kalarepka83
18.01.12, 14:46
Wielokrotnie na forum (i nie tylko) czyta się/słyszy opinię, że Nasze Państwo ma taki fatalny socjal, że w porównaniu do innych krajów, nie oferujemy obywatelom żadnej pomocy. Ale tak sie zastanawiam...
Jakiś czas temu zmieniłam pracę. Mam teraz kontakt z ludzmi trwale bezrobotnymi, ludzmi zagrożonymi wykluczeniem społecznym z powodu biedy, niepełnosprawności itd. I tak jak jestem za pomocą niepełnospranym, ale w znalezieniu pracy odpowiedniej dla nich (chyba, ze to juz naprawde niemożliwe), rodzinom wielodzietnym (o ile nie patologicznym), bo wierzę, że opieka dla np.5ciorga dzieci jest bardzo kosztowna, to jednak wkurzają mnie te ciągle kombinujace rzekomo bezrobotne cwaniaczki, którym się wydaje, ze im się należy. Organizujemy różnego rodzaju szkolenia i inne formy pomocy. Ci ludzie dostają stypendia, jedzenie, noclegi, pokrywamy koszty przejazdu, organizujemy dla nich wyjścia i imprezy.... a im ciągle mało. Bo jedzenie nie takie, bo miejsce szkolenia nie na poziomie, bo hotel nie ma odpowiedniego standardu. Przypomnę, piszę o długotrwale bezrobotnych! Gdyby to ode mnie zalezało nie dostaliby ani złotówki.
Ja osobiscie uważam, ze dobrze, ze nie mamy bogatego socjalu. Takich cwaniaczków byłoby wtedy dużow wiecej...