kropkacom
19.11.11, 15:23
Lubicie oglądać takie filmowe "bajki", gdzie piękna, bogata główna bohaterka ma problemy o których same tylko możecie pomarzyć? Ja przyznaje bez bicia, czasami uwielbiam

Zwłaszcza świąteczne filmy lubię bez szarości i jakiegoś sacrum, a za to z dużą ilością drogiego blichtru i dobrego humoru. Znam ludzi, którzy w kinie chcą odnaleźć SWOJE problemy. Nawet w święta. Jak w życiu szaro to tylko Plac Zbawiciela. Ja tego nie kapuje zupełnie.