Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska...

02.12.11, 11:58
Po raz kolejny myje buty młodzieży po wstąpieniu w kupę pieska. Jak rany, zrobiło się zimnej i ludzie nie chcą sprzątać po swoich ukochanych psich córeczkach i synkach. Zaraz pogryzę kogoś tongue_out
    • lelija05 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 12:03
      Jak jest ciepło, to też nie sprzątają.
      Moje dziecko też wczoraj wlazło, mogłam totka puścić.
    • tosterowa Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 12:07
      Mnie też to wk....
    • niya Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 12:08
      nie sprzątają nie dlatego, że jest zimno, ale dlatego właśnie że jest zimno to wyprowadzają na metr od bloku bo już im się nie chce na zimnie na trawkę wyjść i z psem dalej przejść.
      Żeby nie było, ja sprzątam po sowim psie wink
    • woman-in-the-city Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 12:09
      Ja po jednej akcji z psią kupą buty musiałam mojemu synowi wyrzucic. Pech chciał, ze psie kupsko leżało w trawie na placu zabaw i syn nie zawazył. Nie pomogło wypranie butów, nie pomogła chemia , smrodek tak skutecznie wsiąkł w skórę , ze na zawsze pozostał. Co się nieparlametarnie nabluzgałam czyszcząc te buty to tylko ja jedna wiem.
      • lelija05 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 12:12
        O tak, no zajefajnie się czyści buty z taką niespodzianką, szczególnie jak cholerstwo wlezie w najdrobniejsze fantazyjne rowki w podeszwie.
        • angela10086 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 13:11
          moja coreeczka ostanio wdepła, mysłam ze sie pozygam;/
          • owianka Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:16
            A ja kiedyś zwymiotowałam przy czyszczeniu butów z kupy. Regularnie się porzygałam, na szczęście czyściłam buty już w domu nad umywalką. Wprawdzie byłam wtedy w 2 czy 3 miesiącu ciąży, ale do dziś butów z kupy nie czyszczę, wołam chłopów (męża albo tatę)...
            • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:25
              No ja ostatnio rzygam jak kotka. big_grin A mycie butów w naszej małej łazience to potem mycie łazienki. Niestety.
    • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 13:33

      ludzie nie chcą sprzątac cały rok. Teraz zrobiło się zimno i kupy się dłuzej rozkładają poprostu. Latem po kupie nie ma śladu po paru godzinach. Traz musi poleżeć parę dni, zanim zniknie.
      ja psa mam, sprzatam po nim i też mnie wkurzają niesprzątnięte kupy. złości jednak nie kieruję w stronę psów, w stronę właścicieli też nie zawsze. mnie wkurza, że muszę czasem z torebką iść przez dwa skrzyżowania, żeby znaleźć kosz. Trochę się nie dziwię niektórym, ze machają ręką. Polacy nie są czystym narodem. Wszyscy - radni dzielnicy (odpowiedzialni za kosze na śmieci) też.
      • chipsi Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 13:52
        Racja z tymi koszami. Co prawda z psia kupą nie latam bo psy puszczam po własnym ogrodzie i stamtąd sprzątam ale już chcąc wyrzucić jakikolwiek śmieć muszę go taszczyć nieraz przez całe miasto i to w różnych rejonach Polski. I przyznam, że jakbym tak musiała z gównem chodzić... no nie chodziłabym no.
        • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 13:55
          U nas są śmietniki.
          • chipsi Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:04
            A to skoro u Was są to znaczy że problem nie istnieje smile
          • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:11

            W Warszawie są... zależy gdzie.
            Np. w parku bródnowskim kosze są co 20 metrów. Poza emerytkami z yorkami, które są niereformowalne, sprzątają po psach prawie wszyscy. Na Żoliborzu, gdzie teraz mieszkam, w okolicach ul. Broniewskiego, Rydygiera, Przasnyskiej jest tylko JEDEN kosz. A to kilka kilometrów przestrzeni. Skwerek przy Gołębiowskiego - nie ma żadnego kosza. Moje dziecko chodzi tam do żłobka. Często odbieram ją z brudnymi butami, ale się nie złoszczę, bo sama nie wiem, co tam z psią kupą zrobić. Zazwyczaj noszę aż na Wojska Polskiego. Jak mam wolne ręce, bo kiedy np. mam zakupy, to już worek z kupą zaczyna mi ciążyć. Pisałam w tej sprawie do Urzędu Dzielnicy, ale zostałam olana. Nie tylko ja - właścicielka żłobka też pisze - bez efektów.
            Bezwzględnie i zawsze jestem za zbieraniem z chodnika - choć mój pies jeszcze nigdy na chodnik nie zrobił. Ale w sytuacji, kiedy pies robi w krzakach, a najbliższy kosz jest przystanek tramwajowy stąd - no same powiedzcie, czy by wam się chciało?
            • sadosia75 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:14
              U mnie w mieści w ogóle nie ma koszy. I teraz pojawia się problem bo wyrzucając kupę psa do kosza normalnego śmieciowego dostanę mandat, nie sprzątając po psie dostanę mandat. I nie wiadomo co robić.
              Na każdym trawniku nawtykali tabliczek o konieczności sprzątania ale koszy nikt nie postawił. więc człowiek sobie radzi jak może wrzucając do kosza na śmieci domowe.
              I co dziwne bo np. tam samo wrzucam zasikany żwirek z kuwety kociej i tam samo wrzucam kupę psa i za psią kupę zarwę mandat za koci żwirek już nie.
              I weź tu bądź człowieku mądry
              • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:19

                W Warszawie na szczęście mozna wrzucać do miejskich koszy. Tylko o z tego, skoro po panice antyterrorystycznej (kiedyśtam w związku z wizytą Obamy czy innym szczytem) większość zniknęła i juz nie wróciła na ulice?
            • beatulek Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:20
              chciało - nie chciało powinno się sprzątnąć. Ja pamiętam jak córkę 7-letnią ze szczeniakiem wypuściłam i on się załatwił na klatce schodowej. Młoda zostawiła - wróciła do domu - opowiedziała więc ja pytam gdzie dokładnie i wyciągam torebkę, płyn itp no i chcę iść posprzątać. Nie zdążyłam dojść (ale już wyszłam z mieszkania z tym płynem w ręce) i dostałam takie zjeb...i od sąsiada, że ..... Nosz wiele rozumiem ale wyrozumiałości trochę. A co do załatwiania w krzakach - no cóż jak się chciało mieć psa to chyba trzeba wziąć na siebie obowiązki? W tych krzakach to się kilkulatki mogą bawić w chowanego??
            • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:22
              Mi się nie chce zbierać i nie mam psa. To znaczy powodów nie posiadania zwierzątka jest cała kupa, ale jednak. U nas są śmietniki. Też nie co krok. Nawet nasze "domowe" śmietniki nie są na klucz zamknięte i kamer nie ma wink i woreczek można wrzucić. Ogólnie okolica czysta, ostatnio jednak częściej te buty myć muszę.
            • jowita771 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 14:38
              > Poza emerytkami z yorkami, które
              > są niereformowalne, sprzątają po psach prawie wszyscy.

              Jakby taka emerytka raz i drugi musiała stówkę na mandat z emerytury zapłacić, to by się zaraz dała zreformować. To są leniwe świnie i tyle.
            • iuscogens Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 15:02
              A no właśnie, u mnie na Bielanach też średnio z koszami uncertain
              I jesteśmy chyba jedynymi, którzy sprzątają.
            • ewa_mama_jasia Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 15:46
              Eee, nawet jak są kosze to ludzie nie sprzątają. Na Woli są. W okolicach Nowolipie, w okolicahc Kolonii Kasprzaka. Koszy sporo. I na psie dochody, i zwykłe. A kupy jak leżały tak leża.
            • cherry.coke Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 18:02
              ola napisała:

              > Bezwzględnie i zawsze jestem za zbieraniem z chodnika - choć mój pies jeszcze n
              > igdy na chodnik nie zrobił. Ale w sytuacji, kiedy pies robi w krzakach, a najbl
              > iższy kosz jest przystanek tramwajowy stąd - no same powiedzcie, czy by wam się
              > chciało?

              Jakby mi sie nie chcialo, to nie mialabym psa... U mnie w zaleznosci od tego, w ktora strone psa wyprowadzam, kosz albo jest, albo nie ma. Jak nie ma, to nosze trofeum ze soba i wyrzucam w domu, trudno. Najbardziej lubi spacer na takie duze tereny zielone ze sciezkami rowerowymi kolo szkoly, nie ma tam kosza przez mile i potem po drodze do domu tez nie. Ale co, mam go tam nie prowadzac, czy tez zostawiac kupska, zeby uczniowie w nie wlazili na przerwach?
              • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 18:07

                rozumiem, że jak jesteś z nim w lesie to też sprzątasz?
                • cherry.coke Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 18:11
                  Szczerze mowiac to do lasu akurat nie chodzimy. Nad morzem i na szlakach na wzgorzach owszem sprzatam. Mnie korona z glowy nie spadnie, a nie chce zostawiac ogromnego smierdzacego kupska duzego psa, ktore zepsuje komus spacer albo dziecko w nie wlezie.
          • dzoaann Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 15:19
            jeny, zazdroszcze normalnie... u mnie zero smietnikow, nawet w parku jeden, dwa na krzyz, a na moim osiedlu zero. Osiedle bardzo ladne, zadbana zielen, mnostwo skwerkow, trawniczkow, plaz zabaw i zero smietnika...
            odkad mam psa to z kupa wracam w kieszeni, ale mnie to strasznie wkurza... reki juz do tej kieszeni nie wloze... i rozmyslam nad jakims patentem i nie mam pomyslu... gdzie chowac woreczek z psia kupa, zanim sie znajdzie smietnik lub wroci do domu?
            • cherry.coke Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 18:22
              dzoaann napisała:

              > odkad mam psa to z kupa wracam w kieszeni, ale mnie to strasznie wkurza... reki
              > juz do tej kieszeni nie wloze... i rozmyslam nad jakims patentem i nie mam pom
              > yslu... gdzie chowac woreczek z psia kupa, zanim sie znajdzie smietnik lub wroc
              > i do domu?

              Wiesz co u mnie ludzie nosza w lapie po prostu i nikt sie temu nie dziwi. Nie jest to moze eleganckie, ale za to okolica jest czysta i widac, ze psiarze o to dbaja. Jedna pani nosi taka torbe plocienna na dlugim pasku, cos w rodzaju chlebaka, ma tam tez kieszonke na jakies ciastka czy cos dla swojego psa.
              • dzoaann Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 19:37
                ja mam obie rece zajetesmile jedna ze smycza i wiercacym szczeniakiem na jej koncu, a druga lapka 3-latkismile, ktora zadnego spaceru nie odpuszczasmile
                myslalam o takim pasie/ przyborniku, jak ludziska na bazarach nosili. Moglabym i woreczk,i i smaczki nosic. Ale moze jakas torebeczka tez przejdziesmile Widzialam tez cos takiego, jak male wiadereczko na woreczki przypinane do smyczy, ale nie rozkminilam, czy to tylko na czyste woreczki, taki podajnik, czy tez ma miejsce na zuzyty woreczek....
                • cherry.coke Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 19:49
                  To chyba podajnik - taki dzyndzelek na smycz?
                  Ta plocienna torba wyglada wygodnie na tej pani i na pewno latwo ja uprac. Pani jest z gatunku tych co aktywnie trenuja psa, wiec ma tam rozne nagrody, zabawki itp smile
                  • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:28
                    ja mam zwykły chlebak, w którym noszę zestaw podstawowy: torebki na kupy, łapkę do zbierania, zgrzebło do wyczesywania, piłkę i ciasteczka. Kup w niej nie noszę, bo bym ja upaprała. Kupę niosę w worku do najblizszego kosza w ręce.
      • yenna_m Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:04
        o to to
        w okolicy, w ktorej teraz mieszkam ni choinki nie uswiadczysz zoltego kosza
        a do zielonych koszy takich rzeczy wyrzucac nie wolno

        my wychodzimy z psem na łąkę, poza zagospodarowane i ucywilizowane tereny rekraacyjne
        • jowita771 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:22
          Jak to nie wolno? Jak nie ma specjalnych, to wolno do zwykłych.
          • aniael Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 17:59
            jowita771 napisał:

            > Jak to nie wolno? Jak nie ma specjalnych, to wolno do zwykłych.

            Nie wolno do zwykłych. Nawet jak nie ma specjalnych. Znajoma za wrzucenie do normalnego dostałaby mandat - skończyło się na upomnieniu.
    • attiya Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 15:09
      Ojej, no przecież wszystkie psie i kocie mamy sprzątają po swoich zwierzątkach, jakżeby inaczej...smile
      jak jest ciepło, to jest to samo
      • pitahaya1 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 15:11
        Niektóre "psie mamy" mają ogródek, mały, ciasny ale własny. A w tym ogródku, jeśli po swoim psie nie sprzątną, same włażą w to i owosmile Jak trawka urośnie to nie ma bata, sama włażę, zwłaszcza wieczorem, gdy mnie ochota na spacer najdziesmile)
        Psa nie upilnujeszsmile
        • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 15:19

          Mój nie zrobi w ogrodzie. Nawet dużym. Miastowy taki, musi isc na godzinny spacer, żeby łaskawie coś z siebie wycisnąć.
          Traktuje ogród u mojej mamy i babci jak duży balkon, wywalony stoi za drzwiami z nosem w szybie, a trzy spacery po lesie albo parku muszą być i już!
        • ona3010 kogo goowno dziwi? 02.12.11, 15:24
          gwno samo sie rozłoży po czasie, natomiast fruwajace reklamówi i butelki po piwach nie...
          ja uważam ze od tego sa firmy sprzątające, płacimy dużo w czynszu za sprzatanie osiedli i śmieci, wiem jak to wyglada od wewnatrz w mojej spoldzielni...
          ja popieram sprzatac po psie w centrum, parkach, skwerkach gdzie sie siada na trawie ale na osiedlu nie mam zamiaru.

          • jowita771 Re: kogo goowno dziwi? 02.12.11, 18:10
            Mnie nie dziwi, ale obrzydza. A sraluchom, co po swoich psach nie sprzątają , najwyraźniej nie przeszkadza. To o sraluchach nie świadczy najlepiej.
          • yuka12 Re: kogo goowno dziwi? 02.12.11, 20:00
            Gwno może się i rozłozy, ale zawarte w nim pasożyty, bakterie, wirusy i inne cuda mogą do tego czasu zakazić niejedno dziecko. Mojej znajomej wujek tak dostał zakażenia oczu (prawdopodobnie chodzi o toksokarozę), kiedy w dzieciństwie niechcący potarł zafajdanymi dłońmi oczy. Dzisiaj w wieku 50 lat jest niemal ślepy.
            • kropkacom Re: kogo goowno dziwi? 03.12.11, 12:20
              Kurde, a myć to gó... z butów w łazience... W misce nie idzie, bo trzeba bieżącą wodą wypłukiwać z zakamarów podeszwy. Potem wanna do dezynfekcji.
    • malgosiamn Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 15:23
      Też mnie to wkurza!!
      Jestem za wypisywaniem mandatów nie po 50 zł od kupy a po 500zł, Zapłaci ktoś raz będzie zbierał juz zawsze.
      Parki są tak brudne że nie chce się wchodzić
      wrrrrrrrrrrr
      • mamakasienki1 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 18:24
        podpisuję się rękami i nogami, niecierpię psich kupsk ani na chodnikach, ani na trawnikach.
        Najlepszy widok ostatni z tego tygodnia, mamy niedaleko śliczny skwerek, taki mini park, dwie panie z psami, jedna emerytka z kundelkiem, druga elegancka kobietka w drogich markowych ubraniach z rasowym psem - Pani emerytka z szufelką, miotełką i woreczkiem sprząta po swoim pupilu, natomiast Pani elegancka odwróciła głowę w drugą stronę coby pupila nie krępować chyba, piesek potrzebę załatwił i poszli dalej. Gdybym się nie spieszyła to jazdę bym jej urządziła włącznie z wezwaniem straży miejskiej.
    • spicy_orange Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 19:22
      anegdotka będzie. Wpadła do nas na działkę ciotka ze swoim wilczurem. Piesek poleciał za ogrodzenie do sadu, który stoi i niszczeje ale jest świetnym wybiegiem wink Wrócił po jakimś czasie i rzucił się ciotuni "w ramiona" (stojąc na tylnych łapach był jej równy wzrostem). Nagle ciotunia poczuła smrodek rzadkiej kupy. Okazało się, że ktoś z działkowiczów cierpiący na rozwolnienie poszedł w krzaki, a piesek jakiś czas później wytarzał się w tym dokładnie. Na sierści oprócz kupy miał kawałki papieru toaletowego, więc to nie była sprawka innego zwierzaka. Psa trzeba było kąpać ze szlaucha a ciotka woniała całą drogę do domu, bo dopiero tam mogła się przebrać i wykąpać
      ____
      karma dla Psitula w Zabrzu:
      www.karmimypsiaki.pl/
      • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 19:30
        Fuj!! Jednakowoż nawet dziecko srające po krzakach to rzadkość.
        • cherry.coke Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 19:51
          kropkacom napisała:

          > Fuj!! Jednakowoż nawet dziecko srające po krzakach to rzadkość.

          Rzadkosc? Zaloz tu watek pt. "W jakich okolicznosciach pozwolilabys dziecku zrobic kupe na dworze" i twoj obraz swiata moze sie bardzo zmienic big_grin Tropy sa juz w watkach o siuskach!
          • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:11
            Ja po moim dziecku sprzątnęłam big_grin A zdarzyło się to (uwaga!) - jedyny raz. Ja psom nie zabraniam się załatwiać. Naprawdę smile
            • jowita771 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:25
              > Ja po moim dziecku sprzątnęłam

              Ja po moim dziecku nie miałam okazji, bo nie robiła nigdy na dworze, ale w czasie, jak uczyła się poruszać bez pieluchy, to nosiłam ze sobą woreczki, żeby w razie potrzeby było jak sprzątnąć. Nie wyobrażam sobie zostawić kupę i iść dalej.
              • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:37
                Moja córka w życiu nie załatwi się na dworze. Syn był mały i na zielonej wyspie tongue_out po nim sprzątnęłam.
        • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:14

          Dzieciaki moze tak. Ale dorośli faceci to norma. Powie ci to każdy właściciel szczeniaka. Parki w Warszawie są obsrane przez takich,co nie zdążyli do domu. Zwłaszcza w okolicach budów i przystanków zbiorkomu. Różnica jest tylko taka, że tacy panowie wchodzą głęboko w krzaki a nie wypinaja się na środku. Na własne oczy widziałam ze sto razy kolesi wychodzacych z krzaków przy pętli na Krasnobrodzkiej i wiem, że nie byli tam odcedzić kartofelki. Nie pytaj, skąd wiem...
          • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:21
            Bezdomni srają w krzaki. Tego jestem pewna...
            • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:26
              Nie tylko bezdomni. Typ pana Miecia, który wraca z nocnej zmiany w stolarni do domu na zupę, też.
        • yenna_m Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 21:30
          oj kropka, zebys sie nie zdziwila

          notorycznie miewam psa wytarzanego w ludzkich odchodach sad
          (psich sie brzydzi, ale ludzkie? czaaaad)
          • cherry.coke Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 21:34
            Moj pies sie nigdy w niczym nie tarza, ale do tej pory nie wiedzialam, ze mam za co byc wdzieczna smile
            Zjadl raz kupe i tyle...
    • przeciwcialo Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 02.12.11, 19:54
      Ja wiem że wina psiarzy te nieposprzatane kupy ale młodziez niech patrzy tez pod nogi.
      • wioskowy_glupek Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 11:57
        Witam, szanowne oburzone, nie sprzątam po swoim synku psim i nie będę - dlaczego ? Bo płace za to podatek od psa... Skoro nie płacą go właściciele innych zwierząt to jak mniemam jest on właśnie za sprzątanie, bo za co ????

        Więc niech albo ktoś te kupy posprząta albo niech mi u weterynarza za darmo wydadzą łapki na kupy i postawią kosz na odchody na osiedlu...

        A tak to sorry, jedyne co mogę zrobić i robię to chodzę na pobliską górkę leśną na którą nikt nie wchodzi, żeby młody tam załatwił swoją potrzebę...
        • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:15
          > Witam, szanowne oburzone, nie sprzątam po swoim synku psim i nie będę

          Mam nadzieję, że patrzysz pod nogi.
          • jowita771 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:27
            A ja mam nadzieję, że przynajmniej raz popatrzy nie dość dokładnie.
      • kropkacom Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:12
        Jej, no tez wolałabym aby nie wlazła ta młodzież. I to na tyle.
    • zebra12 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 12:53
      Mnie też trafia, gdy idąc sprzątać kupę po moim psie wdeptuję w gówienko cudzego psa...
      • wioskowy_glupek Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 13:41
        Patrzenie pod nogi to rzecz dość naturalna nie tylko ze względu na psie niespodzianki...
        • jowita771 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 13:47
          Moja sześcioletnia córka już ma wpojone, żeby patrzeć, a jak wdepnęła, to czyściła buty sama, bo ja się brzydziłam. Teraz muszę uważać bardziej, bo jeszcze wózek. I tylko przykro, że nie można się wyluzować i przestać pilnować. W mojej okolicy jest park, gdzie jest zakaz wstępu z psami i jak widzę kogoś, to zwracam uwagę i mówię, że właśnie widziałam SM i zaraz ich zawołam. Ludzie wychodzą, bo nie chcą płacić mandatu, ale przynajmniej można po trawie łazić, siadać, inny świat.
          • wioskowy_glupek Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 22:15
            Bardzo słusznie jak gdzieś z psem nie wolno to nie wolno... Ja nie sprzątam ale też nie chodzę nikomu pod oknami czy po parku...
      • spicy_orange Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 14:23
        > Mnie też trafia, gdy idąc sprzątać kupę po moim psie wdeptuję w gówienko cudzeg
        > o psa...

        czas na anegdotkę nr 2. Byłam kiedyś u znajomej w Malmö. Mieszka na parterze. Siedzimy sobie razem przy śniadaniu, ja naprzeciw okna (Szwedzi mają awersję do zasłaniania okien czymkolwiek więc mam widok na alejki i trawnik). Po trawniku spaceruje pan z psem, pies robi kupę i idą sobie spokojnie dalej. Nagle z klatki wylatuje starszy gość, siwa głowa, szlafrok na sobie, laczki na nogach i nawija coś do właściciela psa. Właściciel pokornie wraca i zbiera kupę. Kurtyna.
        Szwedzi generalnie mają zakodowane że po psach się sprząta, ale nawet jak ktoś myśli "aaa, nie chce mi się dziś schylać" to działa tam coś czego u nas nie ma: brak przyzwolenia na zachowania nieakceptowane społecznie objawia się natychmiastową reakcją postronnych osób.
        • ola Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 14:30
          A ja dziś rano popełniłam zbrodnię!
          Wzięłam na spacer dwie torebki - jedna na kupę planowaną i jedną na zapas. Poszłam z psem do lasku, a on doznał weny twórczej niecodziennego kalibru i kup nasadził trzy. Jedną więc musiałam zostawić na trawniku. Teraz możecie mnie rozszarpać.
        • jowita771 Re: Szlag mnie zaraz trafi!! Psie kupska... 03.12.11, 16:01
          U nas też coraz lepiej w tej sprawie. Kiedyś nikomu się nie śniło sprzątanie po psach, teraz niektórzy sprzątają, a tym, co nie sprzątają, ludzie coraz częściej zwracają uwagę. I trzeba właśnie zwracać uwagę i jak ktoś inny zwraca uwagę, to poprzeć. Niech sraluchy wiedzą, że ich kupy przeszkadzają. Mój mąż często zwraca uwagę, ludziom przeważnie robi się głupio.
          Kiedyś był na youtubie film, jak starszy pan zwrócił pani uwagę, a ona na niego wsiadła, więc wziął tę kupę i w nią rzucił. I na dodatek trafił. I taka pani się pewnie zastanowi na drugi raz i jak piesek kupę wali, a ona nie ma zamiaru sprzątnąć, to chociaż dyskomfort ma większy.
          • ona3010 to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 16:17
            bawi mnie wasze oburzenie o kupeczke....
            wychodzi na to ze same paniusie z głową w chmurach wchodzą tylko na psie kupki... upssmile śmieci już nie przeszkadzają...
            psie gowno jakby to trąd był... teraz streylnym wszystko przeszkadza a pożnej sie dziwią ze alergia na trawkę, na zapaszek, na kupkę... latają z dziecmi od lekarza do lekarza.
            Lidzie teraz są zmanierowani.
            • jowita771 Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 16:33
              Lepiej być zmanierowanym niż zasrańcem, co nie sprząta po swoim psie.
              • ona3010 Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 17:02
                to jak jestes taka zmanierowana to czas wziąść w rączuszki szczoteczke i wyczyścic gó...wink
                bo przecież paniusia jesteś to musisz być czyściutkasmile
              • wioskowy_glupek Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 22:18
                A jednak jesteś zasrańcem tylko innego typu... na drugi raz nie obrażaj innych, bo to broń obusieczna...
            • aniael Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:13
              ona3010 napisała:


              > psie gowno jakby to trąd był... teraz streylnym wszystko przeszkadza

              A żebyś wiedziała, że to jest zagrożenie epidemiologiczne. I bąblowce nabyte przez dzieci w miejskich piaskownicach to dzisiaj wcale nie rzadkość. I nie wina sterylnych rodziców. Czym innym nadwykrywalność alergii, czy innych "modnych" przypadłości, a czym innym realne zagrożenie pasożytami i chorobami odzwierzęcymi.
              • greca Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:22
                Polacy to brudasy!
                • ona3010 to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:32
                  przeciez na place zabaw psy nie wchodza to z których piaskownic prywatnych?
                  ja was rozumiem w połowie, dlatego że dla mnie gó..., reklamówka i puszka po piwie to to samo.
                  • jowita771 Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:36
                    Ja nie zostawiam ani jednych ani drugich. Kupy jednak są bardziej obrzydliwe i groźniejsze dla zdrowia. I nie trzeba się w kupach grzebać, bo pasożyty z nich unoszą się w powietrzu, nie wiem, czy wszystkie, ale toksokaroza na pewno.
                  • aniael Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:37
                    ona3010 napisała:

                    > przeciez na place zabaw psy nie wchodza

                    Oj, zdziwiłabyś się... Na moim osiedlu w tym momencie zdecydowana większość jest ogrodzona, ale ta najbliżej mojego bloku akurat nie. Zresztą nawet na ogrodzonych placach zabaw widuję prowadzane i wpuszczane psy.
            • kropkacom Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:26
              Lubisz kupeczkę? Chcesz mi butki myć? Proszę bardzo big_grin

              > bawi mnie wasze oburzenie o kupeczke....
            • jowita771 Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:29
              > psie gowno jakby to trąd był...

              Poczytaj sobie, brudasie:
              warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6401336,Sanepid_ostrzega__psie_kupy_grozne_dla_ludzi.html
            • cielecinka Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:38
              Mój syn w przeciągu 2 tygodni 6 razy wdepnął w psie kupsko na spacerach przedszkolnych. Rzygam już czyszcząc mu buty, nosi zimówki, a podeszwa z rowami , że hej. Koszmar,
              z przedszkola wracamy autem , więc jedzie bez butów, by mi nie wysmarować foteli.
              Nie wiem co się dzieje, podobno nie jest w tym włażeniu w goowno jedyny. Spacerują po chodnikach, a nie trawnikach.
              Mam nadzieję , że ci wszyscy co nie sprzątają poślizgną się kiedyś i wpadną w taką kupę , najlepiej twarzą.
              Prośby , by patrzył pod nogi nie skutkują. Zresztą trudno wymagać od małego dziecka by zajmował się tropieniem i unikaniem goowna na spacerach przedszkolnych.
              • ona3010 to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:56
                kropka znajdz sobie jana do mycia bucików jak masz za długie tipsy big_grin
                nie wiem gdzie wy mieszkacie ze u was na chodnikach sa gowna i to tyle az....
                6x w ciagu 2 tygodni.... hym chodze sama, chodze z dzieckiem i jakos nic mi sie nie trafia...
                krzyczcie dalej....podkręcajcie się jak to jest beee smile
                • kropkacom Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 18:59
                  Kurde, nie mam tipsów big_grin
                  • ona3010 to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 19:03
                    szkoda zawsze to z tych rowków w butach można byłby wydrapać to gó... big_grin
                    • kropkacom Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 19:05
                      Bleee...
                • cielecinka Re: to patrz pod nogi jak chodzisz 03.12.11, 19:34
                  jak chodzi ze mną to nie wchodzi , nie mogę wymagać od przedszkolanki by pilnowała gdzie moje dziecko nogi stawia, jak ma pod opieką 10 innych dzieciaków. I tak chodzą slalomem, ale i tak kilka z grupy zawsze wdepnie.
                  Ja też nie wiem co się dzieje , jeszcze 2 tygodnie temu nie było w ogóle problemu. Chodzą tymi samymi trasami. A gówien przybyło zapewne, za zimno by z pieskami latać do lasu co jest 100 m dalej, lepiej niech się załatwi sąsiadowi pod furtką. Dzielnica domków jednorodzinnych.
          • ally przyganiał kocioł garnkowi 03.12.11, 22:02
            > Mój mąż często z
            > wraca uwagę, ludziom przeważnie robi się głupio.

            Ten sam mąż, który ludziom zasmradza mieszkania?

            forum.gazeta.pl/forum/w,567,130763168,130764984,Re_Calkowita_likwidacja_palarni.html
            • ona3010 Re: przyganiał kocioł garnkowi 03.12.11, 22:05
              hahah bardzo dobre! własnie grunt to sie przyczepić do kogoś....
              • wioskowy_glupek Re: przyganiał kocioł garnkowi 03.12.11, 22:23
                Z psem należy wychodzić na spacer a nie pod klatkę i tyle. Ja ze swoim chodzę poza osiedle i tam sobie sra do woli... Kupa się rozłoży nie ma obawy... A póki płacę podatek za psa, sprzątać nie zamierzam, chyba że mi na osiedlu postawią kosz na odchody i dadzą łapkę na kupy... Bo tak się te kupy sprząta w cywilizowanych społeczeństwach.

                Ps. polecam odwiedzić Paryż to dopiero będziecie miały "gó...any" slalom...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja