yenna_m 17.01.12, 13:12 Jak ematki zapatrują się na legalizację prostytucji jako zawodu (a zatem działalności opodatkowanej)? Popierają/nie popierają/nie mają zdania?/brzydzą się? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gazeta_mi_placi Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:13 A czego się brzydzić? Biorą prysznic raz na miesiąc i są bezzębne? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:16 ja jestem za pełną legalizacją z ubezpieczeniem zdrowotnym włącznie możliwe, że w takim wypadku, gdy państwo przejmie kontrolę nad tym biznesem, przestanie to być działka zdominowana przez mafie Odpowiedz Link Zgłoś
grouse1 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:17 Żadna praca nie hańbi, lepsze to niż kraść. Zresztą w jakimś tam kraju już zalegalizowano prostytucję i dochody do budżetu z podatków z tego tyt. znaczące. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:15 Opodatkowanie na ryczałt czy na kasę fiskalną? Odpowiedz Link Zgłoś
grouse1 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:25 raczej pełna księgowość, bo i zapewne dochody znaczące i na ryczałt się nie załapią. Z drugiej strony chciałabym widzieć miny facetów, którym "po" wręczany jest paragon, oj by było, gdyby ten paragon żona przy praniu wygrzebała Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 19:57 O co to za różnica? Paragony może wydawać barmanka czy jej alfons, jeśli dla klienta miałoby być to takim szokiem i traumą. Zalegalizować oczywiście. W zasadzie burdel koło burdelu, a wszyscy udają, że tego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:20 Generalnie jestem za (legalizacją). Są jednak "ale". Obawiam się, że w naszej sytuacji mogłoby się to skończyć jeszcze większym podziemiem: tych nielegalnych. Byłyby bardziej wydane na pastwę rzezimieszków-alfonsów, no i rynku. Bo wiadomo, byłyby dwa obiegi: legalny (droższy, bo legalność kosztuje) i tańszy (podziemny) z gorszym traktowaniem. Dalej- napiętnowanie tych legalnych w naszym pruderyjno-katolickim społeczeństwie z niskim kapitałem społecznym. Hm... No i sama nie wiem, choć wolałabym, że to zjawisko było wyciągnięte na powierzchnię. Gdyby nie te "ale"... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:22 yenna ja rozumiem ze sie nudzisz ,ale cholibka zeby az tak Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:25 a czytałam właśnie w Detektywie artykulik o historii prostytucji... i tak mi się nasunęło... (no co, czasem trzeba sobie dla higieny psychicznej przeczytać jakiegoś szmatławca ) Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:33 uff juz myslalam ze w ramach szukania ciekawej pracy Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:24 Nie mam zdania, ale nie dlatego, że o tym nie myślę, tylko dlatego, że nie mogę się uporządkować we własnych myślach. Po pierwsze, nie jestem pewna, czy mój instynktowny sprzeciw przeciwko prostytucji jest światopoglądowy czy moralny. Kradzież z całą pewnością oburza mnie moralnie, bo widzę pokrzywdzonego. Z antykoncepcji nie korzystam, bo taki mam światopogląd (przynależność do klubu zobowiązuje ), ale moralnie mnie ona nie oburza i w związku z tym nie mam oporów przeciwko istnieniu fabryk prezerwatyw. Prostytucja taka jak jest teraz, oburza mnie moralnie na pewno, bo dzieje się z ogromną krzywdą dla prostytutek. Ale nie potrafię oddzielić, czy ta krzywda tkwi w samej instytucji prostytucji, czy też w sposobie, w jaki ona jest realizowana - czy da się stworzyć system, w któym prostytutka nie jest krzywdzona, i co ja wtedy o tym myślę. Po drugie, nie potrafię ogarnąć skutków legalizacji prostytucji. Gdyby rzeczywiście dało się wtedy wyciąć sutenerstwo, wyeliminować przemoc wobec prostytutek, to może byłoby warto? Ale z drugiej strony, czy to rzeczywiście tak zadziała? Tak mi się wydaje, że dobrowolna prostytucja jest bardzo trudna do ocenienia moralnie, bo w tej chwili jej bardziej subtelne skutki są kompletnie przesłonięte przez oczywiste i brutalne skutki sutenerstwa i prostytucji przymusowej. Myślę, że dużo dałoby tu porozmawianie z byłymi prostytutkami, zwłaszcza z tymi, którym udało się jakoś uchronić od najgorszych i oczywistych koszmarów tej pracy - bo dopiero one byłyby w stanie określić jak prostytucja, wykonywana w warunkach w cudzysłowie "wzorcowych" wpłynęła na ich psychikę. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:28 dlaczego zadałam takie pytanie: prohibicja w USA miała takie skutki, że spowodowała całą masę patologii w związku z produkcją/sprzedażą alkoholu pytanie, czy wycofanie się państwa z karania sutenerstwa oraz rozpoczęcie pobierania od prostytutek podatków i danie możliwości odprowadzania składek ubezpieczenie zdrowotne i emerytalno-rentowe nie spowodowałoby likwidację przynajmniej większośc patologii Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:01 Prohibicja produkowała podziemie, to pewne. Ale istnieją różne rodzaje podziemia, np. finansowe. Np. na rynku pracy. Praca jest legalna, a mimo to istnieje praca na czarno. I tego się obawiam przy prostytucji, że to stworzy kolejne podziemie. A biorąc pod uwagę materię profesji, to może być STRASZNE podziemie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:03 ale i tak jest straszne Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 15:18 Jest. Niemniej doszedłby jeszcze jedne poziom nierówności/gradacji. Co nie oznacza, że uważam ten argument za rozstrzygający. Po prostu się zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
sotto_voce Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 18.01.12, 02:28 Ale nie potrafię oddzielić, czy ta krzywda tkw > i w samej instytucji prostytucji, czy też w sposobie, w jaki ona jest realizowa > na - czy da się stworzyć system, w któym prostytutka nie jest krzywdzona, i co > ja wtedy o tym myślę. Być może da się stworzyć system, w którym żadna legalna prostytutka nie jest krzywdzona. Nie rozwiązuje to jednak problemów moralnych z zaspokojeniem popytu kanałami nielegalnymi. A poza tym krzywd wynikających z prostytucji nie można chyba sprowadzać do ewnetualnych krzywd prostytutek (choć to pewnie największa grupa pokrzywdzonych). Pokrzywdzone mogą być jeszcze rodziny klientów i klienci niepełnoletni. Poza tym jest jeszcze inny zahaczający o moralność problem z legalizacją prostytucji - jest to furtka dla prania pieniędzy pochodzących z przestępczości. W prostytucji z oczywistych powodów trudno udowodnić rzeczywistą skalę obrotów. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:25 "Pan sobie życzy paragon, czy fakturę?" Tak sobie wyobraziłam sytuację przy trasie Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:31 No i czy taką fakturę można sobie wrzucić w koszta? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:33 ha! w ramach usługi hotelowej na konferencji... nawet ciekawe Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:45 Zapewne idealnym rozwiazaniem bylyby legalne burdele na wzor klinik kosmetycznych czy masazu z elegancka manager na froncie (vel burdel mama) dbajaca o pracownice (i/badz pracownikow!) i klientele tudziez czystosc i finanse/podatki takiego przybytku. I wszyscy byliby happy ... Problem z tym, ze to kosztuje i jak ktos wspomnial wyzej, podziemie z pimps i krzywda szczegolnie tych dziewczyn, ktore sa uzaleznione od roznych nalogow zapewnie nie znikneloby kompletnie. Moze tylko latwiej by bylo je kontrolowac? Trudno powiedziec. Po za tym pojawia sie pytanie "gdzie?". Czy faktycznie tylu mieszkancow np. Warszawy czy Krakowa albo innego Bialegostoku byloby kompletnie OK z tym zeby na swojej ulicy miec pranie, sklep z butami, burdel, bank, apteke ... Hmm ... Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:47 ale i tak mają ten burdel na ulicy przecież istniejące agencje towarzyskie czy salony masażu erotycznego to nie pijalnie kawy Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:54 yenna_m napisała: > ale i tak mają ten burdel na ulicy > przecież istniejące agencje towarzyskie czy salony masażu erotycznego to nie pi > jalnie kawy Wiem ale dla wielu ludzi szyld to bog Dopoki nie jest wielkimi literami napisane na budynku "Burdel pod Czerwona Koronkowa Koszulka" i nie pali sie czerwona laterenka nad brama to problem nie istnieje Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 18.01.12, 08:41 Bi, naprawdę myślisz, że po legalizacji zawisłby szyld "Burdel.."? A czerwone lampki są i teraz, WSZYSCY wiedzą, że w sąsiedztwie jest burdel. Nie zmieniłoby się nic w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:41 Jako koszty reprezentacji? Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 13:46 lelija05 napisała: > Jako koszty reprezentacji? Alko kurso-konferencji Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:04 Legalizacja (opodatkowanie, ubezpieczenie zdrowotne i emerytalne) - tak. Przeciez prostytucja istnieje, rzesze kobiet zarabiaja w ten sposob, nie ma sie co czarowac. Legalizacja przyczynilaby sie do ochrony tych kobiet i choc troche zmniejszylaby powiazania prostytucji ze swiatem przestepczym - a to juz cos. Zawod jak kazdy inny (vide tytul watku)? Zdecydowanie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:08 To w formie samozatrudnienia, jeśli już, bo część pracuje w sposób niezorganizowany, poza agencjami. Odpowiedz Link Zgłoś
karra-mia Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:09 Jestem za. Zawód jak każdy inny, toż to nic innego jak świadczenbie usług, a że nie każdemu się te usługi podobają to trudno. Mi się nie podoba działalność przedstawicieli medycznych - to co zlikwidować? Tylko że w Polsce to nie przejdzie. Jesteśmy narodem tak obłudnym, ze czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Jak prostytucja jest "w podziemu" to większość "katolików" myśli, że jej nie ma i problemu też nie ma. ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:15 Ale karalne jest samo streczycielstwo, prawda? Nie prostytucja jako taka. Zgadza sie czy sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:19 Konkretnie to czerpanie korzyści z cudzego nierządu. Bywa, że ktoś przedsiębiorczy próbuje nieudokumentowane duże kwoty tłumaczyć przed urzędem skarbowym właśnie uprawianiem prostytucji, ale skarbówka zmusza wtedy do udowodnienia takich działań. Odpowiedz Link Zgłoś
wjw2 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 22:15 > ale skarbówka zmusza wtedy do udowodnienia takich > działań. Ale w jaki sposób udowodnić te działania? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 22:34 tak jak każde inne działania polegające na świadczeniu usług jak udowodnisz, że ktoś zaśpiewał na imieninach? pokażesz umowę, rachunek, fakturę Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:28 tak ale z kolei państwo nie może czerpać korzyści z czyjegoś nierządu (czyli pobierać podatków i te pe, bo byłoby stręczycielem ) Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:22 Prawdę mówiąc nie rozumiem, czemu już drugi post w tym wątku główną odpowiedzialność za ewentualnie nietolerowanie prostytutek przypisuje katolikom. W końcu to nie ja, zacofana katoliczka, zasypałam wątek żarcikami i uśmieszkami - we mnie on jakoś nie wywołuje wstydliwego chichotu. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 17:04 asia_i_p napisała: > Prawdę mówiąc nie rozumiem, czemu już drugi post w tym wątku główną odpowiedzia > lność za ewentualnie nietolerowanie prostytutek przypisuje katolikom Katolicy są grupą o niskim kapitale społecznym ze względu na dogmatyzm. To nie sprzyja rozwojowi demokratycznej przestrzeni publicznej, której istotnym elementem jest wieloświatopoglądowość i legalizm. To tak w największym ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 19:50 To nawet fajnie brzmi, tylko że w tym wątku, że się tak powtórzę, to nie katoliczki rozbawiła wizja prostytutki jako usługodawcy wystawiającego rachunek. Więc nie udawajmy, że nietolerancja katolików to nasz jedyny problem z nietolerancją. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 21:50 A tego to ja nie twierdzę,i się z Tobą zgadzam. Natomiast to w niczym nie ujmuje wkładowi krk w nietolerancję, który to wkład zapewnia mu nr 1. Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:15 Nie jestem za legalizacją i nie uważam, żeby to był zawód jak inne. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:22 właściwie jestem za, tylko obawiam się, że to by nie rozwiązało problemu stręczycielstwa i nie ucięłoby łba ciemnemu światkowi z tym związanemu. bo jednak wiele prostytutek - jeśli nie większość - to nie luksusowe call girls, ale 19-letnie imigrantki zza wschodniej granicy. i nie sądzę, żeby kolesie, którzy żyją ze świadczenia usług przez te dziewczyny, mieli ochotę tę działalność zalegalizować, a tym bardziej pozwolić na to samym 'podwładnym'. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:22 Zacznijmy od tego, że prostytucja wcale nie jest nielegalna. Nielegalne jest czerpanie zysków z cudzego nierządu i uważam, że to nie powinno się zmienić. Włącznie z czerpaniem zysków z tej działalności przez państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:25 lusitania2 napisał: > Zacznijmy od tego, że prostytucja wcale nie jest nielegalna. > Nielegalne jest czerpanie zysków z cudzego nierządu i uważam, że to nie powinno > się zmienić. > Włącznie z czerpaniem zysków z tej działalności przez państwo. > Tzn. indywidualna dzialanosc gospodarcza prostytutki, ktora czerpie zyski z WLASNEGO NIERZADU i nie placi podatkow od dochodu to jest to, co uwazasz za najlepsze rozwiazanie? > Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:29 na razie nie może prowadzić dział. gospodarczej w tej formie, bo przepisy wyraźnie mówią, jakie warunki musi spełnić dział. gospod. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:36 yenna_m napisała: > bo przepisy wyraź > nie mówią, jakie warunki musi spełnić dział. gospod. to znaczy jakich warunków działalność w zakresie prostytucji nie spełnia, by nie mogła być zakwalifikowana jako działalność gospodarcza na gruncie obecnego prawa? Może być nawet porównawczo na gruncie definicji działalności gospodarczej zawartych w ustawach o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej, ustawy o podatku od towarów i usług i ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych - przyrzekam, że będę dzielna i mężnie zniosę twoje wywody w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 21:33 yenna_m napisała: > zerknij do KC zerknęłam, i? A może chciałabyś porozmawiać o zasadzie autonomiczności prawa podatkowego? Też nie? No nie dziwi mnie, że nie chcesz, skoro rzeczowych argumentów, jak widać, ci brak. A następnym razem zastanów się, czy koniecznie chcesz jakiś "prawniczy" argument wytoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 22:32 lusitania, nie wiem, kto Cie gospodarczego uczył, ale nie nauczył prawo podatkowe nijak się ma do kwestii dopuszczalności podejmowania działalności gospodarczej nie będę Cie prawa uczyć na forum poza tym wiesz, nie rozumiem tej napastliwości - po prostu taka działalność nie może być przedmiotem działalności gospodarczej. Nie i jeszcze raz nie (i nie będę wielostronicowej konstrukcji prawnej tworzyć, bo nie to miejsce ). Czemu więc do mnie pretensje? Masz inne zdanie - chętnie poczytam. Mam Ci opinię prawną pisać? Uzasadnienie na parę stron forum? No weź... Nie to miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 18.01.12, 13:30 alez prosze, drogie specjalistki, chetnie poczytam Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 18.01.12, 22:58 wiesz, jak mam produkowac sie na forum, to juz wole na ten temat artykul do pisma fachowego skrobnac Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:30 bi_scotti napisała: > Tzn. indywidualna dzialanosc gospodarcza prostytutki, ktora czerpie zyski z WLA > SNEGO NIERZADU i nie placi podatkow od dochodu to jest to, co uwazasz za najlep > sze rozwiazanie? > > pytasz, czy uważam, że niepłacenie podatków jest lepsze, od ich niepłacenia? Oczywiście, że uważam, że niepłacenie podatków - w majestacie prawa jest lepsze. I też bym chciała, by mojej dziedziny zawodowej prawo podatkowe i ubezpieczeń społecznych nie dotyczyło, tak jak teraz nie dotyczy przychodów osiąganych z prostytucji. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 14:57 Jasne, że zawód jak każdy Wszak każda która tak twierdzi na pewno nie miałaby nic przeciwko temu, żeby jej córka/syn trudnili się takim zajęciem. Raz dziecko powie - mamo po szkole idę roznieść ulotki, dorobię sobie do wakacji, a jutro mam klienta, nie bój się, jest zdrowy Odpowiedz Link Zgłoś
policjawkrainieczarow Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 15:29 A to pytanie powinno byc do profesjonalistek i aspirujacych, nie do ematek. Wsrod problemow, oprocz oczywistych zwiazanych z nieletnimi i/lub nielegalnymi panienkami z zagranicy jest m. in. opodatkowanie, ktore czyni z panstwa streczyciela (dochod z cudzego nierzadu) oraz sytuacja, w ktorej bezrobotne kobiety moga tracic prawo do zasilku, bo nie zgodzily sie przyjac wiadomej posady. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 17:07 policjawkrainieczarow napisała: > A to pytanie powinno byc do profesjonalistek i aspirujacych, nie do ematek. Oraz dla zainteresowanie kształtem przestrzeni publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 17.01.12, 16:05 Jestem za. Nie brzydzę się, bo nawet, jak zalegalizują, to ja prostytutką nie zostanę ani korzystać z ich usług nie będę. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 18.01.12, 23:14 Jak opodatkujesz? Jaki wiek emerytalny? Zarejestrowac jako dzialalnosc? Co z bezrobotnymi prostytutkami? Wyplacac swiadczenia chorobowe, pelnoplatne urlopy? Zalegalizowanie wcale nie znaczy odkryminalizowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Prostytutka - zawód jak każdy? 18.01.12, 23:19 powiedzmy, że jestem ustawodawcą opodatkowałabym na zasadach ogólnych, jak wszystkie usługi wiek emerytalny - jak u wszystkich, mogą się przekwalifikować działalność gospodarcza - tak. Albo stosunek pracy. Albo umowa o świadczenie usług. Co z bezrobotnymi prostytutkami? To samo co z innymi bezrobotnymi. Potraktować na zasadach ogólnych, jak wszystkich. Też, jak wszyscy, mogą się przekwalifikować. Świadczenia chorobowe - tak, jeśli będą płaciły składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Pełnopłatne urlopy? W wypadku działalności gospodarczej to chyba jak się nie pracuje, to się nie zarabia. W przypadku stosunku pracy - tak, pełnopłatne urlopy. Odpowiedz Link Zgłoś