki nie było łatwo znaleźć niani na 10 h dziennie
          - ile masz do pracy ze potrzebujesz opiekunki od 6 rano?!
          - taka niania kosztuje masę kasy o ile się znajdzie w ogóle chętna
          - nie przesadzaj to są już duże dzieci i starsze mogą zostać na świetlicy i jeść obiady w szkole - moje musiałam zostawić z obcą osobą gdy miało 1 rok, teraz już testuje trzecią nianię w ciągu pół roku
          - dlaczego do przedszkola wioskę dalej nie zapiszesz najmłodszego? Niania jest potrzebna raczej do młodszych dzieci, przed wiekiem przedszkolnym. Gorzej mają mamy półtoraroczniaków jak ja.
          - chyba nie chce ci się wracać do pracy, tylko szukasz pretekstu by w domu zostać, ale możesz tam utknąć na wieki a dzieci masz już "odchowane z najgorszego" jak to się na wsi mówi wink Niech pójdą już do instytucji, między rówieśników, bo nawet trzylatek już potrzebuje tego a nie niani - w jakim świecie ty żyjesz?
    • el_jot Re: Koszt opiekunki 18.12.11, 14:48
      Moja opiekunka zajmowała się córką 14 godz. dziennie. To było w latach 2006-2008, płaciliśmy jej 1300 zł netto + zus, razem nas to kosztowało ok.1700 zł. Też mieszkam na wsi, niania przychodziła do nas ok. 6, 5 rano i kładła się spać. Robiła śniadanie sobie i małej, gotowała obiad, mogła wziąć małą do siebie. Na wsi łatwiej jest znaleźć dobrą nianię, bo wszyscy się znają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja