A kto nie idzie na sylwestra

20.12.11, 17:59
bo go nikt nie zaprosił? Bo mnie właśnie nie . I będę siedziała z mężem i dziećmi w domu. Nie, żebym jakoś miała straszną ochotę na tańce do białego rana, ale jakoś mi nieswojo, bo zawsze ze znajomymi spędzaliśmy ten dzień.
    • mamaemmy Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:05
      Ja,ja ja !!!smile
      Choc zaproszeń jak do tej pory-6..a w sumie to 7,licząc dzisiejszą.
      od lat marzę o Sylwestrze w domu,po prostu jedno wielkie nicnierobieniesmile
      tylko my szampan i kawior smile
      • mewa000 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:12
        Ja nie idę, nie mamy z kim zostawić małego więc przymusowy sylwester w domu
    • koolair Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:14
      a ty nie mogłaś znajomym zaproponować??? uwielbiam takie roszczeniowe postawy big_grin
      • tola_i_tolek Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:18
        Eeeeeeeeeee tam, zaproponowałam , ale wszyscy już coś zaplanowali, albo mają małe dziecko, albo nie mają ochoty na imprezy , tylko chcą poleżeć na kanapie.
        • izabellaz1 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:45
          tola_i_tolek napisała:

          > nie mają ochoty na imprezy , tylko chcą poleżeć na kanapie.

          Cudowna perspektywa big_grin
          • gku25 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 20:07
            A nie? Dla mnie od wielu, wielu lat ten dzień jest tylko zwykłym dniem. No, czasem nawet wolnym. To że mnie mają / mieli za dziwoląga wisi mi kalafiorem. Ostatnie fajerwerki przespałam, mam nadzieję że w tym roku będzie tak samo.
            • izabellaz1 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 20:20
              gku25 napisała:

              > A nie?

              No przecież piszę, że tak.
    • triss_merigold6 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:27
      My nie idziemy z wyboru. Nie będę nigdzie ciągnąć dwójki dzieci, a przygotowywać czegokolwiek i zapraszać już mi się nie chce, zwłaszcza, że znajomi też w dzieci obrośli. wink
    • klubgogo Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:48
      Ja! I nawet się cieszę, bo nie lubię tej nocy.
    • violon-czela Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 18:49
      od lat nie obchodzę sylwestra - drażni mnie ta gorączka sylwestrowa, latanie za kreacjami na jakieś bale,szykowanie na imprezy na których nie jesteś w stanie zrobić kroku bo taki tłum ludzi, solarka, fryzjer, partner itp - to nie na moje nerwy.

      wiem, wiem dziwna jestem albo udaje że nie lubię - tak se tłumacze, że mnie nikt nie lubi i nie zaprasza he he.
    • shellerka Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 19:23
      my nie idziemy, ale nie dlatego, że nas nikt nie zaprosiłwink tylko dlatego, że tniemy koszty.
      zaprosiliśmy do siebie przyjaciół, którzy też tną koszty i tak sobie będziemy razem ciąć, może jeszcze jedna para wpadnie pociąć z namismile
    • malwa51 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 19:26
      Ja. Ani nie ide, ani nie robie, jak zwykle. Zgorszenie tym siejac, bo "jak to sylwestra mozna nie robic ani nie wyjsc". Nieobchodzenie BN to pikus przy zgorszeniu spowodowanym brakiem sylwestra wink Ani maz, ani ja nie lubimy "wyjsc" ani wizyt okolicznosciowych, wiec nikt na tym nie cierpi. W zeszlym roku na Sylwka (mnie wtedy nie bylo, bylam w Polsce), przyszedl do meza kumpel* i grali w gry na dwa kompy tongue_out W tym roku raczej nie przyjdzie, bo mamy dzidziulka, ktory jest wyjatkowo swiatlo- i dzwiekoczuly i nie zasnie, poki nie jest calkiem ciemno i cicho. A jesli beda goscie, to starszak tej ciszy nie zapewni.... tongue_out

      *kumpel jest stanu wolnego, wiec o sylwka spedzonego na gierkach nikt nie mial pretensji
    • sarling Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 19:49
      Jednym z powodów dlaczego mój mąż jest moim mężem (wcześniej chłopakiem) jest fakt, że nie lubi chodzić na Sylwestra wink Ja też nie znoszę. uwielbiam tańczyć i przebywać z ludźmi, ale obrzędy Sylwestrowe to dla mnie gehenna. Ostatni raz byłam na imprezie Sylwestrowej 9 lat temu i bardzo mi z tym dobrze. big_grin
    • lilly_about Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 19:54
      Ja. Pierwszy raz odkąd skończyłam 14 lat. Ze względów osobistych. Wyśpię się.
    • aguar Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 19:59
      U nas trzeci rok z rzędu (odkąd jest dziecko) w ogóle nie ma tematu wyjścia gdzieś.
    • ewcia1980 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 20:07
      My w sumie na dzień dzisiejszy nie mamy żadnych planów .
      Chociaż nie wykluczone, że jeszcze to się zmieni.

      My z mężem praktycznie co roku gdzieś lub z kimś spędzaliśmy Sylwestra więc nawet nie wiem jak to jest być w ten wieczór tylko z rodzina w domu.
      Chociaż nie - dwa razy byliśmy w domu.
      Raz - 1,5 miesiąca po urodzeniu się naszej córki byliśmy z moimi rodzicami
      a drugi raz - na 1,5 miesiąca przed urodzeniem sie naszego synka ale wtedy byli u nas moja siostra z nie-mężem.

      Ja tam lubię bale sylwestrowe, większe lub mniejsze imprezy zorganizowane ze znajomymi.
      Lubię całą otoczkę związaną z szykowaniem się - brokaty, pióra, połyskujące kreacje smile
      Ale w tym roku z balu rezygnujemy bo:
      - na początku stycznia idziemy na studniówkę więc podobna impreza ale taniej wink
      - w tym miesiącu "wyskoczyliśmy" z kasy bo płaciłam za wczasy na które jedziemy w styczniu
      znajomi w tym roku nie robią imprez bo u nas wysyp małych dzieci jak nigdy
      Ja też nie planuje robić bo robiłam w ubiegłym roku na ponad 20 osób więc w tym roku nie chce mi się.

      A jak bedzie to zobaczymy.
      W przypadku fajnej propozycji - na pewno skorzystamy.
    • margotka28 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 20:10
      ja nie idę, bo jadę. I nie na samego sylwestra ale na kilka dni. Z dziećmi i przyjaciólmi z dziećmi. Jedziemy w busz, balu nie będzie smile
    • slonko1335 Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 20:19
      o rany toć jeszcze mogą Cię zaprosić, w końcu ten Sylwester to nie jutro...
    • miniofilka Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 20:56
      Ja nie idę, bo nie mam pieniędzy a poza tym mąż 1 stycznia na 14 do pracy idzie, więc nie odeśpi
      • paartycja Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 21:03
        my nigdzie nie idziemy bo:
        -nikt nas nie zaprosił
        -nie lubimy gości w domu do białego rana (wogóle za gośćmi nie przepadamy)
        -szkoda nam kasy
        -widzimy z okien panoramę całego miasta i taki pokaz fajerwerków,że szkoda nie obejrzeć
        -przegrywam ze snem najpóźniej po północy i przebywanie o tej porze poza domem albo goszczenie kogoś to dla mnie męczarnia
        -jesteśmy z mężem domatorami
        -mamy 4-latkę,której nie lubimy i nie mamy w zwyczaju podrzucać komukolwiek
        • gupia_rzona Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 21:57
          piękna konstrukcja zdania big_grin
          > -mamy 4-latkę,której nie lubimy....
          • paartycja Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 22:12
            osz fak- ale wyszło big_grin
    • feniks_z_popiolu Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 21:09
      Nie cierpię sylwestra i nie chodzę. Na ogół przesypiam także godz.24,oo. Na maksa wkurzają mnie dzwoniący o tej porze teściowie, którzy koniecznie o tej porze akurat muszą mi życzyć zdrowia. Jestem dziwolągiem wg nich ale co mi tam.
    • klawiatura_zablokowana Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 21:46
      Nas też nikt nie zaprosił i cieszymy się po cichu, bo nam się nie chce nigdzie iść. Co roku gdzieś chodzimy i w tym roku mamy w nosie. W zeszłym roku Sylwek był u nas, więc drugi raz z rzędu nie chce mi się robić smile
    • gupia_rzona Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 21:53
      ja zawsze organizowałam sylwestry, lub czynnie starałam się jakoś zaplanować ze znajomymi ten dzień. Ale tym roku z wielką przyjemnością siedzę na doopie. Dziecko spać położę, napiję się alko z chłopem, rozłożę aparat i pofocę ognie smile święta też pierwszy raz spędzamy tylko we troje. Ekstrawaganza tongue_out
      • gupia_rzona Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 21:58
        aha - nie czuję się z tego powodu wyjątkowa ani dziwna. Za rok pewnie gdzieś wyruszę.
        • papalaya Re: A kto nie idzie na sylwestra 20.12.11, 22:02
          bajki o "niepójściu z wyboru", hehe

          po prostu nie macie z kim pójść i gdzie pójść...
          • zebra12 Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 05:36
            Nie każdy lubi imprezy - serio, serio.
          • miniofilka Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 08:37
            papalaya napisała:

            > bajki o "niepójściu z wyboru", hehe
            >
            > po prostu nie macie z kim pójść i gdzie pójść...

            Moge się częściowo z tym zgodzić, bo
            -nie mam gdzie pójść, bo każdy znajomy jest albo starszy dużo od nas - mąz starszy o 9 lat więc ma wielu znajomych w wieku ok 50 lat, nie kręci mnie zabawa wśród ludzi w średnim wieku
            - albo znajomi maja malutkie dzieci albo właśnie spodziewają się potomstwa i nie kręci ich imprezowanie
            - nie mam kasy
            - nie lubie imprez w lokalach, gdzie jest głośno i pełno dymu z papierosów, fuuj
            - impreza z dziećmi to nie impreza, wiem, że niektórzy zabierają dzieci ze sobą, ale ja nie lubię dzieciaków na imprezach nocnych,np uwazam, że dzieci w nocy na weselu to glupota
    • zebra12 Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 05:34
      Ja w zasadzie nigdy nie chodzę. Byłam może ze dwa razy w wieku młodzieńczym na sylwestrowej agapie, ale na tańcach, balu itp nie. Spędzę ten czas u koleżanki na kanapie sącząc herbatkę i plotkując oraz pacyfikując wariujące dzieci. Albo przed gg w domu.
      • thaures Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 08:08
        My. Zawsze spędzamy Sylwestra w gronie znajomych, a w tym roku jakoś wszyscy jakoś skapacnieli... Nikomu się nie chce... Cieszę się na noc w domu, w kapciach, przed tv.. Jak nigdy...
    • kali_pso Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 08:20

      Ja też nie idę- ale ani to mój wybór ani marzenie, coby w bamboszach przed tv zalegać...tak wyszło.
    • default Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 09:04
      My nie idziemy. Chyba już się "wyimprezowaliśmy" smile Mieliśmy w życiu masę hucznych, szalonych sylwestrów, do tej pory miło (choć czasem z pewną zgrozą wink ) je wspominamy, ale teraz już nam się nie chce. To chyba starość.... smile
    • joanna_poz Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 09:41
      nie bylam na sylwestrze chyba z 10 lat.
      zostajemy w domu, chęci na imprezy jakos brak.
    • foro-estupido Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 10:36
      No,niestety w tym roku nie idę na sylwestra!Ba!nawet nie udało mi się byc na zabawie andrzejkowej.Ale nic to odkuję się jeszczewink
      Nie idę,bo zgodziłam się pójśc do pracy 1stycznia to raz,a dwa towarzystwo w tym roku się posypało trochę.Jedna straciła pracę,inna urodziła dziecko....Trzecia zrobiła się bardzo domolubna...
      Poza tym od 5ciu lat to ja chodziłam na sylwestra a rodzice siedzieli z dziecmi w domu,teraz niech Oni sobie jeszcze potańcująsmile
      Przede mną jeszcze (mam nadzieję)mnóstwowink
      • sefora74 Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 10:51
        Ja idę na zamkniętą imprezę (sami znajomi) do knajpy/gospody i tak naprawdę wcale nie mam ochoty. Dałam się namówić M mimo że wreszcie chciałam spędzić sylwestra bez szykowania w piżamie z szampanem w ręku smile
        • dolores12 Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 11:00
          Ja też zostaję w domu. Dzieci(4 i 7) jeszcze za małe na szaloną noc sylwestrową. Wieczorem pewnie pójdziemy odpalić parę fajerwerków z małymi, a potem z mężem zasiądziemy przed TV z zamówionym sushismile tak jak rok temu i 2 lata temu...
    • nowapanna Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 11:33
      Ja siedze w domu-mam niemowlaka pod opieka,wiec imprezowanie odpadawink)))
    • upartamama Re: A kto nie idzie na sylwestra 21.12.11, 11:57
      A my jedziemy z dziećmi do znajomego męża, który ma też dziecko i jestem z tego powodu nieszczęśliwa. On będzie się świetnie bawił z kumplem a ja będę próbowała przetrwać tę noc w towarzystwie jego żony which I absolutely adore !!!!
      Dobrze, że mają to dziecko to może coś z nią słówko zamienię w tym temacie. A w zasadzie będę czuwać nad swoimii jakoś to minie.
      Nie mam serca odmówić mężowi bo rzadko się widują a naprawdę się lubią.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja