montechristo4
27.12.11, 17:15
Mamy znajomych, z którymi od jakiegoś czasu wyjeżdżamy na Mazury na Sylwestra. Dobiliśmy do tej paczki 3 lata temu i wspólne wyjazdowe imprezy są świetne. Nie znoszę tylko jednej pary - to siostra (i mąż) koleżanek. Na wyjazdach jakoś się tolerujemy. Robimy w tym roku imprezę sylwestrową i zaprosiliśmy znajomych. Nielubianej siostry koleżanki i jej męża postanowiłam nie zapraszać, wychodząc z założenia, że skoro robię imprezę w domu, to mogę zaprosić kogo chcę. No i dzisiaj w rozmowie na temat sylwestra inna koleżanka zarzuca mi, że źle robię, skoro zapraszam jedną z sióstr, to i drugą też powinnam, bo oni trzymają się razem od lat.
Kto ma rację? Koleżanka - twierdząc, że powinnam się poświęcić i zaprosić wszystkich, czy jednak ja - nie mając ochoty na goszczenie w moim domu baby, której nie znoszę.