Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partnerką.

22.01.12, 17:30
na przyjęcie komunijne Waszego dziecka?
Biorąc pod uwagę to, ze:
rozstanie nastąpiło 5 lat temu
Ex i jego partnerka są już małżeństwem
mają wspólne dziecko, które jest rodzeństwem dla Waszego dziecka
Nexia brała czynny udział w rozpadzie Waszego związku
zaproszeni goście z Waszej rodziny czuli by się niezbyt dobrze w towarzystwie Nexii znając całą sytuację
także rodzina Exa ma z nią chłodne relacje???

Jeżeli zapraszałybyście samego Exa, to jak to zrobić, powiedzieć mu wprost?

Dodam, że stosunki mojego syna z macochą są różne, raczej neutralne, a ja nie znam jej osobiście, jedynie z widzenia.
Ja ponoszę koszty organizacji imprezy.
    • moofka Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:34
      bardzo zalezy
      jak nie sa w zazylosci, a i rodzina jej nie lubi
      to nie
      i ona powinna miec na tyle wyczucia zeby sie tam nie pchac
      dziecko pewnie chce miec w tym dniu rodzicow, a nie 'partnerow'
    • kiszczynska Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:35
      Związałaś sie przez te 5 lat z kmis, czy jednak samotnie to ciągniesz?
    • selavi2 kiszczynska 22.01.12, 17:41
      "jak kury orzmnazacie"
      A jak się kury orzmnazają?
      • praleczka_live Re: kiszczynska 22.01.12, 17:47
        >ale widze ze wy wszscy tam sie jak kury orzmnazacie, czy nie tak?

        Tak, mnożymy się jak kury, poprzez jajka tongue_out
    • owianka Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:50
      Koleżance w takiej sytuacji radziłam kiedyś, żeby pokazała klasę i zaprosiła. Ale ona miała inne zdanie i nie zaprosiła wink My możemy sobie radzić, ale Ty jedna wiesz, co czujesz i czy zniesiesz to exową na Waszej imprezie (w restauracji, jak rozumiem)?
      • carmita80 Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:56
        Nie wiem czy bym zaprosila. Gdyby byla dla mnie neutralna osoba to tak, a jesli zywilabym do niej uraz to nie. Tu jeszcze wzielabym pod uwage uczucia dziecka i jesli jemu zalezaloby na jej obecnosci to pomimo niecheci zaprosilabym, jesli jest inaczej to darowalabym sobie.
      • moofka Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:57
        tez mi klasa uncertain
        robic cos wbrew sobie i dziecko, zeby sie jasnie pani jak hrabinia poczula
        i pewnie jeszcze mysla, ze doceni tongue_out
      • policjawkrainieczarow Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:34
        wianka napisała:

        > Koleżance w takiej sytuacji radziłam kiedyś, żeby pokazała klasę i zaprosiła.

        a jaki związek takie zaproszenie ma z klasą?
    • myszmusia Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:53
      szczerze? zapytałabym dziecko - to jest jego dzien
      • mamaemmy Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:59
        Jestem w prawie podobnej sytuacji. Ja exa bym zaprosiła,rzecz jasna z nowa rodziną.
        Tylko,że u mnie nie było tak,że dziewczyna mojego ex męza rozbila nasz związek-bo to ja od niego odeszłam,a on dopiero po kilku miesiacach od rozwodu dał mi spokój-jak ja poznał/zaczął byc.
        Generalnie ja dziewczynie wspólczuje,bo z tego co wiem od córki,mój ex sie niestety nie zmienil i zaczyna byc dla niej taki sam jak kiedy dla mnie...
        U mnie pytanie jest inne-czy moj ex mąz by przyszedl bo ma zal nadal,że go zostawiłam...
        • gazeta_mi_placi Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:40
          No co Ty, ścierę byś też zaprosiła???
    • annamariamuff Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 17:59
      Jesli z tego powodu( nie zaproszenia) mial by nie przyjsc ojciec dziecka , to bym zaprosila aby nie robic przykrosci dziecku.
      • niebieska.oktawia Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:06
        dziecku przykro nie bedzie, ale co z reszta rodziny? skoro nie jest powszechnie akceptowana, to moze warto jednak nie dzialac w imie zasad s-v, tylko postarac sie o komfort gosci, ktorzy sa rownie wazni.
        • ywwy Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:13
          W podobnej sytuacji dostałam zaproszenie na Komunię, było nam bardzo miło, że rodzina eksi zachowała się z klasą! Pomogłam znaleźć prezent dla komunistki, wyprawiłam małża a sama... wymówiłam się nagłą chorobą naszego dziecka smile

          Na Komunii pojawił się tylko m i było ok.
        • yenna_m Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:15
          dokładnie, ponieważ taki niechciany gość potrafi położyć totalnie imprezę i zepsuć dziecku święto
      • eliszka25 Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:14
        znalazlam sie w sytuacji dokladnie odwrotniej, czyli to mnie i mojego meza oraz naszego wspolnego, wtedy polrocznego, synka zaprosila mezowa ex na komunie ich syna. bylismy cala trojka i bylo calkiem milo. nikt nikomu nie robil glupich uwag i czas w restauracji spedzilismy na milej, niezobowiazujacej rozmowie. do domu sie jej nie pchalam, rzecz jasna.

        sytuacja nasza rozni sie tylko, ze to nie ja bylam przyczyna rozpadu ich zwiazku. poznalismy sie pozniej. na poczatku stosunki byly rozne, czasem dosc napiete, ale wlasnie w okolicach tej komunii, no troche wczesniej, zaczely byc normalne. teraz normalnie ze soba wszyscy rozmawiamy, ex meza moze sie zwrocic do mnie o pomoc w sprawie ich syna, bywamy u niej w domu na kawie, kiedy odbieramy s itp, na swieta robimy tez drobne prezenty naszym dzieciom nawzajem, bo ex meza ma jeszcze synka i coreczke z nowego zwiazku.

        w twojej sytuacji spytalabym przede wszystkim dziecka, czy chce te osobe widziec na swojej uroczystosci (ja wtedy z synkiem meza bylam na stopie "chodz, pogadamy sobie o glupotkach" - to on ode mnie wyciagal np. opowiesci z moich harcerskich wypadow jako nastolatki itp.). porozmawiaj tez z ex mezem, bo gdyby sprawa wygladala tak, ze on przyjdzie tylko z nia albo wcale, to dla dobra dziecka znioslabym te 2-3 godz. dyskomfortu, zeby jednak ojciec byl na komunii.
    • yenna_m Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:14
      jeśli ex by dorzucił połowę kosztów, to czemu nie? wink
      ale jeśli to ja bym sponsorowała imprezę (przy założeniu, że stosunki ja i nexia nie układają się dobrze, bo jak układają się dobrze, to w ogole nie ma problemu, zapraszam serdecznie), to zdecydowanie nie
      ex tak, dziecko tak, nexia nie

      jak wyjaśnić?
      że źle bym się czuła w jej obecności i że ponieważ to ja finansuję imprezę, to również decyduję o liście gości
    • gupia_rzona Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:17
      dobry trolling smile prawie się nabrałam
    • wjw2 Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:25
      Zaprosiłabym tylko ojca mówiąc wprost, że nie życzę sobie jego pani na tej uroczystości.
      Jeżeli facet ma klasę, bądź jej resztki nie będzie robił problemów i przyjdzie solo.
      ,

    • iuscogens Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:26
      Ja bym nie zaprosiła i na twoim miejscu nie miałabym żadnych wyrzutów sumienia, coś by mi zgrzytało, żeby na komunii, święcie jakby nie było katolickim, ojciec z nową żoną się pojawił. Poza tym chyba nie warto dla poprawności psuć atmosfery reszcie gość skoro stosunki są średnie. No chyba, żeby dziecko bardzo chciało, ale jakoś to mało prawdopodobne.
    • gazeta_mi_placi Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 22.01.12, 18:39
      Nie zaprosiłabym ściery.
      • nabakier Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:53
        A jak definiujesz "ścierę", Gazeta?
        • gazeta_mi_placi Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 15:04
          Szmata, która rozbija cudze małżeństwo.
    • jak.z.nut Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:04
      Przede wszystkim spytałabym dziecka. To jego dzień.
    • xxe-lka Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:08
      Nie w sytuacji którą opisałaś nie zaprosiłabym tylko ojca dziecka
    • jerzozwierza Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:11
      Jeśli byłabym w stanie ją znieść (a starałabym się być w stanie), zaprosiłabym. Chciałabym poznać osobę, z którą przebywa moje dziecko, kiedy jest z tatą. Chciałabym zobaczyć, jak sie odnosi do mojego dziecka. Możliwe, że to ona spęka i się wymówi i nie przyjdzie. Stres rodziny postawiłabym tu na czwartym miejscu.
    • bea.bea Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:12
      Tak...w święta byłam u mojej przyjaciółki na imprezie i właśnie zaprosiła tez inną swoją koleżankę która związała się jej exem ....
      No cóż, rozwód moich znajomych spowodował, ze się polubili...ona i jej ex) smile
    • nabakier Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:21
      Tak, zaprosiłabym.
      Ostatnio zaprosiliśmy eks męża do nas na urodziny syna (eks i mojego). Do nas, czyli do mojego aktualnego męża, mnie i syna, bo razem mieszkamy. Aktualny mąż był głównym powodem rozpadu mojego byłego małżeństwa. Eks mąż przybył, nie robił problemów, dziecko się bardzo cieszyło. Posiedzieliśmy przy torcie i kawie z jakąś godzinkę, pogadaliśmy na luzie. Da się.
      Ale ja to znam z mojej rodziny, moje dzieci miały trzech dziadków (a ja dwóch "tatów"), którzy się spotykali na rodzinnych imprezach bez nijakich problemów. Obu tatów kochałam (choć każdego inaczej), a dzieci nie rozróżniały między dziadkami- czy rodzony czy przyszywany.
      Wszystko dla ludzi, jeśli się problemy ma poprzerabiane.
    • milenka_net Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:23
      Dla mnie to szczyt perwersji i masochizmu zarazem.... Były to były i nic mu do mojego obecnego życia....
    • feniks_z_popiolu Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 11:32
      NIE. Nikomu, jak z Twojego posta wynika, na jej obecności nie zależy. W imię czego ją zapraszać skoro wszyscy, łącznie z Tobą czuliby się niekomfortowo? B.mężowi powiedziałabym wprost. Poprawność polityczną miałaby głęboko....Skoro ja płacę to impreza jest na moich warunkach. Tyle!
    • kara_mia Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 12:03
      Oczywiście tak.
      To jest rodzina dziecka, którego to będzie święto i powinni wszyscy byc.
      Tak było u mnie.
      Ex jego narzeczona oraz jej dzieci.
      Dziecko zadowolone, partnerka ex była bardzo uprzejma ja tez, rodzinę i jej samopoczuciem miałam głęboko w nosie, to nie komunia ciotki Ziutki tylko mojego dziecka - i to ono ma być zadowolone.
      Było.
      Gościłam wszystkich w restauracji, później na kawie w domu.
      Nie widzę problemu.


    • lilly_about Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 12:04
      Dlaczego nie, skoro to partnerka byłego? Mam udawać, że jej nie ma?
      • spartanka4 Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 12:08
        moja kuzynka była w takiej samej sytuacji
        zaprosiła byłego męża ale zaproponowała żeby przyszedł sam bo ich dziecko źle czuje się z nową partnerką męża, przyszedł sam
        zreszta Oni (tzn były i syn) nawet na wakacje jeżdżą tylko we dwoje
    • demonii.larua Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 12:12
      Nie zaprosiłam. Eks był tylko w kościele i też bez nekstowej - miał jasny przykaz ze bez pani ma się zjawić, bo dziecko sobie jej zwyczajnie nie życzy.. Stosunki neksi z moim synem są bardzo chłodne odkąd dziunia zażyczyła sobie by młody tytułował ją mamo i młody odmówił - się łaskawie obraziła big_grin Moje stosunki z tą panią były neutralne do pewnego momentu - teraz stosunków z nią nie mam i dobrze wink
    • estragonka zaprosilam 23.01.12, 12:13
      ale mieli placic za siebie bo ja nie jestem instytucja charytatywna.

      nie przyjda.
      • estragonka doczytalam i 23.01.12, 12:16
        w Twojej sytuacji bym nie zaprosila jednak. u mnie nie brala udzialu w rozpadzie zwiazku, corka ja lubi i ja ją znam w sumie od dawna. a jak byloby jak u Ciebie plus te chlodne relacje to zaprosilabym exa z dzieckiem.

        i oczekiwalabym w sumie podzialu kosztow za jego rodzine.
    • atowlasnieja Re: Czy zaprosiłybyście byłego razem z nową partn 23.01.12, 17:31
      Znam sytuację trochę odmienną od twojej z drobnymi różnicami:
      a) rodzice dziecka podzielili się kosztami imprezy
      b) były poznał nexie gdy byli w "separacji"
      c) nie mają dzieci

      Nexia się na uroczystości nie pokazała.
      Pomimo tego, że "nie pomogła" w rozwodzie rodzina byłego uważała ją za główną przeszkodę w "posklejaniu prawdziwej rodziny" a docenili ją gdy "zwolniła miejsce" przy facecie a ten został sam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja