Zabieracie dzieci do pracy??

14.12.11, 16:58
Pamiętam, że kiedy byłam mała, często zdarzało się, że chodziłam z rodzicami lub babcią do pracy. Kiedy nie było szkoły albo lekcje wcześniej się kończyły. Babcia pracowała w PRK7 na Górczewskiej (w Wawie) - to był ogromny budynek, po którym włóczyłam się godzinami, wszyscy mnie tam znali. Ojciec pracował z ZREMBie - mogłam tam eksplorować warsztaty pod okiem jakiegośoddelegowanego mechanika, włazić pod ciężarówki, u taty w biurze projektowym bazgrałam po tablicy kreślarskiej itd.
Fajnie czasy.
Teraz już chyba nikt "profesjonalny" nie zabiera dzieci do pracy. W mojej 10-letniej karierze zawodowej nie widziałam ani razu takiego przypadku. Psy - często, ale dziecka żadnego. Tyle, ze to specyficzna branża, większość ludzi w ogóle potomstwa nie posiada.
A Wy? Zabieracie czasem dzieci do pracy?
    • najma78 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:02
      Zawsze, pracuje w szkolesmile
      • zuzanna56 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 15.12.11, 14:06
        najma78 napisała:

        > Zawsze, pracuje w szkolesmile

        Ja też, ale u nas jest to zabronione.
    • asiaiwona_1 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:03
      w poprzedniej pracy raz zdarzyło mi się zabrać córkę na kilka godzin (2-3) do pracy. Szef też raz przyprowadził dzieci. Ale faktycznie teraz to rzadkość.
    • a_lex Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:06
      pies u nas w biurze na stałe smile
      a z młodą często chodzę - czasem w odwiedziny, czasem popracować.

      ja też chodziłam z mamą do pracy smile
      • elske Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:14
        Tak, córka była ze mną w pracy codziennie w czasie wakacji, przez 3 tyg. Miałam całą pracownie tylko dla siebie. Ja szyłam na zamówienie, ona szyła ubrania dla swoich zwierzaków. I bardzo miło wspomina ten czas u mnie w pracy.
    • gazeta_mi_placi Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:06
      Miejsce pracy to nie darmowy żłobek ani przedszkole.
      Raczej dziwię się Twojemu zdziwieniu, że obecnie dzieci nie zabiera się do pracy.
      Zresztą za moich czasów też nie przypominam sobie aby ludzie zabierali potomstwo do pracy.
      Może były jakieś POJEDYNCZE przypadki, ale szczerze mówiąc nawet tych pojedynczych przypadków jakoś nie mogę sobie przypomnieć.
      Miejsce pracy (chyba że tak akurat się składa, że to przedszkole lub żłobek) to nie miejsce dla dziecka.
      • kropkacom Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:26
        > Miejsce pracy to nie darmowy żłobek ani przedszkole.

        No chyba, ze w pracy jest na to odgórne przyzwolenie, prawda? Mąż twierdzi, ze u nich można. Jego koleżanka z pracy przyjechała kiedyś z wózkiem.
        • gazeta_mi_placi Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:52
          A kto odpowiada (odpukać) gdyby owemu dziecku w miejscu pracy coś się stało? Kto wówczas wypłaca ewentualne odszkodowanie?
          • kropkacom Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:55
            No, chyba rodzic.
    • a.va Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:13
      Też czasem chodziłam z mamą do pracy, jak np. szła ze mną do lekarza zaraz po pracy i nie zdążyłaby po mnie wrócić do domu. Sadzała mnie przy wolnym biurku, dawała kartkę do rysowania, pisaki, a jej koleżanki z biura przynosiły mi swoje pieczątki, żebym sobie popieczętowała. Pozwalały mi też pisać na maszynie smile Super to wspominam do dziś.

      Teraz już się z tym nie spotykam, czasy się zmieniły, można sobie poradzić, nie biorąc dzieciaka do pracy.
      • lolinka2 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:17
        ja tak "pracowałam" z mamą i z ciocią smile No, rewelacja dla małolaty....

        Własnych dzieci do pracy nie biorę z reguły, acz raz młodociana moja robiła za model badawczy dla 90 studentów, przywiozłam ją, odsiedziała swoje na wykładach, następnie było pokazowe badanie, potem każdy mógł jej odp. testy porobić itp. Miała frajdę nieprzeciętną z tej okazji.

        Do kabiny nie wpuszczam dzieciarni, bo nie potrafią w ciszy wysiedzieć smile a poza tym nie mam tam gratisowych nianiek. Resztę zajęć służbowych ogarniam w domu, więc przez ramię zerkają nieraz...
      • ola trochę ot 14.12.11, 17:22

        A jak sobie radzisz?
        Ja się przymierzam do powrotu do pracy i mnie to trochę przeraża. Przedszkole jest otwarte w czasie pracy rodziców, więc jeszcze przez rok będzie luz. Ale szkoła? Są jeszcze świetlice, w których dzieci czekają, aż rodzice wrócą z pracy? Przecież zajęcia w szkołach kończa się absurdalnie, np. o 13.00. I co z takim dzieciakiem zrobić do 17.00?
        • gazeta_mi_placi Re: trochę ot 14.12.11, 17:23
          Nie ma obowiązku pracy.
          • ola Re: trochę ot 14.12.11, 17:29

            ale jest chęć.
        • agni71 Re: trochę ot 14.12.11, 17:28
          U nas świetlica w szkole (kl. I-III) czynna jest do 18.00.
        • a.va Re: trochę ot 14.12.11, 17:30
          Ola, ja nie mam jeszcze dzieci, więc mnie to nie dotyczy, ale nigdy, odkąd pracuję (a to już prawie 10 lat smile), nie spotkałam się z tym, żeby ktokolwiek przyprowadzał swoje dzieci do pracy, a firma jest wielka i większość osób ma dzieci. Stąd mój wniosek, że teraz pewnie da się bez takich żonglerek.
    • arvenne Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:16
      Nie smile
    • foro-estupido Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:19
      Nie zabieram,bo nijak dam radęwinkTaka praca.Ale pamiętam jak mama mnie zabierała do siebie do pracy,a raczej przychodziłam po lekcjach.Siedziałam przy biurku i udawałam,że pracuję jak Ona.Do ojca też zdarzało mi się chodzic do pracy.
      Fajne czasysmile
      • ona3010 [...] 14.12.11, 17:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • iza232 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 17:21
      tak
    • gaskama Tak, zabieram ja i zabiera partner, niezbyt czesto 14.12.11, 17:29
      oczywiście, bo w obu przybadkach praca w biurze. Syn lub. Szczególnie jak jest dużo młodych ludzi. Lubił jak miał dwa czy trzy lata i lubi teraz jako 9-latek.
    • lola211 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 18:04
      Nie wiem, co by mialo tam robic.
      • paartycja Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 18:08
        nie-nie mogę i dobrze
      • ola Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 18:10
        nudzić się.
        Przecież nie mówimy o sytuacji, kiedy zabierasz je tam dla obopólnej rozrywki. Są np. takie dni, kiedy szkoły mają wolne, ale jest to normalny dzień pracujący (Strasznie duzo takich dni). Albo przez np. rekolekcje lekcje kończa się o 12.00. Nastolatek sam wróci do domu, ale z 6-latkiem cos trzeba zrobić...
    • mruwa9 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 18:17
      Czasem, rzadko sie zdarza, ze dziecko po szkole przychodzi do mnie do pracy i czekalo, az skoncze, zeby razem ze mna wrocic do domu. Takoz rano, ja zaczynam wczesnie, dzieci ciut pozniej. Albo pedzac z jednego miejsca pracy do drugiegi, przy napietym harmonogramie po pracy (zajecia pozalekcyjne dzieci) zwijam mlode ze szkoly w przerwie na lunch i sadzam u mnie w pracy. Zabieram swoj laptop, wlaczam dziecku film, mlode oglada albo sobie w cos gra i grzecznie czeka, az skoncze. Nie ma konfliktu interesow.
    • klubgogo Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 18:21
      Koleżanka z pracy czasami przyprowadza wczesnoszkolne dziecko, np. między świętami, gdy nie ma dyżuru na świetlicy, ale to kilka razy w roku. Ja przyprowadziłam raz, w pierwszy dzień przedszkola, gdy dziecko wolałam odebrać wcześniej. Normą natomiast jest, że czasami dziecko "zachodzi" po mamę, gdy razem po pracy gdzieś się wybierają. Nikt nie robi z tego problemu, bo nikt tego nie nadużywa, jeśli już dziecko jest, to albo samo się bawi, albo wykonuje proste czynności, typu pieczętowanie kopert.
      • mamaemmy Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 18:27
        Teraz niesmile
        Ale dwa lata temu-tak,Emma czasem chodziła ze mna do pracy.
        Ja sama chodziłam czasem z mamą do pracy i nawet sporo pomagałam w miare mozliwosci hehe.
    • b.bujak Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 19:19
      kilka razy zabralam go w sobotę;
      pomyślałam, że warto, żeby dziecko mialo chociaż cień wyobrażenia, co mama robi pół dnia poza domem;

      u męża w biurze syn ma nawet kilka zabawek i "kolegę" magazyniera, z którym ostatnio budował samoloty smile jeździ tam z ogromną przyjemnością - jeszcze większą, odkąd pojawił się tam automat z gorącą czekoladą wink
      • kocianna Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 19:44
        Jeśli zostaję po godzinach, to ZAWSZE wcześniej odbieram dziecko ze świetlicy. Szkoła jest niedaleko pracy. Jeśli dzwonią, że Młodą boli ucho/brzucho/głowa etc to zabieram ją w czasie przerwy na lunch ze szkoły, ale nie biorę wtedy prywatnego laptopa z bajkami i Młoda musi sobie sama organizować zajęcia bez opuszczania mojego pokoju przez 3 godziny - to jest kara za wezwanie mnie do szkoły, i w ten sposób dość skutecznie oduczyłam ją symulowania.

        Nie jest to norma, ale nikt nie robi z tego problemu, zwłaszcza, że zdarza się to sporadycznie. Ponadto jestem sama z dzieckiem w obcym mieście, i jeśli szef chce, żebym była dyspozycyjna, on musi być elastyczny w kwestii dzieciaka w biurze.

        Kiedy pracowałam w szkole, zabierałam Młodą do pracy tylko w te dni, kiedy np. sprzątałam salę na wakacje albo przygotowywałam ją na nowy rok szkolny, albo kiedy miałam dobrowolne, nie leżące w zakresie moich bezpośrednich obowiązków zajęcia z jedną, góra kilkoma osobami, po normalnych godzinach pracy. Do klasy pełnej młodzieży czy na rady pedagogiczne nie zabierałam jej nigdy.
    • moofka Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 19:54
      zdarzalo sie ze starszego zabieralam
      ale u mnie jest ciekawie smile
      dziewczeta sie zachwycaly i zagadywaly
      ogladal linie produkcyjna, chlopaki z magazynu pozwalali mu wsiadac do wozkow widlowych
      a zaprzyjaznieni kierowcy do tirów smile
      w biurze najlepsza zabawa to niszczarką byla
      mlodego jeszcze dlugo nie wezme, jego gdzies wpuscic to cegly porozbiera smile
    • guderianka Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 20:01
      Tata zabierał mnie często do pracy-uwielbiałam to wink Mama czasami tylko, ale też mile wspominam. Ja póki jeszcze nie zabrałam dzieci do pracy, bo nie musiałam ale mojej koleżanki córka juz kilka razy spędziła z nami w pracy po pół dnia, lub -1-2 godziny. Mam nadzieję, że też będzie miło wspominac wink
    • inguszetia_2006 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 20:29
      Witam,
      Zabieram. W tym roku córka będzie ze mną chodzić do pracy od 27 do 30 grudnia. To będzie martwy okres, więc wyjdę pewnie wcześniej,a jak nie - będziemy grać na kompach i zamówimy sobie pizzę. Dam jej pieczątki do zabawy i inne fajne gadżety;-P Jak byłam mała uwielbiałam chodzić do pracy do rodziców, zwłaszcza do ojca, bo tam zajmowały się mną panie kadrowe i mogłam stemplować kartki.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • titta4 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 21:02
        Zabieram, co więcej-wykorzystuję jako tania a dobrą siłe roboczą (przy kwikach radości zainteresowanej).Niedawno była np elfem i rozdawała gościom ciasteczkasmile
        Oczywiście to zalezy od sytuacji-jak mam ważne spotaknie albo musze napisac sprawozdanie to nie.
    • aniazm Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 21:04
      pamiętam te wizyty w pracy rodziców oraz babcismile
      babcia pracowała na poczcie i raz dała mi do zabawy znaczki, zakazała dotykać erek i poszła na zaplecze. no i oczywiście urwałam sobie erkę i była chryja -wtedy 4 lata miałam.
      mama pracowała w kadrach, więc miałam dużo cioć i chodziłam na wizyty, a do taty chodziłam w liceum, blisko pracował, na korepetycje z informatykismile
      moi synowie nie chodzą z tatą do pracy, najmłodszy był dwa razy po godzinie (ze mną również), jak gdzieś jechaliśmy i mąż musiał zahaczyć o robotę.
    • asia_i_p Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 21:06
      Na lekcje, oczywiście, nie, chociaż ja u mojej mamy jako zerówkowiczka na lekcjach siedziałam z tyłu klasy czasami, jeszcze je pamiętam. Tylko że ja siedziałam idealnie cicho i spokojnie.
      Natomiast dwa razy z braku opcji miałam córkę ze sobą na zebraniu z rodzicami - przeprosiłam za każdym razem na początku, zresztą rodzicom też zdarzało się zabierać na zebrania młodsze rodzeństwo moich uczniów, kiedy nie mieli z kim zostawić. Raz córka, która się źle poczuła i musiała wyjść z lekcji, przesiedziała dwie godziny w bibliotece pod opieką mojej koleżanki - bibliotekarki. No i niejednokrotnie bywała ze mną podczas np. wpisywania dokumentów rekrutacyjnych do komputera, dekorowaniu sali przed szkolnymi imprezami - trzymała się z boku i zajmowała swoimi sprawami.
      Dzieci w pracy typu niewielki sklepik u nas w Trzebnicy są w normie.
      • asia_i_p Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 21:13
        Aha, w dzieciństwie oprócz mamy zaliczyłam prace wszystkich moich ciotek, w ograniczonym zakresie ojca i wujka, poznając "od kulis" pracę w szpitalu, w wydawnictwach różnego typu (Ossolineum, miesięcznik katolicki, "Życie Warszawy"), stoczni, zakładzie fotograficznym i wytwórni filmów animowanych. Miałam okazję przymierzyć się do korekty, poznać wszystkie etapy powstawania filmu animowanego w dobie przedkomputerowej, wziąć udział w tworzeniu ścieżki dźwiękowej do filmu animowanego, zobaczyć figurę smoka, kiedy kręcili we wrocławskiej wytwórni "Białego smoka".
    • joanna_poz Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 21:12
      tak, zdarza mi się zabierac syna do pracy.
      w dodatku on to wręcz uwielbiasmile
      pies też raz był.
    • dziennik-niecodziennik Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 14.12.11, 23:22
      do taty do pracy chodziłam - jest wuefistą i nawet często brałam udział w prowadzonych przez niego lekcjach big_grin potem jak zmienił pracę a ja musialam przeczekac przerwe miedzy szkola normalna a muzyczna - tez chodzilam. ale wtedy bylam bezproblemowa, siedzialam i czytalam ksiazke, i jakby mnie nie bylo.
      do mamy do pracy - bardzo czesto. uwielbialam to. i dlatego teraz jestem kim jestem big_grin
      sama z małą w pracy jestem codziennie big_grin ale po pierwsze - ja jestem w pracy u siebie, po drugie - jak sama nie przyjde to dziewczyny dzwonia i prosza zebysmy przyszly smile moje dziecko ma w ten sposób kochane ciocie i mase towarzystwa, a ja sobie moge przynajmniej po chleb wyskoczyc big_grin
    • claudel6 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 15.12.11, 00:07
      chciałabym mieć taką pracę
    • imasumak Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 15.12.11, 00:42
      Chodziłam i do mamy, i do taty do pracy smile
      Mama była wtedy księgową w Polmozbycie w Krakowie i uwielbiłam bawić się maszynami do liczenia, spinaczami, dziurkaczami i innymi biurowymi urządzeniami. Do dzisiaj pamiętam wszystkie koleżanki mamy smile
      Tata natomiast pracował w biurze projektowym, gdzie też chętnie chodziłam, ale najchętniej towarzyszyłam mu, gdy przez jakiś czas dorabiał w kinie "Kultura" (dzisiejsze "Pod Baranami) i "Mikro" jako kinooperator. Ile ja wtedy filmów obejrzałam - najczęściej oczywiście z kabiny kinooperatora, bo było to nieporównywalnie ciekawsze, niż oglądanie na sali wink.
      Natomiast moja młodsza córka odwiedza mnie w pracy codziennie, gdyż jest to na tej samej posesji, gdzie mieszkamy. Starsza, zanim wyjechała do internatu, też przychodziła często. smile
      • bi_scotti Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 15.12.11, 01:59
        Bywalam wielokrotnie w pracy moich rodzicow i kilkorga ich przyjaciol - cudowne czasy smile Moje dzieci ze mna do pracy raczej nie chadzaly (moze ze 3-4 razy w calej ich dzieciecej karierze) ale z moim mezem bardzo czesto - IT crowd jest specyficzny - "ludzi" nie lubia ale dzieci uwielbiaja serdecznie z wzajemnoscia tongue_out
    • myelegans Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 15.12.11, 02:55
      Nie, nie zabieram syna bo nie musze, ale zdarzylo sie, ze moj szef musial zabrac syna do pracy z powodu zamkniecia szkoly (nagly atak zimy). Zainstalowal go w jednym z pustych biur z ksiazkami, grami, zabawkami, DVD i dziecko siedzialo grzecznie. Ojciec glownie na spotkaniach. Z moim gagatkiem by nie przeszlo, zaraz zaczalby eksploracje calego budynku. Musialabym zainstalowac "tracking device".
      Mnie tato zabieral do pracy. Uczyl wieczorowke, i jak mama miala na II zmiane to mnie zabieral. Siedzialam z tylu klasy, czytalam, rysowalam, a na przerwach uczennice mnie zabawialy. Bardzo lubilam chodzic z tata do szkoly.
    • marika_2006 Re: Zabieracie dzieci do pracy?? 15.12.11, 07:10
      Tak, zdarzyło mi się raz czy dwa razy, to były wyjątkowe sytuacje, po godzinach koledzy dzwonili do mnie i prosili bym przyjechała
Inne wątki na temat:
Pełna wersja