nabakier
27.11.11, 10:09
Skuszona wiadomym tradycyjnym wątkiem, chciałabym zapoczątkować nową świecką tradycję wątku o NIEOBCHODZENIU BN. (chyba, że już było, to wtedy wtopa, buuuu).
Zacznę od siebie i powtórzę (z poprzedniego wątku). Jako ateistka nie obchodzę BN, BO NIE.
A Wy?