tempera_tura
07.12.11, 17:22
Wszystko w kupie, dziecko dwa razy na dworze i dwa razy musze odskrobywac te kupy z butów!!!! Myć podłoge itd. Na wymioty mi sie zbiera juz od tego!!! Nie moge dzieciaka na kolanach posadzic bo buty zafajdane i od razu mam brudne ciuchy..... Ciemno jest popoludniami i unikanie kup jest strasznie trudne, dla dwulatka niemożliwe....
Jak z tym walczyć? Nawet jak mówie babie zeby sprzatneła g....o z chodnika to mi sie smieje w twarz. Dzwonie po straz miejscka a jej juz dawno nie ma.... Nie bede jej sledzić przecież i wystawać pod jej domem..... Poza tym to tylko jeden przypadek a te stare baby z kundlami ani mysla sprzatać, psy robia pod same drzwi od klatek!!!!
Jak walczyć?