list otwarty obywatela do Donalda Tuska

19.11.11, 10:38

Jeśli zamierzacie dostosować się tak dokładnie do Unii Europejskiej to proszę bardzo ale także w sferze płac i opieki społecznej.



wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10672811,Czytelnik_do_Tuska__Na_starosc_wisi_mi_los_ojczyzny_.html
    • marzeka1 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 11:21
      O, chciałam właśnie zalinkować ten list, pokazuje to, co myślę, że dla wielu osób utrzymanie pracy aż do 67 roku życia będzie problemem, a jej utrata po 50- tym bardziej może być problemem, bo trudno tę pracę znaleźć.
      • ledzeppelin3 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 11:27
        Tak, tak
        Rąbnąć podatkiem, domiar dowalić
        Tym co nalezy, dolę odpalić
        Wszystkim po równo dodać do gaż
        Nasz wyzysk ludzkom musi mieć twarz!
      • kropkacom Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 11:31
        Ja rozumiem, że w tej części Europy starsza ekspedientka to kosmos. Jednak pani w biurze to ponoć dla pracodawcy lepsza niż młoda w wieku rozrodczym. Z jakiej paki ma ją zwalniać? Młodych też coraz mniej, wiec tak bardzo z czasem tych starszych wygryzać nie będą. Źle myślę?
        • marzeka1 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 11:46
          Nie, dobrze, tyle że są różne zawody, a niektórych jak wspomniana przez ciebie pani w biurze może być do końca cenionym i oddanym pracownikiem, ale są zawody, w których trudni sobie fizycznie lub psychicznie poradzić, będąc w tym wieku.Słowo klucz: jest różnie.
          Mam tylko nadzieję, ze rynek pracy także do tych zmian się dostosuje.
        • saraanna Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 11:48
          Czytalam wczoraj - smutny list.
    • ruda_henryka Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 12:05
      eeee, populizm. Każdy by chciał pracować 20 lat a przez kolejne 30 lat pobierać emeryturę.... Młodzi wchodzą na rynek pracy coraz poźniej to i dłużej pracowac trzeba. Taką mamy cywilizację...
      • przekornie Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 12:29
        No właśnie. Za 20-30 lat będzie brakować ludzi do pracy, więc nie będzie problemów z jej utrzymaniem.
        • przeciwcialo Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 18:42
          Przeludniona Azja i Afryka zapewni tanie siły robocze, nie martw sie. Starsi ludzie beda w kłopocie, ba to wiekszość z nas bedzie w kłopocie.
    • eilian Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 14:19
      Szczerze mówiąc nie mam ochoty wczytywać się w wywody pana, któremu "wisi los ojczyzny kalafiorem". No niestety kraj nie jest tylko dla jednego pokolenia. Postawę po nas choćby potop uważam za obrzydliwą.
    • nangaparbat3 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 17:08
      Moja babcia pracowała zawodowo jeszcze po osiemdziesiątce. Też dla pieniędzy - potarzała, że nie może się zastanawiać, czy jest w stanie pozwolić sobie na filiżankę kawy w kawiarni. I że tylko dzięki konieczności pójścia do pracy wstaje rano z łóżka (miała silne bóle reumatyczne od kiedy pamiętam).
      Była - mając 90 lat - entuzjastką Balcerowicza, a podczas wyborów zadawała sobie zawsze pytanie: co będzie lepsze dla kraju?
      I dlatego w pewnym momencie ona, pracująca do późnej starości na tę swoją "filiżankę kawy", głosowała za czymś, co miało skutkować zmniejszeniem jej emerytury. Nie pamiętam już szczegółów, ale właśnie to utkwiło mi w głowie - głosowała wbrew własnemu interesowi, bo uważała, że "tak będzie lepiej dla kraju".
      I jak teraz czytam, że komus "na starość wisi los ojczyzny", robi mi się z lekka niedobrze.
      Co więcej, ktoś kto to pisze musi mieć nienajgorsze dochody - inaczej wiedziałby, że między 1500 a 1600 jest wielka różnica, kiedy ma się tak mało.
      • claudel6 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 20:19
        miałaś fantastyczną babcię.
        • nangaparbat3 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 20:34
          Hmmm....
          Podziwiałam ją - a z perspektywy podziwiam coraz bardziej. To była niesłychana kobieta. Ale i ja, i moja cioteczna siostra zawsze marzyłysmy o ciepłej, łagodnej, wyrozumiałej babci, u której pachnie ciastem.
          Ona nie umiała ugotować nawet kartoflanki sad
    • pitahaya1 i komentarz do listu 19.11.11, 18:01
      Szanowny Niedoszły Przedwczesny Emerycie,

      Muszę Cię wyprowadzić z błędu. Pan Tusk nie martwi się o wysokość twoich oszczędności które odłożyłeś w ZUSie, z prostej przyczyny, Ty ich tam nie odłożyłeś. Za czasów PRL jeździłeś na wczasy do zakładowych ośrodków - rząd brał kredyt za granicą. Za Gierka za kredyty zbudowano Ci mieszkanie które dostałeś, lub wykupiłeś za śmieszne pieniądze - rząd brał kredyt za granicą a Ty płakałeś, że musisz na swoje M długo czekać. Szlochałeś, że mało zarabiasz, mając jakże straszną perspektywę doczekania emerytury w jednej pracy ze 100% pewnością, że nie dotknie Cię bezrobocie bo kraj socjalistyczny na to nie pozwoli. Twoja praca mogła być dowolnie deficytowa - rząd brał kredyt za granicą. Dostawałeś trzynastki, czternastki, bonusy dla młodych małżeństw. Byłeś rolnikiem i skupowano od Ciebie zboże i mleko nawet jeśli nie nadawały się do spożycia - rząd importował żywność z zagranicy na co brał kredyt a Ty nie płaciłeś podatków. Posyłałeś dzieci do darmowej szkoły, na nisko płatne lub bezpłatne kolonie, miałeś darmowe przedszkole, to też na kredyt.
      Nie wiedziałeś co to kredyt na studia, praca łączona ze studiami zaocznymi lub dziennymi i nieprzespane , kredyt hipoteczny, bezrobocie, płatne przedszkole. Jak widzę, nie wiesz też, że te wszystkie rzeczy które dostałeś "za darmo", sfinansowano z tego co miało być twoją emeryturą. Niestety wzięto jeszcze kredyty, wydano wszystkie oszczędności.
      Zrozum, że twoja emerytura pochodzi z tego co zabiera się nam, młodym ludziom. My nie korzystaliśmy z tego co dostałeś od PRL i nie obchodzi nas, że twoja, może nawet ciężka, praca była deficytowa. Pozwolę sobie użyć twojego sformułowania - wisi nam kalafiorem, że chcesz być emerytem w wieku lat 60. My chcemy, żebyś pracował jak najdłużej i odłożył trochę w ZUS i nie okradał, nas z naszej emerytury. Zrozum, my jesteśmy sponsorami twojego świadczenia emerytalnego, bo Ty już przejadłeś je dostając za komuny: mieszkanie, wczasy zakładowe, trzynastki, czternastki, przedszkole i szkołę dla dzieci (tanie podręczniki, lub nawet darmowe etc.), studia, tanie bilety PKP i PKS. My musimy wziąć kredyt na wszystko, zapłacić za studia mieszkanie i usługi medyczne i jeszcze spłacać dług PRL, z którego dobrodziejstw to Ty korzystałeś. Na koniec jak poniesiemy te wszystkie koszty, Ty dostajesz emeryturę z naszych składek do ZUS, bo swoje przejadłeś za PRL. Wiemy, że nie Ty decydowałeś o polityce za komuny, ale wisi nam to kalafiorem, bo bardziej nam zależy na naszej emeryturze niż twojej. Ponadto tak jak za komuny nie mogłeś być bezrobotny, bo ustrój nie pozwalał, teraz też nie możesz bo jesteś w okresie ochronnym przed emeryturą. Jakbyś się w robocie nie obijał, wracając co wieczór do swojego M3 otrzymanego za nic, to my, mający kredyt na mieszkanie zostaniemy zwolnieni w razie redukcji. Jesteśmy lepszymi i wydajniejszymi pracownikami, ale to Ciebie chroni prawo. Więc przestań jęczeć i popracuj by spłacać długi z czasu PRL. Chyba rozumiesz, nie chcemy byś pracował na nas, ale my też nie chcemy łożyć na twe utrzymanie więcej niż musimy.
      • nangaparbat3 Re: i komentarz do listu 19.11.11, 18:13
        Komentarz jeszcze głupszy niż sam list.
        Po prostu ręce opadają.
        • ardzuna Re: i komentarz do listu 19.11.11, 18:22
          W komentarzu jest duzo racji choć nie wszystko zgadza sie z faktami. Ale faktem jest ze w tej chwili emeryci konsumują więcej niż sobie odłożyli, że jest to kosztem młodszych pokoleń i że statystycznie najbogatsze w społeczeństwie rodziny to emeryckie zaraz po osobach prowadzących działalność na własny rachunek, a najbiedniejsze to wielodzietne.
          • jamesonwhiskey Re: i komentarz do listu 19.11.11, 18:35
            > osztem młodszych pokoleń


            dokladnie zwykle okradanie przyszlych pokolen

            ironia losu jest taka
            ze pieniedzy na emerytury nie ma, zostaly dawno wydane
            to co teraz jest wplacane przez pracujacyc w postaci skladki nie pokrywa wydatkow zusu

            i wlasnie ci ci pracuja dzisiaj i placa maja bardzo male szanse ze cos dostana w przyszlosci
            wiec narzekania jak tego dziada od protestu poprostu mnie bawia

            • saraanna Re: i komentarz do listu 19.11.11, 18:54
              pitahaya1 chyba zapomnialas,ze komunizm w Polsce obalono w 1989 roku, a teraz mamy 2011tongue_out Jak ci tak zal PRL-u ,to trzeba bylo nie obalac systemu.To rzady w Polsce sa nieudolne,no ale najlepiej zwalic na emerytow,ze wszystko przejedli w PRL-utongue_out Zobaczymy jak ty bedziesz stara i kiedy nie bedziesz miala kasy na zycie i bedziesz zbyt schorowana aby pracowac tongue_out
              • ardzuna Re: i komentarz do listu 19.11.11, 22:59
                Emeryci płacili bardzo małe składki emerytalne w PRL-u i wszystko juz przejedli. Rządy w Polsce nie są nieudolne tylko przyrost naturalny mamy za mały i piramida finansowa zwana systemem emerytalnym przestała działać, dlatego ją trzena zreformowac.
                • saraanna Re: i komentarz do listu 20.11.11, 11:50
                  A ten maly przyrost naturalny,to niby skad wynika - oczywiscie,ze z polityki rzadu.Poza tym w Polsce jest duze bezrobocie,czyli ludzie chca pracowac, tylko pracy nie ma ,i co uwazasz,ze rzad tez nie ma na to wplywu .W Polsce nie ma dobrej polityki prorodzinnej ,ani stymulujacej wzrost zatrudnienia, a to jest w gestii rzadu ,ktory wlasnie jest w tej kwesti nieudolny.A reforma ZUS-u to nastepna sprawa do rozwiazania.
                  • ardzuna Re: i komentarz do listu 20.11.11, 13:13
                    Bez przesady z tym małym przyrostem naturalnym jako wynikiem polityki rządu. Oczywiście że można było zakładać więcej żłobków, przedszkoli itd. ale mały przyrost naturalny jest głównie efektem tego, że po latach wegetacji w ustroju w którym nie można było zrobić realnej kariery i naprawdę zarobić przeszliśmy do demokracji i ludzie się rzucili na budowanie dla swoich rodzin podstaw bytu materialnego.

                    Poza tym w Polsce jest duze bezrobocie,czyli ludzie chca pracowac, tylko pr
                    > acy nie ma ,i co uwazasz,ze rzad tez nie ma na to wplywu .

                    Socjalizm sie skończył i państwo nie otwiera już nowych przedsiębiorstw państwowych. Ma możliwosci wypływu ale inne niż by się wydawało na pierwszy rzut oka i wpływ każdej pojedynczej zmiany w tym zakresie na obnizenie poziomu bezrobocia jest mały. Jedną z najważniejszych zmian było i nadal jest częściowo do zrobienia ograniczenie przywilejów emerytalnych co zmniejsza koszty pracy.

                  • easyblue Re: i komentarz do listu 20.11.11, 19:14
                    > Poza tym w Polsce jest duze bezrobocie,czyli ludzie chca pracowac
                    To się nie przekłada.
                    Są całe rodziny, które żyją z socjalu i kradzieży. Od czasu do czasu coś dorobią i to im wystarcza. Resztę dostaną z mopsów, gopsów, karitasów.
                    Są ludzie, którzy chcieli by pracować, ale za 1500 to popracują miesiąć a potem na l4, bo "za takie pieniadze to robić nie będę".
                    Niedawno na etat sprzątaczki zgłosiła się pani, która powiedziała: "córka miała slub a ja potrzebowałam wolne. Szef mi nie dał to się zwolniłam i teraz szukam roboty. Bo wie pani, ci prywaciarze to serca nie mają".


                    > A reforma ZUS-u to nastepna
                    > sprawa do rozwiazania.
                    Spróbuj zlikwidować KRUS z obecnym koalicjantem, a potem odebrać przywileje mundurowym i innym darmozjadom.
      • przeciwcialo Re: i komentarz do listu 19.11.11, 18:45
        Trzeba miec nakopane żeby tak pisac.
        • bi_scotti Re: i komentarz do listu 19.11.11, 19:25
          Long live JFK: ask not what your country can do for you—ask what you can do for your country.
          To wezwanie sie nigdy nie zestarzeje i pozostanie aktualnym w kazdym kraju.
          • zajola Re: i komentarz do listu 19.11.11, 19:37

            błagam Cię, bo zaraz spadnę z krzesła. Ja całe życie robię coś dla kraju ,a ten kraj ma mnie dokładnie tam " gdzie pan może pana majstra w ...pocałować"
            Najpierw komuna ładowała nas w butelkę ,a teraz 20 lat kolejne rządy.
            Uczciwie by było to wszystko powiedzieć przed wyborami. A tymczasem przed wyborami było , ze kraj mlekiem i miodem płynący, ostoja porządku ekonomicznego na wzburzonym morzu, a teraz się okazuje , ze łódź tonąca. Prawda jest taka, że kolejny rzad nie ma pomysłu jak sprawę tego molach ZUS-u, zjadającego własny ogon rozwiązać i liczy na przeczekanie.



            • echtom Re: i komentarz do listu 19.11.11, 20:58
              > Ja całe życie robię coś dla kraju ,a ten kraj ma mnie dokładnie tam " gdzie pan może pana majstra w ...pocałować"

              Otóż to - w którymś momencie można mieć dosyć. Bi to nie grozi, bo wystarczająco wcześnie stąd wyjechała tongue_out
              • bi_scotti Re: i komentarz do listu 19.11.11, 21:29
                echtom napisała:

                > Otóż to - w którymś momencie można mieć dosyć. Bi to nie grozi, bo wystarczając
                > o wcześnie stąd wyjechała tongue_out
                >

                Bi "obsluzyla" i "obsluguje" DWA kraje i wciaz jej sie chce - weirdo tongue_out
            • araceli Re: i komentarz do listu 20.11.11, 12:02
              zajola napisała:
              > błagam Cię, bo zaraz spadnę z krzesła. Ja całe życie robię coś dla kraju

              A co takiego konkretnie robisz?
              • iuscogens Re: i komentarz do listu 20.11.11, 12:13
                Na pewno robi za mało big_grin
                Jaja sobie robicie w tym wątku, ludzie chcą normalnie żyć i tyle.
                Jak ty czujesz potrzebę poświęcania się dla tego kraju to droga wolna, ja uważam, że jak pracuję legalnie, płacę uczciwie podatki, nie kradnę, nie morduję, przestrzegam prawa to wystarczy, poświęcać się bardziej, żeby Donald mógł się dożywotnio przyspawać do stołka premiera, nie mam w planach.
                • bi_scotti Re: i komentarz do listu 20.11.11, 16:29
                  iuscogens napisał:

                  > ja uważa
                  > m, że jak pracuję legalnie, płacę uczciwie podatki, nie kradnę, nie morduję, pr
                  > zestrzegam prawa to wystarczy,

                  Bierzesz W OGOLE pod uwage, ze moglabys inaczej? Prawde powiedziawszy takiego rozumowania nie jestem w stanie pojac. Bycie tzw. uczciwym czlowiekiem to takie samo basic jak oddychanie i wydalanie - to nie jest plan na zycie, to jest PO PROSTU zycie. Gdy to basic jest ustalone, mozna dyskutowac o reszcie ale o basics to raczej wstyd wspominac! A jeszcze bardziej glupio ten basic WYPOMINAC suspicious
                  • echtom Re: i komentarz do listu 20.11.11, 16:54
                    Ok, tylko niech ten basic działa w obie strony. Bo jeśli ktoś pracuje legalnie, płaci podatki, a brakuje mu kasy na ogrzewanie i czynsz, to coś tu jest nie halo. A zwłaszcza, jeśli z tego powodu jest ścigany pismami i straszony sądem przez instytucje wspierane przez państwo - to samo, które ma go gdzieś, kiedy walczy z nieuczciwym pracodawcą o umowę lub wypłatę wynagrodzenia za wykonaną pracę.
                    • bi_scotti Re: i komentarz do listu 20.11.11, 16:59
                      echtom napisała:

                      > Ok, tylko niech ten basic działa w obie strony. Bo jeśli ktoś pracuje legalnie,
                      > płaci podatki, a brakuje mu kasy na ogrzewanie i czynsz, to coś tu jest nie ha
                      > lo. A zwłaszcza, jeśli z tego powodu jest ścigany pismami i straszony sądem pr
                      > zez instytucje wspierane przez państwo - to samo, które ma go gdzieś, kiedy wal
                      > czy z nieuczciwym pracodawcą o umowę lub wypłatę wynagrodzenia za wykonaną prac
                      > ę.
                      >

                      To sa dwie rozne sprawy. Masz pelne prawo zatrudnic sie za zaplate, ktora Ci nie starczy na ogrzewanie, czynsz i inne dobra. To jest Twoj wybor - jesli sie godzisz na takie warunki pracy, bo np. chcesz pozyskac doswiadczenie w danej dziedzinie to jest to Twoja brocha. I trudno miec pretensje do kogokolwiek o to ze takiego wyboru dokonalas.
                      Druga sprawa jest nieuczciwy pracodawca i np. dzialanosc sadow pracy etc. I to juz jest sprawa spoleczna, o ktora ludzie musza powalczyc wespol-zespol np. w czasie kampanii wyborczej, poprzed kontakty z przedstawicielami do roznych szczebli wladz etc.
                      Ale wlasciwie zadna z tych spraw nie ma bezposredniegoi zwiazku z wiekiem przejscia na emeryture ani tym bardziej z OSOBISTA decyzja bycia uczciwym czlowiekiem!
                      • echtom Re: i komentarz do listu 20.11.11, 23:03
                        Kiedy się zatrudniałam - starczało. Po zamrożeniu płac i podwyżkach wszystkiego przestało. Proste, nie?
                        A sprawa owszem, ma związek nie z wiekiem emerytalnym, tylko z wątkiem poświęcania się dla kraju. Co do osobistej uczciwości - trudno się dziwić drobnemu przedsiębiorcy, że ucieka w szarą strefę, kiedy podatkowo-składkowy haracz pobierany przez państwo pozostawia mu dochód niewystarczający do przeżycia. Chyba nawet na uczciwym Zachodzie co niektórzy uciekają do rajów podatkowych? wink
                        • bi_scotti Re: i komentarz do listu 21.11.11, 15:30
                          echtom napisała:

                          > Kiedy się zatrudniałam - starczało. Po zamrożeniu płac i podwyżkach wszystkiego
                          > przestało. Proste, nie?

                          Ejze, i czego oczekujesz? Bo pewne zmiany cen maja miejsce wszedzie (w gore i w dol) - dla przykladu - tych prawie 30 lat temu jak przyjechalam do Kanady, funt bananow nie kosztowal nawet 19 centow, teraz nie da sie znalezc nic ponizej 69 centow - 30 lat i ponad 350 razy wiecej wink A zapewniam Cie, ze moje dochody nie wzrosly proporcjonalnie ALE gdy porownam np. koszt minuty rozmowy telefonicznej do PL, to gdy przyjechalam cena byla bliska $3.00 za minute (!!!) a teraz do doslownie kilka centow, nie wspominajac juz o wlasciwie darmowej opcji Skype. Wiec gdyby tylko na to patrzec to zycie stanialo, eh tongue_out
                          Jesli placa nie wystarcza to sie szuka albo dodatkowego zajecia, albo sie w ogole zmienia prace - co innego mozna zrobic? Jesli pracodawca nie chce/nie moze placic wiecej, zaczniesz krasc?
                          Najwieksza zaleta opcji free market jest samodzielnosc decyzji podejmowanych przez indywidualnych pracownikow. Jest to tez i najwiekszy bol dla wielu - to poczucie, ze za kazda decyzja stoja konsekwencje, z ktorymi czlowiek bedzie musial sobie radzic sam. No ale jak inaczej? Powrot do opcji panstwa w 100% opiekunczego, ktore zarzadza iloscia papieru toaletowego przyslugujacego rodzinie, organizuje kolonie dla dzieci i wysupluje glodowe emerytury tak zeby nikt nie skonczyl pod mostem?
                          • bi_scotti Re: i komentarz do listu 21.11.11, 15:32
                            bi_scotti napisała:

                            ponad 350 razy wiecej

                            Mialo byc 3.5 raza, oczywiscie - sorry.
                          • jolunia01 Re: i komentarz do listu 21.11.11, 15:43
                            bi_scotti napisała:

                            > ...Jesli placa nie wystarcza to sie szuka albo dodatkowego zajecia, albo sie w ogo
                            > le zmienia prace - co innego mozna zrobic? ...

                            Noooo, to jest moja ulubiona rada na wielu forach. Szkoda, że tak bardzo trudna do zastosowania w rzeczywistości. W wielu miejscowościach i w wielu sytuacjach wręcz niemozliwa.
                            • bi_scotti Re: i komentarz do listu 21.11.11, 15:59
                              jolunia01 napisała:

                              > Noooo, to jest moja ulubiona rada na wielu forach. Szkoda, że tak bardzo trudna
                              > do zastosowania w rzeczywistości. W wielu miejscowościach i w wielu sytuacjach
                              > wręcz niemozliwa.

                              OK, ale co w zamian? Siedziec i plakac? Nie ma pracy we wschodnich prowincjach (Newfoundland, Nova Scotia, New Brunswick), ludzie wsiadaja w samolot i leca do Alberty, Saskatchewan ... Tesknia, marza o powrocie ale poki moga zarobic, tkwia w rozkroku przez pol kontynentu, bo jak inaczej? W koncu wielu sie przyzwyczaja, sprowadza/zaklada rodziny, buduje jakies nowe zycie. Niektorzy wracaja i zakladaja biznesy, probuja inwestowac zarobione pieniadze w miejscu pochodzenia ... Brzmi znajomo? Przeciez wielu Polakow tak wlasnie zrobilo/robi - wyjezdzaja z bolem (!!!) ze swoich malych miejscowosci, w ktorych nie ma ZADNEJ pracy do miejsc w Polsce czy Europie, gdzie jakas (czesto tez przeciez beznadziejna) praca jest i staraja sie jakies zycie zbudowac. Jesli sie naprawde staraja, maja ciut szczescia i DUZO samozaparcia, moga albo poczuc sie dobrze tam gdzie sa, albo wroca z jakas gotowka do tego miasteczka, w ktorym ktos jeszcze moze czeka na zatrudnienie i sprobuja otworzyc pub, hotel, przetwornie owocow, cokolwiek z nadzieja, ze nabyte doswiadczenia pomoga im miec ten biznes dochodowy etc. To tak mniej wiecej wyglada w wiekszosci rejonow swiata - PL nie jest ani specjalnie wyjatkowa, ani jakos bardziej pokrzywdzona w tym wzgledzie.
              • iuscogens Re: i komentarz do listu 20.11.11, 12:19
                araceli napisała:

                > A co takiego konkretnie robisz?

                Tak mi się jeszcze skojarzyło

                nie ma to jak nawiązywać do najlepszych wzorów big_grin
                • araceli Re: i komentarz do listu 20.11.11, 13:53
                  iuscogens napisał:
                  > nie ma to jak nawiązywać do najlepszych wzorów big_grin

                  To akurat nie ja nawiązałam ale dziękuję za odpowiedź. Widać dla niektórych przestrzeganie prawa do 'poświęcenie dla Państwa'. Dziwne ale czego się po ludziach spodziewać...
              • echtom Re: i komentarz do listu 21.11.11, 18:34
                > A co takiego konkretnie robisz?

                No ja na ten przykład wychowuję i kształcę trzy przyszłe podatniczki, pracuję, odprowadzam podatki, popularyzuję historię kraju i mojego regionu wśród cudzoziemców, robiąc mu dobry pi-ar. Ofiary z życia nikt jeszcze ode mnie nie żądał.
          • triss_merigold6 Re: i komentarz do listu 19.11.11, 20:49
            O nienienie. Państwo traktuje mnie - podatnika - jako dojną krowę i niewiele daje w zamian.
            Co do emerytur - comiesięczny odciągany automatycznie haracz na ZUS traktuję jak kasę wrzuconą w czarną dziurę bezpowrotnie i nie liczę na to, że cokolwiek za te 30 lat dostanę. Przypuszczam, że będziemy żywić się płodami z działki, hodować kury i grzebać w śmietnikach. Ewentualnie popełniać drobne przestępstwa żeby chociaż zimę spędzić na państwowym wikcie i w cieple.
            • bi_scotti Re: i komentarz do listu 19.11.11, 21:30
              triss_merigold6 napisała:

              > Przypuszczam, że będziemy żywić się płodami z działki, hodo
              > wać kury i grzebać w śmietnikach. Ewentualnie popełniać drobne przestępstwa żeb
              > y chociaż zimę spędzić na państwowym wikcie i w cieple.

              No ale przewidujac taka przyszlosc, dzis mozesz zaczac sie zabezpieczac i "szperowac" na wlasny rachunek bez ogladania sie ten wszechmocny ZUS.
              • triss_merigold6 Re: i komentarz do listu 19.11.11, 23:11
                Skąd przypuszczenie, że tego nie robię?
                Nie wierzę w lokaty, III filar ani żadne formy długoterminowego oszczędzania. Historia uczy, że zbyt łatwo szlag trafia oszczędności w bankach i towarzystwach ubezpieczeniowych.
                • bi_scotti Re: i komentarz do listu 20.11.11, 16:45
                  triss_merigold6 napisała:

                  > Skąd przypuszczenie, że tego nie robię?
                  > Nie wierzę w lokaty, III filar ani żadne formy długoterminowego oszczędzania. H
                  > istoria uczy, że zbyt łatwo szlag trafia oszczędności w bankach i towarzystwach
                  > ubezpieczeniowych.

                  Ja nic nie przypuszczam a jesli juz to wrecz przeciwnie - spodziewam sie, ze rozsadni ludzie postepuja tak zeby im nie zabraklo. I czy kupuja sztabki zlota, obrazy Modllianiego, ziemie, zamki nad Loara, czy bony oszczednosciowe to juz ich prywatny wybor tak dlugo jak maja swiadomosc, ze cudow nie ma, z pustego i Salomon nie naleje, a ogolnie to jesli cos moze pojsc zle, to na pewno pojdzie uncertain Dlatego te wszystkie protesty i listy, i obrazanie sie na rzad w sumie budza moje politowanie, bo jak nie ma dudkow, to nie ma i kropka. I jesli ktos mysli, ze Tusk ma w piwnicy skrzynie z forsa, ktora moglby rozdac wczesnym emerytom to nie mamy o czym rozmawiac ...
      • jolunia01 Re: i komentarz do listu 19.11.11, 20:51
        Pitahaya, czytam komentarze pod tamtym listem i muszę stwierdzić, że ten (ta) ooolooo, którego tu cytujesz, pieprzy jak potłuczony. Mój przykład - mam 52 lata, w PRL pracowałam niecałe 9, od 22 pracuję w nowej rzeczywistości ekonomicznej i coraz bardziej mnie szlag trafia. Nie działaja na mnie argumenty w stylu "zarabiałeś 20 dolarów", bo policzyłam i o ile w 86 r. zarabiałam (fakt, mało) jakieś 60 dol., w 87, troche ponad 70, w 88, prawie 150, to w 1989 już ponad 300, a naprawde nie było to wysokie wynagrodzenie.
        Teraz zarabiam niewiele więcej, a w tym czasie kilkakrotnie zmieniłam prace (za każdym razem na niby lepiej płatną), dokształciłam się, zdobyłam nowe kwalifikacje.
        W PRL nie jeździłam na wczasy bo musiałam pracować: na wynajmowane mieszkanie, na utrzymanie, na dokształcanie. Nikt mi mieszkania nie dał, trzynastke dostałam 2 razy, czternastki nigdy, nie załapam się na wsparcie młodych małżeństw. Mieszkanie, po latach wyrzeczeń, kupiłam na kredyt w 2001 i jeszcze 15 lat musze ten kredyt spłacać.
        Dzieci wtedy nie miałam, na darmowe szkoły, kolonie itp. sie nie załapałam.
        I naprawdę gooowno mnie obchodzi, że ten dupek ooolooo uważa, że on pracuje na moją emeryturę. Póki co, to ja tyram na jego pokolenie - gooowniarzy i dupków, którym sie wydaje, że - och i ach - oni wszystko wiedzą, wszystko umieją, wszystko robią najlepiej. Jedyne co umieją, to rozwijać wdupiemanie i postawe "mnie sie należy". Nie dostaję emerytury z jego składek i wątpię, żeby ją miała dostawać, bo za 15 lat, kiedy osiągnę nowy wiek emerytalny, bedę miała 45 lat pracy, z tego 36 w kapitalizmie. Co przez ten czas pokolenie ooolaaa będące przy korycie robi z moimi składkami? Ano wydaje je na "godne" życie swoich kumpli - vide agent Tomek, 34 -letni emeryt z kilkutysieczna emeryturą, czy stada prezesów, członków zarządów i rad nadzorczych finansowanych z budżetu, a więc i moich podatków.
        A chore wyobrażenie o tym, ile naprawdę sie pracowało i pracuje prezentowane przez tego gnoja ma się nijak do tego, co obserwuję w codziennej pracy - panienek w ciąz,y od 3 tygodnia na zwolnieniu lekarskim, udawania pracy przez paniczów w działach "promocji", marnowania czasu na "szkolenia z umiejętności miękkich" itp. W tym miesiącu nie byłam w pracy tylko 1 (święto) i 2 (urlop) listopada, pracowałam w weekend 5-6, pracowałam 11, 12 i 13, pracowałam dziś. Co drugi dzień w nadgodzinach. Co w tym czasie robił oooloooo? Pewnie myślał, jakby tu dotrwać do poniedziałku i zamiast pracować popieprzyc głupoty na facebooku.
        I jakoś mnie nie chroni prawo, nie jestem w wieku "ochronnym", a w razie redukcji etatów mam szansę stracic pracę prędzej niz ooolooo, bo jestem kobietą i dla "nowoczesnych" ooolooow jestem za stara. W przypadku zwolnienia będzie mi tez trudniej znaleźć następną pracę, albo będzie to praca nędznie opłacana i poniżej kwalifikacji.
        Na razie ZUS wylicza mi z moich składek odprowadzanych od jakichś 500 dolarów wynagrodzenia przewidywana wysokość emerytury na 350-370 zł. Jak popracuję do 67 lat to może uda mi się osiągnąć 500 - złotych, niestety. W tej sytuacji, nie dziwie się, że autorowi listu "wisi kalafiorem los ojczyzny".
        • ardzuna Re: i komentarz do listu 19.11.11, 22:58
          A wyliczyłaś sobie kapitał początkowy i wyszacowałaś ile dostaniesz z II filaru? Nie? to zrób to i dopiero patrz czy ci ZUS wyliczy 350 zł.
          • jolunia01 Re: i komentarz do listu 20.11.11, 20:37
            No, owszem, wyliczyłam - taki jak ZUS. Problem polega na tym, że w jednej nieistniejącej już firmie byłam na systemie prowizyjnym, a podstawę miałam niską, dokumentów płacowych nie ma. A z II filaru to mogę dostać figę z makiem. Na razie to jakieś 20-25 zł. Jak się nicna świecie nie zmieni, to powinno urosnąć.Tylko co będzie za kilka-kilkanaście lat? wystarczajaco duzo jest kryzysów i bankructw.
    • kosc_ksiezyca Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 20:53
      BARDZO trafny komentarz spod tego listu, pozwalam sobie skopiować, polecam przeczytać:

      Muszę Cię wyprowadzić z błędu. Pan Tusk nie martwi się o wysokość twoich oszczędności które odłożyłeś w ZUSie, z prostej przyczyny, Ty ich tam nie odłożyłeś. Za czasów PRL jeździłeś na wczasy do zakładowych ośrodków - rząd brał kredyt za granicą. Za Gierka za kredyty zbudowano Ci mieszkanie które dostałeś, lub wykupiłeś za śmieszne pieniądze - rząd brał kredyt za granicą a Ty płakałeś, że musisz na swoje M długo czekać. Szlochałeś, że mało zarabiasz, mając jakże straszną perspektywę doczekania emerytury w jednej pracy ze 100% pewnością, że nie dotknie Cię bezrobocie bo kraj socjalistyczny na to nie pozwoli. Twoja praca mogła być dowolnie deficytowa - rząd brał kredyt za granicą. Dostawałeś trzynastki, czternastki, bonusy dla młodych małżeństw. Byłeś rolnikiem i skupowano od Ciebie zboże i mleko nawet jeśli nie nadawały się do spożycia - rząd importował żywność z zagranicy na co brał kredyt a Ty nie płaciłeś podatków. Posyłałeś dzieci do darmowej szkoły, na nisko płatne lub bezpłatne kolonie, miałeś darmowe przedszkole, to też na kredyt.
      Nie wiedziałeś co to kredyt na studia, praca łączona ze studiami zaocznymi lub dziennymi i nieprzespane , kredyt hipoteczny, bezrobocie, płatne przedszkole. Jak widzę, nie wiesz też, że te wszystkie rzeczy które dostałeś "za darmo", sfinansowano z tego co miało być twoją emeryturą. Niestety wzięto jeszcze kredyty, wydano wszystkie oszczędności.
      Zrozum, że twoja emerytura pochodzi z tego co zabiera się nam, młodym ludziom. My nie korzystaliśmy z tego co dostałeś od PRL i nie obchodzi nas, że twoja, może nawet ciężka, praca była deficytowa. Pozwolę sobie użyć twojego sformułowania - wisi nam kalafiorem, że chcesz być emerytem w wieku lat 60. My chcemy, żebyś pracował jak najdłużej i odłożył trochę w ZUS i nie okradał, nas z naszej emerytury. Zrozum, my jesteśmy sponsorami twojego świadczenia emerytalnego, bo Ty już przejadłeś je dostając za komuny: mieszkanie, wczasy zakładowe, trzynastki, czternastki, przedszkole i szkołę dla dzieci (tanie podręczniki, lub nawet darmowe etc.), studia, tanie bilety PKP i PKS. My musimy wziąć kredyt na wszystko, zapłacić za studia mieszkanie i usługi medyczne i jeszcze spłacać dług PRL, z którego dobrodziejstw to Ty korzystałeś. Na koniec jak poniesiemy te wszystkie koszty, Ty dostajesz emeryturę z naszych składek do ZUS, bo swoje przejadłeś za PRL. Wiemy, że nie Ty decydowałeś o polityce za komuny, ale wisi nam to kalafiorem, bo bardziej nam zależy na naszej emeryturze niż twojej. Ponadto tak jak za komuny nie mogłeś być bezrobotny, bo ustrój nie pozwalał, teraz też nie możesz bo jesteś w okresie ochronnym przed emeryturą. Jakbyś się w robocie nie obijał, wracając co wieczór do swojego M3 otrzymanego za nic, to my, mający kredyt na mieszkanie zostaniemy zwolnieni w razie redukcji. Jesteśmy lepszymi i wydajniejszymi pracownikami, ale to Ciebie chroni prawo. Więc przestań jęczeć i popracuj by spłacać długi z czasu PRL. Chyba rozumiesz, nie chcemy byś pracował na nas, ale my też nie chcemy łożyć na twe utrzymanie więcej niż musimy.


      I dwa słowa ode mnie: obywatelom "los kraju kalafiorem wisi", toteż ten kraj wygląda jak wygląda.
      • mabingo Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 21:04
        Czytać nie umiesz? Ten komentarz jest zalinkowany na samym początku. A ja dodam że ten kraj wygląda jak wygląda dlatego że rządzącym wisi kalafiorem jego los. Oni żyją tu i teraz i wyznają zasadę "po nas choćby potop". Niech się odpieprzą od obywateli i niech pozwolą im żyć po swojemu a stan tego kraju natychmiast się polepszy.
        • kosc_ksiezyca Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 22:58
          Uspokój się, bo Ci żyłka pójdzie.

          Niech się odpieprz
          > ą od obywateli i niech pozwolą im żyć po swojemu a stan tego kraju natychmiast
          > się polepszy.

          Co to znaczy "żyć po swojemu", mądralo?
          • mabingo Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 19:01
            kosc_ksiezyca napisała:

            > Uspokój się, bo Ci żyłka pójdzie.

            A ty się czytac naucz zanim ci żyłka pójdzie.
            >

            > Co to znaczy "żyć po swojemu", mądralo?

            A znaczy to mądralo np. zmniejszenie kosztów pracy czyli jej opodatkowania, zmniejszenie akcyzy na prawie wszystko, zlikwidowanie ZUS i każdy dba o własną emeryturę SAM oraz pomniejsze sprawy np. pozostawienie wielu decyzji osobistych i rodzinnych w ręakch obywatela. Ale nie - każdy rząd traktuje własnych obywateli jak debili którym trzeba wszystko mówić jak mają robić, decydować za nich i prowadzic ich za rączkę. A w zamian za to dają: "bezpłatną opiekę zdrowotną, bezpłatną oświatę, opiekę socjalną" itp komunistyczne bzdury bez pokrycia.
            • kosc_ksiezyca Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 21.11.11, 14:38
              Po części się zgadzam - nie wyobrażam sobie noszenia co miesiąc w zębach ciężko zarobionych przeze mnie pieniędzy do ZUS-u. Ale do nijak ma się do tego bezczelnego listu - bo jeżeli zakładamy, że żyjemy "na własny rachunek" to NIE wyciągamy już ręki do państwa.

              Jak sądzisz, ilu obywateli, którzy zobowiążą się do samodzielnego odkładania na emeryturę, kiedy przyjdzie co do czego, jednak będzie domagało się pomocy? Nie mamy wykształconego mechanizmu oszczędzania, dbania o finanse czy odkładania na przyszłość - i należy spodziewać się, że zaowocowałoby to rzeszą bezdomnych, ludzi żyjących w nędzy, umierających na ulicach i w skrajnych (ale nie rzadkich) przypadkach - uciekających się do popełniania przestępstw, aby przeżyć.
        • virtual_moth Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 23:36
          mabingo napisał:

          > Czytać nie umiesz? Ten komentarz jest zalinkowany na samym początku.

          Dlatego, bo najwięcej ludzi na niego głosowało. Jak przesledzisz dyskuję to stwierdzisz, ze przewaga jest miażdżąca. Ludzie z pokolenia 30+ mają 200% gorzej niz pan Tadeusz, stąd jego biadolenie wkurza. Nasi rodzice mieli lepiej niz my, a my za to płacimy. Ba, płacimy jeszcze za przyszłe pokolenie oraz za terazniejszosc - zysk panów naszych czasów, czyli banków. Dodatkowo bedziemy musieli to robic prawie do smierci. Imho młodociani powstancy z czasów wojny to przy naszym pokoleniu pikuś. Niewolnik miał lepiej niz przecietny pracownik w Polsce - gó...o mógł zrobic, ale przynajmniej miał darmowy transport (nie musiał płacic za transfer od jednego pana do drugiego), darmowe mieszkanie i jedzenie. Nie wiem jaką wolnosc mamy my, by czuc sie lepsi od niewolników - chyba wolnosc surfowania po internecie, gdzie wszedzie wmawia sie nam, ze jest super.
    • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 22:33
      pomyslcie jak nas lupia kobiety, przemnozcie sobie cala skladke zusowska przez lata pracy i co z tego mamy - goowno, a jak emeryt umiera wczesniej to to co nazbieral nie jest dziedziczone przez dzieci, to jest zwyczajna kradziez smile no ale ja zlodziei nie wybieralem
      • ardzuna Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 23:04
        > lata pracy i co z tego mamy - goowno, a jak emeryt umiera wczesniej to to co na
        > zbieral nie jest dziedziczone przez dzieci, to jest zwyczajna kradziez smile

        Tak samo cię okradają firmy ubezpieczeniowe jak płacisz składke na OC a potem nic z tego nie masz. Albo ubezpieczenie od kradzieży a potem cię nie okradną. ZUS działa na tej samej zasadzie, jak emeryt umiera wcześniej to jego pieniądze idą na tego co żyje za długo w stosunku do przewidywanej długości życia.
        • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 19.11.11, 23:47
          hello, ale to sa moje pieniadze i o ile nie musze posiadac samochodu i placic oc o tyle zus jest obowiazkowy dla wszystkich pracujacych, i sorry ale jak zejde z tego swiata to mam w tylku innych emerytow wolalbym sto razy bardziej przekazac ta kase ktora nazbieram swoim dzieciom, ale widze ze ty spoko pogodzona jestes z bandytyzmem naszego panstwa big_grin
          • ardzuna Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 00:49
            To nie jest bandytyzm tylko ubezpieczenie społeczne. Dlaczego nie narzekasz na OC?
            • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 10:03
              pisalem ci, ze posiadanie samochodu to wybor kazdego z nas, kupuje auto wiem ze bede placil oc, wiem tez ze prawdopodobienstwo stluczki za gruba kase jest zdecydowanie bardziej realna wizja niz dozycie przez wiekszosc mezczyzn 75rz w tym kraju....
              OC rowniez nie jest tak bandycka stawka - policz sobie ile zusu odprowadzane jest za ciebie po twojej stronie i po stronie pracodawcy, placac takie AC za samochod moglbym chyba zazadac aby przy pierwszej lepszej stluczce wymienili mim zderzaki na platynowe i auto zlota farba pomalowali... oc to kwota rzedu 1000 - 2000 ROCZNIE i to robi roznice tongue_out
              • zajola Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 10:07

                tak dla podglądu, i rozjaśnienia o czym mówi freakwave :
                www.vat.pl/skladki_zus_przedsiebiorcow_1504.php
                • zajola Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 10:09

                  za szybko mi się kliknęłosmile

                  zus.pox.pl/
              • araceli Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 12:13
                freakwave napisała:
                > policz sobie ile zusu odprowadzane jest
                > za ciebie po twojej stronie i po stronie pracodawcy,

                Osoba zarabiająca średnią krajową (3300 butto, 2400 netto) odkłada 645zł składki emerytalnej (łącznie pracownik i pracodawca).
              • ardzuna Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 13:22
                freakwave napisała:

                > pisalem ci, ze posiadanie samochodu to wybor kazdego z nas, kupuje auto wiem ze
                > bede placil oc, wiem tez ze prawdopodobienstwo stluczki za gruba kase jest zde
                > cydowanie bardziej realna wizja niz dozycie przez wiekszosc mezczyzn 75rz w tym
                > kraju....

                Nie 75, a 67 bo tyle będzie wynosić wiek emerytalny, a przewidywana dlugość trwania życia dla mężczyzn to ponad 72 lata. Dla kobiet ponad 80, a emerytury nie dostaje sie w podziale na płeć tylko jest to ubezpieczenie powszechne. Jak widzisz prawdopodobieństwo dożycia wieku emerytalnego jest wysokie. Poza tym chodzi o zasadę nie o kwoty. OC nie próbujesz odzyskać jak przypadkiem nie uda ci się spowodować wypadku, to dlaczego miałbyś odzyskiwać kwoty odłożone na ubezpieczenie emerytalne (a nie na własną emeryturę) jak wcześniej umrzesz?
                • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 13:38
                  jesli ty lubisz jak ciebie bezczelnie oszukuja to okja chcialbybm miec wybor czy ubezpieczam si eemerytalnie i daje sie lupic czy zwyczajnie odkladam sobie SWOJA kase i inwestuje ja w cokolwiek - zalozmy mamy to 650 pln miesiecznie skladki emerytalnej pracujac przez 25 lat odloze sume okolo 200tys pln kupuje za to mieszkanie (najlatwiejsza z mozliwych inwestyczji) i je wynajmuje, z wynajmu mam duzo wiecej kasy niz wyliczona emerytura bo sorry emerytura od sredniej krajowej to jest jalmuzna, a mieszkanie jak padne trupem odziedzicza dzieci... ja mam w dupie obowiazek ubezpieczenia emerytalnego i mysle z ekazdy normalny obywatel patrzacy na swoje finanse w okreslony sposob widzi ze go dymaja na tym i stara sie jak najbardziej ominac przepisy tak aby zlodziejom jak najmniej dac...

                  wloze dwiescie kola a przy pomyslnych wiatrach w emeryturze zbiore 30tys (liczac 1500pln na miesiac przez piec lat 67-72) co z tymi co wyjezdzaja nogami do przodu zanim osiagna wiek emerytalny - ich skladki z radoscia przytula nasze chore panstwo roztrwaniajac je na aparat administracyjno urzedniczy, zeby pani w zusie w okienku co jej sie panokc lamie miala co robic bo jest ciocia wnuczka szefa lokalnego przedstawicielstwa partii rzadzacej tongue_out

                  lubie sie smiac z ludzi ktorzy widzac ze sa lupieni na kazdym kroku usprawiedliwiaja zlodziejstwo - to chyba mechanizm wyparcia, bo rzeczywiscie nie do uwierzenia jest to co sie dzieje big_grin
                  • lusitania2 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 15:33
                    freakwave napisała:

                    > z wynajmu ma
                    > m duzo wiecej kasy niz wyliczona emerytura


                    z ciekawości dokąd twoje ekonomiczne szaleństwo sięga, zapytam: jakiego dochodu spodziewasz się z klitki wartej około 200 tysięcy?
                    • krejzimama Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 16:32
                      > z ciekawości dokąd twoje ekonomiczne szaleństwo sięga
                      Jest nieskończone. Zresztą nie tylko w dziedzinie ekonomii.
                      • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 17:42
                        jak tam znajomosci z dolka - poznalas jakies panny z pigalaka?
                    • araceli Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 16:33
                      lusitania2 napisał:
                      > z ciekawości dokąd twoje ekonomiczne szaleństwo sięga, zapytam: jakiego dochodu
                      > spodziewasz się z klitki wartej około 200 tysięcy?

                      Ja też jestem ciekawa smile W mniejszym mieście można za to kupić zapewne i małe 2-pokojowe mieszkanie ale i kasa z niego mniejsza. Pewnie z 600zł na czysto wyciągnie.
                      • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 17:44
                        po 42 latach pracy masz 325pln...
                        25-67rz tongue_out
                        malo?
                        za ile kupilas swoje mieszkanie?
                        serio chcesz ta kase oddawac zlodziejom?
                        serio trudno ogarnac ze jesli odkladam to nie do skarpety tylko inwestuje a kasa na siebie zarabia wiec suma summarum po tych 47 latach bede mial znacznie wiecej, to tylko przemnozona wysokosc skladki.
                        ale spoko, jak jestescie frajerkami to prosze smacznego, dawajcie sie wykorzystywac i oszukiwac smile
                    • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 17:41
                      tak z ciekawosci odpowiem pytaniem na pytanie, jakiwj wysokosci emerytury spodziewasz sie od sredniej krajowej przez przepracowany okres 25 lat??
                  • ardzuna Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 16:14
                    > wloze dwiescie kola a przy pomyslnych wiatrach w emeryturze zbiore 30tys (licza
                    > c 1500pln na miesiac przez piec lat 67-72) co z tymi co wyjezdzaja nogami do pr
                    > zodu zanim osiagna wiek emerytalny - ich skladki z radoscia przytula nasze chor
                    > e panstwo roztrwaniajac je na aparat administracyjno urzedniczy, zeby

                    Naprawdę nie rozumiesz że emeryturę będziesz dostawać do końca życia niezależnie od tego czy dożyjesz 72 lata czy 102 lata? Na tym właśnie polega jej ubezpieczeniowy charakter. Dostajesz nie tyle ile wypracowałeś bo jak masz nieszczęście przezyc dłużej niż okres wyliczony do ustalenia kwoty wypłaty, to i tak ci dalej wypłacają emeryturę do śmierci. Idą na to oszczędności tych którzy przeżyli krócej niż przewidywano.
                    Chciałabym zobaczyć jak się nie pienisz o wsparcie z kasy państwa jak przeżyjesz dłużej niż ci na to pozwalają uzbierane oszczędności.
                    • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 17:47
                      no nie, czytaj ze zrozumieniem, podalem ci przyklad glupiej inwestycji
                      druga rzecz poczytaj o ubezpieczeniu eerytalnym jesli przezyjesz dluzej niz jakis tam czas to twoja emerytura spada do najnizszej tyle w temacie nie masz zadnych gwarancji na nic.
                      druga rzecz z tym mieszkaniem, ono wypracowuje zysk wiec kapital nie ulega skurczeniu sie tongue_out
                      zostanie w postaci nieruchomosci przekazany dzieciom np jak umre a nie przezarty przez bande zlodziei w szklannych palacach
      • araceli Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 12:06
        freakwave napisała:
        > pomyslcie jak nas lupia kobiety, przemnozcie sobie cala skladke zusowska przez
        > lata pracy i co z tego mamy - goowno, a jak emeryt umiera wczesniej to to co na
        > zbieral nie jest dziedziczone przez dzieci, to jest zwyczajna kradziez smile no al
        > e ja zlodziei nie wybieralem

        No właśnie - policzcie sobie. Wszystkim się wydaje, że takie kokosy na ZUS odkładają!

        I oczywiście patrzysz tylko w jedną stronę - jak emeryt 'wcześniej' umrze to składki nie są dziedziczone. Tylko jakoś nie zauważasz, że te niedziedziczone składki idą na emerytów, którzy żyją dłużej.
        • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 13:41
          mamy kapitalizm ja mam w dupie innych emerytow co mnie obchodzi kto ile odlozyl, czemu moim kosztem maja sie pasc ci co zyja dluzej a nie moje dzieci?
          sorry to nie jest socjalizm
          • araceli Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 16:29
            freakwave napisała:
            > mamy kapitalizm ja mam w dupie innych emerytow co mnie obchodzi kto ile odlozyl
            > , czemu moim kosztem maja sie pasc ci co zyja dluzej a nie moje dzieci?
            > sorry to nie jest socjalizm

            A czyim kosztem Ty będziesz się 'paść' jak przeżyjesz średnią?
            • freakwave Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 17:49
              napisalem ci, niech dadza mi moje skladki ja juz wiem co z nimi zrobic aby godnie zyc i sie o to nie stresuj, bo na emeryture ze zwrotem 30% to ja leje sikiem prostym...
              dlatego rozwalaja mnie ludzie w domkach z kredytem na 40 lat smile co bedzie jak przejda na emeryture i nagle kredyt bedzie nie do splacenia tongue_out
    • kawka74 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 13:31
      Obywatel to chyba nie za bardzo wie, o co mu biega - czy o to, że nie ma pracy, czy o to, że właściwie to on nie chce pracować, czy o to, że emerytura za mała, czy o to, że nie zamierza popracować na większą.
      • nangaparbat3 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 14:00
        O to to. A z tak zachwalanej tu odpowiedzi nic już nie można zrozumieć - kto komu wymyśla i dlaczego. Jedno jest tylko oczywiste: zrzucic na kogoś swoje problemy. Krzyczeć, że tylko JA pracuję, MNIE się należy, a reszta to darmozjady, na które JA muszę pracować.
    • babicka_pl Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 16:40
      zajola napisała:

      >
      > [b]Jeśli zamierzacie dostosować się tak dokładnie do Unii Europejskiej to prosz
      > ę bardzo ale także w sferze płac i opieki społecznej.

      AMEN
    • easyblue Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 19:30
      Mój znajomy jest policjantem. Nigdy nie narzekał na robotę - lubi ją, stara sie, od czasu do czasu dostanie w tyłek i tyle. Za to jego żona - o Bogowie! - non stop narzeka, ze mało, ze niebezpiecznie, że co, że wcześniejsza emerytura - taki typ Polaka jękacza. Swoją pracę nauczyciela poczatkowego także uważa na najcięższą, najodpowiedzialniejszą no i najgorzej opłącaną.

      Więc jak czytam Wasze narzekania na wiek emerytalny, skłądki, opłaty itd to trochę nie rozumiem. Nie ma kasy w państwie, jest kryzys /który jak na razie Polskę omija/, trzeba zacisnąć pasa, a wszyscy drą gęby jak nie przymierzajac Grecy! Na Balcerowiczu wieszano psy, bo miał odwagę zrobić reformy. Daj Boże, by choć namiastkę takiej odwagi miał Tusk i polikwidował górnikom, policjantom i innym uprzywilejowanym to, co im się nie należy. Zlikwidował ZUS, który potrafi tylko rozpieprzać kasę i budować sobie co rusz nowe siedziby oraz byśmy mieli tak, jak jest w wielu krajach - jednakowa emerytura dla wszystkich! A jak kogo stać, może sobie dodatkowo odkłąda.
      • mabingo Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 20.11.11, 20:34
        easyblue napisała:

        >
        >Nie ma kasy w państwie, jest kryzys /który jak na razie Polsk
        > ę omija/, trzeba zacisnąć pasa, a wszyscy drą gęby jak nie przymierzajac Grecy!
        >
        O przepraszam bardzo! A czyja to wina że jest kryzys? Bo chyba nie nasza. Do kryzysu przyczyniły się poprzednie rządy życiem ponad stan. A teraz próbują wmówić nam że jest kryzys i WSZYSCY musimy SOLIDARNIE zacisnąć pasa. Tylko że ja widzę jak z tego zaciskania zwolnieni są mundurowi, górnicy, klechy i sami rządzący to mi się nóż w kieszeni otwiera. Tobie nie? Nie widzisz że robią nas równo w balona? My mamy harować na tamtych.
        Poprzednio też była "dziura budżetowa" i trzeba było zacisnąć pasa. Wtedy m.in. belka wprowadził swój złodziejski podatek od lokat. Łatwiej byłoby zmieść to zaciskanie gdyby tusk zaczął od siebie i swojej bandy. A tak to pieprzę ten kraj i rząd. Jak mi brakuje na chleb to robię oszczędności we własnym gospodarstwie domowym a nie chodzę kraść po sąsiadach i znajomych. A tusk robi dokładnie odwrotnie: doi własnych obywateli zamiast zacząć od siebie.
        dziękuję za uwagę
        • ruda_owca Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 21.11.11, 14:05
          > A tusk robi dokładnie odwrotnie: doi własnych obywateli zamiast zacząć od siebie.

          Bo obywatele nie tylko daja sie doic, ale wrecz to lubia :]
          Zobaczysz, ze w wyborach za cztery lata znowu na niego zaglosuja, pobekujac przy tym radosnie.
    • alabama8 Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 21.11.11, 14:24
      Moje składki w OFE jeszcze rok temu warte były 60.000 zł, teraz dostałam aktualną wycenę jednostki uczestnictwa i mam na koncie 45.000. Moje oszczędności emerytalne zostały tak zainwestowane, że straciły 25% na wartości.
      Jeżeli chciałabym samodzielnie inwestować w np. akcje to bank musiałby zgodnie z dyrektywą MiFID sprawdzić, czy mam jakąkolwiek wiedzę o rynkach finansowych. A OFE pełne specjalistów inwestuje mój kapitał, bez mojej wiedzy i zgody w fundusze niestabilne i przynoszące straty. Czy to jest zgodne z prawem? Wygląda na to, że tak.
      • aiwlysji Re: list otwarty obywatela do Donalda Tuska 21.11.11, 18:57
        zgodne z prawem, a jeszcze czy pomnazaja czy traca Twoje pieniadze to dostaja niezmiennie kase, ze w ogole obracaja pieniedzmi. zyc nie umierac, ale kto pracuje dla OFE...czesto ci co przeprowadzaja reformy.

        w Polsce kradna ale nie biedni tylko bogaci...hahahaha
Inne wątki na temat:
Pełna wersja