35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - pomocy

03.12.11, 23:10
Mój mąż ma przedszkolną traumę. Poszedł w wieku 4 lat i pamięta, że strasznie ryczał i że w ogóle było beznadziejnie. No a wielkimi krokami zbliża się przedszkole naszego dziecka (po wakacjach, będzie miał wtedy 3,5 roku). J anie wyobrażam sobie inaczej, od początku mówiłam, że chcę go posłać. M niby też, ale ja widzę, że on już cały czas o tym myśli i się boi. Np. jak jesteśmy u znajomych i mały nie chce byc sam z dziećmi w pokoju tylko ryczy żeby do niego przyjść itp. Owszem, też mnie to czasem martwi, on potrafi się strasznie rozhisteryzować, mieliśmy juz nieudane podejście do klubiku malucha (choć kiepski był ten klubik jak widzę z obecnej perspektywy). Staram się jak mogę go "uspołeczniać" - liczne wyjścia z domu, obie babcie (nieraz na noc u teściów zostanie albo na dwie). chodzimy razem na zajęcia dla dzieci w jego wieku które on lubi (teraz rodzice są za zasłonkąsmile) i wydaje mi się, ż eidzie wszystko w dobrym kierunku. A jednak stres M mi sie udziela. Bardziej niż małym stresuje się własnie M... tak jakby to on a nie dziecko szedł do tego przedszkola...
    • jowita771 Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:17
      Jak odpieluchowany, to sobie poradzi. Ten 35latek. wink
    • mamalgosia Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:18
      Myślę, że nawet średnio rozwinięty 35latek powinien już sobie w przedszkolu dac radę. Głowa do górysmile
      • zajola Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:20

        cudne te rzeczy z włóczkismile
      • joanna35 Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:30
        Mamalgosiu sprzedajesz te cudeńka? Wszystkie piękne, ale zakochałam się w Plastusiu, Migotce, kotku i szopce. Zdolna dziewczyna jestessmile
        • mamalgosia joanna, zajola - wysyłam maila 04.12.11, 09:51
          n/t
          • zebra12 Re: joanna, zajola - wysyłam maila 04.12.11, 14:05
            Właśnie i jaka jest cena?
    • mathiola Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:19
      - Maaamooo, ja niee chcę iść do szkoły!
      - Jasiu, zaczął się rok szkolny i musisz iść!
      - Alee maaamoo, ja nie lubię szkoły!
      - Jasiu! Idż do szkoły, zobaczysz będzie bardzo miło.
      - Ale maaamoo, dzieci mnie nie lubią i ja ich nie lubię!
      - Jasiu! Musisz iść do szkoły, w końcu jesteś tam dyrektorem!

      To tak w kwestii 35 latka w przedszkolu wink

      A ponadto, cóż ci mogę powiedzieć.
      Wysłałam syna w wieku lat 3 i przedszkole zrobiło z niego mężczyznę wink
      Z opłakanego, niesamodzielnego chłopczyka po roku zrobił się fajny, samodzielny facet.
      No płakał na początku, pewnie, że płakał. Mąż go zaprowadzał, bo ja jakoś nie mogłam wink
      Potem było już normalnie, czyli: rano: ja nie cieeeee do ciećkoooola!!!! A po południu: Ja nie cieeee do doooomu!!!! smile
    • ga-ti Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:20
      Twój syn idzie do przedszkola PO WAKACJACH ? Po tych wakacjach letnich 2012? Dobrze zrozumiałam?
      Wyluzujcie! Toż to za 9 miesięcy! A za 9 miesięcy Wasz synek będzie zupełnie innym dzieckiem niż dziś, dorośnie, dojrzeje itp. Wasz stres udziela się dziecku. Po co ma czekać 9 miesięcy na to coś strasznego?
      Zadręczycie i siebie i dziecko. Tylko spokój Was może uratować! wink
    • andaba Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:21
      To w końcu mąż idzie do tego przedszkola, czy syn, bo po przeczytaniu tytułu mam wątpliwości smile

      Jak mąż ma uraz to się nie dziw, że przeżywa pójście syna do przedszkola. Możliwe też, że mały wyczuwa negatywne emocje ojca i sie bardziej boi. A w ogóle to jesteś pewna że jest gotowy? Jak dla mnie to większość dzieci w tym wieku jeszcze nie jest przygotowana psychcznie na rozłąkę z rodzicami i przebywanie w obcym miejscu, gdzie jest jednym z dzwadzieściorga dzieciaków pod opieką jednej-dwóch pań..
    • sadosia75 Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:22
      Miał 4 lata było beznadziejnie ryczał no co się dziwić?Przedszkole bywa takie, że dziecko iść nie chce.
      Ale to było 31 lat temu! teraz przedszkola są lepsze, ciekawsze, fajniejsze. Zupełnie inny świat.
      Myślę, że sobie da radę bez problemu! Zresztą to już duży chłopczyk smile
    • magda762 Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:23
      Mój synek też tak miał. Był straszny problem z zostawianiem go, ale najgorsze było to, że bał się innych dzieci. Ja głupia posłałam go do przedszkola w wieku 3 lat i po 2 tygodniach wypisałam. To była masakra. Czułam jednak, że to dla niego zbyt wcześnie, ale uległam namowom rodziny. Poszedł w weiku 4 lat i wtedy było dobrze. Dzisiaj ma 6 lat i jest bardzo kontaktowym dzieciakimsmile Tak więc może to zbyt wcześnie dla twojego dziecka i twój mąż to "pod skórą" czuje i dlatego się obawia?
    • szyszunia11 Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 03.12.11, 23:29
      tak owszem, teraz byłoby zbyt wcześnie na bank, ale on w marcu kończy 3 lata a przedszkole dopiero od września. Poza tym chodzi na zajęcia... więc chyba jest szansa na pozytywną ewolucję.
      • dorry Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 04.12.11, 09:16
        >więc chyba jest szansa na pozytywną ewolucję.

        Dziecka tak.
        Co do męża nie ma pewności. Może dopiero jak przekona się, że syn daje sobie świetnie radę, to się uspokoi.
      • ola33333 Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 04.12.11, 10:48
        wiesz co, to i idz lepiej na dni adaptacyjne z dzieckiem sama, nie wysylaj m. On to moze odprowadzac, przyprowadzac dopiero jak sie dziecko przyzwyczai, tak bedzie lepiej moim zdaniem. A jak m zobaczy ze mlodemu przedszkole sie podoba, to pewnie jego trauma tez zblednie..
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 04.12.11, 12:14
      Obiecaj cos mezowi, nie wiem, ze jak bedzie grzeczny to kupiusz nowe autko czy cos.
      • azjaodkuchni Re: 35-latek idzie do przedszkola. Mam stresa - p 04.12.11, 14:49
        Mężowi nalej winka ... a synek sobie poradzi lepiej niż się Wam wydaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja