Dodaj do ulubionych

pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści majeranko

29.11.11, 14:49
w przypadku kataru u córki moja mam namiętnie smaruje córce oprócz nozdrzy również czoło maścią majerankową. Ja uważam ze to bez sensu, bo córka ma tylko zatłuszczoną grzywkę i nic więcej z tego nie wynika. Dziś się o to pokłóciłyśmy, mama twierdziła że jestem najmądrzejsza na świecie i słowa sobie nie dam powiedzieć.

Kto ma rację?
Obserwuj wątek
    • karra-mia Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 14:51
      nie wiem, kto ma rację, i chyba nie o maść tu chodzi co?
      ja smaruję pod noskiem i klatkę piersiową.
      • panna.sarabella Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 14:56
        heh, w tym momencie zdecydowanie o maść, ale generalnie moja mam należy do ludzi którzy wierzą święcie w to co sobie ubzdurają. Dość często spinam się z nią jeśli chodzi o leczenie córki bo ona by jej np. ibum dawała codziennie "bo po nim lepiej śpi", ale teraz pomyślałam - może ona ma rację z tą maścią? stąd pytanie.
        • gryzelda71 Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 14:58
          Siedzisz przed kompem i nie możesz wyguglować zastosowania owej maści?
          • panna.sarabella Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 15:01
            kochana, wygoglowałam już dawno, wszędzie piszą tylko o nozdrzach, a mi chodzi o opinie co do tego czoła smile
            • gryzelda71 Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 15:03
              I tego się trzymaj.
      • buzka25 Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 14:58
        ja smaruje mascia kamforową nosek a przy oskrzelach, grypie z mega kaszlem, goraczka, to i zatoki, klatka piersiowa , plecka, ładnie rozgrzewa i ułatwia oddychanie, wiesz jezeli corcia zostala posmarowana przed pojsciem do szkoły/przedszkola i sie ta grzywka zatłusciła to powiedzialanbym mamie coby nierobiła tak, jak corcia w domciu to jaki problem?? włoski sie umyje a corci bedzie sie lepiej oddychac, szczerze sie przyznam ze nie znam włascicowsci masci majerankowej, ale moze faktycznie pomaga? moze tu faktycznie chodzi o cos innego niz masc i tłuste włoski, pozdrawiam
        • gryzelda71 Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 14:59
          Maść kamforowa to nie majerankowa.Inne działanie.
          • buzka25 Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 15:08
            wiem, ze inne dzialanie, ale pewnie ciut podobne, bardziej sie skupiłam na zatłuszczonych włoskach niz efekcie leczniczym
        • mgla_jedwabna Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 15:11
          Rozgrzewanie pleców i klatki piersiowej, które generalnie w ogóle należy chronić przed zimnem, ma sens. Natomiast smarowanie czoła oddychania nie ułatwi, tego co się ulatnia z posmarowanej tam maści, dziecko nie ma szans wdychać. Równie dobrez można by mu wcierać tę maść we włosy.
    • iwoniaw Ech, te mamy... ;-) 29.11.11, 15:14
      Rację masz, że "słowa sobie nie dasz powiedzieć" gdy po kilkukrotnym powtórzeniu prośby (a raz powinno wystarczyć!) jest ona nadal ignorowana, a ty traktowana jak przekorna smarkula.

      I nie o to chodzi, że mama chce źle albo tłuste czoło/grzywka dziecku jakoś specjalnie szkodzi (ostatecznie najdalej wieczorem się umyje) tylko właśnie o podejście najmądrzejszej na świecie matki, która najpierw sama ci przekazuje swoje geny, a potem tobie czyni z tego zarzut big_grin

      Na mojego ojca podziałało hasło "jeśli jesteś ekspertem od wychowywania dzieci, to jako twa córka jestem kumata na tyle, by sobie radzić, jeśli zaś sądzisz, że ci nie wyszło ze mną, to nie bierz się za marnowanie kolejnych przypadków". wink
      • andaba Re: Ech, te mamy... ;-) 29.11.11, 15:30
        iwoniaw napisała:


        > Na mojego ojca podziałało hasło "jeśli jesteś ekspertem od wychowywania dzieci,
        > to jako twa córka jestem kumata na tyle, by sobie radzić, jeśli zaś sądzisz, ż
        > e ci nie wyszło ze mną, to nie bierz się za marnowanie kolejnych przypadków". ;


        smile smile smile smile smile
      • panna.sarabella Re: Ech, te mamy... ;-) 29.11.11, 15:36
        > Na mojego ojca podziałało hasło "jeśli jesteś ekspertem od wychowywania dzieci,
        > to jako twa córka jestem kumata na tyle, by sobie radzić, jeśli zaś sądzisz, ż
        > e ci nie wyszło ze mną, to nie bierz się za marnowanie kolejnych przypadków". ;
        > -)

        DOBRE smile
    • dziennik-niecodziennik Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 21:31
      Ty masz rację. smarowanie maścią majerankową czoła nie ma żadnego sensu.
      • 3-mamuska Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 22:12
        JA jak mam katar to smaruje czolo vickiem ,bo zeby zatoki rozgrzac,jak mnie boli glowa po przewianiu to tez smaruje i przechodzi bol glowy bez tabletek przeciwbolowych.
        A klatke piersiowa i plecy szyje tez smaruje,maz sie smieje, ze smierdza jak staruszka.
        • dziennik-niecodziennik Re: pokłóciłam sie z mamą o stosowanie maści maje 29.11.11, 22:17
          ale Wick to nie maśc majerankowa smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka