Problem z zaproszeniem

29.12.11, 11:36
Mam taki mały problem,może coś doradzicie...
Na wiosnę planujemy zorganizować spotkanie po latach naszej klasy,zawiązał się komitet organizacyjnysmilema być impreza,chcemy ściągnąć wszystkich z naszej licealnej klasy.
I tu powstał problem bo jeden z naszych kolegów jest dziś alkoholikiem,ale takim menelem co chodzi obszarpany,śmierdzący,wiecznie pijany,wdaje się w jakieś bójki itp.
No i część ludzi uważa,że nie zapraszać go absolutnie a część,że jak zapraszamy wszystkich to wszystkich...
No i co z tym fantem zrobić?Zaprosiłybyście?

    • ib_k Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 11:39
      Zaprosiłybyście?

      tak
    • sposobuzycia Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 11:39
      Jak wszyscy to wszyscy... a może byłby to dla niego jakiś impuls? Może ktoś byłby mu w stanie jakoś pomóc?
    • broceliande Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 11:40
      Raczej tak. Nie sądzę, żeby absolutnie każdy trafił tam, gdzie chciał w wieku maturalnym...
    • lilly_about Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 11:41
      Jasne, że tak.
      • ibelin26 Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 11:51
        Tak, ale ... impreza musiałaby być bezalkoholowa. Nie bardzo sobie wyobrażam zaproszenie alkoholika na imprezę gdzie będzie chociażby piwo.
        • imogen0 Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 13:56
          ibelin26 napisała:

          > Tak, ale ... impreza musiałaby być bezalkoholowa. Nie bardzo sobie wyobrażam z
          > aproszenie alkoholika na imprezę gdzie będzie chociażby piwo.

          Impreza z alkoholem.
    • pettit_grenouille Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 11:49
      No ale przecież za taką imprezę trzeba zapłacić z własnej kieszeni. Nie sądzę aby taka osoba jak opisujesz miała chęć wydać xxx kasy, więc problem może się wam sam rozwiązać.
      Na moim spotkaniu klasowym też mieli być wszyscy, w efekcie brakło kilu osób, jednych z przyczyn rodzinnych innych pewnie z ekonomicznych.
    • a.nancy Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 11:53
      tak.
      jest zresztą prawdopodobne, że i tak nie przyjdzie.
      • jowita771 Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 12:16
        Albo, co gorsze, przyjdzie, licząc na darmowe picie.
        Chyba bym nie zaprosiła, chyba, że impreza całkowicie bezalkoholowa. Znam dwa przypadki, gdzie młodzi nie zaprosili alkoholika na wesele i raz był to ojciec pana młodego, a drugi raz chrzestny. I popieram takie decyzje.
    • anorektycznazdzira Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 14:00
      Wszystkich to wszystkich.
      Ale wątpiłabym, czy się pojawi.
    • mruwa9 Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 14:05
      Zaprosic. szanse, ze przyjdzie i tak sa znikome, zreszta cena i moze sie okazac zaporowa( bo przeciez bedziecie sie skladac, jak mniemam?), a jesli przyjdzie i zacznie rozrabiac, wezwiecie policje.
      I tak nie wierze, zeby przyszedl.
    • bri Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 15:48
      Jeśli na imprezie będzie alkohol to zdecydowanie nie. Uzależnieni i nie leczący się za alkoholizmu potrafią naprawdę zepsuć imprezę reszcie, jeśli pozwolić im pić. Akurat jestem świeżo po podobnym spotkaniu, które skończyło się bardzo nieprzyjemnie (i znacznie wcześniej niż planowano) właśnie przez taką osobę.
    • kosmitos Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 15:58
      oczywiście, że nie zapraszać; chyba, ze ( w zasadzie nie wiem po co) urzadzicie całkiem bezalkoholową imprezę; myślę, że większość osób nie ma ochoty na pijackie burdy podczas imprezy i wątpię, żeby gość był dla kogoś tak istotny, żeby dla niego poświęcać całkiem miłe spotkanie
    • feniks_z_popiolu Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 16:10
      Nie.
      • aqua48 Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 17:54
        Powiem z własnego doświadczenia - my mamy kolegów i koleżankę którzy wpadli w ciężki alkoholizm, po prostu się stoczyli - tych się nie zaprasza, mamy również koleżanki i kolegę, którzy są bardzo poważnie chorzy psychicznie - również ich nie zapraszamy, bo po prostu nie ma z nimi normalnego kontaktu. Mamy też kolegę który ma jakieś zaburzenia psychiczne i tego zapraszamy, mając na uwadze jednak, że w każdej chwili może coś wywinąć nieoczekiwanego, ale koledzy na spotkaniach go pilnują.
        • jjod Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 18:09
          Nie.
          • jjod Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 18:28
            Zobacz, jak go sama opisałaś:
            I tu powstał problem bo jeden z naszych kolegów jest dziś alkoholikiem,ale takim menelem co chodzi obszarpany,śmierdzący,wiecznie pijany,wdaje się w jakieś bójki

            Poważnie chcecie zaprosić kogoś takiego?
            Ja temu mówię stanowcze NIE.
            • imogen0 Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 18:38
              Dla mnie to naprawdę trudne...chodził z nami do klasy,był strasznie fajny,inteligentny i w co dziś nie mogę uwierzyć przystojny!
              Był taki jak my,trochę mi go szkoda...ale z drugiej strony boję się,że imprezę popsuje i z jakimś nożem wyskoczy,niebezpieczny bywa,nawet jakby się umył i z lekka ogarnąłwink
              • jjod Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 18:48
                Ja raz zaprosiłam takiego agresora, co prawda nie alkoholika, ale czuba typowego, i wiem, że już nigdy tego nie zrobię.
                A alkoholicy tym bardziej się nieobliczalni. Taki się zaraz nawali i raczej na mur beton wszystko zepsuje.
                • bi_scotti Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 19:00
                  Polecam film a propos: pl.wikipedia.org/wiki/Historia_jednego_fraka

                  Oczywiscie, ze bym zaprosila ale osobiscie i z oferta "doprowadzenia sie do sensownej kondycji" w mojej lazience/pod moim prysznicem i z jakimis ciuchami od calej klasy ... Bo jak inaczej?
                  • bri Re: Problem z zaproszeniem 30.12.11, 13:05
                    A co to da, że będzie czysty i dobrze ubrany skoro nie panuje nad swoim piciem i jest agresywny?
              • ib_k Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 19:04
                a to jest małe miasto?

                ty wiesz najlepiej jaki on jest, ja miałam podobny przypadek i burdę wywołał nie alkoholik (upił się i spał) ale szanowany ogólnie pan mecenas próbujący zbyt natarczywie okazać względy byłej koleżance z klasy
                • imogen0 Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 19:08
                  ib_k napisała:

                  > a to jest małe miasto?

                  Małe.
                  Spotykam go często pod osiedlowym sklepem...
                  • jjod Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 19:11
                    Ja podtrzymuję swoje stanowisko i nadal odradzam, i to stanowczo.
                    To ma byc miłe spotkanie, a nie użeranie się z pijusem.
                    Jak pisałam, ja kiedyś agresora zaprosiłam, i więcej tego błędu nie popełnię.
                  • bi_scotti Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 19:22
                    imogen0 napisała:

                    > Spotykam go często pod osiedlowym sklepem...

                    Kolega jest kolega. No moze gdyby "zdradzil ojczyzne" albo cos w tym rodzaju to mozna by rozwazyc ostracyzm ale ja bym pewnie nie przyszla na spotkanie klasy gdybym wiedziala, ze ktos zostal wykluczony z powodu nalogu i/lub bezdomnosci ... Bo coz to za klasa wtedy?
                    • jjod Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 19:25
                      Ty się dobrze zastanów, co Ty tej dziewczynie proponujesz.
                      Spotkanie z nałogowcem..
                      Dobra, niczego dobrego nie wróżę.
                      Zresztą, pewnie taki pijus sam ich oleje, bo wybierze chlanie. Proste uncertain.
                    • jjod Re: Problem z zaproszeniem 29.12.11, 19:58
                      bi_scotti napisała:

                      >
                      > Kolega jest kolega. No moze gdyby "zdradzil ojczyzne" albo cos w tym rodzaju to
                      > mozna by rozwazyc ostracyzm ale ja bym pewnie nie przyszla na spotkanie klasy
                      > gdybym wiedziala, ze ktos zostal wykluczony z powodu nalogu i/lub bezdomnosci .
                      > .. Bo coz to za klasa wtedy?

                      Napisz, że to są żarty z Twojej strony.

                      historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
              • zona_mi Re: Problem z zaproszeniem 30.12.11, 00:19
                mogen0 napisała:

                > Dla mnie to naprawdę trudne...chodził z nami do klasy,był strasznie fajny,inteligentny

                Był

                > Był taki jak my

                Był

                Teraz nie jest.
                Nie zaprosiłabym świadomie alkoholika na imprezę z alkoholem.
                Ze względu na siebie i ze względu na niego - obojętne w jakiej kolejności.
    • kota_marcowa Re: Problem z zaproszeniem 30.12.11, 15:31
      > I tu powstał problem bo jeden z naszych kolegów jest dziś alkoholikiem,ale taki
      > m menelem co chodzi obszarpany,śmierdzący,wiecznie pijany,wdaje się w jakieś bó
      > jki itp.
      > No i część ludzi uważa,że nie zapraszać go absolutnie a część,że jak zapraszam
      > y wszystkich to wszystkich...
      > No i co z tym fantem zrobić?Zaprosiłybyście?

      Nie, nie czuję empatii do śmierdzącego, agresywnego, pijanego menela.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja