Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!?

05.12.11, 08:28
Odprowadzam dzisiaj moje dziewczyny do przedszkola i widzę informację na drzwiach: we środę teatrzyk o tematyce święta-kolęda, cena 7 zł (ostatnio 6). U mnie razy 2, więc 14. Myślę sobie, że nie poślę na ten teatrzyk, bo raz, że wolę te pieniądze na co innego wydać, dwa, że niekoniecznie pasuje mi tematyka Jezus, Maria, żłóbek itp. Pytam wychowawczynię, czy dzieci, które nie idą na teatrzyk będą miały opiekę zapewnioną. A pani oczy w słup i mówi, że nie było dotąd takich pytań ze strony rodziców, wszystkie dzieci zawsze chodzą na przedstawienia a ponadto, uwaga!, teatrzyk jest obowiązkowy smile
Co wy na to?
    • ewma Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 08:48
      ashley36 napisała:
      >Co wy na to?

      Ja na to ,że teatrzyk ma sie podobać dzieciom ,a nie tobie.
      I pewnie ważne dla nich będzie ,że w grupie, razem z koleżankami sobie go obejrzą.
      Dziwi mnie twoje zdziwienie :-}
      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 08:55
        A mnie dziwi, że ty się dziwisz smile
        Oczywiście jest tak, że teatrzyk może podobać się dzieciom. I nie wykluczam, że moje i tak pójdą. Ponadto, jak wszystkie dzieci idą, a jedno nie pójdzie, to będzie czuć się dyskryminowane. Rodzic nie będzie tego chciał i puści na teatrzyk no i o to chodzi organizującym taką imprezę smile

        Chodzi mi o co innego. O przymus uczestnictwa w teatrzyku. W szczególności w teatrzyku o tematyce religijnej. Moim zdaniem uczestnictwo we wszystkich zajęciach dodatkowych w przedszkolu powinno być dobrowolne. A dzieciom, które nie uczestniczą w tego typu zajęciach przedszkole powinno zapewniać opiekę.
        • eniac_woman Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:07
          ashley36 napisała:
          > Chodzi mi o co innego. O przymus uczestnictwa w teatrzyku. W szczególności w te
          > atrzyku o tematyce religijnej.

          Rozumiem o co ci chodzi - w przedszkolu mojego dziecka zostałam zapytana, czy mam coś przeciwko, aby dziecko brało udział w "jasełkach". Tzn nie tylko ja zostałam zapytana, ale wszyscy rodzice ateiści lub innowiercy.
        • pamplemousse1 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 23:45
          mnie również dziwi ashley, 14 zł... na co to wydasz, na bajkę na dvd?
      • mgla_jedwabna Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 14:26
        A gdyby przyjechał teatrzyk wystawiający wesołe, lecz demoralizujące bajeczki, też byś argumentowała, że "ma się podobać dzieciom, nie mamie"?

        Poza tym obowiązkowe to mogą być zajęcia wynikające z programu nauczania w przedszkolu (rozumiem, że nie jest to przedszkole katolickie?) i wtedy powinny być bezpłatne. Teatrzyk żadnego z tych warunków nie spełnia, więc jakim prawem jest obowiązkowy?
        • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:22

          mgla_jedwabna napisała:

          > A gdyby przyjechał teatrzyk wystawiający wesołe, lecz demoralizujące bajeczki,



          podaj przykład big_grin
          bo chyba nie teletubisie masz na mysli ?
          • mgla_jedwabna Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:28
            Chodziło mi generalnie o teatrzyk prezentujący treści, co do których rodzice mogliby mieć zastrzeżenia natury etyczno-światopoglądowej. Dla niektórych historie biblijne, prezentowane jako treści religijne, nie zaś jako po prostu część mainstreamu kulturowego, są właśnie takimi przekazami nie do przyjęcia.

            Dla mnie np. demoralizującymi bajeczkami są historyjki "dzielny leśnik zabił wilka". Mamy XXI wiek i wilki w porównaniu z homo sapiens są bezbronne. Mamy moralny obowiązek je chronić. Wolałabym, aby dzieci przedszkolne oglądały historyjki o dzielnym Jasiu, który na wakacjach podczas spaceru po puszczy znalazł rannego wilka w kłusowniczej pułapce i dał znać rodzicom, a ci - nadleśnictwu. W zakończeniu dzielny Jasio ogląda przez lornetkę, jak wyleczony wilk wraca szczęśliwie do lasu, a zły kłusownik zostaje ukarany (kara ma formę prac społecznie użytecznych, przedszkolakom można to pokazać jako "a pan kłusownik za karę musiał odnowić wszystkie tabliczki na ścieżce edukacyjnej w lesie").

            Byłby to teatrzyk dostosowany do współczesnych realiów, niosący rzeczywiste treści edukacyjne, a przy tym bardziej optymistyczny, niż historia o noworodku w zabudowaniach gospodarczych, który cierpi za nasze grzechy.
            • hellulah Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:58
              > Byłby to teatrzyk dostosowany do współczesnych realiów, niosący rzeczywiste tre
              > ści edukacyjne, a przy tym bardziej optymistyczny, niż historia o noworodku w z
              > abudowaniach gospodarczych, który cierpi za nasze grzechy.

              Ok, rozumiem, że dla ciebie to rzeczywiste treści edukacyjne nie są, ale dla mnie, pozwolisz, są.

              Z tym, że to nie noworodek cierpiał za nasze grzechy, tylko dorosły mężczyzna prowadził wywrotową, pro-społecznościową i, wbrew pozorom, także pro-równościową działalność i za to został torturowany i zabity przez reżim.

              Być może cierpiał za nasze grzechy również. Nie wiem.

              Jego nauki wywróciły do góry nogami świat na dwa tysiące lat, dwa tysiące lat intensywnego rozwoju cywilizacji ludzkiej. Jak dla mnie - niezły wynik. Wow.

              Noworodek narodził się w zabudowaniach gospodarczych, no owszem, a mimo jego rodzina potrafiła się tym cieszyć - nie warunkami bytowymi, ale narodzinami, szczęśliwym połogiem, bezpieczeństwem - mimo kiepskiej otoczki materialnej. Dali radę przetrzymać ciężkie czasy - przecież potem Józef prowadził warsztat stolarski, o ile pamiętam, czyli był hmm drobnym przedsiębiorcą, biedy nie klepali.

              Matka tego noworodka nie została ukamienowana za ciążę przedmałżeńską, bo znalazł się facet z jajami i pomyślunkiem i się nią zajął, co w tamtych układach było ewenementem. Oczywiście lepiej by było, gdyby w ogóle nie zagrażało jej ukamienowanie, ale jak już, to fajnie, że Józef nie chwycił za kawał skały, tylko zajął się ciężarną.

              Jak dla mnie historia o sporych walorach wychowawczych. Uczy szacunku dla słabości (także wbrew przyjętym normom społecznym), radości z życia, umiejętności radzenia sobie mimo przeciwieństw losu, siły do głoszenia poglądów, także takich, za które można realnie beknąć.
              • mgla_jedwabna Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 12.12.11, 13:01
                Napisałam wyraźnie - zależy, jak zostanie przedstawiona. I jeśli nacisk zostanie polożony na treści uniwersalne, to OK, ale jeśli na treści religijne, to już nie ok. A treści typu"cierpiał za nasze grzechy" są ewidentnie religijne.


                Ok, rozumiem, że dla ciebie to rzeczywiste treści edukacyjne nie są, ale dla mnie, pozwolisz, są.


                Nikt ci nie broni prowadzić dziecka na teatrzyk w parafii, jeśli utożsamiasz treści religijne z edukacyjnymi.

                A wartości wymienione przez ciebie można pokazać niekoniecznie na przykładzie historii związanej z tradycją jednej, konkretnej religii, w dodatku i tak zbytnio panoszącej się w życiu publicznym.

                Szczególnie jeśli chodzi o "Józef zaopiekował się ciężarną zamiast chwycić kawał skały". Pokazywanie tego w dzisiejszych czasach jako "o jejku, jejku, ale bohater" (nie jako ilustracji obyczajów w czasach słusznie minionych ew. w krajach daleko stąd) jest jakąś pomyłką. W Polsce XXI wieku ataki fizyczne są przestępstwem, a wszyscy, jako społeczeństwo jesteśmy zobowiązani do pomocy ciężarnym, np. poprzez organizację domów samotnej matki. Inaczej to mi się kojarzy z zachwytami niektórych mamusiek, jaki to cudowny tatuś, bo pieniądze na dom przynosi i z dzieckiem sięczasem pobawi. Halo, halo, wyżej wymienione to tatusia psi obowiązek, a nie powód do zachwytu. Aktualny wzór fajnego tatusia to powinno być coś więcej niż "dał jeść i dach nad głową zamiast rzucać kamieniami".
                • hellulah Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 12.12.11, 13:49
                  No to ja mam właśnie tak, jak chyba ty byś chciała (chciałabyś? bo jak ja tam mam, to mnie krytykujesz... więc jak?) - potrafię mieć polifoniczny ogląd wielu spraw. I tak, istnienie treści religijnych (istotnych dla jakiejś grupy) nie przeszkadza mi w dostrzeżeniu wartości niereligijnych (np. istotnych w szerszym odbiorze) w tym samym tekście.

                  Treści religijne mogą być zarazem - w ten czy w inny sposób - edukacyjne. Wcale się nie urażę na teatrzyk przedszkolny jakiejś religii niechrześcijańskiej, owszem, chętnie bym coś takiego widziała w przedszkolu mojego dziecka (gdyby nie fakt, że dziecko dawno już przedszkole ukończyło smile ). Podczas jasełek, o ile wiem, nikt nikomu nie każe klękać ani składać dłoni do modlitwy, nie jest to obrządek o charakterze sacrum a wspólne śpiewanie kolęd nie równa się konwersji na katolicyzm. Jeśli na takiej samej świecko-kulturowej zasadzie pojawi się teatrzyk np. gnostyków, buddystów czy nawet LDS Church, to ok. Z tym, że nadal jasełka chrześcijańsko-europejskie to stały punkt kultury Europy Środkowej, a teatrzyk Mormonów byłby już, czy się to tobie podoba, czy nie, obcy kulturowo (obcy w sensie dosłownym, nie w sensie "gorszy" - dosłownie "nie-stąd").

                  > Napisałam wyraźnie - zależy, jak zostanie przedstawiona. I jeśli nacisk zostani
                  > e polożony na treści uniwersalne, to OK, ale jeśli na treści religijne, to już
                  > nie ok. A treści typu"cierpiał za nasze grzechy" są ewidentnie religijne.

                  W szopkach tudzież jasełkach jakie ja widywałam (ok, wieeem, to nie jest 100, ani nawet 99% wszystkim możliwych przedstawień jasełkowych) o cierpieniu za grzechy nie było. Może nieuważnie odbierałam przekaz smile

                  > Szczególnie jeśli chodzi o "Józef zaopiekował się ciężarną zamiast chwycić kawa
                  > ł skały". Pokazywanie tego w dzisiejszych czasach jako "o jejku, jejku, ale boh
                  > ater" (nie jako ilustracji obyczajów w czasach słusznie minionych ew. w krajach
                  > daleko stąd) jest jakąś pomyłką.

                  No i skucha, bo ja to mojemu dziecku zawsze tłumaczyłam w kontekście. I o kontekście pisałam też w moim wcześniejszym poście. Zobacz sobie. Albo nie, lepiej podyskutuj z tym, czego tam nie było smile wiem, wiem, tak jest prościej smile

                  W kontekście danej kultury Józef był fajnym chłopakiem. Co w kontekście danej kultury było dość przełomowym dziwactwem. I za to go lubię. Od tatusiów żyjących obecnie wymaga się - faktycznie, faktycznie - nieco więcej. Także - nie wyłącznie, ale między innymi i w dużej mierze - z powodu zmian, zapoczątkowanych przez Józefa a potem jego przybranego (lub nie) syna.

                  Nauka z tego mgło jedwabna nie jest taka, jak byś chciała mi włożyć w usta, że bohaterstwem jest (obecnie) niekamienowanie (polskich*) kobiet, tylko taka, że nawet jeśli dominującym wzorem kulturowym jest przemoc wobec wykluczonych, można a nawet trzeba się wyłamać, postąpić wbrew grupie i wykluczonemu pomóc stanąć na nogi. Pomyśl trochę bardziej abstrakcyjnie, w oderwaniu od konkretu.

                  Oczywiście, dla ciebie poszanowanie dla wykluczonych czy wyłamywanie się z myślenia grupowego nie musi być żadną wartością. Ok. Jak mówią Amerykanie, good for you.

                  * Są kultury, także i obecnie, gdzie za ciążę przedmałżeńską oblewa się benzyną i podpala, kamienuje, tnie twarz albo zakupuje żywcem. Mgło, trochę więcej otwartości na inne światy. Otwórz umysł, życie nie ogranicza się do polskich kobiet i ich domów samotnej matki. Przykład Józefa może być adekwatny jedynie metaforycznie w naszych realiach; w wielu innych jest adekwatny jak najbardziej dosłownie.
            • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:24

              no weź, zabronisz dzieciom Andersena i braci Grimm ?
        • asia_i_p Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 18:41
          Ale dlaczego zakładacie, że teatrzyk o tematyce bożonarodzeniowej jest indoktrynujący religijnie? Boże Narodzenie i jasełka są częścią kultury. Nawet osoby niewierzące powinny je znać, żeby zrozumieć kulturę swojego kraju. Tak samo, jak powinnam wiedzieć, kim był Lenin, nawet jeśli nie jestem komunistką.
    • eniac_woman Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 08:54
      Jakkolwiek niesprawiedliwe by to było, to jeśli nie chcesz, żeby dziecko uczestniczyło w zbiorowym teatrzyku to musisz je zostawić w domu sad
      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 08:56
        Nieprawda: mogę je zostawić w przedszkolu i przedszkole ma im zapewnić opiekę w tym czasie. ja płacić za teatrzyk nie muszę, nie mam tego w umowie, którą podpisywałam z przedszkolem.
        • eniac_woman Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:04
          ashley36 napisała:

          > Nieprawda: mogę je zostawić w przedszkolu i przedszkole ma im zapewnić opiekę w
          > tym czasie. ja płacić za teatrzyk nie muszę, nie mam tego w umowie, którą podp
          > isywałam z przedszkolem.

          W teorii tak, w praktyce dzieci zostaną posadzone na widowni i będą teatrzyk oglądać. A poza tym z tego co wiem teatrzyki są w jakimś tam programie do zrealizowania, musiałabyś dopytać, i faktycznie mogą być "obowiązkowe", tyle, że powinny być bezpłatne...
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:13
            I o to właśnie chodzi. Ciekawe, czy bardziej sprytni rodzice tego nie robią: tzn. nie płacą, a ich dzieci i tak siedzą i oglądają.
        • ewma Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:05
          Przecież teatrzyki nie pojawiają się w przedszkolu co tydzień .
          Jak już są raz lub 2 w roku to każdy te dzieci tam pośle.
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:11
            W naszym przedszkolu są regularnie co miesiąc.
            • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:03
              to Twoje dzieci chodza do bardzo dobrego przedszkola i korzystalabym jak bym tylko mogla

              uwierz, w szkole do teatru nie beda chodzic tak czesto (o ile w ogole szkole bedzie sie chcialo takie wyjscie zorganizowac - poprzednia szkola moich dzieci jakos ten aspekt edukacji kulturalnej olewala, a niby szkola dobra)
        • aquuaa Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:04
          Rozmowa troche bez sensu... Czepiasz sie i zapewne wiesz o tym. To tak jak kazdy z nas ma inne preferencje co do lektury obowiazkowej, inne wyobrazenie o tym co dzieci powinny wyniesc ze szkoly (co potrzebne a co nie) ALE placowka realizuje okreslony program i pani dyrektor nie bedzie kazdego rodzica z osobna pytac czy lepsza bedzie tematyka okoloswiateczna czy Alibaba i 40 rozbojnikow. Jest teatrzyk - koniec kropka.
          Jak pani w szkole kaze przyniesc plasteline to kupisz x2 i nawet nie pisniesz w temacie, ze dzieci lepia nie to - co Ty bys wolala.

          Wprawdzie u nas wszelkie teatrzyki sa za darmo ale 7 pln tez bym zaplacila. Nasza dyrektor albo potrafi inaczej zarzadzac pieniedzmi albo bierze takie firmy, ktore nie pobieraja oplat za teatrzyk a za zdjecia, robione dzieciom. Wtedy patrzysz na fotke (zazwyczaj sa okropne) i decydujesz czy bierzesz czy nie. Fotka duza ze 12 pln, mniejsze 7 pln. Na poczatku bardzo nam zalezalo na takich 'pamiatkach' przedszkolnych i bralismy zawsze te fotki ale teraz juz nam przeszlo - bierzemy te, ktore uznajemy za sensowne i ladne. Nasze dziecie zazwyczaj zrobi tak durna mine, ze .... no.... nie moze sie takie zdjecie podobac smile I dobrze bo bysmy poszli z torbami.
          Zawsze bierzemy zdjecia grupowe (nawet jak ma durna mine) ale tylko dlatego, zeby dziecko mialo pamiatke calej grupy.
        • policjawkrainieczarow Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:47
          ashley36 napisała:

          > Nieprawda: mogę je zostawić w przedszkolu i przedszkole ma im zapewnić opiekę w
          > tym czasie. ja płacić za teatrzyk nie muszę, nie mam tego w umowie, którą podp
          > isywałam z przedszkolem.

          a jak chodzilas do podstawowki i cala klasa szla do kina i pani poprostu zapowiadala "do piatku prosze przyniesc po 3 zlote na kino" to twoi rodzice tez mowili, ze nie podpisywali takiej umowy i zycza sobe, zebys zostala sama w szkole pod zorganizowana opieka?
          Mnie sie wydaje zupelnie normalne, ze przedszkole/szkola organizuja rozne ogladania przedstawien czy filmow i rodzice powinni sie z tym liczyc, a akurat tematyka zlobek/Jezusek to niezaleznie od jej religijnego kontekstu jest czescia naszej kultury czy ci sie to podoba, czy nie, nawet dla najbardziej zatwardzialych ateistow dzisiaj jest 5 grudnia 2011 naszej ery, czyli po narodzeniu Chrystusa. Nic nie zaszkodzi dziecku, jesli se obejrzy przedstawienie dotyczace poczatku owej ery, zeby wiedzialo, ococho.
          • mgla_jedwabna Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 12.12.11, 13:13
            dzisiaj jest 5 grudnia 2011 naszej ery, czyli po narodzeniu Chrystusa

            Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To, że cywilizacja europejska narzuciła swój sposób liczenia czasu, to nie jest jej zasługa, tylko świadectwo braku poszanowania innych kultur. Słowianie stosowali przed chrześcijaństwem kalendarz księżycowy. Słoneczny kalendarz juliański, a potem gregoriański narzucono im, nie pytając o zdanie społeczeństwa. Fajnie by było, gdyby w edukacji zwrócono większą uwagęna fakt, że nic nie jest takie jednoznaczne i oczywiste, również to, że 5 grudnia równie dobrze mógłby się nazywać np. czwarty dzień ósmego miesiąca księżycowego.

            Zresztą po dziś dzień funkcjonują kultury, w których kalendarz europejski stosowany jest jedynie z rzadka, a normalnie na codzień używa się własnego. W Japonii zacznie się niedługo 24 rok ery Heisei i to taka data będzie drukowana na biletach okresowych komunikacji publicznej i prywatnej, podawana w telewizyjnych wiadomościach (np. "w porównaniu z rokiem ubiegłym, wysokość podatku za psa w roku 24 nie powinna ulec zmianie"). Taka data będzie wymieniana też w potocznych rozmowach ("szczęśliwego 24 roku").

            Ten piąty grudnia też wcale nie jest taki oczywisty. Ani jakoś szczególnie chrześcijański.
    • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:10
      > Myślę sobie, że nie poślę na ten teatrzyk, bo raz, że wolę te
      > pieniądze na co innego wydać, dwa, że niekoniecznie pasuje mi tematyka Jezus, M
      > aria, żłóbek itp.

      Oba powody z gatunku wydumanych. To 7 zł, nie 70. A tematyka biblijna jest elementem kultury i dziecku nie zaszkodzi.
      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:15
        Nie zaszkodzi, ale i nie pomoże w niczym. Chodzi o formę: o obowiązek i że nie ma innej opcji dla dzieci, które nie uczestniczą w tym. W skali roku dla mnie to wydatek: 10*14 = 140 zł. Stać mnie na to bez problemu, ale jestem przeciwna wszelkim obowiązkom i przymusom (o ile nie dotyczą oczywiście rzeczy, o których się nie dyskutuje).
        • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:24
          Owszem, pomoże. Dziecko będzie miało radochę razem z cała grupą.
        • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:04
          czepiasz sie, moim zdaniem
          czepiasz dla samego faktu czepiania

          nie zdziwilabym sie, gdybys prowadzila od jakiegos czasu o jakas pie... wojenke z przedszkolem, bo wlasnie na to mi wyglada
      • karra-mia Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:15
        też tak uważam.
        Matka pieniaczka i tyle.
        Tematyka przed swietami jak najbardziej na miejscu. Cena nie jest wygórowana. Podejrzewam, że jeżeli nie stać cię na teatrzyk, mozesz dogadać się z dyrekcją, żeby wyłożyli. Ale wydaje mi się, że bardziej chodzi o to, że nie bo nie i już.
        • anulla1 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:23
          Ja rozumiem twoje niezadowolenie, pomimo że jestem osobą wierzącą i praktykującą, jednak w myślę że gdyby do przedszkola przyjechało przedstawienie- Mały Budda, powinnam mieć prawo i możliwość nie posłania dziecka na taki przedstawienie.
          • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:25
            Jasne, trzeba chronić dziecko przed innymi poglądami, wierzeniami, zwyczajami uncertain
            • anulla1 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:45
              Napisałam że chciałabym mieć możliwość. A nie że bym nie posłała, niemniej kształtowanie i rozwój duchowości i dziecka to nie opowiedzenie bajki o Jezusku i o Buddzie, i przyznam osobiście że ja nie wiem jak wytłumaczyć 3-4 latkowi że to w co my wierzymy i jest dla nas prawdą, dla innych jest wymyśloną bajką, mitem gdyż wierzą w co innego, nie wiem jak to wytłumaczyć, nie podważając swojej wiary i nie trywializując innych religii.
              Uważam że w wiek przedszkolny to okres na poznawanie własnej kultury.
          • na_pustyni Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:42
            Twoje poglądy świetnie korespondują z sygnaturką, gratulacje!!
            • gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:06
              He he...
          • ira_07 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 14:52
            Nie da się funkcjonować w naszej kulturze bez podstawowej znajomości historii biblijnych i mitologii Greków i Rzymian (w przeciwieństwie do historii o Buddzie, ale i te warto znać). Po prostu nasze malarstwo, architektura, muzyka, literatura są nimi nasycone. Mówienie, że jasełka mają charakter religijny jest nieco na wyrost - to scenka biblijna, bez ewangelizowania i rozpraw teologicznych nad tym kim jest Mesjasz.

            Po prostu historia narodzin Jezusa, którą nawet niewierzące dziecko znać musi, choćby bo to, by wiedzieć skąd te choinki w sklepach, skąd szopki pod kościołami. Wierzyć nie musi, ale znać - owszem i może traktować po prostu jak mit. Tak jak 12 prac Herkulesa czy mit o Ariadnie.

            Ciekawe czy jakby teatrzyk przedstawiał właśnie jakąś historyjkę mityczną, to też by się niektórzy czepiali, że "charakter religijny", czy o Halloween też są batalie, bo religijny charakter to święto w sumie mauncertain

            Jasełka to folklor, część naszego dziedzictwa, przecież w zasadzie z prawdziwym narodzeniem Jezusa nie mają wiele wspólnego, te szopki, sianeczko, śnieżek, górale podhalańscy z daramitongue_out

            Dla mnie czepianie się tego, to zwykłe pieniactwo. 7 zł to nie majątek, tematyka jak najbardziej związana z grudniem, jak topienie Marzanny z marcem (pogaństwo i nawoływanie do zbrodni!). Funkcjonujemy w takim a nie innym kręgu kulturowym i już. Można się od pewnych wydarzeń i zwyczajów można się odcinać, ale zeby się ich czepiać?

            A "obowiązkowość" przedstawienia - jak dziecko nie zapłaci, labo rodzice sobie nie życzą, to nikt go z przedszkola nie wyrzuci prawda? Więc jaka obowiązkowość?
            • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:13
              ira, dokladnie
              poza tym co autorka zrobi, gdy dzieciak na etapie dalszej edukacji bedzie musial przerabiac Biblie, jako przyklad literatury z okresu starozytnosci?

              chyba sie odwola do Strasburga wink
          • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:06
            a ja bym nie miala nic przeciwko temu, zeby dziecko dowiedzialo sie czegos o kulturze innych narodow czy poznalo inne wyznania, np ogladajac taki teatr o buddzie czy teatr osadzony w mitologii egzotycznych narodow

            to wbrew pozorom bardzo rozwija czlowieka
      • verdana Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:16
        Nawet, gdyby to było 2 zł., to przedszkole nie moze, w godzinach szkolnych żądać od rodziców jakiejkolwiek dopłaty. Jesli chcą urzadzać płatne przedstawienia , to albo po konsultacji w wszystkimi rodzicami, albo po godzinach, jako zajęcia dodatkowe.
        I nie chodzi tu o wydatek, ale o zasadę. Dla kogoś te parę złotych i to przed świętami, moze być naprawdę powaznym wydatkiem. W LO mojej córki części uczniow nie było stać na bilet do kina...
        • baduura.pl Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:23
          u nas co miesiąc jest jakiś tetrzyk/ przedstawienie itp w przedszkolu
          w grudniu 3 imprezy + wigilia

          wszystko pokrywane ze składek na komitet rodzicielski

          wiem, że w grupie córki do przedszkola chodzą dzieci z na prawdę biednych rodzin i wątpię, czy stać ich byłoby na taką przyjemność gdyby musieli płacić za to dodatkowo z własnej kieszeni
          • ma2ma Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:29
            u nas teatrzyki sa zazwyczaj w miesiacach jesienno-zimowych, gdy jednak pogoda nie sprzyja wyjsciom na spacer czy zabawie w ogrodzie...czyli srednio mamy 1 x miesiac...ale nigdy nie placilam za teatrzyk,komitetu tez nie mamy-teatrzyk, wigilia jest w cenie, place tylko za wycieczki (a w sumie 1 w roku)...a co do twojego pytania, jezeli szkoda ci pieniedzy to zapytaj pani dyrektor jak to bedzie, gdy dzieci nie beda na przedstawianiu (bo tematyka tobie nie odpowiada itd.)...mysle, ze bedzie na tyle pan (a powinno byc moim zdaniem), abys mogla dziewczyny zostawic i ktos sie nimi zaopiekuje...
        • chipsi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:26
          verdana napisała:

          > I nie chodzi tu o wydatek, ale o zasadę. Dla kogoś te parę złotych i to przed ś
          > więtami, moze być naprawdę powaznym wydatkiem. W LO mojej córki części uczniow
          > nie było stać na bilet do kina...

          Aj tam, przez 7 zł naprawdę można połowę świąt stracić wink
          Co do przymusu, też niekoniecznie mi to odpowiada ale problem tutaj jest wygórowany. Nawet jeśli rodzicom nie odpowiada świąteczna tematyka przedstawienia (innowiercy, ateiści?) to nie jest to powód żeby dziecko nie poznało innych zwyczajów, legend i odseparowywało się od pozostałych przedszkolaków.
          Co do kina w liceum: licealista to nie przedszkolak, nie ubędzie go jak filmu nie zobaczy w kinie a i inni go za nieobecność tępić nie będą. Inna sprawa że połowa tych rodziców tych dzieci wielce nie stać na kino dla dziecka ale na kilka paczek fajek dziennie już bez problemu.

          > Nawet, gdyby to było 2 zł., to przedszkole nie moze, w godzinach szkolnych żąda
          > ć od rodziców jakiejkolwiek dopłaty. Jesli chcą urzadzać płatne przedstawienia
          > , to albo po konsultacji w wszystkimi rodzicami, albo po godzinach, jako zajęci
          > a dodatkowe.
          > I nie chodzi tu o wydatek, ale o zasadę. Dla kogoś te parę złotych i to przed ś
          > więtami, moze być naprawdę powaznym wydatkiem. W LO mojej córki części uczniow
          > nie było stać na bilet do kina...
        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:29
          Verdana, o to właśnie chodzi: o zasadę. Stać mnie na teatrzyk z palcem w d., ale to nie tak powinno wyglądać. Może teatrzyk organizuje kuzyn dyrektorki i ma zapewniony biznes co miesiąc, kto wie?

          A żeby było zabawniej i co was pewnie rozjuszy: u nas w domu będzie choinka i prezenty, mimo, że nie praktykujemy smile
          • verdana Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:35
            Oczywiscie, niezamoznych ludzi nie ma, a jak ktoś niezamożny, to dlatego,z e pije i pali.
            Zawsze mnie doprowadza do szału takie myslenie - siedem złotych czy czternaście to kompletne grosze, kazdego stać bez problemu. Zareczam, ze jest mnóstwo osób, dla których jest to nieprzewidziany, przykry wydatek.
          • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:25
            Cytat
            Może teatrzyk organizuje kuzyn dyrektorki i ma zapewniony biznes co miesiąc, kto wie?


            Ojej, dlaczego ja wcześniej tej teorii spiskowej nie zauważyłam? <zaciesza radośnie>

            A może ten teatrzyk organizuje jeden z niezamożnych rodziców z grupy dziecka i dzięki temu ma zapewniony obiad dla dzieci, ktorych nie stać na teatrzyk za 7zł ;>

            A może poszli do lasu. A może są w studni tongue_out
        • sarah_black38 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:39
          verdana napisała:

          > Dla kogoś te parę złotych i to przed ś
          > więtami, moze być naprawdę powaznym wydatkiem. W LO mojej córki części uczniow
          > nie było stać na bilet do kina..

          W świetle niedawnego wątku o tym, ile e-matka wydaje miesięcznie na alkohol brzmi to dość kuriozalnie. Rzekłabym śmiesznie, bo dla mnie , mam nadzieję że i innym, wydawanie 150 zł na gorzałę/ miesiąc to jakiś kosmos. A zwłaszcza w kontekście żałowania kilku / kilkunastu złotych na kino, teatr czy przedszkolny teatrzyk ...



          Widzę , co kupują dzieciaki w szkolnym sklepiku, czasami rozmawiam z nimi, ile wydają miesięcznie na utrzymanie swojej komórki , to tych kliku złotych na kulturę nie przeznaczą . I nie tyle z biedy, ile dla zasady. Nie dam , bo po co? Na jakieś głupie kino ( bo wycieczka klasowa do kina musi być na film edukacyjny, a nie na strzelanki i seks ) , teatrzyk lub cóś wink równie niemądrego .
          • hellulah Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 13:14
            Dlaczego kuriozalnie? Dlaczego zakładasz, że te same osoby, które piszą o 150 zł miesięcznie na wódkę to ci sami rodzice z klasy córki verdany, których nie stać na bilet do kina?

          • claudel6 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 07.12.11, 00:30
            alkohol to niekoniecznie gorzała. my np. na gorzałę wydajemy 0, a na alkohol owszem, sporo. no ale jak ktoś abstynent to moze nie wiedzieć, ze istnieje alkohol poza wódą.
    • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:33
      U Was zawsze tak późno wywieszają informacje na ten temat? Tak nie powinno być.
      IMO jeśli jakikolwiek element zajęć nawiązuje do religii, powinno paść pytanie, czy państwo sobie życzą, żeby dziecko uczestniczyło. Ja - mimo że dziecko niereligijne - nie miałabym nic przeciwko, ale ktoś może traktować kontakt z religią bardzo restrykcyjnie.
    • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:37
      Zgodnie z nową podstawą programową przedszkolaki mają zapoznać się ze sztuka, stąd obowiązkowe teatrzyki.
      Jak dla mnie całkowicie sensowne gdyż jest spora grupa rodziców o podobnym do twojego myśleniu czyli po co dziecku teatrzyk, mogę tą kasą lepiej rozporządzić, a warto aby dziecko poznało nie tylko bajki z CN ale również coś bardziej wartościowego
      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:41
        Nie wiem co to CN.

        Do teatru sama nie chodzę. Preferuję kino, a przede wszystkim książki. Nie wiem, dlaczego teatrzyk miałaby być "wartościowszą" rozrywką, niż czytanie baśni Andersena.
        Czy to jakaś nowa poprawność obyczajowa - uczestnictwo w przedstawieniach teatralnych?
        • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:52
          > Czy to jakaś nowa poprawność obyczajowa - uczestnictwo w przedstawieniach teatralnych?

          Ty tak na serio? Możesz nie lubić teatru, ale żeby kwestionować jego znaczenie...
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:59
            Tak, ja tak na serio. Nie lubię przedstawień teatralnych.

            Skoro nie lubię, to nie znaczy że kwestionuję jego znaczenie, nigdzie tego nie napisałam. Nie jestem za likwidacją teatrów itp. Są ludzie, których taka forma rozrywki interesuje. Ja do nich nie należę. Ja kocham książki i dobre kino.
            • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:01
              Ale może twoje dziecko będzie miało inaczej.
              Ja tam kocham dobre książki, dobre kino i dobry teatr. Nie kocham np. baletu, ale przekonałam się o tym sama.
            • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:03
              Ale, żeby móc wybrać i ocenić musiałaś mieć sie z tym zapoznać i o to tu chodzi aby dzieci których rodzice nie uznają teatrów miały okazje zapoznać się z nimi i mogły same zadecydować czy ta forma sztuki im odpowiada
        • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:00
          Nie wiem
          > , dlaczego teatrzyk miałaby być "wartościowszą" rozrywką, niż czytanie baśni An
          > dersena.

          Nie bardziej wartościowe ale równie wartościowe.

          " > Czy to jakaś nowa poprawność obyczajowa - uczestnictwo w przedstawieniach teatr
          > alnych? "

          Teatr zawsze był sztuką przez duże S i zawsze określał pewne standardy, tak wiec dobrze że stał się dostępny dla każdego dziecka
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:05
            Dla mnie teatr nie jest sztuką przez duże S. Ktokolwiek te standardy wymyślił, nie zgadzam się z nimi.
            • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:10
              Co nie oznacza, że tak nie jest.
            • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:11
              No cóż. Popatrz trochę dalej niż na czubek swego nosa.
              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:20
                Ale w kwestii wychowywania WŁASNYCH dzieci mam prawo patrzeć chyba na czubek WŁASNEGO nosa? Przecież nie robię pikiety, żeby zabrać teatrzyk z przedszkola, chcę tylko mieć PRAWO WYBORU co do uczestnictwa w nim moich dzieci.
                • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:22
                  A wydawało mi się, że dobrze jest pokazywać dziecku świat...
                • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:26
                  Obowiązek poznania tej formy sztuki został narzucony przez ministerstwo trzy czy cztery lata temu. Tak więc jeżeli twierdzisz, że spotkanie z teatrem zaszkodzi twoim dzieciom i podważa twój autorytet skieruj sie do MEN .
                  Swoją drogą twoja zaciekłość świadczy tylko o twoim ograniczeniu.
                • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:27
                  W takim razie czegoś nie rozumiem - sama napisałaś, że teatrzyki są co miesiąc. I co miesiąc urządzasz taki sajgon czy tylko jasełka tak źle na Ciebie wpłynęły? Czy inne teatrzyki są na innych warunkach?
                  • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:31
                    kawka74 napisała:

                    > W takim razie czegoś nie rozumiem - sama napisałaś, że teatrzyki są co miesiąc.
                    > I co miesiąc urządzasz taki sajgon czy tylko jasełka tak źle na Ciebie wpłynęł
                    > y? Czy inne teatrzyki są na innych warunkach?

                    Inne teatrzyki były tańsze. O złotówkę. Ach, zapomniałam, przecież to nie ma znaczenia, jak napisała autorka suspicious
                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:35
                    1. Wpłynęła na to podwyżka (ludzie, którzy wpadają w drugą grupę podatkową mogą być oszczędni, czy ktoś wierzy czy nie).
                    2. Tematyka jasełkowa również.
                    3. Wcześniej uczestniczyły, ale byłam przekonana, że uczestniczy kto chce, dzisiaj Pani w przedszkolu wyprowadziła mnie z błędu.
                    • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:39
                      > 1. Wpłynęła na to podwyżka (ludzie, którzy wpadają w drugą grupę podatkową mogą
                      > być oszczędni, czy ktoś wierzy czy nie).

                      I te dwa złote to taka wielka kwota? Bo tyle wynosi w sumie podwyżka.

                      > 2. Tematyka jasełkowa również.

                      OK, nie chcesz, żeby dziecko miało jakikolwiek kontakt z religią. IMO nie da się tego uniknąć, ale niech będzie.

                      > 3. Wcześniej uczestniczyły, ale byłam przekonana, że uczestniczy kto chce, dzis
                      > iaj Pani w przedszkolu wyprowadziła mnie z błędu.

                      Znaczy: zapieniłaś się, bo ktoś Ci coś każe?
                • kandyzowana30 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:35
                  ale wtedy chyba trzeba byc konsekwentnym i samemu wychowywac dzieci a nie powierzec je przedszkolu. o wszystkim decydowac bedziesz mogla tylko wtedy gdy ty nimi sie bedziesz zajmowac. Jesli powierzasz dziecko na wieksza czesc dnia przedszkolu, nalezalo by sie z tym liczyc ze czesc decyzji bedzie poa twoim wyborem
                  a czy chcemy tego czy nie historycznie, kulturowo wywodzimy sie z tradycji chrzescijanskiej i warto zeby dzieci z nia sie zapoznaly.
                  • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:27
                    > a czy chcemy tego czy nie historycznie, kulturowo wywodzimy sie z tradycji chrz
                    > escijanskiej i warto zeby dzieci z nia sie zapoznaly.
                    No widzisz co pranie mozgow zrobilo z narodem? Ze nawet nie wie skad sie wywodzi. Historycznie, kulturowo wywodzimy sie z tradycji SLOWIANSKIEJ. Chrzescijanstwo zostalo nam narzucone przez obce panstwa. Niedlugo dowiemy sie, ze choinka i renifer Rudolf tez wywodza sie z tradycji chrzescijanskiej.
                    • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:04
                      mnb0 powiedz mi, w jakim stopniu utozsamiamy sie z mitologia i kulturą slowianska, skoro 1000 lat trwania w tradycji zadzialalo kulturotworczo?
            • a.nancy Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:24
              a twoje dzieci oczywiście muszą się podporządkować i bojkotować teatr, czy to przez duże S czy jako normalną rozrywkę.
        • policjawkrainieczarow Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:53
          ashley36 napisała:

          > Do teatru sama nie chodzę. Preferuję kino, a przede wszystkim książki. Nie wiem
          > , dlaczego teatrzyk miałaby być "wartościowszą" rozrywką, niż czytanie baśni An
          > dersena.

          twoje prawo, ale wiesz, co to teatr, nie? twoje dziecko tez powinno miec szanse wyboru, co preferuje - teatrzyk, ksiazki czy kino, ale nie bedzie moglo wybrac, jesli siez tym nie zetknie.
      • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:43
        ale również coś bardziej wart
        > ościowego

        Pod jakim względem jasełka mają dla niewierzących większą wartość?
        • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:52
          Pokazują kawałek kultury narodowej?
          • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:58
            Dla rodzica niewierzącego istotniejsza od kawałka kultury narodowej może być treść i tym samym wartość jasełek staje się mocno dyskusyjna.
            • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:02
              no, ale nawet rodzic niewierzacy wie ze Jezus byl postacia historyczna smile
              a to ze sa swieta widac w kazdym bloku reklamowym
              i dzieci tez to widza to jest element naszej tradycji, kultury i popkultury wink
              modlic sie nie trzeba natomiast na jaselkach
              • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:07
                Ale mnie tego nie trzeba tłumaczyć, ja napisałam, że dziecko na jasełka puszczę, bo wielkiej szkody w tym nie widzę.
                Chodzi mi o rodziców, którzy takie rzeczy traktują bardzo restrykcyjnie i bardzo serio.
            • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:09
              Jestem nie wierząca a mimo wszystko nie widzę w jasełkach niczego złego, ba młoda podejrzewam że zna lepiej pismo święte niż nie jedno dziecko z przeciętnej rodziny katolickiej.
              Jeżeli ktoś naprawdę nie wierzy to zapozna dziecko z religią która nas otacza choćby tylko po to żeby móc przedstawić wszystko w swoim świetle, zanim zrobi to ktoś inny .
            • ira_07 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:01
              Ale jaka TREŚĆ? Narodziny Jezusa, który wierzysz czy nie jest postacią istotną w naszej kulturze. I jeśli dziecko chce w tej kulturze funkcjonować musi wiedzieć kim był Jezus, tak jak musi wiedzieć kim był Zeus, Mojżesz, Atena i Afrodyta. No musi i tyle. Przecież można to potraktować jak legendę, po prostu.

              Rozumiem, że wiele obrazów czy kościołów dziecko też nie powinno widzieć, no bo tematyka dyskusyjna? Sztuka średniowieczna - out, renesansowa też, tyle tam greckiej religii...
              • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:16
                no, a jak dzieci o Swiatowidzie na historii ucza to tragedia, indoktrynują pogansko dziecko, nie?

                autorka musi przyjac do wiadomosci, ze pewne przypowiesci/dziela/mity sa kulturotworcze

                nikt jej nie kaze wierzyc w Jezusa (choc ewidentnie byla to postac historyczna) i calą mitologie naroslą wokol tej postaci
                ale musi miec swiadomosc, ze taka osoba zyla i od wiekow az do tej pory funkcjonuje w takim a nie innym kontekscie kulturotworczym
              • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:28
                > Ale jaka TREŚĆ?

                Mnie się nie pytaj, to autorka wątku ma z tym problem, nie ja. Najwyraźniej istnieje grupa ludzi, którzy tak to widzą, i tyle.
                • beata3211 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:37
                  W przedszkolu syna wszelkie tatrzyki są płacone z konta rady rodziców. wiec nie dopłacamy.
                  niejako płacimy w składkach comiesiecznych.
                  jeśli nie chcesz aby dzieci chodziły to przekazujesz pani że nie zapłacisz bo niezyczysz sobie żeby dzieci uczestniczyły w tatrzyku o tematyce religijnej. I tyle. Problem przedszkola co zrobią.
        • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:55
          kawka74 napisała:

          > ale również coś bardziej wart
          > > ościowego
          >
          > Pod jakim względem jasełka mają dla niewierzących większą wartość?

          dla wierzacych i niewierzacych IMHO taka sama
          dla dzieci katolikow jaselka to nie jest przezycie religijne raczej wink
          to jest element edukacji teatralnej
          jezeli polski teatr rozwinal sie z przedstawien religijnych wlasnie to i malym 'bezboznikom'
          nic sie nie stanie jesli nauke teatru zaczna od jaselek i zlotej kaczki wink
          • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:05
            > dla dzieci katolikow jaselka to nie jest przezycie religijne raczej wink
            > to jest element edukacji teatralnej

            Fakt. Ale rodzice niewierzący już patrzą na to inaczej, zwykle krzywo wink

            to i malym
            > 'bezboznikom'
            > nic sie nie stanie jesli nauke teatru zaczna od jaselek i zlotej kaczki wink

            Dlatego mojego bezbożnika na jasełka bym puściła - nie ucieknie przed wiedzą o religii przecież.
      • dorry Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:17
        > Zgodnie z nową podstawą programową przedszkolaki mają zapoznać się ze sztuka, s
        > tąd obowiązkowe teatrzyki (...) coś bardziej wartościowego

        Ja kilka razy widziałam takie przedszkolne "wartościowe teatrzyki" - żenada i chałtura w najczystszej postaci. Niektórym wydaje się, że dzieci małe są i wszystko łykną.
        Widziałam też wartościowe i na wysokim poziomie, ale to niestety nie w przedszkolu.

        Rodzice mają prawo decydować na co wydawać swoje pieniądze, nawet jeśli jest to tylko 7zł. A przedszkole ma obowiązek zapewnić dzieciom opiekę.
    • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:40
      dla mnie rzecz jest prosta
      mowisz pani, ze po pierwsze nie zyczysz sobie zeby dziecko ogladalo jasełki
      po drugie, że nie życzysz sobie wydawac na ten zbozny cel 7 zł
      po trzecie jednak zyczysz sobie zeby dziecko w tym czasie w przedszkolu bylo i opieke mialo
      i ja jestem pewna ze stanie sie tak jak sobie zyczysz
      dzieci wprawdzie poczuja sie jak ufoludy a panie juz beda wiedzialy z kim maja do czynienia
      ale ze racja jest po twojej stronie, w to jakby nikt nie watpi
      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:43
        > ale ze racja jest po twojej stronie, w to jakby nikt nie watpi

        I o to mi chodziło smile
        • karra-mia Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:49
          ale co tam dzieci nie?
          ważne, ze mama udowodniła, ze ma rację
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:55
            Moje dzieci i tak pewnie pójdą jak pisałam. Jak nikt nie będzie zwracał uwagi na takie nieprawidłowości, to nic w tym kraju się nigdy na lepsze nie zmieni.
            • karra-mia Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:59
              tak tak i teatrzyk w przedszkolu uzdrowi cały kraj.
              Właśnie zajmowanie się takimi pierdołami ogłupia ludzi. Zawsze mnie zastanawiają rodzice, którzy się rzucają o takie pierdoły i to najczęściej na forum. Pewnie było jakieś zebranie w przedszkolu, trzeba było poruszyć kwestię płatności za teatrzyki np, kwestię płatności na Radę rodziców i ewentualnie zaproponowac coś, żeby nie trzeba było płacić dodatkowo. A nie potem pienić się, bo 7 zł, bo jezus i maria na teatrzyku będa. No ludzie...
              • miedzymorze Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:04
                Wyluzuj, niech idą z całą grupą na jasełki, potraktuj to jak wszystkie inne przedstawienia, jedne sa o Koziołku Matołki, inne o Jezusku. Właśnie przez zrobienie wokół tego zamieszania, wyślesz dzieciom przekaz, że to coś istotnego.

                podzr,
                mi
              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:04
                Pewnie poruszę na zebraniu..

                Pierdoły nie pierdoły, jak pies biega bez smyczy albo ktoś stawia samochód nieprawidłowo tak, że nie mogę przejść z wózkiem, to też zwracam uwagę.

                W tym kraju jest źle m.in. dlatego, że ludzie nie reagują, bo i tak to nic nie da, nic się nie zmieni...
                • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:15
                  O tym, ze raz w miesiącu dzieci będą miały teatrzyk zapewne musiałaś być poinformowana na początku września na pierwszym spotkaniu informacyjnym na którym omawiana jest podstawa programowa.
                  Tak więc wyluzuj i nie udawaj zaskoczonej.
                • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:15
                  Cytat
                  W tym kraju jest źle m.in. dlatego, że ludzie nie reagują, bo i tak to nic nie da, nic się nie zmieni...


                  Strzelasz z armaty do komara, zdajesz sobie z tego sprawę. Prawda, że sobie zdajesz? smile
                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:17
                    Nie rozumiem, czemu? smile

                    A że jestem niepokorna, to prawda. I jestem z tego dumna smile
                    • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:19
                      Jak to dzisiaj odwaga staniała wink
                    • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:25
                      ashley36 napisała:

                      > Nie rozumiem, czemu? smile
                      Temu, że po dłuższym czasie "niepokornego" miotania się człowiek nagle dorasta i ze zdumieniem uznaje, że niektóre "problemy" są z rzyci wytrzaskane. I nie może się nadziwić, jak bardzo się człowiek mógł takimi pierdołami przejmować.
                      Ponieważ pisanie o upadku kraju i o marazmie w kontekście sprawy o priorytecie możliwie niskim, sprawy pt. teatrzyk w przedszkolu - jest co najmniej śmieszne. I jest wytaczaniem dział na komara.
                      Niemniej ja cię pocieszę ponuro - w pewnym momencie, np. gdy twoje dzieci będą w szkole, zaczniesz mieć prawdziwe problemy i zaczniesz z rozczuleniem wspominać czasy przedszkolne, kiedy chciałaś kruszyć kopie o jakiś teatrzyk czy coś w tym rodzaju. I będziesz pragnęła mieć problemy, które można rozwiązać prostym wyłożeniem 7zł. I tak, to jest czarny scenariusz, i nie, żebym ci takiego życzyła - ale często tak bywa. I ma dość oczyszczającą funkcję.


                      > A że jestem niepokorna, to prawda. I jestem z tego dumna smile

                      Och och. No ja też jestem z ciebie dumna.

                      PS. U nas w szkole "niepokornymi" najczęściej nazywały się panie-mamusie, które uwielbiały robić dym przy byle okazji, zaś w sprawach istotnych jakoś ich nie było widać. Takie pieski chihuahua, co dużo szczekają, ale jak mają się zmierzyć z rotweillerem, to nagle podkulają ogonek i spierniczają.
                    • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:52
                      To nie jest niepokorność tylko zwykły prymitywizm i skąpstwo idące torem po co dziecku teatrzyk po co poszerzanie horyzontów wystarczy, że usiądzie przed tv przez x godzin
                    • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:37
                      Jesteś kłótliwa, czepliwa i pieniaczysz. A nie niepokorna.
                • szyszunia11 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:42
                  > W tym kraju jest źle m.in. dlatego, że ludzie nie reagują, bo i tak to nic nie
                  > da, nic się nie zmieni...

                  hehe, "w tym kraju jest źle" - więc można dać swobodnie upust swojej upierdliwosciwink
                  a jako, że niegdy żaden kraj ideału nie osiągnie, zawsze znajdzie się jakiś samochód źle zaparkowany i jakis "nieprawomyslny" teatrzyk - zajęcie masz zapewnione dozywotniowink
                • claudel6 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 07.12.11, 00:37
                  weź zużyj swoja energię na walkę z czymś naprawde istotnie szkodliwym. to wyglada tylko na pretekst do Twojego pieniactwa
    • koza_w_rajtuzach Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:41
      U nas jest taka możliwość, aby dzieci nie poszły na teatrzyk smile, w każdym razie wiem, że jeden chłopczyk z grupy mojej córki na teatrzyki nie chodzi, natomiast np. rytmika i zajęcia taneczne są obowiązkowe dla wszystkich dzieci, płatne oczywiście.
    • na_pustyni Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 09:45
      Rozumiem Cię. Nie jesteś pieniaczką, nie chodzi o kasę tylko o to, że macie coś narzucone bez pytania o zgodę. Nie wiem, dlaczego teatrzyk jest płatny. Mogę się dowiedzieć, z czego pokrywana jest opłata w przedszkolu mojej córki - może Wy płacicie tę opłatę o wiele niższą? U nas teatrzyk jest rzadko, ale bardzo często są koncerty, bezpłatne.
      • imasumak Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:13
        Jaasne, nie chodzi o kasę, dlatego już w pierwszym zdaniu o niej napisała. wink
        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:16
          Napisałam, że stać mnie a teatrzyk bez problemu i napisałam, że jest podwyżka opłaty za teatrzyk. Jedno drugiemu nie przeczy. Wierz mi lub nie, ale należymy do ludzi raczej zamożnych i 14 zł za teatrzyk nie stanowi dla nas problemu.

          Chodzi o PRZYMUS UCZESTNICTWA W TEATRZYKU O CHARAKTERZE RELIGIJNYM.
          • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:56
            No na prawdę złóż petycję, że nie życzysz sobie żadnych kolęd, żadnych ozdób w sklepach, żadnych reklam o podtekście BN po to jest indoktrynacja.
            Jak to w obecnej chwili skąpstwo i prymitywizm można wytłumaczyć swoim światopoglądem
          • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:08

            > Chodzi o PRZYMUS UCZESTNICTWA W TEATRZYKU O CHARAKTERZE RELIGIJNYM.


            a gdyby to był przymus oglądania Calineczki, to byłoby OK ?
            i jeszcze jedno - teatrzyk nie ma charakteru religijnego, tylko tematykę bożonarodzeniową. Jasełka to nie obrządek religijny, nikt nie każe twojemu dziecku przyjmować opłatka, uczestniczyć we mszy, ani wyznawać wiary, no weź nie przesadzaj z tą religijnością teatrzyku uncertain

            Czy jak idziesz po ulicy i widzisz w sklepach wystawę szopek bożonarodzeniowych to zasłaniasz dziecku oczy ?
          • ira_07 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:34
            Ale on nie ma charakteru religijnego. Naprawdę jasełka z religią nie mają wiele wspónego, są, jak już pisałam wyżej pewnym folklorem, wyobrażeniem na temat istntnego w naszym świecie wyobrażenia. Chcesz czy nie, od tego liczy się naszą erę (tak wiem, niedokładnie, ale jednak). Od narodzin Jezusa.

            Mam nadzieję, że w przyszłości przed wyjściem do muzeum upewnisz się, że dzieci nie zobaczą żadnej Marii z dzieciątkiem, a podczas wycieczki na Wawel nie wejdą do katedry. No i żeby przypadkiem podczas lekcji plastyki czy WOKu nikt im nie opowiadał o Ostatniej Wieczerzy czy czymś takim, Dama z gronostajem wystarczywink Że już nie wspomnę tych sprośnych historyjkach starożytnych Greków i kobiecie co powstaje z morskiej piany (w oryginale ze spremy z uciętego fallusa wrzuconego do morza).
          • imasumak Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:28
            ashley36 napisała:

            Napisałam, że stać mnie a teatrzyk bez problemu i napisałam, że jest podwyżka opłaty za teatrzyk.

            W pierwszych zdaniach swego postu pisałaś o pieniądzach wyłącznie i o tym, że wolałabyś je wydać na co innego. Mam cytować?

            Wierz mi lub nie, ale należymy do ludzi raczej zamożnych i 14 zł za teatrzyk nie stanowi dla nas problemu.

            Ależ wierzę Ci, wydaje mi się raczej, że masz węża w kieszeni wink

            Chodzi o PRZYMUS UCZESTNICTWA W TEATRZYKU O CHARAKTERZE RELIGIJNYM.

            A mnie się wydaje, że po prostu lubisz mieć racje. Wszak sama przyznałaś, że dzieci pewnie pójdą na to przedstawienie.
          • asia_i_p Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 18:53
            Nie chcę cię zawczasu denerwować, ale w liceum twoje dziecko będzie musiało się wykazać znajomością Bogurodzicy.
            • ally Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:49
              Przykład nietrafiony. 16-latek różni się nieco od 6-latka.
        • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:20
          moje dzieci co miesiac maja filharmonie tzw, gdzie maja wystepy na zywo - gatunki przerozne
          ostatnio chlop w spodnicy gral na takim dziwnym instrumencie ktory - cytuje:
          nie pamietam jak sie nazywal, ale wygladal jak zdechła koza z trabka w tylku tongue_out
          a miesiac wczesniej cyganie w zlotych koszulach i w kolorowych spodnicach
          a jeszcze wczesniej rokmiuzic smile
          ja naprawde nie musze byc fanka i milosniczka Cyganow, ale uwazam ze to bardzo dziecko wzbogaca
          i płacę
          a przeciez tez mi swiatopogladowo nie po drodze z ta koza
          zywa pewnie była zanim ja zabili
          • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:30
            Cytat
            a przeciez tez mi swiatopogladowo nie po drodze z ta koza
            zywa pewnie była zanim ja zabili


            Moof, ja przez ciebie urodzę przedwcześnie. Zobaczysz.
          • izak31 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 10:56
            A ja sie autorce nie dziwię i na jej miejscu bym zrobiła dokładnie to samo. 1. chodzi o pieniądze, kwota nie wielka ale chodzi o zasadę
            2. jasełka, jasełkami ale wiedzę na ten temat to JA chce przekazac dziecku sama. wiedze zgodna z moim swiatopoglądem i przekonanami. Jak bedzie starsze to moze czerpac z innych zrodeł ale na etapie przedszkolaka to ja mu to mówię.
            to jest chyba normalne,ze skoro rodzice są ateistami to dziecko tez wychowują na ateistę.
            • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:01
              2. jasełka, jasełkami ale wiedzę na ten temat to JA chce przekazac dziecku sama
              > . wiedze zgodna z moim swiatopoglądem i przekonanami.


              to chyba musisz zrezygnowac z opieki placowkowej
              bo tego sie pogodzic nie da
              w zadnej dziedzinie

              Jak bedzie starsze to moz
              > e czerpac z innych zrodeł ale na etapie przedszkolaka to ja mu to mówię.
              > to jest chyba normalne,ze skoro rodzice są ateistami to dziecko tez wychowują n
              > a ateistę.
              • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:04
                Zrezygnować z opieki placówkowej i odizolować od innych dzieci. Bo te inne dzieci będą między sobą rozmawiać o świętach. I nie daj boże zindoktrynują nie tak jak mamusia chce.

                Dżizas, ja tak normalnie z fascynacją to czytam - jak ja bym chciała mieć takie problemy. Naprawdę bym chciała.
                • gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:08
                  Czy współczesnym matkom podają podstępnie jakiś środek obkurczający trwale komórki mózgowe na porodówkach?
                  • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:16
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Czy współczesnym matkom podają podstępnie jakiś środek obkurczający trwale komó
                    > rki mózgowe na porodówkach?

                    Ekhem, a mógłbyś zacytować fragment wypowiedzi, do którego się odnosisz? ;P
                    • gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:01
                      A chodzi o wysyp wątków gdzie wszystko dla matek jest problemem, Jasełka w przedszkolu, fakt że Jaś nie zaprosił Stasia na swoje urodziny, trauma po klapsie.
                      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:03
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > A chodzi o wysyp wątków gdzie wszystko dla matek jest problemem, Jasełka w prze
                        > dszkolu, fakt że Jaś nie zaprosił Stasia na swoje urodziny, trauma po klapsie.

                        A fakt. Tu się zgadzam. Niektórzy ludzie nie umieją ocenić rangi problemów i jak pisałam, wytaczają haubicę na komara.
                • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:13
                  mama_kotula napisała:

                  > Zrezygnować z opieki placówkowej i odizolować od innych dzieci. Bo te inne dzie
                  > ci będą między sobą rozmawiać o świętach. I nie daj boże zindoktrynują nie tak
                  > jak mamusia chce.


                  big_grin
                  ona puaci i wymaga
                  nie wiesz?
                  w zaszdie nie puaci, bo ich zasrany obowiazek bezpuatnie dzieci ksztaucic
                  ale tylko tak jak sobie mama zyczy

                  >
                  > Dżizas, ja tak normalnie z fascynacją to czytam - jak ja bym chciała mieć takie
                  > problemy. Naprawdę bym chciała.

                  big_grin
                  ja tez
                  poki mi dzieci zadowolone i bezpieczne siedza
                  to niech ich ksztalca i edukuja jak se wymysla wink
                  o jakichkolwiek obrzedach by nie bylo
                  na angielskim ucza sie o ichnich zwyczajach
                  to trudno zeby poslkie dzieci wychowywac z dala od polskiej bozonarodzeniowej tradycji
                  jak sie chce to zamiast indoktrynacji surprised
                  mozna w tym widziec realioznawstwo
                  zastanawiam sie jak placowkowe dzieci znosza inne swieta - mikolaja, wszystkich swietych itd
                  albo dzieci imigrantow swieta narodowe i akademie ku czci
                  nie da sie tego ominac w zbiorowym ksztalceniu
                  i chyba nie trzeba
                  glowny problem widze taki ze sie pieniactwo nazywa swiatopogladem
                  jak mialam 16 lat to tez tak mialam tongue_out

                • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:16
                  > jak ja bym chciała mieć takie problemy. Naprawdę bym chciała.
                  ? A ty to masz chyba rozdwojenie jazni.
                  • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:46
                    mnb0 napisała:

                    > > jak ja bym chciała mieć takie problemy. Naprawdę bym chciała.
                    > ? A ty to masz chyba rozdwojenie jazni.

                    Z czego wnosisz?
                    Z tego, że uważam, że fajnie jest mieć "problemy" z gatunku tych, które da się rozwiązać zapłaceniem 7zł i machnięciem ręką na resztę? No bo naprawdę fajnie miec tylko takie problemy, z dupy wytrzaskane. Oraz, sarkazm - mówi ci coś to słowo?

                    Niestety, większości moich problemów nie da się załatwić prostym wyłożeniem kasy i ignorem. Dlatego nie tracę energii na tworzenie sobie pseudoproblemów jak szanowna autorka.
                    • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:17
                      Twoj post sprzed kilku dni:
                      "Bo, jak rozumiem, wg ciebie samotność jest bardziej problematyczna niż inne problemy, co oznacza, że inne problemy są z dupy wytrzepane i w ogóle to są gó...ane problemy, twoje problemy sa bardziej niż moje problemy. Tylko w sumie można tę spiralę ciągnąć w górę, bo wiesz, znam bardziej dramatyczne rzeczy niż samotność, o, na przyklad skumulowane samotność i nieuleczalna choroba."

                      Twoj post z dzisiaj:
                      > Z tego, że uważam, że fajnie jest mieć "problemy" z gatunku tych, które da się
                      > rozwiązać zapłaceniem 7zł i machnięciem ręką na resztę? No bo naprawdę fajnie m
                      > iec tylko takie problemy, z dupy wytrzaskane. Oraz, sarkazm - mówi ci coś to sł
                      > owo?
                      > Niestety, większości moich problemów nie da się załatwić prostym wyłożeniem kas
                      > y i ignorem. Dlatego nie tracę energii na tworzenie sobie pseudoproblemów jak s
                      > zanowna autorka.

                      To jak to jest? Twoje problemy sa bardziej problematyczne niz problemy innych? Czy moze nie mozna mierzyc problemow innych swoja miarka? Moze dla autorki watku jej problem jest tak samo wazny, jak dla ciebie to, ze maz cie zdradza?
                      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:27
                        Nie, nie zrozumiałaś jak widzę smile - albo ja się nie wyraziłam dostatecznie jasno (co nawet bardziej prawdopodobne jest).

                        Chodzi generalnie o to, że problem pt. teatrzyk w przedszkolu ma 3 bardzo proste rozwiazania:
                        - wyłożyć kasę i mieć w dupie
                        - nie wyłożyć kasy i nie przyprowadzać dziecka do przedszkola w dzień jasełek
                        - zrobić zadyme i poprosić o wyprowadzenie dziecka z sali na czas jasełek

                        W pełni rozumiem, że dla autorki wątku jest to sprawa istotna, ale patrz wyżej: jest to sprawa którą obiektywnie w 99% przypadków można rozwiązać bez większych nakładów logistycznych i w ciągu pół dnia. Oraz sprawa izolowana, niepowiązana z niczym. I daj Boże aby ludzie mieli wyłącznie takie problemy, świat byłby o wiele piękniejszy smile

                        W poprzednim wątku pisałam o wartościowaniu problemów z wyższej półki - bo takich problemów poprzedni wątek dotyczył. Które to problemy absolutnie nie mają prostych rozwiązań. I których rozwiazanie/nierozwiązanie pociągnie za sobą określoną spiralę konsekwencji.

                        Ale przyznaję ci rację - w zestawieniu moje posty brzmią nieco sprzecznie, dlatego uważam, że należy się wyjaśnienie, co tez uczyniłam smile
              • izak31 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:05
                Jeszcze nie mam dzieci a jak (być moze) bedę je miała to za kilka lat moze jakos będzie normalniej.
                • izak31 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:07
                  ile lat miały Wasze dzieci jak zapytały co jest bozia, koscioł itp? No to jak moje zapyta to odpowiem tylko moja odpowiedz będzie zgodna z moimi przekonanami.
                  • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:18
                    izak31 napisała:
                    > ile lat miały Wasze dzieci jak zapytały co jest bozia, koscioł itp? No to jak m
                    > oje zapyta to odpowiem tylko moja odpowiedz będzie zgodna z moimi przekonanami.

                    Nie wiem, co to jest bozia, prawdę mówiąc. I moje dzieci nigdy nie pytały o "bozię". Są wierzące, BTW. Ja nie.

                    A jak odpowiesz "zgodnie z przekonaniami", z ciekawości zapytam?
                    • izak31 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:24
                      Skłaniam sie do odpowiedzi,ze to taka bajka jak czerwony kapturek czy sierotka marysia.
                      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:28
                        izak31 napisała:
                        > Skłaniam sie do odpowiedzi,ze to taka bajka jak czerwony kapturek czy sierotka
                        > marysia.

                        Uhm. Ale powiesz dziecku, że niektórzy ludzie wierzą, że to jest prawda?
                        I że Jezus był postacią historyczną, a nie postacią z bajki?
                        Bo to, co piszesz, to w sumie uproszczenie dosyć jest dość głębokiego tematu.
                        • izak31 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:36
                          Fakty historyczne podam ale przy niepokalanym poczeciu czy innych dogmatach od razu zaznacze,ze to nieprawda bo czegos takiego nie ma. Potraktuję to na takiej samej zasadzie jak mitologię grecką.
                          Zresztą to zalezy ile dziecko bedzie mialo lat jak zapyta.
                          • ira_07 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:42
                            No ale jasełka nie mają nic wspólnego z dogmatami... Nawet jeśli powiesz dziecku, że to bajka (możesz powiedzieć i PRZED jasełkami), to jak poprosi: opowiedz tę bajkę!, to opowiesz dokładnie to, co było na jasełkach.
                      • mondovi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:37
                        Swojemu synowi mówię, że niektórzy wierzą w Boga i chodzą do kościoła, ale my z tatą nie wierzymy i nie chodzimy. Syn ma 5 lat, na religię nie chodzi, w jasełkach bierze udział - wybrał role diabła wink. Wychowawczyni pytała mnie, czy wyrażam zgodę na jego udział w przedstawieniu. Nie miałam nic przeciwko temu z dwóch powodów - po pierwsze nie da się utrzymać w tajemnicy istnienia wierzących, roli kulturowej chrześcijaństwa w Polsce, tradycji z tym związanych to raz, dwa - nie widzę powodu, żeby wykluczać go z życia społecznego grupy - miałby być wyprowadzany to innej grupy, kiedy jego najlepsi kumple ćwiczą swoje role - wg mnie to niepotrzebne. Nie obawiam się, że oglądanie teatrzyku tematycznie związanego ze świętami religijnymi sprawi nagle, że z dnia na dzień stanie się żarliwym katolikiem. Co więcej, liczę się z tym, że może nim byc w przyszłości. Jego wybór. Tak jak w rodzinach bardzo religijnych wyrastają ateiści, ja może wychowuję księdza. Kto wie.
                        • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:41
                          Cytat
                          Nie obawiam się, że oglądanie teatrzyku tematycznie związanego ze świętami religijnymi sprawi nagle, że z dnia na dzień stanie się żarliwym katolikiem. Co więcej, liczę się z tym, że może nim byc w przyszłości. Jego wybór. Tak jak w rodzinach bardzo religijnych wyrastają ateiści, ja może wychowuję księdza. Kto wie.


                          Bardzo mi się ten fragment podoba smile
                          Bo jest wyważony - zupełnie inaczej niż wypowiedzi znanych mi neofitów apostatów, którzy wypowiadają się bardzo radykalnie, histerycznie wręcz i traktuję wszelką przejawy jakiejkolwiek religijności (choćby pełniły rolę bardziej kulturową, niż religijną - patrz: jasełka) jako personalny zamach na siebie i na swoje biedne dzieci.
                      • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:44
                        Czyli powiesz głupotę i nieprawdę, bo w tą "bajkę" - w przeciwieństwie do bajek o Kapturku - wiele osób wierzy, dla wielu stanowi ona źródło systemu wartości. Jest też bajka mającą wpływ na kulturę i tradycję naszego kręgu kulturowego.
                        • izak31 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:04
                          Ale dla mnie to nie ma znaczenia bo udzielam odpowiedzi zgodnie z tym co mysle. Jezus był postacią historyczną, tak samo jak Mahomet czy Budda i taka wiedze ode mnie dostanie. Ale przeciez nie powiem,ze jaks religia jest lepsza od drugiej bo kazda dla mnie jest bzdurą. Przekazuje MOJE poglądy a nie poglady wiekszości.
                          I mnie nie interesuje ile osób wierzy w te bujdy - rodzice mojego przyszłego dziecka nie wierzą i to najważniejsze.
                          • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:15
                            Cytat
                            Ale przeciez nie powiem,ze jaks religia jest lepsza od drugiej bo kazda dla mnie jest bzdurą.


                            Ale kto ci każe tak mówić?
                            Nie powiesz, za to powiesz - nie wprost - że ateizm jest lepszy niż jakakolwiek religia. Używając okresleń "bajka", "bujda", ironicznego "bozia" i podobnych, nacechowanych emocjonalnie. I sugerując dziecku - również nie wprost - że jest lepsze i mądrzejsze niż Kasia, która chodzi do kościoła, bo ta śmieszna Kasia w bujdy wierzy, cha cha cha. A dla tej śmiesznej Kasi te jej bujdy są bardzo ważne, zdecydowanie bardziej niż bajka o kapturku. I tym się to różni - upraszczając.

                            Generalnie chodzi o to, że sprowadzanie jakiejkolwiek religii do rangi bajki o królewnie Śnieżce jest dużym uproszczeniem i to krzywdzącym. Ja jestem niewierzaca, ale nie przyszłoby mi do głowy wyśmiewać tego, że moje dzieci jednak w tego Boga wierzą (a wierzą i potrzebują tej wiary). I nawet jeśli uważam, że to "bajka" czy "bujda", nie będę takimi określeniami szafować przy dzieciach - bo nie, bo szanuję to, w co wierzą i to, w co chcą wierzyć.

                            Cytat
                            I mnie nie interesuje ile osób wierzy w te bujdy - rodzice mojego przyszłego dziecka nie wierzą i to najważniejsze.


                            A jak dziecko zechce wierzyć? Uszanujesz, czy wyśmiejesz?
                            • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:26
                              > A jak dziecko zechce wierzyć? Uszanujesz, czy wyśmiejesz?

                              Wyklnie wink
                              • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:32
                                kawka74 napisała:

                                > > A jak dziecko zechce wierzyć? Uszanujesz, czy wyśmiejesz?
                                >
                                > Wyklnie wink

                                Anatemą obłoży tongue_out
                                Nie, Kawka. Ja myślę, że niektórzy w ogóle nie dopuszczają myśli, że ich dziecko zechce wierzyć, bo to niemożliwe, jak dziecko takich rodziców i z takimi wzorcami może zechcieć w te bajki wierzyć. To dość charakterystyczne, dla neofitów szczególnie tongue_out
                                • kawka74 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:47
                                  A sami neofici zapominają, skąd ich ród wink
                            • izak31 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:29
                              uszanuje bo to może świadczyc o pewnym poziomie inteligencji. Poza tym to tez zalezy od motywów - jesli to bedzie na zasadzie "bo inne dzieci też" to na pewno sie przeciwstawie.
                              Ja byłam, jako dziecko, wierząca, droge do ateizmu przeszłam sama jako nastolatka.
                              • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:33
                                Cytat
                                Poza tym to tez zalezy od motywów - jesli to bedzie na zasadzie "bo inne dzieci też" to na pewno sie przeciwstawie.


                                Ech, to ja powodzenia życzę. I minimalnego szoku przy weryfikacji tychże radykalnych poglądów wychowawczych smile
                              • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 21:30
                                Jeszcze chyba jej nie przeszlas. Zatrzymalas sie na fazie buntu.
                            • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:01
                              A jak twoje dziecko zechce brac narkotyki, to powiesz mu: Wiesz, my nie bierzemy, ale inni biora i sobie chwala. Maja nawet po tym fajny odjazd. Czy tak? Dlaczego dziecko ma nie poznac innych swiatopogladow i systemow wartosci?
                              • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:05
                                mnb0 napisała:
                                > A jak twoje dziecko zechce brac narkotyki, to powiesz mu: Wiesz, my nie bierzem
                                > y, ale inni biora i sobie chwala. Maja nawet po tym fajny odjazd. Czy tak? Dlac
                                > zego dziecko ma nie poznac innych swiatopogladow i systemow wartosci?

                                Problem w tym, że narkotyki obiektywnie są szkodliwe dla każdego. Religia sama w sobie obiektywnie szkodliwa nie jest.

                                Problem również w tym, że podajesz błędne analogie, ale nie martw się, w końcu się i tego nauczysz smile
                                • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:19
                                  > Problem w tym, że narkotyki obiektywnie są szkodliwe dla każdego. Religia sama
                                  > w sobie obiektywnie szkodliwa nie jest.
                                  A kto tak powiedzial? Ty? Ja uwazam, ze owszem jest nawet bardziej szkodliwa, zwlaszcza ze - w przeciwienstwie do narkotykow - serwuje sie ja juz malym dzieciom.
                                  • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:27
                                    Ty religii nie mialas serwowanej w dziecinstwie?
                                    Ja mialam i jakos mi sie udalo wyrosnac na samodzielnie myslaca osobe.
                                    Chce zeby moje dzieci tez wyrosly na samodzielnie myslacych ludzi ale izolowanie i ukrywanie pewnych faktow do tego nie prowadzi.
                                    • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:02
                                      > Ty religii nie mialas serwowanej w dziecinstwie?
                                      > Ja mialam i jakos mi sie udalo wyrosnac na samodzielnie myslaca osobe.
                                      No to nam sie udalo. A wiesz ilu osobom sie NIE udalo? Niektorym narkomanom tez sie udaje wyjsc z nalogu.
                                      • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:00
                                        Biedactwa... Az sie nad nimi rozczulilam.
                                        A ta dalej swoje z tymi narkotykami, wezze sie opamietaj
                                        Kazdy ma swoj rozum. I moje dzieci tez rozum maja i nie boje sie ze im widok szopki bn sie na psychice odbije.
                                        • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 12.12.11, 12:51
                                          Taak, zwlaszcza 3,5-latek ma 'swoj rozum'. W tym wieku dziecko lyka wszystko jak pelikan.
                                  • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:31
                                    Cytat
                                    A kto tak powiedzial? Ty? Ja uwazam, ze owszem jest nawet bardziej szkodliwa, zwlaszcza ze - w przeciwienstwie do narkotykow - serwuje sie ja juz malym dzieciom.


                                    No to jeszcze raz: negatywny wpływ narkotyków na organizm jest udowodniony i nie da się jemu zaprzeczyć, gdyż mówimy o procesach chemicznych, uszkadzających tkanki i układy organów, upośledzających procesy myślowe. Niezależnie od tego, czy uważamy narkotyki za zło, czy za dobro, narkotyki są szkodliwe jako substancja toksyczna ze względu na swoją naturę. Tym się różnią narkotyki od światopoglądu.

                                    Na szkodliwość religii nie masz naukowych dowodów. Wg ciebie JEST szkodliwa, wg mnie nie jest. I, niespodzianka, obie mamy rację. Bo szkodliwość/nieszkodliwość religii jest subiektywnym poglądem, nie wynikającym z jej istoty.

                                    Dlatego uważam, że analogia porównująca narkotyki do religii jest nietrafiona smile
                                    • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 12.12.11, 12:55
                                      To ze cos nie wplywa fizycznie na organizm, nie znaczy ze nie jest szkodliwe. Idac tym tropem, psychiczne znecanie sie nad dzieckiem jest lepsze od klapsa.

                                      > mówimy o procesach upośledzających procesy myślowe.
                                      Tak, dokladnie o tym mowimy.
                                  • asia_i_p Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:08
                                    Większość argumentów za szkodliwościa religii opiera się na tym, że prowadzi do nietolerancji i konfliktów. Ja mam wrażenie, że u pewnych ludzi każde przekonania prowadzą do nietolerancji i konfliktów - kiedy ktoś ma tendencję do wierzenia, że jest najmądrzejszy, że każdemu myślącemu inaczej należałoby tego zakazać, to jego konkretne poglądy są już drugorzędne. Tak że uważam, że komuś, kto nie przyglądając się sprawie z bliska mówi "Religia ogłupia i niewierzący są mądrzejsi od wierzących" bliżej do religijnego fanatyzmu niż niejednemu wierzącemu.
                                    • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 12.12.11, 13:03
                                      > uważam, że komuś, kto nie przyglądając się sprawie z bliska mówi "Religia ogłupia i niewierzący są mądrzejsi od wierzących" bliżej do religijnego fanatyzmu niż niejednemu wierzącemu.
                                      Czyli wierzacy fanatyk jest OK? To tak jak teksty: "u mojego syncia w klasie to dziewuchy sa nawet gorsze od chlopakow".
                          • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:33
                            > I mnie nie interesuje ile osób wierzy w te bujdy

                            Czyli nie odróżniasz bajki od religii. Nie masz się czym chwalić.
                          • nika_75 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:53
                            Ale przeciez nie powiem,ze jaks religia jest lepsza od drugie
                            > j bo kazda dla mnie jest bzdurą.
                            > I mnie nie interesuje ile osób wierzy w te bujdy

                            mam nadzieję, że uda Ci się przekazać dzieciom wyłącznie neutralność wobec wszelkich religii, a ten lekceważący ton umiejętnie zachowasz dla siebie
                  • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:20
                    A czy ktoś ci tego broni. U nas młoda dostała od dziadków Biblię dla dzieci jak miała 2 lata mimo że my od kościoła się odzieliśmy, czytamy jej i rozmawiamy o tym jak było kto popełnił błąd . Swoją drogą wydaje mi sie, że do przygotowania na drugie dziecko lepsza jest opowieść o Józefie niż idiotyczne książki " będziemy miedz drugie dziecko", bo w pierwszym przypadku tłumaczysz że dzieci kocha sie tak samo, a gdy jest inaczej dochodzi do głosu zawiść, zazdrość i w efekcie często nienawiść, podczas gdy druga pozycja sugeruje, że rodzice mogą nie znaleźć dla dziecka miłości ( interpretacja mojej córki ).
                  • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 21:23
                    ile lat miały Wasze dzieci jak zapytały co jest bozia, koscioł itp? No to jak m
                    > oje zapyta to odpowiem tylko moja odpowiedz będzie zgodna z moimi przekonanami.
                    >

                    A co to ma wspolnego z obejrzeniem jaselek?
            • ira_07 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:39
              > 2. jasełka, jasełkami ale wiedzę na ten temat to JA chce przekazac dziecku sama
              > . wiedze zgodna z moim swiatopoglądem i przekonanami.

              To znaczy jak? Bo na jasełkach nikt nie mówi: tak było, to prawda, nawracajcie się, bo będziecie potępieni. Jak chcesz powiedzieć dziecku, że jest historia o Jezusku, co się w stajni urodził? Pytam z ciekawości. Jak powiedzieć inaczej niż pokazują to jasełka?

              > to jest chyba normalne,ze skoro rodzice są ateistami to dziecko tez wychowują n
              > a ateistę.

              Normalne. Ale co jasełka mają do tego? To nie msza ani nabożeństwo. I od kiedy ateista to ktoś, kto nie zna biblijnych historii (o arce Noego, o Mojżeszu, o Bożym Narodzeniu)? Czy wystawa szopek krakowskich też jest zła, bo ma "charakter religijny"?
            • asia_i_p Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 18:57
              Ależ oczywiście, że ateiści powinni móc wychować ateistę i nikt im w tym nie powienien przeszkadzać. Nie da się jednak udawać, że 3/4 kultury europejskiej nie ma.
              Czy jeśli moje dziecko zapoznają z mitami greckimi, powinnam podnieść larum, że jako katoliczka sobie nie życzę informowania o innych religiach?
              • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 19:08
                Cytat
                Czy jeśli moje dziecko zapoznają z mitami greckimi, powinnam podnieść larum, że jako katoliczka sobie nie życzę informowania o innych religiach?


                Ależ nie, droga Asiu. Bo jak wiadomo, tylko informowanie o religii katolickiej jest indoktrynacją, informowanie o innych religiach indoktrynacją nie jest, więc nie masz się co martwić na zapas tongue_outtongue_outtongue_out
                • asia_i_p Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 19:48
                  A to dobrze, bo ja się diablo nie lubię kłócić, a jakieś minimum szacunku dla siebie też bym chciała zachować. Czyli katolicy mają jakby jednak łatwiej.
            • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 21:17
              Wychowanie ateistyczne czy laickie nie oznacza wcale izolowania dziecka od kultury miejsca w ktorym sie zyje.
    • woman-in-the-city Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 11:55
      Jak byś się przyczepiła do np. 25 zł za zdjecie dziecka w przebraniu to bym zrozumiała. Tyle sobie zażyczył od zdjęcia fotograf w przedszkolu moejgo syna. Koszt realny takiej foty na zwykłym papierze to max 5 zł. I rozumiem tu niechęć rodziców , gdy nie chcą tyle płacić za coś co sporo taniej mogą zrobic sami. Tetarzyk to małe miki, a swiatopogladowo dziecka nie odizolujesz od reszty spełeczeństwa, chyba, ze konsekwentnie bedziesz dzieciom dobierać niwierzacych kolegów, a potem znajomych z pracy etc. Zadanie karkołomne i srednio skuteczne. Ja w buddę nie wierzę, ale swojego syna izolowac od wiedzy na ten temat nie zamierzam, niech wie, ze sa różne religie, rożne światopoglady, niech ma umysł otwarty , a nie na siłę zaciśniety w kleszczowym uścisku.
      • daisy Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:34
        Ja też ze zdumieniem czytam ten wątek - zawsze mnie zdumiewa ludzka skłonność do owczego pędu.
        Po pierwsze, jak coś jest obowiązkowe, to nie ma prawa być dodatkowo płatne. Zakładam, że mówimy o przedszkolu publicznym, które musi zapewnić podstawę programową bezpłatnie. Ale nawet w prywatnym byłoby to jakieś wariactwo.
        Po drugie, owszem, tematyka religijna jest i może być sprawą delikatną i drażliwą. Jasne, że religie są elementem ludzkiej kultury i fajnie byłoby poznawać je w miłej teatrzykowej formie - raz o Purim, raz o BN, raz o ramadanie (prawda?), raz o Buddzie, raz o Mormonach (coś nie tak?)... Problem jednak w tym, że innych przedstawień religijnych NIE BĘDZIE. Że będzie TYLKO o Jezusku, a o Buddzie, Esterze i Ashawerusie, Mormonie - NIGDY. I dlatego te niewinne co-to-komu-szkodzi jasełka stają się takim samym narzędziem indoktrynacji religijnej jak katecheza. Szczególnie jeśli są - właśnie - obowiązkowe.
        • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:42
          Cytat
          Problem jednak w tym, że innych przedstawień religijnych NIE BĘDZIE. Że będzie TYLKO o Jezusku, a o Buddzie, Esterze i Ashawerusie, Mormonie - NIGDY. I dlatego te niewinne co-to-komu-szkodzi jasełka stają się takim samym narzędziem indoktrynacji religijnej jak katecheza.


          Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaproponować w przedszkolu inne przedstawienia religijne, dotyczące różnych wyznań (choćby mitologiczne na poczatek). Albo cokolwiek. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wystawić teatrzyk o Buddzie i miec z tego yy, jak to było? comiesięczny biznes.
          Coś tam ktoś dziamgał, że kraj podupada, jak sie nie reaguje - ja myslę, że podupada raczej, jak się kłapie dziobem nic nie robiąc ponad to kłapanie. A to się własnie tu odbywa.

          Dlaczego rodzice-przeciwni-jasełkom nie zaproponują na zebraniu wystawienia innego przedstawienia w terminie innych świąt, z innej religii - ot tak, dla równowagi?
        • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 13:00
          Ciekawa jestem ile z tak zaciekłych ateistów obejrzało z dzieckiem bajkę " Azur i Asmar" i ilu rozmawiało na temat różnic kulturowych, różnic w światopoglądach, a ilu skupia się tylko na negowaniu wszystkiego.
        • ira_07 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:51
          Problem jednak w tym, że inn
          > ych przedstawień religijnych NIE BĘDZIE. Że będzie TYLKO o Jezusku, a o Buddzie
          > , Esterze i Ashawerusie, Mormonie - NIGDY. I dlatego te niewinne co-to-komu-szk
          > odzi jasełka stają się takim samym narzędziem indoktrynacji religijnej jak kate
          > cheza. Szczególnie jeśli są - właśnie - obowiązkowe.

          Przesadzasz. Po pierwsze dlatego, że postać Jezusa jest e Polsce i Europie o wiele bardziej istotna niż postać Buddy czy Mormona. Warto zaznajomić dziecko z innymi religiami, ale warto zacząć od własnego podwórka. Żeby dziecko wiedziało po co choinki w zimie i skąd te jajeczka na wiosnę. Po drugie katecheza przekazuje wiadomości o konkretnym Kościele. Jasełka - nie. Katecheza zakłada, że uczestnicy wierzą w to co się wykłada, jasełka nie.

          Naprawdę dla Ciebie historyjka o narodzeniu małego chłopca w stajence to indoktrynacja religijna? A z czyjej strony? Rzymskich katolików, luteran, kalwinów, mariawitów, polskokatolików, baptystów reformowanych? Bo oni wszyscy w to wierzą, a indoktrynować raczej razem nie mogawink
          • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:16
            muzulmanie tez uznaja Jezusa
            chyba za jednego z prorokow (tak cos mi sie kolebie we lbie)
          • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:42
            > Warto zaznajomić dziecko z innymi religiami, ale warto zacząć od własnego podwórka. Żeby dziecko wiedziało po co choinki w zimie i skąd te jajeczka na wiosnę.
            ? A co choinki i jajeczka maja wspolnego z Chrystusem? Moze zaznajamiajac dziecko z religiami, warto zaczac od dowiedzenia sie samemu, skad sie wywodzimy i jakie mamy korzenie? Moze warto wspomniec, ze wszystkie nasze swieta maja rodowod "poganski"? Jak widac indoktrynacja KK w Polsce jest tak silna, ze ludzie juz zapomnieli kim sa i skad pochodza. Jak mozna nie widziec szkodliwosci tego zjawiska?
    • grouse1 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 12:29
      Żadne teatrzyki nie są obowiązkowe, a już na pewno te, za które rodzic ma ekstra płacić.
    • 18_lipcowa1 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po prostu? 05.12.11, 12:54
      • ashley36 Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 05.12.11, 12:58
        Nie majątek, chodzi o zasady.
        • makurokurosek Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 05.12.11, 13:01
          Mam prawo powiedzieć veto, to choćbym był osłem i tak z niego skorzystam
          • karra-mia Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 05.12.11, 13:42
            no lepszego podsumowania nie czytałam jeszcze.
            Mamunia się czepia, bo tak, bo może, bo w tym jednym moze pokazać, że jest przekorna. Po jaką cholerę wobec tego dziecko chodzi do państwowego przedszkola, niech idzie do prywatnego, światopoglądowo odpowiadającego mamuni.
            • verdana Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 05.12.11, 13:54
              "Po jaką cholerę wobec tego dziecko chodzi do państwowego przedszkola, ni
              > ech idzie do prywatnego, światopoglądowo odpowiadającego mamuni.

              "Najbardziej absurdalne zdanie, jakie czytałam ostatnio. Państwowe przedszkola, w państwie - teoretycznie- niewyznaniowym, mają być własnie neutralne światopoglądowo, dla wszystkich dzieci.
              • asia_i_p Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 06.12.11, 09:11
                Autorka wątku nie chce neutralności światopoglądowej, która zakłada swobodny dostęp do informacji na temat wszystkich aspektów kultury i wszystkich poglądów. Chce izolowania dziecka od niektórych aspektów kultury i niektórych poglądów, a to są już wymagania szczególne.
                • ashley36 Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 06.12.11, 09:23
                  Ależ właśnie chcę neutralności, a nie teatrzyku pod przymusem.
      • 0stella1 Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 05.12.11, 13:55
        a co ty taka zdziwiona...... ile dzieci w posce głoduje, ilu ludzi zaciska pasa od 1kazdego miesiaca do ostatniego, zeby tylko była zupa na obiad. Dlaczego chcesz zawstydzac kogos, ze 14zł to "taki" wielki "majątek", moze dla kogoś własnie majatkiem jest, a wstydzi sie przyznac. Ludzie badzcie troche bardziej empatyczni!
        • makurokurosek Re: 14 zł to taki majątek czy sie czepiasz po pro 05.12.11, 14:17
          Spójrz na cennik teatrów, pomijając teatr animacji reszta teatrów nawet przy przedstawieniach dla dzieci nie schodzi z ceny 40-50 zł od osoby. Filharmonia pomysłów to dla wielu dzieci jedyna możliwość na kontakt z teatrem. O tym że przedstawienia są co miesiąc i o ich kosztach autorka doskonale wiedziała, więc nie był to niespodziewany wydatek.
    • 0stella1 stawianie ludzi pod murem 05.12.11, 13:50
      A jesli kogoś zwyczajnie na taki rarytas czyli wystapienie teatrzykowe nie stac to co??tez jestem zdziwiona, ze ktoś zmusza do pojscia do teatrzyku i tym samym do płacenia za spektakl. Pewnie któras odpisze jak nie stac to pojdzie ze składek czy pozostali rodzice sie złożą ale co jesli ta druga strona sie krepuje?? czuje sie niekomfortowo, wstydzi sie i godzi w jego godnosc takie proszenie o wsparcie? to co ma zacisnac mozniej pas, odmowic dziecku bułki i ciepłych skarpetek ale dziecko musi isc na przedstawienie? musi bo panie przedszkolanki tak zarzadziły? no śmiech na sali
      • asia_i_p Re: stawianie ludzi pod murem 06.12.11, 18:55
        To mówi wychowawczyni i pewnie tak jak w przypadku rady rodziców dziecko nie płaci, a rozrywkę też ma. Zawsze jest ileś tam miejsc na wciągnięcie dzieci, których nie stać.
    • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 15:01
      ja na to, ze jest tak mala oferta spektakli teatralnych dla dzieci w tv, ze zawsze bylam posikana ze szczescia, gdy dzieci mialy organizowane jakies wyjscie do teatru czy przyjscie teatru do dzieci tongue_out

      z kina juz sie tak nie ciesze tongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:19
        A przypomniałam sobie jak raz do naszego przedszkola przyszedł pewien bardzo nerwowy Pan obsługujący te wszystkie laleczki (jak on się nazywa? animator?).
        Chyba nie przepadał za dziećmi bo dwa razy w trakcie wyszedł zza zasłony gdzie obsługiwał jakiegoś krasnala czy inną pacynkę i nas zjechał, w tym raz zagroził że nie dokończy przedstawienia (jakieś pojedyncze dzieci rozmawiały, ale naprawdę nie było głośno) i co sobie myślimy big_grin
      • policjawkrainieczarow Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 17:09
        yenna_m napisała:

        > ja na to, ze jest tak mala oferta spektakli teatralnych dla dzieci w tv, ze zaw
        > sze bylam posikana ze szczescia, gdy dzieci mialy organizowane jakies wyjscie d
        > o teatru czy przyjscie teatru do dzieci tongue_out

        juz niemowiac o tym, ze tak naprawde organizowane przez przedszkole/szkole przedstawienia, nawet platne, to pojscie, rowniez finansowe, na reke rodzicom, bo gdyby sami chcieli sie z dzieckiem wybrac, to jeszcze za siebie by musieli zaplacic.
        • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 20:06
          popatrzmy na ceny przedstawien we Wro (Teatr Lalek)
          bilet dla doroslego: ok 25 zetow
          bilet dla dziecka: 20 zetow

          tak, to straszna krzywda zaplacic 7 zeta zamiast 45 zetow tongue_out
    • ola33333 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 16:53
      ja bym zaplacila, zeby dzieciom nie bylo przykro, u nas tez bywaja takie przedstawienia platne, zawsze placilam wiec nawet nie wiem czy mozna nie zaplacic.
      Z drugiej strony, jesli przedszkole nic nie organizuje, to tez czesc rodzicow narzeka, trudno dogodzic wszystkim..
    • czar_bajry Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 18:43
      Dziwne te wasze przedszkola, we wszystkich znanych mi placówkach teatrzyk jest opłacany z pieniędzy przedszkolnych i rodzice nie ponoszą w związku z tym dodatkowych kosztów.
      • gryzelda71 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 20:08
        A skąd się te przedszkolne pieniądze biorą?
        • karra-mia Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 20:33
          zapewne z Rady rodziców, na którą wpłacają rodzicebig_grin
          toteż mówiłam, ż etakie kwestie trzeba było poruszać na zebraniu, a nie nagle się w grudniu obudzić i burzyć się, że teatrzyk płatny a dotego z jezusem
          • czar_bajry Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 23:51
            Owszem z rr opłacanej przez rodziców ale nie trzeba ponosić dodatkowych kosztów jak już napisałam powyżej.
        • czar_bajry Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 05.12.11, 23:49
          różnie to bywa, rr płaci albo przedszkole ze swoich zasobów.
          • gryzelda71 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:27
            No rr to tez jakby pieniądze od rodziców.W przedszkolu dzieci stawka rr była niska,ale każda impreza opłacana oddzielnie.
            Nie spotkałam przedszkola tak zasobnego,że teatrzyki pokrywała z własnych zasobów.
            • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:10
              gryzelda71 napisała:

              > No rr to tez jakby pieniądze od rodziców.W przedszkolu dzieci stawka rr była ni
              > ska,ale każda impreza opłacana oddzielnie.
              > Nie spotkałam przedszkola tak zasobnego,że teatrzyki pokrywała z własnych zasob
              > ów.

              moje pokrywa - paczki, bale, wycieczki, festiwale smile
              ale miesieczny czynsz jest nieco inny niz w zwyklym przedszkolu jednak
              w panstwowym doplacalam za kazda rytmike, teatrzyk i czekolade od mikolaja

              • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:19
                W naszym przedszkolu wszelkie wyjścia/gifty były pokrywane z Rady Rodziców, płatnej 35zł/miesiąc - co było bardzo wygodne, bo nie było osobnego zbierania przy kazdej okazji na bilety, prezenty i inne rzeczy.

                W szkole też tak jest, przy czym RR jest płatna nieco więcej - 260zł/semestr.
                • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:24
                  > W szkole też tak jest, przy czym RR jest płatna nieco więcej - 260zł/semestr.
                  >

                  niemało
                  panstwowa to szkoła?
                  • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:33
                    moofka napisała:
                    > niemało
                    > panstwowa to szkoła?

                    Niepubliczna. Niemniej fundusze RR są dobrze wykorzystywane, więcej na nic nie dopłacamy (poza wycieczkami kilkudniowymi z noclegiem) - wycieczek i wyjść jest kilka w miesiącu. Akurat na to nie narzekam.
                • gryzelda71 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:44
                  Czy ten teatrzyk z rr,czy z wyższego czesnego jak nie patrzeć z waszej kieszeni.
                  U nas było tak,że każde osobno,bo rodzice tak woleli.Nie wiem,czy były awantury o treść przedstawieńwink
                  • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 08:50
                    gryzelda71 napisała:

                    > Czy ten teatrzyk z rr,czy z wyższego czesnego jak nie patrzeć z waszej kieszeni
                    >

                    no a dziwne?
                    kto i po co za friko bedzie sie przed bachorstwem produkowal
                    no chyba ze za tymi jaselkami to sie jacys sekciarze kryja, tfu tongue_out
                    > U nas było tak,że każde osobno,bo rodzice tak woleli.Nie wiem,czy były awantury
                    > o treść przedstawieńwink
    • mnb0 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:14
      A my na to, ze to indoktrynacja malych dzieci w najczystszej postaci. Dopoki ludzie beda sie na wszystko godzic poslusznie jak barany i nie zglaszac nigdzie takich rzeczy, dopoty bedzie to na porzadku dziennym i przedszkolanki beda stawiac oczy w slup, ze "zawsze tak bylo i nikomu nie przeszkadzalo".
      • gryzelda71 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:28
        A może faktycznie nie przeszkadzało?
      • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:36
        Trzeba sie czuc bardzo zagrozonym w swoich przekonaniach zeby robic jazde o folklorystyczny zwyczajbig_grin
    • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:39
      O jejku, kupilam 5latkowi ksiazeczke z cwiczeniami i nie zauwazylam, ze jedno cwiczenie ma za tlo obrazek z szopka betlejemska. Co to bedzie, moje niewierzace dziecko z pewnoscia od tego zidiocieje. I co ja mu powiem jak sie zapyta co na tym obrazku?
      • gryzelda71 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:45
        A nie możesz wyrwać tej strony,albo szopki czymś zakleićwink
      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 07:48
        franczii napisała:

        > I co ja mu powiem jak sie zapyta co na tym obrazku?

        Że to taka sama bajka jak Czerwony Kapturek, synku tongue_outtongue_outtongue_out
        Jeno wilka nie ma, jest wołek i osiołek.
        • asia_i_p Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:15
          No i wołek i osiołek nikogo nie zjadają, to trzeba podkreślić, bo inaczej to się już robi horror.
          • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:23
            W sumie jak już porównywac do czerwonego kapturka do wilkiem powinni być pastuszkowie
    • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:26
      Ależ się dyskusja wywiązała...Dziękuje wszystkim za opinie i pozdrawiam smile

      P.S. Dzwoniłam wczoraj do kuratorium. Otóż przedszkole nie ma prawa pobierać opłat za teatrzyk i nie mam obowiązku martwić się, kto by zajął się ewentualnie moimi dziećmi w sytuacji, gdybym nie zapłaciła. Pani oczywiście chciała dane przedszkola, gdzie się takie rzeczy dzieją, ale z oczywistych względów nie podałam.
      • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:34

        przedszkole nie ma prawa brać pieniędzy za przedstawienie, które jest organizowane przez przedszkole i występują w nim np. dzieci z tego przedszkola. Jeśli jest to teatrzyk "z zewnątrz", który za występy pobiera opłatę, to jak najbardziej składka jest słuszna. A ty przedstawiłaś to w taki sposób, że przedszkole "bierze" pieniądze, to tak jakby na tym przedstawieniu przedszkole zarabiało - tak mogło zrozumieć kuratorium.


        > Pani oczywiście chciała dane prz
        > edszkola, gdzie się takie rzeczy dzieją, ale z oczywistych względów nie podałam


        tchórz z ciebie wylazl uncertain
        i sprawy wcale do końca nie załatwiłaś. Bo jedynie kuratorium ma rację w tym, że dziecko nie ma obowiązku uczestniczyć w przedstawieniu.
        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:44
          Ale mi w przedszkolu powiedziano, że przedszkole nie zapewni moim dzieciom opieki na czas przedstawienia, gdyby nie poszły, bo teatrzyk jest obowiązkowy. Otóż przedszkole ma obowiązek zapewnić moim dzieciom opiekę w takiej sytuacji, ponieważ uczestnictwo w teatrzyku NIE MOŻE BYĆ OBOWIĄZKOWE.
          Wydawało mi się, że od początku klarownie opisałam sytuację.
          • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:22

            klarownie to napisałaś w innym poście wielkimi literami, że przedszkole zmusza do oglądania TEATRZYKÓW RELIGIJNYCH !
            podkreślałaś w każdym niemal poście ten aspekt indoktrynacji religijnej, że ho ho !
      • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:36
        > Pani oczywiście chciała dane przedszkola, gdzie się takie rzeczy dzieją, ale z oczywistych względów nie podałam

        O, niepokorność ci się skończyła? tongue_out
        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:41
          Nie chodzi o to. Ja potrafię się bronić, ale moje dzieci nie chcę w to mieszać - to małe 3,5 letnie dziewczynki. To, że ja jestem niepokorna nie znaczy, że mam świadomie wpędzać je w sytuację, która je przerasta - za małe są. A czy kiedyś, jak dorosną, będą "odważne" czy też będą konformistkami - to już nie moja bajka.
          • aretahebanowska Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:52
            A przed czym Ty się chcesz bronić. Czego się boisz? Że panie będą szykanować twoje dzieci? Sama wszystko nakręciłaś (a tym telefonem do kuratorium to już rozwaliłaś mnie całkowicie) ale konsekwencji ponosić nie chcesz? Jak jesteś taka niezłomna i niepokorna, i skoro tak bardzo męczy Ciebie ten problem, to trzeba było walczyć do końca i podać dane na temat przedszkola. A co! Jak nonkonformizm to nonkonformizm, idzie się na całość. A gdybyś dzieci na ten teatrzyk nie posłała, żądając dla nich w tym czasie opieki w oddzielnej sali, to nie odbiłoby się na nich? Nie ucierpiałyby na tym? Słusznie kotula napisała, że problem jest z d... wzięty. Życzę w dalszym życiu tylko takich problemów i wykazywania się niepokornością tylko w takich sytuacjach.
            • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:00
              Tak, że szykanowałyby moje dzieci, dokładnie tego.

              I nie rozumiem czego wy nie rozumiecie: nie mam prawa zapytać wychowawczyni o tego typu kwestie czy zdziwić się tym, co do mnie mówi? Może żeby więcej ludzi się pytało, sprawy miałyby się inaczej i jakaś pani zostałaby oddelegowana do pilnowania dzieci, które z różnych względów nie uczestniczą w teatrzyku. Zdumiewa mnie, że to takie proste i tego nie rozumiecie..

              A kuratorium to organ odpowiedni do rozstrzygania tego typu kwestii, więc nie wiem, co cię tak rozwala. Gdybym podjęła decyzję, że sprawę prowadzę do końca, to bym podała dana. Ale ponieważ z oczywistych względów konsekwencje moich działań dotknęłyby moje dzieci, najpewniej tego nie zrobię.
              • aretahebanowska Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:13
                No więc jesteś tchórzem i pieniaczką, a nie żadną nonkonformistką. Ja też jestem ateistką, ale NIGDY nie przyszłoby mi do głowy odsunięcie dzieci od tego typu imprezy z powodu ... no właśnie jakiego? Mózg sobie uszkodzą jak te jasełka obejrzą? To potem z nimi porozmawiasz i przedstawisz swój punkt widzenia. To nie jest trudne, nawet z 3,5-latkiem, wiem o czym mówię. A kwestię opłat, jak tu już wiele przede mną pisało załatwia się inaczej. Tylko mam wrażenie, że Ty nie chcesz np. większej opłaty na radę rodziców, bez konieczności dodatkowej zbiórki. To nie dałoby Ci możliwości pokazywania za każdym razem, że jesteś bardzo ważna, że i tylko Ty masz prawo podjąć jakąkolwiek decyzję dotyczącą pobytu dzieci w przedszkolu. Proponuję przygotować cały spis wytycznych dla pań - w stylu kiedy i ile razy dzieci wychodzą do ubikacji, czy pani może Twoje dziecko złapać za rękę a jeśli, to za którą, z którymi dziećmi może się Twoje dziecko bawić, na którym krzesełku siedzieć (to ważne bo kąt padania promieni słonecznych jest istotny przy pisaniu czy rysowaniu) i tak dalej.
                • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:07
                  Ojojoj, ale pojechałaś, dramatycznie na całej linii smile)))))

                  Kąt padania promieni słonecznych ... smile

                  Powiedziałabym: lecz się na dupę, bo na głowę za późno.
              • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:30
                Zadziwiająca to jest zmiana twoich pobudek, najpierw że cena biletów podskoczyła o 1 zł , następnie indoktrynacja, a teraz zwyczajne bo chcę bo mam prawo żądać. A wszystko tak sprowadza sie do tego, że lepiej zadbasz o swoje 14 zł.
              • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:03
                Może żeby więcej ludzi s
                > ię pytało, sprawy miałyby się inaczej i jakaś pani zostałaby oddelegowana do pi
                > lnowania dzieci, które z różnych względów nie uczestniczą w teatrzyku.

                Widac nikt inny nie uznal, ze element folklorystyczny jest zagrozeniem dla jego przekonan.
                • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:05
                  Albo uznali, ale wolą siedzieć cicho smile
                  • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:27
                    Moze, ale nie pochlebiaj sobie. Wiekszosc niewierzacych potrafi jednak samodzielnie dostrzec od ktorego momentu zaczyna sie indoktrynacja i jest na tyle pewna swoich pogladow ze jaselka nie stanowia dla nich niebezpieczenstwa.
                  • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:29
                    I co ty dzieki swojej akcji masz poczucie ze nie siedzialas cicho?
                    Coz za satysfakcja.
                    • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:37
                      Jaka satysfakcja, dopowiadanie własnych historii...

                      Założyłam wątek na e-mamie, bo chciałam zapoznać się z opiniami innych kobiet na ten temat. To wszystko.
          • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:53
            Cytat
            Ja potrafię się bronić, ale moje dzieci nie chcę w to mieszać - to małe 3,5 letnie dziewczynki.


            O, brawo. Zaczynamy rozumieć, że "niepokorność" (czytaj: pieniactwo) szkodzi głównie dzieciom suspicious

            Oraz moja teoria nt. pieska chihuahua się sprawdza - dużo szczeka i tylko szczeka, nic poza tym tongue_out
          • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:58
            juz wmieszalas w to dzieci
            • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:02
              Tak to jest niestety...

              Dlatego większość ludzi siedzi cicho z podkulonymi ogonami. Nie dziwi mnie to z drugiej strony.
              • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:17

                > Dlatego większość ludzi siedzi cicho z podkulonymi ogonami. Nie dziwi mnie to z
                > drugiej strony.


                ale ty zrobiłaś dokładnie to samo.
                • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:23
                  Ależ właśnie nie.
                  Jak się okazało, jako pierwsza zadałam publicznie takie pytanie.
                  • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:31
                    ashley36 napisała:

                    > Ależ właśnie nie.
                    > Jak się okazało, jako pierwsza zadałam publicznie takie pytanie.

                    Uhm. Pytanie zadałaś publicznie. Czy czymś to skutkuje? Jakąś zmianą? Owszem, istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że kogoś to pytanie pobudzi do refleksji. Bardzo niewielkie.

                    Ja ci mogę powiedzieć, jak wygląda nonkorfomizm i działanie w jakiejś sprawie - zadanie pytania to ledwie początek. Potem jest mnóstwo przepychania się z różnymi osobami, udowadniania milion pińcset razy, że nie jesteś wielbłądem, zadawanie kolejnych pytań, drążenie tematu każdym możliwym kanałem, lawirowanie tak, aby nie odbiło się to na dziecku (a i tak nie masz pewności, czy się nie odbije), kolejne udowadnianie, że nie jesteś wielbłądem, przedstawianie swoich racji w odpowiednio dyplomatyczny sposób, ciągłe działanie.
                    Prawie 2,5 roku walczyłam o pewne zmiany w szkole. SAMA, inni rodzice mieli w nosie. Udało się, bez niepotrzebnego bicia piany i pieniactwa. No ale ja nie ograniczyłam się tylko do głośnego szczekania.
                    • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:34

                      zwłaszcza, że to szczekanie to na emamie tylko wink
                      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:36
                        iwles napisała:
                        > zwłaszcza, że to szczekanie to na emamie tylko wink

                        No więc dokładnie. Dlatego śmieszy mnie, jak ktoś bojowo krzyczy "ja jestem niepokorna!" - bo śmieszy mnie i już. Bo krzyczeć to sobie każdy może.
                        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:40
                          Przeczytaj co ci odpowiedziałam niżej - nomen omen ze szczekaniem związane smile
                    • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:40
                      Dziwnie piszesz szczekanie.... Specyficzne słownictwo.

                      Podkreślam, że gdybym chciał zrobić zadymę, to bym zrobiła. I zapewniam cię, że wiem z czym to się wiążę. W tym roku z powodzeniem doprowadziłam do wezwania do sądu sąsiadki z bloku obok, która wychodziła na spacerki z dogiem bez smyczy. Wielokrotne tłumaczenia i prośby nie skutkowały. Więc musiałam wnieść osobistą skargę do straży miejskiej, co skutkowało automatyczną sprawą w sądzie grodzkim. Składałam zeznania, podawałam swoje dane itp. Więc nie musisz mnie pouczać, jak się załatwia nieprzyjemne sprawy, bo wiem to doskonale.
                      W sprawie tego doga-bydlęcia też nikt nie pofatygował się babie uwagi zwrócić. Gdyby ktoś oprócz mnie to zrobił, kobieta może zreflektowałaby się. No ale przecież nikt do tej pory nie zwracał jej uwagi na takie rzeczy...
                      • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:47
                        No dzielna jesteś. Nie ma co...
                        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:52
                          Prawda? smile
                      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:47
                        Cytat
                        Podkreślam, że gdybym chciał zrobić zadymę, to bym zrobiła.


                        No właśnie, właśnie - niemniej chodzi o to, aby zrobić coś bez "zadymy", tylko konstruktywnie. Jeśli jesteś idealnie pewna swoich racji i jeśli sprawa jest dla ciebie szczególnie istotna - a z wątku wynika, bardzo głośno wynika, że jest szczególnie istotna i że jesteś pewna swoich racji - dlaczego nie uruchomisz maszyny sprawczej?

                        Dlatego nazywam to szczekaniem. Głośne, emocjonalne, a jak dochodzi do potrzeby zadziałania, to nagle się okazuje, że jednak sprawa nie jest na tyle istotna, aby warto było ją gryźć wbrew wszelkim przeszkodom - poprzestajemy więc na dokładnym obszczekaniu. Para w gwizdek, i tyle - niepotrzebny wydatek energetyczny wg mnie. Ja nie lubię tracić energii bez potrzeby smile
                        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:52
                          Wcale nie jest jakaś szczególnie ważna, skąd ten pomysł? Wątki na emamie zakładane są na zupełnie błahe i pierdowate, że tak brzydko powiem, tematy, typu jakiego papieru toaletowego używanie i kiedy dziecko przestaje robić w pieluchy. Temat obowiązkowego teatrzyku w przedszkolu wpisuje się w ten folklor, prawda? Nie jest oczywiście sprawa z najwyższym priorytetem, nigdzie tego nie pisałam. A że rozwinęła się dyskusja (nie zawsze kulturalna, ale żeby kulturalnie dyskutować to trzeba mieć żelazne nerwy), to cóż.. Tylko się cieszyć smile
                          • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:58
                            Cytat
                            Wcale nie jest jakaś szczególnie ważna, skąd ten pomysł?


                            Stąd, że poświęciłaś jej tyle energii, uparcie udowadniając wszystkim, co ci mówili, że problem jest błahy - że absolutnie błahy nie jest, używajac argumentacji, że kraj podupada jak się nie reaguje na takie rzeczy i tak dalej wink. Oraz zapewniając, że jesteś niepokorna i walczysz.
                          • hellulah Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:26
                            Oj tam, oj tam, trafiło się kilka lasek o odmiennym niż ty poglądzie, trafi się kilka o zbliżonym, choć nie identycznym, np. ja.

                            Identyfikuję się z kulturą chrześcijańską i tradycjami religii katolickiej i tak wychowuję dziecko. Mniej więcej.

                            Jestem w tak dobrej sytuacji, na tyle zamożna, że nie liczę każdej złotówki czy 14 złotych, wydawanych na dziecko zwłaszcza.

                            Dzieciak do przedszkoli chodził, dawno, coś tam jednak pamiętam smile

                            No a teraz moje zdanie na temat:

                            - to, co się dzieje w godzinach pracy przedszkola, na terenie przedszkola i ma z powodu jakiejś podstawy programowej być obowiązkowe dla wszystkich, zasadniczo powinno być finansowane zbiorczo (zapewne współfinansowane przez rodziców, także jeśli przedszkole tzw. państwowe - w opłacie za przedszkole); ewentualna kwota na komitet czy jak tam zwał ma być ustalana z wyprzedzeniem, stała, bez niespodzianek; żądanie coraz to nowych "dopłat" do zajęć, które przedszkole powinno i mogłoby realizować w ramach funduszy własnych (jakiś problem, aby dzieci same przygotowały jasełka?) uważam za złe posunięcie;

                            - to, co jest obowiązkowe dla wszystkich, powinno być do zaakceptowania przez wszystkich; tu dyskusyjna jest kwestia jasełek, aczkolwiek uważam, że dzieci mieszkające w kraju o silnych tradycjach chrześcijańskich powinny zapoznawać się z tymi tradycjami (w ich aspekcie kulturowym, nie religijno-mistycznym) i w obejrzeniu teatrzyku o Jezusku nie widzę niczego zdrożnego (co innego np. udział w zajęciach z religii czy wyjścia do kościoła);

                            - jeśli rodzice w istotnych powodów, np. światopoglądowych, nie chcą udziału dziecka w jasełkach, mają do tego prawo, a przedszkole powinno zapewnić dzieciom inne zajęcia/opiekę na ten czas; nie są to zajęcia "programowe" - skoro nie są finansowane/organizowane w ramach opłaty za przedszkole, więc nie ma obowiązku w tym uczestniczyć.
                            • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:31

                              no i taki jest ten jej światopogląd, że mimo iż wie ( i ma potwierdzenie z kuratorium), że ma rację, to jej dzieci jasełka oglądać będą (taka jest jej decyzja).
                              • hellulah Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:40
                                Nie czytałam całego wątku. Kobieta stchórzyła? no w sumie nawet rozumiem.

                                Myśmy mieli w przedszkolu pewien epizod, nazwijmy to, związany z niemożnością wprost fizyczną dotarcia do jednej z opiekunek z prostym przekazem (dotyczącym bardzo ważnej kwestii, bo problemów zdrowotnych dziecka; niczego ta pani nie musiała robić, właściwie chodziło o nierobienie czegoś, czyli mniej wysiłku i pracy). Mimo, iż próbowaliśmy załatwiać początkowo (i długo długo potem) rzecz bardzo, bardzo, bardzo delikatnie, urażona pani odbijała sobie traumę bycia upominaną na dziecku. Odbijała tak, że właściwie powinna wylecieć z pracy z hukiem, gdyby się nam chciało do tego doprowadzić (podstawy były). Nie żałujemy, że próbowaliśmy interweniować (czyli grzecznie dochodzić swoich praw na początku tej afery), nie nie. Żałuję, że jednak nie pociągnęliśmy sprawy dalej (jakieś konsekwencje znęcania się nad dzieckiem pani powinna chyba ponieść). Ale nie dziwię się, po ludzku rozumiem, że jak się patrzy na takie przypadki jak nasz - można stchórzyć i się raczkiem wycofać.
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:19
                                Cha cha cha, laski, trochę logiki smile

                                Mam rację, że przedszkole powinno zapewnić opiekę dzieciom nie uczestniczącym w obowiązkowych jasełkach. I tyle. To że wysyłam je na jasełka uzasadniłam u góry tej strony. I nie jest w żadnym konflikcie z tym, co udowodniłam.

                                Pozdrawiam i życzę czytania ze zrozumieniem smile
                      • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:57

                        > Podkreślam, że gdybym chciał zrobić zadymę, to bym zrobiła.

                        a skończyło się na czym?
                        Nawet nie dopięłaś swego, aby dzieci nie oglądały indoktrynujących jasełek tongue_out
                        Nie mówiąc o tym, aby na przyszłość przedszkole nie stosowało przymusu.
                        Prawdopodobnie wystarczyło sprawę na poziomie - rodzic-wychowawca załatwić, porozmawiać, aby jednak dzieci nie szły na przedstawienie. Tylko kurcze, czułabyś się w obowiązku jakoś to wytłumaczyc, a z tym kłopot, bo nie daj Boże pani pomyśłałaby, że chodzi o pieniądze.
                        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:25
                          Jak by Pani pomyślała, że chodzi o pieniądze, to by mi nie przeszkadzało, tylko bym się w duchu uśmiechnęła, jak bardzo się myli smile

                          Nie ma dla mnie znaczenia, czy inni myślą, czy mnie na coś stać czy nie. Nie żyję na pokaz co by inni dobre zdanie o mnie mieli.
      • yenna_m Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:57
        ino nawet podanie danych nic by nie zmienilo, bo zeby kuratorium moglo cos zrobic, potrzebuje oficjalnego pisemnego powiadomienia o naruszeniach
    • lelija05 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 09:57
      Nie czytałam wszystkich komentarzy, więc może się powtórzę.
      Straszny problem, naprawdę.
      Ja bym nie miała nic przeciwko, by moje dziecko obejrzało sobie teatrzyk o Jezusie, Mahomecie, Buddzie, czy o innym proroku.
      Niech rozwija światopogląd oraz dobrze się bawi będąc w grupie dzieci i oglądając wygłupiających się dorosłych, bądź grające inne dzieci.
      A ja, oraz jej ojciec jesteśmy od tego by oddzielić ziarna od plew i pomóc dziecku wybrać własną drogę i nie działać histerycznie, bo tak mi się takie zachowanie kojarzy.
      To tylko teatrzyk!
      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:01
        A skąd pomysł, że ja działam histerycznie? Chciałam tylko ustalić, czy przedszkole ma prawo do takich działań. Otóż nie ma.

        Moje dzieci pójdą na teatrzyk. Wszystko w temacie.
        • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:18
          A spytałaś, czy przedszkole ma prawo indoktrynować dzieci jasełkami?
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:22
            Tak, ale nie w taki histeryczny sposób jak napisałaś. Otóż okazało się, że również nie powinno smile
            • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:41
              W tym wątku jest tylko jedna osoba histeryzująca.
              Absolutnie nie wierzę, że ktoś ci tak powiedział - jasełka są od kilkuset lat normą w okresie okołoświątecznym.
              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:45
                Ale obowiązkowe? Za które jest przymus płacenia?
                • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:46
                  Nie o to pytałam...
                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:55
                    Pytałaś, czy pytałam, czy przedszkole ma prawo indoktrynować dziecko jasełkami. Otóż okazało się (jak od początku przypuszczałam), że obowiązkowymi i płatnymi nie ma prawa.
                    • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:57
                      Natomiast gdyby były za darmo nie miałabyś problemu z indoktrynacją prawda.

                      Ciesze się, że zarówno w przedszkolu jak i w szkole płacę wyższy komitet i mam spokój z mamusiami którym żal dupę ściska gdy mają 5 zł na dziecko wydać.
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:59
                        Gdyby były bezpłatne i obowiązkowe, zdumiałabym się równie mocno.

                        Też płacimy komitet.
                        • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:21
                          Czym ? Jasełka to taki sam folklor jak koza, czy żandary , czy topienie marzanny ale fakt ty już pokazałaś, że jesteś ignorantką.
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:05
                            Otóż nie uważam, że taki sam folklor. Jak widać po dyskusji na tym forum, jasełka mogą być dyskusyjne (kontekst religijny).

                            Nie uważam się za ignorantkę. Powiem więcej: z zawodu jestem naukowcem smile
                            • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:11
                              Ze wszystkiego można zrobić kontekst religijny jeżeli bardzo się chce
                    • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:58
                      Myślałam, że słowo "indoktrynować" wystarczy, ale nie. Napiszę jaśniej: czy spytałaś, czy w ogóle w przedszkolu mogą być jasełka? Przecież to też cię oburzało.
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:01
                        Tej kwestii dogłębnie nie badałam. Interesowało mnie, czy przedszkole może nie zapewnić moim dzieciom opieki w sytuacji, gdybym nie zdecydowała się ich puścić na obowiązkowe, płatne jasełka. Otóż przedszkole musi zapewnić dzieciom opiekę, a ja na teatrzyk mogę je nie puścić.
        • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:21
          > Moje dzieci pójdą na teatrzyk. Wszystko w temacie.

          i bardzo dobrze
          ematki sie zrzuca, jak ma ci to swiateczny budzet zrujnowac smile
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:24
            Spoko, mogłabym opłacić teatrzyk wszystkim dzieciom i nie poczułabym wielkiej różnicy na koncie smile
            • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:27
              ashley36 napisała:

              > Spoko, mogłabym opłacić teatrzyk wszystkim dzieciom i nie poczułabym wielkiej r
              > óżnicy na koncie smile

              cudnie
              a jeszcze 200 postow temu to byl problem bo razy dwa to 14 i lepiej na co innego smile
              ematka znowu problem rozwiazala big_grinbig_grin
              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:30
                Już pisałam wcześniej: jesteśmy dobrze sytuowani, ale raczej oszczędni. A 7 zł razy 100 dzieci w przedszkolu (pi razy drzwi) to zaledwie 700 zł....
                • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:36

                  no i super. Następnym razem możesz zasponsorować teatrzyk wg własnego światopoglądu.
                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:41
                    Jeżeli uznam to za stosowne i taka będzie moja wola, jasne.
                    • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:47
                      ashley36 napisała:

                      > Jeżeli uznam to za stosowne i taka będzie moja wola, jasne.

                      i mozesz od imponujacego podatku odpisac
                      przedszkol panstwowy, jesli dobrze zrozumialam smile
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:55
                        Tak, państwowe.
                  • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:43
                    iwles napisała:

                    >
                    > no i super. Następnym razem możesz zasponsorować teatrzyk wg własnego światopo
                    > glądu.
                    >

                    ta "Bog urojony' w adaptacji na pacynki
                  • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:44
                    No co ty, przecież pani teatru nie uznaje, co będzie dzieci na takie rzeczy narażać.
                    • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:49

                      faktycznie.
                      No to do kina na "Kevina" tongue_out
                      • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:55
                        dzieci od samego początku należy uczyć oszczędzania, więc nie do kina lecz w tv
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:02
                        Nie trawię Kevina. Nigdy go nie obejrzałam całego smile
                • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:41
                  I dlatego tak ci żal dupę ściska, że w tym miesiącu na przedstawienie wydasz 2 zł więcej.O przepraszam, że w ogóle ktoś cie zmusza do wydania 14 zł, wszak koniec roku idzie , a ty na wyższy podatek wskoczyłaś i musisz oszczędzać a nie na pierdy wydawać. Wystarczy dzieciom bajkę puścić, a nie taka rozpusta przedstawienie
                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:44
                    Na wyższy podatek rzeczywiście wskoczyliśmy, ale na ewentualne nadpłaty spokojnie mamy. Ale to nie temat na forum.

                    Tak na marginesie, nie rozumiem, co jest złego w byciu oszczędnym i racjonalnym kontrolowaniu swoich wydatków.
                    • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:47
                      Po pierwsze to ,to że tniesz je na własnych dzieciach. I tak jak rozumiem cięcia na zabawkach, tak kompletnie nie rozumiem cięcia na sprawach rozwojowych, poszerzających horyzonty.
                      Po drugie swoje skąpstwo tłumaczysz dobrem dzieci.
                      Jeżeli jesteś oszczędna to bądz ale nie ukrywaj swoich pobudek
                    • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:47
                      Nic złego, ale histeria z powodu 7 zł przy twoich dochodach to już nie oszczędność wink
                      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:49
                        angazetka napisała:

                        > Nic złego, ale histeria z powodu 7 zł przy twoich dochodach to już nie oszczędn
                        > ość wink

                        2 zł w ostatecznym rozrachunku - 6 i tak było w planach, jak co miesiąc ;P
                    • chloe30 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:52
                      ashley36 napisała:

                      > Tak na marginesie, nie rozumiem, co jest złego w byciu oszczędnym i racjonalnym
                      > kontrolowaniu swoich wydatków.

                      szcypanie sie o 14 zeta na dwoje dzieci to nie jest racjonalna kontrola tylko skąpstwo
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 10:59
                        Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem!!!!!!!!!

                        Moje bliźniaczki pójdą na przedstawienie z powodów, które opisałam na tej stronie wątku wyżej. Jestem natomiast zdumiona faktem, że przedszkole nie zapewnia dzieciom, które nie uczestniczą w przedstawieniu jasełkowym, opieki, bo przedstawienie jest obowiązkowe i wszystkie dzieci muszą na nim być.

                        • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:01

                          no własnie my czytamy ze zrozumieniem, najwyraźniej ty nie rozumiesz siebie tongue_out
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:05
                            Rozumiem samą siebie bardzo dobrze. Wydaje mi się, że pisałam spójnie i konkretnie.
                        • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:01
                          Czyli dałaś dupy jednym słowem i ugięłaś się pod presją przedszkola.
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:04
                            Nie dałam dupy (o dżizes jakie słowa, aż chce się napisać, że daję tylko mężowi smile) tylko podjęłam taką dezyzję. Chociaż decyzja to za duże słowo na taką błahą kwestię.
                            Chciałam tylko poznać drogie e-mamy waszą opinię smile
                            • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:14
                              Cytat
                              Nie dałam dupy (o dżizes jakie słowa, aż chce się napisać, że daję tylko mężowi smile) tylko podjęłam taką dezyzję. Chociaż decyzja to za duże słowo na taką błahą kwestię.


                              Błahą <rotfl>
                              A teraz próbujesz sobie samej i wszystkim naokoło udowodnić, że sprawa jest błaha - no ale tak, tak się przeważnie niweluje poczucie poniesionej porażki (bagatelizując sprawę) - to zupełnie normalny mechanizm psychologiczny smile
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:17
                                Ależ nie poniosłam porażki, ale raczej (za szumne słowo) zwycięstwo - pani w kuratorium bez cienia wątpliwości przyznała mi rację smile
                                • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:51
                                  Z czym, że nawet bałaś sie podać swoje nazwisko i nr przedszkola, czy z tym że ugięłaś się naciskom i wysyłasz dziecko na przedstawienie które uderza w twój światopogląd i na które szkoda ci kasy.

                                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:07
                                    Nie do końca uderza - zostałam wychowana w wierze katolickiej, chociaż obecnie nie praktykuję.

                                    Sama piszesz, że są naciski, widzisz to? smile Tak powinno być? smile
                                    • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:15
                                      > Sama piszesz, że są naciski, widzisz to? smile Tak powinno być? smile


                                      tak ta, powinno być, bo dzieci z rodzin ubogich również maja prawo poznać ten rodzaj sztuki, a różnica w wydatkach jest kolosalna 7 zł- 50- 150 w przypadku trzyosobowej rodziny . I wybacz nie każdego stać na wyjście do teatru dlatego ten zapis w podstawie programowej jest jak najbardziej zasadny. Szkoda że nie porozmawiałaś z dyrekcją przedszkola, prawdopodobnie nauczeni tą rozmową za rok zmienili by zasady finansowania i pobrali wyższą składkę na RR
                                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:45
                                        Sztukę tak, ale czy sztukę religijną? Temat do dyskusji.
                                        • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:31
                                          I ty niby uczysz mlodych ludzi?
                                          Cudownie, coz za poziom intelektualny.
                                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:36
                                            Cóż, chyba nie sądzisz, że tak się do studentów zwracam? smile

                                            Otóż ja do nich: proszę pana/pani, oni do mnie pani doktor. Taki jest standard.

                                            Ale na forum chyba można luźniej, nie? smile
                                            • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:41
                                              No to mnie uspokoilasbig_grin
                                              Skoro sie do siebie tylko zwracacie . Ciekawa jestem na jakiej to uczelni taki kwiat polskiego intelektu pracujebig_grin Na przyszlosc bede uprzedzonabig_grin
                                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:47
                                                No na pewno nie na KUL smile

                                                A tobie grożą jeszcze studia, tak z ciekawości pytam?
                                                • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:55
                                                  Czy groza? Nigdy nie myslalam o tym jak o zagrozeniu. Chyba zgodnie z twa sugestia zacznebig_grin
                                                  • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:59
                                                    scie kobiete nakrecily
                                                    teraz stad juz nie pojdzie big_grin
                            • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:22
                              Jak na osobę niepokorną to dałaś dupy, wykazując że nie jesteś niepokorna tylko skąpa pieniaczka.
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:10
                                Jestem niepokorna, oszczędna, czasami pieniaczka, która absolutnie nie czuje, jakby dała dupy smile tylko jakby świadomie zadecydowała biorąc pod uwagę kontekst, że dzieci wezmą udział w teatrzyku.
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:07
                            Sugerujesz, że przedszkole wywiera jednak jakąś presję na rodzicach? smile
                            • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:28
                              Nie. Sugeruje, że jeżeli ktoś faktycznie walczy o idea to nie idzie na ugody, a jeżeli komuś żal dupę ściska o 2 zł czy tez 14 zł, to ideami dupę podciera byleby wytłumaczyć swoje prawdziwe pobudki, w tym przypadku trudno powiedzieć czy skąpstwo czy pieniactwo.
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:18
                                Zapewniam cię, że rzeczy nie zawsze są takie czarno-białe jak ci się wydaje. Więcej pokory.
                        • mondovi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:54
                          Widzisz - gdyby stanowiło clue problemu to, ze rodzice mogą nie być w stanie finansować tych teatrzyków, a przedszkole nie zapewnia opieki w tym czasie - to w tym względzie masz rację. W syna przedszkolu płacę chyba 35zł raz na semestr za przedstawienia, które się regularnie odbywają. Jeśli rodzic nie zapłaci - dziecko nie chodzi na koncerty/spektakle- siedzi z jedną z pań w sali - tyle, że nikt tego nie robi. Gdybyś napisała raz i zdecydowanie, ze chodzi o przymus, że przedszkole nie zapewnia opieki - inaczej by to brzmiało, niz roztrząsanie, czy to jasełka czy nie i czy kosztuje 7 czy 6zł.
                          • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:07
                            zapewne nie chodzi o zaden przymus
                            tylko pewnie nigdy dotad nie bylo takiej sytuacji zeby dzieci nie poszly
                            nie bo nie
                            bo raz, ze jest to atrakcja dla dziec, dwa ze cena niezaporowa nawet dla neizamoznych
                            nie przesadzajmy
                            a oczekiwanie ze panstwowa placowka zapewni wszystkie atrakcje w ramach bezplatnej podstawy jest po rowne naiwne jak i bezczelne
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:20
                            W swoim pierwszym poście przedstawiłam sprawy właśnie tak, jak je opisujesz.
                            • mondovi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:45
                              Nie. wymieniasz ceny, tematykę przedstawienia i chyba to rozkręciło dyskusję. Brak opieki nad dziećmi, które nie mogą uczestniczyć w zajęciach dodatkowych płatnych, uważam za karygodny - nie spotkałam się z tym wcześniej.
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:48
                                Tematyka i cena to były gwoździe do "trumny". Mi tam wisi te 14 zł (chociaż wolałabym za nie dziewczynom słodyczy kupić, tym bardziej że młodsza nie przepada za teatrzykami), ale dla części ludzi dodatkowy obowiązkowy wydatek w grudniu pewnie nie bardzo się uśmiecha.
                                • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:56
                                  Wiesz w taki lekceważący sposób o kasie, a jednocześnie pienienie się o najdrobniejsze wydatki wypowiadają sie zazwyczaj ludzie którzy kasy nie mają ale starają się grać tych którzy kasą za przeproszeniem srają.
                                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:03
                                    No ja akurat mam, ale ja zwykle nie podpadam pod schematy. Ale rozumiem, że sprawy tak wyglądają z boku.

                                    Zupełnie na marginesie (bo jak pisałam, dziewczynki pójdą na teatrzyk): kasę oszczędzam ostro, bo w najbliższych dwóch latach chcę spłacić pozostałe 50000 kredytu hipotecznego, żeby mieć to już z głowy.
                                    • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:08
                                      > Zupełnie na marginesie (bo jak pisałam, dziewczynki pójdą na teatrzyk

                                      Ale dlaczego mają iść skoro jest to wbrew twojemu przekonaniu, co z ciebie za osoba niepokorna skoro idziesz jak ciele na zabicie.

                                      " kasę os
                                      > zczędzam ostro, bo w najbliższych dwóch latach chcę spłacić pozostałe 50000 kre
                                      > dytu hipotecznego, żeby mieć to już z głowy."

                                      Twoja zasobność finansowa mnie całkowicie nie interesuje, uważam że należy używać jasnej i logicznej argumentacji.
                                      -Nie wyśle na przedstawienie bo nie jest zgodne z moim światopoglądem
                                      - Nie wyśle bo nie mam kasy, a jest to wydatek niespodziewany ( mimo że w tym wypadku nie jest ale ok)
                                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:17
                                        Wydaje mi się, że nie powiedziałam, że to wbrew mojemu przekonaniu, a może mylę się?
                                        Ja nie praktykuję i ja nie chadzam. Jestem spójna.

                                        Chodziło o to, że przedszkole powinno zapewnić opiekę nad dziećmi, które nie wezmą udziału w obowiązkowym teatrzyku.
                                        • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:28
                                          > Wydaje mi się, że nie powiedziałam, że to wbrew mojemu przekonaniu, a może mylę
                                          > się?


                                          owszem pisałaś, że według ciebie jasełka są to indoktrynacja, że narzucają twoim dzieciom światopogląd z którym ty się nie zgadzasz.

                                          "> Chodziło o to, że przedszkole powinno zapewnić opiekę nad dziećmi, które nie we
                                          > zmą udziału w obowiązkowym teatrzyku.'

                                          Przeczytaj jeszcze raz swoje posty

                                          "Odprowadzam dzisiaj moje dziewczyny do przedszkola i widzę informację na drzwiach: we środę teatrzyk o tematyce święta-kolęda, cena 7 zł (ostatnio 6). U mnie razy 2, więc 14. Myślę sobie, że nie poślę na ten teatrzyk, bo raz, że wolę te pieniądze na co innego wydać, dwa, że niekoniecznie pasuje mi tematyka Jezus, Maria, żłóbek itp



                                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:43
                                            Napisałam, że mi nie pasuje, a czy pasuje moim dzieciom tego nie wiem. Pewnie pasuje jak znam życie smile
                    • lelija05 Masz własną firmę? 06.12.11, 11:16
                      Tak z ciekawości pytam.
                      • ashley36 Re: Masz własną firmę? 06.12.11, 12:20
                        Nie, jestem nauczycielem akademickim (pracuję na dwóch uczelniach wyższych).
    • mysza_w Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:44
      Przeczytałam cały wątek i prawdę mówiąc nie chce mi się wierzyć, w to co czytam. Dotąd się tu nie udzielałam, ale od 2 lat systematycznie czytuje to forum, z częścią Was (a w zasadzie z Waszymi nickami), zdążyłam się już nawet trochę zaprzyjaźnić.

      Wydawało mi się, że przynajmniej część z Was jest wyważona i potrafi się pochylić nad problemami innych mimo iż czasami wydają się one może błahe, a niektóre reakcje przesadzone. Tymczasem zrobiliście tu swoistą nagonkę. Tylko czemu? Szczerze nie rozumiem.

      Meritum tej sprawy to nie są pieniądze i ja tak to właśnie zrozumiałam. Sedno jest tu, że mamy obowiązkowy, płatny teatrzyk w godzinach w których dziecko przebywa w przedszkolu, a opieka dla dzieci które ew. nie będą uczestniczyć nie jest przewidziana. Ja uważam, że tu jest skandal. I nie chodzi o 7 zł, ani zresztą nawet o to, że to jasełka. Fakt, że to jasełka spowodował tylko to, że ashley zdobyła dodatkowe informacje - bo gdyby to był kaczor donald, to pewnie nie zastanawiając się puściłaby dzieci i bez pytania zapłaciła, nie wiedząc (jak dotąd), że taki teatrzyk i tak jest obowiązkowy. A że w przypadku jasełek miała wątpliwości, to się zapytała. Nie mogła mieć wątpliwości? Nie mogła się zapytać? Ja rozumiem z Waszych odpowiedzi, że w momencie gdy posyłam dziecko do przedszkola to już w zasadzie żadnych wątpliwości i uwag mieć nie powinnam, a jak jakieś mam - to wyjście proste zabrać dziecko z przedszkola i wychowywać samemu w domu. Przesada? Oczywiście, że tak. Podobnie jak ta cała Wasza nagonka i reakcje. Kwestia sporną pozostaje też przy jakich kwotach oburzenie, że należy płacić za coś co jest obowiązkowe w państwowym przedszkolu uznacie, że to nie pieniactwo, a już rozsądek - 8? 15? a może dopiero 50 czy 100? I czy w ogóle rodzic może decydować o tym co robi jego dziecko w przedszkolu, czy jak już puści to musi to wszystko iść na żywioł. Bo może ma prawo decydować ale tylko w przypadkach, które ematki uznają za dostatecznie istotne?

      Części z Was, które napisały "mnie w przedszkolu się pytano, nie widziałam problemów" chce tylko przypomnieć, jak istotną różnicą jest to, że ktoś się Was zapytał czy nie widzicie przeciwskazań. Nie wykluczam też, że gdyby ashley ktoś zapytał, to tego wątku też by nie było. Tyle, że nikt nie zapytał.

      Pięknie się też czyta, jak to wierzący pouczają ateistów w jaki sposób przedstawiać dziecku sprawy wiary. Oczywiście jak by się tu zapytać jak Wy przedstawiacie dziecku sprawy wiary w ten sposób, żeby nie faworyzować żadnej religii (w tym własnej), a także ateizmu jako takiego to się okaże, że wszystkie tak właśnie postępują, przedstawiając dzieciom cały wachlarz możliwości.

      Najłatwiej zawsze jest napisać, że problemu w ogóle nie ma, a jeśli ktoś go widzi to pieniacz, albo materialista, a dobro dziecka w ogóle go nie interesuje. Ale ja np. uważam, podobnie jak ashley, że problem jest. A napadanie na autorkę, że sprawy w kuratorium nie chciała do końca załatwić to już mnie nawet rozśmieszyło. Bo gdyby doprowadziła do końca, byłaby zapewne uznana za pieniacza do kwadratu, a skoro nie doprowadziła to jak nic jest tchórzem. Bo oczywiście nie można po prostu zadzwonić i zdobyć potrzebne informacje po to, żeby wykorzystać je potem np. w rozmowie z dyrektorką czy wychowawcą. Jak już się powiedziało "a" trzeba dojść do "z". Zawsze.

      Sądzę, że większości nie będzie chciało się czytać tego co napisałam. Rozumiem to, chciałam jednak zareagować na to co przeczytałam w tym wątku. I chciałam też powiedzieć, że ja również mam nadzieję, że jak już mój Syn pójdzie do przedszkola, to będę mogła jednak wpływać na rzeczy, które MNIE wydają się ważne, a które jednak nie powinny zdezorganizować dobrze zarządzanego przedszkola.

      pozdrawiam
      M.
      • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 11:56
        Cytat
        Przeczytałam cały wątek i prawdę mówiąc nie chce mi się wierzyć, w to co czytam
        > . Dotąd się tu nie udzielałam, ale od 2 lat systematycznie czytuje to forum


        "I mam na forum całe 2 posty, w tym jeden na tę okoliczność. Akurat ten temat tak mnie bardzo wzburzył, że musiałam się wypowiedzieć." Prawda? ;P
        Jakie to urocze big_grinbig_grin


        Cytat
        Pięknie się też czyta, jak to wierzący pouczają ateistów w jaki sposób przedstawiać dziecku sprawy wiary.


        Ty, czekaj czekaj, bo chyba coś ci umknęło - z tego co kojarzę, na ten temat wypowiadałam się ja, Makurokurosek i Franczii. I z tego, co kojarzę, ani ja, ani Makuro, ani Franczii nie jesteśmy osobami wierzącymi, więc może najpierw zweryfikuj to, o czym piszesz.

        Cytat
        A napadanie na autorkę,
        > że sprawy w kuratorium nie chciała do końca załatwić to już mnie nawet rozśmie
        > szyło. Bo gdyby doprowadziła do końca, byłaby zapewne uznana za pieniacza do kw
        > adratu,


        Pozwól, że przedstawię ci definicję słowa: pieniacz. Pieniacz jest osobą, która głośno krzyczy i awanturuje się, i na tym poprzestaje, ergo - nie dociąga sprawy do końca. A teraz powiedz mi, skąd wniosek, że gdybyś... znaczy, gdyby Ashley doprowadziła sprawę do końca, to by uznana została za pieniaczkę do kwadratu.
        • mysza_w Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:10
          mama_kotula napisała:

          > "I mam na forum całe 2 posty, w tym jeden na tę okoliczność. Akurat ten temat t
          > ak mnie bardzo wzburzył, że musiałam się wypowiedzieć." Prawda? ;P
          > Jakie to urocze big_grinbig_grin

          Rzeczywiście mam 2. To jakiś problem? Znaczy posiadając 1 post nie mam prawa napisać drugiego? Wątek nie powinien mnie wzburzyć? Widzę, że decydowanie o tym kto kiedy i czym może się wzburzać idzie coraz dalej. Jakie to urocze.

          > Ty, czekaj czekaj, bo chyba coś ci umknęło - z tego co kojarzę, na ten temat wy
          > powiadałam się ja, Makurokurosek i Franczii. I z tego, co kojarzę, ani ja, ani
          > Makuro, ani Franczii nie jesteśmy osobami wierzącymi, więc może najpierw zweryf
          > ikuj to, o czym piszesz.

          Takie odniosłam wrażenie. Przepraszam jeśli mylne. Nie - dotąd tego nie robiła i dalej też nie zamierzam - przeszukiwać historii postów, żeby sprawdzić co kiedy i ile ktoś powiedział w przeszłości. Nie mam natomiast problemu z przyznaniem się do błędu jeśli wyciągnięte przeze mnie wnioski nie były poprawne.

          > Pozwól, że przedstawię ci definicję słowa: pieniacz. Pieniacz jest osobą, która
          > głośno krzyczy i awanturuje się, i na tym poprzestaje, ergo - nie dociąga spra
          > wy do końca. A teraz powiedz mi, skąd wniosek, że gdybyś... znaczy, gdyby Ashle
          > y doprowadziła sprawę do końca, to by uznana została za pieniaczkę do kwadratu.

          Przejęzyczenie rozumiem celowe. Wyprowadzam z błędu - bynajmniej nie jestem ashley piszącą pod innym nickiem. Wniosek nasunął mi się przy czytaniu postów - a brałam również pod uwagę ich język. Rozumiem, mimo wszystko, że własne wnioski mogę wyciągać, nawet jeśli Ty uważasz je za błędne? Byłabym wdzięczna też za to, żebyś - jeśli zdecydujesz mi się dalej odpowiadać - zrezygnowała z ironii. Ja przedstawiłam w poście swoje zdanie, co zwykle czynię w realu jeśli mnie coś zainteresuje czy oburzy. Próba ośmieszenia (a tak nie ukrywam odczytuję Twoje uwagi) interlokutora nie jest ani moim celem ani też sposobem w który chciałabym dyskutować.

          pozdrawiam
          M.
          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:36
            Próby ośmieszenia czy wręcz poniżenia rozmówców są na tym forum powszechne, jak zdążyłam zauważyć. Mimo to wchodzę na nie regularnie przy porannej kawie.

            Ostatnio przeczytałam na e-mamie szokujący mnie osobiście post, gdzie dziewczynie, które napisała, że wróciła do pracy po macierzyńskim zostawiając w domu 4-miesięczne niemowlę, zarzucono, że nie jest matką i żeby spadała z tego forum smile Mam wielka nadzieję, że tacy ludzie nie rekrutują się z tych, co innym jasełka na siłę wciskają.
            • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:49
              Tak z czystej ciekawości co ty masz do tych jasełek.
              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:00
                Po głębszym namyśle - w zasadzie nic, chociaż drażni mnie wszechobecna katolicka indoktrynacja w państwie teoretycznie neutralnym światopoglądowo. Np. "opłatki" w pracy. Czy jasełka podpadają pod tą kategorię - to pewnie kwestia dyskusyjna. Co zresztą widać z dyskusji, którą nieoczekiwanie wywołałam smile
                • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:09
                  No dobrze, ale to chyba nie jest obowiązkowe?

                  A tak z ciekawości. Masz choinkę? Robisz kolację wigilijną? wyłączasz telewizor, gdy są kolędy? Łamiesz się opłatkiem z najbliższymi? Czy kupujesz pizzę i ignorujesz te całe strasznie indoktrynujące Ciebie i Twoją rodzinę święta?
                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:13
                    Co nieobowiązkowe - jasełka czy opłatki? jasełka obowiązkowe, opłatki w zasadzie nie, ale wiadomo jak w pracy - wszyscy (chyba) chadzają z oczywistych powodów. Ja nie nigdy nie byłam.

                    Choinkę do tej pory ubieraliśmy, prezenty kupujemy dla dzieci, opłatkiem się nie łamiemy, księdza po kolędzie nie będzie smile (jak ładnie zrymowało mi się). Coś tam pichcę, raz ryba, raz indyk, bywała i pizza.
                    • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:23
                      Cytat
                      ale wiadomo jak w pracy - wszyscy (chyba) chadzają z oczywistych powodów. Ja nie nigdy nie byłam


                      No a gdzie niepokorność? Skoro tak cię drażni nachalna indoktrynacja, to dlaczego otwarcie nie reagujesz (przez co upada ten kraj, jak wiemy z twoich wcześniejszych wypowiedzi), tylko po prostu uciekasz z imprezy? Niemy protest? winksmile

                      Cały czas o to chodzi w tym wątku: określasz się jako osobę nonkonformistyczną, niepokorną, a wydaje mi się, że tak naprawdę lubisz sobie po prostu pogadać, jak to jest źle i strasznie i jak to cię indoktrynują na siłe (jak widać - nie na siłę, skoro możesz nie iść na pracowy opłatek i nie ponosić za to konsekwencji). I super, ponarzekać ludzka rzecz, ja też czasem lubię - ale nie mieszajmy w to niepokorności i nonkonformizmu smile
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:38
                        Mam być nonkonformistką w pracy? Wolne żarty smile Ciekawe czy wszystkie takie odważne, same spróbujcie a nie innym radzicie.

                        Dyskusja tyczyła czego innego. Ale najprościej jak brak argumentów zejść na inny temat.
                        • asia_i_p Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:44
                          To gdzie ty jesteś tą nonkonformistką, jak nie w pracy? W domu? W domu to wszyscy są.
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:51
                            Wydaje mi się, że opisywałam sytuację "spoza domu", np. z przedszkola. Ale w domu też bywam niepokorna i np. robię pranie i sprzątam w niedzielę (a słyszałam, że to nie wypada smile)
                            • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:59
                              No wlasnie w przedszkolu nie dalas popisu niepokory.
                              Widac juz, ze jedyny poziom niepokory na jaki cie stac to pranie w niedzielebig_grin
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:13
                                Nie traktuję prania w niedzielę jako element niepokory. Po prostu jak mi się nazbiera, włączam franię, nie czekam do poniedziałku, bo co ludzie powiedzą smile W ogóle skąd pomysł, że robię coś na pokaz???

                                Jestem raczej osoba, która nie robi nic na pokaz, tylko robi to na co ma ochotę nie zważając na ludzkie gadanie, zwyczaje itp.
                                • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 18:41
                                  ashley36 napisała:


                                  >
                                  > Jestem raczej osoba, która nie robi nic na pokaz, tylko robi to na co ma ochotę
                                  > nie zważając na ludzkie gadanie, zwyczaje itp.


                                  chcialabyś tongue_out
                            • mama_kotula Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:33
                              Cytat
                              Ale w domu też bywam niepokorna i np. robię pranie i sprzątam w niedzielę (a słyszałam, że to nie wypada smile)


                              Dobra, wygrałaś tongue_out
                    • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:24
                      Opłatek. Znaczy nie chadzasz, nikt Cię nie zmusza, to czemu narzekasz? I trochę mi Cię żal, że sprowadzasz święta do pizzy.
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:28
                        A na co ja narzekam? Nie chodzę i mam w nosie, ludzie którzy chadzają mówią, że porzygać się można od tych sztuczności i fałszywych uśmiechów. Ale chodzą, bo wypada, ich sprawa. Mnie "drażni, dziwi, zastanawia" , że w państwie neutralnym swiatopoglądowo takie rzeczy się organizuje w zakładach pracy, ale to chyba temat na inny wątek.

                        Jeżeli mnie żałujesz z powodu pizzy (ale jazda smile) to przykro mi, że wprawiłam cię smutek smile Trzymaj się i głowa do góry smile
                        • angazetka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:29
                          To doprawdy oburzające - jak można sobie w pracy pożyczyć wszystkiego najlepszego? Zgroza, panie dzieju.
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:31
                            Ah, pożyczyć sobie wszystkiego najlepszego (np. z okazji Nowego Roku), to panie kochany nic złego smile
                          • chloe30 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:36
                            angazetka napisała:

                            > To doprawdy oburzające - jak można sobie w pracy pożyczyć wszystkiego najlepsze
                            > go? Zgroza, panie dzieju.

                            to jest po prostu bardzo indoktrynujące
                            jak te jasełka
                            wink
                            • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:43
                              Powiem inaczej: to może być krępujące dla ludzi innych wyznań.
                              • chloe30 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:49
                                ashley36 napisała:

                                > Powiem inaczej: to może być krępujące dla ludzi innych wyznań.
                                zastanawiam sie jaki bym mogła mieć problem, gdyby mój kolega Żyd zaprosił mnie na Chanuka

                                myślę
                                myślę
                                myślę

                                nic nie wymyśliłam
                                jak wymyślę co takiego strasznie krępującego jest w zaproszeniu na spotkanie z okazji czyichś świąt dam znać
                              • makurokurosek Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:13
                                Jakoś nie widzę w tym nic krępującego. Nikt przy takiej wigilii w pracy nie odmawia modłów, ot zwykłe spotkanie towarzyskie
                                • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:15
                                  U nas są modlitwy i ksiądz jeszcze jest na dodatek smile
                                  • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:36
                                    No i? Nie chcesz, nie idziesz. Proste. Czy może ktoś potem wyciąga służbowe konsekwencje z nieobecności na opłatku?

                                    Nonkonformizm przy praniu to dopiero jazda. A może jeszcze rewolucyjnie pierzesz białe z czarnym, bo co się będziesz poddawać wieloletniemu terrorowi rozdzielania prania ze względu na kolory. Dość już tej indoktrynacji pralniczej!
                                    • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:44
                                      Pisała wcześniej dziewczyna, że na opłatkach nie ma modlitw. Odpisałam, że są - u nas. Nie chce i nie idę. Proste. Czy pisałam że trudne?

                                      Reszty postu trudno komentować - śmieszne rzeczy smile
                                      • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:54
                                        Śmieszne to jest pieniactwo pod sztandarem bycia niepokorną. A jeśli nie rozumiesz sarkazmu, to już nic na to nie poradzę.
                                        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:02
                                          Nie uważam, że spokojne zapytanie wychowawczyni w przedszkolu było pieniactwem. A forum jest od kulturalnych dyskusji, prawda?
                  • mondovi Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 13:24
                    Obchodzenie świąt jest wyborem, sytuacje w przedszkolu, które autorka opisuje są kompromisem, chociażby dlatego, że w czasie świąt można je obchodzić, tak jak się komuś podoba, mozna nie obchodzić w ogóle, ale czas okołoświąteczny w przedszkolach wymaga taktu i empatii po obu stronach, której często jednak, obu stronom brakuje.
                • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:22
                  O matulu, to i oplatek ci w swiatopogladzie przeszkadza? i nie podzielisz sie oplatkiem ze swoja wierzaca rodzina?
                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:31
                    Nie, nie podzielę. Z tym że domniemuję, że za rodzinę rozumiesz rodziców/teściów? Nie widzę takiej potrzeby po prostu smile
                    • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:33
                      Bo cie swiecony oplatek parzy w lapki?
                      Czy tez by dac przyklad antykonformizmu i niepokorybig_grin
                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:42
                        Nie, po prostu wigilię spędzamy mąż ja i dzieci sami, a my nie widzimy potrzeby dzielenia się opłatkiem, niepotrzebne nam to.

                        Gdybyśmy przypadkiem byli w wigilie u któryś rodziców, ja bym się taktownie wycofała i nie brała udziału w tym zwyczaju. Pisałam wcześniej, że nie praktykuję przecież.

                        Nie kultywujemy tego zwyczaju, nie wiem, jak inaczej to określić. Ty penie nie wkładasz mycki i nie świętujesz ramadanu.
                        • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:51
                          Ty penie nie
                          > wkładasz mycki i nie świętujesz ramadanu.

                          No nie, bo ja wyroslam w zupelnie innej tradycji wiec nie wiem skad by mi sie miala mycka wziac. I chociaz niewierzaca jestem to nie boje sie spotkan w swieta z wierzaca rodzina, nie czuje ze robie cos wbrew sobie skladajac i przyjmujac zyczenia swiateczne, moj swiatopoglad nie ucierpi kiedy jestem swiadkiem modlitwy innych i nie czuje sie niezrecznie. Jest to atmosfera ktora znam od najmlodszych lat.
                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 14:58
                            To że ty tak czujesz, to nie znaczy, że ktoś inny ma czuć tak samo, prawda? Uczucia nie są takie oczywiste jak np. podatki. Ale miło jest w kulturalnej atmosferze forum podyskutować sobie o tym.
                            • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:03
                              Wiesz, rozne rzeczy ludzie odczuwaja. Z tym ze nie zawsze to zdrowy objaw. Jezeli ktos czuje sie zagrozony bo ludzie dziela sie oplatkiem a w szkole pojawia sie element folkloru to na pewno nie jest norma.
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:10
                                Zgadza się, uczucia mogą świadczyć o jakiś problemach.

                                Ale ja nie napisałam nigdzie, że czuję się zagrożona, powiedziałabym raczej, że mam na ten temat mieszane uczucia. To wszystko.
                                • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:14
                                  Naprawde nie musialas pisac ze sie poczulas zagrozona jaselkami. Samo wylazlobig_grin
                                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:17
                                    Zupełnie błędne rozumowanie. Mocno mnie zdziwiło, że przedszkole nie zapewnia opieki dzieciom, które nie uczestniczą w obowiązkowym teatrzyku. To że to akurat jasełka ma dla mnie drugorzędne (ale jednak jakieś) znaczenie. a żeby nie było, że się ich boję: przecież puszczam tam moje dzieci i mam nadzieję, że krzywda im się nie stanie.
                                    • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 15:27
                                      ale dlaczego je puszczasz wbrew swoim wszelkim przekonaniom, wbrew punktowi 1 i punktowi 2
                                      w kontekscie tego ze masz racje przyznana przez kuratorium i mysze_w na forum emama
                                      to mi umknelo w zalewie postow
                                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 16:13
                                        Bo jak się okazuje, byłyby jedyne, z tego co Pani wychowawczyni prawi, które by nie poszły. i jak zaczęłabym domagać się zapewnienia im opieki, mam mocne powody przypuszczać, że byłyby dyskryminowane przez panie przedszkolanki.
                                        • franczii Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 17:14
                                          Wiesz co ciekawe co zrobisz jak beda jedyne, ktore nie chodza na religie.
                                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 17:52
                                            Serio? Naprawdę nie wiem. To jest pytanie, na które zastanawiam się od jakiegoś czasu, bo od przyszłego roku kalendarzowego wchodzi religia.

                                            A co ty zrobiłaś jako niewierząca? Puściłaś swoje dzieci na religię?
                                        • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:40
                                          i jak zaczęłabym domagać się zapewnienia im opieki, mam mocne powo
                                          > dy przypuszczać, że byłyby dyskryminowane przez panie przedszkolanki.

                                          masz swiat rownolegly
                                          jesli jeszcze cie inkwizycja nie sciga, zeby cie na stosie spalic
                                          za to pranie czy cos tam
                                          to pewnie w przyszla srode juz zacznie uncertain
                                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:45
                                            A co tam w przyszłą środę się szykuje? smile
                                            • moofka Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:49
                                              eskalacja dyskryminacji i indoktrynacji
                                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:03
                                                A możesz rozwinąć?
                            • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:39
                              Wiesz, to mój niewierzący Dziadek ma tysiąc razy więcej klasy niż Ty, bo potrafi się na Wigilii zachować kulturalnie, opłatkiem podzielić, nie wycofywać i nie demonstrować śmiesznego nonkonformizmu tam, gdzie nie niesie to za sobą żadnych konsekwencji. A takie Twoje wybiórcze zachowania to zwykłe tchórzostwo.
                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:43
                                Twojego dziadka sprawa, dużo zdrowia mu życzę.

                                Żeby się właśnie nie wycofywać z dzielenia opłatkiem itp. nie uczestniczę w tego typu imprezach. I nie czuję żalu z tego powodu.

                                A tak a'propos pierwszy raz słyszę, żeby klasa zależała od tego, czy ktoś uczestniczy w obrzędach religijnych, kiedy nie ma na to ochoty smile
                                • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:50

                                  ech, nawet nie zrozumialaś, o co chodziło z tym pokazywaniem klasy.
                                  • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 20:55
                                    Właśnie, jeśli ktoś nawet nie rozumie, szkoda strzępić klawiszy na klawiaturze.
                                    • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:04
                                      Wystarczy lepiej tłumaczyć smile
                                      • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:07
                                        Nie chce mi się. I tak nie zrozumiesz, o co chodzi.
                                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:07
                                    Myślę, że właśnie zrozumiałam. W waszym odczuciu okazanie klasy to pójście na wigilię i podzielenie się opłatkiem, nawet jak się nie praktykuje takich obrzędów? Ryzykowne tezy smile

                                    Jeżeli źle rozumuję, to proszę o wyjaśnienie, co to klasą miałoby być w tym wypadku.
                                    • iwles Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:22

                                      a niech tam, wytłumaczę.
                                      klasą jest to, że dziadek nie okazuje lekceważenia wierzącym i nie wychodzi podczas dzielenia sie oplatkiem, bo wie, że dla ludzi, z którymi spędza święta akurat ten obrzęd jest ważny.
                                      Pewnie gdybyś na miejscu dziadka byla ty - wyszlabyś z pokoju, albo ostentacyjnie gapiła się w tv, chrupiąc podany ci opatek i nalożyła na niego szynkę, aby tylko pokazać, jaka z ciebie nonkonformistka.
                                      • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:24
                                        I po co ja się tak starałam? smile Ujęłaś to zgrabnie i krótko.
                                    • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:22
                                      Spróbuję. Otóż klasą jest pewność, że ma się tak mocne poglądy, że przełamanie się opłatkiem z rodziną ich nie zachwieje. Że jeśli się przychodzi na kolację wigilijną do osób wierzących, to brakiem dobrego wychowania, a wręcz chamstwem jest "usuwanie się na bok", gdy inni tymże opłatkiem się łamią i składają sobie życzenia. Klasą jest takie prezentowanie sowich przekonań, by w wyjątkowej sytuacji jaką jest Wigilia nie sprawić nikomu przykrości. Klasą jest niepodkreślanie swoich fochów.

                                      Rozumiem, jeśli spędzasz Wigilię w domu z dziećmi i mężem - robicie, co chcecie, ale jeśli jesteście gdzieś zaproszeni i decydujecie się przyjście, to właśnie demonstrowanie swoich pseudozasad typu "a ja się opłatkiem nie przełamię" jest brakiem wychowania. A swoją drogą dziwi mnie to. Przez dom moich rodziców przewijało się wiele osób, z których naprawdę dużo było niewierzących, i nikomu korona z głowy od opłatka nie spadła, nikt nie prezentował postawy "nie, bo nie". Ba, nawet Żydzi zachowywali się kulturalnie. I dziwię się, ze osoba wykształcona, na poziomie ( w końcu nauczyciel akademicki) decyduje się na świadomie wykreślanie z życia dzieci wartości, jaką jest tradycja niekoniecznie powiązana z wiarą. Moi rodzicie byli niewierzący, ale umieli zaszczepić mi przywiązanie do tradycji i chęć przekazywania jej dalej moim dzieciom. A to, że ja po drodze zmieniłam światopogląd, to już inna sprawa. Byłam dorosła.
                                      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:34
                                        Właśnie dlatego nie chadzam na takie imprezy. Żeby nie postawić siebie i innych w sytuacji "konfliktowej". Na pewno nie nałożyłabym na opłatka szynki na znak protestu, nigdzie tego nie napisałam. Wręcz przeciwnie: gdyby doszło do takiej sytuacji (i dochodziło nieraz w przeszłości - nie żyjemy przecież w próżni) to TAKTOWNIE bym się wycofała (napisałam to wyżej) lub po prostu podzieliła opłatkiem jak to nieraz bywało. Nie sprawia mi to jednak przyjemności, wręcz sprawia pewien dyskomfort. Po ostatnim dzieleniu się opłatkiem postanowiłam więc, że nie będę dalej przymuszać się do rzeczy, które: 1. są niezgodne z moim światopoglądem 2. w pewien sposób uwierają mnie.

                                        Najkulturalniej to rozwiązuję unikając takich sytuacji. Nie wiem, co w tym chamskiego i co ma do tego mój zawód. Czy nauczyciel akademicki powinien być ochrzczony, ze wszystkimi sakramentami i praktykujący? smile
                                        • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:39
                                          "Czy nauczyciel akademicki powinien być ochrzczony, ze wszystkimi sakramentami i praktykujący? smile"


                                          Nie, Ty jednak nie rozumiesz. Gdzie ja coś takiego napisałam? Pisałam o tradycji. Tradycji Nie o wierze. Przeczytałaś w całości mój post, czy tylko wybiórczo?

                                          Wręcz przeciwnie: gdyby doszło do takiej
                                          > sytuacji (i dochodziło nieraz w przeszłości - nie żyjemy przecież w próżni) to
                                          > TAKTOWNIE bym się wycofała

                                          I właśnie to TAKTOWNE wycofanie się jest brakiem klasy. Bo co? staniesz sobie z boczku i udajesz, że Cię nie ma?
                                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:45
                                            Uważam, że opłatek to element kultu religijnego, nie tradycji.

                                            A co jest lepsze niż taktowne zachowanie według ciebie: mam na sobie jakiś "samogwałt" czynić (na swojej psychice) żeby ktoś się lepiej poczuł??? Sorry, ale za duża dziewczynka jestem, aby żyć tak, aby komuś się podobało i był zadowolony, że tradycji stało się zadość.
                                            • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:53
                                              Lepsze jest to, żeby decydując się na pójście do kogoś, zachowywać się tak, by nie sprawić mu przykrości i uszanować to, co jest dla niego ważne. A umiejętność rezygnacji, choć chwilowej, ze swojego komfortu i uznanie, że nie jest się pępkiem świata, też jest sztuką.
                                              • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:57
                                                To typowo katolickie: poświęcanie się dla innych...

                                                Ja tak nie funkcjonuję i uważam się za osobę bardzo kulturalną. To co ty nazywasz brakiem kultury dla mnie jest po prostu asertywnością i dbaniem o własną higienę psychiczną.
                                                • graue_zone Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 22:03
                                                  To nie ma z katolicyzmem nic wspólnego. To jest po prostu dobre wychowanie.

                                                  > Ja tak nie funkcjonuję i uważam się za osobę bardzo kulturalną.

                                                  Ciekawe, czy inni też?
                                                  • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 22:06
                                                    Szczerze nie wiem, ale niespecjalnie mnie to interesuje smile

                                                    Staram się być życzliwa, pomocna jak mogę, nie krzywdzę ludzi, nie obgaduję ich itp..

                                                    A że moje poglądy mogą być kontrowersyjne - no cóż, jak to kogoś uwiera to jego problem.
                                          • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 21:46
                                            Napisałaś:

                                            >I dziwię się, ze osoba wykształcona, na poziomie ( w końcu nauczyciel akademicki) decyduje >się na świadomie wykreślanie z życia dzieci wartości, jaką jest tradycja niekoniecznie >powiązana z wiarą.

                                            Według mnie opłatek jest powiązany z wiarą.

                                            Ale choinka dajmy na to już nie.
        • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:31
          Ale ja się nie awanturowałam i nie krzyczałam głośno w tym przedszkolu - po prostu zadałam pytanie wychowawczyni.

          Czy w takiej sytuacji przysługuje mi prawo łaski i nie doprowadzenia sprawy do przysłowiowego końca? (co miałoby być tym końcem - może trybunał w Strassburgu? smile))))))
      • ashley36 Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 06.12.11, 12:28
        Lepiej tego bym nie ujęła - dzięki smile
    • zabulin Re: Obowiązkowy teatrzyk a przedszkolu ?!? 12.12.11, 15:00
      E, wydziwiasz.

      Ok, niech nie idą we dwoje twoje dzieci oglądać złóbka, tylko we dwójke do innej sali. Bedą miały ekstra fun zamknięte tam z panią.

      Bo zakładam, ze jak się uprzesz, to nie obejrzą.

      wolisz wydac na co innego. Rozumiem, ze można nie miec kasy, ale u ciebie chyba inny problem, bo piszesz, ze nie do konca tematyka ci odpowiada.

      A co na to twoje dzieci?? Spróbuj pomysleć jak one. Całe przedszkole idzie na teatrzyk, a tu pani mówi: "No, a Jacuś i Agatka ze mną do drugiej sali. teatrzyk niet". Fajnie się bedą czuły.

      Jednak dla większośći Polakow, ta tematyka jest ważna i takie teatrzyki czekają cię jeszcze wiele lat.
      Dla dzieci przedszkolnych ważniejsze od tematyki i treści przesdtawienia jest to, ze nie odstaja od reszty. Wierz mi.

      A jesli cie wkurza, ze dodatkowe koszty ponosisz, to porozmawiaj z dyrektorką. Popros o zwolnienie z oplat, jak nie masz. Może sie uda coś wspólnie zaradzić.


Inne wątki na temat:
Pełna wersja