yola66
01.06.04, 10:03
Mój synek ma 14 miesięcy. Obydwoje z mężem pracujemy, mój mąż od nie dawna a
więc nie wiele ma urlopu, do tego czeka nas jeszcze przeprowadzka na
przełomie lipca i sierpnia. Z racji na kupno mieszkania nie wiele mamy
funduszy żeby je przeznaczyć na wakacje, no i nie wiele mamy urlopu żeby
gdzieś pojechać.
Moi rodzice zaproponowali więc że wezmą malucha na wakacje. Dodam jeszcze, że
na codzień Bartkiem zajmuje się opiekunka. I mam dylemat?
Czy wytrzymam dwa tygodnie bez mojego synka (nigdy się z nim nie rozstawałam
na dłużej niż parę godzin)? I czy on nie będzie tęsknił? Czy nas pozna po
powrocie? I czy dziadkowie będą umieli się nim zajać?
Czy nie stracę czegoś cennego jak pojedzie z dziadkami?
Jak jest u Was? Rozstajecie się ze swoimi dziecmi na dwa tygodnie???
Jol i Bartek (05.04.03)