kropkacom
26.11.11, 19:56
Lubię obserwować, ale to co uprawiają ematki to mnie przesuwa do drogiej ligi normalnie. Próbuję ogarnąć pamięcią, z czym w łapie wychodzą dzieciaki z basenu. No, nijak

Które dziecko w przedszkolu latało w rajtuzach? Nigdy. Pamiętam, że sąsiadka miała problem z dzieckiem bo biegało ze smoczkiem ponad dwa lata. Nie interesowało mnie czy bratowa męża już odpieluchowała synów. Reasumując - SZACUN

Ja miałam to gdzieś.