Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ?

20.11.11, 19:27
Hej

Chcę podjąc wolontariat aby mieć doświadczenie w zawodzie jakieś konkretniejsze. Szukam juz długi czas pracy w zawodzie(pedagog) mam tez teraz skończone podyplomowe z wczesnego wspomagania oraz edukacja i terapia dzieci i mlodziezy -specj. specyficzne trudnosci w uczeniu sie i też nic.... nigdzie mnie nie chca, a nie mam znajomosci...Prócz praktyk w domu dziecka(okolo 1mca) pogadanek z młodziezą i 3 dni praktyk w szkole i przedszkolu (15 h) w zawodzie nic nie mam...
Dotychczas pracowalam w biurze..
Pomyslalam ze póki nie mam pracy moze podejmę wolontariat... akurat trafila sie oferta do swietlicy socjoterapeutycznej- fundacja otwiera ją... zajecia dla dzieci od 3-5 lat i dla mlodziezy... i szukaja wolontariuszy... i pomyslalam ze moze zalapie sie tam, i zdobede doświadczenie... i godziny fajne bo od 8.-15. Akurat moje dziecie jest w przedszkolu.
jak Wy to widzicie? warto? co prawda mąż nie zarabia kokosów ale na ten bilet miesieczny bede mialasmile Tylko tesciowa i siostra naskoczyly, ze co bede za free pracowac a i tak potem kopnął mnie w tylek... ze fundacje oszukują i kase nabijają sobie.
    • moofka Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 19:35
      masz swietne przygotowanie i mnostwo mozliwosci na wlasna dzialalnosc
      z dobrym pomyslem, dobrym podejsciem do dzieci mozesz niebawem miec grafik pelen
      ale musisz zaczac, nabyc choc troche doswiadczenia i jesli masz taka mozliwosc i czas to ja bym sie nie wahala nia chwili
      sama zreszta zaczelam cos w charakterze wolontariatu bo ulamek etatu w szkole dochodowy nie jest wink
      ale zalezy mi na doswiadczeniu, wpisie w cv i kontaktach
      lacze to z pelnoetatowa praca i ciesze sie ze mi dano te szanse
      • alise111 Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 19:43
        Moofka masz rację, mam duże możliwości, ale grosza odłożonego na założenie tejże działalności póki co nie mam.
        Na uczelni, jak kończylam podypl. znajoma opowiadala ze jej koleżanka ta uczelnie tez kończyla ale byla czynnym zawodowo nauczycielem - prowadzila terapie pedagogiczą w szkole i prywatnie po lekacjach w domach( sa super tzw. komplety zestawów np z wyd. Harmonia ja to nazywam gotowce) i tak sobie dorabia niezłą kase. Lecz ma syna nastolatka... a mnnie niestety ogranicza tez czas, bo maż w rozjazdach a babcie są madre w gadce a nie pomogąsmile Cóż nie poddaje się i szukam dalej.
        • moofka Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 20:14
          alise111 napisała:

          > Moofka masz rację, mam duże możliwości, ale grosza odłożonego na założenie tej
          > że działalności póki co nie mam.

          nie musisz miec
          jesli jestes bezrobotna mozesz starac sie o dotacje i rozne dofinansowania
          zreszta - taki wolontariat, a nie ful etatu to swietny sposob zeby przepracowac wiedze teoretyczna ze studiow na spokojnie i rzetelnie
          i czas zeby skompletowac warsztat spokojnie smile
          bierz to koniecznie - musisz sie dac poznac jako dobry terapeuta i wtedy tak jak w przypadku twojej znajomej jedna pani drugiej pani poleca a kalendarz sie zapelnia smile
    • phantomka Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 19:38
      Pracowałam kiedyś w wolontariacie i powiem Ci, że kilka osób znalazło w ten sposób pracę. Nie tylko zreszta w organizacjach pozarządowych, ale 1 np. w sądzie, bo akurat z nimi współpracowaliśmy i tak się spodobała, że w rezultacie została kuratorem. Poza tym w tej chwili jest to forma praktyki, jak każda inna.
    • lusitania2 Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 19:48
      sposób na zwiększenie szansy na pracę.
    • naomi19 Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 19:52
      Wolontariat- tak, ale 8 godzin 5 razy w tygodniu- nie. Lepiej szukać w kilku miescach i pokazać sie z jak najlepszej strony.
      Mój znajomy znalazł tak fajną pracę.
      • alise111 Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 20:02
        Warunków wolontariatu nie znam, nie wiem czy mnie nawet zakwalifikują choć na to licze.
        W ogł. było napisane ze praca od 8-11 i/ lub 11 do 15, 16. Tak to wygląda.
        • azjaodkuchni Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 20:11
          Bardzo dobry pomysł. smile znam kilka osób które tak pracę dostały. Znam też takie które zaczęły pracować zaraz po praktykach studenckich. Nawet jak ne w tym miejscu to będziesz miała co w cv wpisać.
          • azjaodkuchni Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 20:13
            Tak zapytam malo dyskretnie teściowa i siostra szanownego męża to pracujące są ?

            azjaodkuchni.blogspot.com/
    • kinguch Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 20:58
      jeżeli masz możliwość i chęć to bierz. Z wolontariuszami jest podpisywana umowa często, umów się że na początek na okresu próbny(miesiąc) powiedzmy. Często jest tak że z czasem w takich świetlicach są podpisywane w końcu umowy, to może być jakaś szansa.
      Byłam wolontariuszką na studiach w szkole podstawowej, naprawdę fajna sprawa, polecam, a i sznasa jakaś.
    • sharpless6 Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 21:07
      Pewnie, że bierz, pewnie będzie tak, że najlepsze osoby zatrudnią potem.
      • aga_sama Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 22:08
        mam syna ze spektrum autyzmu. Ostatnio szukałam dla niego cienia do przedszkola i rozmawiałam z wieloma absolwentkami psychologii/ pedagogiki.

        Wnioski:
        W tych zawodach równie ważne jak wykształcenie jest doświadczenie. Ty takiego nie masz, więc na pierwszy rzut oka oferta wydaje się dla Ciebie ciekawa.
        Jednak przemyśl to dobrze. Co jeszcze oprócz możliwości praktyki oferuje ta fundacja? Specjalistyczne szkolenia? Superwizje? To jest bardzo ważne. W świetlicy będziesz pracować z trudnymi dziećmi, nie wiadomo, czy bez doświadczenia sobie z nimi poradzisz, a d tego praca jest bardzo obciążająca psychicznie.
        Moim zdaniem staż/ praktyka to dobry pomysł na początek. Tylko sztuką jest wybrać taki, z którego faktycznie coś weźmiesz dla siebie. Nawet jeżeli będziesz musiała za taką możliwość zapłacić (w ośrodku mojego dziecka staże są płatne - płacą stażyści).
        Warto pomyśleć długofalowo i znaleźć coś, co faktycznie Ci się przyda.
        Jak będziesz dobra, zawsze znajdziesz klientów. Dzieci z ASD przybywa a specjalistów jak kot napłakał.
        • bi_scotti Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 22:59
          Milo czytac, ze wreszcie i w PL wolontariat moze zacznie byc doceniany i traktowany powaznie. PRL-owskie "prace spolecznie-uzyteczne" zrobily straszna krzywde idei wolontaryzmu ale wyglada na to, ze "idzie ku lepszemu" smile
          Odpowiadajac na pytanie z zalozycielskiego postu, ja bym sie na tesciowa i bratowa nie ogladala tylko weszla w ten wolontariat. Nie tylko z nadzieja na nabycie doswiadczenia czy ewentualne zatrudnienie ale glownie dlatego, ze bycie wolontariuszem daje niepoliczalna ilosc satysfakcji!
          • lipsmacker Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 21.11.11, 10:54
            Podpisuje sie pod bi-scotti. W AU wiele instytucji nie istnialoby bez wolontariuszy i jest to bardzo szanowane zajecie. Moja mama jest wolontariuszka od 15stu lat, w tym roku byla nominowana na wolontariusza roku smile
          • ida771 Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 21.01.12, 21:51
            Rozumiem że wielce szanowani wolontariusze zza szeroko pojetej granicy mają za co zyc, wynając mieszkanie oraz nakarmic swoje dzieci. Autorka watku nie ma żadnych dochodówuncertain
            • baltycki Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 21.01.12, 22:37
              Moje corki wolontariuszki "zza szeroko pojetej granicy" otrzymuja zakwaterowanie (pokoj z dostepem do kuchni), wyzywienie i ok. 500 Euro kieszonkowego.
    • simm-ona Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.11.11, 23:13
      Ja tak znalazłam pracę, na której mi zależało. Szef nie miałby okazji mnie poznać, a tak, w momencie pojawienia się wakatu-przyjął mnie ( dodam,że startowałam w konkursie). Jeśli nie masz doświadczenia, potraktuj to też jako wzbogacenie swojego warsztatu pracy, na pewno wiele się nauczysz, a poza tym będziesz miała konkret do cv. Pracowałam też jako społeczny kurator sądowy i miałam dużą szansę na stanowisko kuratora zawodowego, ale nie ubiegałam się. Podsumowując-to jest zwiększenie szansy.
    • stowarzyszenieniecodzienni Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 20.01.12, 19:57
      Jeśli jesteś z Łodzi lub okolic to Stowarzyszenie Niecodzienni poszukuje wolontariuszy, którzy rzeczywiście będą mieli możliwość podpisać ze stowarzyszeniem umowę, a póki co, oferuje pracę z dziećmi, nabywanie doświadczenia i szkolenia.
    • pinkdot Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 21.01.12, 21:00
      Zaczynałam od wolontariatu i udało mi się dzięki temu odnaleźć w zawodzie, w którym bardzo trudno pracę dostać. Zdobyłam znajomości, które później zaprocentowały, no i sporo się nauczyłam. Myślę, że wolontariat to bardzo dobry pomysł.
    • ma.ma.hu Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 21.01.12, 23:14
      Wolontariat dobrze wygląda w cv, ale na taką pracę w godzinach 8-15 codziennie bym sie nie pisala. Dla mnie to wyzysk a nie wolontariat.
    • sarling Re: Wolontariat. Wymysł czy szansa na pracę ? 21.01.12, 23:31
      W mojej byłej pracy wolontariat był sposobem na to, by interes się kręcił przy minimalnych wydatkach na pracowników. Nikt nie dostał propozycji pracy za pensję i jeszcze im wmawiano, że to super okazja tak sobie zdobyc doświadczenie ?(bez świadectwa pracy). Nie mogłam na to spokojnie patrzeć i to był jeden z powodów odejścia z pracy. Ciekawe czy ktoś z wolontariuszy dostał mój etat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja