Jak się odżywiacie?

17.11.11, 14:53
I co zrobić, żeby jesc zdrowo?
Ja ostatnio wiecznie buły/ chleb, bo to najłatwiej. I już mam to w postaci dodatkowych kilogramow. Jak zmienic przyzwyczajenia? W ciągu ostatniego roku mam dodatkowe jakies 6 kg. Zmobilizujcie mnie... Ze sportow jedynie spacery. Mogą byc z kijkami, choc wolę nie...
    • papalaya Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 14:54
      jem przede wszystkim smacznie
    • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 14:57
      Zaraz Ci wszystkie emamy chorem odpowiedza, ze odzywiaja sie doskonale.
      Tylko jak przeczytasz watek pt. co dzis macie na obiad, to sie okazuje, ze kotlet mielony i kartofle to niesmiertelny zestaw w kuchni emamy wink
      • papalaya Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 14:59
        wolę dobry mielony od suszi i bezsmakowej piersi kurczka na parze
        • marghe_72 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:03
          papalaya napisała:

          > wolę dobry mielony od suszi i bezsmakowej piersi kurczka na parze

          a czemu od razu bezsmakowa na parze?

          Jadam róznorodnie, raz mielony (rzadko, bo sama nie robię, nie wychodza mi), raz makaron (często smile , raz zielsko, raz sushi. raz..
          Wszystko jest dla ludzi
          • papalaya Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:08
            bo kurczak jest bezsmakowy

            natomiast mielony nie

            abstrahuję od sosów dipów i innych mazideł
            • franczii Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:14
              Ten kurczak z marketu pedzony na hormonach zeby jak najszybciej rosl rzeczywiscie jest fuj.
            • babunia_wygodka Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 16:08
              papalaya napisała:

              > bo kurczak jest bezsmakowy
              >
              > natomiast mielony nie

              No, mielony o smaku bułki i fixa Knorra... mniam.

              • franczii Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 17:54
                A ten mielony musi byc koniecznie z tym fixem i z samej bulki?
              • przeciwcialo Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 19:15
                Dajesz do mielonego jakies fixy?
            • iin-ess Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 18:33
              papalaya napisała:

              > bo kurczak jest bezsmakowy
              >
              > natomiast mielony nie
              >
              > abstrahuję od sosów dipów i innych mazideł
              >
              > widać, ze poprostu jestes słaba kucharką
            • marghe_72 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 20:07
              papalaya napisała:

              > bo kurczak jest bezsmakowy
              >
              > natomiast mielony nie

              ee tam, właśnie pożarliśmy kurzęce kotlety z cukinią. Pieczone nie smażone.
              Poza tym wszystko zalezy od tego co wsadzisz do środka. Mielony bez dodatku cebuli itp też będzie bez smaku
              • nanuk24 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 20:10
                Mielony bez dodatku ceb
                > uli itp też będzie bez smaku

                i bez dodatku przypraw
        • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:54
          > wolę dobry mielony od suszi i bezsmakowej piersi kurczka na parze


          Ja tam nikomu mielonego nie bronie, ale zdrowe jedzenie to to bynajmniej nie jest.
          Sushi natomiast, z ktorejkolwiek strony by patrzec, jest zdrowe.
          • myga Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 16:22
            > Sushi natomiast, z ktorejkolwiek strony by patrzec, jest zdrowe.
            ---------
            wcale nie jest zdrowe. Mielony napewno zdrowszy, albowiem kazda swinia musi byc przebadana na obecnosc pasożytów, natomiast ryby nikt nie bada. Kiedys czytalam, ze robaczyca w Japonii jest nagminna.
            www.pasozyty.com.pl/W-glowie-milonika-sushi-z-Japonii-wykryto-tysiace-robakow.html
            • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 17:34
              > wcale nie jest zdrowe. Mielony napewno zdrowszy, albowiem kazda swinia musi byc
              > przebadana na obecnosc pasożytów, natomiast ryby nikt nie bada. Kiedys czytala
              > m, ze robaczyca w Japonii jest nagminna.

              No, olaboga. Japonczycy jak muchy padaja od tych robakow...
              Tylko nie daj boze nie ruszaj polskich jablek, sliwek i malin. Toz tam tyle robakow, ze glowa boli!
              • katia.seitz Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 00:12
                ...i jakimś cudem mają najwyższą średnią długość życia na świecie tongue_out
            • franczii Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 17:57
              Zwlaszcza ryby hodowane na to cierpia. Hodowane najczesciej w warunkach uragajacych jakimkolwiek zasadom, tuczone sa sztucznie (podobnie jak kurczaki), zyja w scisku i wylegarni chorob.
          • minkapinka Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 18:00
            d.o.s.i.a napisała:

            > Sushi natomiast, z ktorejkolwiek strony by patrzec, jest zdrowe.
            Jasne, zwłaszcza to z 80-letnim tunczykiem z rtęcią big_grin
          • sueellen Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 00:08
            A ja dzisiaj miałam "mielony" i uważam że zdrowy. Mielona byla piers indyka, do tego zeszklona cebulka, otreby pszenne, jajko, czosnek, pieruszka, sos sojowy, odrobina oliwy z oliwek. Jednego zgrilowalam na patelni grillowej bez tluszczu na hambarger dla mojego m (hamburger z ciemnej bułki z sosem jogrtowo - czosnkowo - koperkowym, sałata, pomidorem, awokado, ogorkiem i rzodkiewką, oraz plasterkiem sera. Nawet hamburger może być zdrowy.
            • nanuk24 Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 17:16
              Ano wlasnie. Jednak po pewnym watku na emamie, sie nie dziwie, ze mielone maja taki zly pr, skoro niektorzy wrzucaja wiecej namoczonej bulki, niz samego miesa z przyprawamiwink
              • marianna1970 Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 06:19
                Spróbuj nie dać bułki to wyjdzie ci twardy niedobry kotlet
                • franczii Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 08:13
                  Przeciez to o proporcje chodzi zeby tej buly nie bylo wiecej od miesa ani nawet pol na pol.
          • z_lasu Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 05:55
            > Sushi natomiast, z ktorejkolwiek strony by patrzec, jest zdrowe.

            Z którejkolwiek, powiadasz? To popatrzmy na to od strony ryby...
            • kostruszka Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 07:51
              big_grin
          • franczii Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 17:12
            Ja robie kotleciki lub pulpeciki w sosie pomidorowym z nietlustego miesa wolowego. Co w tym takiego niezdrowego?
          • nanuk24 Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 17:18
            Mozesz wytlumaczyc, dlaczego, wedlug Ciebie, mielony niezdrowy jest?
          • tres09 Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 12:16
            Imbir jest konserwowany, wasabi - sama chemia, sos sojowy - glutaminian sodu. Ryż - ani mniej ani bardziej zdrowy niż ziemniaki od kompletu z mielonym. Surowizna z oczywistych względów taka zdrowa nie jest.
            Jeśli mam wybrać co zdrowsze, sushi czy mielony, to stawiam jednak na mielonego, pomimo tego że smażony. Zresztą sushi też bywa ze smażoną rybą, albo krewetką w tempurze.
    • franczii Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:08
      Ja sie odzywiam wedlug diety srodziemnomorskiej. Czyli bardzo lekkie sniadanie herbata i chleb ok. 60 gr posmarowany jakims bialym serem (serka cieniutko bo jestem wielka fanka chleba), drugie sniadanie owoc, obiad weglowodany (czyli makaron, ryz tez ok. 7t0-80 gr) z warzywami sezonowymi, podwieczorek owoc, orzeczy, kolacja warzywa+mieso, ryba, jajka i odrobina chleba. Oczywiscie swojska oliwa musowo do glownych posilkow. W sumie chyba znalazlam swoj zloty srodek jedzac w ten sposob. Jem w zasadzie wszystko. Kiedy robie cos ciezszego np. ostatnio zapieczone baklazany(uprzednio usmazone na glebokim olejutongue_out) to tez zjadam ale mniejsza porcje.
      • franczii Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:11
        Mam to szczescie, ze kocham warzywa. Dla mnie talerz brokulow, cukini lub jakiegos innego zielska z wody lub pary doprawiony wspomniana wyzej gesta i intensywna oliwa jest ulubiona potrawa.
      • lejdi111 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:12
        a ja jem tłusto i dużo i tak jestem szczupła.


        "Są dwa światy i jedno słońce, które u nas coś słabo grzeje
        Ty masz pewnie dużo pieniędzy, ja nadzieje"
        • thea19 Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 12:39
          a zdrowa? bezkarnie na dluzsza mete to nikomu nie uchodzi. ja tez jadlam tak i w koncu mi uklad trawienny skutecznie zastrajkowal zgaga, niestrawnoscia, biegunkami i fatalnym samopoczuciem.
    • echtom Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:10
      Tak przeciętnie - pieczywo tylko na 1 i 2 śniadanie, i to raczej żytnie, nie buły. Na obiad staram się jeść potrawy ciepłe bezbułowe, na kolację coś lekkiego - musli, sałatka. W ogóle jem dużo nabiału, surówek i sałatek. Z rzeczy naprawdę niezdrowych tylko słodycze. Ze sportów też tylko spacery plus naturalny codzienny ruch, co przy drugim piętrze bez windy i stadzie kotów nie jest takie trudne wink
      • alfa36 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:21
        Rok temu kon konkretnie schudłam bez większego wysiłku, kiedy przeprowadzalam się. Jeszcze miesiąc nie mialam pralki, ani suszarki, więc jezdzilam do starego domu prac. Chyba btak czasu powodowal choudnięcie. Nawet zbadac się poszlam, czy mi jakies chorobsko nie powrocilo (poważnie chorowalam kilka lat wczesniej). Z jaką ja wtedy przyjemnoscią zjadalam swieży chleb.... Teraz jem i mam stresa, że jem za duzo.
    • m_india Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:18
      Staram się odżywiać zdrowo, według mojego mniemania.
      Mięso jem bardzo rzadko, 1-2 razy w miesiącu, ponieważ nie lubię. I tylko indyk, z mikroskopijną dokładnością usuwam każdy tłuszczyk i żyłkę. Nie jem w ogóle ziemniaków. Ostatnio zasmakowała mi kasza, lubię makarony, warzywa zawsze lubiłam. Soli używam znikome ilości, moja teściowa twierdzi, że u mnie nic nie słone.
      Chleb sama piekę, tylko ciemny. Żadnego białego pieczywa, nigdy bułek. I podstawa nigdy nie jem wędliny z pieczywem, jak już zjem plasterek szynki to tylko z warzywami bez chleba.
      Jakoś się tego terroru trzymam wink
      Największą moją zmorą są słodycze, ale daję radę.
      Zaczęłam chodzić na siłownie w ramach poruszania się.
    • nanuk24 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:20
      ja sie odzywiam w kratke: raz zdrowa, raz niezdrowo. Jedynie, czego nie moze w mojej codziennej diecie brakowac to swiezych owocow i warzyw - duzo warzyw.
    • 18_lipcowa1 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:21
      ZDROWO
      • tezee Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:26
        Dokładnie na chlebie , bułach , cieście drożdzowym można przytyc.
        Ja przez kilka tygodni jadłam bardzo mało , 0 słodyczy , tłustych potraw , ale że byłam na drożdzówce , bułce , chlebie mimo wszystko przytyłam.
        • franczii Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:43
          Wogole to po drozdzach chyba strasznie sie puchnie. Nie wiem tylko czy po wszystkich czy po tych w wyrobach piekarniczych. Przeciez kiedys te wypieki domowe az tak nie tuczyly. A Dietetycy do ktorych chodza moje kolezanki pierwsze co kazali to odstawic drozdze.
    • bell82 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:36
      Trzeba wyrobic w sobie odpowiednie nawyki ale przede wszytkim trzeba chciec je wyrobic..ja staram sie odzywiac w miare zdrowo, chociaz od czasu do czasu kusze sie na jakies tam mniej zdrowe rzeczy ale jezeli trzymam sie moich zasad, tak na prawde te wyskoki nie sa w stanie jakos specjalnie mi zaszkodzic..Jez pieczywo ciemne lub graham, mieso zazwyczaj gotowane, duzo warzyw i owoców, dużo płynów równiez w postaci jakiejs chudej zupy na jedno danie..nie jem ziemniaków, makaronów ale generalnei nei przepadam i chyba dobrze..nie pije napojów gazowanych, od czasu do czasu skusze sie na cole gdy potrzebuje cukru, jednak zazwyczaj jest to woda badz soki wyciskane z owoców..ok 4-5 posilkow dziennie w mniejszych porcjach..aha i przynajmniej dwa razy w tyg na sniadanie funduje sobie otreby z jogurtem np naturalnym - bardzo fajnie wpływaja na trawienie i oczyszczaja..Ozdywiam sie juz tak od dłuzszego czasu i widze kolosalna poprawe, zarówno w samopoczuciu jak i figurze..zawsze miałam tendencje do boczków i brzuszka i problem zniknął ;] No i ruch jak najbardziej - spacery bardzo dużo daja , nie musisz chodzic z kijkami..
      • alfa36 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:52
        Rozmawiałam z gosciem, ktory w ciągu pół roku schodł 30 kg (jak dla mie to strasznie duzo) i on twierdził, ze oprocz MŻ i niełączenie pomogło mu to, ze sobie w glowie poukladał. Ja jakos nie potrafie, jak widzę ciasto to... jem.. w każdej ilosci...
        • nanuk24 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 16:00
          >jak widzę ciasto to... jem.. w każdej ilosci...


          ja tez
      • bi_scotti Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 15:54
        Poniewaz dieta jakos tam reguluje rozne moje "schizy" i problemy skorne, przywyklam do odzywiania sie zgodnie z tym czego sobie zyczy (badz nie) moje cialo. Prawie zero chlaba jakiegokolwiek, zero zimniorow, ryzu, makaranow. Z protein glownie ryba, soja (tofu), straczki wszelakie i jajka, mieso z drobiu czy jakichs ssakow wlasciwie prawie wcale, bardzo ograniczony zestaw owocow i wlasciwie wszystkie mozliwe warzywa w duzych ilosciach, co najmniej 3 litry wody dziennie, unikam mleka i produktow mlecznych. Uzywka jest kawa i czekolada, od czasu do czasu dobry (niezdrowy i drogi wink ) ser. Zyje tak juz wiele lat i kazde odstepstwo nawet niewielkie i na krotko odbija sie w nastroju i na skorze wiec mam nieustanna motywacje do utrzymywania sie w tym rezimie. Z wiekiem coraz mniej sie tym przejmuje i jakby coraz mniej lubie jesc choc zawsze byla to jedna z wiekszych moich przyjemnosci smile
        • alfa36 dieta? 17.11.11, 16:05
          A jaka dieta jest we Was dobra na początek. Czym się kierowac? Przynajmniej wyjsc chcialabym od diety, zeby ewentualnie moc zmodyfikowac swoje jedzenie.
        • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 17:46
          > klam do odzywiania sie zgodnie z tym czego sobie zyczy (badz nie) moje cialo. P
          > rawie zero chlaba jakiegokolwiek, zero zimniorow, ryzu, makaranow.

          Czyli zero najlepszych weglowodanow... smile

          > co najmniej 3 litry wody dziennie,

          tjaaa. Juz Ci wierzymy...


          > Zyje tak juz wiele lat i kazde odstepst
          > wo nawet niewielkie

          To rzeczywiscie dziwne, biorac pod uwage, ze Twoje spozycie wody powinno juz dawbi zaowocowac zatruciem wodnym.
          • hellulah Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 21:57
            No coś ty. Ja miałam taki okres, że piłam/przyjmowałam z pożywieniem więcej płynów (ok. 4,5 litra), żyłam zdrowo, zatrucia nie stwierdzono smile za to pomogło na przesuszenie/zniszczenie skóry po inwazyjnym leczeniu.

            Obecnie płynów, w tym wody, przyjmuję ok. 3 litrów dziennie. Żyję. Zdrowo.
          • nanuk24 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 22:00
            ja wypijam okolo 3 litrow wody na dobe, bo jeszcze w nocy kilka razy wstaje by sie napic. Caly czas mnie suszy odkad piersia zaczelam karmic, wczesniej na wode patrzec nie moglam, kawa mi wystarczalawink
          • bi_scotti d.o.s.i.a 18.11.11, 00:13
            Tu sobie mozesz policzyc ile wody powinien pic zdrowy czlowiek taki jak Ty smile
            nutrition.about.com/library/blwatercalculator.htm
            A jak ktos ma problemy, jak ja, to pije tyle ile ma zalecane przez madrzejszych od nas. Life.
            • d.o.s.i.a Re: d.o.s.i.a 18.11.11, 15:45
              Wyszlo mi mniej niz 2 litry.
              Wypilam dzis kawe (200ml), espresso (50ml), sok marchwiowo-pomaronczowo-imbirowy wyciskany (250ml), a na stole stoi w polowie niedopita herbatka owocowa (100ml wypite). Do wieczora wypije jeszcze pewnie ta herbatke, troche wody, jakas herbate w domu, czyli powiedzmy drugie tyle - czyli 1.2 litra. Reszta z dwoch litrow bedzie w jedzeniu. I wsio.

              Jesli mialabym wypijac 3 litry oprocz tego co jem, to bym chyba z kibla nie wyszla.
              Nie mowiac juz o tym, ze wypijanie szklanki wody na kazda godzine dwadziescia przekracza moje mozliwosci wlewania sobie plynu do gardla.

              Nawet podczas wiekszych wypraw hickingowych, czesto w trudnych warunkach, w camelbacku nie miesci mi sie wiecej niz 2 litry plynu izotonicznego.
              • bi_scotti Re: d.o.s.i.a 19.11.11, 01:18
                d.o.s.i.a napisała:

                > Nawet podczas wiekszych wypraw hickingowych, czesto w trudnych warunkach, w cam
                > elbacku nie miesci mi sie wiecej niz 2 litry plynu izotonicznego.
                >

                Nie mam pojecia jakie wyprawy masz na mysli - "hick" to takie raczej nieuprzejme (w moich okolicach!) okreslenie na wies/rural areas - masz na mysli wloczenie sie po wsiach? Ja na codzien wypijam ponad 3 litry wody (normalnie pracujac, biegajac 2-3 razy w tygodniu, bez zadnych specjalnych zajec wyczynowych) + jakies tam kawy, czasem hernaty, ktorych nie licze w ogole. I na spoko mi sie miesci we mnie choc, oczywiscie, sikac chodzic trzeba smile Powinnam wypijac 5 litrow ale udaje mi sie to tylko w lecie wiec wciaz jestem na minusie u mojego terapeuty. Life.
          • feel_good_inc Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 01:25
            d.o.s.i.a napisała:
            > Czyli zero najlepszych weglowodanow... smile

            Piękny oksymoron.
            Nie, serio, postaraj się wytłumaczyć, do czego niby jest potrzebna większa ilość węglowodanów w diecie współczesnego człowieka o niskiej aktywności fizycznej? Do kompletnego zablokowania spalania tłuszczów, czy do wywołania syndromu metabolicznego?

            > > Zyje tak juz wiele lat i kazde odstepst
            > > wo nawet niewielkie
            >
            > To rzeczywiscie dziwne, biorac pod uwage, ze Twoje spozycie wody powinno juz da
            > wbi zaowocowac zatruciem wodnym.

            Po trzech litrach wody dziennie? Chyba destylowanej.
            • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 15:52
              > Nie, serio, postaraj się wytłumaczyć, do czego niby jest potrzebna większa iloś
              > ć węglowodanów w diecie współczesnego człowieka o niskiej aktywności fizycznej?
              > Do kompletnego zablokowania spalania tłuszczów, czy do wywołania syndromu meta
              > bolicznego?

              Dlatego, ze weglowodany to najlepsze i najszybsze zrodlo energii dla komorek zwierzecych. Czlowiek nie ma potrzeby spalania tluszczu dla uzyskania energii.
              Co to jest syndrom metaboliczny i w jaki sposob sie go dostaje od spozywania weglowodanow?

              > Po trzech litrach wody dziennie? Chyba destylowanej.

              Destylowana niekoniecznie. O ile bi-scotti nie jest maratonczykiem, to tak, w 3 litry dziennie nie uwierze.
              • feel_good_inc Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 00:02
                d.o.s.i.a napisała:
                > Dlatego, ze weglowodany to najlepsze i najszybsze zrodlo energii dla komorek zw
                > ierzecych.

                Jeszcze raz pytam - do czego człowiekowi, który nie pracuje ciężko fizycznie albo nie jest sportowcem wyczynowym dostęp do dużej ilości łatwo przyswajalnej energii?

                > Czlowiek nie ma potrzeby spalania tluszczu dla uzyskania energii.

                Dlatego odkłada go i odkłada, aż ma 300kg. Albo i 500. Bo dzięki ciągłemu dopływowi "dobrych" węglowodanów nigdy nie musiał naruszyć tej rezerwy.

                > Co to jest syndrom metaboliczny i w jaki sposob sie go dostaje od spozywania we
                > glowodanow?

                pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_metaboliczny
                > > Po trzech litrach wody dziennie? Chyba destylowanej.
                >
                > Destylowana niekoniecznie. O ile bi-scotti nie jest maratonczykiem, to tak, w 3
                > litry dziennie nie uwierze.

                No popatrz, a ja nie licząc innych płynów wypijam dziennie przynajmniej 2l butelkę wody. I jakoś nie widzę w tym nic dziwnego. Oznak wypłukiwania minerałów też nie zauważyłem.
                • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 18:36
                  > Jeszcze raz pytam - do czego człowiekowi, który nie pracuje ciężko fizycznie al
                  > bo nie jest sportowcem wyczynowym dostęp do dużej ilości łatwo przyswajalnej en
                  > ergii?

                  A kto mowi o duzej ilosci?
                  Czyzbys postulowala, ze czlowiek w ogole energii nie potrzebuje? To moze w ogole przestan jesc, bo jeszcze bedziesz miala ochote na jakas aktywnosc. A wiadomo, ze czlowiek wspolczesny nie potrzebuje sie ruszac.

                  > Dlatego odkłada go i odkłada, aż ma 300kg. Albo i 500. Bo dzięki ciągłemu dopły
                  > wowi "dobrych" węglowodanów nigdy nie musiał naruszyć tej rezerwy.

                  To moze najpierw poczytaj do czego sluza tluszcze czlowiekowi. A w nastepnej kolejnosci poczytaj o tym co to sa weglowodany i jakie rodzaje weglowodanow istnieja.

                  > rel="nofollow">pl.wikipedia.org/wiki/Zespół_metaboliczny

                  Proponuje, zebys zaprzestala picia wody, bo prowadzi ona do zatrucia wodnego. Ta sama logika.
              • bi_scotti Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 01:20
                d.o.s.i.a napisała:

                > O ile bi-scotti nie jest maratonczykiem, to tak, w 3
                > litry dziennie nie uwierze.

                Bi_scotti nie jeste maratonczykiem a wierzyc nie musisz. Ja zreszta znam mnostwo KOBIET w moim wieku, ktore pija po 4-5 litrow wody dziennie - normalka. Nie mam pojecia czemu budzi to w Tobie az taki sprzeciw i niedowierzanie.
            • franczii Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 17:06
              Co to znaczy wieksza ilosc weglowodanow?
              o ile sie orientuje to w piramidzie zdrowego zywienia podstawa nadal sa ziarna zboz czyli weglowodany.
              • feel_good_inc Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 00:15
                franczii napisała:
                > Co to znaczy wieksza ilosc weglowodanow?
                > o ile sie orientuje to w piramidzie zdrowego zywienia podstawa nadal sa ziarn
                > a zboz czyli weglowodany.

                I takie właśnie "zdrowe" żywienie doprowadziło do epidemii otyłości w krajach rozwiniętych.
                Cichcem zaczęto modyfikować piramidę - o ile spojrzysz na nowsze jej wersje, to coraz bardziej ucina się zboża, dodając przy okazji słówko "pełnoziarniste", a coraz bliżej podstaw przesuwa się warzywa i orzechy oraz tłuszcze roślinne.
                • franczii Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 03:45
                  Tluszcze roslinne juz sa w podstawie piramidy ale nie zastepuja ziarna a sa obok niego. Co do slowka "pelnoziarnisty" to odkad pamietam w piramidzie bylo. I uwazasz, ze ci wszyscy otyli to sa ofiary scislego przestrzegania piramidy zywienia?big_grin
                  • feel_good_inc Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 12:33
                    franczii napisała:
                    > Tluszcze roslinne juz sa w podstawie piramidy ale nie zastepuja ziarna a sa obo
                    > k niego. Co do slowka "pelnoziarnisty" to odkad pamietam w piramidzie bylo.

                    No to pamięć masz krótką. Otwarte mówienie o produktach pełnoziarnistych oraz przesunięcie tłuszczów roślinnych do jej podstawy to dość nowy trend. W oryginalnej

                    > I
                    > uwazasz, ze ci wszyscy otyli to sa ofiary scislego przestrzegania piramidy zywi
                    > enia?big_grin

                    Spójrz na typowy posiłek z McDonalda - duża ilość mąki i skrobi pszennej oraz kukurydzianej, ziemniaki, trochę mięsa (wcale nie tak dużo, szczególnie w wynalazkach typu nugettsy), warzywa (w takim bigmacu jest ich chyba tyle samo co mięsa). Do tego cola, która jest chyba jedynym odstępstwem od piramidy, chyba że ktoś weźmie light.
                    Czy to nazwiesz zdrowym posiłkiem? A założenia piramidy spełnia.
                    • franczii Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 17:59
                      > Spójrz na typowy posiłek z McDonalda - duża ilość mąki i skrobi pszennej oraz k
                      > ukurydzianej, ziemniaki, trochę mięsa (wcale nie tak dużo, szczególnie w wynala
                      > zkach typu nugettsy), warzywa (w takim bigmacu jest ich chyba tyle samo co mięs
                      > a). Do tego cola, która jest chyba jedynym odstępstwem od piramidy, chyba że kt
                      > oś weźmie light.
                      > Czy to nazwiesz zdrowym posiłkiem? A założenia piramidy spełnia.

                      O masz ci los, przy odrobinie zlej woli to przy najlepszych zalozeniach tak mozna.
                      Podaj mi dobre twoim zdaniem zalozenia a ja ci uloze "odpowiedni" jadlospisbig_grin
                      Zreszta wez wersje typowego posilku z mcd i sprobuj zrobic sobie domowa wersje ze swiezych i nieprzetworzonych skladnikow a otrzymasz wcale niesmieciowe jedzenie.
                      Poza tym zapominasz ze rownie wazna zasada zdrowego odzywiania jest roznorodnosc. Czyli mcd nie moze byc codziennie a raz na jakis czas nikomu nie zaszkodzi nawet smieciowe zarcie bo nawet to ma swoje miejsce w piramidzie.
                    • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 18:42
                      > Spójrz na typowy posiłek z McDonalda - duża ilość mąki i skrobi pszennej oraz k
                      > ukurydzianej, ziemniaki, trochę mięsa (wcale nie tak dużo, szczególnie w wynala
                      > zkach typu nugettsy), warzywa (w takim bigmacu jest ich chyba tyle samo co mięs
                      > a). Do tego cola, która jest chyba jedynym odstępstwem od piramidy, chyba że kt
                      > oś weźmie light.
                      > Czy to nazwiesz zdrowym posiłkiem? A założenia piramidy spełnia.

                      A idz ty nieuku stad.
                • d.o.s.i.a Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 18:37
                  Najpierw sie naucz rozrozniania weglowodanow, a potem pisz te bzdury.
            • franczii Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 17:10
              Poza tym co to jest niska aktywnosc fizyczna? I dlaczego to do niskiej aktywnosci sie mamy dopasowywac, dokad to czlowieka ma zaprowadzic??? Jesli juz o zdrowym zyciu to raczej nalezy przekonywac do zwiekszenia aktywnosci fizycznej a nie do wykluczania weglowodany.
              • feel_good_inc Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 00:18
                franczii napisała:
                > Poza tym co to jest niska aktywnosc fizyczna? I dlaczego to do niskiej aktywnos
                > ci sie mamy dopasowywac, dokad to czlowieka ma zaprowadzic??? Jesli juz o zdr
                > owym zyciu to raczej nalezy przekonywac do zwiekszenia aktywnosci fizycznej
                > a nie do wykluczania weglowodany.

                Powinnaś ten pomysł podsunąć komuś. Doskonale się sprawdza w krajach rozwiniętych i dlatego nie ma w nich ludzi otyłych.
                • franczii Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 03:53
                  Wlasnie tobie podsuwam a w realu kolezankom, ktore lapia sie wszelkich sposobow, zeby schudnac , cud diety eliminacyjne i te sprawy a do wiadomosci nie przyjmuja ze czlowiek musi sie ruszac.
                  • feel_good_inc Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 12:45
                    franczii napisała:
                    > Wlasnie tobie podsuwam a w realu kolezankom, ktore lapia sie wszelkich sposobow
                    > , zeby schudnac , cud diety eliminacyjne i te sprawy a do wiadomosci nie przy
                    > jmuja ze czlowiek musi sie ruszac.

                    Generalnie chodzi o to, by uzyskać ujemny bilans energetyczny. Człowiek to jednak dość wydajna maszyna, dlatego liczy się podejście kompleksowe. Zwiększenie aktywności fizycznej może dać efekt odwrotny od zamierzonego, jeżeli ktoś po ćwiczeniach z zaostrzonym apetytem wsunie pizzę. Ćwiczenia - tak, dieta - tak, ale wszystko z głową.
                    • franczii Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 17:59
                      Ćwiczenia - tak, dieta - tak, ale
                      > wszystko z głową.

                      A o czym ja caly czas niby pisze?big_grin
              • bi_scotti Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 01:26
                franczii napisała:

                > Jesli juz o zdr
                > owym zyciu to raczej nalezy przekonywac do zwiekszenia aktywnosci fizycznej
                > a nie do wykluczania weglowodany.

                Juz kiedys pisalam, ze dorabiam sobie prowadzac zajecia dla spec grupy policji zajmujaces sie "tajnym lamanym przez poufne" wink Chlopaki (i kilka dziewczyn) cwicza jak szalone i ogolnie na brak aktywnosci nie narzekaja ALE znakomita wiekszosc jest na tzw. paleo diet czyli "cave man diet" wykluczajacej wszystkie ziarna, weglowodany wszelkiej masci, cokolwiek czego (wedlug guru tej diety) nie jadlby czlowiek paleolitu. Dla mnie to troche smieszne ale nie da sie ukryc, ze towarzystwo jest super zdrowe, super sprawne a wyglada tak, ze ah i oh tongue_out No i pija DUUUUZO wody smile
                • franczii Re: Jak się odżywiacie? 19.11.11, 03:57
                  Jest widac taka moda, niektorzy potrzebuja guru do jedzenia tak jak inni widac potrzebuja instruktora od chodzeniabig_grin Zlotym srodkiem jest umiar i zdrowy rozsadek. Sprawdza sie we wszystkim w jedzeniu tez.
        • eniac_woman bi_scotti 17.11.11, 21:39
          bi_scotti napisała:

          > Poniewaz dieta jakos tam reguluje rozne moje "schizy" i problemy skorne, przywy
          > klam do odzywiania sie zgodnie z tym czego sobie zyczy (badz nie) moje cialo. P
          > rawie zero chlaba jakiegokolwiek, zero zimniorow, ryzu, makaranow. Z protein gl
          > ownie ryba, soja (tofu), straczki wszelakie i jajka, mieso z drobiu czy jakichs
          > ssakow wlasciwie prawie wcale, bardzo ograniczony zestaw owocow i wlasciwie ws
          > zystkie mozliwe warzywa w duzych ilosciach, co najmniej 3 litry wody dziennie,
          > unikam mleka i produktow mlecznych. Uzywka jest kawa i czekolada, od czasu do c
          > zasu dobry (niezdrowy i drogi wink ) ser. Zyje tak juz wiele lat i kazde odstepst
          > wo nawet niewielkie i na krotko odbija sie w nastroju i na skorze wiec mam nieu
          > stanna motywacje do utrzymywania sie w tym rezimie. Z wiekiem coraz mniej sie t
          > ym przejmuje i jakby coraz mniej lubie jesc choc zawsze byla to jedna z wiekszy
          > ch moich przyjemnosci smile

          Bi_scotti, napisałaś, że dieta ma wpływ na twój stan psychiczny (schizy), możesz coś bliżej na ten temat napisać? Czy widzisz, że jakiś rodzaj odżywiania się wpływa na Twój nastrój negatywnie i co to znaczy dla Ciebie?
          Jestem w trakcie analizowania swojego odżywiania i diety również pod tym kątem, dlatego jestem zainteresoania.
          • bi_scotti Re: bi_scotti 18.11.11, 00:03
            eniac_woman napisała:

            > Bi_scotti, napisałaś, że dieta ma wpływ na twój stan psychiczny (schizy), możes
            > z coś bliżej na ten temat napisać? Czy widzisz, że jakiś rodzaj odżywiania się
            > wpływa na Twój nastrój negatywnie i co to znaczy dla Ciebie?
            > Jestem w trakcie analizowania swojego odżywiania i diety również pod tym kątem,
            > dlatego jestem zainteresoania.

            Odpisze na email w Gazecie, OK?
            • eniac_woman Re: bi_scotti 18.11.11, 08:55
              bi_scotti napisała:

              > Odpisze na email w Gazecie, OK?

              Jeśli Ci się chce, to bardzo poproszę, aktywowałam już tego maila. smile
              Pozdrawiam
    • sumire Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 16:14
      nie odżywiam się tak dobrze, jak bym chciała, albowiem nie mam na to czasu - często nie jem przez cały dzień lub przekąszam to, co jest pod ręką. nadrabiam tym, że nie znoszę mięsa, białego pieczywa i jem bardzo niewiele słodyczy. siłą rzeczy moja dieta jest dość warzywno-nabiałowo-rybna.
      buły won, pieczywo zamień na ciemne, a spacery na marsz. swego czasu nabawiłam się dziwacznego dla niektórych nawyku chodzenia do i z pracy pieszo, jeśli tylko nie ma zamieci śnieżnej (6 km mam teraz w jedną stronę). mam czas na myślenie i słuchanie muzyki, a kalorie się wesoło spalają wink
      a czemu z kijkami wolisz nie?
      • alfa36 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 16:20
        Podziwiam Cię za te 6 kmsmile Ja co prawda do pracy mam 10 i jeszcze 6 latka do przedszkola, ale do miasta mam ok 3.5 i też chadzam pieszo (byle bez zakupow). A z tymi kijkami to mąż mąż przychodzi mega spocony, ja odwrotnie, zero potu, wiec pewnie źle/nieefektywnie chodzę. Tyle, że chodzimy sami (najpierw mąż, potem ja, bo 6 letni mlodzieniec nie bardzo nasze lazenie akceptuje), więc z kijkami czuję się bezpieczniej.
        • bi_scotti Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 16:25
          alfa36 napisała:

          > Tyle, że chodzimy sami (najpierw mąż, potem
          > ja, bo 6 letni mlodzieniec nie bardzo nasze lazenie akceptuje), więc z kijkami
          > czuję się bezpieczniej.

          A Mlody nie moze obok Was na rowerze albo na rolkach? Jeszcze jedna opcja to kupno psa - duzego i wymagajacego "wybiegania sie" czyli dluuuugich spacerow. Mialam dawno temu w PL sasiada, ktoremu po zawale lekarz "zapisal" na recepcie "PIES, najlepiej wyzel" wink Sasiad sie zastosowal i zyl wiele, wiele lat w faktycznej sprawnosci. Jeszcze inna opcja to podobno ogrodek ale ja akurat nie z tych kochajacych grzebanie w ziemi wiec polecac nie bede tongue_out
          • sumire Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 16:35
            a to prawda smile mojemu ojcu pies i ogródek pomogły bardzo - i schudł troszkę (pies za młodu nie uznawał spacerów w formie innej niż godzinny bieg przełajowy przez chaszcze), i ozdrowiał ogólnie.
            • alfa36 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 17:39
              Ogrodek mam, ale to na wiosnę/ lato się nadaje. A psa to bym musiala wsze dzie zabierac, a to klopotliwecrying choc nie powiem, mlody woła.
          • feniks_z_popiolu Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 05:45
            bi_scotti napisała:

            ......sasiada, ktoremu po zawale lekarz "zapisal" na recepcie "PIES, najlepiej wyzel" wink

            Mnie lekarz napisał na recepcie: odstawić samochód i przesiąść się do komunikacji miejskiejsmile Zastosowałam się. I teraz wiem! to działa: tu podejść, tam podbiec, potem postać w tłoku.

            Staram się nie jeść białego pieczywa. Jem dużo warzyw, mało mięsa, nie za dużo owoców, sporo ryb i nabiału. I ostatnio jem sporo gorzkiej czekolady i orzechów; na jesienną chandrę.
    • aborcyjnokoncepcyjnalustracja Wegańskie pozywienie 17.11.11, 18:03
      Jemy proste, wyłącznie wegańskie pożywienie: owoce, warzywa, zboża, orzechy...
      To jedzonko jest bardzo smaczne i służy dobremu zdrówku.
      Poza tym ta dieta jest etyczna, ponieważ nie popiera krzywdzenia, okrucieństwa, zakatrupiania zwierzaków, aby egoistycznie napchać sobie brzuchy.
      Szczerze polecam smile
    • sueellen Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 18:21
      Ja sobie przykleilam taką piramidkę na lodówce i się jej trzymam:

      https://www.w-spodnicy.pl/g/Kobieta.obiekt2.aspx/0/260/Kobieta/56a569dd-d832-432b-8d0a-ef126013b9ec_20100212013803_Piramida.jpg

      Na śniadania jadam naprzemiennie:
      jogurt z muesli (roznymi, mam chyba z 5 opakowań w tym z prażoną kasza gryczaną) i jakimiś owocami
      jajecznicę z kromką razowego pieczywa i pomidorem, awokado, ogórkiem, papryką, rzodkiewką (tym co jest)
      owsiankę i np sok pomarańczowy
      twarożek ze szczypiorkiem/rzodkiewką/ogórkiem, do tego kromka chleba ciemnego tostowana z odrobiną oliwy z oliwek, wyiśniętym (tak, wyciśnniętym) pomidorem i czosnkiem - pyyyyycha
      kanapki z maslem orzechowym (nieslodzonym) i do tego owoc albo sok - najcześciej jablko bo najszybciej

      Na luncz zazyczaj w pracy biorę surówkę bez sosu (chyba ze z owiwa z oliwek) i zupę krem. Czasem kawalek kurczaka z warzywami

      Potem podjadam orzeszki albo np słupki marchewk (kupuję gotowe)

      Na kolację to co mamy ochotę przygotować, a dania czasem sa banalnie proste i superszybkie. Np jakaś sałata (kupuje tylko gotowe, porwana i umyte), tuńczyk z puszki, fasola z puszki, pomidor, oliwa z oliwek, ziola i już. Do zapchania. Zwsze mam w lodówce zamrozone filety ryby i warzywa. Po prostu na blache, sypię przyprawami i do piekarnika - czas przygotowania 2 min, piecenie ma 30 min. Dzis zaraz się biorę za cukinie nadziewną mielonym indykiem w sosie pomidorowym. Do tego brązowy ryż.
    • klubgogo Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 18:42
      Staram się jeść zdrowo, ale często, co niezdrowe - smaczne. Ogólnie jem mało, postanowiłam poważnie z 49,5 kg odchudzić się do 47, a nawet 46,5 kg.
    • edelstein jem to czym ematki gardza 17.11.11, 18:51
      Ziemniaki z miesem i sosami,makarony na tysiac sposobow,kluski,pierogi,chleb na zakwasie albo wieloziarnisty,krwiste steki,ryby wedzone,dziczyzne od zajaca po dzika,zolte sery.Nie wazne ile kosztuje,ma byc pyszne,do tego dobre czerwone wino,rzadziej biale.
    • lykaena Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 19:57
      Przede wszystkim jem w sposób bardzo urozmaicony.

      Czuję się dobrze, mam dobre wyniki badań, jestem szczupła, zadowoloa z życia.
      Kocham gotować i kocham jeść.
      Jest to jedna z największych przyjemności.
      Stawiam jedzenie obok seksu i sportu.

      Kompletnie nie rozumiem ludzi, którzy jedzą tylko aby się najeść, aby zaspokoić głód.
      • sharpless6 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 20:24
        Też kocham gotować i jeść. Jem tłusto ale dużo warzyw i owoców, wyniki mam b dobre, jak się pogorszą to pomyślę o diecie.
      • blekitny.zamek Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 09:06
        mogę się pod tym podpisać.
        Ja tak rozumiem zdrowe odżywianie,że je się wszystko, tylko w rozsądnych ilościach,no i trzeba trochę się ruszać-nie tylko trzy kroki z domu do samochodu.
        Jedyne czego unikam,jak ognia,to wysoko przetworzona żywność,czyli wszystkie gotowce i chemiczne napoje gazowane.
    • czarnaalineczka Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 20:24
      a gdzie mieszkasz?
      bo mozemy robic tak ze ja cie bede gonic z kijkami i mobilizowac tongue_out
      moge tez dodac sredniej wielkosci psa
      tez cie moze mobilizowac
    • imogen0 Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 22:49
      Staram sie odżywiać zdrowo, ale ponieważ kocham gotować i eksperymentować robię takie pyszności jak ostatnio tarta z boczkiem albo mufinki double chocolate to srednio zdrowo to wychodzi,no i jestem wielbicielką bagietki...niestety.
    • drinkit Re: Jak się odżywiacie? 17.11.11, 22:55
      Ze sportow jedynie spacery. Mogą by
      > c z kijkami, choc wolę nie...

      Spacery z kijami to dla staruszek. Tobie bym polecała rasowy nordic walking (to nie to samo co "spacer z kijami"), jest rewelacyjny dla kondycji i pracy całego ciała. Pod warunkiem że jest to rzeczywiście nordic walkig...
      • alfa36 Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 10:34
        Wlasnie mam wrażenie, ze nordic walkig w moim wykonaniu nie jest dobrysad Swego czasu mialam lekcje z instruktorem, ale chyba niewiele pamiętam. Jak spaceruję to myslę o przyjemnosciach a tu trzeba myslec o tym, jak się chodzismile
        • sumire Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 15:30
          przede wszystkim - nie spacerować, tylko iść. posuwając się wolnym krokiem, żadnych efektów nie osiągniesz poza znudzeniem.
        • franczii Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 16:59
          o kurcze to do tego zeby szybciej isc az instruktora trzeba?big_grin
          To ja nie dziwie sie ze nam otylosc zagraza. A wnuki naszych dzieci pewnie wcale nie beda umialy chodzic.
    • foro-estupido Re: Jak się odżywiacie? 18.11.11, 16:38
      Zdecydowanie niezdrowowink

      Ale...daję radętongue_out
    • gonia28b Normalnie... 19.11.11, 00:31
      Tzn. no... normalnie! smile
      Chlebusie piekę sama i je uwielbiam, a ponoć na takich się najbardziej tyje - ale ja o niebo wolę takie swoje niż jakieś ohydne gmule z marketów...
      Poza tym normalnie zupełnie, raczej zwracam uwagę na zawartość tłuszczu, ograniczam jego spożycie. Jak coś smażonego to kładę na ręcznik papierowy, żeby wchłonął nadmiar tłuszczu.
      Dieta dr Dukana okazała się u mnie raczej porażką: schudłam 4 kilo w ciągu 4 tygodni, ale to podobno bardzo słaby wynik! uncertain Ale generalnie zaparcia i bóle brzucha tak mi dały popalić, że pewnego wieczora jak zjadłam paczkę chipsów (Lay'sy te "prosto z pieca") i popiłam butelką piwa, wpadłam w taki błogostan....... big_grin Dieta wzięła w łeb wink
      Poza tym staram się być aktywna, przynajmniej dwa razy w tygodniu staram się być na jakimś aerobiku, albo siłowni.
      Trochę dużo mnie jest, ale... nie ma się czym przejmować! wink
      • azjaodkuchni Re: Normalnie... 19.11.11, 03:03
        Zanim przyjechałam do Azji myślałam, że sie je tu zdrowo...Je się tu smacznie, ale raczej nie zdrowo. Warzyw mało dużo ryżu smażonego a picie z ogromną ilością cukru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja