firstname
01.12.11, 10:51
Dziewczyny potrzebuję waszej rady. Otóż sprawa wygląda tak. Mój mąż ma młodszego brata, który jest gimnazjalistą. Młody ma pewien problem, jest moim zdaniem maksymalnie niedopilnowany jeśli chodzi o korzystanie z mediów tj. tv, telefon komórkowy. Po szkole ciagle siedzi w necie w telefonie a tv potrafi oglądać do godz 3 w nocy. Jego rodzice nie potrafią go kontrolować w tym zakresie (już nie będę wnikać czemu). kiedyś oddalam mlodemu mój stary komp i tak z niego korzystał, że komp stoi teraz popsuty. Teraz młody narzeka, że mu potrzebny komp i internet do szkoły, i że jest taki biedny bo nie ma jak odrabiac lekcji niektórych, ponieważ potrzebny jest dostęp do internetu aby je odrobić. Więc mój mąż stwierdził, że możemy mu oddac naszego starego laptopa....I powiedział rodzicom, że ze mną pogada i ustalimy czy mu oddamy. rodziców nie stac zbytnio na kupno nowego. Ja jestem na nie. młody nie zagląda praktycznie do książek,wyniki w nauce bardzo marne i nie zamierzam dawac mu kolejnego komputera, bo już raz to zrobiłam i nie wyszło tak jak trzeba. Ale oczywiście to ja wyjde na zołzę, bo ja się nie zgadzam. Poza tym ma dysleksję i powinien dużo pisać, a jak będzie miał komputer to będzie siedział i grał i nie będzie się uczył a juz na pewno pisał. Powiedzcie mi, bo ja już po studiach, dziecko mam małe, czy w gimnazjum rzeczywiście tak potrzebny jest internet i trzeba oddawac prace pisane na kompie?? Czy każdy rodzic w tym kraju musi posiadac taki sprzęt żeby dzieciak miał dobre oceny?? Juz sama nie wiem czy oddawać mu ten laptop czy nie

co byście zrobiły??