Prawie 40 na karku i chec na nowe studia.

15.01.12, 17:09
Miała któras taka sytuację? Rozmyslam intensywnie nad zdobyciem nowego zawodu. kase mam, czas tez sie znajdzie. No ale tez trochę watpliwości. Miała któras z was takie dylematy? Co zrobiłyście? Nie żałowałyście wydanych pieniędzy i poswięconego czasu?
    • a.va Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 17:23
      Ja właśnie tak mam, stąd mój wątek o coach-ach i mediatorach. I też jestem ciekawa odpowiedzi osób, które kiedyś zdecydowały się na taki krok smile
    • marianna72 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 17:33
      ja jestem na ostatnim roku ,mieszkam za granica studia byly mi potrzebne aby moc wykonywac konkretny wymarzony przeze mnie zawod
      • przeciwcialo Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 17:40
        Co Marianno studiujesz?
        • marianna72 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 18:08
          w tlumaczeniu nauki socjalne (scienze del servizio sociale), na socjologii, aby zostac tzw asystentem socjalnym narazie pracuje dorywczo jako edukator w osrodku dla uzaleznionych . Te prace zreszta znalazlam dzieki studiom bo wczesniej pracowalam w ksiegowosci a raczej przez wiele lat prowadzilam ksiegowosc malej firmy (potem dlugo dlugo nic bo zajelam sie dziecmi )a pozniej wymyslilam te studia .Zawsze mnie to interesowalo mimo ,ze zawod kiepsko platny , zycie jednak ulozylo sie inaczej.Teraz wracam do moich korzeni w Polsce probowala skonczy resocjalizacje .Nie wiem jak sie wszystko potoczy i czy bede miala jakas przyszlosc w tym zawodzie coz mi jednak szkodzi sprobowac.
    • kali_pso Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 17:58

      Ja mam 35 i studiuję właśniesmile
      Nie zmieniam zawodu całkowicie, jedynie poszerzam kwalifikacje że tak powiem, niemniej nie jest to związane z moim zawodem a raczej tym, czym zajmuję się dodatkowo
    • minnie_su Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 18:16
      jak skonczysz, bedziesz miala moze 45 lat.
      z tym ze 45 lat bedziesz miala tak czy siak, bez wzgledu na to, czy zrobisz te studia, czy nie.
      wiec do wyboru stoi tylko:
      1. miec 45 lat i nie miec wymarzonego wyksztalcenia
      2. miec 45 lat i miec wymarzone wyksztalcenie
      • przeciwcialo Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 18:21
        Argument dobry. Studia licencjackie. Jesli skończe będe ledwie po 40 bo do realnej czterdziestki jeszcze dwa lata.
      • lidka73 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 18:26
        Miałam 37 lat jak zaczęłam studiować psychologię- w trybie intensywnym- 7 semestrów do magisterki. Właśnie kończę trzeci i ponieważ za chwilę zaczynam sesję nie jest to może najlepszy moment na zachwyty, ale jednak nie żałuję, daję radę, będę dawać dalej i uważam, że to pomysł prawie tak dobry jak lifting na ogólne samopoczucie.
        Na roku wcale nie jestem najstarsza, poza tym pracuję i wychowuję samodzielnie ośmiolatka.
        • ewaewa123 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 11:46
          Mam pytanie, pewnie studiowałaś na Wyższej Szkole Psychologii Społecznej, ITS dla magistrów. Jak często są zjazdy, w odstępie dwóch tygodni, czy zdarzały się częściej?
    • mruwa9 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 18:28
      znam sporo takich przykladow z mojego otoczenia (choc nie z autopsji). Da sie.
      • andaba Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 19:01
        Podziwiam.

        A o jakim kierunku myślisz?
    • jaque Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 19:05
      A jakie masz perspektywy po ukończeniu?
      Jeśli masz duże szanse pracować w nowym zawodzie - bo studia dają ci potrzebne uprawnienia, albo kierunek dość niszowy i pracownicy poszukiwani itd. - to się nie zastanawiaj tylko działaj.
      Natomiast jeśli perspektywy niepewne, to rozważ, czy studia nie będą zbyt absorbujące, jeśli je masz traktować jako hobby... U mnie niestety tak jest i chyba będę musiała odpuścić. Z ogromnym żalem, bo i kierunek mi odpowiada w 100%, i samo studiowanie (wykładowcy, zajęcia itd.). Ale niestety z sensowną pracą potem będzie kiepsko (szczególnie jeśli wystartuję z 40 na karku), a studia 5letnie i dość wymagające.
    • kajos5 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 22:20
      36 lat i własnie zaczęłam wymarzoną kolejną szkołę - wcześniej nie było takiej w pobliżu.
    • nabakier Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 22:42
      40 to za szybko na wchodzenie w smugę cienia.
      Jeszcze wiele jest możliwe smile
    • alpha.sierra Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 15.01.12, 22:45
      Mając 40 też zrobię drugi fakultet smile. Na razie mam już postanowioną (i wybraną!) podyplomówkę - akurat na 30stkę wink.

      Ja bym się nie wahała. Jak masz kasę i szansę na pasję, to wal w ciemno!
    • zebra12 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 08:23
      Ja się wybieram od października na kolejne studia. Troszkę z musu, więcej z chęci.
      Ale czy w końcu pójdę na te studia to zależy, czy będę mieć pracę od września...
    • aniorek Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 08:59
      Moj przyjaciel ma 33 lata i niedawno skonczyl szkole lotnicza, bedzie pracowac w Finnair jako pilot, ale narazie jest koderem w firmie z branzy IT, bo tutaj nie dostaje sie pracy pilota z miejsca zaraz po studiach (mala liczba miejsc i duzo chetnych). Jego zona rowniez z IT, ale obecnie jest na macierzynskim i studiuje medycyne (maja dwojke malutkich dzieci). Takze da sie i uwazam, ze powinno sie probowac szczescia, bo tak naprawde dla niewielu ludzi praca jest pasja.
    • bea.bea Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 09:39
      mając tytuł inżyniera, w wieku 42 lat rozpoczęłam studia artystyczne ( licencjat) nie żałuję smile
    • grouse1 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 09:58
      Idź, nie zastanawiaj się !!!
      Ja po 30-tce podjęłam decyzję o kompletnym przekwalifikowaniu się (mimo, że miałam już magistra, 3 podyplomówki i mnóstwo kursów i szkoleń związanych z obecnym zawodem) Podjęłam studia i to dzienne, bo zaocznie nie było tego kierunku w najbliższej mi uczelni. Zrezygnowałam z pracy, pomyślałam, że raz kozie śmierć i złożyłam papiery. Mąż mi kibicował i śmiał się jak mówiłam, że na uczelni będę się czuła jak dinozaur wśród tych wszystkich małolatów smile Co prawda skończyły się wieczorki przy winie i filmie z mężem, a zaczęły te z książkami, dzieci spędzały czas po przedszkolu u dziadków, a część wykładów musiałam opuszczać, żeby mimo wszystko z nimi spędzić trochę czasu, ale teraz nie żałuję. Trzy lata szybko minęły, teraz jestem już zaocznie na 2 roku magisterki, pracuję w nowym zawodzie i uważam, że decyzja o zmianie była najlepszą w moim życiu. Poza tym studia w dojrzalszym wieku sprawiają dużo więcej frajdy, ma się inne podejście do nauki,a i wykładowcy innym okiem patrzą na osoby "wiekowe". Studiowała ze mną też pewna pani, biolog z wykształcenia lat 48, która też chciała coś zmienić w swoim życiu.
      Nigdy nie jest za późno na zmiany !!!
    • mondovi Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 10:22
      moja bratowa Twój pomysł uskuteczniła - teraz jest juz po 40stce, wykonuje zawód, o którym marzyła, ma dużo lepiej płatną pracę.
      • barbibarbi Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 10:44
        a jaki to zawód? Tak z ciekawości pytam.
    • barbibarbi Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 10:49
      mój kolega, 40 lat - właśnie zaczął w tym roku studia językowe, zajęcia ma w weekendy i jakoś daje radę, poza tym pracuje.
      Też mam chętkę na jakiś ciekawy kierunek, wiele kierunków mi się podoba, ale żaden aż tak bardzo żeby buty spadały. Mam już magisterkę, ale w zasadzi mój dyplom nie przydał mi się nigdy w żadnej pracy, niestety wielkie rozczarowanie. Przydała mi się za to wiedza praktyczna ze średniej szkoły.
    • guderianka Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 10:58
      Popieram i..planuję iść w ślady. Zrealizuję do końca plany rodzinne i na 40 pójdę na studia kompeltnie nie związane z moim obecnym zawodem i zajęciem smile Trzymam za Ciebie kciuki!

      p.s. koleżanka z pracy, całe życie w innej branży zdecydowała się w wieku 35 lat na studia trudne,wymagające poświęceń ale związane z jej hobby i stylem życia. -planuje przekuć to na zawód po skończeniu studiów. Kończy II rok fizjoterapii, jest mega zadowolona
    • tosterowa Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 11:02
      Swoją drogą, skończenie studiów w wieku 45 lat oznacza, że jeszcze ponad 20 lat będzie się pracowało w nowym zawodzie. Dla mnie byłby to wystarczający argument smile
    • kosheen4 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 11:34
      jest kasa, czas i chęci, to nad czym ty się Przeciwciało zastanawiasz w ogóle.
    • to_ja_tola Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 11:42
      Moja znajopma zrobiła szkołę średnią w wieku 37lat a teraz wybiera się na studia.
      Ja się tak zastanawiam czy to się opłaca???
      • grouse1 Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 12:45
        A dlaczego ma się nie opłacać? Do emerytury po skończeniu studiów będzie miała jeszcze 27 lat pracy. A różnica pomiędzy 27 latami pracy w zawodzie wymarzonym, a tym, którego się nie znosi jest znacząca. Dodatkowo może dojść lepsza płaca. Ale dla mnie satysfakcja z wykonywanego zawodu jest bezcenna smile
    • d.o.s.i.a Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 13:47
      Ja zaczelam kompletnie nowe, wymagajace studia w zeszlym roku. Kompletnie nie zwiazane z moim zawodem. Ale studiuje mi sie o wiele fajniej niz za pierwszym razu - z taka prawdziwa przyjemnoscia. Latwiej sie ucze, mam zajecie i planuje studia medyczne w tym roku (jestem wlasnie w trakcie procesu rekrutacyjnego i czekam na informacje z uczelni czy mnie przyjeli).
      Jak sie uda bede musiala wywrocic zycie do gory nogami, ale nie moge sie doczekac.
    • rainbow.rainbow Re: Prawie 40 na karku i chec na nowe studia. 16.01.12, 14:08
      Ja skończyłam studia (podyplomowe, ale całkowicie zmieniające mój zawód), mając 35 lat i uważam, że to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. W poprzednim zawodzie nauczyłam się już wszystkiego, przyszła codzienna rutyna i nuda, a teraz robię coś zupełnie nowego, dużo się uczę, mam wiele wyzwań i od razu mi lepiej smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja