koala0405
11.01.12, 11:57
Rodzice mojego męża mieszkający na stałe za granicą zaproponowali nam wspólny pobyt w sanatorium w Polsce , dwa tygodnie na przełomie kwietnia i maja. Mam dylemat ze starszą córką gdyż nie będzie jej w szkole przez 5 dni. Z jednej strony chciałabym jechać w komplecie ale mój mąż /nie jest biologicznym tatą córki/ wymyślił, że może pojedziemy tam bez córki tylko z dwuletnim synkiem a córkę zostawimy komuś/znajomym/ pod opiekę. Ja nie chcę się na to zgodzić bo wg mnie jesteśmy rodziną i chcę spędzać wczasy w komplecie. Córce może być przykro z tego powodu. Już sama nie wiem bo mąż zarzucił mi , że go odizolowuję od rodziców. Chyba nie ma racji gdyż już trzecie święta spędziliśmy z jego rodziną. Niby marwi się córką że opuści aż 5 dni zajęć w szkole podstawowej ale nie wierzę w to. Zdaje się, że postawię na swoim tj. albo jedziemy w komplecie i córce z racji jej niepełnosprawności fundujemy zabiegi rehabilitacyjne albo w ogóle nigdzie się nie wybierzemy. Co radzicie?