Nagła zmiana zachowania mojej suni

18.01.12, 22:59
Dziewczyny nie wiem co się dziejecrying
Od ok trzech godzin mojej suni cos "walnęło na łeb"
Zrobiła sie podrażniona jakby, szczeka (czego wcześniej nie robiła) jest niespokojna, ciągle się chce bawić a najgorsze to jest to co zrobiła - zgwałciła moją nogę jak pies!!!!! I ciągle chce to robić i non stop wołą na dwór a nie ma biegunki ani innych problemów.
Co się dzieje?!!!!
    • anyx27 Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:04
      Hormony? wink może ruja? albo tak po prostu pobudzona jest. Może właśnie dała znać, ze zaaklimatyzowała się u was?
    • yenna_m Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:04
      musisz popracować nad ustaleniem hierarchii w stadzie ludzko-psim
      1. pies je ostatni
      2. pies nie siada na kanapie a jeśli siada to na Twoje wyraźne zaproszenie i na Twoje żądanie opuszcza to miejsce
      3. pies nie śpi w łózku (to przewodnik stada decyduje gdzie śpi)
      4. nie możesz pozwalać na takie huśtanie się suki na nodze bo to jest rpzejaw psiej dominacji
      5. zabawy proponujesz Ty - jeśli pies przyjdzie i zaproponuje zabawę, olewasz. Za chwilę, jak pies zapomni, Ty proponujesz zabawę (osobnik alfa proponuje zabawy)
      6. jeśli psa karmisz, nie dawaj psu pełnych porcji jedzenia. Daj mało, zabierz miskę, dołóż, daj psu ponownie.
      7. wchodzisz sobie na legowisko psa i sobie tam trochę siedzisz. Ty jesteś osobnikiem alfa, to Ty decydujesz na tym terenie, pies ma się przystosować.

      Te same zasady dotyczą dzieci i pozostałych domowników.
      Pies musi zostać zepchnięty w hierarchii stada na sam koniec.
    • miniofilka Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:35
      A teraz na mnie szczeka jednoczesnie machając wesoło ogonkiem probujac zgwałcić moją nogęsad
      nie jest to sunia agresywna, więc to chyba nie dominacja?
      chyba jutro do weta zadzwoniesad
      • madame_zuzu Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:38
        Alez psiunia nie musi wcale być agresywna by dominować. Ona powoli, uśmiechniętym pyskiem i machającym ogonem urabia Was sobie...
        yenna dobrze napisała.
      • aniaturek0409 Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:39
        a w jakim wieku jest sunia?
        • miniofilka Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:50
          ok 2 lat
      • nangaparbat3 Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:42
        Oj, chyba jednak.
        Ja jestem u nas bez cienia wątpliwości samicą alfa (zrozumiałam to kiedy sunia na wyraźne zaproszenie córki nie chciała jej wskoczyć na kolana, tylko stała i pytajaco na mnie patrzyła) i rzeczywiście nigdy nie próbuje nawet bawić się ze mną w ten sposób, za to goscia dzisiaj przeleciała od razu (gość zachwycony).
        • miniofilka Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 18.01.12, 23:52
          nangaparbat3 napisała:

          > Oj, chyba jednak.
          > Ja jestem u nas bez cienia wątpliwości samicą alfa (zrozumiałam to kiedy sunia
          > na wyraźne zaproszenie córki nie chciała jej wskoczyć na kolana, tylko stała i
          > pytajaco na mnie patrzyła) i rzeczywiście nigdy nie próbuje nawet bawić się ze
          > mną w ten sposób, za to goscia dzisiaj przeleciała od razu (gość zachwycony).

          hmmm,moja Kesi też bez mojego pozwolenia nie wskoczy Asi na kolana czy wejdzie do jej pokoju.
          Ale ten "sex" mnie zaskoczył
          • kiszczynska Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 19.01.12, 00:53
            Seks objaw zaklimatyzowania ise.
            Mozesz pzowalac do monetu zaspokojenia.
            pelnoego.
    • miniofilka Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 19.01.12, 13:07
      hmmm, a dziś Kesi jest bardzo spokojna,spokojniejsza niż zwykle i nie ma apetytusmile
    • miniofilka Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 19.01.12, 16:12
      już wiem o co chodziwink
      Kesi bawi się ze mną, później jak mam dość to przerywam zabawę, wtedy ona zaczyna szczekać i gwałci mi nogę
      Ale dziwne że wcześniej tego nie robiła,dopiero od wczorajsmile
    • bezpocztyonline Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 19.01.12, 17:03
      miniofilka napisała:

      > Dziewczyny nie wiem co się dziejecrying
      > Od ok trzech godzin mojej suni cos "walnęło na łeb"
      > Zrobiła sie podrażniona jakby, szczeka (czego wcześniej nie robiła) jest niespo
      > kojna, ciągle się chce bawić a najgorsze to jest to co zrobiła - zgwałciła moją
      > nogę jak pies!!!!! I ciągle chce to robić i non stop wołą na dwór a nie ma bie
      > gunki ani innych problemów.

      Poczuła się u was, jak u siebie.

      Szczeka - to normalne. Niestety. Jeśli nie szczekała wcześniej, to znaczy, że nie czuła się dość pewnie.

      Chce na dwór - bo tak w naturze psy spędzają dzień. To znaczy spędzały.
      Energia ją rozpiera i chce się bawić - normalne.

      Natomiast na "gwałcenie nogi" nie należy pozwalać.

      Samo w sobie też jest normalne, także u suczek - to właśnie jest element dominacji, ale pozwalanie psu na takie zachowanie jest poddaniem się psiej dominacji w tym zakresie, a poza tym pozwala psu na wyrobienie nawyków później kłopotliwych do zwalczenia.

      Jeśli sunia szczeka na ciebie, bo przerywasz zabawę, to wzywa cię do kontynuowania tej zabawy. Groźne to nie jest, ale - jak to już ktoś napisał - również jest sposobem na zamanifestowanie swojej dominacji.

      Będziesz musiała jej wytłumaczyć, kto tu jest na jakiej pozycji w tym stadzie.
      • miniofilka Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 19.01.12, 18:31
        bezpocztyonline napisała:
        >
        > Poczuła się u was, jak u siebie.

        smile
        > Szczeka - to normalne. Niestety. Jeśli nie szczekała wcześniej, to znaczy, że n
        > ie czuła się dość pewnie.

        szczeka tylko wtedy jak nie chce kontynuować zabawy lub jak jemy i nie chcemy jej dać kąska ze swego jedzenia - nie jest agresywna bo macha przy tym ogonem
        >
        > Chce na dwór - bo tak w naturze psy spędzają dzień. To znaczy spędzały.
        > Energia ją rozpiera i chce się bawić - normalne.

        dziś już jest spokojniejsza
        >
        > Natomiast na "gwałcenie nogi" nie należy pozwalać.

        no dziś zmusiłam ją do pozycji uległej jak zaczęła to robićsmile

        > Samo w sobie też jest normalne, także u suczek - to właśnie jest element domina
        > cji, ale pozwalanie psu na takie zachowanie jest poddaniem się psiej dominacji
        > w tym zakresie, a poza tym pozwala psu na wyrobienie nawyków później kłopotliw
        > ych do zwalczenia.
        >
        > Jeśli sunia szczeka na ciebie, bo przerywasz zabawę, to wzywa cię do kontynuowa
        > nia tej zabawy. Groźne to nie jest, ale - jak to już ktoś napisał - również je
        > st sposobem na zamanifestowanie swojej dominacji.

        nie będzie mną sunia rządziłasmile dziś juz ja karcę za takie szczekanie
        > Będziesz musiała jej wytłumaczyć, kto tu jest na jakiej pozycji w tym stadzie.
        właśnie to robięwink
    • kosheen4 Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 19.01.12, 21:03
      tak jak napisały dziewczyny wyżej, pies się zadomawia smile
      weź pod uwagę, że pies nie jest stworzeniem jednowymiarowym, i ma tych swoich twarzy (czy tam: pysków) wiele: bywa smutny, wesoły, agresywny, wystraszony itepe.
      od kilku miesięcy mam w domu dwie suki. jednej rasy, nowa jest młodsza, i:

      przez kilka dni po sprowadzeniu - pies był cichy i pokornego serca wink na spacerach. prawie w ogóle nie szczekał. bał się jednego domownika i nie pozwalał mu się do siebie zbliżyć. męża zaakceptowała, ale każdy dzień przynosił jej jakieś odkrycia: raz próbowała capnąć męża, kiedy miał w rękach laptopa. po kilku dniach nie poznała go kiedy zobaczyła go w szlafroku (warczenie, ucieczka, dopiero na zagadanie do niej trochę się uspokoiła).
      pierwszego dnia pożarły się ze starszą suką.

      później przyzwyczaiła się do męża, dalej startowała do jednego domownika. w pewnej chwili zorientowaliśmy się, że jest zwyczajnie złośliwa - przestała się bać brać od niego żarło z ręki, ale kiedy się odwracał, startowała do niego z zębami. pewnego razu domownik się wku... złapał młodą za kark, potarmosił i przygiął do ziemi. gryzienie się skończyło.

      relacje między dwoma psami: na początku młoda bała się starszej, a strach przekładał się na agresję. starsza próbowała młodą zaczepiać, zachęcała do zabawy - młoda chciała gryźć. młoda warczała na starszą, kiedy starsza chciała wejść na łóżko. skończyło się po jakimś czasie.
      autentycznie się wzruszyłam, kiedy jednego dnia zauważyłam, że młoda zaczęła dawać sygnały że chce się bawić. od tego momentu jest coraz lepiej, biorą się za łby czasem, ale już są przewidywalne... w swojej nieprzewidywalności wink (dwie dziewczynki >20kg każda, kończy się to czasem niezłym burdelem, nie mylić z miejscem ulżenia sobie psim samcom suspicious)

      młoda po jakimś miesiącu, może trochę więcej, objawiła talent niszczycielski: odgryzła kilka guzików od koszuli, zajęła się suwakiem spódnicy, zlikwidowała plastikowe sprzączki plecaka. na początku do łba by jej to nie przyszło.

      pewnego dnia zaczęły się zmiany w zachowaniu: pies zaczął machać ogonem. potem szczekać. potem zachęcać do zabawy. i tak dalej, minimalne i dla kogoś z zewnątrz niewyczuwalne zmiany w mimice, swobodna poza we śnie... dużo, dużo zmian.

      przy okazji pies testuje, na co i na ile może sobie pozwolić. ile czasu można obgryzać rękę pani. jak starsza zareaguje na wyżeranie jej z miski? a, spróbuję. warczy? a zawarczy jeszcze raz?

      na spacerach kształtują się małe rytuały: punkt pierwszy przed sikaniem to "wizyta w zoo", czyli niuchanie przez płot opuszczonej posesji kilkaset metrów od domu: czy na podwórku są koty? jak nie ma, to jedno spojrzenie i wracamy na tory spacerowej. jak są, to stoimy i patrzymy, kto wykona pierwszy ruch? jeśli kot, młoda próbuje z zapałem godnym lepszej sprawy przejść przez wąskie kraty "wybiegu" smile, koty pryskają oczywiście...

      pies codziennie jest inny - jak sobie pomyślę, że pierwszego dnia bała się wejść po schodach...

      tak że tego. codziennie będzie coś nowego, zobaczysz smile
    • miniofilka Re: Nagła zmiana zachowania mojej suni 20.01.12, 23:00
      dzięki za wszystkie wypowiedziwink
      dziś Kesi próbowała gwałcić mi nogę, skarciłam ja za to, i zaniechała tegowink
      i słucha się mnie jak nigdywink
      pokazałam jej że ona nie rządziwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja