wczesne macierzyństwo

21.01.12, 19:12
Urodziłam córkę w wieku 20 lat i 6 miesięcy (20,5). Gdy się dowiedziałam o ciąży, wyrzuciłam test do śmietnika, odwrócona tyłem do zsypu. Na wynik testu czekaliśmy z 8 minut. Test leżał na parapecie, a ja bałam się podejść i zobaczyć, bo wiedziałam, co tam jest.. Okres mi się nawet nie spóźniał, ale czułam się "dziwnie". Szlam w stronę tego parapetu i nawet nie doszłam, bo grubą, czerwoną krechę, było widać z odległości metrauncertain Przeżycie dla mnie wtedy straszne. Załamka życiowa. Nie wiedziałam co robić, nie miałam pomysłu na to, co z tym fantem zrobić. uczucie, jakiego nigdy wcześniej i nigdy później nie doświadczyłam. nic mnie tak w środku nie zabiło, jak ten test, potwierdzenie najgorszej z możliwych opcji. pamiętam, ze zaczęłam skakać na jednej nodze i gimnastykować się. Nie wiem właściwie po co. Moj chłopak coś tam mówił, ale nie przypomnę sobie co. Chciałam, żeby wyszedł. Wtedy wydawał mi się największym wrogiem.. Zaczęłam tęsknic do dni, kiedy jeszcze to nie było takie pewne i czekaliśmy z nadzieją, że TO NIE TO. Nie wyobrażałam sobie, co ja powiem rodzicom! Nie przechodziło mi to przez gardło. Dostawałam 20 telefonów dziennie, na swój numer od mojego chłopaka, których nawet nie chciałam odbierać.. Wszyscy pytali dlaczego dzwonił, wiec powiedziałam, ze zerwałam z nim i nie może dojść od siebie i chce się zabićtongue_out
Ciąża to było piekło nr 2, zwłaszcza początek, kiedy ważąc 42kg, dziwnie odstawał mi brzuch. Zarys brzucha był tak charakterystycznie wypukły dla wczesnej ciąży, że nie było wątpliwości. Wiec nagle z obcisłych bluzek przeszłam na bluzy i zapinane swetryuncertain Nie mówiąc juz o tym, ze nie wychodziłam z domu.. A wtedy oczywiście zajęcia miałam od 10-16. Co ja wtedy przeżyłam jeden bóg wie://
    • andaba Re: wczesne macierzyństwo 21.01.12, 19:19
      pakowata86 napisała:

      Co ja wtedy przeżyłam jeden bóg wie://

      No chyba, bo zdaje sie nie byłam wiele starsza od ciebie, najwyżej parę miesięcy, a dzień, gdy zobaczyłam na teście dwie kreski był najszczęśliwszym w moim zyciu. Wręcz nie mogłam uwierzyć, że mnie takie szczęście spotkało, zawsze się bałam, że jak tak bardzo chcę miec dziecko, to będę mieć problemy z zajściem w ciążę.
    • kali_pso Re: wczesne macierzyństwo 21.01.12, 19:24

      Dokładnie to samo czułam a ulga jaką poczułam gdy pojawiło się niby -krwawienie była tak samo wielka jak przedwczesnawink Mój kochany syn to typowa studencka wpadka.
    • lilka69 Re: wczesne macierzyństwo 21.01.12, 20:06
      a co u ciebie TERAZ autorko?
      • mama_gromadki Re: wczesne macierzyństwo 21.01.12, 20:09
        No właśnie, a jak teraz?
    • thea19 ale o co chodzi? 22.01.12, 12:48
      przeczytalam i nic mi z tego postu nie wyniklo. urodzilas mlodo dziecko i co? jesli 86 to Twoj rocznik, to dziecko juz spore wiec o co chodzi? ja tez urodzilam dziecko (nie z wpadki i w wieku 29 lat), tez mi brzuch odstawal i tez nosilam luzne ubrania - jak 90% ciezarnych
    • chyba.ze Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 14:41
      > Okres mi się nawet nie spóźniał,

      grubą, czerwoną kre
      > chę,było widać z odległości metra

      Jedno zaprzecza drugiemu.
      Jak "się nie spóźniał" to krecha musiała być licha i ledwo widoczna. Taka "z odległości metra" pojawia się już po spóźnionej sporo miesiączce.
      Kręcisz.
      • kalarepka83 Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 15:21
        Ja robiłam test na 2 dni przd spodziewaną miesiączką i krecha była bardzo wyraźna. Nie było wątpliwości. Nie każdy ma tak jak Ty...
      • atowlasnieja Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 11:55
        Gdy nie reguluje sobie krwawienia tabletkami termin kolejnej @ mogę określić z dokładnością do 1,5 tygodnia więc u mnie określenie "w sumie to mi się okres nie spóźnił" też mogło oznaczać trzeci tydzień ciąży
    • zona_mi Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 15:23
      > wyrzuciłam test do śmietnika, odwrócona tyłem do zsypu.

      Spryciula.
    • iceland.3 Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 15:33
      A ja się nie mogę doczekać ciązy!wink mam 24lata i boje się tego właśnie, żejak tak bardzo chce to mogę mieć jakies problemy z zajściem w ciażę. Tym bardziej, ze mam stresujący tryb życia. Za około roku będziemy sie starać ale jakby teraz były dwie kreseczki byłabym najszczęsliwsza na świecie.
    • kawka74 Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 15:39
      kiedy ważąc 42kg, dziwnie odstaw
      > ał mi brzuch.

      Jeśli sam brzuch ważył 42 kilo, to nie dziwota, że odstawał.
      No i co dalej, gdzie rozdział drugi?
    • truskawkowe_studio Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 15:40
      dodalam do ulubionych. robie sobie kawe i czekam na rozwoj sytuacji smile mam wrazenie ze watek bedzie jednym z tych ktorych sie latwo nie zapomina wink
    • czarnaalineczka Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 15:52
      gdzie reszta opowiesci ?
    • brak.polskich.liter Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 16:19
      pakowata86 napisała:

      > Urodziłam córkę w wieku 20 lat i 6 miesięcy (20,5). Gdy się dowiedziałam o ciąż
      > y, wyrzuciłam test do śmietnika, odwrócona tyłem do zsypu.

      Rzucalas przez lewe, czy prawe ramie? Pominelas ten dosc istotny szczegol, bardzo nieslusznie.

      > pamiętam, ze zaczęłam skakać na jednej nodze i gimnastykować się

      Wyginam cialo smialo. Na jednej nodze. How sweet.

      > Nie wiem właściwie po co. Moj chłopak coś tam mówił, ale nie przypomnę sobie co.

      Moze on mowil "poskacz tez troche na drugiej nodze"? Mialoby to sens.

      > Ciąża to było piekło nr 2, zwłaszcza początek, kiedy ważąc 42kg, dziwnie odstaw
      > ał mi brzuch. Zarys brzucha był tak charakterystycznie wypukły dla wczesnej cią
      > ży, że nie było wątpliwości.

      Taki maly, a taki ciezki, no no. Brzuch wazacy 42 kilo to nie w kij dmuchal.

      > Wiec nagle z obcisłych bluzek przeszłam na bluzy i zapinane swetryuncertain

      Mujborze to straszne.

      Dawaj ciag dalszy.
    • anorektycznazdzira Re: wczesne macierzyństwo 22.01.12, 16:22
      No i?
      To jakaś wprawka literacka? To dlaczego na ematce? Jako inna wczesna matka powiem, że ja zareagowałam inaczej.
    • triss_merigold6 Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 10:31
      Zdziwiłabym się gdybyś dostawała 20 telefonów dziennie na cudzy numer.
    • broceliande Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 10:33
      Czułabym się podobnie. W takim wieku zabezpieczałam się na trzy sposoby.
    • nika_75 Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 10:52
      Dziewczyny. Kilka lat siedzenia tu z Wami, chociaż odzywam się relatywnie rzadko, ale dało mi tyle, że wystarczy rzut wprawnego oka na post i wiem już czy jest prawdziwy, czy ktoś bajkę stworzył..
    • mnb0 Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 11:39
      > Gdy się dowiedziałam o ciąży, wyrzuciłam test do śmietnika, odwrócona tyłem do zsypu.
      Czy to jakas metoda wczesnoporonna?
      • margotka28 Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 11:54
        padłam smile
      • indigo_kid Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 12:38
        Cytatmnb0 napisała:
        > > Gdy się dowiedziałam o ciąży, wyrzuciłam test do śmietnika, odwrócona tył
        > em do zsypu.
        > Czy to jakas metoda wczesnoporonna?


        tak, w dodatku działa tylko w połączeniu z: "zaczęłam skakać na jednej nodze i gimnastykować się"
    • izabellaz1 Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 11:42
      Czekaj. Miałaś 12 lat i 6 miesięcy czy 20?
    • w_miare_normalna Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 13:16
      Ja miałam 20 lat równe jak dowiedziałam się o ciąży (tydzień po urodzinach się dowiedziałam). Byłam u ginekologa, jak zwykle "zgubiłam" miesiączkę, wcześniej również mi się to zdarzało. Lekarz wypisał tabletki na wywołanie, wychodziłam już z gabinetu kiedy zapytał kiedy miałam ostatni raz cytologię, cofnęłam się, zbadał mnie i stwierdził, ze zrobi USG, pyk "Pani jest w 8 tygodniu ciąży, i serduszko już bije". Chyba nikt nie jest w stanie sobie wyobrazic jaki szok przeżyłam. Kompletnie sie nie spodziewałam.
      Zadzwoniłam do chłopaka, powiedziałam mu o ciąży, a ten .. mnie wyśmiał. Oddzwonił po chwili z pytaniem "a ty mówiłas serio, czy żartowałaś" ? Myślałam, że padnę. Po tym telefonie zadzwoniłam do Ojca, też się śmiał, ze mam fajne żarty ..

      Po południu poinformowaliśmy teściów, wróciłam do domu i powiedziałam mamie. Dla pewności (formalnie) zrobiłam jeszcze test, oczywiście wiśniowa kreska się pojawiła.

      W ciąży miałam same problemy- małowodzie, e 21 tygodniu skurcze i rozwarcie (szpital 2 tygodnie), migrenowe bóle głowy, bóle jajników i żołądka. Do końca nie bylo wiadomo jak będę rodzić ponieważ córa ułożyła się miednicowo. Przekręciła się w czasie bóli.
      urodziłam córkę w dzień terminu po 16 godzinach męki, przy okazji wyrwano mnie wenflon, więc krew tryskała na wszystkie strony.

      Młoda urodziła się z zachlystowym zapaleniem płuc, sina, dostała 3 pkt. w skali Apgar. Przez 10 dni była w inkubatorze, karmiona sondą, kiedy mialyśmy już wychodzić do domu wyszły bakterie w krwi i moczu. W końcu po 17 dniach opuściłyśmy szpital.

      Po powrocie do domu dowiedziałam się, że tata młodej, który był przy porodzie, jadąc pół godziny po porodzie do pracypotrącił kobietę na pasach. Mimo udzielenia pomocy, wezwania karetki, i mimo trzezwości odbyła się sprawa sądowa, ponieważ dziewczyna leczona była szpitalnie (noga w gipsie). Dostał 2 zawieszeniu na 5 lat.

      W 5 tygodniu życiu okazało się, ze ma dysplazję stawów biodrowych.Kiedy młoda skończyła 5 miesięcy wyszła skaza białkowa, kiedy skończyła 7 miesięcy trafiłysmy do szpitala z zapaleniem płuc, astma. Teraz łazimy po lekarzach- alergolog, pulmonolog, laryngolog.\
      Ostatnio trafiłam z nią do psychologa, uderzała głową w ścianę, okazalo się, że to przez niedotlenienie. MASAKRA !!

      fajnie, że mogłam się komuś wygadać.
      • an_ni Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 13:22
        az mnie sciska ... i jeszcze sie nadal bedziesz upierac ze wasz lekarz dobrze prowadzi leczenie astmy u corki??
        • w_miare_normalna Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 14:24
          Zmienił leki, na razie cisza. od 2 tygodni nie ma kaszli, kataru, uczulenia ..

          Kolejna wizyta 28 marca.
          • an_ni Re: wczesne macierzyństwo 28.02.12, 16:40
            to dobrze, naprawde swietnie !
            trzymajcie sie zdrowo!
    • ciociacesia no straszne straszne, ale juz lepiej? 28.02.12, 17:03
      moja reakcja tez do entuzjastycznych nie nalezała.
      • w_miare_normalna Re: no straszne straszne, ale juz lepiej? 28.02.12, 22:05
        na razie cisza .. nawet uczulenia na rękach nie ma smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja