życzliwość i ciepło

27.12.11, 21:39
Często można je znaleźć na zamkniętych forach - czy to tematycznych, czy rówieśniczych, czy jeszcze innych. Na otwartych często pierwszą reakcją jest obśmianie, drugą zbesztanie, trzecią zwyzywanie (lub kolejność odwrotna). Dlaczego tak jest? Przecież piszą często te same osoby.
Pamiętam neutralny według mnie wątek - o skojarzeniach jesiennych. Założyłam go ot tak sobie, lekki temat, za oknem szeleściły liście. To np przeczytałam, żebym sobie sama odrabiała za swoje dziecko lekcje, a nie zadawała na forum. A to oczywiście bardzo light było, co tu czasem czytam napawa mnie dużym zdziwieniem - skąd w matkach, kobietach, osobach tyle jakiejś zajadłości, zakładania z góry, że załozyciel wątku czy przedmówca to idiota. Macie jakąś teorię, dlaczego tak się dzieje?
    • mamaemmy Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 21:46
      ja moge odpisac,bo mnie sie wtedy skojarzylas z matką jednej z kolezanek z podstawowki,która wlasnie odrabiając w PODSTAWÓWCE (!!) za nią zadania-stworzyła tumana i niedojdę.
      Jak dziś pamietam jeszcze jak siedziała w szatni przed lekcjami i zadawala naszym matkom pytania w stylu tych twoich o jesieni i zapisywala je X w zeszycie..
      Oczywiscie panna X miala same piatki-za zadania domowe.Prawda wyszla jak zaczęła pisac klasówki;/
      • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:43
        No ale dlaczego od razu założenie, że czyjeś pobudki są nie do końca uczciwe?
      • lola211 Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 10:01
        stworzyła tu
        > mana i niedojdę.
        Rownie dobrze moglo byc tak,ze odrabiala te lekcje, bo dziecko było niezbyt rozgarniete.Czyli nic nie stworzyla, po prostu takie bylo.
    • triss_merigold6 Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 21:48
      Genius loci.
      "(...)Bo zimno i pada w tym kraju w środku Europy...".
      • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:43
        Zapewniam, że na MMiS też padawink
    • moni692 Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 21:57
      Mysle, ze z powodu tego, ze duzo matek siedzacych na ematce to frustratki, ktore same do niczego nie doszly i musza sie na bliznich wyladowac.
      • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:44
        hmmm...
    • deodyma Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:03
      no bo przeciez w realu nie da sie tak nawsadzac komus, jak tu, nieprawdaz?
      toc jakby mi jakies babsko wyszlo na ulicy i ni z gruszki , ni z pietruszki, wezwalabym Policje, albo podeszla i strzelila z liscia, az by sie to kopytami nakrylo.
      zgadzam sie tez z przedmowczynia, ze czesto to frustratki, ktore swoje niepowodzenia usiluja na kims wyladowac.
      • deodyma Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:04
        > toc jakby mi jakies babsko wyszlo na ulicy i ni z gruszki , ni z pietruszki, we
        > zwalabym Policje, albo podeszla i strzelila z liscia, az by sie to kopytami nak
        > rylo.


        chodzilo mi o to, gdyby zaczela mi taka ublizac albo po mnie jechac, jak po lysej kobyle.
        tu takie rzeczy maja miejsce, niestety.
        • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:45
          Rozumiem. A na forum prywatnym/zamknięty tego się nie robi, bo tam jest mniejsze grono, wstyd byłby i jeszcze by wywalili?
          Czyli gdzie jest udawanie - tam czy tu?
    • goodnightmoon Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:46
      Z jednej strony - po prostu pogłębiają się pewne cechy "realne".
      Ktoś, kto jest dobrze wychowany i sympatyczny, będzie taki sam na forach.
      Ktoś chamowany i prostacki - na forach tym bardziej rozwinie skrzydła, bo tu jest łatwiej, czuje się bezkarny. Poza tym, nie widać osoby "krzywdzonej", czasem pewnie brakuje wyobraźni, że za nickiem kryje się człowiek, mający uczucia.

      Z drugiej strony - zauważyłam, że jak ktoś na forum jest "normalny", nie wymądrza się i nie poucza innych, to wyjątkowo rzadko staje się adresatem agresji smile
      • bi_scotti Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:52
        goodnightmoon napisała:

        > Z drugiej strony - zauważyłam, że jak ktoś na forum jest "normalny", nie wymądr
        > za się i nie poucza innych, to wyjątkowo rzadko staje się adresatem agresji smile

        ... lub nawet gdy sie staje, nie reaguje i agresja sama zdycha tongue_out Sztuka jest nie dac sie sprowokowac, po pewnym czasie i "prowokatorzy" cichna, lagodnieja, emanuja cieplem i zyczliwscia wink
        • rosapulchra-0 Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 00:34
          Niestety są przypadki niereformowalne. Zawsze znajdą okazję do dowalenia, a jeśli nie mają powodu, to go wymyślą, oskarżą, oczernią, cokolwiek. Szczęśliwie ja notuję wszystkie takie przypadki skierowane do mnie, szczególnie jednego nicka, dla policji dokumentacja jak znalazł. kwestia czasu lub uspokojenia się trolla.
      • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:55
        goodnightmoon napisała:

        > Z jednej strony - po prostu pogłębiają się pewne cechy "realne".
        > Ktoś, kto jest dobrze wychowany i sympatyczny, będzie taki sam na forach.

        Mam wrażenie, że niekoniecznie
        • goodnightmoon Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 23:00
          > goodnightmoon napisała:
          > > Z jednej strony - po prostu pogłębiają się pewne cechy "realne". Ktoś, kto jest dobrze wychowany i sympatyczny, będzie taki sam na forach.

          > mamalgosia napisała:
          > Mam wrażenie, że niekoniecznie

          Koniecznie, koniecznie ... jeśli nie jest taki na forach, to, moim zdaniem, udaje w realu.
    • donkaczka Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:54
      otwarte fora maja taka specyfike po prostu, wchodzi kto chce, pisze co chce, bo konsekwencje zadne
      zawsze sie znajdzie przynajmniej jeden jakis frustrat, gotow obsmiac, odwrocic kota ogonem, dorobic piate dno i alternatywna historie, wiec lepiej nie pisac nic osobistego, nie pisac zbyt otwarcie
      serio cie to dziwi?
      choc tez mnie przytlacza czasem rozmiar zlosliowsci, braku emaptii, zgorzknienia jakiegos brrr
      ale pare osob czyta sie fajnie, posmiac sie mozna czasem - pomaga wrzucenie coniekotrych na czarna liste
    • inguszetia_2006 Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 22:56
      mamalgosia napisała:
      Macie jakąś teorię, dlaczego tak się dzieje?
      Witam,
      Mam teorię, że chcesz, żeby ktoś cię dzisiaj pogłaskał i przytulił, choćby wirtualniewink
      Coś cię gryzie i szukasz wsparcia. Najpierw chciałaś założyć w tej sprawie wątek, ale zawahałaś się, bo przypomniałaś sobie, że na forum może ktoś cię zjechać, a dzisiaj nie masz zdecydowanie na to ochoty. Zgadłam?;-P
      Pozdrawiam,
      Inguszetia


      • mamalgosia inguszetta 28.12.11, 10:03
        ???
    • madzioreck Re: życzliwość i ciepło 27.12.11, 23:14
      No widzisz, a mnie się często przykro robi, jak czytam takie wątki jak ten - jakby każda ematka była paskuda, co wchodzi tu tylko, żeby komuś nawrzucać. Nie unikniesz na forum otwartym wszelkiej maści frustratów, a do zamkniętych - przyjmuje się osoby z grubsza znane, sprawdzone. Natomiast szkoda, ze na takim forum, jak to, dostrzega się tylko te plujące jadem i wsadza wszystkie do jednego wora, z którego wyłania się coś w rodzaju monstrualnej ematki, która jest wszystkimi i nikim jednocześnie. Szkoda, że mało kto widzi, ile tu jest też fajnych, mądrych, ciepłych i życzliwych babek.
      • kiszczynska [...] 27.12.11, 23:21
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mathiola no tak 27.12.11, 23:43
          zrobiłam studia po dziecku.
          Tfu tam, jeszcze gorzej - zaczęłam studia z fasolką w brzuchu, a skończyłam z dwoma fasolkami w brzuchu.
          Jestem sfrustrowana że hej. Z tej frustracji nie wiem komu teraz ubliżyć wink
          • mgasg Re: no tak 28.12.11, 00:14
            Jezus Maria! przeczytalam ten archiwalny wpis i obecny skierowany do Deodymy,,,,,,,,,,,,,
            To jest potwor! az sie trzese! jjezu gdybym ja dorwala to nie recze za siebie! tak glupiej osoby w moim 50 letnim zyciu nie spotkalam.
            Blagam was nie dyskutujcie z nia, bo aure ma straszna!
            a w ogole to Was czytam codziennie, ale wsydze sie pisac bom stara i dzieci mam stare i skleroze a jedynie co moge, to jestem pielegniarka i czasem cos moge poradzic...
            • kiszczynska Re: no tak 28.12.11, 00:15
              mgasg napisała:
              to jestem pielegniarka

              kolejna odpowiedź na pytanie:
              pielegniarki, krawcowe, fryzjerki i własna dzialanosc
              o zgrozo!
              • barbibarbi Re: no tak 28.12.11, 01:06
                > kolejna odpowiedź na pytanie:
                > pielegniarki, krawcowe, fryzjerki i własna dzialanosc
                > o zgrozo!

                ho, ho, a kiszczyńska zapewne na państwowym garnuszku, całe tysiącpińcet zgarnia za etat w podstawówce na zadupiu. Taka wykształcona, wyedukowana, że ma misję aby innych "nauczać". Hola, hola paniusiu kiszczyńska, już etos wykształcenia w tym kraju dawno nieaktualny, czyżbyś w całej swojej bystrości umysłu tego nie dostrzegła? Dzisiaj dyplomem możesz sobie tyłek podetrzeć. Drżyj o swoją posadkę, bo niż idzie, kopa w dupsko dostaniesz i tylko forum ci pozostanie do wymądrzania się.
                I tu mamy odpowiedź, nawet do najbardziej spokojnej dyskusji, do najbardziej neutralnego i kulturalnego wątku przypałęta się trollica, co wszystkim ciśnienie podniesie i tak powstają awantury.
          • kiszczynska Re: no tak 28.12.11, 00:14
            mathiola napisała:

            > zrobiłam studia po dziecku.
            > Tfu tam, jeszcze gorzej - zaczęłam studia z fasolką w brzuchu, a skończyłam z d
            > woma fasolkami w brzuchu.
            > Jestem sfrustrowana że hej. Z tej frustracji nie wiem komu teraz ubliżyć wink


            uderz w stół..........
        • rosapulchra-0 Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 00:28
          kiszczynska, a tyle razy ci mówiono: nie mierz wszystkich swoją miarką, boś za gruba i za wielka!!!
    • solejrolia Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 00:33
      na forach zamkniętych, tematycznych znamy się także w realu.
      znamy się lepiej niż dobrze.
      agresja nie przeszłaby. lepiej nie napisać nic, niż o 2słowa za dużo

      na forach otwartych jest dużo większa swoboda i anonimowość. mogę komuś dowalić bo mam zły humor.a potem mogę zmienić nik i zacząć moją tożsamość forumową od nowa tongue_out wolno mi przybrać pozę cynika, czy kogoś, kim na co dzień nie bywam, bo nikt, lub niewiele osób mnie zna, albo chociaż kojarzy nik- taka jest rotacja, że nie nadąża się. zatem
      luz blues, hulaj dusza piekła nie ma
      • kiszczynska Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 00:36
        mogę wam z doświadczenia powiedzieć, ze pod innym nickiem, bardzo mnie lubicie!
        • buuenos Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 00:57
          Kolejne ciekawe zjawisko socjologiczne..och odwieczna walka dobrego ze zlemsmile Innymi slowy po co?Tak bardzo negujesz w sobie zle emocje? stad ten inny nick?W eksperymenty socjologiczno-badawcze jakos nie uwierzesmile
        • kropkacom Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 08:03
          > mogę wam z doświadczenia powiedzieć, ze pod innym nickiem, bardzo mnie lubicie!

          No widzisz, nie wygaszę cię, ale tez nie zamierzam z trollem, który z ubliżania robi zabawę dyskutować. Innym tez radzę klikać na kosz.
        • saphire-2 Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 10:27
          kiszczynska napisała:

          > mogę wam z doświadczenia powiedzieć, ze pod innym nickiem, bardzo mnie lubicie!

          po co zmieniasz więc nick?
          żeby innym dosr...?
          nie rozumiem
      • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 10:06
        Ale co to znaczy (i jaki ma sens) "mogę komuś dowalić, bo mam zły humor"??
    • simm-ona Antek wrócił 28.12.11, 00:33
      i ulewa mu się żółć.
    • buuenos Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 00:42
      Mysle,ze przyczyna jest bardzo prozaiczna. Chec dowartosciowania.Nuda. Maz nie slucha,praca nudna,dzieci nie sluchaja to poszaleje w neciesmile
      Fascynuje mnie zjawisko zacieklego narzucania innym swoich racji.Ja tam wychodze zawsze z zalozenia,ze moja prawda nie musi byc kogos prawda.Daje kazdemu wolna wole wyborowsmile
      Moze dlatego,ze w zyciu realnym jestem szczesliwa i spelniona nie zacietrzewiam sie na problemy forumowe? No i czasu tle nie mamsmile
    • minnie_su Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 01:15
      moj wniosek jest taki, ze wiekszosc (moze i mniejszosc, ale napewno duza czesc) polskich ematek taka jest: glupie, zlosliwe, zaciete, patrzace kogo by tu opluc i co powiedziec, zeby bardziej zabolalo. i ZAWSZE maja racje... no zawsze. nie mam mozliwosci, zeby zmienily zdanie w trakcie dyskusji.
      w realu ludzie dobieraja sie w grupach podobnych do siebie. na forach zamkietych ludzie dobieraja sie w grupach podobnych do siebie.
      na forum otwarte wchodzi kto chce. i tak, raptem, jestem w srodku dyskusji z kims, komu bym w realu 30 sekund nie poswiecila. tzn, nie do konca w srodku dyskusji, bo ja wszelkie glupie zaczepki ignoruje. ale niestety je widze.
      w zasadzie to moge sparafrazowac lema: "poki nie zajrzalam na fora gazety nie wiedzialm ilu idiotow jest na swiecie".
      to jest swietne miejsce dla kogos kto poszukuje jakiejs ogolnej informacji a jest na tyle laikiem, ze nie chce wchodzic na fora tematyczne. pyta, dowiaduje sie, dziekuje i znika.
      ale do pogadania?
    • saguaro70 Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 09:07
      Na forach internetowych jest pełno wszelakiej maści oszołomów, megalomanów i zarozumialców. Prawie wszyscy ściemniają, aż miło big_grin
      Skąd tyle agresji? Wiesz, każdy jest najmądrzejszy, jego zdanie jest the best. Takie naginanie innych do swojego zdania na siłę, jest chamstwem. W necie można się wyzyć za niepowodzenia życiowe, za zły dzień. Brak orgazmu, mało seksu, mąż kupił nie takie masło, kłótnia z teściową i lawina nienawiści rusza.
      Dlatego ja nie zadaje pytań na forach internetowych, i bardzo rzadko czytam komentarze do moich porad. Nie identyfikuję sie z nikim. Ludzie w necie nic dla mnie nie znaczą, nigdy ich nie spotkam. Często są tu zawierane wirtualne przyjaźnie, podajemy niki na fejsie czy klasie. Sympatia.. Nie możesz zwrócić nikomu uwagi, bo właśnie sympatia bierze gorę. I wtedy nawet jak ktoś racji nie ma, to mu się tę rację przyzna. Z sympatii.
      Dlatego nie przejmuj się niczym i zachowaj dystans. Będziesz zdrowsza.
      Ale jest równiez druga strona medalu. Jeśli ktos pisze, że jego dzieciak od miesiąca kaszle i szuka pomocy w necie, bez lekarza, to i we mnie odzywa się włoski temperament. Nie znoszę takich pytań. Ludzie czasem myslą, że wyleczą dzicko poradami z forum. A potem tragedia.
      Albo pytanie, że dziecko tydzień ma biegunkę i pytanie- co robić. No to wtedy i ja opie..ę.
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
      • kropkacom Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 09:47
        > Skąd tyle agresji? Wiesz, każdy jest najmądrzejszy, jego zdanie jest the best.
        > Takie naginanie innych do swojego zdania na siłę, jest chamstwem.

        A ja bardzo cenię nicki, które mają swoje zdanie na ważne sprawy i potrafią je wytłumaczyć logicznie, zdroworozsądkowo bez zbędnej demagogi. Wiele spraw takich jak aborcja, in vitro ma przełożenie na życie konkretnych ludzi. Właściwie na życie wielu kobiet. I tutaj jestem betonem. Zwłaszcza jak czytam, że Kościół coś tam... Kościół bazuje na pewnych starannie wyselekcjonowanych prawdach i wartościach. Pytane o konkrety wierzące forumki milkną.

        > Często są tu zawierane wirtualne przyjaźn
        > ie, podajemy niki na fejsie czy klasie. Sympatia.. Nie możesz zwrócić nikomu uw
        > agi, bo właśnie sympatia bierze gorę. I wtedy nawet jak ktoś racji nie ma, to m
        > u się tę rację przyzna. Z sympatii.

        Tutaj mogę się tylko podpisać big_grin Też tak uważam.
      • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 10:07
        A wiesz, z tym kaszlem, to wcale akurat nie takie głupie. Jak pierwszy, drugi i trzeci lekarz rozkłada ręce, nic nie działa, pytasz na forum,a tu się okazuje, że jakaś forumka też tak miała i pomogła np herbata z podbiału. Robisz - i pomaga
    • bea.bea Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 10:16
      Moim zdaniem, są ludzie którzy mogą zaistnieć tylko w internecie i w związku z tym dają upust swoim frustracją, swoim smutkom i swoim jadom smile Sadzę, gdyby byli mili to znowu przeszli by bez echa, ale jako złośliwcy na pewno zostaną zauważeni i zapamiętani...
      Może to być taka miłość przez sadyzm smile lubię cię to ci dokopię smile
    • rycerzowa Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 14:38
      mamalgosia napisała:


      Macie jakąś teorię, dlaczego t
      > ak się dzieje?

      Mamy. Moja jest następująca:

      "Życzliwość i ciepło" na zamkniętych forach to mit, złudzenie, poza. Taka oficjalna słodycz, od której niektórych może zemdlić. To jest jak na imieninach u starszej cioci, kiedy nawet pyskate nastolatki zachowują się correctly, bo tak trzeba, bo tak wypada.
      Jest miło, jest fajnie, i to jest potrzebne.

      Jeśli jednak chcesz trochę prawdy o ludziach, o sobie - trzeba wejść na prawdziwe, czyli otwarte forum.
      Wtedy masz okazję przekonać się, że:

      1. Wiele osób niczego nie rozumie, czyli prawdziwa jest teoria Lema, że"liczba idiotów wśród
      internautów (więc w populacji) jest przerażająca".

      2. Wielu myśli na innym, niż ty, szczeblu abstrakcji.
      Dowiesz się więc, że porozumienie z innymi nie zawsze jest możliwe, i nie ma w tym niczyjej winy.

      3. Dla wielu to, co myślisz, co czujesz, jest śmieszne i niemądre.
      Tak po prostu jest i trzeba to wiedzieć.

      4. Wcale nierzadko zdarzają się którzy "znają Józefa", więc jeśli nawet mają inne zdanie, to warto je poznać.

      5. Wreszcie że jak każdy, masz szansę znaleźć tu bratnią duszę.
      (Na zamkniętych, "życzliwych" forach jest o to, wbrew pozorom, trudniej, bo nigdy nie wiadomo, co się kryje za zasłoną obowiązkowej słodyczy. Zauważ, że to właśnie tam dochodzi co jakiś czas do awantur, do wyładowania ukrywanych frustracji).

      Tylko tyle i aż tyle.
      • mamalgosia Re: życzliwość i ciepło 28.12.11, 21:14
        to fakt, że awantury na zamkniętych bywają wyjątkowo dotkliwe - jeśli już wystąpią
      • alinawk Re: życzliwość i ciepło 29.12.11, 11:10
        > Jeśli jednak chcesz trochę prawdy o ludziach, o sobie - trzeba wejść na prawdzi
        > we, czyli otwarte forum.

        Sto procent racji. Tutaj właśnie wychodzi prawdziwa ludzka natura. I prawda jest taka, że naprawdę życzliwych, pomocnych ludzi jest nikły odsetek, reszta jest w stanie z chęcią cię bezinteresownie skopać, wmawiając ci jeszcze przy tym bezczelnie że to dla twojego dobra tongue_out . Podłość ludzka nie ma granic, jak mawiali starożytni.
        • ceide.fields Re: życzliwość i ciepło 29.12.11, 11:19
          Wolę otwarte forum niż fora zamknięte, które zwykle przekształcają się kółka wzajemnej adoracji. Pisywalam w kilku, po pewnym czasie dyskusje kostniały, robiło się nudno, każdy z każdym się zgadzał. Dobrych znajomych i przyjaciół mam w realu i jeśli mam potrzebą pogłaskania, wolę robić to naprawdę.

          A forum otwarte, jak ktoś wyżej napisal sprzyja większemu luzowi i mozliwości wylania żołci czy pokazania gorszych stron swojego charakteru, bez wiekszych konsekwancji smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja