24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach.

25.12.11, 14:13
Wigilia, wracam z pracy. Na ulicach nie ma żywego ducha. Niesamowite jak można ujarzmic społeczeństwo żeby się tak słuchało, tak grzecznie zasiadło przy stołach o tej samej porze. Jacy zdyscyplinowani jesteśmy...
    • angazetka Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 14:47
      Tak, to faktycznie straszne, że ludzie siadają do uroczystej wieczerzy. Zgroza. Wesołych Świąt wink
      • ida771 Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 16:03
        i w dodatku wszyscy to samo gotują...
        masakra.
    • papka_natka Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 15:24
      ida771 napisała:

      > Wigilia, wracam z pracy. Na ulicach nie ma żywego ducha. Niesamowite jak można
      > ujarzmic społeczeństwo żeby się tak słuchało, tak grzecznie zasiadło przy stoła
      > ch o tej samej porze. Jacy zdyscyplinowani jesteśmy...


      jak mozna pracowac w swieta??
      • angazetka Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 15:29
        Naprawdę nie wiesz??? A ekspedientki (w Wigilię sklepy czynne), kasjerki na dworcach, kierowcy autobusów, lekarze...?
        • kolpik124 Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 16:01
          O 3 w nocy też praktycznie wszsytkie okna ciemne. Jak to nas ujarzmiono i jacy zdyscyplinowani jesteśmy spiąc o jednej porze big_grin
        • a_weasley Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 26.12.11, 16:13
          Angazetka napisała:

          > Naprawdę nie wiesz??? A ekspedientki (w Wigilię sklepy czynne),

          Kolo mnie jest centrum handlowe, wszystko zamykalo o 13, w porywach 14. Inne sklepy, jak patrze, to mialy wywieszone podobne godziny, a te, ktore pracowaly dłuźej niź do trzeciej, można było liczyć na palcach.

          > kierowcy autobusów,

          Przejechałem pół miasta w jedną stronę między 17 a 18, minąłem jeden autobus. Wiadomo, kierowcy teź ludzie i chcą mieć święta. W drugą stronę między 22 a 23 źadnego, w drodze na pasterkę toź samo. Wracając z pasterki, owszem, kilka, bo akurat była pora odjazdu nocnych.
          Taksówek trochę było, bo taksówkarz źyje z pracy, a nie z pensji.
          Nie wiem, ile kas pracowało na dworcu, ale skoro pociągi wożą wtedy głównie powietrze, to pewnie i kas niewiele jest obsadzonych.
      • ida771 Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 16:04
        Wigilia to jeszcze nie Święta.
    • mamaemmy Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 17:14
      ida771 napisała:
      Na ulicach nie ma żywego ducha. Niesamowite jak można
      > ujarzmic społeczeństwo żeby się tak słuchało, tak grzecznie zasiadło przy stoła
      > ch o tej samej porze.

      zwłaszcza niewierzące społeczenstwo tongue_out ciekawe tongue_out
    • rosapulchra-0 Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 17:28
      Miało być śmiesznie? Ale nie wyszło?
      No cóż.. postaraj się następnym razem.
    • kali_pso Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 17:34

      hehehhehehe...dobre...hehehhe
      Nie bój żaby..za dwa dni wszystko wróci do normy, zdrowej normy..heheheh..a na forum to pewnie wcześniej..prognozuję już dzisiaj wieczorem, ewentualnie jutro wysyp wątków o wstrętnej teściowej, równie okropnej szwagierce i nieznośnych dzieciach bratowej, które dokuczają potomkowi ematki. oczywiście grzeczniejszemu od tamtych bachorówwinkp
    • naomi19 Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 19:54
      A mnie wzruszają takie momenty. Gdy w 1 listopada idziemy na groby i palimy znicze, że co roku po 16-tej siadamy do stołu i wszyscy jemy to samo. Fajne i trochę niesamowite. Jednak poczucie wspólnoty jest dla większości dalej ważne, pomimo różnic.
    • anel_ma Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 25.12.11, 20:49
      pusto? to może wszyscy przyjechali do nas i stali w korkach na wylotówkach z Warszawy tongue_out
      jechaliśmy ok 17.00 i było masakrycznie ciasno sad
    • klubgogo Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 26.12.11, 10:00
      O 16-ej w wigilię to w korku stałam.
      • klubgogo Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 26.12.11, 10:01
        W centrum Warszawy.
    • deodyma Re: 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach. 26.12.11, 10:46
      a gdzie ci wszyscy ludzie powinni byc Twoim zdaniem?
    • a_weasley 24 grudnia. 16:15 pustka na ulicach - gdzie?! 26.12.11, 16:06
      W centrum, z ktorego o tej wlasnie godzinie jechalem do domu, na pewno nie. To znaczy mniejszy ruch, niz w powszedni dzień w typowych godzinach pracy, ale żeby aż pustka?
      W poltorej godziny później pod pomnikiem Lotnika zastanawialem sie, czy ryzykować wjazd w Wawelską, czy jakoś objechać, bo ruch był wręcz gęsty. Ba, i o wpół jedenastej w Śródmieściu był spory ruch, na pewno większy niź zazwyczaj o tej porze.
      Senatorską o 23:30 pomijam, bo okolice Starego Miasta są specyficzne. W końcu ja teź mieszkam gdzie indziej, a na pasterce byłem na Starówce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja