Przyznać się, dziewczęta!

25.12.11, 02:23
Która się przeżarła? suspicious
Ja, osobiście, narobiłam tego żarcia tyle, że na gwałt gości zapraszam, bo na zmarnowanie pójdzie suspicious A już moi na jedzenie patrzeć nie mogą, no moja wina normalnie suspicious
    • 4-mexx Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 05:20
      przyznaje sie
      ale jeszcze moglabym jesc i jesc i jesc, ale miejsca brak
      • paartycja Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 08:23
        a ja nie big_grin
    • deodyma Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 08:32
      zjadlam wszystkiego po trochu a bylo mi tak niedobrze, ze pozniej na jedzenie patrzec nie moglam.
      dzis chyba glodowke sobie do poludnia zrobie i zjem cos dopiero na kolacjesmile
      w piekarniku ok 2 kg szynki i ponad 2 kg boczku.
      do SYLWESTRA bedziemy to jescbig_grin

    • echtom Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 08:34
      Ja trochę, choć wcale tak dużo nie zjadłam wink Generalnie rodzina odpadła na etapie ryb - wyperswadowali mi podanie pierogów, ulubionych uszek też prawie nikt nie tknął, podobnie jak ciasta.
    • feniks_z_popiolu Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 08:49
      Nie przeżarłam się. A asortyment był spory: ryby w galarecie, śledzie na 5 sposobów, ryba po grecku, ryba smażona, zupa grzybowa z łazankami, pierożki, wigilijna kapucha, sałatka jarzynowa, na deser 3 rodzaje ciast. Ale zapijałam to kompotem z suszu w hurtowych ilościach i czerwonym wytrawnym. Teraz przez kolejne 2 dni będziemy dojadać to co zostało. W tym roku tytułem eksperymentu nie zrobiłam żadnych mięs bo zawsze zostawały nie tknięte. I jak narazie widać, będzie to nasza nowa tradycjasmile bo rodzinnie bardzo lubimy ryby.
    • alfa36 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 09:11
      Z rozmyslem podeszlam do swiąt, bo po nich mąż wyjeżdża, więc nie będzie mial kto odkurzyc reszty jedzenia. No i i tak jest tego żarelka za dużo. Wlasnie mam zamiar wszystko spisac, żeby za rok popełnic mniej jedzenia. A sama, no cóż, jak widzę wypieki, to od razu jestem glodna.
    • najma78 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 09:47
      Jedzenia mam wystarczajaco, wigilia symbolicznie, zadnego przezerania sie, dzis xmas lunch, ktory rzecz jasan przeciagnie sie baaaardzo dlugo, tym razem u nas, przychodza zaprzyjaznieni Anglicy, beda 2 rodzaje miesa (baranina i wolowina), warzywa (czerwona kapusta, dynia pizmowa, brukselka),pieczone ziemniaki, gravy, deser, sery, szynka,alkohole, nikt sie nie przezre, lubie zasade, nie za duzo, wole czuc sie lekko i przyjemnie.
      • nangaparbat3 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 15:14
        najma78 napisała:

        > beda 2 rodzaje miesa (baranina i wolowina)
        > , warzywa (czerwona kapusta, dynia pizmowa, brukselka),pieczone ziemniaki, grav
        > y, deser, sery, szynka,alkohole, [...] , lubie zasade, nie za duz
        > o,

        Ooooooo........ big_grin big_grin big_grin
    • inguszetia_2006 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 10:20
      Witam,
      Przeżarłam się,ale tylko trochę. Pierogi zjadłam tylko dwa;-P Za to zjadłam mnóstwo ryb faszerowanych i dopchałam się piernikiem. Dzisiaj nie jem śniadania, bo jadę do matki chrzestnej na obiad,a tam będzie indyk. I góra innego jedzenia;-D No nijak tego nie zmieszczę, jak zjem teraz śniadanie.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • echtom OT 25.12.11, 10:29
        > No nijak tego nie zmieszczę, jak zjem teraz śniadanie.

        Miałam ten problem, kiedy wiele lat temu pojechałam do rodziny do Szczecina. Mieszkałam u kuzynki, obiady jadłam u ciotki. Serwowała gigantyczne porcje, więc głodziłam się od rana (choć bardzo lubię jeść śniadanie), żeby to w siebie wepchnąć, bo inaczej była straszna obraza smile
        • rosapulchra-0 Re: OT 25.12.11, 11:23
          Z tą ilością to jest jakaś ułuda kosmiczna podczas robienia jedzenia. Wszystkiego wydawało mi się za mało. Poważnie. A jak już na stole postawiłam mniej niż połowę dań, to miejsca zabrakło, a zjeść nawet po trochu się po prostu wszystkiego nie dało! Trzeba by mieć żołądek jak kontener od TIRa suspicious
    • klubgogo Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 12:23
      Ja się odchudzam, nie obżeram. Wytrzymałam.
    • baltycki Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 12:26
      Ledwo swieta sie zaczely a juz... obzarte.
      Wigilia z obzarstwem.. no, no, no.
      • rosapulchra-0 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 12:31
        No widzisz.. dziewczynko.. nie każdej się trafia taka gratka suspicious
    • gemmavera Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 13:28
      A gdzie tam... po wyczerpujacych przygotowaniach nie miałam sily na jedzenie wink
      • aqua48 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 13:44
        Moje dziecko wsunie wszystko, w każdej ilości. Żeby nie było, że jest grube, ma ponad 195 cm wzrostu i BMI dobre. A już wczoraj ok 13.00 zaczęło jęczeć, że jakąś gwiazdkę widzi. Powiedziałam, że jak mi nie przestanie po garnkach smyrać, to go palnę i dopiero wszystkie gwiazdy zobaczy. A dziś po śniadanku i dokładkach z ciast poleciał dziadków objadać. Wróci zaraz głodny na obiad.
        • rosapulchra-0 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 14:34
          CytatA już wczoraj ok 13.00 zaczęło jęczeć, że jakąś gwiazdkę widzi. Powiedziałam, że jak mi nie przestanie po garnkach smyrać, to go palnę i dopiero wszystkie gwiazdy zobaczy.
          Dobre! http://emots.yetihehe.com/2/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/rotfl.gifhttp://emots.yetihehe.com/2/rotfl.gif
      • rosapulchra-0 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 14:32
        No mnie też.
        Ale biesiadników cały dzień o głodzie trzymałam, więc żarcie wymiatali, aż się im uszy trzęsły wink
    • mruwa9 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 14:28
      Ja nie. odchudzam sie, glownie patrzalam, jak inni jedza, a te pierniki tak kusza..i nic...
      Poszlam spac z burczeniem w brzuchu.
    • tosterowa Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 14:42
      A ja się nie przeżarłam, co mnie dziwi, bo cały czas jem tongue_out
    • nangaparbat3 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 15:16
      Nie.
    • srebrno-listka Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 15:39
      Ja wink, choć obiektywnie nie zjadłam dużo wink ale ostatnio jem mało, więc nawet to co zjadłam, to było za dużo wink
    • margotka28 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 16:01
      ja dzis na sniadanie smile ale poszlam na dlugi spacer i watroba sie lekko zregenerowala wink
      • rosapulchra-0 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 16:14
        Zazdroszczę Ci tego spaceru. Moich ciągnikiem z domu się nie da wyciągnąć, a samej też nie chce mi się wychodzić.. uncertain
        • azjaodkuchni Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 18:59
          Wczoraj i dziś się przejadłam... jutrzejsze święto odwołujemy.
    • anorektycznazdzira Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 20:13
      ja...
      tongue_out
      • sylwia11022000 Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 20:51
        Ja. Ale jutro do teściowej- a ta na szczęście gotować nie umie.
        Więc nie da się tam nic zjeść.
    • babicka_pl Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 21:08
      rosapulchra-0 napisała:

      > Która się przeżarła? suspicious

      no weź żałujesz miwink
      • iin-ess Re: Przyznać się, dziewczęta! 25.12.11, 21:12
        przyznaje się bez bicia.. suspicious
        • czar_bajry Re: Przyznać się, dziewczęta! 26.12.11, 01:22
          Uf ja nawet nie mam siły napisać, że się przyznaje...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja