Tematy drażliwe

22.01.12, 22:24
czyli takie, w których się spinacie i krew zalewa Wam oczy wink i łatwo Was można wyprowadzić z równowagi

dla mnie - tematy szkolno-przedszkolne, szczególnie szeroko rozumiany stosunek nauczycieli do dzieci.

po poprzedniej szkole moich dzieciaków, no i patrząc z perspektywy lat na własne doświadczenia szkolne, od razu się spinam i denerwuję, jak wielu nauczycieli trafia do szkoły zupełnie przypadkowo, nie mając powołania, i swoim podejsciem do tematu krzywdzi dzieciaki
    • chloe30 Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:27
      tęsknota za PRLem (niedawno był taki wątek, masochistycznie przeczytałam, a wspomniana krew oczy mi zalewała)
      twierdzenie, że bieda jest szlachetna a bogaci to samo zło - nie jestem ani jednym ani drugim, ale zawsze mnie to wkurza
      • triss_merigold6 O toto 22.01.12, 22:36
        O toto.
        Ponadto:
        - swoiście pojmowane równouprawnienie
        - urodziliśmy/jesteśmy w ciąży z ust mężczyzny
        - polityka prorodzinna
    • najma78 Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:27
      czyli takie, w których się spinacie i krew zalewa Wam oczy

      Naprawde tak ci sie dzieje?
      • yenna_m Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:31
        jedyny temat, w którym jestem nerwowsza wink
        reszta - oaza spokoju smile
        czyli w porównaniu - krew oczy zalewa, nie? wink
        • najma78 Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:39
          Rozumiem, ze nie chodzi o porownanie. Niegdy mi krew oczu nie zalala wiec trudno mi porownac do tego stanu rozdraznienie i zdenerwowanie.
    • thorgalla Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:30
      KK o in-vitro
      • niebieska.oktawia Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 11:22
        podpisuje sie.
    • to_ja_tola Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:37
      Dla mnie nie ma takich tematów.Szkoda tylko(delikatnie mówiąc)wink,że nie możesz miec tutaj własnego zdania,znaczy odmiennego od innych i będa ci w nieskończonośc zarzucac,że zmyślasz bądź,że dadzą ci do zrozumienia,jakie to one są"yntelygentniejsze" a ty głupiutka.
      Nie wdaję sie w dyskusję,bo nie ma sensu.
      • joanna35 Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:54
        że nie możesz
        > miec tutaj własnego zdania,znaczy odmiennego od innych i będa ci w nieskończono
        > śc zarzucac,że zmyślasz bądź,że dadzą ci do zrozumienia,jakie to one są"yntelyg
        > entniejsze" a ty głupiutka.
        Dokładnie, a poza tym od razu oskarżą Cię o ocenianie innych, a z braku argumentów zaczną stosować chwyty poniżej pasa - wypomną Ci poprzednie wątki - nieważne, ze problem nieaktualny, albo zaczną wycierać sobie gębę Twoją wiarą(te wierzące w opinii pań niewierzących sa z załozenia głupsze). A i jeszcze , zmieniająca się na tym forum, w zależności jak wiatr zawieje tolerancja - masz inne zdanie tolerancyjna nie jesteś.
    • gazeta_mi_placi Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 22:41
      Z cyklu "Klaps to trauma".
      "Przechodzień zwrócił uwagę mojemu dziecku, jak on śmiał, to przecież dobrze wychowane dziecko tylko żywe, z ADHD, ekspresyjnie wyrażające siebie, jak on śmiał, pewnie bezdzietny albo zgorzkniały albo on sam ma spokojny egzemplarz dziecka to się nie zna jak to jest jak ktoś ma żywe srebro".
      "Paskudna teściowa" (syn, mąż e-mamy chyba podmieniony bo niemożliwe aby taki dobry chłop miał połowę genów tej paskudnej teściowej).
    • sadosia75 Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 23:02
      Swego czasu krew mnie zalewała przy tematach o zwierzętach. Ale przestałam zwracać uwagę na bydło mentalne udzielające się w takim wątkach i mnie nie zalewa.
      Od zawsze zalewa mnie krew jak czytam wypowiedzi znafcóf od uzależnień szczególnie alkoholowych. No krew mnie zalewa jak czytam brednie, bzdury i bzdety wychodzące z klawiatury oświeconych nie mających NIC wspólnego z trzeźwieniem.
    • sokhna Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 23:12
      - KK
      - EKO tematy
      - podobnie jak wyzej o klapsach
      - tematy zarobkowe typu: jak maz przynossi do domu 2500 zl..., czy mozna wyzyc za 2000 zl... jaki to kryzys itp. smile
      • mar-yka Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 23:23
        Homoseksualizm to nie choroba.
      • iceland.3 Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 23:26
        Bo mieszkasz w De i Ciebie problem polskich zarobków nie dotyczywink ale jestes na polskim forum to albo sie dostosujesz albo wybierz lokalne niemieckie forum
        • iceland.3 Re: Tematy drażliwe 22.01.12, 23:30
          Mnie wlasnie drazni to co napisała sokhna, ktora najlepiej orientuje sie w zyciu w polsce ale od ilus tam lat mieszka zupelnie poza granicami. Jej jest dobrze ale Polakom nie daje sie wypowiadac, ze im jest zle i jeszcze neguje, ze wcale w Polsce kryzsu nie ma.
          • sokhna Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 17:49
            Az tak dlugo znowu nie jestem poza granicami PL, mam TV, internet, czytac umiem i obserwowac... jestem w PL bardzo czesto (przez pierwsze 2 lata bylam tam co 2 miesiace).
            Swoje wypowiedzi opieram tez na informacjach, ktore otrzymuje tez od znajomych... No wiec w ciagu tych zaledwie 5 lat kazda z moich kolezanek albo sie wybudowala, albo kupila wlasnie mieszkanie. Kazda ma 2 samochody (dla meza i siebie), polowe z nich stac na nianki... Nie musze chyba wspominac o corocznych wczasach zagranicznych... to co tak im zle?
            Moi rodzice sa oboje emerytami, a jakos nie narzekaja, moj brat kupil wlasnie drugie mieszkanie jako inwestycje dla dzieci...

            Chyba nie ja jedna twierdze, ze jakos kryzysu nie widac w PL. Wlasnie osoby, ktore siedza za granica i Twoim zdaniem "oplywaja" w kase powinny kryzys widziec jeszcze bardziej, a tymczasem za kazdym razem nowe centra hadlowe, wyrastajace jak grzyby po deszczu... Po co je buduja skoro jest bieda i nie ma na nie popytu? Zeby sie kurzyly?
            A te najbardziej krytykujace zapraszam do wyjazdu skoro im tak zle w PL....
            • to_ja_tola Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 19:45
              sokhna napisała:

              > Swoje wypowiedzi opieram tez na informacjach, ktore otrzymuje tez od znajomych.
              > .. No wiec w ciagu tych zaledwie 5 lat kazda z moich kolezanek albo sie wybudow
              > ala, albo kupila wlasnie mieszkanie. Kazda ma 2 samochody (dla meza i siebie),
              > polowe z nich stac na nianki... Nie musze chyba wspominac o corocznych wczasach
              > zagranicznych... to co tak im zle?


              Nieee,to na pewno ci ściemniająwinkBo znajomi raczej oszukująwink wg niektórych ematekwink

              >
              > Chyba nie ja jedna twierdze, ze jakos kryzysu nie widac w PL. Wlasnie osoby, kt
              > ore siedza za granica i Twoim zdaniem "oplywaja" w kase powinny kryzys widziec
              > jeszcze bardziej, a tymczasem za kazdym razem nowe centra hadlowe, wyrastajace
              > jak grzyby po deszczu... Po co je buduja skoro jest bieda i nie ma na nie popyt
              > u? Zeby sie kurzyly?


              Ale uważasz,że ktoś się pyta zwykłych ludzi czy postawic C.H kolejny?Stawiają i finał.Bo raczej w wiekszości centr handl. są markety,a w marketach taniej.
    • echtom Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 00:28
      U mnie to chyba nie tematy, tylko osoby. Na widok postów niektórych nicków krew automatycznie zalewa mi oczy tongue_out Z innymi mogę kulturalnie dyskutować nawet na tematy drażliwe.
      • iuscogens Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 00:41
        Wygaś, ja dwie osoby wygasiłam, bo nie mogłam zdzierżyć.
        • yenna_m Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 01:09
          a też zdarzyło mi się okresowo wygaszać nicki smile
        • echtom Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 06:22
          Mądrze gadasz, ale chyba nie potrafię tak całkiem odpuścić sobie okazji, by wyzwolić ciemną stronę mojej natury wink
          • rosapulchra-0 Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 07:15
            echtom napisała:

            > Mądrze gadasz, ale chyba nie potrafię tak całkiem odpuścić sobie okazji, by wyz
            > wolić ciemną stronę mojej natury wink
            >

            Mam podobnie.
    • paartycja Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 06:43
      krew mnie zalewa jak widzę tytuł "zarabiam 10 tys., jak żyć??"
      poza tym wszystkie,które brzmią mniej więcej tak:" Polska to taki zacofany,biedny kraj,gdzie wszyscy biegają z każdą głupotą do lekarza,dzieci antybiotyki jedzą jak cukierki,opieka zdrowotna jest to de, szkoła fatalna-nie to co u nas w Anglii,Irlandii czy innym raju,gdzie forumka aktualnie mieszka". jak wiem,że to częściowo jest prawda ale drażni mnie i wkurza opluwanie mojego kraju na każdym kroku
      wątki o niczym,tak żeby coś napisać i z obiegu nie wypaść
      • rosapulchra-0 Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 07:16
        Przewrażliwiona jesteś smile
        • paartycja Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 14:54
          rosapulchra-0 napisała:

          > Przewrażliwiona jesteś smile

          a ty przyczepiłaś się akurat do mnie ot tak czy jakoś szczególnie mnie nie lubisz: tongue_out
          • rosapulchra-0 Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 18:44
            Przyczepiłaś? A po co od razu takie wielkie słowa? wink
    • default Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 08:21
      Krew to mnie raczej nie zalewa, bez przesady, ale lekko podnosi mi się ciśnienie przy tematach zwierzęcych oraz aborcyjnych.
    • moofka Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 08:41
      chyba podobnie - polska szkola
      zwlaszcza od strony nieszczesliwych nauczycieli
      przepracowane silaczki wlewajace cokolwiek w puste glowy waszych tepych dzieci glupi rodzice
      i wszystko za marne pijążki big_grin

      • anna_geras Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 08:47
        Krew mnie zalewa jak ktoś chce mnie uswiadomić,że skrzywdziłam swoje dziecko nie chrzcząc go i nie dająć do komuni argumentując,że przeze mnie biedne dziecko bedzie miało problemy chcąć w przyszłość wziąć ślub kościelny.
        • gazeta_mi_placi Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 10:09
          W dodatku i to nieprawda, ochrzcić się i wziąć bierzmowanie (nawet można jedno i drugie za jednym zamachem) może każda dorosła osoba. Jaki to problem?
      • gazeta_mi_placi Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 10:10
        Jasne, bo dzieci, zwłaszcza współczesne to same anioły i oczywiście same Marie Skłodowskie.
        Żadnych tępaków.
    • kawka74 Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 08:52
      Mnie nie wyprowadzają z równowagi konkretne tematy, tylko ludzka głupota - a ona może się objawić wszędzie.
    • suazi1 Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 09:09
      Tezy o wyższości jednych związków nad innymi, tzn. że konkubinat lepszy od małżeństwa, hetero od homoseksualnego, usw.
      • betaeta Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 09:33
        Dla mnie tematem drazliwym sa zwolnienia na ciaze-WSZYSTKIE moje ciezarne znajome byly chore na ciaze juz od 2 m-ca najpozniej...Delikatnie pytalam co sie dzieje-a bo zmeczona jestem,a bo moge a potem nie wiadomo kiedy sie okazja trafi,bo lekarza poprosilam,bo wszyscy tak robia,bo place skladki dlaczego mam nie skorzystac.Zadna nie miala najmniejszych problemow zdrowotnych,rece i nogi opadaja...Jak bylam w ciazy pracowalam ciezko jako sprzataczka w fabryce czekolady,na zwolnieniu bylam 2 tygodnie bo po prostu bylam chora.Nie dotyczy to oczywiscie ciazy naprawde zagrozonej.
        • sokhna Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 17:55
          Tu masz absolutnie racje.... a do tego jakie one potem zdziwione jak je z pracy wywala!!!

          Dobre sa jeszcze watki typu: - jak poznam czy moje dwuletnie dziecko jest geniuszem,...
          - moje roczne dziecko czyta i liczy do 20 czy to normalne??
          - moj trzylatek czyta encyklopedie - czy nie jest opozniony w rozwoju???
    • kali_pso Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 09:34

      Nauczycielskie( za dużo zarabiają, za duzo zadają itp.itd.), te z serii :" Ta suka wszystkiemu winna, bo wiecie- mój Romek/Zdzisiek/Walenty tak mnie kocha przecież..." i te z serii "jak przeżyć za 10 tys. miesięcznie"
      • gazeta_mi_placi Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 10:07
        Mnie też denerwują tematy z serii "Nauczyciele - pasożyty", jedna z drugą poszłaby udając choćby praktykantkę na cały dzień do podstawówki i gimnazjum (lepiej gimnazjum) to by zrozumiała to i owo.
      • echtom Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 10:14
        Jak widać, tematy nauczycielskie denerwują wiele osób z zupełnie przeciwnych powodów wink Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
        • kali_pso Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 13:57
          Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

          I tak i nie.
          Bo ja oprócz bycia nauczycielką jestem też matką szkolniaka, spojrzenie ma więc jakby to powiedzieć...ciut szerszewinkp
          • echtom Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 14:16
            > Bo ja oprócz bycia nauczycielką jestem też matką szkolniaka

            Większość nauczycielek przechodzi taki etap wink
    • ryza_malpa1 Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 10:06
      Tematy wyprodukowane przez nawiedzone psychologiczno-peadgogicznie mamuśki....czyli dorabianie skomplikowanych teorii psychologicznych do oczywistych oczywistości.
    • jerzozwierza Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 11:03
      Bicie dzieci, krzywda dzieci. Przeżyć nie mogę.
    • sarling Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 11:13
      Mnie trudno jest wytrącić z równowagi, ale spieniam się w temacie wcześniejszego posyłania dzieci do szkół. Staram się nie marnowac energii, ale czasem trudno, kiedy uświadamiam sobie bezkarne i szkodliwe poczynania rządu. Przykro mi, kiedy moje poglądy i wartości spotykają się z pogardą i wyszydzaniem (przez niezwykle otwarte i tolerancyjne osoby).
      To w kwestii dyskusji społeczno-polityczno-ogólnych w świecie realnym i wirtualnym.
      A w życiu kompletnie nie radzę sobie z emocjami w temacie znęcania się nad dziećmi.
    • sumire Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 11:14
      tematy aborcyjne, szczególnie w wykonaniu mężczyzn, szczególnie tych w czarnych sukienkach.
      tematy "jestem tolerancyjny, ale pedalstwa nie zniesę". lub też "nie mam nic do muzułmanów/żydów, ale niech te brudasy i złodzieje trzymają się z dala ode mnie".
      tematy z gatunku "z samotnie mieszkającą 35-latką musi być coś nie tak".
      • echtom Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 11:25
        > tematy z gatunku "z samotnie mieszkającą 35-latką musi być coś nie tak".

        Autorkę tych tematów czytam akurat z przyjemnością, bo miele swoje obsesje błyskotliwym językiem. Także w temacie borejkowszczyzny wink
        • yenna_m Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 12:19
          o, mam podobnie smile
          • kajmanik Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 14:04
            zdrowie. jak słyszę ze ktoś jest umierający bo ma anginę no i oczyiscie ze jest na pewno powazniejest chory a nikt się na tym nie poznał itd. ciśnienie podnosi mi takze mówienie o ciązy jakby się było pierwszą i ostanią kobietą w tym stanie. i okreslenia typu ,,fasolka" ,,dzidziuś" itd.
            • yenna_m Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 14:20
              wiesz, na anginę można umrzeć (znajomy mojej matki tak umarł), szczególnie na powikłania po anginie (bywają bardzo poważne, patrz Poświatowska)
              w zeszłym roku umarła moja koleżanka z klasy, na powikłania pogrypowe
              • kajmanik Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 14:23
                omg! ta angina to był przykład! chodzi mi o szeroko rozumianą hipochondrię wink
    • myelegans Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 19:40
      Cisnienie mi skacze jak ktos w mojej obecnosci pogardliwie wypowiada sie o mniejszosciach, jakie by one nie byly. A jak okraszone epitetami to z opcji, "przez grzecznosc zmilcze" przekszalca sie "jak smiesz, i kto ci dal prawo???"
    • a.va Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 21:20
      Mnie ciśnienie skacze, jak mam do czynienia z podejściem Kościoła katolickiego do in vitro, tai chi, jogi, związków homoseksualnych, rozwodników i antykoncepcji. Według mnie są to poglądy szkodliwe i trzaska mnie, gdy pomyślę, ile osób ma nieszczęśliwe życie z tego powodu, że w to wierzą. Nie mogę pojąć, jakim cudem Kościół założony przez takiego postępowego Człowieka jak Jezus, może być tak zacofany społecznie.
    • solejrolia Re: Tematy drażliwe 23.01.12, 23:48
      -jak ktoś najeżdża na żydów czy inne mniejszości, a już żydzi w rządzie...wrrr
      -wspominanie komuny, jak to było wspaniale...wrrr
      -jak ktoś zaczyna sr... na własne gniazdo i po całości jedzie po swojej pracy, pracodawcy i współpracownikach, od razu mam ochotę uciąć rozmowę "to się zwolnij", albo najeżdża totalnie na męża czy innych członków rodziny itd "to się rozwiedź"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja