Jak tam z wiarą w Mikołaja:)?

04.12.11, 10:45
Kiedy połapałyście się, ze z tym Mikołajem jest coś nie tak? A Wasze dzieci, wierzą?

Ja miałam 9 lat (cholernie późno, wieeem) i obudziłam się w nocy z 5 na 6 grudnia, po czym zamarłam, ujrzawszy przyczajoną nade mną Babcię z paczuszką. Strasznie się obie obśmiałyśmy i zrobiłyśmy sobie kakao o 3 w nocysmile
Generalnie, bez traumy, ale czasem było żal, bo rodziców prosić o jakieś drogie rzeczy jakoś tak nie wypadało.
    • kawka74 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 10:51
      A wiesz, że ja nie pamiętam?
      Jakoś tak się rozmyło, nie przypominam sobie konkretnego momentu, w którym okazało się, że z Mikołajem to lipa.
      A poza tym - czy ktoś udowodnił, że święty Mikołaj nie istnieje? wink
      • kropkacom Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 10:53
        > A wiesz, że ja nie pamiętam?

        Ja podobnie. Nie potrafię sobie przypomnieć. Moje niespełna dziewięciolatki ciągle chcą wierzyć w Mikołaja.
        • zuzanka79 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 11:04
          Do wczoraj byłam święcie przekonana, że mój ośmiolatek już nie wierzy w Mikołaja. Pytał o coś więc mu mówię, że przecież byliśmy w aquaparku cały dzień i to był prezent na mikołajki od nas ( rodziców)
          Ale kiedy mówił o piernikach i szklance mleka na parapecie i o PRAWDZIWYM MIKOŁAJU ... nie, nie mogę mu tego zrobić i ... uszykuję jakiś drobiazg, wypiję to mleko i pokruszę piernika - chce wierzyć niech wierzy wink
          • kropkacom Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 11:09
            U nas były łzy w tym roku, bo młody chciał poprawić list do Mikołaja. Nie będę się wdawać w szczegóły, ale chce wierzyć. Ostatnio kolegę w szkolę przekonywał... smile
    • monika3411 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 11:00
      Ja też nie pamiętam momentu kiedy się dowiedziałam, że to nie Mikołaj przynosi prezenty. Nie pamiętam też kiedy moja córka się tego dowiedziała, chyba dzieci z przedszkola ją oświeciły.
      Tak czy siak, dzisiaj wiem, że to jednak Mikołaj przynosi prezenty big_grin No bo kto jeśli nie ON....? Moja 13 latka zaś pisze listy do Mikołaja smile
    • i_b13 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 11:01
      moja córka ma 8 lat i wierzy, ja cale życie wierzę, a mam 34 lata i do dzis nie połapałam się, że z Miołajem jest coś nie tak smile
      na pytania jak możliwe, że wszystkie dzieci jednocześnie dostają prezenty i setkę innych pytań okołobożonarodzeniowych mówię, że to magia, ale że święty ma też pomocników i u nas pomocnikiem jest moja młodsza siostra - ona ma kontakty ze świętym, przekazuje list od córki i takie tam
    • angazetka Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 11:13
      Od początku wiedziałam, że św. Mikołaj to taka piękna bajka, prawie rzeczywista, ale jednak fikcja. I że sami sobie dajemy prezenty. Nie uważam, żebym coś przez to straciła - przeciwnie, od zawsze uwielbiałam wymyślać i dawać prezenty bliskim.
    • jowita771 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 11:15
      Ja nie pamiętam, kiedy się dowiedziałam, że to nie święty Mikołaj daje prezenty, ale pamiętam ten czas, kiedy jeszcze wierzyłam, chociaż nigdy Mikołaj mi nic nie przyniósł tak, żebym go spotkała, tylko znajdowałam pod poduszką. Pamiętam, jak miałam ze cztery lata i wieczorem ktoś zapukał, dziadek pobiegł otworzyć, ja biegłam za nim, ale zdążyłam, jak już zamykał drzwi z prezentem w ręce. Powiedział, że święty Mikołaj bardzo się spieszył do innych dzieci. Nie wiem, czy poprosili sąsiadkę, żeby zapukała czy ktoś zapukał pod stołem, a prezent leżał w przedpokoju, ale pamiętam, że bardzo się wtedy cieszyłam.
      Moja córka wierzy, celowo jej nie uświadamiam, niech ma uciechę. Chociaż ostatnio, jak się na nią wkurzyłam, to już miałam na końcu języka "święty Mikołaj nie istnieje!". wink
      Właśnie pojechała do takiego gospodarstwa agroturystycznego, gdzie Mikołaj przyjedzie na koniu, rozda prezenty, przeczyta bajkę i jeszcze parę atrakcji będzie. Córka ma sześć lat, nie wiem, czy za rok jeszcze będzie wierzyła, a takie coś z pewnością zapamięta.
    • maria.vermeer Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 11:26
      Moja wiara w Mikołaja słabła odkąd poszłam do szkoły, jak miałam 9 lat byłam już przekonana, że to ściema i właśnie wtedy dostałam list od świętego Mikołaja. Zaniemówiłam z wrażenia i na jakiś czas temat ucichł, bo choć czułam że coś jest nie tak z tym Mikołajem, to jednak miałam dowód na jego istnienie.

      A list nadal mam smile.
    • dama_z_kawa_i_papierosem Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 12:09
      Bardzo wczesnie. Mialam 4lata gdy uswiadomil mnie starszy brat. Rano powtorzyl rozmowy rodzicow podczas podkladania prezentow, mieli trudne zadanie aby po ciemku w ciasnym pokoju bezpiecznie podlozyc narty i akwarium i sie przy tym nie wywrocic. Potem ja dzielilam sie wiedza w przedszkolu i na podworku, wielu dzieciom nie miescilo sie w glowach haha Aaaa i co rok probowalismy wytrzymac w nocy aby tez ich przylapac, ale zawsze padlam. Jednak bratu wierzylam bo mial dobre argumenty.
      • kocianna Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 12:41
        Młoda ma 7 lat bez miesiąca i w Mikołaja już zdecydowanie NIE wierzy (rok temu się wahała). Brutalnie uświadamia też młodsze koleżanki.
        U nas od zawsze obowiązywała opcja, że Mikołaj przychodzi do tych, co w niego wierzą. Jak nie wierzą, dostają prezenty od rodziny i przyjaciół.
        • butterfly_33 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 13:17
          smile zupełnie nie pamiętam kiedy przestałam wierzyc w Św Mikołaja...ale coś mi się kojarzy, ze raz przylukałam moja momę w nocy, kiedy myslała, że śpięsmile jak chowa prezentysmile oczywiście mówiła mi, ze mi sie przyśniło ahaha ale ile miałam lat nie pamiętamsmile

          mój syn ma 3 latka, wiec nie bardzo jeszcze rozumie całą sytuację.

          Ale mam pytanko

          Jak jest u Was. Mikołaj przyhchodzi w Mikołajki i w Wigilię? W wielkopolsce podobno przychodzi w wigilię Gwiazdorsmile Słyszałam też, ze jest opcja, ze W wigilie przychodzi Aniołeksmile u nas zawsze na Wigilie był MIKOŁAJ jakos nie widzę świąt bezsmile
          • monika3411 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 13:27
            U nas w domu prezenty przynosił Mikołaj w Wigilię i podkładał je pod choinkę. Na Mikołajki dostałam prezent raz w życiu - mama kupiła gdzieś chiński piórnik (kto je pamięta? smile taki mięciutki, na magnes i z lusterkiem w środku). Cieszyłam się z niego jak wściekła (choć dziś już wiem, że nie miał prawa cieszyć mnie taki praktyczny prezent kojarzący się ze szkołą...).
            Moje córki dostają prezenty zarówno pod poduszkę, jak i pod choinkę. Obydwa przynosi Mikołaj. Ten pod poduszkę jest dużo skromniejszy.
            • butterfly_33 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 13:33
              Dokładnie w mikołajki dostawało sie prezent pod poduszkęsmile taki skromniejszy, ale tez od Mikołaja!!!!! smilesmile
              • kropkacom Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 13:38
                U nas się buty wystawiało w Mikołajki.
                • zajola Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 15:11

                  Jak tam z wiarą w Mikołajasmile?

                  JEST! I z wiekiem coraz bardziej staje się wierząca o czym przypominam rodziniesmile

                  PS
                  Miałam 5/6lat kiedy widziałam jak mama kupuje mi lalkę, a potem te samą lalkę przyniósł ten z brodą.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 15:36
      Ja przestałam wierzyć tak mniej więcej jak dziewięć lat miałam. Całkowicie spokojnie, bez wielkiej traumy i fajerwerków. Człowiek dorósł i się sam domyślił, ale nikomu nie miał za złe smile

      ...aktualnie rzecz przemyślałam. Znów wierzę big_grin tyle że teraz ta wiara sprowadza się do budowy dział przeciwlotniczych, coby kolaboranta ustrzelić.
    • jkk74 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 04.12.11, 15:44
      kurcze, nie pamiętam ile miałam lat jak przestałam wierzyć w Mikołaja, tego świętego ofkors smile

      moje dzieci - te starsze, lat prawie 8 i nieco ponad 9, wiedzą już że nie ma kolesia w czerwonym wdzianku i z latającymi saniami wink
      powtarzam im jednak, że św.Mikołaj jest w każdym z nas - dawanie prezentów i sprawianie przyjemności to właśnie bycie św. Mikołajem smile
    • salma75 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 13.12.11, 00:40
      czekolada_orzechowa napisała:

      > Kiedy połapałyście się, ze z tym Mikołajem jest coś nie tak? A Wasze dzieci, wi
      > erzą?
      >
      > Ja miałam 9 lat (cholernie późno, wieeem) i obudziłam się w nocy z 5 na 6 grudn
      > ia, po czym zamarłam, ujrzawszy przyczajoną nade mną Babcię z paczuszką. Strasz
      > nie się obie obśmiałyśmy i zrobiłyśmy sobie kakao o 3 w nocysmile

      Ja coś podobnego przeżyłam tydzień temu z moją 8 letnią córką. Tylko mała nie zdradziła się od razu, że mnie widziała. Dwa dni potem się wygadała, łkając przy tym przeokrutnie. Myślałam, że mi serce pęknie sad.
      Młoda wydusiła z płaczem, że słyszała jak podkładałam jej mikołajkowy prezent i wie, że Mikołaja nie ma i że jest jej strasznie smutno (łzy jak grochy leciały). Wtopa uncertain. Wytłumaczyłam, że prezenty leżały w korytarzu, potknęłam się o nie i po prostu przeniosłam do jej pokoju. Nie wierzyła. No to zaczęłam udowadniać istnienie Mikołaja, bo czułam, że ta wiara jest jej jeszcze potrzebna.
      Najpierw napisałyśmy tradycyjny list, zaadresowałyśmy na Rovaniemi, wysłałyśmy. Do tej pory listy kładła na oknie.
      Potem wpadłyśmy na pomysł, że może Mikołaj maile odbiera, znalazłyśmy adres - poszedł mail. Jakaż była radość młodej gdy wieczorem przyszła odpowiedź big_grin. A kolejne łzy, tym razem szczęścia, popłynęły gdy moje dziecko zobaczyło to: www.santaclauslive.com/main.php?link=santa_claus_live&kieli=eng
      Teraz Mikołaj śpi wink, więc nie widać zbyt wiele. Chyba od 8:00 można zobaczyć jak przyjmuje dzieci, rozmawia z nimi, czasami przemykają też skrzaty, cudnie jest smile.
    • kosmitka06 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 13.12.11, 08:24
      Dokładnie to nie pamiętam sad Ale szkoda mi tych beztroskich chwil i czasami marzę o tym aby się obudzić i zobaczyć pełno prezentów pod choinką no i oczywiście myśl "jak ten mikołaj to zrobił" wink
    • bea.bea Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 13.12.11, 08:52
      A nie ma Świętego Mikołaja ? ? Kłamiesz !!! smile smile
      • bea.bea Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 13.12.11, 08:56
        Zawsze mówię mojemu synowi, ze do puki się w coś wierzy to to jest....Jeśli wierzysz w krasnoludki to one istnieją, jeśli wierzysz w Boga to on istnieje...wiara powołuje do życia smile jak wierzysz w duchy to one są smile A prezenty robi się sobie na święta , ale Mikołaj też przynosi
    • mondovi Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 13.12.11, 09:22
      Nie pamiętam szczerze mówiąc, ale moja bratanica, że Mikolaj nie istnieje dowiedziała się z gazety typu Tina, czy inna Claudia w poczekalni do dentysty, gdy przeczytała artykuł pod tytułem "Jak powiedzieć dzieciom, że Św. Mikołaj nie istnieje". Miała z 7 lat. Mój pięciolatek się waha - tzn bardzo chciałby wierzyć, ale ma podejrzenia graniczące z pewnością, że to bujda. Z kolei jego kuzynka mieszkająca na stałe w Niemczech wypatrzyła zabawkę, którą dostała pod choinkę w polskim Lidlu - i nie pomogły zapewnienia szwagierki - no wiesz, Gwiazdor (bo Wielkopolska) może kupować w różnych sklepach na całym świecie. Ziarno niepewności zostało zasiane.
    • el_jot Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 14.12.11, 10:41
      Córka dzisiaj rano mówi, że musi napisać do Mikołaja, że chce dostać lalkę blondynkę. Ja na to, że już z Mikołajem rozmawiałem, żeby kupił blondynkę. Córka: ja i tak nie wierzę w tego Mikołaja. Ja: to kto w tkaim razie kupuje te wszystkie prezenty. Córka: ludzie. Tyle z wiary w Mikołaja.
    • mamalgosia Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 14.12.11, 10:42
      Co roku przynosi mi prezenty, więc jest
    • gazeta_mi_placi Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 14.12.11, 11:20
      Jak miałam 8 lat gdy zapytano mnie co chcę od Mikołaja.
      Powiedziałam, że klocki Lego (moje marzenie). Usłyszałam, że "Mikołaj jest biedny", bardzo paskudnie pomyślałam wówczas o Mikołaju bo wiedziałam, że jakoś koleżankom i kolegom z podwórka czy klasy przynosił nieraz dużo droższe prezenty niż pieprzone klocki Lego.
      I co do dziecięcej traumy.
      Tak, mam traumę. O te pieprzone klocki Lego o których marzyłam pół dzieciństwa i nigdy nie dostałam sad
    • katriel Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 14.12.11, 11:55
      Nie pamiętam czasów, kiedy wierzyłam w Mikołaja - nie wiem, czy i kiedy takie były.
      (Nie pamiętam też czasów, kiedy nie umiałam czytać, chociaż mam wspomnienia z tego
      okresu, tylko niezwiązane z czytaniem, więc może z Mikołajem też coś było.)
      Jak miałam 6 lat, to się już poczuwałam do obowiązku zrobienia rodzicom niespodzianki
      pod choinkę, bo przecież "wszyscy wszystkim robią" - czyli już wiedziałam, że to oni, i to
      od jakiegoś czasu. (Na 6 grudnia u nas były tylko słodycze pod poduszką i tylko dla dzieci,
      więc wtedy prezentów rodzicom nie robiłam.)
    • viki711 Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 14.12.11, 12:20
      Moja starsza córka wierzyła długo, w drugiej klasie nawet "obudziła się w nocy i widziała jak Mikołaj zabiera jej list z pod poduszki", opowiadała o tym rano z wypiekami na twarzy, koleżanki z klasy ją uświadamiały, bo niektóre dostawały prezenty o rodziców, a nie od Mikołaja, a ona miała taką frajdę w tym, że wierzyła w Mikołaja, zawsze jej odpowiadałam, że dzieciom, które wierzą w św. Mikołaja, to właśnie on przynosi prezenty, a tym które przestają w niego wierzyć, muszą kupować rodzice. Młodsza 5,5 już miewa chwile zwątpienia, ale wierzy nadal, myślę piekne są te chwile magii z dzieciństwa i niech trwają jak najdłużej smile
    • attiya Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 14.12.11, 12:20
      raczej dość wcześniej choć nie pamiętam
      ale mój trzylatek wie, że to my robimy prezenty, nawet już widział zapakowane w szafie, grzecznie czeka na nie, choć widzę, że mu trudno
      ale to konsekwencja tego, że skoro nie jestem wierząca, to przecież dziecku głupot opowiadać nie będę
    • gagunia Re: Jak tam z wiarą w Mikołaja:)? 14.12.11, 19:20
      Nie pamiętam kiedy przestałam wierzyć w Mikołaja. Mój syn ma teraz 8,5 i wierzy nadal, a ja go utwierdzam, w tej wierze wink Ma wątpliwości, podpytuje czy ja wierzę, mówi, że niektóre dzieci w klasie nie wierzą, że to rodzice dają prezenty itp itd. Ale jednocześnie widzę, że bardzo chce wierzyć i moje argumenty jak na razie go przekonują smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja