aliana81
23.12.11, 17:58
Rozwaliła mnie propozycja teściowej żeby po świątecznej kolacji zostawić jej dziecko na noc do następnego dnia. Mąż nie widzi w tym nic złego, a mnie to wkurza.... rozumiem że jak jest potrzeba i nie da rady zabrać małego ze sobą, to trudno musi przenocować u babci (którą zna i która ma podejście do dzieci), ale ot tak po prostu bo babcia ma ochotę? no nie wiem... Mi się to nie podoba i jest konflikt między mną a mężem, bo jego przecież rodzice zostawiali i było ok. Ale nie w święta i nie bez powodu raczej...