Wady Polek - jak nas widzą za granicą

13.01.12, 12:02
No to akurat chyba NORMALNE, że kobiety przepuszcza się w drzwiach, ustępuje miejsca czy pomaga się dźwigać bagaże?!?
    • ulawit Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 13.01.12, 12:41
      rowno napisał:

      > No to akurat chyba NORMALNE, że kobiety przepuszcza się w drzwiach, ustępuje mi
      > ejsca czy pomaga się dźwigać bagaże?!?

      Nie wszędzie to normalne, niektóre kobiety zwłaszcza w krajach skandynawskich traktują to jako obrazę i brak równouprawnienia.
      • quebec4 Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 13.01.12, 12:58
        Nie 'nienormalne' ale seksistowskie i szowinistyczne...

        MK
        • neith87 Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 18.01.12, 12:42
          > Nie 'nienormalne' ale seksistowskie i szowinistyczne...
          >
          > MK

          Oj nie zawsze - czasami jest to po prostu oznaka uprzejmości.
          Osobiście nie wymagam, żeby ktoś mi ustępował miejsca, przepuszczał w drzwiach, pomagał z bagażami, aczkolwiek jeśli ktoś tak zrobi, to jest mi miło i podziękuję za to. Mam rączki, więc mogę swoje bagaże/zakupy nosić, choć czasami partnera proszę o pomoc (zwłaszcza, gdy mam do niesienia coś cięższego). W pociągach czasami sama komuś pomagam z umieszczeniem bagażu na półce nad siedzeniem, a ze swoimi w 99% przypadków radzę sobie sama (ten 1% pojawia się, gdy bagaż jest naprawdę ciężki i ktoś zaoferuje mi pomoc).
          Ale faktycznie sporo Polek ma mocno roszczeniową postawę jeśli chodzi o te sprawy - wręcz wymagają, aby mężczyźni je wyręczali w pewnych sprawach, często niemal wymuszają na nich pewne zachowania.
      • pir-ret Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 16.01.12, 19:32
        ulawit napisała:


        > Nie wszędzie to normalne, niektóre kobiety zwłaszcza w krajach skandynawskich t
        > raktują to jako obrazę i brak równouprawnienia.

        Cos podobnego. Nie zauwazylam zeby uwazaly to za obraze mimo ze mieszkam w Skandynawii prawie 30 lat wink
        • wilma.flintstone Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 19:16
          pir-ret napisała:

          > Cos podobnego. Nie zauwazylam zeby uwazaly to za obraze mimo ze mieszkam w Skan
          > dynawii prawie 30 lat

          A ja mieszkam od 10 lat i nie dosc, ze zauwazylam, to wrecz kilka pan powiedzialo mi wprost, ze polski obyczaj otwierania drzwi kobietom lub ustepowania im miejsca itd. uwazaja za obrazliwy. Dlatego tez obrazek w stylu: restauracja, kilka par tloczacych sie w drzwiach, panowie jak jeden maz przodem, a panie kroczek za nimi, jak w Maroku jakims, sa tu na porzadku dziennym.
          • ciotka_ltd I w UK do pubu pierwszy wchodzi facet 17.01.12, 19:23
            W Irlandii to samo, choc motywacja tego zwyczaju jest tu inna - chodzi o sprawdzenie, czy nachlane towarzystwo nie zabralo sie do mordobicia i czy kobieta bedzie tam bezpieczna, czy zachowanie bywalcow damy nie obrazi. Jest to nawet w wiktorianskich podrecznikach dobrego wychowania (nie wierzylam mezowi, wiec sprawdzilam).
            Byc moze taka jest tez geneza tego skandynawskiego zwyczaju, tylko zostala zapomniana?
            • ferdek_bagietka Re: I w UK do pubu pierwszy wchodzi facet 18.01.12, 15:28
              to samo tyczy się ponoć USA - zostało to z czasów Dzikiego Zachodu - facet wchodzi i wychodzi pierwszy by sprawdzić czy za drzwiami nie czeka bandyta/Indianin/grzechotnik.
              Indian i grzechotników dziś raczej w miastach nie ma, bandyci działają inaczej, ale zwyczaj pozostał.
            • jowita771 Re: I w UK do pubu pierwszy wchodzi facet 18.01.12, 15:44
              W Polsce też np. do ciemnej piwnicy i innych takich miejsc wchodzi pierwszy mężczyzna, żeby rozeznać sytuację.
              I pierwszy wychodzi np. z autobusu.
          • sazz Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 20:35
            Savoir vivre się kłania: w restauracji, o ile do stolika nie prowadzi kelner, pierwszy do stolika podchodzi mężczyzna, tym samym on bierze na siebie decyzję w kwestii wyboru stolika. Kobieta siada tylem to sali.
            • ciotka_ltd Wilma to kobieta wyzwolona 17.01.12, 20:41
              W meskim towarzystwie nie bywa. wink
            • wilma.flintstone Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 22:25
              sazz napisał:

              > Savoir vivre się kłania: w restauracji, o ile do stolika nie prowadzi kelner, p
              > ierwszy do stolika podchodzi mężczyzna,

              Mowie o wejsciu do budynku restauracji, nie medrkuj, skoro nawet czytac nie umiesz. W Szwecji panowie wlaza pierwsi, czesto nawet srednio drzwi za soba podtrzymujac, coby paniom w gebe nie strzelily. Takiz to ichni savoir vivre.
            • zuzkainc Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 23:03
              sazz napisał:

              > Kobieta siada tylem to sali.

              Bzdura piramidalna. Kobieta siada PRZODEM do sali.
      • jupix Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 16:10
        Ale skąd niby ten biedny mężczyzna ma wiedzieć czy akurat ta Pani jest z tych co lubią aby im pomóc czy z tych drugich?
        To jest zawsze mój dylemat i jak widzę Panią o męskich rysach twarzy lub bardzo otyłą po zbyt dużej ilości piwa to wpycham się pierwszy i jeszcze bym dodał im swoje bagaże.
      • ciotka_ltd Zaden z opisanych zwiazkow sie nie utrzyma... 17.01.12, 18:08
        Te pozorne drobiazgi potrafia zycie zmarnowac - to nie sa nieistotne roznice, ale postawa wskazujaca na stosunek do swiata, ludzi, wartosci. I wiem co mowie - dlatego pozwole sobie na dluzsza wypowiedz, ku nauce mlodych.
        Mam meza Anglika od 25 lat, spotkalismy sie, pobralismy i zylismy pare pierwszych lat w Polsce, gdzie maz byl na placowce. Mial powodzenie w Warszawce: przystojny, niebieskooki szatyn, a przy tym choc calkiem wowczas podrzedny, to jednak dyplomata. I wiecie, czemu wybral mnie ? Bo, jak mi powiedzial, bylam inna nizli inne Polki, ze bylam 'kobieta na zycie', bardzo na stolecznym tle 'zachodnia'. I - co najistotniejsze - naturalna. I jego, i jego kolegow, wkurzaly polskie nadete 'princesses', o - jak to okreslali - kamiennych twarzach lalek Barbie bez cienia emocji, ekspresji i uczucia, skrepowane przez konwenans i rozpaczliwa chec podobania sie za wszelka cene, dostosowania sie do cudzych oczekiwan.
        Dziewczyna sie nawet bardzo podobala fizycznie, ale faceci bali sie zaangazowac, bo diabli wiedza, co siedzi w takiej bez osobowosci, czy moze i z osobowoscia, ale bardzo gleboko schowana.
        A do tego jeszcze te rodzinki - koledzy meza czesto wieli przed samym zdeklarowaniem sie, bo pragneli poslubic dziewczyne, nie zas jej cala rodzinke, ktorej ich pokazywano jak mysliwskie trofeum. I do tego to trzymanie meza i dzieci 'na smyczy', nieustajaca kontrola i samej siebie, i innych. I jakas taka 'psychiczna starosc', martwienie sie o emeryture w wieku 20 lat, gdy czas na szalenstwo. Ja to slyszalam i od meza, i od jego kolegow, proszacych mnie o zapoznanie z podobna do mnie kolezanka, i...nie o urode tu chodzilo, lub nie tylko urode. W ogole te wypowiedzi mnie nie dziwia - moze stereotypowe, ale bardzo, bardzo powszechne. I najwiecej tym z tzw. Zachodu przeszkadza owa nienaturalnosc Polek, brak naturalnosci, ktora rozwiazuje problemy chocby z placeniem czy otwieraniem drzwi, bo rozumie sie samo przez sie, ze placi ten, kto ma szmal (maz placil, nie pozwal mi nawet zaplacic za kawe, bo 'ty studentka, a studenci wiadomo-groszem nie smierdza'), a dzrwi otwiera ten, kto ma wolne rece. Przede mna maz mial inna polska dziewczyne i tym, co przelalo szale goryczy, bylo puszczenie mu przez pannice drzwi prosto w zeby, gdy wynosil ze sklepu kupe jakis ciezkich pudel ze sprzetem audio czy cos takiego. Powiedzial mi, ze z taka zapatrzona w siebie, niewrazliwa na innych chamica tylko idiota bedzie sie zenil. I...dal w dluga.
        Nie znaczy to, ze sie nie klocimy - jako osoby spod tego samego ognistego znaku skaczemy sobie czasem do oczu az sie kurzy, ale rownie ogniscie sie i przepraszamy - szczesliwie sie kochamy i zadne z nas nie jest ani msciwe, ani zakompleksione, a wiec temu drigiemu niczeho, nie musi uydawadniac.wink.
        I jeszcze jeden zarzut, zbierajacy do kupy te w.w.: Polki nie maja wlasnego zycia, nie chca miec wlasnego zycia i zyja zyciem cudzym: dzieci, meza, znajomych, rodzinki (co zreszta koresponduje z tym ich poprawnym brakiem wszelkiej osobowosci), a gdy ju nie moja sie do uczepic, to zyja zyciem bohaterow serialu TV. wink
        To nie jest dobra opinia, moje panie!
        • wilma.flintstone Re: Zaden z opisanych zwiazkow sie nie utrzyma... 17.01.12, 19:23
          ciotka_ltd napisała:

          . W
          > ogole te wypowiedzi mnie nie dziwia - moze stereotypowe, ale bardzo, bardzo pow
          > szechne. I najwiecej tym z tzw. Zachodu przeszkadza owa nienaturalnosc Polek
          >
          , brak naturalnosci, ktora rozwiazuje problemy chocby z placeniem czy otwie
          > raniem drzwi, bo rozumie sie samo przez sie, ze placi ten, kto ma szmal (maz pl
          > acil, nie pozwal mi nawet zaplacic za kawe, bo 'ty studentka, a studenci wiadom
          > o-groszem nie smierdza'), a dzrwi otwiera ten, kto ma wolne rece. Przede mna ma
          > z mial inna polska dziewczyne i tym, co przelalo szale goryczy, bylo puszczenie
          > mu przez pannice drzwi prosto w zeby, gdy wynosil ze sklepu kupe jakis ciezkic
          > h pudel ze sprzetem audio czy cos takiego. Powiedzial mi, ze z taka zapatrzona
          > w siebie, niewrazliwa na innych chamica tylko idiota bedzie sie zenil. I...dal
          > w dluga.
          > Nie znaczy to, ze sie nie klocimy - jako osoby spod tego samego ognistego znaku
          > skaczemy sobie czasem do oczu az sie kurzy, ale rownie ogniscie sie i przepras
          > zamy - szczesliwie sie kochamy i zadne z nas nie jest ani msciwe, ani zakomplek
          > sione, a wiec temu drigiemu niczeho, nie musi uydawadniac.wink.
          > I jeszcze jeden zarzut, zbierajacy do kupy te w.w.: Polki nie maja wlasnego
          > zycia
          , nie chca miec wlasnego zycia i zyja zyciem cudzym: dzieci, me
          > za, znajomych, rodzinki (co zreszta koresponduje z tym ich poprawnym brakiem ws
          > zelkiej osobowosci), a gdy ju nie moja sie do uczepic, to zyja zyciem bohaterow
          > serialu TV. wink
          > To nie jest dobra opinia, moje panie!


          A Ty, jedyna, inna niz wszytskie...Zal.pl
          • duzeq Wilma - OT 17.01.12, 19:37
            O, wilma! Przyjdz tu czasem jak poczujesz brak adrenaliny big_grin.
            • wilma.flintstone Re: Wilma - OT 17.01.12, 20:14

              Eeee, macierzynski sie skonczyl i na glupoty czasu brak..wink
          • ciotka_ltd Wyobraz sobie, ze i moja matka tez.;) 17.01.12, 19:38
            Bardzo niewiele 'zagranicznych' malzenstw Polek trwa cwierc czy pol wieku, bo juz po paru latach koncza sie szarpanina i nawalaniem sie przy pomocy dzieci.
            To, co napisalam, to gorzka prawda - zastanowce sie, kobiety, nad soba, skoro wam sie w zwiazkach i z obcymi, i Polakami, coraz gorzej i na coraz krocej uklada.
            Najgorsza - bo najpowszechniejsza - jest ta nienaturalnosc oraz samobojcza tendencja do braku wlasnego zycia (a moze leku przed wlasnym zyciem?) zwana dla usprawiedliwiania 'poswiecaniem sie'.smile
            Oczywiscie, ze nie tylko ja, czasem sie madre i ludzkie Polki jeszcze zdarzaja, choc to coraz rzadsze - dalam jednak obrazek z zycia, info jak mezczyzni dokonuja powaznych wyborow. Nie takie te chlopy glupie, jakby sie zdawalo!
            PS: Jesli chodzi o to wlazenie facetow jako pierwszych do skandynawskich knajp, to sprawdz naukowo, zamiast naokowo, poczytaj cos w koncu o tej Slandynawii. Bo - byc moze - jak w UK facet MUSI wejsc pierwszy, by sprawdzic czy w powietrzu kufle i 'qrwy' nie lataja. wink
            • duzeq Re: Wyobraz sobie, ze i moja matka tez.;) 17.01.12, 19:42
              Podaj linki do tych statystycznych rewelacji.
              Bo jak na razie, to gdybasz sobie cos tam na podstawie nie wiadomo czego.
              • ciotka_ltd Archiwum Oxford University polecam:) 17.01.12, 19:59
                Badania nad Europa Wschodnia i malzenstwami mieszanymi trwaja tam od lat, istnieje nawet osobne centrum badawcze d.s. wschodnioeuropejskiej migracji przy tamtejszych naukach spolecznych, z wlasna website - sam sobie poszukaj. Wszystko za Polaka i dla Polaka trzeba zrobic?
                Poza tym polecam polski rocznik statystycznysmile
                • oblomoff Re: Archiwum Oxford University polecam:) 17.01.12, 22:45
                  ciotka_ltd napisała:

                  > Badania nad Europa Wschodnia i malzenstwami mieszanymi trwaja tam od lat, istnieje nawet osobne centrum badawcze d.s. wschodnioeuropejskiej migracji przy tamtejszych naukach spolecznych, z wlasna website - sam sobie poszukaj. Wszystko za
                  Polaka i dla Polaka trzeba zrobic?


                  Jeśli powołujesz sie na wyniki jakichś badań, do ciebie należy podanie stosownego linku, a nie gonienie czytelnika, by sam go szukał. I jeszcze masz śmiałość urągać: Wszystko za Polaka i dla Polaka trzeba zrobic? Bezczelność aż uszami kipi. W swoim MITycznym doktoracie też w taki sposób źródła przywoływałaś?
                  • ostap.bender Re: Archiwum Oxford University polecam:) 18.01.12, 09:59
                    ciotce_ltd takie rzeczy opowiada zwykle krolowa angielska podczas powieczorkow. swoja droga powinno sie kiedys zrobic takie Mythomaniacs Deathmatch, ciotka_ltd vs kretynofil, kto lepsza bajke opowie smile
            • wilma.flintstone Re: Wyobraz sobie, ze i moja matka tez.;) 17.01.12, 20:13
              ciotka_ltd napisała:

              > PS: Jesli chodzi o to wlazenie facetow jako pierwszych do skandynawskich knajp,
              > to sprawdz naukowo, zamiast naokowo, poczytaj cos w koncu o tej Slandynawii. B
              > o - byc moze - jak w UK facet MUSI wejsc pierwszy, by sprawdzic czy w powietrzu
              > kufle i 'qrwy' nie lataja.

              I dlatego pchaja sie pierwsi nawet do spozywczaka?

              Wybacz, ale wbrew temu w co sama na swoj temat wierzysz, wala od Ciebie polskie kompleksy - to podkreslanie wlasnej wyzszosci nad innymi, bo Ciebie Anglik chcial a innych nie, bo Twoje malzenstwo z cudzoziemcem trwa juz od ilus tam lat i w ogole ogolna koncepcja Twojej wypowiedzi swiadcza o tym, ze tak naprawde gdzies w glebi duszy uwazasz malzenstwo z cudzoziemcem za swoj najwiekszy sukces zyciowy. I to jest bardzo polskie, niestety...
              • ciotka_ltd Tematem jest malzenstwo z cudzoziemcem 17.01.12, 20:31
                Nie zauwazylas? Dlatego o tym pisze - nie mowie o tym w tekscie o zatonieciu Concordi.
                Mowie tez, wlasnie dokladnie na temat, jakie polskie wady facetow od Polek odpychaly - zmartwie cie, bo podobne odpychaja i co bardziej wartosciowych Polakow.
                To ty masz polskie kompleksy i polska zawisc, ktore starasz sie na mnie przeniesc, bo watpie, czy zadzialala by na ciebie jak plachta na byka informacja, ze mam meza Krakusa. smile
                Czemu, w waszych malych polskich zawistnych lebkach wspomnienie o mezu z Krakowa chwaleniem nie jest, ale o mezu z Essecx juz tak?
                A moim sukcesem zyciowym jest - poki co - doktorat MIT i od niedawna profesura w bardzo dobrej uczelni. Oraz dwoje sensownych niemal juz doroslych dzieci (corka juz po 20, syn jesszcze starszy nastolatek). I doskonaly maz, czego i tobie zycze - staropanienska gorycz ci przejdzie: smile
                • duzeq Re: Tematem jest malzenstwo z cudzoziemcem 17.01.12, 20:50
                  > A moim sukcesem zyciowym jest - poki co - doktorat MIT i od niedawna profesura
                  > w bardzo dobrej uczelni.

                  big_grin big_grin big_grin big_grin
                  10/10 !!

                  No, faktycznie mitow, a mitow w twoich postach...
                  • ciotka_ltd Ze sama jestes zerem to bynajmniej nie znaczy 17.01.12, 20:58
                    ze kazdy musi byc na twym nedznym poziomie. MIT tez dla ludzi - w dodatku ma wspolprace o wymianie (jak i Boston) z pewna znana polska uczlnia, na ktorej jakis czas pracowalam.
                    Malo, ze nie placilam ani grosza, ale to mnie placilismile
                    • duzeq Re: Ze sama jestes zerem to bynajmniej nie znaczy 17.01.12, 21:05
                      Etc, etc, etc, etc.
                      Tu juz przechodzimy z poziomu fantazy na poziom schizofrenii i urojen.

                      pl.wikipedia.org/wiki/Urojenia
                      • ciotka_ltd Sprawdz w Uniwersytecie Warszawskim 17.01.12, 21:16
                        (wydzial wspolpracy z zagranica) kto o podwojnym niemiecko-angielskim nazwisku wyjechal na studia doktoranckie w MIT. Recze ci, ze zbyt wielu takich nie bylo.
                        A gdy to sprawdzisz, to i reszte mej kariery zdolasz przesledzicsmile
                        • duzeq Re: Sprawdz w Uniwersytecie Warszawskim 17.01.12, 21:24
                          Ciotka/ciotku - doktoranci MIT nie siedza na takich forach i nie obrzucaja oponentow inwektywami
                          . Natomiast znajomosc kogos, kto ma podwojne niemiecko-angielskie nazwisko nie jest zadnym dowodem na twoja kariere. Ja ci tez moge powiedziec, ze moje prawdziwe nazwisko to Monika Belucci - sprawdz jak wygladam, bo warto!

                          Nie bede zatem nic sprawdzac, bo to tylko karmienie twoich urojen - slyszalalam, ze nie nalezy tego robic.
                        • duzeq pa, pa. 17.01.12, 21:28
                          Znudzilam sie juz toba ciotka.
                          Ale musze przyznac, ze do pewnego momentu jako troll bylas fascynujaca/-y! Chapeau-bas!

                          • wilma.flintstone Re: pa, pa. 17.01.12, 22:28
                            duzeq napisała:

                            > Znudzilam sie juz toba ciotka.
                            > Ale musze przyznac, ze do pewnego momentu jako troll bylas fascynujaca/-y! Chap
                            > eau-bas!

                            No w koncu nie byle kto - pani profesor o bogatym zyciu osobistym i zawodowym. Klase czlowieka da sie poznac po jego umiejetnosci zachowania sie w kazdej sytuacji i patrz pani - nawet profesurka trollowac umie. Ziew!
                            • wilma.flintstone OT 17.01.12, 22:36

                              A tak w ogole to, nomen omen, ale jestem wlasnie sluzbowo w...Twoim Wiatrakowie. A poniewaz mieszkam u przyjaciol, to wlasnie obejrzalam "Alles is Liefde" smile Pozdrawiam!
                              • duzeq Re: OT 18.01.12, 21:21
                                Kurcze, szkoda ze tak pozno to zobaczylam, ale o 22.36 to ja sie juz poniewieralam po sofach w pozycji horyzontalnej smile.
                                Alles is Liefde ? big_grin. Ja jeszcze tego nie widzialam, ale to dlatego ze moj malz na dzwiek "romantyczna komedia" reaguje natychmiastowa wysypka. Mam nadzieje, ze znajomi Ci wytlumaczyli, ze skad tytul...?
                                www.youtube.com/watch?v=y5NmKpwHXqM&ob=av2n
                                To jest jedyny zespol, po ktorym stwierdzam, ze holenderski taki najpaskudniejszy nie jest wink.

                                Pozdrawiam rowniez - w wakacje zamierzamy uderzyc na Szwecje, to tak a propos zbiegow okolicznosci.
                • wilma.flintstone Re: Tematem jest malzenstwo z cudzoziemcem 17.01.12, 22:21
                  ciotka_ltd napisała:


                  > To ty masz polskie kompleksy i polska zawisc

                  Tjaaaa, zwlaszcza ze od lat mam meza-Szweda, wiec z pewnoscia to jest to, ze mnie szlag trafia ze to nie Brytyjczyk, jak u Ciebie. Rozgryzlas mnie, kobieto!

                  > A moim sukcesem zyciowym jest - poki co - doktorat

                  Ja tez mam, ale szwedzki i dlatego mnie szlag trafia, ze nie taki jak Twoj....Zmow mnie rozgryzlas.


                  Oraz dwoje sensownych niemal juz doroslych dzieci (
                  > ka juz po 20, syn jesszcze starszy nastolatek).

                  Ups, moj starszy syn ma 19 lat, zas mlodszy dopiero 2...To na pewno dlatego mnie tak zazdrosc zzera!

                  > bie zycze - staropanienska gorycz ci przejdzie


                  Wow, no to jest normalnie nokaut...
                • landora Re: Tematem jest malzenstwo z cudzoziemcem 19.01.12, 17:15
                  > Czemu, w waszych malych polskich zawistnych lebkach wspomnienie o mezu z Kra
                  > kowa chwaleniem nie jest, ale o mezu z Essecx juz tak?


                  Essecx? big_grin Czy to gdzieś w pobliżu Essex? tongue_out
              • ciotka_ltd Tematem jest malzenstwo z cudzoziemcem 17.01.12, 20:32
                Nie zauwazylas? Dlatego o tym pisze - nie mowie o tym w tekscie o zatonieciu Concordi.
                Mowie tez, wlasnie dokladnie na temat, jakie polskie wady facetow od Polek odpychaly - zmartwie cie, bo podobne odpychaja i co bardziej wartosciowych Polakow.
                To ty masz polskie kompleksy i polska zawisc, ktore starasz sie na mnie przeniesc, bo watpie, czy zadzialala by na ciebie jak plachta na byka informacja, ze mam meza Krakusa. smile
                Czemu, w waszych malych polskich zawistnych lebkach wspomnienie o mezu z Krakowa chwaleniem nie jest, ale o mezu z Essex juz tak?
                A moim sukcesem zyciowym jest - poki co - doktorat MIT i od niedawna profesura w bardzo dobrej uczelni. Oraz dwoje sensownych niemal juz doroslych dzieci (corka juz po 20, syn jesszcze starszy nastolatek). I doskonaly maz, czego i tobie zycze - staropanienska gorycz ci przejdzie: smile
            • mama_myszkina Re: Wyobraz sobie, ze i moja matka tez.;) 18.01.12, 11:15
              Zgodnie z zasadami savoir vivre to mężczyzna pierwszy wchodzi do nieznanego pomieszczenia. Aby 'wybadać teren' i nie o kufle tutaj chodzi ale takze np. o to, że jeśli przy drzwiach stoi kelner i trzeba znim konwersować, kobieta nie musi brać tego obowiązku na siebie. To dość staroświeckie ale wciąż praktykowane.

              Mężczyzna tez pierwszy schodzi po schodach, aby w wypadku gdy kobieta się potknie (szpilki) mogła się na nim oprzec a nie polecieć gębą w dół.

              Polki niby takie czułe na punkcie dobrego wychowania, a tak naprawdę o normach obowiązujących w cywilizowanym świecie mają małe pojęcie.
          • rtd5rtd Re: Zaden z opisanych zwiazkow sie nie utrzyma... 17.01.12, 19:53
            dokladnie. Co ta laska ma w bance to masakra....
        • rtd5rtd Re: Zaden z opisanych zwiazkow sie nie utrzyma... 17.01.12, 19:43
          LOL
        • duzeq ciotka cos tam 17.01.12, 19:51
          Chryste, widzisz i nie grzmisz....!

          Co to za bzdury ??? Nie widzisz jak glupio i tendencyjnie napisany jest ten "artykul"? Ze wcale nie powstal na podstawie prawdziwych wypowiedzi? Ze to sa tylko stereotypy dotyczace danych nacji (Holender jest wyzwolony seksualnie i pali trawe, Hiszpan to macho, Amerykanie maja bardzo zawyzony self esteem etc), ktorym przeciwstawia sie stereotypy polskie...? Dla Amerykanina Polka bedzie zbyt niesmiala, dla Hiszpana zbyt dominujaca, a Holender dziwi sie, ze ktos trawy nie pali...? NIe widzisz tutaj zadnego naciagania?
          I od razu taki bezsensowny elaborat produkujesz...? Bo twoj maz wolal twoja jakas tam naturalnosc...? Bo WSZYSTKIE Polki nie maja zycia i wola dzieci? Bo WSZYTSKIE Polki kaza sie w drzwiach przepuszczac...?

          Opad rak, ciotka, opad rad.
          • rtd5rtd Re: ciotka cos tam 17.01.12, 20:01
            to jest jakas kretynka. Ja juz widzialem wiele jej wypowiedzi gdzie opisuje ze jej maz to wielki dyplomata i ze pochodzi z brytyjskiej arystokracji, ze ona jest uczana i ze zarabiaja kupe pieniedzy ze wchodza w najwyzszy prog podatkowy w UK i podobne fanaberie....

            wg. mnie to jakas psychopatka. Albo poprostu ktos typu slawny jas_smietana z onetu - czyli pracownik onetu ktory pisze debilizmy na forum i kloci sie zludzmi zeby bylo wesolo. smile
            • ciotka_ltd Zmartwie cie - to swieta prawda.:) 17.01.12, 20:14
              A tobie, jak widze, straszna zawisc, bo sama jakos nigdy nie pamietam, co kto posiada, bo nie moj biznes - nie licze szmalu w CUDZEJ kieszeni, bo mam dosc swego do liczenia.smile
              Czy ty masz kapowniczek, zeby sobie zapisywac wszystkich, co maja od ciebie lepiej?
              I KTO jest tu psychopata?
              • rtd5rtd Re: Zmartwie cie - to swieta prawda.:) 17.01.12, 22:22
                poprostu takich egzemplazy jak ty nie spotyka sie co dzien. Latwo wpadaja w pamiec te twoje wypociny.

                milego wieczoru.
          • ciotka_ltd Nie wszystkie - tylko jakies 90%. 17.01.12, 20:09
            Z Toba na czele. Moze z powodu polskiego zadecia i nadecia, moze z powodu bardzo miernej inteligencji. Tak przerazliwie miernej, ze w komiksie, historyjce obrazkowej, chve widziec powazny artykul. Glebia cie interesuje - to masz pelno prac sopcjologicznych na temat, tematyka rzw. gender jest ostatnio w swiecie bardzo modna, a wiec pelno i powaznych badan (takze w Polsce, UJ i UW) takze i na temat postaw i aspiracji mlodych Polek, sa prace i na temat malzenstw mieszanych.
            A ta (bos baba) chce opracowan badawczych w obrazkach! I jeszcze nazywa to 'artykulem! Boze, slyszysz i nie grzmisz! smile
            I sie od razu jezy, bo jej na niepewna polska godnosc nadepnieto.
            Oj, to forum tez zaczyna byc wyraznie forum dla idiotow z poziomu Onetusmile
            • duzeq Re: Nie wszystkie - tylko jakies 90%. 17.01.12, 20:27
              NO, ciotka, chcialas/-es (nie wierze, ze jestes kobieta) odwrocic kota do gory nogami, popodkreslalas/-es cos tam sobie, ale ci nie wyszlo.

              To JA zarzucilam ci, ze ex cathedra postanowilas/-es sie poudzielac na podstawie "artykulu". Artykul napisalam w cudzyslowie, co dla ludzi o IQ wyzszym niz kaloryfera jest czytelnym znakiem, iz gdzies tutaj pojawia sie moj dystans do owegoz tekstu z obrazkami. Dystans ten nazywamy ironia - nie dziekuj mi. Lubie niesc kaganek oswiaty potrzebujacym.

              Ale poniewaz, jak juz udowodnilam powyzej, mam do czynienia z IQ kaloryfera, nie bede sie juz czepiac ani tego, ze gender studies sa teraz bardzo modne (modne to one sa od lat 70-tych), ani wglebiac sie w zagadnienia kultury plciowej tylko dlatego, ze jakis tam ciotczany transgender postanowil sie podekscytowac swoim zyciem w fantazy 2.1.
              • ciotka_ltd Jestem 100% kobieta:) 17.01.12, 20:39
                A tak poza tym, to co ci transgender przeszkadza? Jakies zahamowania katolickie?
                Z tekstem i moja wypowiedzia sie spiera (bo na kompleksy wlezlismy), a kazdym swym slowem slusznosc mej tezy potwierdza: Polki nie potrafia zyc wlasnym zyciem. Zawsze w cudze musza sie wpieprzac. Nawet w gejow, trans i zon cudzoziemcow.
                Pisalam jedynie o wlasnych doswiadczeniach (prawdziwych, takze i owe meskie opinie o Polkach), dokladnie na ow temat, a wy o czym mozecie pisac, skoro wlasnego zycia i doswiadczen brak? I po co to sie odzywac?
                • duzeq Re: Jestem 100% kobieta:) 17.01.12, 21:01
                  Co, misiaczku, przeszlo ci juz filozofowanie na temat "artykulu"? big_grin.
                  Nie ma to jak udowodnic kaloryferowi, ze sie podlozyl.

                  I gdzie napisalam, ze mi transgender przeszkadza? Nawiazalam tylko do twoich bzdur w odniesieniu do tego bytu internetowego, ktory kreujesz, a ktory wychodzi ci raz lepiej, raz gorzej.

                  Nawet w gejow, trans i zon cudzoziemco
                  > w.[/b]

                  big_grin. Ooo, geje sie pojawily. Co prawda nie bylo o nich wzmianki w poprzednich postach, ale rozumiem, ze trzeba jakos nadrobic szybko to okropne wrazenie wylozenia sie.

                  b]wy o czym mozecie pisac, skoro wlas
                  > nego zycia i doswiadczen brak[/b]? I po co to sie odzywac?

                  Tak, misiaczku. Jestes jedynym bytem polskim, ktory ma doswiadczenie w zwiazku z cudzoziemcem. Etc, etc - to juz fantazy 3.1.

                  • ciotka_ltd Nielicznym z tak dlugim stazem:) 17.01.12, 21:06
                    Moze ty masz dluzszy? Moze o dluzszych slyszalas? Czekam na przyklady owej 'polskiej normy' smile
                    Nb. Widze, ze ten moj maz ci za skore zalazl. I piecze.
                    • duzeq Re: Nielicznym z tak dlugim stazem:) 17.01.12, 21:10
                      Ale to moja wina, ze ty taka stara/y jestes, ciotka? I jak ja mam z toba polemizowac na temat dlugosci zwiazkow skoro cale twoje zycie to jedno wielkie urojenie, co udowodnilam juz powyzej?
                      • ciotka_ltd To ty w swym polskim nadeciu 17.01.12, 21:19
                        roisz sobie, ze nie istnieja ludzie duzo lepsi od ciebie, princess.
                        Pisze w innym poscie, jak to mozesz sprawdzic, jesli jestes choc w polowie tak wielka, jak ci zdaje. smile
                        • duzeq Re: To ty w swym polskim nadeciu 17.01.12, 21:24
                          Juz ci odpowiedzialam.

                          Z powazaniem, Monika Belucci.
                          • ciotka_ltd A wiec jestes w moim wieku! 17.01.12, 21:33
                            Rownie stara, niemalze ten sam rocznik (jestem przwie 3 lata mlodsza). I co? Zadnych doswiadczen zyciowych?
                            A na powaznie: sprawdz, jak radze, w UW - zobaczysz sama dla siebie, jaka ciezka i nadeta idiotka jestes.
                            • duzeq Re: A wiec jestes w moim wieku! 17.01.12, 21:45
                              Brawo ciotka! big_grin. Ale wiesz, z moim wygladem to ludzie mysla, ze dopiero dobiegam do 30.
                              Doswiadczenie mam ogromne, tylko ze dla kogos z objawami schizofrenii jest to rzecz irrelewantna.

                              Nie, ciotka, ja sprawdzac nic nie bede - same inwektywy utwierdzaja mnie w przekonaniu co do twojego poziomu "naukowego".

                              Ale zrecznie manipulujesz.
                • van_gieroy Re: Jestem 100% kobieta:) 17.01.12, 21:06
                  Ciotka, ty jesteś trollem i mitomanką, a nie profesorem. Non-stop siedzisz na forach i zmyślasz. Zajmij się czymś, bo w końcu naprawdę uwierzysz w bujdy o swoim życiu i wpadniesz w schizofrenię.
                  • ciotka_ltd Musze! Pisze prace o polskich nacjonalizmach 17.01.12, 21:27
                    Na materiale dyskursu internetowego (co ma swa specyfike, ale istnieja metody radzenia sobie z tym zanrem). I mowie to absolutnie serio - zebys wiedzial, na jakich to oblakanczych czatach musze przez to bywac. smile
                    Widzisz, za duzo Polakow zjechalo sie do UK i teraz nawet HO szmal buli (podwyzka czesnego to przesuniecie srodkow - teraz panstwo doklada do badan), by sie czegos o tych nadetych dziwakach dowiedziec. wink
                    • van_gieroy Re: Musze! Pisze prace o polskich nacjonalizmach 17.01.12, 21:46
                      Rozumiem, że pełnisz rolę zmiennej zakłócającej? Ale zdajesz sobie sprawę, że wyniki mogą być w takim razie wypaczone?
                      • ciotka_ltd Eksperymenty nie zaklocaja zjawisk przyrodniczych. 17.01.12, 21:51
                        Przy wlasciwym ich przeprowadzeniu niczego sie nie zakloca - to jedno wiecej zrodlo wywolane (chyba tak jest po polsku?). Zreszta najpierw czytam to, co jest bez ingerencji - potem sprawdzam, by doprecyzowac. wink
                        • van_gieroy Re: Eksperymenty nie zaklocaja zjawisk przyrodnic 17.01.12, 22:07
                          Dziwna metodologia. Pierwsze słyszę, żeby osoba badająca schematy poznawcze tak silnie ingerowała w badanie. Przecież w taki sposób nie da się kontrolować wszystkich zmiennych, a w efekcie żadnych sensownych wniosków wysnuć.
        • mama_myszkina Re: Zaden z opisanych zwiazkow sie nie utrzyma... 18.01.12, 11:08
          Ciotka, jak często mnie denerwujesz swoimi wypowiedziami, tak tutaj zgadzam sie z każdym słowem.

          Też od długiego czasu mieszkam na Zachodzie i niestety, ale Polki sa smutne, nadęte i wtłoczone w jakiś konwenans. Umartwiają się, stoją przy garach itp chociaż nikt od nich tego nie oczekuje. powaznego związku. Nie wszystkie oczywiście, ale sporo takich niestety znam. Zupełnie jakby wyjazd na Zachód je światopoglądowo uwstecznił, bo niektóre są bardziej świętoszkowate od własnych babć i dosłownie wszystko im przeszkadza.

          No i ten pełen wyższości ton wobec np. pracowników sklepu czy stacji benzynowej, niezdolność do rozmowy z mężczyzną bez flirtowania z nim (kłania się konwenans i role płciowe). Niestety, to nam psuje opinię.
        • landora Re: Zaden z opisanych zwiazkow sie nie utrzyma... 19.01.12, 17:12
          Wiesz co, mam kupę znajomych z UK, którzy mają dziewczyny, narzeczone czy żony Polki - jakoś nikt takich tez o "nienaturalności" Polek nie wysuwa. Pierwsze słyszę żeby "tym z tzw. Zachodu przeszkadzała owa nienaturalnosc Polek
          >
          , brak naturalnosci".
    • jercym54 Wady Polek - jak nas widzą za granicą 13.01.12, 12:42
      nie jestem cudzoziemcem, ale zawsze mnie dziwiło że jestem drugim facetem w jej życiu. Nie trzecim, czwartym ale drugim. Zwykle też pierwszy ją oszukał, wykorzystał po pijanemu i tym podobne. Totalne zakłamanie.
      • mali_kali Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 18.01.12, 10:54
        100% prawdy - jakies to dziwne, ze takze i ja ZAWSZE bylem tym drugim, podczas gdy ja sie przyznawalem do prawdziwej liczby wczesniejszych milosci...
    • an1005 Plytkie jednostkowe opinie 13.01.12, 13:05
      ... i tyle szumu o tym jak nas widza. No i co z tego? Jestesmy Polkami a nie Szwedkami, Szkotkami, itp. I BARDZO DOBRZE.
    • rosapulchra-0 Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 13.01.12, 13:08
      Ci, którzy wklejają te dyskusje z artykułami, to mogliby łaskawie się wysilić i sprawdzić, czy już nie ma takiego samego posta, hę?! A nie durniów leniwych z siebie robią.. uncertain
    • nabakier Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 13.01.12, 13:09
      Nie, to nie jest normalne. To seksizm.
    • michael.pieslak Polki potworki (szczuropyski i wodoglowia) 13.01.12, 15:10
      jak poloka nie dostana to z arabami dawaj....
      • bi_scotti Re: Polki potworki (szczuropyski i wodoglowia) 13.01.12, 15:21
        michael.pieslak napisał:

        > jak poloka nie dostana to z arabami dawaj....

        Alez Cie jakas skrzywdzila, Michasiu ... Wyrazy wspolczucia suspicious
        • jupix Re: Polki potworki (szczuropyski i wodoglowia) 17.01.12, 16:12
          Z autobusem arabów...
    • kiah Wady Polek - jak nas widzą za granicą 13.01.12, 16:48
      No to chyba nie jestem Polką wink Nie ma to jak stereotypy - pasują do połowy, do drugiej już niekoniecznie... i całe szczęściesmile
    • milamilo Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 11:07
      Co jest chore, to fakt, że różnice kulturowe nazywa się wadami, tymczasem te same cechy, odwrócone, czyż nie byłyby też wadami cudzoziemców? Francuzki nie przejmują się swoimi dziećmi i oddają je w ręce aupair, nie przejmując się wychowaniem. Szkoci - stereotypowo - są skąpi. Brytyjczycy elegancko ślizgają się po uczuciach i nie są już tak rodzinni. Amerykanie celują w groteskowej autopromocji - jeśli nie uważasz że jesteś świetny i superatrakcyjny, to uchodzisz za dziwaka; jednym słowem, napisz wiersz do szuflady i nazwij się poetą. Nasze cechy może i wychodzą na wady, ale wolę to, co nasze, tak jak oni wolą to, co swoje.
    • hydrograf Więcej wad niż zalet - nie opłaca się.... 17.01.12, 11:28
      Wszystko to prawda, ale jeśli tego chcesz, to wady postrzegasz jako zalety.

      Polki (tak jak i Polacy) są w swojej masie konserwatywni i zakompleksieni. Z tego oraz braku zaufania (do wszystkich) wynikają silne więzi rodzinne co owocuje symptomem wiecznych nastolatków.
      Cechami odróżniającym Polki od Polaków są dominowanie partnera i postawa księżniczki - która zanika wraz z wiekiem.
      Poniewież życie na ogół bardzo odbiega od zakodowanych w dzieciństwie wyobrażeń - Polki "cierpią w milczeniu" i całe niespełnienie przelewają na dzieci, wyrządzając im krzywdę swoją nadopiekuńczością.

      Jeśli Ci to odpowiada - żeń się z Polką.... Jeśli nie - świat jest wielki, a wybór ogromny. Niestety bariera językowa może ograniczyć twój wybór do Słowianek... A one aż tak bardzo się od Polek nie różnią. Można to potraktować jako doping do nauki języków smile

      ____________________________________________
      Człowiek uczy się na błędach. Szkoda, że na swoich...
    • evvelinda Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 11:32
      Jeden twierdzi, że Polki lubią się rządzić, drugi że dają sobą pomiatać, bo Polki nie są tworem z matrycy, tylko każda inna.
    • jurakuz za granicą polki mają opinię puszczalskich szmat 17.01.12, 11:54
      że wspomnę "sharmoota bolanda" w Europie też smieją się jakie polki są łatwe. sad but true
      • porterneon Re: za granicą polki mają opinię puszczalskich sz 17.01.12, 16:07
        Polki to tylko w kraju sa takie pruderyjne, bo co sasiedzi powiedza. Jak tylko wyjada za granice to daja d..py kazdemu kto nie mowi po Polsku. Same zapracowaly na opinie puszczalskich.
      • daga_1 Re: za granicą polki mają opinię puszczalskich sz 17.01.12, 18:10
        A jaką opinię mają Polacy? Żadnej, bo żadna cudzoziemka nawet spojrzeć na niego nie chce.
      • ciotka_ltd Totalna bzdura - jest wrecz przeciwnie. 17.01.12, 18:15
        Anglicy mowia, ze z Polka az strach pojsc do lozka, bo po pierwsze kaze sie prosic, choc i sama ma wyrazna przyjemnosc z 'casual sex'; po drugie: ze jak sie przespisz z Polka raz i drugi, to ta oczekuje co najmniej pierscionka zareczynowego...
        • duzeq Re: Totalna bzdura - jest wrecz przeciwnie. 17.01.12, 19:38
          Ojej, taka renome Polke wyrobilas?
          • ciotka_ltd Mnie tu nikt nie bierze za Polke. 17.01.12, 19:50
            I dlatego koledzy corki i syna do mnie sie skarza, a jesli sie nie poskarza, to sama to i owo czasem przez przypadek uslysze. wink
            Zreszta sama jestem mieszanka polsko-bawarska.
            • duzeq Re: Mnie tu nikt nie bierze za Polke. 17.01.12, 19:53
              No i co z tego, ze nikt cie za Polke nie bierze? I cala te glupawa teorie opierasz na tym co ci dzieci powiedza?
              • ciotka_ltd Przejrzyj publikacje on line, nieuku! 17.01.12, 20:19
                Gdybys miala jakies inne wyksztalcenie, nizli licencjat z Grojca, to bys wiedziala ze prawie wszystkie zachodnie uniwersytety publikuja wyniki badan i opracowania on line, ze robia to tez dobre polskie uczelnie, bo o informacje i szybkosc publikacji, jej aktualnosc (a wiec i przydatnosc) chodzi.
                A gdy juz sobie cokolwiek na temat poczytasz, to przyjdz i przepros.
                • bombelix Re: Przejrzyj publikacje on line, nieuku! 17.01.12, 20:31
                  Hmm...publikacje o rzekomym puszczalstwie Polek za granicą? Któryż to poważny ośrodek naukowy zajął się tak ważkim tematem i jeszcze to publikuje on-line? Ciekawe, skąd mieli materiał do badań, jaka grupa była badana, jaka była metoda i dobór...pewnie po pubach ci badacze chodzili i "badali". No i jak pobadali...to opisali i opublikowali. Szacun!
                  • ciotka_ltd Czy ty masz pojecie o biuletynach badawczych? 17.01.12, 20:47
                    Publikuje sie prawie wszystko, co spelnia warunki publikacji badawczej nawet gole tezy, hipotezy czy przyczynki. Czy wy ludzie jakiekolwiek dyplomy macie, bo zaczynam watpic...
                    A tematem nie jest tu puszczalstwo (te teze glosi moj oponent, jakos z nim nie polemizujesz). Tu wystarczy temat: Zwiazki mieszane. Stosunek do seksu. I przeankietowanie paru tysiecy Anglikow... Proste! smile
                • duzeq Re: Przejrzyj publikacje on line, nieuku! 17.01.12, 21:16
                  "I dlatego koledzy corki i syna do mnie sie skarza, a jesli sie nie poskarza, to sama to i owo czasem przez przypadek uslysze"

                  Aha. Ja mam szukac publikacji "naukowych" na temat podejscia Polek do seksu, ale ty opierasz sie na "naukowych" dowodach w opinii postaci corki i syna.
                  Ja rozumiem, ze ten mityczny doktorat (to ci sie naprawde udalo, congrats!) to bedziesz robila dokladnie na takich samych podstawach...? I w liscie zrodel bedzie podane
                  Jasiu Kowalski, syn, cytat z dnia 12.07.2011, opus 23 pt. "Co dzisiaj bedzie na obiad" ...?


                  • ciotka_ltd Buhahaha! Doktorat to ja mam od lat niemalze 20. 17.01.12, 21:22
                    Nie kazdy ma taki zapozniony start, jak nieprzymierzajac niektorzy - by paluchami nie wytykac.wink
                    • duzeq Re: Buhahaha! Doktorat to ja mam od lat niemalze 17.01.12, 21:37
                      O widze, ze ci ladnie temat poddalam na kolejna kreacje...? Teraz bedziesz robila profesure na podstawie opinii forumowych ;-D. Zamiast jasia kowalskiego, syna, beda byty forumowe i cytaty z postow. Po czym przyjdziesz i roztrabisz, ze zrobilas profesure i to summa cum laude.

                      big_grin
                      • ciotka_ltd Mialo byc papa, trollu:)Robisz sie nudna 17.01.12, 21:44
                        Czy ty naprawde wlasnego zycia nie masz i cudzym musisz sie az tak onanizowac, ze wyraznie dostajesz orgazmu?
                        Oj, ciezka dola starych panien, jak widze...
                        Zwlaszcza gdy na wibrator ich nie stac. wink
                        • duzeq Buzka, jasiek 17.01.12, 21:46
                          Znowu popelniles plagiat -pa, pa wyszlo najpierw ode mnie.
                    • wilma.flintstone Re: Buhahaha! Doktorat to ja mam od lat niemalze 17.01.12, 22:30

                      No jak sie ma lat 70, to nie dziwota ze od 20 ma sie tytul...
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Totalna bzdura - jest wrecz przeciwnie. 17.01.12, 20:14
          @ciotka_ltd
          Jak to zwykle bywa, forum ciekawsze od samego artykułu.
          Twoje teksty, ciotko_ltd, choć na pewno subiektywne, przynajmniej brzmią autentycznie. Czego nie można powiedzieć o artykule wyprodukowanym przez stażystów gazeta.pl

          > Anglicy mowia, ze z Polka az strach pojsc do lozka, bo po pierwsze kaze sie pro
          > sic, choc i sama ma wyrazna przyjemnosc z 'casual sex'; po drugie: ze jak sie
          > przespisz z Polka raz i drugi, to ta oczekuje co najmniej pierscionka zareczyno
          > wego...

          No ale dziw się. Spójrz kilka postów wyżej, jak Polak mówi o Polkach w kategoriach "puszczalskie". Gdy przyzwyczajone są kulturowo, że będą za to negatywnie oceniane, to nic dziwnego, że się boją. Wychowanie w Polsce i wysłuchiwanie mądrości wielu z tutejszych mężczyzn tak działa. sad
          • ciotka_ltd Olac polskie stlamszenie:) 17.01.12, 20:54
            Tu nie ma sie czym przejmowac - to prowincjonalne, malomiasteczkowe nadete koltunstwo!
            I owa nieumiejetniosc zycia wlasnym zyciem, zamiast wtranzalania sie w zycie innych. Sama na palcach jednej reki moge policzyc Polakow i Polki, ktorym by sie nie chcialo powiec: "Get a life!"
            Nie bylam dziewica, gdy swego meza poznalam i powiem ci w tajemnicy - Polacy to kochankowie do bani, malo ktory potrafi rozpalic kobiete, nie ma kogo i czego zalowac wink
            • mama_myszkina Re: Olac polskie stlamszenie:) 18.01.12, 11:25
              Ciotka, tak jak zgadzam sie z Twoją wypowiedzią dotyczącą nienaturalności Polek i konwenansów, tak uważam, że sama zachowujesz się ponizej wszelkiej krytyki.

              Jesteś przykładem tego, z czym walczysz - zapienionego, pełnego kompleksów Polaczka, dla którego małżeństwo z zagranicznym dyplomatą to szczyt marzeń.

              Wstyd. Chamstwo i żaden doktorat tego nie zmieni.

              Z doświadczenia zas wiem, że w UK łatwiej jest się doktoryzować niż w Polsce, więc żadna to dla Ciebie reklama.
          • oblomoff Re: Totalna bzdura - jest wrecz przeciwnie. 17.01.12, 22:34
            anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

            > Twoje teksty, ciotko_ltd, choć na pewno subiektywne, przynajmniej brzmią autentycznie.

            Doprawdy tak sądzisz? Bo dla mnie ta "ciotka" to nabzdyczona, kipiąca agresją besserwiserka i mitomanka. Wszędzie jej teraz pełno na tych forach; niedobrze mi się juz zaczyna robić na widok tego nicka.
    • andrzej_informatyk Wady Polek - jak nas widz? za granic? 17.01.12, 11:57
      Ten artykul to na powaznie, czy to jakis zart ponury? Dlaczego socjalistyczna gazeta.pl probuje nam prac mozgi takimi dyrdymalami? Wspolczuje tym, ktorzy wyznaja zasady opisane tutaj przez tych zagranicznych, wielce wyksztalcunych, otwartych delikwentow... Szanujmy to co (jeszcze) odroznia nas od zachodnioeuropejskiej holoty
      • ciotka_ltd Cholernie 'wysoko' swa nacje cenisz... 17.01.12, 18:57
        Skoro uwazasz, ze Polak/Polka moze byc atrakcyjny/atrakcyjna jedynie dla 'zachodniej holoty'. Zasmarkany polski 'pan' sie znalazl, wyrocznia etyki i moralnosci, a ide o zaklad, ze nawet spinacze z biura wynosiwink
      • mali_kali Re: Wady Polek - jak nas widz? za granic? 18.01.12, 11:17
        Ten artykul to na powaznie i zaden zart ponury. Bedac Polakiem i umawiajac sie z Polkami, mieszkajac takze w Polsce potwierdzam, ze bez mamusi nic nie dasz rady zrobic. Ksiezniczka musi rzadzic i musi byc doceniana za to, ze starla kurz z polki w kuchni (cala robota przez caly dzien). Jesli nie, to klasyczny szantaz emocjonalny - wielka awantura i zimny lod. Dodatkowo biedne dzieci... Bywalem ze swoimi w parkach i na placach zabaw... Jedna tragedia! Kwoki, ktore traktuja dzieci jak ograniczone umyslowo i fizycznie larwy.
    • 1borgia Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 12:09
      a ten artykul przeczytalem do koncasmile, gdyz malo tresci, duzo stron i obrazkow. spotkalem sie z roznymi opiniami ntroznych polek mieszkajacych poza polska: sa konserwatywne, nadopiekuncze oraz chca byc traktowane na rowni z mezczyznami ale tak naprawde niczym ksiezniczki, przed ktorymi trzeba otwierac drzwi, podawac sztuczne futro, nalac wino inaczej sie nie napija.
      trudno przenosic pojedyncze historie na cala nacje i generalizowac. sa kobiety takie i takie, ot cosmile. generalnie polki ciesza sie bardzo dobra opinia w srodowisku, w ktorym sie obracam.
      borgia
    • gazeta_mi_placi Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 12:16
      Chyba dobrze, że Polki się nie puszczają tak jak inne panienki np. z Anglii by w wieku 20 lat pochwalić się 12 partnerów seksualnych i kiłą?
      • ciotka_ltd Nasze galerianki bija wiec Angielki na glowe:) 17.01.12, 19:01
        Bo w wieku 12 lat maja conajmniej 20 partnerow i HIVa.
        I do tego nie daja bezinteresownie.smile
        • gazeta_mi_placi Re: Nasze galerianki bija wiec Angielki na glowe: 17.01.12, 19:38
          Podaj dane.
          Wg moich częściej i wcześniej od Polek zaczynają się puszczać Angielki.
          Więcej też tam jest zachorowań na choroby weneryczne ( w stosunku do Polski ).
          • ciotka_ltd To TY podaj dane - zaczales temat:) 17.01.12, 19:46
            Poza tym zdradzasz kolejna ceche, dla ktorej Polek i Polakow w swiecie nie lubia - calkowity brak poczucia humoru (a wiec wyjasniam - odwrocilam twoje cyfry z sufitu wziete, by cie usadzic za 'naokowosc').
            A teraz powaznie: ILE polskich nastolatek chodzi do ginekologa? Przeciez w Polsce nielatnia musi przyjsc z matka. W UK - nie. Stad i wykrywalnosc chorob i zakazen w UK znacznie wyzsza. Zreszta nie chodzi tu o kile czy syfa, ale o CHLAMIDIE - badania sa teraz powszechne, w kazdej brytyjskiej przychodni zdrowia. I dobrze. W Polsce dziewczyna dowie sie o chlamidii (ktora i na basenie mozna zlapac) dopiero bedac w ciazy, gdy po raz pierwszy w zyciu ginekologa zobaczy. smile
            • gazeta_mi_placi Re: To TY podaj dane - zaczales temat:) 17.01.12, 20:35
              Lepsze puszczalskie i grube jak Angielki za to z poczuciem humoru, jasne...
              • ciotka_ltd Grube to sa fabryczne dziewuchy z polnocy 17.01.12, 21:02
                I tylko takie Angielki Polak w UK widzi, bo te smukle dlugonogie pieknosci z klas wyzszych przemkna jedynie ulica w swoim fiolkowym porschaku i tyle ich niedomyty Polak na saksach widzialsmile
    • gazeta_mi_placi Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 12:35
      Polki nie są ścierkami i to im się powinno poczytywać za zaletę, a nie wadę.
      Widać napalonemu Holendrowi jakaś Polka musiała odmówić.
      • ciotka_ltd Polki uprawiaja seks 'katolicki' 17.01.12, 19:05
        Nie jest szmata kobieta, co szaleje z wlasnym mezem w sypialni. Idiotka jest ta zona, co chce wylacznie po misjoinarsku, i to gwoli mienia dziatek - wygania malzonka do burdelu.
        Nie Polki zreszta temu winne - nie ma kobiet zimnych, sa tylko nieszczesne ofiary kiepskich polskich kochankowsmile
        • gazeta_mi_placi Re: Polki uprawiaja seks 'katolicki' 17.01.12, 19:43
          A Ty jakiej narodowości masz partnera?
          • ciotka_ltd Tego samego MEZA od 25 lat:) 17.01.12, 21:10
            To Anglik, ponoc z domieszka krwi irlandzkiej, Anglik ale 'znormaniony' - w rodzinnej legendzie, ze sa od tych 400 wojow Wilusia Zdobywcy (akta w miejscowym kosciele siegaja zaledwie XVI wieku, a wiec moze zmyslac). smile
            • gazeta_mi_placi Re: Tego samego MEZA od 25 lat:) 17.01.12, 21:41
              Ojej, jesteśmy pod wrażeniem big_grin
              • ciotka_ltd Masz klopoty z zajsciem w ciaze? 17.01.12, 21:46
                Wspolczuje... I dziecmi juz cie nie mysle stresowac. wink
                • wasy_kreciny Re: Masz klopoty z zajsciem w ciaze? 18.01.12, 16:51
                  Buahahaha... Mam męża Anglika i dzieci i doktorat. Patrzcie jaka jestem succesfull. Śmieszne.
    • pl2512 Zdaje się, że p.Rokicka ta tendencje do zmyślania. 17.01.12, 13:41
      Te wszystkie jej grafomańskie artykuliki tak chętnie upychane przez portal gazeta.pl to wyssane z palca bzdury. A ja mogę powiedzieć, że Louis, Juan i Pedro mający Polki za żony, mają zupełnie odmienne opinie na temat Polek. W sezonie ogórkowym nawet hemoroidy są sensacją.
      No cóż, niedawno pani Rokicka pisała o niebotycznych zarobkach niań (2900 zł). To wiele tłumaczy!
      • ciotka_ltd Niestety, to prawda - tak sie o Polkach mowi 17.01.12, 19:15
        I mozesz mi wierzyc - mam meza Anglika od 25 lat, a ojca Bawarczyka od bezmala 45.smile
        Najbardziej mezczyzn z Zachodu wkurza u Polek samodegradujaca tendencja do zycia cudzym zyciem, przegladanie sie w cudzych oczach, czy dobrze wypada, brak osobowosci i nienaturalnosc, calkowite skrepowanie przez konwenans, mody, opinie.
        Nawet wasze oburzenie na te obrazki wyzej o tym swiadczysmile
        A mnie? Mnie to wisi na tyle, ze moge sie z tym zgodzic - tez mam oczy i sama te nadete - z ciezkiego zakompleksienia - ksiezniczki widze.
        Nb. Nianka z zarobkiem powyzej krajowej sredniej (+ mieszkanie, + wyzywienie, + samochod do uzytku) to w kazdym kraju swiata wyjatkowo dobrze oplacana nianka. To samo bylo i w UK. ale - szczesliwie - Polki te place zbily do jakiejs polowy tej sprzed 10 lat, gdy mnie samej przyszlo z brytyjskich nianiek korzystac.smile
    • harerama Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 14:13
      iiiiiiiiiiiiiiiiiia iiiiiiiiiiiiiiiiiiiia Oj zasiali zasiali syćko piknie, aż je bolewało!
    • harerama Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 14:20
      Te nosze gorolskie dziouchi... Jak sie nie wywrocis to sie nie noucys, hi hi hi yaahooo...
    • pani.serwusowa Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 14:22
      Tak, moim zdaniem i zdaniem mojego partnera to jest normalne. Na szczescie ja nie mam ambicji np. rabac drewno, a jemu do glowy by nie przyszlo te czynnosc powierzyc mnie. No, ale ja nie mam objawow doszukiwania sie seksizmu w zwyklej kindersztubie. Swiat na psy zszedl.
    • fajny_zajety Re: Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 14:30
      Po dłuższym okresie użytkowania są strasznie nudne i przewidywalne.
    • jandalf Są świetne! 17.01.12, 14:37
      a jak się Angolom nie podobają to niech się zainteresuje angielskimi "pięknościami"
      uwielbiam
      • fikumikum Re: Są świetne! 17.01.12, 17:59
        no dokładnie!
    • astygmatyk Wady Polaków 17.01.12, 14:57
      Polki jak Polki.... Ale ci ich faceci, te wszystkie otyłe chamskie miśki, których one tolerują są naprawdę okropni.
      • harerama Re: Wady Polaków 17.01.12, 15:50
        "otyłe chamskie miśki, które one tolerują"

        no właśnie, bo to chyba miłość jest, jeżeli nie przyzwyczajenie albo legalna prostytucja...
        no chyba że chodzi o dzieci. W końcu te otyłe chamskie miśki są akceptowane przez społeczeństwo a i przewalić potrafią i zastraszyć. Nie mają motywacji żeby się odchudzić i nauczyć dobrych manier, choćby to wyglądało sztucznie, tak jak u ich kobiet bynajmniej moim mniemaniu...
    • basienka001 Wady Polek - jak nas widzą za granicą 17.01.12, 15:31
      Moj szwajcarski maz mowi ,ze jestem zbyt samodzielna;ale widzialy galy co braly.Pozdrawiam.
    • pataszonski Mówi się nawet - "hojny jak Szkot"... 17.01.12, 15:32
      "...Oczekują (...) miejsca, płacenia w restauracji nawet gdy dobrze zarabiają"
Pełna wersja