Kobieta, której się udało - artykuł

19.01.12, 12:15
uroda.onet.pl/plotki/wladza-szpilki-rocknroll,1,5000445,artykul.html
Miło przeczytać cos tak pozytywnego o kobiecie, matce 3 dzieci, która robi karierę przez K, do tego bezpartyjna, niezamieszana w skandale, w świetnym związku partnerskim z facetem z jajami jak ja to nazywam.
Tylko czy naprawdę jest to takie ładne, fajne i bezproblemowe? Czy znacie takie kobiety, i ewentualnie prawdziwą cenę takiego życia?
Ciekawa jestem Waszych opinii.
    • 1borgia Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 12:25
      znam wiele takich kobiet- zwyczajnych, nie szukajacych poklasku, spelnionych zawodowo i rodzinnie. te ktore znam osiagnely wlasne spelnienie (jw) bardzo ciezka praca, wytrwaloscia i dzieki wielu wyrzeczeniom. im wiecej osiagnely (nalezy pamietac kto i jak definiuje wlasne osiagniecia) tym silniej beda bronic tego, co wywalczyly "wlasna krwawica".
      cenie i szanuje osoby walczace, pragnace cos osiagnac, zmienic, niekoncentrujace sie wylacznie na wlasnym bycie i wlasnej konsumpcji.
      borgia
    • kali_pso Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 12:40

      Po prostu kobieta na właściwym miejscu...oby tylko ten wywiad( pierwszy zdaje się dla czytadła typu Elle) nie był jakimś poczatkiem jej celebryctwa. Mam nadzieję, że to jednorazowy eksces p. ministerkismile
      • 1borgia Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 13:09
        ???...???

        napisz na forum elle, ze jest gupia i tylko wydaje jej sie, ze ma racje. pani minister w de ma 7 dzieci i tez pracuje- jak wiele wiele innych niezakompleksionych matek.
        borgia
        • kali_pso Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 13:21

          Rzadko to piszę tutaj, ale ...czytaj ze zrozumieniem i nie wytaczaj armat na komary bo brzmisz śmiesznie nadymając się w kazdym wątku i juz w drugim w dniu dzisiejszym dajesz wyraz jakiegoś niespokładania myślowego.
    • tosterowa Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 13:16
      Znam kilka bardzo rozsądnych i bezproblemowych kobietsmile
    • echtom Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 13:22
      To jest cena:

      "Troje dzieci od czterech lat wychowuje korespondencyjnie."
      • agnieszka.z.lodzi Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 13:27
        echtom napisała:

        > To jest cena:
        >
        > "Troje dzieci od czterech lat wychowuje korespondencyjnie."
        >
        No właśnie, czy to faktycznie można pogodzić, czy dziecko nie wychodzi z tego układu w jakiś sposób skrzywione? Mówi się, że nic nie zastąpi obecności rodzica, bo co mi po matce, której nie mogę tu i teraz spojrzeć w oczy i się pochwalić, czy wyżalić, czy żeby zobaczyła jak wygladam. Jest super tata, to fakt.
        • martishia7 Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 13:30
          Zaznaczam tylko, że dwoje z trójki i tak wychowywałaby korespondencyjnie, nawet gdyby była na miejscu, gdyż ponieważ już studiują wink

          Lubię ją, nie wiem czemu za pierwszej kadencji trzymali ją na tyłach. Może słusznie, wyciągnęli jak królika z kapelusza w okolicach kampanii. Z drugiej strony to smutne, że ministra który jest po prostu taki jak powinien być - solidny urzędnik państwowy - uważamy za nie wiadomo jakie cudo i nadzwyczajność. Kiepsko świadczy to o jej kolegach.
        • kali_pso Re: Kobieta, której się udało - artykuł 19.01.12, 13:31

          Nie mozna pogodzić- bo niby jak?
          Albo wychowuje korespondencyjnie i godzą sie na to wszyscy, że matki i żony jest mniej w domu, albo rezygnuje z bycia ministrem. Coś za coś. Co nie oznacza wcale, że dzieci wyjdą z tego układu bardziej skrzywione niz w wielu innych układów i modeli rodzinnych praktykowanych przez Polaków.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja