"Niekończąca się opowieść" w przedszkolu

15.11.11, 16:04
Syn ma 5 lat. Dziś dowiedziałam się, że pani włączyła im ten film. Czy to aby odpowiedni film dla pięciolatków...?
    • d.o.s.i.a Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 16:14
      NIe sadze. Ja mialam koszmary po tym filmie w ktorejs klasie podstawowki i nie wiem, czy to nie byla 4-5 klasa.
    • landora Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 16:18
      Uwielbiałam ten film jako dziecko, oglądałam go co kilka tygodni. Miałam wtedy 6-7 lat, więc chyba i pięciolatkowi nie zaszkodzi.
    • mabingo Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 17:42
      większość 5 latków albo i młodszych ogląda dziś takie bajki - horrory na przeróżnych kanałach kablówkowych że przy nich Neverending story to miła baśń.
      • sylki Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 17:57
        mabingo napisał:

        > większość 5 latków albo i młodszych ogląda dziś takie bajki - horrory na przeró
        > żnych kanałach kablówkowych że przy nich Neverending story to miła baśń.

        Dokładnie, choć nie zmienia to faktu, że koszmary mieć mogą. Ja się przeraźliwie bałam wilka wink
        Ale moja 4 latka oglądała w domu, koszmarów nie miała wink
    • viki711 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 17:53
      Piękna baśń, ale nie włączm jej 5 latce, w naszym przedszkolu nie włącza się dzieciom telewizora, raz w miesiącu mają teatrzyki.
      • azjaodkuchni Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 18:02
        W ogóle nie wiem po co tv w przedszkolu?
        • viki711 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 18:10
          w naszym nie ma tv i chyba bym się wkurzyła gdyby panie tak szły na łatwiznę.
    • klubgogo Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 18:04
      NIe. Oglądałam go w późniejszym dzieciństwie, byłam zafascynowana, ale byłam starsza, bałam się i płakałam.
    • izabellaz1 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 18:07
      Moja oglądała. Ale oglądała z nami i wszystko Jej tłumaczyłam. Poza tym mamy za sobą książkę Michaela Ende. To trudne pozycje, tak jak Momo czy Szkoła Czarów. To wymagające lektury z drugim dnem. Powinny być odpowiednio z dzieckiem omówione.
    • kura28 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 19:19
      Niekończącą się opowieść bardzo lubiłam, wspominam pozytywnie z dzieciństwa.
      Ale pamiętam jak się bałam Akademii Pana Kleksa, a zwłaszcza tego:
      www.youtube.com/watch?v=oX-qDh5opAM
      • isia.s Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 21:05
        Ja tego bałam się koszmarnie. Oglądałam w wieku ok. 8 lat. Niekończącą się opowieść oglądałam nieco wcześniej, podobała mi się, nie pamiętam strachu.
      • izabellaz1 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 21:13
        Uwielbiałam ten kawałek! big_grin
        I oto co dziecko może zobaczyć oczyma wyobraźni...ja widziałam tam gdzieniegdzie białe kosteczki ludzkie pośród tej rozpierduchy co wilki robiły. Jakieś było moje zdziwienie kiedy jako starsza obejrzałam ten film, że tam jakieś białe szmaty leżały big_grin Ale ja od małego lubiłam opowieści z dreszczykiem więc może dlatego.
    • melancho_lia Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 20:47
      Mojemu 5letniemu synkowi się bardzo podobał.
    • czar_bajry Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 15.11.11, 23:27
      Zdecydowanie nie, trauma na resztę życia gwarantowana...
    • koza_w_rajtuzach Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 07:09
      oglądałam to kiedyś, teraz dokładnie nie pamietam, ale chyba nie było tam nic strasznego? Moja corka jak chodzila do 3-4-latkow ogladala w przedszkolu Shreka i Tom i Jerry, to tez raczej nie sa bajki dla malych dzieci. Teraz w grupie 5-latkow w ogole nie ogladaja telewizji i tak jest wg mnie lepiej, choc ja tam bym sie o nic nie obawiala, bo dziecko jest niebojace sie niczego wink.
      • marika_2006 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 07:21
        Uważam że to cudowna baśń, jako dziecko ją uwielbiałam ale byłam chyba trochę starsza. Nie sądzę jednak by 5latki nie mogły jej oglądać. Pomijam kwestie zasadności oglądania w przedszkolu telewizji
    • grave_digger Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 08:07
      w ogóle, w przedszkolu każdy film niekoniecznie.
      ale nie ma dramatu. moja 4-latka już oglądała z nami "wojnę światów", "terminatora" (wszystkie części) i coś by mi się jeszcze przypomniało.
    • kawka74 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 08:31
      Ten film, jeśli miałby obejrzeć pięciolatek, to raczej z rodzicami, kiedy można w każdej chwili zatrzymać, coś wyjaśnić, a nie w przedszkolu. Ja do tej pory nie mogę powstrzymać nerwowego drgnięcia w chwilach, kiedy pojawia się Gmork wink
      Tak w ogóle co powiedział syn? Podobało mu się?
      • olcia029 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 08:43
        synkowi bardzo się spodobało, ale on wstaje w nocy, bo się boi czegoś tam... przeżywa nawet spokojną bajkę.
        Zastanawiam się czy nie poruszyć sprawy oglądania filmów w przedszkolu. Ten film trwa przecież około 1godz 30 min...
        • kawka74 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 08:46
          A jak często te filmy oglądają?
          • wioskowy_glupek Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 09:37
            Bez przesady, to jest świetna baśń, ja oglądałam w wieku chyba 7 lat po raz pierwszy i bardzo mi się podobało. A co do strachu i traumy to dzieci dzisiaj takie bajki na dobranoc podobają... Jedno jest takie że się bać nie będzie, drugie boi się gałęzi na drzewie w biały dzień wink Nie ma co przesadzać...
            • kawka74 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 11:03
              > Bez przesady, to jest świetna baśń

              Baśń jest świetna, owszem, ale niekoniecznie dla pięciolatków.

              ja oglądałam w wieku chyba 7 lat po raz pie
              > rwszy

              Między siedmiolatkiem a pięciolatkiem jest jednak spora różnica.

              Jedno jest takie że się bać nie będzie, drugie
              > boi się gałęzi na drzewie w biały dzień wink

              Owszem, z tym, że proporcje się zmieniają - wśród pięciolatków może być więcej tych drugich.
    • lejla81 Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 09:35
      Po pierwsze dla mnie w ogóle telewizor w przedszkolu jest nieporozumieniem.
      A po drugie bałam się tego filmu jako dziecko, chociaż jest niezaprzeczalnie bardzo ciekawy.
    • miliwati Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 11:38
      olcia029 napisała:

      > Syn ma 5 lat. Dziś dowiedziałam się, że pani włączyła im ten film. Czy to aby o
      > dpowiedni film dla pięciolatków...?

      Lepiej taki niż któryś z serii Barbie, nie?
      • brownbutterfly Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 11:50
        Ja ten film jakoś później oglądałam i ani mi się nie spodobał ani mnie nie wystraszył, jednak to że przedszkolanka puszcza dzieciakom filmy to jest duże nieporozumienie. Jak chce odpocząć to może im książkę poczytać, ciekawe czy to robi. Ok, jakby puściła od czasu do czasu krótka bajkę np Franklina albo coś w tym typie, ale taki długi film? Ja się bałam Buki z Muminków,ale to był taki fajny strachwink Do dziś lubię obejrzeć tę bajkę.
        • mabingo Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 12:10
          brownbutterfly napisała:

          > Jak chce odpocząć to może im książkę poczytać, ciekawe czy to robi.

          a skąd wiesz że tego nie robi? może puszcza dzieciakom bajkę dopiero pod koniec dnia bo faktycznie chce odpocząć. Wkurza mnie to błyskawiczne osądzanie przedszkolanki że popełnia zbrodnię na ludzkości puszczając im bajkę. Nie wiesz jak często to robi, kiedy i jakie inne bajki, ale skrytykować już musisz.
        • miliwati Re: "Niekończąca się opowieść" w przedszkolu 16.11.11, 13:12
          brownbutterfly napisała:

          > Ja ten film jakoś później oglądałam i ani mi się nie spodobał ani mnie nie wyst
          > raszył, jednak to że przedszkolanka puszcza dzieciakom filmy to jest duże niepo
          > rozumienie. Jak chce odpocząć to może im książkę poczytać, ciekawe czy to robi.
          > Ok, jakby puściła od czasu do czasu krótka bajkę np Franklina albo coś w tym t
          > ypie, ale taki długi film? Ja się bałam Buki z Muminków,ale to był taki fajny s
          > trachwink Do dziś lubię obejrzeć tę bajkę.

          Franklina? A pewnie, nie ma to jak sztampowe kreskówki z jednakową fabułą, no i nie za długie oczywiście żeby się dziecko nie przyzwyczajało że istnieją filmy dłuższe niż blok reklam.

          Jakby dzieci poszły do kina albo teratru to na stówę długość filmu niespodziewanie nie byłaby problemem.
      • majenkir Re: 16.11.11, 13:53
        miliwati napisała:
        > Lepiej taki niż któryś z serii Barbie, nie?


        A co jest zlego w bajkach z Barbie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja