Lubi szybko jeździć...

11.01.12, 10:14
Wczoraj wyjechało z osiedlowej uliczki czarne BMW. Wyjechało z piskiem opon, nie zwalniając na zakręcie. Na szczęście nikt nie stanął mu na drodze. Kierowca wydawał się takim z rodzaju - "lubię szybką jazdę". Niedawno czytałam o wypadku spowodowanym przez kolesia, o którym matka twierdziła - zawsze szybko jeździł. Na studiach podyplomowych babki licytowały się, która ma więcej mandatów za przekroczenie szybkości.

Teraz do sedna. Kurnia, co to za fetysz ta zawrotna szybkość na ulicach osiedlowych, czy kiepskich drogach? Od bicia rekordów prędkości są specjalne tory wyścigowe.
    • triss_merigold6 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:35
      Zabawa na torze jest kosztowna, na uliczce osiedlowej nie. uncertain
      • aneta-skarpeta Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:41
        pocieszające jest , że wielu jednak z tego wyrasta

        jednak o ile nie dziwie sie maniakom prędkości, że to lubią- znam kilka takich osób ( akurat lubią po prostu wyscigi, organizowane pokazy driftu etc), to dziwie sie ludziom, którzy z zamiłowaniem meczą bmw na osiedlowej uliczce lub wykopkach

        u nas osiedlowe uliczki wygladaja tak, ze to zygzak o długosci bloku, wiec co kilkanascie metrów skret, potem znowu skret, za chwile nastepny

        dookola zaparkowane samochody, nie wpsominajac o tych co akurat idą itd

        no nie umiem zrozumiec co to za radocha robic poscigi w takim miejscu ( pomijam klopotliwosc i niebezpieczenstwo)

        z drugiej strony brak empatii dla mieszkancow i postawa " a co zabronisz mi"?

        masakra
      • hiacynta333 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:45
        Triss jeśli wyskoczy mu dziecko, to może być o wiele bardziej kosztowna. Może nawet życie zmarnować. Kiedyś jednemu bym oczy wydrapała, gdy o mało mi dziecka nie potrącił i jeszcze wydarł się baran, że ona źle łazi .
      • zuzann-a Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:04
        triss_merigold6 napisała:

        > Zabawa na torze jest kosztowna, na uliczce osiedlowej nie. uncertain

        Do czasu aż się kogoś nie potrąci.
        • aneta-skarpeta Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:31
          problem jest w tym, ze Ci debile myslą, ze to niemozliwe zeby potrącili, bo oni są mistrzami kierownicy

          i zadne racjonalne argumenty nie trafiają
    • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:38
      Jesteśmy pierwszym pokoleniem, które dorwało się do szybkich samochodów / motorów. Zachowujemy się jak spuszczeni z łańcucha, musi przeminąć kilka pokoleń zanim nauczymy się rozumnie korzystać z tych dobrodziejstw techniki.
      Dlatego ja nigdy nie daję żadnych sygnałów świetlnych innym kierowcom ostrzegających o drogówce przy drodze, za dużo chamstwa jest na naszych drogach.
      • broceliande Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:41
        Ostrzeganie przed drogówką to raczej uprzejmość, nie chamstwosmile
        • irima2 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:45
          A jak byś widziała że ktoś kradnie samochód to byś z uprzejmości tego nie zgłosiła?
          Przepisy są żeby ich przestrzegać. Jakby ci wszyscy gieroje sciągnęli nogę z gazu i nie pili przed prowadzeniem samochodu wiele osób nadal by zyło.
        • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:09
          Ostrzeganie innych kierowców o przyczajonej drogówce nie jest uprzejmością ale niezgodne z prawem i można za to zostać ukaranym.
          Nie twierdzę, ze ostrzeganie innych kierowców jest chamstwem, twierdzę, że takie ostrzeganie jest utrudnianiem Policji wyłapywania chamów drogowych, więc im nie utrudniam i nie daję znaków świetlnych innym kierowcom.
          • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:25
            oby i tobie nie dawali, życzę 500 zl i 10 punktów na dofinansowanie drogówki zaczajonej w krzakach i łapiącej normalnych kierowców zamiast piratów pani kryształowa
            • mnb0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:33
              A dlaczego maja jej dawac 10 punktow, jesli nie lamie przepisow? Tylko piraci drogowi boja sie drogowki, a nie normalni kierowcy.
              • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:38
                za brak świateł w maluchu, plus nieustąpienie pierwszeństwa przy wyjeźdie z polnej drogi na powiatową, a następnie brak kierónkowskazu przy skręcie w nasteępną polówkę 100 m dalej, można uzbierać 10 pkt i 500 zł...
                • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:47
                  ale, że co, ze taka jazda jest ok wg ciebie i nie rozumiesz czego się czepili?
                  To nie jest tylko brak świateł, tylko nieustąpienie pierwszeństwa itd.
                  Wymuszanie pierwszeństwa jest chyba na drugim miejscu po prędkości przyczyną ofiar na drogach.
                  Nie sygnalizowanie manewrów to też zagrożenie na drodze.
                  Zdarzyło mi się kiedyś wieczorem spotkać na drodze taki samochód widmo, bez ani jednego światła - można sobie wyobrazić co przeżyłam cudem unikając zderzenia.
                  • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:54
                    nie neguję tego, że są piraci i tych trzeba ściagać

                    natomiast w naszym kraju gnębi się i wyciąga kasę przede wszstkim od zwykłych kierowców, a nie miszczuff kieroffnicy

                    poczytaj sobie parę wątków z rego forum, absurd absurdem pogania

                    forum.gazeta.pl/forum/f,510,Bezpieczenstwo_na_drodze.html
                    natomiast niemruganie swiatłami na zasadzie "nie bo nie" podbnie jak inne miłe gesty drogowe typu podziękowania awaryjnymi, dowodzi tylko buractwa i kiepskich umiejętności...pewnie, że nie jest to wymagane, tak to już jest, że niepisane zasady adresowane są do lotnijszych i bardziej kumatych big_grin
                    • mnb0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:45
                      > natomiast niemruganie swiatłami na zasadzie "nie bo nie" podbnie jak inne miłe
                      > gesty drogowe typu podziękowania awaryjnymi, dowodzi tylko buractwa i kiepskic
                      > h umiejętności...pewnie, że nie jest to wymagane, tak to już jest, że niepisane
                      > zasady adresowane są do lotnijszych i bardziej kumatych big_grin
                      Mruganie swiatlami i jakiekolwiek inne niepisane sygnaly sa niezgodne z prawem. Swiatel nalezy uzywac zgodnie z ich przeznaczeniem, a nie zgodnie z widzimisie kierowcy, ktory ma ochote se mrugac, migac czy cokolwiek innego robic. Ty wez sie zapisz na jakis kurs jazdy, bo widze ze i z teoria i z praktyka u ciebie kiepsko. I koniecznie zapoznaj sie z kodeksem drogowym.
                      • miliwati Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 13:22
                        mnb0 napisała:

                        > Mruganie swiatlami i jakiekolwiek inne niepisane sygnaly sa niezgodne z prawem.

                        Wskaż podstawę prawną.

                        > epsko. I koniecznie zapoznaj sie z kodeksem drogowym.

                        No to gdzie kodeks drogowy zabrania mignąć długimi albo awaryjnymi (a na autostradach lepiej kierunkowskazami)?
                        • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 13:46
                          Np taryfikator mandatów:
                          - nadużywanie sygnałów dźwiękowych lub świetlnych 100 zł
                          - korzystanie ze świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami 200 zł

                          resztę sobie wygooglaj
                          • miliwati Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 14:07
                            indigo_kid napisała:

                            > Np taryfikator mandatów:
                            > - nadużywanie sygnałów dźwiękowych lub świetlnych 100 zł
                            > - korzystanie ze świateł drogowych w sposób niezgodny z przepisami 200 zł
                            >
                            > resztę sobie wygooglaj

                            Nienienienie, koteczku smile
                            Ty stawiasz tezę, to Ty ją udowadniaj. Twierdzisz że krótkie błyśnięcie światłami drogowymi jest niezgodne z przepisami? To zacytuj z jakimi.
                            • aniorek Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 14:48
                              Chyba tylko w Polsce buractwo nie wie, do czego sluza swiatla awaryjne. Moze niektorzy powinni wrocic na kurs, bo dziury we lbie sa juz zaawansowane.

                              Ja nigdy nie ostrzegam innych przed drogowka, niby czemu mialabym kryc psycholi za kolkiem? Jak jeden z drugim zarobi punkty i zabiora im prawko, to moze sie idioci naucza jezdzic. Czy moze w Polsce jest tak jak mowi Dubieniecki - zgodnie z przepisami jezdzic sie nie da? big_grin
                              • katriel Re: Lubi szybko jeździć... 12.01.12, 00:10
                                > Ja nigdy nie ostrzegam innych przed drogowka, niby czemu mialabym kryc psycholi
                                > za kolkiem?

                                Nie masz kryć psycholi. Masz mrugnąć, żeby zwolnili. Najlepiej mrugaj nawet wtedy,
                                kiedy de facto żadna drogówka nie stoi - jest nadzieja, że psychole zwolnią, a ty
                                jednym mrugnięciem uratujesz komuś życie.
                                • aniorek Re: Lubi szybko jeździć... 12.01.12, 08:28
                                  katriel napisała:

                                  > Nie masz kryć psycholi. Masz mrugnąć, żeby zwolnili. Najlepiej mrugaj na
                                  > wet wtedy,
                                  > kiedy de facto żadna drogówka nie stoi - jest nadzieja, że psychole zwolnią, a
                                  > ty
                                  > jednym mrugnięciem uratujesz komuś życie.

                                  a jesli nie mrugne i zdarzy sie wypadek, to moze jeszcze moja wina bedzie? big_grin po prostu logika nie do pokonania, gratuluje!
                                  niby dlaczego ja mam lamac prawo ostrzegajac przed drogowka, tylko dlatego, ze to inni jezdza jak idioci? chyba sobie jaja robisz.
                • dorry Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:53
                  > za brak świateł w maluchu, plus nieustąpienie pierwszeństwa przy wyjeźdie z pol
                  > nej drogi na powiatową, a następnie brak kierónkowskazu przy skręcie w nasteępn
                  > ą polówkę 100 m dalej, można uzbierać 10 pkt i 500 zł...

                  Bardzo słusznie wlepili Ci ten mandat. Nie masz się o co rzucać.
                  • dorry Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:55
                    Współczuję, że nie stać Cię na lepszy samochód, ale może to i dobrze.
                    • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:56
                      na jakiej podstawie tak sądzisz?

                      kolejna gwiazda gminnych dróg?

                      dorry napisała:

                      > Współczuję, że nie stać Cię na lepszy samochód, ale może to i dobrze.
                  • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:56
                    mnie? na jakiej podstawie tak sądzisz? jechalaś wtedy w okolicy hulajnogą?
                    • dorry Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:00
                      A na takiej, że opisujesz sytuację z takim oburzeniem, he he.
                      • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:01
                        ja się nie oburzam, ja się dobrze bawię z forumowych mundrości pań "jeżdzących inaczej"...
                        • irima2 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:06
                          Inaczej czyli zgodnie z przepisami?
                        • dorry Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:08
                          Twoje zacietrzewienie wskazuje na coś innego niż dobrą zabawę. Być może sam/sama nie zdajesz sobie z tego sprawy.
                          Tak bywa...
                          Może kiedyś dorośniesz i zrozumiesz, że policjant nie jest Twoim osobistym wrogiem, a przepisów drogowych nie ustanowiono po to, aby akurat Ciebie pognębić.
                          • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:11
                            myslę, że powinnaś zrobić podyplomówkę z chałupniczej psychologii forumowej
                • mnb0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:39
                  > za brak świateł w maluchu, plus nieustąpienie pierwszeństwa przy wyjeźdie z pol
                  > nej drogi na powiatową, a następnie brak kierónkowskazu przy skręcie w nasteępn
                  > ą polówkę 100 m dalej, można uzbierać 10 pkt i 500 zł...
                  No i nalezy sie. O co chodzi? Ja bym po takim czyms od razu odbierala prawo jazdy i kierowala na powtorny egzamin, skoro tuman nie umie jezdzic.
                • miliwati Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 13:17
                  papalaya napisała:

                  > za brak świateł w maluchu, plus nieustąpienie pierwszeństwa przy wyjeźdie z pol
                  > nej drogi na powiatową, a następnie brak kierónkowskazu przy skręcie w nasteępn
                  > ą polówkę 100 m dalej, można uzbierać 10 pkt i 500 zł...

                  No i bardzo dobrze. Jak ktoś jeździ jak ciul to niech płaci. I tacy rzeczywiście mają powody bać się drogówki. Normalni ludzie nie.
            • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:34
              I nawzajem.

              A pieniądze z mandatów zasilają skarb państwa a nie policję pani mondralińska (pisownia zamierzona). Gdyby było jak piszesz, może mogliby skuteczniej walczyć z piratami.

              Naprawdę ciężko uwierzyć, ze są ludzie, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami. Dlaczego Ci się to takie niemożliwe wydaje?
              • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:41
                tjaa szczególnie te wystawione przez SM idą prościutko do Skarbu Państwa...
                ty w zabudowanym oczywiście nigdy nie jechalaś 52 czy 60 km km/h...maluch nie daje rady?
                • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:51
                  Dyskusja schodzi poniżej mojego poziomu wiec się wyłączam.
                  • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:58
                    a jaki jest twój poziom?

                    kolejna z forumowej elety ą/ę de żreżur?
                • dorry Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:57
                  Przy 52 czy 60 to nawet fotoradary nie łapią. Mowa jest tu o znacznie większych przekroczeniach dopuszczalnej prędkości.
                  • papalaya Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:00
                    łapią tak jak straż gminna je skalibruje

                    twoim wzorem, pobawię się w Sherlocka i strwerdzę, że na swoim składaku wigry nawet 25 nie wyciągasz, hehe...
          • volta2 Re: Lubi szybko jeździć... 13.01.12, 09:15
            w normalnych,cywilizowanych krajach drogówka nie ukrywa się po krzaczoroch. u nas łapią piratów a sami się od pirackich metod nie umieją odzwyczaić.

            oczywiście, zaraz usłyszę że w cywilizowanym kraju kierowcy przestrzegają przepisów...

            to dodam, że bywam często w gruzji
            byłam niedawno w iranie

            trudno te kraje uznać za cywilizowane - a nawet tam nikt na mnie nie czyhał w krzakach.
            policja jest z daleka widoczna, ok, w iranie jest raczej pustynia i trudno krzaki znaleźć, ale chyba jednak to nie to...
    • irima2 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:41
      Ten co lubił szybką jazdę zabił dziecko a dwójka rodzeństwa i rodzice nadal są w szpitalu.
      W Poznaniu niedawno kolejny taki miłośnik szybkiej jazdy zabił 2 osoby. Jego koledzy na fb wpisywali komentarze - jestem z tobą, będzie dobrze, niedługo się zobaczymy.
      Takich delikwentów to nawet posadzenie przed ekranem i pokazywanie przez 24h ciurkiem scen z wypadków chyba nie uleczy.
      • kropkacom Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:48
        > Ten co lubił szybką jazdę zabił dziecko a dwójka rodzeństwa i rodzice nadal są
        > w szpitalu.

        Dokładnie ten.
        • jowita771 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:55
          A w ciągu dwóch lat policja go złapała chyba pięć razy za przekroczenie prędkości. Naprawdę sobie facet musiał pozwalać. I wcale nie taki gó...arz - 29 lat czy coś koło tego. Wątpię, czy z tego wyrośnie, to chyba jakiś nieuleczalny debil.
      • bi_scotti Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 14:57
        irima2 napisała:

        > Ten co lubił szybką jazdę zabił dziecko a dwójka rodzeństwa i rodzice nadal są
        > w szpitalu.

        I jeszcze jego wlasna mama byla uprzejma powiedziec mediom, ze facet byl w zyciu Z DWOCH RZECZY DUMNY: swojego alfa-romeo (tego, w ktorym przekraczal predkosc) i 2-letniego synka ... No comments uncertain
        • hamerykanka Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 18:13
          W tej kolejnosci?
          • bi_scotti Re: Lubi szybko jeździć... 12.01.12, 02:17
            hamerykanka napisała:

            > W tej kolejnosci?

            No tak cytowala Gazeta nasza ulubiona ... Mnie juz nawet nie o kolejnosc chodzi ale o stawianie samochodu na tym samym poziomie zaangazowania emocjonalnego (duma), co czlowieka i to w dodatku wlasnego dziecka. Alfa-romeo "bogiem", eh ... Ale to jest pewnie jakis problem psychiczny u pewnej czesci spoleczenstwa, ze auto nie jest po prostu jeszcze jednym narzedziem pozwalajacym przemieszczac sie w miare wygodnie i na dodatek czasem kogos/cos przewiezc tylko staje sie powodem do dumy, poczucia sily/wladzy/mocy/wyzszosci nad reszta swiata i kto tam wie czym jeszcze - completely crazy suspicious
    • chipsi Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:46
      Też mnie fascynują piraci drogowi. Nie dosyć że mogą kogoś zabić to jeśli dojdzie tylko do kolizji to jeszcze z wyzwiskami wyskakują że ci wjechał w bok bo za pomału jedziesz.
      Ale zaraz? Jakie szybko? Jakie wypadki? To przecież tylko w Warszewie czy Suwałkach jak ktoś napisał w wątku o dziecku w bagażniku big_grin Reszta jeździ 30/h
      • triss_merigold6 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 10:49
        Taaa, ojcowie tych miłośników szybkiej jazdy jeszcze przed 90' furmankami zasuwali po drogach gruntowych, a jak któryś miał żuka czy innego dużego fiata to był wielki pan na drodze. Jeszcze ze 2 pokolenia muszą minąć zanim zrozumieją, że samochód to przede wszystkim przedmiot służący do transportu.
    • rosapulchra-0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:01
      Kiedyś lubiłam docisnąć pedał gazu, ale na odpowiedniej drodze, na małej osiedlowej się boję szarżować. Teraz prędkość dostosowuję zdecydowanie do drogi, warunków pogodowych i.. częstotliwości kamer. Zapewne kultura jazdy zmieniła się u mnie odkąd jeżdżę po pogańskich drogach, bo zwyczaje tu są inne niż polskie.
      • rosapulchra-0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:21
        Przeczytałam tytuł: Lubicie szybko jeździć?
        Chyba jeszcze się nie obudziłam.. suspicious
        Moją uczennicę, wiele lat temu, potrącił taki kierowca, który jechał z prędkością 50 km/h przy ograniczeniu do 15 chyba. Złamał jej rękę. Na szczęście tylko rękę. Ale mógł ją po prostu zabić. Z tego co wiem, bardzo spokorniał i miał dość surową karę.
    • ally Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:04
      Tak, zastanawiający jest ten brak szacunku dla życia swojego i innych w niby katolickim kraju.

      • rosapulchra-0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:17
        Oczywiście musiałaś wyskoczyć z katolicyzmem, jakby to miało jakieś znaczenie. Myślisz, że w muzułmańskich czy protestanckich krajach to jeżdżą wolno, bo religia nakazuje im szacunek do życia swojego i innych?
        sciana
        • ally Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:37
          > Oczywiście musiałaś

          Oczywiście. Możesz mnie wygasić, jeśli coś ci nie pasuje.

          Przedmiotem mojej wypowiedzi była hipokryzja, a nie katolicyzm sensu stricto.

          • rosapulchra-0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:52
            Rozumiem, że wg ciebie hipokryzja nie dotyczy ateistów? suspicious
            • ally Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 17:08
              Obawiam się, że jednak nie za wiele rozumiesz.
              • rosapulchra-0 Re: Lubi szybko jeździć... 12.01.12, 09:15
                Obawiam się, że twój wtręt o religii jest tu potrzebny jak świni siodło.
                Chciałaś zabłysnąć, ale znowu ci nie wyszło.
      • miliwati Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 17:12
        ally napisała:

        > Tak, zastanawiający jest ten brak szacunku dla życia swojego i innych w niby ka
        > tolickim kraju.

        Robiłaś jakieś badania statystyczne że widzisz korelację katolicyzmu i braku szacunku dla życia? A może właśnie ci co łamią przepisy to właśnie te kilka-kilkanaście procent niekatolików?

        Ech, jacy żenujący są tacy wolnomyśliciele z przeceny jak Ty...
      • hanalui Re: Lubi szybko jeździć... 12.01.12, 21:03
        ally napisała:

        > Tak, zastanawiający jest ten brak szacunku dla życia swojego i innych w niby ka
        > tolickim kraju.

        Bo na kursach ucza: wal w sarne, jak mozesz uniknac czolowki to wal w pieszego lub rowerzyste... do poczytania w tym watku:
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,132304164,132304164,Prowadzenie_auta_sytyacje_zagrazajace_zyciu_a_zach.html
    • shellerka Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:05
      byłam ostatnio u mamy na osiedlu takim z takimi uliczkami osiedlowymi. pakowałam się właśnie, w sensie stałam tyłkiem wystawionym na ulicę i ładowałam rzeczy do bagażnika, kiedy z piskiem opon i głośnym trąbieniem niemal nie staranował mnie jakiś paker w czarnym audi, wyprzedzał na mojej wysokości jakąś dziewczynę wystraszoną na maksa, zajechał jej drogę i wysiadł, i coś tam do niej buczał. masakra.

      nienawidzę idiotów, którym się wydaje, że jak się ma dobre auto, to się rządzi.
      • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:18
        A przypomniała mi się scenka z książki "Może zawierać orzeszki" jak jedna matka (narrator) chciała wyplenić takich kierowców ze swojej okolicy: po zmroku przyczaiła się z kukłą na poboczu i kiedy już nadjeżdżał taki delikwent ona wypchnęła mu tę kukłę pod koła, żeby chociaż przez chwilę myślał, że kogoś potrącił.
        Dobre to było big_grin
        • rosapulchra-0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:49
          I pomyślał?
          • indigo_kid Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:54
            No pomyślał, ale dla niej też nie skończyło się triumfem, pozwał ją do sądu za niszczenie mienia. Ale cel miała szczytny.
            smile
    • edelstein Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:25
      Ja tam jezdze z porzadna predkoscia po autobahnach,mam ciezka noge,zdarzylo sie 180jechac i nie odnotowac tego faktu,przy wiekszych predkosciach zaczynam je odczuwac.Lubie szybkosc,ale tylko w moim wykonaniu i wykonaniu mego faceta.Moja siostra jest zielona jak siedzi obokbig_grin dostosowuje predkosc do warunkow panujacych na drodze,jak sie da pogrzax to czemu nie.Nie dostalam ani jednego mandatu.Sa ludzie,ktorzy zwyczajnie lubia predkosc,tylko mozna to “lubienie“wykorzystywac na innych drogach niz uliczki osiedlowe.Takie osoby sa pozbawione wyobrazni.
      • aniorek Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 15:03
        edelstein napisała:

        > Ja tam jezdze z porzadna predkoscia po autobahnach,mam ciezka noge,zdarzylo sie
        > 180jechac i nie odnotowac tego faktu,przy wiekszych predkosciach zaczynam je o
        > dczuwac.Lubie szybkosc,ale tylko w moim wykonaniu i wykonaniu mego faceta.Moja
        > siostra jest zielona jak siedzi obokbig_grin dostosowuje predkosc do warunkow panuja
        > cych na drodze,jak sie da pogrzax to czemu nie.

        W Polsce 180? Jesli tak to nie ma sie czym chwalic.
        A jesli mowisz o Niemczech, to przeciez tam gdzie nie ma ograniczen predkosci w wielu miejscach, wiec ja tez tam grzeje i z 200, bo samochod, warunki, przepisy i umiejetnosci pozwalaja. Nie wiem, co chcialas przez swojego posta powiedziec. Ze w Niemczech mozna grzac? To raczej wszyscy srednio zorientowani wiedza.
        • edelstein Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 15:58
          No autobahny to w Pl satongue_out a to chcialam powiedziec,ze by jezdzic szybko nie trzeba koniecznie na tor wyscigowy,wystarczy przekroczyc symboliczna granice i w wielu miejscach mozna gnac ile fabryka dala.Nie rozumiem co w tym zlego,ze ktos lubi szybka jazde,bo z tonu watky wynosze,ze ci co szybko jezdza to od razu idioci sa lamiacy prawotongue_out
          • miliwati Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 16:06
            edelstein napisała:

            > wielu miejscach mozna gnac ile fabryka dala.Nie rozumiem co w tym zlego,ze ktos
            > lubi szybka jazde,bo z tonu watky wynosze,ze ci co szybko jezdza to od razu id
            > ioci sa lamiacy prawotongue_out

            No bo ton wątku jest o idiotach łamiących prawo, a nie o jadących szybko tam gdzie to jest dozwolone i bezpieczne.
    • mnb0 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:35
      Ja lubie jezdzic wolno i tak wlasnie sobie jezdze po uliczkach osiedlowych. Cholerycy potupujacy nozka moga mnie najwyzej pocalowac w bagaznik.
      • hankam Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 14:17
        Do czasu, aż kogoś zabijesz.
        • hankam : ))))) 11.01.12, 14:25
          Źle przeczytałam.
          Przepraszam, przepraszam, przepraszam.
          • nangaparbat3 Re: : ))))) 12.01.12, 06:23
            smile
            o jak dobrze, ze nie tylko ja czytam czasem coś na odwrót smile
    • izabellaz1 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:41
      Ba, "lubię szybką jazdę", "dostałem mandat za szybką jazdę" to taka przechwałka wręcz głoszona z nieskrywanym zadowoleniem i dumą. Nie rozumiem chwalenia się jazdą niezgodną z przepisami/z prawem. To tak jakby ktoś ze znajomych (z otoczenia nie patologicznego) powiedział, że ukradł w sklepie coś tam i czekał aż my patrzymy na niego z podziwem.
      • chipsi Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 11:52
        tak tak i jeszcze "tam nigdy nie stoją, mogę jechać bo mnie nie złapią" - ulubiony tekst pijaków za kierownicą uncertain Najgorsze że reszta mu przytakuje "piwko ci nie zaszkodzi, nic ci nie wykaże". A potem opowiadanie z dumą jak to dojechał pod dom i wypadł z auta bo nie mógł dalej iść, taki był napruty...
      • edelstein Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:04
        Stwierdzenie “lubie szybka jazde“nie jest niezgodne z prawem/przepisami,mozna jezdzic szybko i nadal zgodnie z wszystkimi nakazami z kk i kdtongue_out nie uwazam,za jedynej slusznej predkosci 90na godzinetongue_out
        • izabellaz1 Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:26
          Fajnie, ale tym stwierdzeniem rzadko chwali się ktoś, kto pojedzie sobie na autostradę, żeby pojeździć 140 km/h tylko ktoś kto przemknie tak np. al. Niepodległości w Wawie smile
        • bi_scotti Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 15:08
          edelstein napisała:

          > nie uwazam,za jedynej slusznej predkosci 90na godzinetongue_out

          Nie, nie jest jedynie sluszna, ale za to jest najbardziej ekonomiczna tongue_out
          Tak czy inaczej, przekraczanie predkosci na drodze szybkiego ruchu w terenie niezabudowanym czy na autostradzie to zupelnie inna sprawa niz przekraczanie predkosci na osiedlu, kolo szkoly czy w okolicy domu starcow! Ja sobie moge jechac moje ulubione 140 km/hr na highway ryzykujac glownie wysoki mandat i nieprzyjemenosci bycia pouczana przez pana policjanta (przy 50 ponad limit stracilabym samochod i prawo jazdy) ale majac uzasadnione poczucie bezpieczenstwa, ze zadna rodzina nie bedzie spacerowac poboczem drogi, zadne dziecko nie bedzie bieglo za pilka czy zaden staruszek nie potknie sie gdy bede przejezdzac. Co innego w miescie - tam gdzie kolo szkoly jest 40 km/hr, zwalniam czesto i do 30, szczegolnie gdy dzieciaki ida do szkoly albo z niej wybiegaja - one maja prawo nie patrzec (choc sie je uczy!), ja MUSZE! Podobnie wszedzie tam gdzie duzo ludzi, jakies specjalne okolicznosci (szpital, recreation centre, park) etc. No przeciez glowny powod jazdy to przeniesienie sie z punktu A do punktu B a nie uszkodzenie bliznich i nocleg w kiciu!
      • ally Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:40
        > Nie rozumiem chwalenia się jazdą niezgodną z przepisami/z prawem.

        Niektórzy się chwalą, inni usprawiedliwiają. "Bo te ograniczenia to bez sensu" albo moje ulubione "Nie przepuszczam pieszych na przejściu dla ich dobra".
        • nangaparbat3 Re: Lubi szybko jeździć... 12.01.12, 20:01
          To nie jest takie głupie. Nie dalej jak wczoraj zatrzymałam się na prawym pasie przed przejściem - stał tam chłopczyk. Sama sobie zaraz plułam w brodę że stanęłam, na szczęście dziecko było bardzo przytomne i nie ruszyło się z miejsca dopóki auto na lewym nie stanęło. To było czwarte z kolei.
    • mary_lu Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 12:29
      Moje kuchenne okno wychodzi na osiedlową uliczkę, która przy odrobinie uporu (kluczenie miedzy blokami) może być przelotowa. Mamy uliczki oznakowane, jest ograniczenie do 20/h - sensowne w tych warunkach, do tego zamontowane "garby" na jezdni. I ten garb przed moim oknem jest bardzo łagodny, jak ktoś zna drogę, to zwłaszcza w "terenówce" może pokonywać go z dużą prędkością. I pędzą ludziska, 60-tką na moje oko. W tym niemal połowa to babska, z dzieciakami do i ze szkoły. A wokół boiska, place zabaw, parkingi - mnóstwo osób przechodzi przez jezdnię, często są słabo widoczni zza zakretów, samochodów, zieleni.
    • anorektycznazdzira Re: Lubi szybko jeździć... 11.01.12, 17:17
      Mały fiutek z niskim IQ to niebezpieczna kombinacja.
    • saga55-5 A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 00:10
      Ok, piratów nie brakuje, choć sama kiedy mogę, lubię szybką jazdę.
      Co zrobić natomiast z wolno jeżdżącymi ?
      Ograniczenie np.50 a tu snuje się jakaś nimfa 30. Klatka piersiowa na kierownicy, a nos na przedniej szybie.
      Karać ? Ja bym karała
      • naomi19 Re: A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 01:52
        Akurat za jazdę 30km/h można dostać mandat, gdy powinno się jechać z maksymalną prędkością, ale nie o tym chciałam... Może ta nimfa (co to za określenie?) snuje się, bo tydzień temu odebrała prawko i ma prawo nie czuć się pewnie, z dwojga złego (panna, co to 2 tygodnie? po odebraniu prawa jazdy zabiła siebie i kolegów, bo zaszpanować trza było, tylko umiejętności brak) to wolę tę nimfę,, bo ona tylo wkurzy ekrólowe szos, za to nikogo nie zabije, a umiejętności- przyjdą z czasem.
        • bi_scotti Re: A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 02:21
          naomi19 napisała:

          > wolę tę nimfę,, bo o
          > na tylo wkurzy ekrólowe szos, za to nikogo nie zabije, a umiejętności- przyjdą
          > z czasem.

          Dokladnie! Wolno jadacy kierowca moze na chwile rozzloscic/zdziwic ale ogolnie to czlowiek sobie mysli "uczy sie" albo "stary jest", albo ewentualnie "szuka adresu" i bierze sprawe na spoko, bo coz innego mozna zrobic. Gorzej jak komus benzyna uderza do glowy i powoduje nacisk na pedal gazu bez zadnego respektu dla przepisow i reszty swiata - z tym niewiele da sie zrobic procz nadzieji, ze delikwent nie straci panowania nad kierownica, przemknie obok nas super szybko a jesli juz sie rozwali na drzewie to szkode zrobi tylko sobie. Bog z nim suspicious
        • anorektycznazdzira Re: A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 20:09
          Ja uważam dokładnie tak jak Naomi.
      • naomi19 Re: A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 01:56
        Ok, piratów nie brakuje, choć sama kiedy mogę, lubię szybką jazdę
        A teraz doprecyzuj co oznacza 'szyba jazda' oraz 'kiedy mogę'. Bardzo interesujące...
      • nangaparbat3 Re: A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 06:31
        Po pierwsze "do 50" to DO 50 - więc nie ma o czym mowić.
        Po drugie ktos jadący bardzo wolno zazwyczaj ma jakiś bardzo konkretny powód (na przyklad nie zna okolicy, szuka czegoś, albo jeździ od tygodnia, etc.).
        Po trzecie głupoty pleciesz - w Polsce wszyscy jadą praktycznie zawsze z prędkoscią wyższą niż dopuszczalna, 10 km/h to minimum, i według mnie to właśnie jest najwiekszy problem, nie piraci-wariaci, tylko absolutnie powszechne przekraczanie prędkości i zwyczaj jeżdżenia na granicy bezpieczeństwa - to jest podłoże na którym piraci rzeczywiscie mnożą sie jak grzyby po deszczu, głównie młokosy bez doświadczenia i poczucia odpowiedzialności.
        • kropkacom Re: A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 06:57
          Jazda niebezpieczna zawsze jest karalna. Na drogach ekspresowych, autostradach jeździ się szybko (chyba, ze warunki pogodowe są nieidealne). Cały problem jest taki, ze ludzie nie ograniczają tego "lubię szybka jazdę" do tych dróg. I tyle. Cała filozofia. To, że ktoś na drodze z niskim ograniczeniem prędkości pojedzie dwadzieścia kilometrów wolniej jest najwyżej irytujące.
      • kropkacom Re: A fetysz wolno jeżdżacych ? 12.01.12, 06:49
        O ile wiem to swobodnie są i mogą być karani.
    • nangaparbat3 co do fetyszy 12.01.12, 07:04
      to u nas owszem jest jeden: DYNAMICZNIE.
      W większości prościutkich rozumków przekłada się to na: nieuzywanie kierunkowskazów, jeżdżeniu slalomem, walkę o pole position (co skutkuje niepotrzebnym zatrzymywaniem się na czerwonym), niezwalnianie przy podjeżdżaniu do drogi z pierwszeństwem i gwałtowne hamowanie w ostatniej chwili, natychmiastowe wyprzedzanie pojazdu, który zwalnia czy nawet zatrzymuje się, bez sprawdzenia, dlaczego to robi, utrudnianie innym zmiany pasa ruchu, niezwalnianie przed przejsciami dla pieszych, no i oczywiście przekraczanie prędkości właściwie obowiązujace.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja