A ja już leżę i pachnę :)

15.12.11, 15:49
Prezenty kupowane od... wrzesnia, na raty. Spakowane i schowane. Gotowe.
Pierogi i uszka zamrożone
bigos zamrożony
pierniczki są

zamówione i z dostawą na 24 grudnia między 7 a 9 rano:
sernik
chleb
mleko
ryba
piersi kurczaka
napoje
wino
itp

Nie kupuję już nic. Wyskakuję tylko do lokalnych sklepów po biezące zakupy omijając wszlekie supermarkety i galerie handlowe. Większe porządki włącznie z praniem dywanów i myciem okien odfajkowane. Śmieję sie z narzekających na kolejki i kolendy w sklepach, tłok i wszleką znieczulicę.

Wczoraj całe popołudnie grałam z dzieciakiami (moim i sąsiadów) w piłkę a jak dzieciaki poszły spać, oglądałyśmy Titanica tongue_out

Nie, nie nie zakupom przed samymi świątami!
    • kamelia04.08.2007 Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 15:54
      prezenty juz od dawna, szampan też, foie gras też jest. Zamówiona buche de noël.
      Na swieta jeszcze trzeba kupic ślimaki i albo kaczke (canette) albo jagniecine i gotowe.

      Niestety nadal nie posprzatane, ale choinka już jest.
      • shellerka Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 15:59
        foie gras to rozumiem, ale po co przedmówczyni piersi kurczaka na wigilię ? i święta ?????
        • kropkacom Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:00
          A czemu nie?
          • shellerka Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:02
            ani to postne (na wigilię) ani tradycyjne - kaczka i gęś królują w niemczech i dalej, więc zrozumiałe dla mnie (mój pół teściu to niemiec), ale kurczakowe piersi?
            • kropkacom Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:05
              A może nie ma obowiązku być psotnie i tradycyjnie? big_grin
              • shellerka Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:11
                no psotnie to nie ma obowiązku być, aczkolwiek ja to bym w sumie wolała wink
                psotnie wink za to mało postnie wink tradycyjnie mógłby być groch z kapustą wink
        • sueellen Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 17:10
          U mnie 1go dnia swiat bedzie indyk, ale robi i przynosi szwagierka wiec mam z głowy smile
    • kropkacom Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:00
      No ja trochę chora. Na zakupy ślubnego wysyłałam. Rodzina postanowiła mnie wyręczyć z obowiązku prezentowego... Nie marudzę.
    • bea.bea Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:13
      chylę czoła ..i podziwiam smile smile smile
    • kitka05 Re: Ja też :) 15.12.11, 16:28
      Świąt nie robię, bo nie lubię stać w kolejkach i kupować wszystkiego po dużo wyższych cenach niż normalnie. Sprzątać też specjalnie nie muszę, bo na bieżąco to robię, a do okien mam Panią. My wyjeżdżamy już na Wigilię i wracamy dopiero po Nowym Roku, po tym całym komercyjnym zamieszaniu i zawirowaniu.
    • mary_lu Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:33
      Generalne porządki już mam, większe gotowanie też załatwione (pierogi) lub dogadane z teściową (ryba, bigos), jutro jedziemy na otwarcie sklepów po prezenty, raczej tłumów nie będzie (co roku tak robimy).

      Ale dzisiaj dolepiłam sobie przecudnej urody rzęsy, więc leżę i trzepoczę smile
      • niutaki Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 16:44
        ja w ogole caly czas leze i pachnewink nie sprzatam ani nie gotuje wigilijno - swiatecznych potraw, premie zaraz sobie dam jakas fajna i luzwink
        • bi_scotti Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 17:13
          A czym pachniesz? Ta kapusta z grzybami czy jagniecina?
          tongue_out
    • gryzelda71 Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 19:12
      A ja lubię przedświąteczne przygotowania,takie od 2 tyg grudnia.I prezenty przed świętami tez kupuje,bo sklepy się wysilają i fajniejsze rzeczy są ,a przede wszystkim nieopatrzone.I cała przyjemność w takiej "gonitwie".
    • renkag Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 19:58
      JA o roku prezenty mam gotowe w okolicach Mikołajek. Nie rozumiem zakupów przed samymi Świętami - chyba, że ktoś ma wtedy dodatkową wypłatę. A jeśli nie to nie wiem czemu ludzie latają za prezentami w grudniu. Spożywkę to wiadomo, ale reszta to nie wiem czemu. W tym i tak jestem "opóźniona" bo sporo rzeczy kupowałam prze neta i dopiero dziś przyszła ostatnia paczka (mimo zamówienia złożonego w połowie listopada), więc dziś resztę zapakuję. I jadę rodzić smile więc jedzeniem musi zająć się kto inny.
      • gryzelda71 Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 20:52
        Nie rozumiem zakupów przed
        > samymi Świętami - chyba, że ktoś ma wtedy dodatkową wypłatę. A jeśli nie to ni
        > e wiem czemu ludzie latają za prezentami w grudniu.

        Bo przed świętami dzieci w końcu mówią co by chciały....
      • katriel Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 21:55
        > Nie rozumiem zakupów przed samymi Świętami
        Bo dopiero przed samymi Świętami wiem, jakie książki moi przezentobiorcy już sobie
        sami kupili i trzeba je skreślić z listy...
    • peggy_su Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 21:08
      U mnie zakupy zrobione
      prezenty spakowane wczoraj! smile
      pierniki upieczone
      sprzątania nie ma dużo, właściwie tylko bieżące, no chyba ze zachce mi sie jeszcze w sobote umyć okna

      Zostaje jeszcze kupienie paru rzeczy spożywczych, choinki. W wigilię pieczenie makowca i gotowanie, ale nie będzie tego dużo.
    • sadosia75 Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 21:59
      A boziu do świąt jeszcze prawie miesiąc big_grin
      Za nic w świecie mnie nikt nie zmusi w połowie grudnia do robienia świątecznych głupotek smile
      pozatym w tym roku to ja jestem w gościach a nie goszczę więc się obijam aż buczy smile
      • angazetka Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 23:00
        Uwielbiam, jak piszesz o prawosławnych Świętach smile
        • sadosia75 Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 23:06
          Bo ja moja droga Angazetko jestem praktykująca i prawosławna baba smile aaa i dumna z tego jestem smile
          • chloe30 Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 23:09
            sadosia75 napisała:

            > Bo ja moja droga Angazetko jestem praktykująca i prawosławna baba smile aaa i dumn
            > a z tego jestem smile

            ja to ci zazdroszczę ślubu z koronami smile
        • peggy_su Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 23:14
          Ja też uwielbiam smile
    • chloe30 Re: A ja już leżę i pachnę :) 15.12.11, 22:52
      a ja jutro od rana DO BOJU
      wycacanie mieszkania, ustrojenie choinki i część zakupów zaplanowana do soboty do 24:00
      część prezentów już kupiona, ale reszta.... nawet nie wymyślona
      bakalie pokrojone, pierniki jada kurierem z Poznania smile koleżanka piekła i się podzieli
      jeszcze tylko nie wiem czy oprócz sernika robić keks, czy na obiad gęś czy kaczkę i czy iść na pasterkę wink
      poza tym - luzik big_grinbig_grinbig_grin
    • kosmitka06 Re: A ja już leżę i pachnę :) 16.12.11, 08:50
      U mnie też już mieszkanie błyszczy, na koniec wiadomo podstawowe dopicowanie wink
      We wtorek mam zamiar włożyć mięso w marynatę a w czwartek/piątek piec. Troszkę wyrobów własnej roboty dostanę od mamy. Pierniczki wczoraj już udekorowane, choinka dziś lub jutro będzie ubierana wink
      Zakupy mam już zrobione od 2 tyg., prezenty również popakowane a to z racji że nie lubię robić tego w biegu i jak mi zabraknie wstążki!
      Ja kiedyś popełniłam największy błąd i wybrałam się tuż przed Wigilią do marketu, od tamtej pory wiem że muszę robić to wcześniej. Samo znalezienie miejsca do zaparkowania samochodu zajęło mi więcej czasu niż zakupy wink
      Jak czegoś zabraknie to mam pobliski sklepik i moja noga nigdzie dalej już nie postanie big_grin
    • chipsi A ja biegam i ... nie pachnę ;) 16.12.11, 08:57
      W tym roku to jakaś masakra u nas. Nic nie zrobiłam. Tak jak zawsze staram się wszystko mieć dawno z głowy przed świętami tak teraz... eh. Może przez te remonty. Wczoraj dopiero myłam okna i to po ciemku, pojechałam w nocy na zakupy, wydałam kupę kasy i nic nie kupiłam. 2 aniołki na choinkę, nawet światełek nie mam. Z prezentami jestem w lesie (może tam choinki poszukam wink) . Kurdeee ale się załatwiłam uncertain
      • kanga_roo Re: A ja biegam i ... nie pachnę ;) 16.12.11, 09:24
        podziwiam kobiety, które rozpoczynają kampanię Gwiazdkową we wrześniu. ale nie wyobrażam sobie, bym mogła tak robić. po pierwsze, jesienią mam dwie imprezy urodzinowe moich dzieci, oraz imieniny i urodziny mojej mamy, więc koncentruję się na wcześniejszych wydarzeniach 9 w kwestii organizacyjnej i prezentowej). po drugie, mimo możliwości przechowania, nie bawiłoby mnie pieczenie makowca, gotowanie kapusty czy pierogów z takim wyprzedzeniem. po trzecie, u mnie się brudzi. więc sprzątanie z dwu-trzytygodniowym wyprzedzeniem nie ma sensu; przecież nie powiem rodzinie, że mają teraz leżeć i pachnieć, bo zapaćkają, nabłocą, zrobią smugi, pomalują plakatówką i ogólnie zniszczą pracę mą. nawet okna dzieci plus pies potrafią załatwić w trymiga. że o kurzu nie wspomnę. no i rzeczywiście, listy do Gwiazdora dzieci piszą w grudniu. nie zaryzykuję kupna prezentów wcześniej. podsumowując, Boże Narodzenie nie jest dla mnie aż tak ważne, by myśleć o nim od września. grudzień wystarczy, w sumie mam już większość prezentów, załatwię resztę w weekend, sprzątam na bierząco... tylko choinkę chciałabym kupić i ubrać wcześniej smile
    • panna.sarabella Re: A ja już leżę i pachnę :) 16.12.11, 09:36
      ja też leżę i pachnę, jedynie jeszcze kilka małych upominków zrobię.
      Wielkie porządki, okna, wielkie zakupy - wszystko leży i na męża czeka, tak jak i ja bo w zagrożonej ciąży jestem smile
      a tak serio to tym razem okna sobie odpuszczamy, jeszcze przez nie widać wink, z racji mojej ciąży na wigilię i pozostałe dni świat idziemy się gościć, nikt do nas nie przychodzi, więc zakupów nie robimy, tylko podstawowe, żeby było z czego śniadanie zrobić (a i tak dostaniemy swojskie wędliny). Prezenty też już od listopada zbierane więc zostały naprawdę drobnostki do dzieciaków z rodziny.
      Ale szczerze - brakuje mi tej świątecznej bieganiny...
    • lilly_about Re: A ja już leżę i pachnę :) 16.12.11, 09:51
      Nikt by mnie nie zmusił do kupowania prezentów we wrzesniu. Boże Narodzenie jest pod koniec grudnia i dopiero w grudniu własnie zajmuję się takimi sprawami jak prezenty, życzenia, potrawy. Tak więc niczego nie zazdroszczę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja