Pies, Ja i reszta rodziny

03.01.12, 13:04
. Od maja mam w domu psa Zalozenia moje ( tylko moje, bo reszta rodziny uwaza ze nierealne) byly takie ze pies bedzie domowo-podworkowy. Pierwsze dwa tygodnie spal w domu, a potem juz na dworze. W ciagu dnia wiecej przebywal na podworku ale gdy tylko chcial wchodzil do domu ( zreszta pogoda na to pozwalala, calymi dniami mialam otwarte drzwi tarasowe) I tak do jesieni. Potem sporadycznie wpuszczalam go do domu w ciagu dnia jezeli pogoda dopisze. Dodam ze na stale nie jestem w stanie zaakceptowac psa w domu. Nie przeszkadza mi jego zapach ( co niektorym smierdzi) tylko brud jaki zostawia w domu. Tony blota na podlodze, umazane sciany i szafki. I moje pytanie : czy nie robie mu wody z mozgu. Rodzina uwaza ze tak. Ze nie powinnam go wogole wpuszczac zeby wiedzial ze jego dom to tylko podworko. Ja uwazam ze nie, nawet teraz lezy pod moimi stopami. A moze sie myle? Prosze o rady.
    • bea.bea Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 13:12
      Nie robisz psu wody z mózgu smile jeśli ma na stałe ustalone miejsce ( kojec budę , legowisko w jakiejś komórce , czy garażu i tam przebywa kiedy jest sam . Pies traktuje całe obejście wraz z domem jako swój teren.
      • dorrit Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 13:18
        Jak wyzej.
        My mamy psy, niestety musza przejsc przez parter idac z boksow w tylnym ogrodku do drzwi wejsciowych i maciupkiego przedniego ogrodka przed nimi (niestety, nie mamy ogrodu obiegajacego caly naroznik...). I faktycznie, jak jest mokro, to zaraz jest brudno... Ale psy wiedza, ze ich glowny teren to: 1)boksy 2)ogrodek. Starsza suczka nie wchodzi do domu, tylko patrzy i czeka na wezwanie/gest, czy mozna... mlodszy ostroznie wejdzie i wyjdzie, jak sie mu kaze...
        • ma2ma Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 13:28
          Pies jest albo domowy albo podwórkowy-inaczej bedzie chodził tam gdzie bedzie chciał. Tesciowie mieli psa domowego, ktory z czasm stal sie podworkowy (przeprowadzka za miasto), ale tylko na lato, jak przychodzila jesien i zima pchal sie do domu...a z nim jego zapach..od tej pory pies tylko na dworzu.
          • arkanna Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 13:40
            ale ja napisalam ze zapach mi nie przeszkadza tylko brud. Musze pokazac to rodzinie moze sie odczepi. Moj pies na zewnatrz ma bude ale czasami spi w garazu bo chce. Czasami kiedy go nie wpuszczam to siedzi z nosem przy szybie i gapi sie tymi swoimi smutnymi oczami i sie zaczyna. Ze to moja wina , bo raz go wpuszcze raz nie .
            • pitahaya1 Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 13:52
              Znajoma ma takiego psiura pół domowego. Też go od lat wpuszcza do domu na żądaniesmile
              I też problemem jest brud (psisko wielkie, tarzające się w trawie i ziemi) i mimowolne zniszczenia w domu.
              Pies chyba jakoś nie ucierpiał z tego powodu.
              Mój psiak jest domowy ale do ogródka wychodzi jak musismile I też minę ma nieciekawą, gdy musi 2 minuty poczekać aż drzwi otworzę. Potrafi spojrzeć spode łba, stanąć obok z miną "ty mendo, kawę pijesz a ja marznę".
      • arkanna Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 13:53
        upssmile
        • niya Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 17:35
          również mam psa domowo podwórkowego, latem do domu nawet nie zajrzy, ale jak przychodzi, deszcz, śniegi, mróz to sama sunię wołam do domu, jakoś nie zauważyłam, abym jej robiła wodę z mózgu, na dole jej łapy wycieram z większego syfu i może sobie na górę do domu wejść. Także nocuje w domu, ale w pokoju na dole, rano fakt pokój trzeba wietrzyć, ale przynajmniej ja śpię spokojnie, że psina nie marznie w nocy ( moja wyobraźnia, pies ma ocieploną dużą budą zabezpieczoną przed wiatrem lub dostęp do ocieplonego garażu, ale nie lubię kiedy pies w zimno jest na polu).
          Pies do domu wchodzi jak zawołam i jak każę wyjść też cyrków nie ma, nie stoi pod drzwiami tylko idzie do swojego legowiska.
          Wydaje mi się, że żadnej szkody nie robisz, a jak pies wchodzi brudny to przy drzwiach obetrzyj go trochę ( nie wiem jaką masz rasę psa, ja mam owczarka niemieckiego długowłosego, jest co wycierać big_grin).
          Poza tym jeśli chcesz aby pies był w domu zrób mu legowisko w jednym miejscu i naucz żeby tylko tam przebywał.
          • arkanna Re: Pies, Ja i reszta rodziny 03.01.12, 20:14
            tez owczarek i tez jest co wycierac. Tez myslalam zeby nauczyc go np. zeby przybywal tylko w salonie i kuchni a zakazac mu wchodzenia do pokoju. Jakies postepy juz widze. Psina bardzo madra jest. Szkolenie tez widze ze pomaga.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja