Angielskie przedszkole

02.01.12, 17:28
Miałam właśnie wizytę polskiej pary z dzieckiem, obecnie siedmioletnim (pierwsza klasa). Do rozpoczęcia szkoły dziecko chodziło do jednego z warszawskich anglojęzycznych przedszkoli. Ku mojemu pełnemu szacunkowi, mówi płynnie po angielsku, trochę pisze i czyta. Zna język na tyle biegle, by słuchać e-booków takich jak Mary Poppins w oryginale.
Dlatego zachęcam osoby, którym zależy na doskonałej znajomości języka obcego przez dziecko, zachęcam do rozważenia anglojęzycznych przedszkoli.
    • lilka69 Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 20:46
      tez popieram ale ludzie chca tyyyyyylko daaaaarmo a takie przedszkola daaaarmo nie sa.
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 21:11
        Nie zgadzam się - wielu rodziców posyła dzieci do przedszkoli prywatnych. Sama w swoim czasie rozważałam tę opcję - zastanawiałam się nawet nad angielskojęzycznym, ale nie mialam zaufania do skuteczności tej metody. Ostatnio obserwowałam efekty, więc się nimi dzielę.
      • angazetka Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:09
        "Aż ty durny jesteś, Dratewka, aż durny..."
    • ewenekgosia Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 21:14
      rozumiem ze pisze i czyta rowniez po polsku?

      bo moje 7 letnie dziecko chodzilo do przedszkola z wykladowym jezykiem polskim, czyta i pisze dosyc plynnie. Po polsku oczywiscie.
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 21:26
        Tak, po polsku czyta płynnie, mówi bardzo dobrze - nie wyłapałam żadnych błędów. Pisze po polsku - chyba przeciętnie jak na pierwszą klasę.
        • papalaya anglojęzycznych przedszkoli ci u nas dostatek 02.01.12, 21:47
          na każdy rogu ulicy

          a młodzi dynamiczni postępowi z wielkich metropolii, zwłaszcza ci uzależnieni od forów internetowych, masowo zapisują tam dzieci
          • olena.s Re: anglojęzycznych przedszkoli ci u nas dostatek 02.01.12, 21:58
            Zapewne masz rację co do ograniczenia terytorialnego - pewnie faktycznie obcojęzyczne placówki są przede wszystkim w dużych miastach. Co nie znaczy, że tak samo musi być za rok czy półtora.
            • angazetka Re: anglojęzycznych przedszkoli ci u nas dostatek 02.01.12, 22:15
              Raz - ograniczenie terytorialne. Dwa - ograniczenie finansowe. Trzy - przedszkolak nie musi znać biegle języka obcego.
              • olena.s Re: anglojęzycznych przedszkoli ci u nas dostatek 02.01.12, 22:24
                Przedszkolak znający z biegłą komunikatywnością język obcy to za dwa lata biegły w tymże języku uczeń.
                Dziecko uwielbiało swoje przedszkole a zajęcia w nim po prostu (?) odbywały się w innym języku, nie było tam formalnych lekcji.
                Co do pierwszych dwóch oczywiście masz rację.
            • kali_pso Re: anglojęzycznych przedszkoli ci u nas dostatek 02.01.12, 22:18

              Oj tak, dobrego anglisty poszukuje nie jedna szkoła w Polsce, na pewno w tym czasie zakładają anglojęzyczne przedszkola...heheheheh...w pipidówkach dodatkowo...zejdź na ziemię i skończ w końcu z tymi wypowiedziami snutymi z piedestału wszystkowiedzącej na temat polskiej edukacji, emigrantkiwinkp
              • olena.s Re: anglojęzycznych przedszkoli ci u nas dostatek 02.01.12, 22:22
                Nie czuję się specjalnie włażącą na piedestał i z całą pewnością nie wiem wszystkiego na temat jakiegokolwiek systemu edukacyjnego .
                W tamtym przedszkolu nie ma chyba nauczycieli angielskiego, ale nauczyciele obcokrajowcy - o takich chyba łatwiej - były tam m.in. Filipinka i bodaj Tajka.
            • landora Re: anglojęzycznych przedszkoli ci u nas dostatek 16.04.13, 16:24
              Małe miasto pod Poznaniem, gdzie pracuje mój mąż, ma przedszkole prywatne anglojęzyczne. Mąż mówi, że widać, które dzieci przyszły do szkoły z tego przedszkola. Jak widać, anglojęzyczne przedszkola są tez w pipidówkach wink
    • wrednadziewucha Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:06
      Nie wierzę w takie przedszkola, może w Warszawie. Wiem, kto w nich najczęściej uczy tego angielskiego. Ma to sens jedynie wtedy, gdy jest dużo dzieci które nie mówią po polsku i siłą rzeczy dzieci muszą się jakoś porozumiewać, ale to co opisujesz to jak dla mnie bardziej zasługa tego chłopca (jakiś b. zdolny pewno) niż tego przedszkola. Nie wierzę w to, że jest sens posyłać dzieci do takich przedszkoli.
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:13
        Dlatego założyłam ten wątek - bo sama nie wierzyłam, że to może aż tak zadziałać. Nie wiem, czy dziecko jest super zdolne do języków.
        Tu u mnie widzę jak dzieci zasysają angielski w przedszkolach niczym kania dżdż, albo wygłodzone niemowlę grysik, ale jednak tu jest primo sporo nativów, sekundo mnóstwo dzieci mówi w lengłidżu lepiej-gorzej, więc nawet podczas gry w berka na podwórku dzieciaki mają praktykę.
        Natomiast to dziecko jest z Polski, nie ma obcojęzycznych rodziców, a jednak stało się biegłe w języku.
        • dzoaann Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:24
          dżdż??? ewentualnie dżdżę
          • olena.s Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:28
            To był żarcik.
            Ja myślę, że on w ogóle nie ma mianownika..... Ten deszczyk, znaczy.
            • nowapanna Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:35
              To niemozliwe,zeby dziecko po przedszkolu w ktorym ma zajecia z j.angielskiego BIEGLE nim wladalo.
              Mowie to ja-emigrantka-ktorego 5 letnie dziecko poszlo do szkoly,w ktorej jezykiem wykladowym z racji emigracji byl jezyk angielski.
              I zeby nie bylo-moje dziecko nie jest polglowkiemwink reszta dzieciakow z innych krajow rowniez nie opanowala angielskiego w stopniu BIEGLYM w przeciagu roku-dwoch.
              • azjaodkuchni Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:42
                W Rzymie to nawet dzieci mówią po włosku. Dziecko jak ma kontakt z językiem to szybko się nauczy. Dorosły zresztą też. To mówię ja co w rok nauczyła się języka od 0 do poziomu komunikatywnego. W przedszkolu dziecku przyjdzie to bezboleśnie więc jeśli rodzice mają środki finansowe to na pewno warto o ile znajdzie się ktoś kto będzie pracował również nad polskim chyba, że rozważa się całość edukacji po angielsku.
                • wrednadziewucha Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 23:41
                  Haha, "Komedia Małżeńska"?


                  Ale to są dwie różne sprawy, być zanurzonym w języku z racji miejsca pobytu na rok, a chodzić do przedszkola.

                  Nie wierzę i nikt mnie nie przekona. Tak, znam dzieci które "od przedszkola mają angielski", i niestety nic nie umieją. Ja poprawiam po tych przedszkolnych lektorach. Tak samo jak zanm pewną pannę która po roku zajęć w szkole językowej na E nie potrafiła ułożyć zdania "Ja jestem".

                  Uważam że to ciśnienie na angielski od najmłodszych lat jest bzdurą. Jeżeli dziecko zainteresuje się jezykiem, to go świentie w nastoletnich latach opanuje samo, zwłaszcza dziś w dobie internetu i hegemonii anglojęzycznej kultury popularnej.
                  • azjaodkuchni Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 01:16
                    Wcale nie uważam, że jest oczywiste jest nauczenie się języka w stopniu komunikatywnym po rok pobytu w jakimkolwiek kraju. Gdyby tak było to pewnie nie byłoby tylu Polaków mieszkających w Usa i Uk nie mówiących po angielsku. To jest możliwe, ale nie łatwe. Jestem przeciętnie zdolna angielskiego nigdy się nie uczyłam. Znam inny język bardzo dobrze w pracy używałam jeszcze innego. Dzieciom pewne rzeczy łatwiej, naturalniej, swobodniej przedszkole może być jak ludzi na nie stać ale zadłużać się no konto chyba nie warto.
                  • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 05:55
                    Ale to dziecko nie "miało angielskiego w przedszkolu" tylko miało w przedszkolu zajęcia po angielsku: spacer, budowanie wulkanu z modeliny, obiad, rytmikę i co tam jeszcze. Dodam też, że po takim wstępie edukacyjnym, o ile uda się rodzicom utrzymać język w polskiej szkole, dzieciak zainteresowany językowo może w latach nastoletnich nauczyć sie świadomie kolejnego języka,a jeżeli jezyki nie będa go ciągnęły, to zamiast wkuwac w gimnazjimum III tryb warunkowy będzie poświęcał czas przeznaczony na angielski na balet, piłke nozną, zarabianie czy cośkolwiek innego.
              • bi_scotti Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:47
                nowapanna napisał:

                > I zeby nie bylo-moje dziecko nie jest polglowkiemwink reszta dzieciakow z innych
                > krajow rowniez nie opanowala angielskiego w stopniu BIEGLYM w przeciagu roku-dw
                > och.

                No teraz to ja sie zdziwilam - chcesz powiedziec, ze 5-latki poszly do szkoly bez znajomosci angielskiego i po roku-dwoch wciaz nie byly w nim biegle mieszkajac w kraju anglo? Jak Wam sie to udalo?
              • 3-mamuska Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 22:48
                nowapanna napisał:

                > To niemozliwe,zeby dziecko po przedszkolu w ktorym ma zajecia z j.angielskiego
                > BIEGLE nim wladalo.
                > Mowie to ja-emigrantka-ktorego 5 letnie dziecko poszlo do szkoly,w ktorej jezyk
                > iem wykladowym z racji emigracji byl jezyk angielski.
                > I zeby nie bylo-moje dziecko nie jest polglowkiemwink reszta dzieciakow z innych
                > krajow rowniez nie opanowala angielskiego w stopniu BIEGLYM w przeciagu roku-dw
                > och.

                Nie wiem,moja corka po roku przedszkola i zerowki byla jednym z najlepszych uczniow w klasie z angielskiego,a jej klasa sklada sie prawie w calosci z angielskich dzieci,jest w klasie 2 polakow (z corka wlacznie) i 3 z ciemna skora,tak cala reszta anglikow.
                Po zerwce jej pani odeszla ze szkoly,byla tylko rok w tej szkole,zdobyla nagrode na caly okreg za nauczanie,i powiedziala na koncu roku, ze to ze uczyla corke bylo dla niej zaszczytem.
                Wiec mozna,kolezanki syn tez po 2-3 latach i jest jednym z najlepszych dzieci w klasie.

                A co do autorki watku,mysle ze to bzdura,ciekawe czy to dziecko biegle mowi i czyta po polsku,i czy idac do urzedu czy kina bedzie rozawial po angielsku?
                Wiec po co w polsce mu BIEGLY angielski,bo owszem uczyc mozna ,ale nie jako glowny jezyk mieszkajac tylko w polsce,chyba ze za 2-3 lata maja zamiar wyjechac,wtedy to ma sens.

                • nowapanna Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 23:00
                  Wiesz co..mozna byc najlepszym w klasie z angielskiegobig_grin Mozna tez mowic po roku w stopniu komunikatywnym (to raczej oczywiste jest),mozna mowic b.dobrze..ale nie rozsmieszajcie mnie,ze dzieciak w polskiej szkole po roku- dwoch mowi biegle w jezyku obcym.
                  Bi_scotti Twoje zachlysniecie zachodem to temat na osobny watek.
                  Tutaj pisze z doswiadczenia mamy emigrantki- moj syn (jak i jego polscy czy czescy rowiesnicy) po roku bycia w szkole opanowal angielski w dobrym stopniu-porozumiewal sie po angielsku(innego wyjscia zreszta nie mial)wink porozumiewal sie z dziecmi na podworku szkolnym itp
                  Ale ja mam zdrowe podejscie i ocene sytuacji- jego angielski po roku-dwoch byl dobry ale NIE biegly.
                  Naiwniakiem jest ten,ktory twierdzi,ze mona nauczyc sie jezyka obcego w stopniu bieglym w przeciagu roku.Mozna ten jezyk opanowac w stopniu komunikatywnym,albo dobrym,albo bardzo dobrym.
                  • bi_scotti Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 23:32
                    nowapanna napisał:

                    > Bi_scotti Twoje zachlysniecie zachodem to temat na osobny watek.

                    Zaloz - z przyjemnoscia poczytam!

                    > Ale ja mam zdrowe podejscie i ocene sytuacji- jego angielski po roku-dwoch byl
                    > dobry ale NIE biegly.

                    Bo dziecko 5-letnie ZADNEGO jezyka nie zna BIEGLE jesli stosowac kryterium odnoszace sie do doroslej bieglosci (gramatyka, zasob slow, wyrazenia idiomatyczne etc.) - na miare dziecka jednak spokojnie moze je znac SUPER BIEGLE.

                    > Naiwniakiem jest ten,ktory twierdzi,ze mona nauczyc sie jezyka obcego w stopniu
                    > bieglym w przeciagu roku.Mozna ten jezyk opanowac w stopniu komunikatywnym,alb
                    > o dobrym,albo bardzo dobrym.

                    Nie "mozna sie nauczyc" tylko "dziecko do mniej-wiecej 9-10 roku zycia moze sie nauczyc" - to jest BARDZO DUZA ROZNICA jesli sie dokonuje jakichkolwiek porownan.
                    Srednio, uczen przyjezdzajacy wlasnie w okolicach 4-5 klasy potrzebuje jakichs 3-4 lat na kompletne wyrownanie z rowiesnikami, proporcjonalnie - uczen przyjezdzajacy wczesniej potrzebuje duzo mniej czasu a przyjezdzajacy pozniej - bez porownania wiecej, dorosly czlowiek srednio kolo 7 lat. Oczywiscie to jest bardzo nieprecyzyjna srednia, bo wrzuca do jednego worka ludzi o roznych IQ, backgrounds, miejscach zamieszkania, miejscach nauki etc. Wiec, jak zwykle, wszystko sprowadza sie do mozliwosci osobniczych.

                    Olena napisala fajny post chwalacy cos tam i okazuje sie, ze nawet na spokojnie pochwalic nie mozna, bo nie mozna i juz! OMG suspicious
                    • undoo Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 03:20
                      Srednio, uczen przyjezdzajacy wlasnie w okolicach 4-5 klasy potrzebuje jakichs 3-4 lat na kompletne wyrownanie z rowiesnikami, proporcjonalnie - uczen przyjezdzajacy wczesniej potrzebuje duzo mniej czasu a przyjezdzajacy pozniej - bez porownania wiecej, dorosly czlowiek srednio kolo 7 lat.
                      W szkole moich dzieci, mowia, ze uczniowi szkoly podstawowej srednio wystarczaja dwa lata. W przypadku doroslego tez bym polemizowala, mi wystarczyl rok, by poznac jezyk w stopniu pozwalajacym mi na komfortowe funkcjonowanie w obcojezycznym spoleczenstwie.
                      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 06:01
                        W mojej szkole nauczyciele twierdzą, że do opanowania pełnego (najwyższy poziom według nich to umiejętność napisania poprawnej, słownikowej definicji - coś w rodzaju "woda jest cieczą występującą powszechnie na kuli ziemskiej, zbudowana jest bla bla bla") osiąga się przeciętnie po 5-7 latach funkcjonowania w szkole. Oczywiście takiej definicji nie zbuduje ani dziecko, które zainspirowało mnie do tego wątku, ani żaden inny siedmiolatek, nawet w języku ojczystym.
                      • duzeq Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 10:18
                        W przypadku doroslego tez bym polemizowala, mi wystarczyl rok, by p
                        > oznac jezyk w stopniu pozwalajacym mi na komfortowe funkcjonowanie w obcojezycz
                        > nym spoleczenstwie.

                        Tak, ale to zalezy jaki to jezyk i co dla ciebie oznacza komfortowe funkcjonowanie. Angielski jest prosty jak budowa cepa, hiszpanski i wloski niewiele trudniejsze, tutaj w rok mozna cos ewentualnie zrobic, ale bez cudow. Nie sadze natomiast, zeby po roku mozna bylo tak samo szybko lyknac wegierski czy inny szwedzki.
                  • trissie Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 23:22

                    Naiwniakiem jest ten,ktory twierdzi,ze mona nauczyc sie jezyka obcego w stopniu
                    > bieglym w przeciagu roku.Mozna ten jezyk opanowac w stopniu komunikatywnym,alb
                    > o dobrym,albo bardzo dobrym.


                    Mam posobne doswiadczenia. Wszyscy znani mi polscy rodzice twierdzili, ze dziecko po pol roku w szkole angielskiej mowi biegle. Moj syn po roku mowil dobrze, na pewno jednak nie byla to beglosc. rozmawialm o tym z nauczycielkami, bo myslalam, ze to on taki niezdolny. Wedlug opiniii pedagogow, do bieglosci potrzeba więcej niz dwóch lat. Dopiero po jakims czasie zorientowalam się o co chodzi. Ci rodzice, którzy twierdzą , że dziecko po pol roku mowi super, to osoby dosc kiepsko wladające językiem, stąd taka ocena
                    • olena.s Re: Angielskie przedszkole 17.04.13, 00:01
                      Zależy, co uznajemy za 'biegłość', zwłaszcza w przypadku małego dziecka. Jeżeli jest to rozumienie, czego chce od niego opiekunka/nauczycielka, jeżeli pozwala mu na swobodne porozumiewanie się z rówieśnikami i wyrażenie potrzeb w stosunku do dorosłych, to jest to moim zdaniem biegłość.
                      Oczywiście stąd daleko do poziomu natywności/bliskiego natywności - zdaniem szpeniów od angielskiego z 'mojej' szkoły poziom taki dziecko uzyskuje najczęściej po 5-7 latach nauki w anglojęzycznej szkole. (Co oznacza skądinąd, że dziecko ma wtedy coś koło 11-12 lat, a więc język i tak ma dość ograniczony w stosunku do dorosłego i wykształconego człowieka).
                • hanalui Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 16:02
                  3-mamuska napisała:

                  > Nie wiem,moja corka po roku przedszkola i zerowki byla jednym z najlepszych ucz
                  > niow w klasie z angielskiego
                  ,a jej klasa sklada sie prawie w calosci z angielsk
                  > ich dzieci,jest w klasie 2 polakow (z corka wlacznie) i 3 z ciemna skora,tak ca
                  > la reszta anglikow.

                  Tia....znajac tamtejsze szkoly to niestety nie dowiesz sie niczego o innych dzieciach a jedynie swoim. To ze ci chwala twoje dziecko nie znaczy ze inne nie sa chwalone, nie sa lepsze.

                  > Po zerwce jej pani odeszla ze szkoly,byla tylko rok w tej szkole,zdobyla nagrod
                  > e na caly okreg za nauczanie,i powiedziala na koncu roku, ze to ze uczyla corke
                  > bylo dla niej zaszczytem.


                  I pewnie inne matki uslyszaly to samo, to taka formula uzywana w wielu okolicznosciach. Jej wymiar ma inne znaczenie niz doslowne tlumaczenie slow

                  > Wiec mozna,kolezanki syn tez po 2-3 latach i jest jednym z najlepszych dzieci w
                  > klasie.

                  No gdziezby bylo inaczej...same te "jedno z najlepszych", bo zasada szkol jest mowienie dobrze, a nie zle
              • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 05:33
                Dwie uwagi: dziecko nie miało zajęć z angielskiego, tylko zajęcia w tym przedszkolu prowadzone były po angielsku. Po drugie im młodsze dziecko, tym bliżej mu do poziomu biegłości - bo małe dzieci nie używają złozonych konstrukcji gramatycznych i ich zasób słów jest ubogi.
              • jamesonwhiskey Re: Angielskie przedszkole 17.04.13, 01:07
                To co mowisz wijski cwoku o mniejwiecej rze trzymalas dzieciakq w dmu do lat pieciu zamiast dac go d prsdszkola w wieku lay trzech widzisx roznice cwoku
            • mondovi Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 10:23
              Ma, a brzmi on dżdża - o dziwo.
              • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 10:51
                Matko kochana.... Znaczy dżdża dżdży?
    • nie_pamietam_hasla Re: Angielskie przedszkole 02.01.12, 23:08
      ..Bo polskie dzieci w Polsce sa bardziej angielskie od angielskich-hehehehe.
      • paliwodaj Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 03:11
        >No teraz to ja sie zdziwilam - chcesz powiedziec, ze 5-latki poszly do szkoly bez znajomosci ?>angielskiego i po roku-dwoch wciaz nie byly w nim biegle mieszkajac w kraju anglo? Jak >Wam sie to udalo?

        tak bi-scoti, mialam okazje rozmawiac w zeszlym roku z speech pathologist i speech therapist, wiec badania donosza ze dziecko z rodzin obcojezycznych potrzebuje 4-5 lat, aby nauczyc sie biegle jezyka angielskiego. Wiec 5, czy 6 latek nie ma szans mieszkajacy w kraju angielskojezycznym NIE MA SZANS na biegle mowienie po angielsku
        Wiec porzuc swoj gornolotny ton jezeli nie wiesz o czym piszesz
        Szanse na plynnosc w jezyku angielskim dziecka w Polsce, chodzacego jedynie do przedszkola gdzie Tajka, czy kto tam jeszcze (!!!) mowi do dzieciakow po angielsku sa rowne 0.
        Owszem moze cos tam mowic, ale nie mozliwe jest zeby mowilo plynnie

        Tez sie czesto zastanawim, skad w Polsce wsciekle parcie na jezyk angielski rodzicow tak malych dzieci wink
        • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 05:48
          Skąd parcie rodziców nie wiem, ale chętnie wyjaśnię, czemu ja -dysponując dzieckiem w odpowiednim wieku oraz możliwościami - do takiego przedszkola bym dziecko zapisała. Nie ze snobizmu, ale dlatego, że biegła znajomość każdego języka obcego jest kapitałem. Natomiast poznanie języka "za darmo", bez lekcji, pamięciówek, stopni etc wydaje mi się fantastycznym prezentem od zycia.
          Dziecko, które zainspirowało mnie do tego wątku mówi po angielsku biegle jak na swój wiek. Stosuje poprawnie struktury językowe. Akcent/wymowę ma znacznie lepszą niż przeciętny polski uczeń z mojej dawnej szkoły, i jak mówiłam słucha czytanych książel angielskich na naprawde wysokim poziomie. Po polsku mówi jak Polak, czyta bardzo dobrze, pisze kiepsko, ale jest zaledwie w pierwszej klasie polskiej szkoły podstawowej.
        • duzeq Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 10:31
          wiec badania donosza ze dziecko z rodzin obcojezycznych potrzeb
          > uje 4-5 lat, aby nauczyc sie biegle jezyka angielskiego. Wiec 5, czy 6 latek ni
          > e ma szans mieszkajacy w kraju angielskojezycznym NIE MA SZANS na biegle mowien
          > ie po angielsku

          Jak dziecko urodzilo sie w danym kraju i ma kontakt z tubylcami, to jako 5 czy 6 latek moze juz spokojnie poslugiwac sie biegle jezykiem, nawet wg kryterium speech pathologist. To wynika z prostej matematyki.
        • bi_scotti Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 17:18
          paliwodaj napisała:

          > Wiec porzuc swoj gornolotny ton jezeli nie wiesz o czym piszesz

          Alez ja wiem o czym pisze. To SLP/T ma prawo nic nie wiedziec o second language acquisition (zadna znana mi uczelnia nie oferuje nawet electives w tym zakresie dla post-graduates w speech language pathology) i raczej nie powinien sie wypowiadac na ten temat chyba, ze ten Twoj konkretny ma jeszcze jakies inne credentials, o ktorych nie wspominasz.
    • niebieski_lisek Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 07:48
      To mi wygląda na reklamę warszawskiego anglojęzycznego przedszkola - w końcu nie jest ich aż tyle żeby koniecznie trzeba było wymieniać ich nazwę. Nie rozumiem skąd to parcie na angielski, moim zdaniem dziecko przede wszystkim powinno posługiwać się ojczystym językiem. Zachwycasz się że czas który w przyszłości musiałby poświęcić na naukę języka może przeznaczyć na balet czy na jazdę konną. Otóż ja mam wątpliwości czy 2 letnie przedszkole zastąpi mu całą edukację od szkoły podstawowej aż do liceum i ten chłopak nigdy nie będzie musiał już sięgnąć po książkę do gramatyki czy uczyć się słówek. Poza tym opisujesz naukę języka w wieku późniejszym jako katorżnicze wkuwanie słówek - z tym też się nie zgodzę - jeśli coś jest podane w ciekawej formie to nauka tego jest przyjemnością.
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 08:15
        Ech, ależ ludzie się podejrzliwi porobili.....
        Ja nawet nie wiem, które to z przedszkoli, ale jak cię interesuje, to mogę sprawdzić.
        Czy mam obsesję języków obcych? Może i mam, ale proszę o wybaczenie: otaczają mnie dzieci dwu, trzy i czterojęzyczne, taka specyfika tego miejsca i taka specyfika wielu, wielu krajów, w których albo dzieci uczą się kilku języków lokalnych, albo traktują angielski, francuski czy jeszcze jakieś inne narzecza jako obowiązkowy element wykształcenia spajający społeczeństwo. Żal mi, że Polacy nie mają takich możliwości , bo gładka znajomość jęzków mogłaby się dzisiejszym przedszkolakom przydać - czy przyjdzie im prowadzić ekspansję polskich firm na świat, czy też pracować na obczyźnie.
        Masz oczywiście słuszność - biegość wyniesiona z przedszkola nie wystarczy do doktoratu z chemii. Ale to, co uderzyło mnie w tym dziecku to gładkość mówienia, bez sięgania do sztucznie wyuczonych struktur, naturalność zwrotów bez zastanawiania się nad kwestiami w rodzaju przsłówków, czasów i trybów. Zapewne słownik dzieciak ma uboższy, niż urodzeni nativi - jasne - ale i słownik polski siedmiolatka jest uboższy, niż nastolatka. Wystarczy, że dziecko tak wyedukowane będzie dalej czytać dla frajdy i oglądać w angielskim, by, jak sądzę, jego znajomość angielskiego przekraczała bardzo znacząco to, co analogiczne dziecko mogłoby osiągnąć poprzez formalną edukację językową w szkole czy na pozalekcyjnych kursach.
        Przy czym szkoła do której chodzi obecnie jest polska, tak więc nie ma obaw, by miało w efekcie stracić cokolwiek czy to z polszczyzny, czy to z bagażu kulturowego.
        I na koniec: każdy rodzic wybiera to, co dla dziecka wydaje mu się najkorzystniejsze. Zastanawiam się, czemu mnie atakujecie skoro tylko opisałam pewien przypadek i pewien zestaw moich obserwacji, z których nie musicie wszak korzystać, ale któryś może się komuś przydać przy podejmowaniu decyzji edukacyjnych?
        • segregatorwpaski Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 10:51
          Dzieci są różne i warunki są różne.
          Po co więc kategoryczne stwierdzenia typu: dziecko przez dwa lata w obcojęzycznej szkole się języka biegle nie nauczy.
          Twoje się nie nauczy, inne się nauczy i już.
          Bo dzieci są różne, szkoły są różne i okoliczności są różne.
          Mój chrześniak w wieku 4 lat wyjechał z rodzicami do Rosji, chodził tam do przedszkola z codziennymi zajęciami z angielskiego i miał nianię anglojęzyczną.
          Po dwóch latach biegle znał rosyjski (wiem, bo też znam biegle i stale używam), a angielski też całkiem fajnie (mnóstwo słów, z gramatyką był na bakier ale jak na 6 latka to i tak dla mnie genialnie).
          Ale bałabym się tu odnosić to do innych dzieci i brać za regułę.
    • math-ilda Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:05
      Moje dziecko od początku miało w przedszkolu zajęcia po angielsku (nie była to nauka angielskiego). Nie było to przedszkole anglojęzyczne. Nie mówi biegle, ale rozumie, np. bajki. Potrafi się komunikować. Mówi pełnymi zdaniami. Nie widzę nic złego w tym, żeby dziecko miało kontakt z językiem obcym od najmłodszych lat, bo to daje mu później swobodę w komunikacji w tymże języku. Im starsze dziecko, tym większe opory przed mówieniem (w języku obcym oczywiście). Co do zarzutu, że nauczyciele w przedszkolach są kiepscy - ja nie mam takich doświadczeń. Sama jestem anglistką więc potrafię ocenić, czy ktoś mówi poprawnie czy niesmile Problem zaczyna się w szkole, w której nauka języka zaczyna się od zera i nie ma możliwości podziału dzieci na grupy od pierwszej klasy. Trzeba się uczyć od początku.
      • izula1984 Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 14:31
        Math-ilda, napisz proszę które to przedszkole - szukam rekomendacji gdzie posłać syna. Z góry dzięki.
    • havana28 Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:07
      Taniej i skuteczniej można nauczyć dziecko angielskiego rozmawiając w domu po angielsku
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:12
        No ale tu warunek niezbędny to bardzo biegła znajomośc języka przez rodzica.
        • havana28 Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:18
          I tu sie osobiście cieszę, że moje i męża lata spędzone nad angielskim przydają się tez w wychowaniu dzieckasmile
      • math-ilda Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:22
        Niekoniecznie. Dzieci nie zawsze chcą rozmawiać z rodzicem w języku obcym, jeśli mogą się z nim porozumiewać po polsku. Moje dziecko nie chciało. Zaczęło dopiero niedawno. Zresztą na ten temat miałam kiedyś solidny wykład na studiach. Takie rozmowy, jeśli rodzic jest Polakiem mieszkającym w Polsce są sztuczne i dziecko to wyczuwa i tego nie akceptuje (przynajmniej nie zawsze). Z psychologicznego punktu widzenia to niekoniecznie jest korzystne. Zupełnie inna sytuacja jest z rodzicem-obcokrajowcem czy w przedszkolu lub w szkole. Ale to są oczywiście kwestie indywidualne - jednym taki system pasuje, innym niesmile
    • miliwati Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:38
      olena.s napisała:

      > ojęzycznych przedszkoli. Ku mojemu pełnemu szacunkowi, mówi płynnie po angielsk
      > u, trochę pisze i czyta. Zna język na tyle biegle, by słuchać e-booków takich j
      > ak Mary Poppins w oryginale.

      Łaaaaaaał! Kuuuuuuul! Może słuchać Mary Poppins w oryginale, i to, ach, audiobooków! Jakież to trendy, och! Jakie szczęśliwe to dziecko że nie musi słuchać czytanych z papieru bajek po polsku, jak dzieci plebejuszy!
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:44
        Ech, skąd w ludziach tyle agresji?
        I dlaczego całkiem pokojowej osobie przypisujesz takie dziwaczne intencje?
        Ciekawe, naprawdę.
        • izak31 Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 11:51
          Moj siostrzeniec jest dwujęzyczny. Pomimo tego,ze mieszka w Polsce ale ojca ma Włocha. Do nauki języka wystarczyły mu kontakty co drugi weekend z ojcem oraz wyjazdy 2-4 razy w roku.
          Prawdopodobnie wystarczy jak rodzice bedą zwracac się do dziecka w obcym języku+bajki.
        • quark_xpress Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 14:38
          Nie rozumiesz tego Olena, naprawde?

          ICH dzieci nie mowia po angielsku, wiec nauczenie sie tego jezyka przez dziecko jest NIEMOZLIWE, a juz na pewno NIEPOTRZEBNE.

          • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 16:12
            Ech, sama byłam bardzo zaskoczona tym dzieckiem. I rozumiem rodziców, którzy boją się np. że dziecko może i angielski liźnie, ale potem sobie nie poradzi w polskiej szkole, albo będzie wymagało korepetycji, albo nie nauczy się czytać po polsku. Przykład tego konkretnego dziecka wskazuje, że obawy niekoniecznie są słuszne.
            A że przy okazji parę osób przywaliło mi od snobki włażącej na piedestały to już jakoś zniosę, naprawdę.
    • nellyssima Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 13:12
      Moje 8 letnie dziecko chodzi od 3 lat do anglojezycznej szkoły, drugie dziecko od 2 lat do anglojezycznego przedszkola. Mieszkamy w Polsce, jesteśmy oboje z mężem Polakami. Starsze dziecko potrafi płynnie mówić w języku angielskim. Czytać potrafi płynnie zarówno w języku polskim jak i angielskim. Oczywiście nie twierdze, ze jest to znajomość biegła języka, bo nie jest, nie o to tez chodzi. Znam jednak kilkoro bardzo zdolnych dzieci z jej klasy, cZyli 8 latków, którzy posługują sie płynnie 3 językami, angielskim, polskim oraz językiem drugiego rodzica. Jest to możliwe.
    • paniusiapobuleczki Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 13:30
      Czytam i oczom nie wierzę, zlinczują zaraz. Moje dziecko chodziło do angielskiego przedszkola podczas pobytu za granicą w kraju nieanglojęzycznym. Język przyswoił w tempie oszałamiającym, niestety po powrocie do Polski odmówił rozmawiania z rodzicami po angielsku, bo nie widział potrzeby. Tak więc z reguły w rodzinie można dziecko nauczyć jeśli jest ona naturalnie dwujęzyczna.
      • paliwodaj Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 16:34
        tak , dzieci potrafia sobie wprowadzic jakas wybiorczosc.
        Moj 7 latek do mnie czesto mowi po angielsku, ja mu tez odpowiadam po angielsku i po polsku,zalezy ... Do meza , ktory nigdy do niego nie mowi po angielsku mowi tylko po polsku.
        Dzieci miedzy soba preferuja angielski
        W czasie wizyty w Polsce zapomianja zupelnie ze angielski istnieje, no niektore slowka , kilka doslownie , ktorych nie znaja po polsku , mowia po angielsku
        • bei Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 16:56

          Dużo zalezy od zdolnosci dziecka, ale nawet temu małozdolnemu nie zaszkodzi osłuchanie sięsmile
          Nie mozna stawiac zbyt wysokich wymagan, jeden przyswoi język w dwa lata, inny potrzebuje DUŻO więcej czasu.
    • bezpocztyonline Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 16:54
      Jedna rzecz: jeśli jego stały kontakt z językiem angielskim będzie kontynuowany na odpowiednim poziomie i nadal rozszerzany, to oczywiście zachowa swoją świetną znajomość języka i doskonałą możliwość komunikacji. Jeśli nie będzie miał w przyszłości takiego stałego częstego kontaktu z językiem angielskim, może w przyszłości pozapominać słownictwa, że o konstrukcji zdań nie wspomnę.

      Natomiast na pewno na zawsze zostanie mu wymowa.

      Nawet gdyby miał dłuuugą przerwę w języku angielskim - gdy do niego wróci, wymowę z pewnością będzie miał o niebo lepszą, niż dziecko, które w przedszkolu kontaktu z językiem nie miało.
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 20:16
        Fakt, kontynuacja języka po takim przedszkolu to duże wyzwanie.
      • edelstein Re: Angielskie przedszkole 03.01.12, 22:04
        Lincz za spostrzezenia, ktore nie sa po mysli ematektongue_out Uwazam,ze wszystko zalezy od dziecka i jego otoczenia(sposobow nauki,ilosci osob komunikujacych sie w danym jezyku),sprobowac zawsze warto.Nie mam zupelnie cisnienia na jezyk angielski,nie lubie go,jedynie slowko “Hangover“ uwielbiambig_grin bede szczesliwa jak syn w stopniu komunikatywnym pozna polskibig_grin
    • alutkama Re: Angielskie przedszkole 04.01.12, 00:22
      Nie tylko przedszkole moze pomoc w nauce obcego jezyka. Znam 4 latka ktory ma nianie chinke (od 3 lat) 8 godzin dziennie, 5 razy w tygodniu. mowi plynnie w dwoch jezykach, polskim i chinskim. nie miesza tych dwoch jezykow, z rodzicami mowi po polsku z niania po chinsku.
      nauczyc dziecko obcego jezyka jest latwe, utrzymac go to juz problem, poniewaz cala ta rodzina mieszka w anglojezycznym kraju. wiec bedzie walka o utrzymanie, zarowno polskiego jak i chinskiego, bo angielskiego nauczy sie w przedszkolu , szkole.
      • olena.s Re: Angielskie przedszkole 04.01.12, 08:26
        Hi hi. Kiedyś pewna Amerykanka, matka dwóch córek wyznała mi, że na naukę chińskiego dla jednej, a arabskiego dla drugiej puści coś ze 120 tysięcy dolarów. Niemniej nauka w jej przypadku to również takie ekstremalne środki jak wysłanie jednej na miesiąc do Chin, aby mieszkała z rodziną swojej nauczycielki, a drugiej do analogicznie do Libanu...
        • nie_pamietam_hasla Re: Angielskie przedszkole 04.01.12, 11:41
          I nie boi sie wysylac corki do Libanu?...
          • sofi75 Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 17:09
            nie_pamietam_hasla napisała:

            > I nie boi sie wysylac corki do Libanu?...
            a co jest zlego w Libanie? Kraj jak kazdy inny. Przepyszne zarcie, a ludzie przyjazniej nastawieni niz w PL. Ja bym wyjechala na kilk latek z przyjemnoscia.
            • olena.s Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 23:52
              A ja bym NIE wyjechała, bo tam wojna wisi na włosku, a podziały religijne są wstrząsająco ostre. Że nie wspomnę o pociskach z Syrii, ani o setkach tysięcy uchodźców, zdesperowanych, więc gotowych pracować za grosze i powodujących tym samym spadek płac.
              Ale tamto dziewczę wyjeżdżało w spokojniejszych czasach.
        • izula1984 Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 14:29
          Olena.s - napisz proszę do jakiego przedszkola chodziło Twoje dziecko? Mam problem z wyborem, polecisz?
          • olena.s Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 15:42
            To nie było bynajmniej moje dziecko, ale zapytam rodziców.
    • rubia88 Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 16:09
      a ja zachęcam do uważnego wyboru takiego przedszkola, bo wiem z autopsji, że rodzice płacą grube pieniądze za ten angielski a panie nauczycielki (Polki) koło anglistyki nawet nie przechodziływink
      • joa66 Re: Angielskie przedszkole 16.04.13, 16:48
        A ja odpowiem, nie pytana, na pytanie typu "a po co, skoro może nauczyć się później"

        "Później" będzie czas na drugi język.

        A nauka języka obcego nie przeszkadza w nauce i poprawnym używaniu języka ojczystego.

        Nie namawiam na bezrefleksyjny wybór przedszkola angielskiego, bo wiadomo, że są (delikatnie mówiąc) różne. Jednak jeżeli ktoś ma możliwość , aby dziecko uczyło się języka obcego w dobrych jakościowo warunkach - dlaczego nie?
        • annabetka Re: Angielskie przedszkole 17.04.13, 00:10
          A ja odpowiem taksmile Moja Młoda w wieku 3-4 lata przedszkole anglojęzyczne tylko i wyłącznie zero koleżanek polek,w wieku 4-5 lat Montessori koleżanka Polka jedna ale zakaz mówienia po polsku(oczywiście z przymrużeniem oka) w wieku 5 lat zerówka anglojęzyczna absolutnie zero koleżanek polskojęzycznych.6lat pierwsza klasa już w Polsce,angielski doskonały.7 lat druga klasa z testu Z DNI TYGODNIA! jedyna jak ta lala.za dwa dni test z całego działu z semestru SZÓSTKA! Ja powiem tak dzieci świetnie języki chłoną ale to jest kwestia charakteru dziecka,moja rewelacyjnie gada(czasem na złość mi do taty coś po angielsku powie bo ja nie kumatabig_grin) ale jak ktoś do niej zagada po angielsku to się peszy i nie potrafi(nie chce) odpowiedzieć. Ale potwierdzam dzieci uczyć języków obcych od maleńkości.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja