zebra12
26.12.11, 10:14
Siedzimy sobie w sobotę przy wigilii i gadamy o tym i owym. W końcu do rozmowy włączają się dzieci, bo i tematy są im bliskie. Coś o pracy, coś o szkole i o zdrowiu. I tak się gadka kręci. Szwagierka przeżuwa leniwie rybkę, zagryza kapustką. Nagle moja najstarsza córka przypomniała sobie opis pewnego zdarzenia i zaczyna:
- A pamiętasz jak ten facet robił sobie lewatywę...
Szwagierka zrobiła taką minę, że córka urwała w pół słowa.
Ja czerwona tłumaczę, pogrążając się jeszcze bardziej:
- My zwykle mamy takie tematy rozmów przy posiłkach...