Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro

11.01.12, 12:13
www.gazeta.tv/plej/0,0.html#film=89179_10931904
smile
    • empirical Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 12:26
      Nie rozumiem czemu nie moga po prostu zatrudnic mlodych ludzi do pracy w kasie, studentow, czy nawet licealistow chetnych do dorobienia w weekendy - kazdy dzieciak sie dogada.

      Albo zainstalowac im jakis program do tlumaczenia, przeciez i tak maja tam komputer przed nosem.
      • indigo_kid Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 12:32
        Za pewne wezmą na krótko przed samym Euro wolontariuszy i okrasza to pięknymi hasełkami o zdobywaniu doświadczenia i takie tam.
    • cherry.coke Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:15
      Mialam ostatnio dyskusje na ten temat z przedstawicielem rodziny. Przedstawiciel wyksztalcony, wielkomiejski, doswiadczony zawodowo i w ogole. W temacie uwaza natomiast, ze kasjerzy po dwudziestu latach od transformacji maja prawo nie znac jezykow obcych, a Anglik czy inny cudzoziemiec jak chce przyjechac do Polski to niech mowi po polsku. Wagi turystyki jako zrodla dochodow panstwa przedstawiciel nie chcial rozwazac (narzekajac uprzednio na ciecia budzetowe), natomiast na sugestie, zeby moze kasjerzy nie znajacy jezykow pracowali w Sulejowku, a na Centralnym ci znajacy, wzburzyl sie i zaczal wznosic hasla o zabarwieniu patriotyczno-zwiazkowozawodowym smile
      • papalaya Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:31
        dobrzwe wiedzieć, jak przyjadę do Holandii czy Norwegii też bedę wymagać aby mówili po polsku
        • cherry.coke Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:39
          A ktos tu sugeruje, zeby pani na Centralnym nawijala po norwesku?
          • papalaya Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:45
            wiem wiem, na tym forum każda turystka szwendająca się po świecie nawija po angielsku jakby stażowała w RSC...

            bo jak wiadomo w calej Europie poza Polską każdy kibol i weekendowy ruchacz wyjazdowy jest poliglotą
            • cherry.coke Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:52
              Wystarczy, ze i turysta, i kasjerka znaja rozdzial z rozmowek angielskich dotyczacy kupowania biletow. Nawet legendarna pani Halinka (www.pani-halinka.pl) powinna byc w stanie to ogarnac przy jakims podstawowym szkoleniu z corocznym odswiezeniem.
              • papalaya Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:56
                w idealnym świecie ematki może znają, w realnym turysta piłkarski jeśli już to zna całkiem inne zwroty big_grin
          • aneta-skarpeta Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:46
            hehe dobrebig_grin

            tak to jest, jak ktoś próbuje byc złosliwy na siłębig_grin
    • thorgalla Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:16
      Dworzec Centralny to relikt przeszłości jeżeli chodzi o pracowników.Tam to się po polsku czasem trudno dogadać wink
      • iuscogens Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:20
        Nasze PKP to relikt przeszłości, moja babcia ostatnio z centralnego do BB jechała, tuż za Warszawą pociąg stanął, bo gumą smierdziało i sprawdzali co się cytat: "tym razem spaliło".
        A za drugą klasę ponad 120 zł trzeba zapłacić...
      • kocianna Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:26
        A ja widziałam całkiem normalne, kompetentne panie, które - fakt, używając częściej języka "migowego" niż obcego - jednak potrafiły klienta obsłużyć.
        Hehe, tam są zwykle takie kolejki, że... ktoś z kolejki zawsze pomoże big_grin
    • princy-mincy Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:23
      jakis czas temu na centralnym zaczepila mnie mloda azjatka, pokazujac bilet na Inter City, pytajac, czy moge jej wytlumaczyc, gdzie ona ma miejsce w pociagu, bo nie wie, gdzie jest numer wagonu ani miejscowki
      dla mnie to nie problem, wiec jej wytlumaczylam
      ale serio nie pojmuje, dlaczego na tych blankietach nie ma tlumaczenia w jez ang a jest chyba po francusku
      • papalaya Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:29
        na dworcu Termini w Rzymie dogadanie się z kasie czy z konduktorem po polsku, nie wspominając o angielskim jest cudem
    • taka-sobie-mysz Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:36
      Z jednej strony rozumiem potrzebę, aby cudzoziemiec mógł się dogadać na dworcu przynajmniej po angielsku. Z tym niemieckim już bym nie przesadzała, bo skoro i niemiecki, to czemu nie rosyjski, włoski i sto innych języków. Trudno wymagać żeby pani w kasie była biegłą poliglotką. Tak jak my nie oczekujemy, że na dworcu w Niemczech czy Anglii dogadamy się po polsku.

      Z drugiej strony - ludzie są różni, jedni mają zdolności językowe, inni wcale, na dworcu też pracują pewnie ludzie w różnym wieku, którzy nigdy angielskiego się nie uczyli i już się raczej nie nauczą (niektórym w starszym wieku trudno przychodzi nauka nowych rzeczy). I co zrobić z takimi osobami? Zwolnić?

      A zresztą na końcu filmiku okazało się, że jednak jakoś udało się tym młodym ludziom porozumieć, czyli nie jest źle.
    • sumire Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 13:42
      nie tak dawno obserwowałam w Krakowie zmagania mówiącego ślicznie po angielsku Węgra próbującego kupić bilet do domu - potrzebne do tego były trzy kasjerki i pomoc kolejki smile

      ale prawda taka, że nie jesteśmy wcale wyjątkowi pod tym względem - i wyraźnie idzie ku lepszemu. we Francji nawet w kasie oznaczonej dumnie brytyjską flagą dogadałam się tylko dlatego, że nie do końca udało mi się wyprzeć z pamięci zakuwany niegdyś francuski smile w Hiszpanii też łatwo nie było.
      • papalaya a wystarczy 11.01.12, 13:48
        na dworcu oznaczyć wyraźnie jedną czy dwie kasy "my gawarim po russki " czy jakoś tak, pozadzić tam znających język i finito

        trudno aby każdy kasjer czy kolejarz był multipoliglotą i nie czarujmy się, ze każdy przyjezdny Włoch, Portugalczyk czy Węgier bedzie zasuwal po angielsku, niemiecku czy po innemu
        • sumire Re: a wystarczy 11.01.12, 13:52
          tak, tyle że w wielu miejscach świata podobne oznaczenia mają się nijak do rzeczywistości. a jeśli chce się, żeby cudzoziemcy przyjeżdżali zostawiać pieniążki, to warto im trochę ułatwić życie, zamiast okopać się i pokazywać im figę.
          • papalaya Re: a wystarczy 11.01.12, 13:58
            jaką figę?

            w wielu miejscach świeta takie rozwiązania mają się celkiem dobrze, a jeśli nie byłaś, to ci zdradze, że są jeszcz lepszcz czyli elektroniczne translatory
      • bi_scotti Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 14:00
        sumire napisała:

        > we Francji nawet w kasie oznaczonej dumnie brytyjską flagą d
        > ogadałam się tylko dlatego, że nie do końca udało mi się wyprzeć z pamięci zaku
        > wany niegdyś francuski smile w Hiszpanii też łatwo nie było.

        Dokladnie! Ja juz nie wspomne takiej Japonii czy Korei Poludniowej gdzie po prostu angielski wlasciwie "nie istnieje" z wyjatkiem niektorych hoteli i zupelnie przypadkowych ludzi, ktorzy np. okazywali sie wspolmalzonkami jakiegos anglo albo spedzili iles czasu w anglo kraju bo cos tam.
        Blogoslawieni, ktorzy sie niczego nie spodziewaja albowiem nie zaznaja rozczarowan tongue_out
        • paszczakowna1 Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 14:14
          W Mediolanie miałam podobnie, w informacji kolejowej. Jako że sprawę miałam dość skomplikowaną (bilet po włosku potrafiłam kupić), spróbowałam z angielskim. Wzbudziłam panikę i prośby o poczekanie pięciu minut, to przyjdzie koleżanka, która zna angielski. Reklamowana koleżanka znała angielski raczej słabiej, niż ja włoski (samouczek "Italiano in trenti giorni", polecam), więc i tak stanęło na włoskim, gestykulacji i dziubaniu palcem w rozkład jazdy.

          Ale w takiej Finlandii czy Norwegii po angielsku można dogadać się z niemal każdym, a już na pewno z każdym pracującym na stanowisku wymagającym udzielania jakiejś informacji czy sprzedania czegoś. Raczej w to powinniśmy celować, bo Włosi mogą liczyć na to, że część świata liznęła a to hiszpańskiego, a to francuskiego, a to łaciny i jakoś się dogada. Polacy takiego luksusu nie mają.
          • sueellen Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 12.01.12, 13:27
            W Finlandii, Norwegii czy Szwecji mało kto nie zna angielskiego. Spora grupa osób z mojej firmy w ramach wymiany albo podnoszennia kwalifikacji jeździ wlaśnie do Norwegii nie znając języka a radzi sobie calkowicie bezproblemowo.
            • kaczy_kuperas Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 12.01.12, 16:18
              W takiej Norwegii poziom też jest niższy niż się nam wydaje smile Oczywiscie cała masa ludzi zna dobrze angielski, z tym, że oni maja mniej 'rażący' akcent od naszego i po prostu brzmią lepiej. Znajoma Norweżka była zdziwiona moim zachwytem nad znajomoscią angielskiego wsród Norwegów, stwierdzila, że wiekszość z nich to ledwo duka wink
    • lineczkaa Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 14:13
      Ja bym nie demonizowała. Będąc w Berlinie prosiłam o pomoc w nawigacji do mojego miejsca przeznaczenia. Jakoś po angielsku nie trzaskają, pomógł mi dopiero wytatuowany pan, który również zaproponował "rozluźnienie" mnie po podróży... cóż im więcej zna języków tym więcej zarobi wink.
    • kozica111 Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 14:57
      Po angielsku to oprócz GB i Skandynawii ciężko się gdziekolwiek w państwach Europy dogadać. Dużo łatwiej w Azji.
      • bi_scotti Re: Cudzoziemiec na centralnym 100 dni przed Euro 11.01.12, 15:16
        kozica111 napisała:

        > Po angielsku to oprócz GB i Skandynawii ciężko się gdziekolwiek w państwach Eur
        > opy dogadać. Dużo łatwiej w Azji.

        Masz na mysli np. pekinskich taksowkarzy, ktorzy przed Olimpiada "musieli" mowic po angielsku? Ja tam nie mam jakichs podnoszacych na ducho doswiadczen w tej materii ale moze innym sie udalo wink Jak wspomnialam wyzej, doswiadczenia z Japonii i Korei Pld. sa jakie sa - (prawie) zero angielskiego gdzie nie spojrzec i posluchac ... Inaczej, oczywiscie, w Indiach ale to zupelnie insza-inszosc smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja