Taka sobie sytuacja.

19.12.11, 13:17
Witam, najpierw się przywitam, na forum obecna od 2-3 lat, czytająca i teraz po raz pierwszy piszę bo albo zaczynam świrować i czepiać się bez powodu albo....powód jest. Jest taka sytuacja, ona (jasmile) od 2 miesięcy pracuje po 12-14 godzin, tak będzie jeszcze jakieś 3 tygodnie, później wszystko wraca do normy czyli normalny etat, on pracuje w domu, plus dodatkowe zlecenia czyli od 3-4 tygodni praca po 14-16 godzin... podobno... plus dwoje dzieci jedno 11 lat, drugie 5, jak chore to w domu z ojcem. I tu zaczyna się problem, ona po pracy ma jeszcze pranie,gotowanie,sprzątanie i dzieci stęsknione, on nie ma na nic czasu bo praca i cały dzień z dziećmi. Spanie od miesiąca oddzielnie bo on pracuje do 3-4 w nocy a ona wstaje o 6.00. Zmęczenie, stres i zgrzyty między nimi są na porządku dziennym. I wczoraj ona wchodzi w archiwum stron odwiedzanych, bardzo brzydko robi wie o tymsmile, a tam spora częstotliwość stronek erotycznych, własnie w nocy, jakieś wyszukiwania dziewczyn, których nie zna na fb itp. Wielki wkur.... bo biedny miś tak ciężko pracuje, że na nic nie ma czasu ani siły. Awantura i wielka obraza misia, że niby nie wie o co chodzi. Co byście zrobiły w takiej sytuacji, tym bardziej, że w przeszłości ona odkryła 2 czy 3 romanse internetowe, które przeniosły się w real, nie trwały długo ale ona dowiedziała się o nich już po jakimś czasie od zakończenia. Wyszło długie ale mam nadzieję, że ktoś doczyta i coś podpowie. Pozdrawiam.
    • niebieski_lisek Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 13:24
      Myślę, że jeśli nie przystopujecie z pracą i nie zaczniecie odbudowywać relacji między sobą i dziećmi, to niedługo będziecie obcymi dla siebie ludźmi. Co do obowiązków domowych - jeśli masz poczucie niesprawiedliwości, to spisujcie na kartce co kto robi, nawet drobne rzeczy i po mniej więcej 2 tygodniach będziecie mieli obraz sytuacji, będziecie mogli przedyskutować co komu przydzielić. Z tym że wydaje mi się to teraz drugorzędnym problemem wobec sypiącego się związku.
    • kosmitka06 Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 14:18
      Nie wiem czy dobrze zrobiłaś pisząc o tym na forum bo zostaniesz zbesztana o grzebanie w cudzej korespondencji, czyjejś prywatności.
      Porozmawiaj szczerze i ostro! Tak bym radziła! Niech szczerze Ci powie po co tam wchodził? Wyczujesz po minie kiedy kręci!
      Ja kiedyś miałam podobną sytuację, tyle tylko że mój nie miał wirtualnych romansów ani nie szukał kobiet- była troszkę inna wersja. Ja zalogowałam się (oczywiście bez foto) na jednym portalu, podałam nasz wspólny mail wink I wszystkie info KTO JEST MNĄ ZAINTERESOWANY mój MIŚ czytał wink Jakież było jego zdziwienie... "po co, na co, i dlaczego"? big_grin
      Jak mu będzie mało i zachce się ponownie zawal go tak obowiązkami że nie będzie miał się kiedy po tyłku podrapać. Teraz pewnie będzie się z tym krył albo w ogóle na jakiś czas odpuści ale kiedy pomyśli że zapomniałaś o fakcie będzie próbował ponownie.
      Albo postaw jakieś ultimatum, coś co go wkurza w Twojej osobie... przynajmniej tak na jakiś czas jak oczywiście zwykła rozmowa nie poskutkuje.
      Powodzenia smile
      • sanrio Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 18:02
        > KTO JEST MNĄ ZAINTERESOWANY mój MIŚ czytał wink Jakież było jego zdziwienie... "
        > po co, na co, i dlaczego"? big_grin

        no właśnie, po co?
    • brak.polskich.liter Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 14:44
      Dociazyc pana misia obowiazkami domowymi. Najwyrazniej ma za duzo wolnego czasu.
      • kajmanik Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 14:52
        oprócz przypomnienia męzowi o zmianie haseł i czyszczeniu historii odwiedzanych stron nic nie zyskałaś . za to straciłas jego zaufanie. gratualuje. na mój gust jestes przewrażliwiona.
        • wrednadziewucha Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 16:18
          Zastanów się co Ty piszesz, przecież on ją wcześniej zdradził wyszukawszy sobie dziunie w internecie, to on zawiódł jej zaufanie pierwszy!!! Jak można być tak niecuzłym?

          Zgadzam się z tym co któraś z dziewczyn już pisała, przystopujcie z pracą i popracujcie nad więzią. Ale to muszą zrobić dwie osoby, a nie jedna. Myślę że w tej historii jest drugie dno, coś o czym nie piszesz. może terapia byłaby tu dobrym rozwiązaniem?
    • a.va Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 17:34
      Nie wie, o co chodzi? Po tamtych romansach zapewne rozmawialiście o tym i dostał komunikat, że szukanie romansów w necie ci się nie podoba? Więc niech teraz nie chrzani, że jest zaskoczony, że tobie się to nie podoba.
      Myślę, że jeśli nie przeprowadzicie poważnej rozmowy, jak możecie naprawić wasz związek (mniej pracy, więcej czasu razem i jak to zrobić), to będziecie coraz bardziej oddzielni.
      • kota_marcowa Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 17:41
        > Nie wie, o co chodzi? Po tamtych romansach zapewne rozmawialiście o tym i dosta
        > ł komunikat, że szukanie romansów w necie ci się nie podoba? Więc niech teraz n
        > ie chrzani, że jest zaskoczony, że tobie się to nie podoba.

        Typowe odwracanie kota ogonem, dwa razy mu się upiekło, to liczy, że i trzeci raz się uda.
    • tygrysiatko1 Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 17:47
      skoro od iks czasu nie sypiacie razem to wcale się nie dziwię, że chłopak ogląda filmy pornograficzne...
      ja na jego miejscu bym oczekiwała przeprosin za szpiegowanie...
      i zarówno TY jak i ON powinniście się zastanowić czy jest sens tkwić w związku w którym nie ma zaufania... bo dla mnie byłby to koniec niezależnie od ilości dzieci...
    • anorektycznazdzira Re: Taka sobie sytuacja. 19.12.11, 20:01
      Nawet w najbardziej przegiętej pracy trzeba znajdować czas na rodzinę. Można siedzieć na kupie syfu z kawą w ręce (żeby nie usnąć na siedząco), ale pogadać czasem trzeba. O tym co się komu przytrafiło, co planuje, czym się martwi. I, jak to mówi pewna znana mi bardzo mądra osoba, sex- no trudno, że nie macie siły, ale TRZEBA
      big_grin

      No ale jak się okaże, ze to nie przemęczenie i zaniedbania, tylko pan mąż nadal szuka emocji w porno-randkach, to cż radzić- tylko, aby zrobić mu z dupy jesień średniowiecza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja