Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem.

03.01.12, 20:17
Mam drugie od 3 miesiecy z duza roznica wieku pomiedzy starszym i mlodszym dzieckiem. Ile to jest zachodu i roboty przy dwojce. Po prostu drugie tyle!!!

Lepszy jedynak , (musze wrocic do korzeni swych wypowiedzi na foru, ) choc niewatpliwie slodkie jest to malenstwo , ktore juz szczesliwie spi smile

Wysypiam sie w miare wiec nie o to chodzi ale o ilosc zajec i czynnosci. Wszystko razy dwa!! A dodam,ze w domu nie sprzatam sama i mam nianie 3 razy w tyg. Jestem jednak zmeczona! A kiedys nie bylam!
    • gryzelda71 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:21
      Zatrudnij jeszcze jadną opiekunkę,to odsapniesz.
      • lilka69 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:26
        Moja niania staje ci oscia w gardle gryzelda? a slyszalas o au pair ( nie wiem jak to sie pisze). Tylko w naszym kraju nie mozna miec nianie nie pracujac.

        Tak czy siak, dzieci zawsze sa slodkie ale ...wymagaja duuuuzo pracy.
        • gryzelda71 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:28
          Oj widać,że jesteś zmęczona....widać.....
      • babicka_pl Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:27
        gryzelda71 napisała:

        > Zatrudnij jeszcze jadną opiekunkę,to odsapniesz.

        ja proponuję sprzątaczkę i kogoś do prasowania, opiekunkę przecież już ma po co jej następna?

        Gdy urodziłam 2dziecko po 4msc wróciłam na pół etatu do pracy, różnica pomiędzy dziećmi 2lat. Nie posiadam niani ani babci niestety, na zmianę z mężem się zajmujemy dziećmi i prowadzeniem domu. Nie jest lekko ale nie chodzę non stop zmęczona. Po prostu masz jeszcze bardzo malutkie dziecko, będzie lepiej jak będzie ciut starsze.
    • 3-mamuska Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:23
      lilka69 napisała:

      > Mam drugie od 3 miesiecy z duza roznica wieku pomiedzy starszym i mlodszym dzie
      > ckiem. Ile to jest zachodu i roboty przy dwojce. Po prostu drugie tyle!!!
      >
      > Lepszy jedynak , (musze wrocic do korzeni swych wypowiedzi na foru, ) choc niew
      > atpliwie slodkie jest to malenstwo , ktore juz szczesliwie spi smile
      >
      > Wysypiam sie w miare wiec nie o to chodzi ale o ilosc zajec i czynnosci. Wszyst
      > ko razy dwa!! A dodam,ze w domu nie sprzatam sama i mam nianie 3 razy w tyg. J
      > estem jednak zmeczona! A kiedys nie bylam!

      Jestes starsza o 10 lat dlatego jestes zmeczonatongue_out
      • barabasia2 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:24
        A dodam,ze w domu nie sprzatam sama i mam nianie 3 razy w
        > tyg. J
        > > estem jednak zmeczona! A kiedys nie bylam!
        >
        > Jestes starsza o 10 lat dlatego jestes zmeczonatongue_out

        ot to, za wygodnie po prostu było smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:24
      Współczuję
    • chcesztomasz Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:26
      kto to jest? barbi z tlenionym mózgiem?
      • babicka_pl Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:30
        chcesztomasz napisała:

        > kto to jest? barbi z tlenionym mózgiem?

        chcesztomaszsmile
      • nanuk24 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:46
        Masz nosa, kobietowink
    • lilka69 czesto sa watki pytajace o to jak jest z 2,3 03.01.12, 20:29
      dzieckiem wiec pisze prawde _JEST WIECEJ ROBOTY i zadna pomoc , po prostu zadna matki na 100% nie wyreczy. ani najlepszy maz ani babcia ani niania.

      Co mi teraz pozostaje...Cieszyc sie dwojka smile Ale fakt bez zmian. I pomyslec, ze planowo sie na to pisalam...
      • gryzelda71 Re: czesto sa watki pytajace o to jak jest z 2,3 03.01.12, 20:31
        Kochanie przy jedynaku tez żadna pomoc nie wyręczy matki na 100%
      • kamelia04.08.2007 Re: czesto sa watki pytajace o to jak jest z 2,3 04.01.12, 11:21
        lilka69 napisała:

        > dzieckiem wiec pisze prawde _JEST WIECEJ ROBOTY i zadna pomoc , po prostu zadna
        > matki na 100% nie wyreczy. ani najlepszy maz ani babcia ani niania.


        kobieto, ty cierpisz na skrajną niedojrzałosc albo lenistwo.

        100% wyreczenia oczekujesz, czyli, że dziecko bedzie, ale tak jakby go nie było, a raczej obowiazków z nim.
      • franczii Re: czesto sa watki pytajace o to jak jest z 2,3 04.01.12, 11:40
        Ty naprawde myslalas, ze ktos cie wyreczy w 100%? To po co ci w ogole byly te dzieci?
      • wuika Re: czesto sa watki pytajace o to jak jest z 2,3 04.01.12, 15:18
        I potrzebowałaś urodzić dwójkę dzieci, żeby dojść do jakże odkrywczego wniosku, że dziećmi się trzeba zajmować? Że to nie tylko ciąża, poród i już? Masakra suspicious
      • mabingo Re: czesto sa watki pytajace o to jak jest z 2,3 04.01.12, 20:50
        lilka69 napisała:

        > Co mi teraz pozostaje...Cieszyc sie dwojka smile Ale fakt bez zmian. I pomyslec,
        > ze planowo sie na to pisalam...

        Współczuję ci sad Musi być ci niezmiernie ciężko żyć ze swiadomością, że powołałaś na świat dziecko które teraz utrudnia ci życie. A co ci pozostaje? Masz wiele możliwości.... A najlepiej podrzuć dziecko dziadkom na zawsze a sama wyjedź z mężem do tych ciepłych krajów pisać tam ten swój doktorat na łatwy humanistyczny temat.
        żenada....
    • malgosiek2 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:32
      Ale Ty lika bredzisz.
      Mam też dwójkę dzieciarów z różnicą ponad 7 lat.
      I jakoś nie myślę takimi kategoriami jak Ty.
      Trza se było zostać przy jedynaku i tyle.
      Jakie razy dwa ?
      Ile zachodu ?
      Starszak jest w zasadzie samoobsługowy, zajmie się zabawą sam, a i w przedszkolu masz go pół dnia.
      Razy dwa to by było przy bliźniakach albo jak się ma dzieci rok po roku.
      To byś dopiero w wariatkowie wylądowała przy Twoim podejściu do życia.
    • guderianka Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:37
      Jakaś mało ogarnięta zatem jesteś winkAlbo Twój starszak upośledzony i zamiast w miarę rozwoju byc coraz bardziej samodzielny wymaga wciąż takiego samego nakładu pracy jak niemowlak. Hm. W sumie to jakiego nakładu pracy wymaga niemowlak? Wracam do teorii że jesteś nieogarnięta
      • nanuk24 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:50
        W sumie to jakiego nakładu pracy wymaga niemowlak?

        Ze co?
        • a.nancy Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 10:03
          nanuk24 napisała:

          > W sumie to jakiego nakładu pracy wymaga niemowlak?
          >
          > Ze co?

          a ja się zgadzam
          niemowlak to pikuś w porównaniu np. z roczniakiem czy dwulatkiem smile
          je, śpi, wydala i tyle. jeśli jest zdrowy i nie trafi się egzemplarz wrzeszczący 24/7, to da się przeżyć.
          • wronka30 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 12:08
            a.nancy napisała:

            > a ja się zgadzam
            > niemowlak to pikuś w porównaniu np. z roczniakiem czy dwulatkiem smile
            > je, śpi, wydala i tyle. jeśli jest zdrowy i nie trafi się egzemplarz wrzeszcząc
            > y 24/7, to da się przeżyć.
            >

            Ze co??????!!!!!!!!!! W zyciu nie przeszlam takies szkoly zycia jak z moimi nowo narodzonymi corkami. Takich jedzacych i spiacych jest jednak mniejszosc. Ja tez sie przygotowywalam na slodkie malenstwo robiace minki podczas dlugich drzemek a mialam jazde bez trzymanki z kolkami non-stop do 3 miesiecy. Zaczynam dopiero odpoczynac teraz jak mlodsza ma prawie 3 lata.
          • mama_kotula Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 11.01.12, 03:56
            Cytat
            niemowlak to pikuś w porównaniu np. z roczniakiem czy dwulatkiem smile


            O to to.

            Przy niemowlaku mam w tej chwili jeden problem pt. "nie chce żreć", który jest do rozwiazania na przynajmniej kilka sposobów, tak że jestem dobrej myśli.

            Natomiast to, co mam z ośmiolatkiem, to krzyż pański i gryzienie ścian, bo nijak nie jestem w stanie mu przełożyć, że lekcja polskiego nie jest odpowiednim miejscem na powtarzanie "kupa z masłem" oraz że ww. zwrot nie nadaje się do wstawiania w zdania podczas tworzenia przykładów. Oraz nie jestem w stanie wyperswadować mu dłubania pinezką dekoracyjnych dziur w biurku. Nie mówiąc o notorycznym dokuczaniu młodszej siostrze. A jak jeszcze raz usłyszę "nie wiem" w odpowiedzi na pytanie "co cię pchnęło do tego czynu haniebnego, synu?", to sobie odgryzę głowę i ją zjem.

            Wymienię tegoż ośmiolatka na niemowlaka, z wielką chęcią. Albo i na kilka. Hodowla niemowlaka jawi mi się przy tym jako sielanka, swawola i pełnia szczęścia.
    • karra-mia Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:38
      może najwyższy czas nie robić ze starszaka niepełnosprawnej jednostki?
      roboty jest więcej, ale bez przesady, nie dwa razy więcej, bo wiele rzeczy starszak potrafi już koło siebie sam zrobić.
      • dzoaann Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 21:16
        widocznie lilki starszakowi trzeba pieluchy zmieniac, skoro roboty ma razy dwa...
        • milogost Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 21:29
          dzoaann napisała:

          > widocznie lilki starszakowi trzeba pieluchy zmieniac, skoro roboty ma razy dwa.
          > ..

          A dziwisz się? Skoro starszy synek chodził do PRYWATNEGO przedszkola to panie cackały się z nim jak z jajeczkiem bo lilka 69 płaciła im za to. Sama się zresztą chwaliła że jak miał 5 lat to nawet ubrać się sam nie umiał. Więc jak ma teraz 7 letnią niesamodzielną kalekę w domu i drugiego niemowlaka to nic dziwnego ze jej ciężko biedaczce.
      • amoreska Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 21:25
        Było kiedyś takie powiedzenie: "jak się komuś nie chce, to gorzej jakby nie mógł". Mieć nianię, sprzątaczkę, zdrowe dzieci i - narzekać na kolosalne zmęczenie???
        Moim zdaniem to nie przejaw zmęczenia tylko lenistwa...
        • dzoaann Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 21:30
          bingo!!!
        • kamelia04.08.2007 na lenia nie ma lekarstwa 04.01.12, 11:37
          słusznie napisałas kochana.
          Miec pomoc do domu czy dziecka i jeszcze narzekac na duzo pracy.

          Len smierdzacy i tyle
    • jowitka345 hahahah 03.01.12, 20:44
      Coraz częściej zastanawiam się czy nie jesteś trollem bo wbijasz kij w mrowisko i to coraz głębiej.

      -
      Mój mail to: jowitka345@gazeta.pl
      Mój mail to: jowitka345@onet.pl
      • nanuk24 Re: hahahah 03.01.12, 20:49
        ja juz dawno to zdiagnozowalam. I ona nie jest jakims glupawym trollem, typu gazeta. Ona dobrze wie co i kiedy napisac.
        • jowitka345 Re: hahahah 03.01.12, 21:03
          nanuk24 napisała:

          > ja juz dawno to zdiagnozowalam. I ona nie jest jakims glupawym trollem, typu ga
          > zeta. Ona dobrze wie co i kiedy napisac.
          >

          nie zmienia to faktu, ze trollem może być tyle, że nie zwykłym głupim suspicious
          albo niech powie na jaki temat pisze ten doktorat bo jak nie jest trollem to mam obawy czy oby nie zbiera statystyki nie robiąc ankiet a głupie ematki mylą, że to ona taka nierozgarnięta jest...wink
          • magata.d Re: hahahah 03.01.12, 21:12
            A, to ta co się zastanawiała z jakiej łatwej dziedziny doktorat napisac !? big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            Jak widać w sprawach rodzinnych, domowych i organizacyjnych za bystra też nie jest wink
        • yenna_m Re: hahahah 03.01.12, 22:12
          a wiesz nanuk, ze mam podobne przemyślenia? smile
          jakoś mi tak nasza lilka coraz bliżej Wiki leży wink
          • zuzanna56 Re: hahahah 04.01.12, 08:25
            Też się kiedyś zastanawiałam czy lilka naprawdę istnieje.
    • milenka_net Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:54
      Zupełnie sie nie zgadzam! Też słuchałam kiedyś takich rad i efektem tego długo nie mogłam się zdecydować na drugie dziecko.
      Róznica między moimi synami to 10 lat. Teraz jeden ma 11 a drugi rok i jest super! Widocznie moje dzieci wymagają mniej dodatkowych czynności i zajęć niż twoje , poniewaz moge pozwolić sobie na to aby nie zatrudniać żadnej niani, sprzątaczki, praczki etc. i mieć jeszcze czas dla siebie, na fryzjera, kosmetyczkę, shopping i spotkania z przyjaciółkami.
      O przepraszam, mam męża który jak wróci z pracy to uwielbia czas spędzac z dziećmi a nie zalec przd telewizorem z piwskiem. To duża pomocsmile
    • joxanna Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 20:58
      skoro opiekunka do dzieci nie pomaga, to może Ty potrzebujesz opiekunki?

      Moim zdaniem z dwójką (co dwa lata) było łatwiej, niż z jednym. Z trzecim (też po 2 latach) już było trudniej, ale ok.
    • wimperga Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 21:07
      Straszne to co piszesz. Jak Ci pomóc?
    • dzoaann Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 21:13
      na serio wszystko razy dwa? to znaczy, ze starszego przewijasz, karmisz butelka, a maluszka prowadzasz do przedszkola?
      durny komentarz jak zwykle... ja mam 3 dzieci, ale bym nie powiedziala, ze 3 razy roboty, bo jednak sa w roznym wieku i z kazdym inaczej...
    • yenna_m Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 21:18
      trzeba bylo sobie zrobic rok po roku, jak ja se zrobiłam wink
      wtedy to dopiero cud-miód-malina wink

      a Ty aby jakiego baby bluesa nie masz?
    • cygarietka Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 21:25
      O ja...
      Ty to ale niezdara musisz być?big_grin

      www.ticker.7910.org/as1cAb20euJ0010NTBkanwwMDA1MjVkOXxTYW5kcmE.gif
    • lidia341 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 22:07
      Ja mam dwójkę z 4 letnią różnicą wieku, niani nie mam i nie miałam. Obecnie córa ma lat 5 a syn ma 9. Jakoś dałam radę. Więc nie rozumiem czym jestes zmęczona? Że masz nianię? Posiedź jeden miesiąc bez niani to pogadamy. A i jeszcze jedno odkąd córka miała skończony 1 rok wróciłam do pracy( córa nie chodziła do żłobka i niani też nie mieliśmy). To ja moge powiedzieć że byłam zmęczona...A Ty czym jesteś?
      • annie_laurie_starr Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 23:06
        Ktos napisal, ze watki lilki69 to dno i nie wierzylam. Im wiecej watkow tym mniej watpliwosci.
    • crises Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 03.01.12, 23:52
      No to młodsze do beczki po kapuście i po problemie.
      • czar_bajry Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 00:00
        Jakoś do mnie nie przemawia post założycielski.
        Miałam dwoje z 4 letnią różnica wieku, nie odczułam jakoś iż mam 2x więcej zajęć a oprócz zajmowaniem się dziećmi sama sprzątałam, prałam i gotowałam czyli krótko mówiąc prowadziłam dom a potem też pracowałam. Był też czas iż z czterolatką i trzymiesięcznym niemowlakiem byłam kompletnie sama, przeżyłam i żadnej traumy nie dostałam.
        Po latach nastu urodziłam trzecie dziecko i też jakoś nie odczułam wielkiego dyskomfortu z tego powodu. Wręcz przeciwnie uważam iż zajmowanie się dziećmi oraz ogarnianie całej reszty pozwoliło mi na perfekcyjną organizację życia zawodowegotongue_out
        • hermenegilda_zenia Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 00:54
          Proszę, nie karmcie już tego trolla - jak nie będzie już odzewu na jej posty, to może wreszcie przestanie tu zakładać swoje beznadziejne (w zamyśle prowokacyjne) wątki, znajdzie czas, pokona zmęczenie i "machnie" ten zapowiadany z wielką pompą doktorat. Proponuję temat: "Syndrom chronicznego zmęczenia a posiadanie dwójki dzieci, którymi zajmuje się mąż i niania".
    • buuenos Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 00:44
      ja nawet nad pierwszym sie nie zastanawiam,mam dwa koty,do tego pania do sprzatania,gotowania,masazu o ogrodniku nie wspomne ( a powinnam hihi).Rozumiem cie, na nic sily te dzieciaki(kociaki)takie absorbujace.Ale coz,starosc nie radosctongue_out
    • koralik12 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 08:51
      Ja mam takie same odczucia. wychodzi na to że też jestem nierozgarnięta leniwa i wygodna.
    • kura28 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 09:58
      No proszę jaki wysyp matek idealnych.
      I to w reakcji na oczywiste stwierdzenie, że przy dwójce dzieci jest więcej pracy niż przy jednym.
      • mruwa9 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 11:14
        bo kazda matka wielodzietna wie, ze pracy przy dwojce (trojce) jest wiecej, niz przy jednym, ale nie dwa razy wiecej, tylko-troche wiecej. Wrzucanie prania do pralki po 3 a 4 osobach nie stanowi wielkiej roznicy, gotowanie zupy dla jednego czy dwojki dzieci tez nie oznacza pomnozenia pracy razy 2 , to kwestia obrania dodatkowego ziemniaka czy wrzucenia jednej garsci makaronu wiecej do garnka. Gdzie tu jest 2 razy wiecej pracy??
        Jesli ktos deklaruje, ze pracy ma az 2 razy wiecej (zwlaszcza, ze nie zajmuje sie ani dziecmi, ani domem osobiscie, bo lezy to w gestii niani, meza i pani do sprzatania) to albo jest nierozgarniety, albo trolluje na potege. Stawiam na to ostatnie.
        • kura28 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 11:24
          Wiesz argumentując w ten sposób to z jednym dzieckiem też nie ma dużo więcej pracy niż bez dzieci. Po prostu wrzucasz do pralki trochę więcej ciuchów i obierasz trochę więcej ziemniaków, przecież i tak pierzesz swoje ciuchy i gotujesz sobie obiad wink
          Ja myślę, że gdyby jakiekolwiek inna młoda matka napisał że jest zmęczona opieką nad niemowlakiem to dostałby mnóstwo pocieszających wpisów.
          Ale że lilka "popisuje się bogactwem" to trzeba ją zgnębić, bez względu czy napisze coś z sensem, czy bez.
    • triss_merigold6 Zdziwiona? 04.01.12, 10:13
      No cóż, nawet bardzo spokojne niemowlę jest absorbujące, zwłaszcza jeśli nie ma ochoty leżeć jak warzywo i patrzeć na karuzelkę. uncertain
      Ja wróciłam do pracy, na szczęście część rzeczy mogę robić w domu (czytaj: jak wszyscy śpią, albo są poza domem) i staram się poukładać sajgon organizacyjny.
      • lucky80 Re: Zdziwiona? 04.01.12, 11:04
        W rzeczy samej - same idealne matki, które to przy trójce dzieci mają dom na błysk i dyrektorskie stanowisko a dzieci wychowywane wyłącznie przez nią i małżonka...bzdury

        A jak już ktoś pisze, że niemowlę jest niewymagające to naprawdę ma klapki na oczach..chyba nigdy nei miał w domu egzemplarza z kolką, przysypiającego tylko przy piersi i chlustającego do 6 msc..Nikomu tego nie życzę..I osobiście wolę o wiele wysiłek wychowywania niesfornej dwulatki, która przynajmniej powie o co jej chodzi, niż wiecznie płaczącego z niewiadomo jakiego powodu niemowlaka..
        • triss_merigold6 Re: Zdziwiona? 04.01.12, 11:10
          Nie, to ja wolę niemowlę zdecydowanie. Najgorszy okres to IMO wiek 1,5-2,5 roku, mimo, że syn był naprawdę grzecznym dzieckiem i obyło sie bez większych strat i urazów na zdrowiu.

          Mój stary pracuje na zmiany więc jest dużo w domu i zajmuje się szeroko pojętym transportem dzieci, jego matka przychodzi i zajmuje się nowym niemowlakiem kiedy gdzieś wychodzimy, nowe niemowlę ma też żłobek, a i tak jestem w wiecznym niedoczasie i głównie spycham z siebie różne rzeczy.
    • amulka1987 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 11:15
      Ja mam dzieci 4 latka i prawie 3... NIGDY nikt mi nie pomagał, mąż w miarę możliwości, ale pracuje cały dzień. JA nie pracuję, nie chce opiekunki, niani, sprzątaczki. JEstem lekką fanatyczką czystości, pisałam tu kiedys na forum, ciągle piorę, prasuję, myje okna, wycieram podłogi.. I tylko te zajęcia mnie męczyły- dzieci nigdy. Dzisiaj jest inaczej, ograniczam porządki do minimum, ogarniam co trzeba wieczorami, dzicmi ciesze się przez cały dzień, są to wspaniałe chwile, bo w końcu bawiąc się w rycerzy i smoka nie myślę o tym, że jeszcze pierogi muszę lepicsmile Cieszę się, że mam dwójkę, po studiach chcę więcej. JEżeli któraś mama mnie pamięta, to właśnie zapisałam się na te wymarzone studia zaoczne i jest mega giga super ekstrasmile Pozdrawiam serdecznie i życzę siły wiele i energii, bo dzieci to cud chodzący, tylko trzeba się nimi cieszycsmile))
      • syswia Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 11.01.12, 03:17
        Ja pamietam wink Pamietam jak mnie zszokowalas stwierdzeniem, ze wywar na zupe gotujesz 2 godziny wink Nawet sie podzielilam tym z moja osobista Babcia i ona tez sie zszokowala.
        Super, ze masz teraz dystans do samej siebie i ze zapisalas sie na studia. Jaki kierunek, o ile to nie tajemnica? Powodzenia!
    • kamelia04.08.2007 Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 11:17
      To straszne, bezczelne to dziecko....

      ja zaadoptuje to twoje młodsze dziecko. Chciałabym miec troje, ale jak pomyśle o ciąży, rodzeniu i pologu, to mi sie odechciewa. A tu prosze juz gotowe, urodzone. Niemowle, tak jak bym chciała.

      Zrzeknij sie, ja je biore. U mnie bedzie z radoscia przyjete, a nie że "lepiej było z jedynakiem".


      Kurcze lilka, bijesz rekordy lenistwa.
    • ma_dre Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 11:17
      dziecko nie ma tu nic do rzeczy, stara sie robisz, ot co uncertain tongue_out
      • foro-estupido Re: Do zastanawiajacych sie nad drugim dzieckiem. 04.01.12, 11:46
        "Bieeedna"....
        Ja też mam dwójkę dzieci, i to z małą różnicą wieku.
        Sprzątam,gotuję,chodzę na zebrania,do pracy i mam jeszcze czas na wolne wyjścia z dziewczynami....
        Nie mam babc,opiekunk,ipani do sprzątania.
        Sami z mężem świetnie dajemy sobie radę.



        Niemowlak to pikuś....Przedszkolak też zajmie się sobą,a do tego jeszcze pół dnia jest w przedszkolu.Chociaż mój 1,5roczniak też jakoś szczególnie upierdliwy nie jest....

        Ty narzekasz na podwójną pracę,skoro masz niańkę,sprzątaczkę czy jaką tam jeszcze masz pomoc?
        Dobrze,że mąż ci się trafił z takim kontem,bo normalnie byś chyba zginęłabig_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja