cat.walk
04.01.12, 10:01
Autorka wzbija się na szczyty niekompetencji. "Kartony mleka" to nie są podgrzewacze do butelek. To są opakowania butelek samopodgrzewających. Napis na opakowaniu stwierdza to wyraźnie: "the self-warming baby bottle", ale do tego trzeba znać podstawy języka angielskiego. Z kolei opis butelek samosterylizujących aż woła o powtórkę z fizyki. Między podczerwienią a ultrafioletem jest ogromna różnica. Może autorka spała na lekcjach w podstawówce, no ale kolor światła powinien chyba dać do myślenia? Poza tym wszystkie opisy w sieci zawierają określenie "ultraviolet". Jak można pisać artykuł (nawet tak banalny) do jednego z największych portali internetowych w Polsce, bez podstawowego przygotowania?