przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotne

17.01.12, 14:46
znaczenie.
Ludzie, dlaczego zatrudniacie sie na takie umowy, przecież praca to umowa o prace: próbna, na czas określony/nieokreślony, zastępstwo. Dlaczego pozwalacie ise zatrudniać na umowy msieciowe i dorabiacie do tego ideologie, ze trzeba dodać do tych umow śmieciowych urlopy i zasilki macierzyńskie, skoro mamy je przy umowach o prace, tylko nie zawieramy takich umów..? Dlaczego coraz wiecej osob na to pozwala. Przeciez praca to podstawa i powinna odbywać sie na godnych warunkach.
    • thea19 Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 17.01.12, 17:31
      nie wszyscy chca miec umowe o prace wiec nie rozumiem o co chodzi? przeciez czlowieka nikt nie zmusza do podpisania takiej a nie innej umowy. jak juz podpisze to moze chyba zadac przeksztalcenia jej w umowe o prace jesli zaistnieja przeslanki zgodnie z kp.
      i kazdy kij ma co najmniej dwa konce
      • wuika Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 17.01.12, 19:58
        thea19 napisała:

        > przeciez czl
        > owieka nikt nie zmusza do podpisania takiej a nie innej umowy.

        Jesteś pewna? Część ludzi pracuje na takie umowy, bo ma możliwość podpisania takiej, albo żadnej. Sąd Pracy jest fajny, jak się chociaż wierzy w to, że można coś ugrać. Jak ktoś stoi na gorszej pozycji w relacji pracownik - szef, to nie pozwoli sobie na boje z nim w Sądzie Pracy, albo na zbytnie marudzenie w kwestii tego, jaki papier podpisze w ramach przyjmowania się do pracy.
    • suazi1 Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 17.01.12, 17:52
      Bo pracodawcy oferujący pracę na podstwie uczciwej umowy to wymierający gatunek? Ludzie po prostu biorą, co im dają, bo inaczej nie będą mieli za co żyć. Proste.
    • sotto_voce Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 17.01.12, 19:05
      Nieładnie moim zdaniem wymagać pospolitego ruszenia od najsłabszych - w tym przypadku ludzi, którzy nie mogą znaleźć zatrudnienia na umowę o pracę i imają się zajęć na umowy cywilnoprawne za grosze. Podobnie zadziwia mnie wymaganie od kobiet w ciąży udowadniania, że ciąża absolutnie nigdy nie wiąże się z chorobami i złym samopoczuciem, aby poprawić sytuację ogółu kobiet na rynku pracy.

      Nota bene nie każda umowa cywilnoprawna jest śmieciowa - kluczowa jest odpowiedź na pytanie ile klient płaci. Niektórzy to nawet nie lubią za dużo zusowi i skarbówce odpalać. Znam wielu takich co nawet firmy pozakładali i zawierają umowy cywilnoprawne z dawnymi pracodawcami, żeby omijać rozmaite daniny - więcej im w kieszeni zostaje.
      • kiszczynska Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 17.01.12, 19:18
        No lae ja mowie o tych, co nie maja form, DG i i nych, tylko pracuja. Wlasnie o tych przecietnych, tez po studiach.
        Dla kogo wygodne, dla tego wygodne, dla 90% osob z takimi umowami niewygodneuncertain Bo bez fundamentalnej ochrony.
        • sotto_voce Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 17.01.12, 21:23
          > dla 90% osob z takimi umowami niewygodneuncertain
          Ale kiszki grające marsza są jeszcze bardziej niewygodne, więc nie wymagajmy od tych ludzi, żeby to oni protestowali poprzez niezawieranie tego rodzaju umów.
        • thea19 Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 18.01.12, 12:30
          a jaka fundamentalna ochrone daje umowa o prace? jak dla mnie zadna bo w kazdej chwili mozesz wyleciec na pysk za tzw redukcje etatu bo kryzys jest.
          moj kolega pracuje na umowe o prace - od 3 lat nie mial normalnego urlopu, tylko takie 1-2 dni i to tez wyblagane. Pracuje po 7 dni w tygodniu od rana do nocy bo trzeba sie wyrobic w terminie a ludzie odchodza. Nadgodziny nieplatne, na papierze najnizsza krajowa, reszta na umowe zlecenie jak pracodawca bedzie mial dobry humor (zlecenie jest w innej firmie, ktora jest firma corka). Nawet nie ma kiedy szukac lepszej pracy (na rozmowach obiecywali oczywiscie zawrotne kwoty itd). rzecz sie dzieje w stolicy - raju pracowniczym.
          przyklad drugi - moja przyjaciolka - nie wie ktorego dnia dostanie wypowiedzenie a dostanie na pewno bo firma upadla. Od poczatku zatrudnienia nie dostala nawet 5zl podwyzki, do pracy przynosi wlasna herbate, musi byc pod telefonem caly czas a zarabia porywajace 2tys netto. dobrej pracy szuka od 2 lat - wszedzie oferuja max 1,5tys.
          ja tez pracowalam na umowe o prace - probowali kombinowac z urlopami, dzielic, terminy tylko w styczniu. zwolnic sie z dnia na dzien nie mozesz. sto razy bardziej wole dg - nikt mi gitary nie zawraca - nie chce to nie robie, o urlopie sama decyduje a chorobowe tez mam. o zarobkach nie wspominam.
    • nabakier Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 17.01.12, 20:47
      Mam coraz silniejsze przekonanie, że to Gazecia trolluje big_grin
      Gazecia, weź przestań, bo Cię przestanę lubić (a lubię Cię ambiwalentnie big_grin)
    • a.nancy Re: przywróćmy umowom cywilnoprawnym ich pierwotn 18.01.12, 12:45
      stanowczo protestuję przeciw nazywaniu umów cywilnoprawnych "śmieciowymi". odróżnijmy łamanie prawa przez pracodawcę poprzez zmuszanie pracownika do wielokrotnego podpisywania takiej umowy (podczas gdy de facto zachodzi stosunek pracy), płacenie groszowych stawek itp. - od sytuacji osób, które z własnej woli pracują np. na umowę o dzieło jako freelancerzy, bo odpowiada to ich stylowi życia, a dochód mają taki, na jaki nie mogliby liczyć na etacie.
      tak, wszytko ma swoje wady i zalety, ale wolę wróbla w garści (wyższe zarobki) niż gołębia na dachu (domniemany social i emeryturę - w rzeczywistości żeby dostać się do dobrego lekarza i tak muszę zapłacić, a ZUS jest na granicy bankructwa). sama sobie opłacam ubezpieczenie itp., a w zamian sama decyduję, jak i ile pracuję, i żaden szef mi nie jęczy nad głową.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja