Prawa autorskie/patentowe- za co płacić?

23.01.12, 11:12
Gdzie będziemy mieli do czynienia z tym "fenomenem"...Myślę tak:

- w bibliotekach (każda książka objęta tym prawem, aż po Dialogi Platona (spadkobiercy- Grecy)
- za naukę (każde odkrycie naukowe opatentowane, hm..spadkobiercy Kopernika to chyba kościół no nie?)
- we wszelkim wykorzystaniu przedmiotów niezgodnych z funkcjami przewidzianymi w patencie (nóż służy do krojenia, więc na użycie do morderstwa trzeba będzie uzyskać płatną zgodę właściciela patentu).

Jakieś inne pomysły? Na czym jeszcze da się zarobić?
    • a.nancy Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 11:14
      za wstawienie w sygnaturkę cytatu z wypowiedzi innej forumki smile
      • nabakier Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 11:52
        I w ogóle za cytowanie smile Będzie można tylko omawiać, a i to nie wiadomo, bo w końcu "bezprawne użycie" sensów też chyba powinno być ścigane big_grin
    • triss_merigold6 Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 11:16
      Na blogu kulinarnym za wstawianie zdjęć i przepisów z książek kucharskich, magazynów, kalendarzy etc. + obowiązek sprawdzania czy dana receptura na omlet z szynką albo inne babeczki nie jest przypadkiem objęta patentem.
      • mdro Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:07
        To Ty nie wiesz, że wstawiając zeskanowane zdjęcia bez pozwolenia autora/wydawnictwa naruszasz prawa autorskie? (chyba, że używasz zdjęć z polskich wydawnictw wydanych przed 1992 rokiem, przy których nie zastrzeżono praw autorskich). A może jeszcze bierzesz zdjęcia "skądeś" z internetu? No sorry, ale to jest kradzież własności intelektualnej.

        Z przepisami kulinarnymi sprawa jest inna - przepis jako algorytm nie jest objęty prawem autorskim (może być natomiast objęta jego forma czy cały zbiór). A ochrona patentowa w ogóle dotyczy wyłacznie produkcji.

        Mam wrażenie, że żeby się wypowiadać w tym temacie, trzeba cokolwiek o nim wiedzieć...
        • triss_merigold6 Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:11
          Odczep się ode mnie, nie prowadzę bloga ani nie wklejam zdjęć.
          Niemniej próby cenzurowania terści błąkających się po necie uważam za absurdalne.
          • mdro Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:27
            A wiesz, moi znajomi prowadzą bloga kulinarnego (dość popularnego, na tyle, że ona zrezygnowała ze stałej pracy, żeby się nim zająć). Na pewno są zachwyceni, gdy ktoś wykorzystuje w swoim ich starannie wykonane zdjęcia. Ja też po prostu pieję z zachwytu, gdy znajduję w necie swoje teksty podpisane przez kogoś innego (a w moim przypadku nawet nikt mnie się o zgodę pytać nie musi, bo z góry jej udzieliłam, wymagając tylko spełnienia pewnych warunków - podania źródła, autora i opatrzenie odpowiednią wolną licencją).

            Jakie, przepraszam, cenzurowanie? Może elementarny szacunek dla czyjejś pracy jednakowoż? Każda z tych "błakających się" treści swojego autora ma - a nawet fakt, że nie daje się do pierwotnego autora dotrzeć, nie upoważnia do traktowania ich jako bezpańskie (okres ochrony dzieł anonimowych to 70 lat od daty publikacji).
            • ally Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 23:29
              > Ja też po prostu
              > pieję z zachwytu, gdy znajduję w necie swoje teksty podpisane przez kogoś inneg
              > o (a w moim przypadku nawet nikt mnie się o zgodę pytać nie musi, bo z góry jej
              > udzieliłam, wymagając tylko spełnienia pewnych warunków - podania źródła, auto
              > ra i opatrzenie odpowiednią wolną licencją).

              I niby przy dzisiaj obowiązującym prawie jesteś bezbronna? Bzdura. Po prostu Ci się nie chce użerać. Miej pretensje przede wszystkim do swojego lenistwa.
              • a.va Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 23:32
                Bezbronna nie, ale twórcy musieliby poświęcać gros swego czasu pracy na śledzenie netu, żeby ścigać wszystkie nielegalne kopie tego, co zrobili. Istnienie chomika to dowód na to, że w Polsce złodzieje górą.
              • paskudek1 Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 08:38
                owszem, jest bezbronna. Bo pierdo..lenie o obowiązującym prawie mozna sobie w buty włożyć, podobnie jak przy aborcji. CO z tego że ona w świetle obowiązującego prawa powinna mieć sprawę wygraną "z definicji"? Skoro NIKT palcem o palec nie stuknie w celu ukrócenia takich praktyk? Ta cała ACTA to jest pic na wodę i fotomontaż w kwestii tzw. "ochrony dóbr intelektualnych". Wiesz jak too w praktyce mozna opisać? Wczoraj mi się napatoczyła piękna analogia, w necie oczywiście (tylko już nie pamiętam gdzie). idziesz sobie na kurs gotowania, płacisz za niego. Tam ci kucharz prowadzący podaje przepis na mega fajnego kurczaka. Zapisujesz sobie rpzepis a potem robisz go w domu. Fajnie, ale... dzwoni do ciebie sostra i ty jej ten przepis podajesz przez telefon. Ty jej udostępniłaś zapłącony przez siebie przepis, ona go od ciebie wzięła bez zapłaty. W rezultacie ścigana jesteś ty za udostępnienie, ona za pobranie, za karę odcinają ci telefon (czytaj internetsmile a kucharz prowadzący kurs ma z tego jedno wielkie gów..no. Tak wyglądać będzie w praktyce ta "ochrona" dóbr osobistych. Nadal właściciele zdjęć, patentów, tekstów i czego tam jeszcze będą musieli sie użerać z sądami i dowodami,a a obłowią się ZAIKSy, korporacje jakieś itp. Użytkownikom pozamykają co lepsze witryny z których korzystali, albo w ogóle odetną net. A twórcy dostanę z tego jedno wielkie ZERO.
                • mdro Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 25.01.12, 00:07
                  Idee i pomysły nie są objęte prawem autorskim wink, prawo autorskie może dotyczyć jedynie sposobu ich ujęcia. Tzn. w przypadku tego przepisu naruszenie PA mogłoby nastąpić w przypadku, gdybyś wystąpienie tego kucharza nagrała i upubliczniła (bo pokazanie filmu siostrze podpadałoby pod dozwolony użytek).

                  I ACTA naprawdę nic sama z siebie w tym zakresie nie zmienia. A robienie w tej chwili wielkiego szumu z powodu tej umowy jest wręcz szkodliwe, bo potem mogą przejść bez większego zainteresowania (zmęczenie ludzi tematem) dużo groźniejsze kwestie. A jest tendencja do poszerzania czasu obowiązywania i restrykcyjności praw autorskich.

                  Dziękuję też za obronę wink. Komu niby miałabym wytaczać te procesy? Jakiejś fanowskiej stronce, blogowi dzieciaka, stronie jakiejś gminy czy biuru podróży? A może sporemu wydawnictwu (w tym przypadku zresztą słowo w słowo skopiowane nie było)? Tam, gdzie mi zależy, wysyłam uprzejmego majla z prośbą o respektowanie warunków licencji, czasem uwzględniają (i przepraszają), czasem materiał usuwają bez słowa, a nawet jak nie, to co? Tracić czas i wykładać spore pieniądze (adwokat, inne koszty)? Po co? To byłoby czyste pieniactwo wink.

                  Głownym problemem jest nikła orientacja w zakresie obowiązującego już (i to od dawna) prawa dot. utworów, co widać i w dyskusjach tutaj.
        • mamand Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 08:37
          > A ochrona patentowa w ogóle dotyczy wyłacznie produkcji.

          można opatentować technikę, np smażenia kotletów, o ile jest ona nowatorska, można opatentować formę, ciastka z dziurką nie, ale ciastka ze "szlaczkiem" już tak, o ile szlaczek jest nowatorski
          toffifee jest opatentowane - opatentowany jest sposób wytwarzania karmelowej skorupki
          • indigo_kid Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 11:34
            A w myśl ochrony praw autorskich kupując sobie opakowanie Tofefe możesz tylko ty z niego skorzystać. Czyli nie wolno Ci nikogo poczęstować ani jedną czekoladką, nawet gdybyś miała wyrzucić połowę niezjedzonego opakowania. Przecież producent traci na tym, ze ty kupujesz tylko 1 opakowanie i częstujesz np dzieci, męża, gości - każdy powinien mieć swój prywatny zapłacony egzemplarz.
            • mamand Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 12:00
              wolno mi je zjeść, wolno mi nimi poczęstować, wolno mi oddać je komuś kto je zje, mogę tez je wyrzucić i sprzedać
              nie wolno mi skopiować zastrzeżonego znaku towarowego, nie wolno mi skopiować projektu graficznego, nie wolno mi korzystać z ich technologii bez zezwolenia
      • mamand Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 08:43
        > Na blogu kulinarnym za wstawianie zdjęć i przepisów z książek kucharskich, maga
        > zynów, kalendarzy etc.

        zdjęcia chronione są prawem autorskim i ich publikacja bez zgody autora jest zabroniona

        > obowiązek sprawdzania czy dana receptura na omlet z sz
        > ynką albo inne babeczki nie jest przypadkiem objęta patentem.

        przepisy kulinarne nie są objęte patentem, ale mogą być objęte prawem autorskim i to do mas należy sprawdzenie tego
    • czarnaalineczka Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:16
      > - we wszelkim wykorzystaniu przedmiotów niezgodnych z funkcjami przewidzianymi
      > w patencie (nóż służy do krojenia, więc na użycie do morderstwa trzeba będzie u
      > zyskać płatną zgodę właściciela patentu).

      biorac pod uwage do ilu czynnosci uzywam noza
      to ja sie kurna do konca zycia nie wyplacetongue_out
      • nabakier Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:23
        tongue_out
    • nabakier Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:24
      Będzie można patentować neologizmy i metafory językowe smile
      • a.nancy Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:32
        nabakier napisała:

        > Będzie można patentować neologizmy i metafory językowe smile

        to w takim razie błędy ortograficzne też smile to mnie akurat cieszy, parę forumek pójdzie z torbami hehe tongue_out
    • chcesztomasz Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:46
      na forum nie przeczytasz posta nim nie wyślesz sms na numer ***** za jedyne 7, 30.
    • asia_i_p Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 12:56
      Było takie opowiadanie science-fiction, gdzie patentowano właśnie zwroty językowe. I była lotna policja, która podsłuchiwała i zbierała kary.

      Z drugiej strony jednak, w jakiś sposób te prawa autorskie chronić trzeba. Ja jestem w tej dyskusji o tyle po drugiej stronie, że co prawda nie czerpię korzyści z praw autorskich, ale ponoszę wyraźne straty z racji ich łamania, ponieważ mam takie zboczenie, że nie piracę. To znaczy, na przykład, mam na razie trzy sezony "Gotowych na wszystko", ponieważ ich cena musi twórcom jakoś rekompensować fakt, że 90% fanów ogląda je nielegalnie w necie. Podejrzewam, że gdyby wszyscy płacili zamiast ściągać, ceny mogłyby być niższe.

      Więc mam trochę mniejszą motywację, żeby bronić tych, którzy mi tę cenę swoim piractwem podnieśli - podobnie jak nikłe mam współczucie dla gapowiczów w tramwaju.
      • ally Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 23:35
        > To znaczy, na przykład, mam na razie trzy s
        > ezony "Gotowych na wszystko", ponieważ ich cena musi twórcom jakoś rekompensowa
        > ć fakt, że 90% fanów ogląda je nielegalnie w necie

        A ja mam takie zboczenie, że dbam o środowisko i nie gromadzę śmieci, jakimi stałyby się płyty z serialami po jednokrotnym obejrzeniu. Chętnie zapłacę za możliwość legalnego obejrzenia online wybranych odcinków serialu (niekoniecznie od razu całego sezonu). Wiesz może, dlaczego producenci mają w odwłoku tworzony m.in. przeze mnie popyt?
        • notting_hill Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 09:04
          Noam Chomsky powiedział gdzieś w jakimś wywiadzie, że gdyby w momencie wynalezienia silnika spalinowego obowiązywały obecne przepisy dotyczące prawa patentowego, prawdopodobnie aktualnie wytwarzałaby go jedna firma po cenie przez siebie ustalonej, a samochód kosztowałby majątek i byłby dostępny dla nielicznych, nie mówiąc już o całej reszcie rzeczy, których by po prostu nie było.
          • mamand Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 09:49
            > Noam Chomsky powiedział gdzieś w jakimś wywiadzie, że gdyby w momencie wynalezi
            > enia silnika spalinowego obowiązywały obecne przepisy dotyczące prawa patentowe
            > go,

            obecne czyli jakie?
            pierwszy silnik spalinowy wymyślił Diesel i opatentował go w 1893 i całkiem dobrze na nim zarobił
            • notting_hill Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 13:54
              Tu jest ten fragment wywiadu J. Żakowskiego z Chomsky'm:

              "....Na przykład o modelu ochrony praw intelektualnych w ramach WTO, które radykalnie naruszają zasady wolnego handlu, zapewniając wielkim korporacjom kontrolę nowych technologii. Gdyby taki system działał sto lat temu, żaden kraj bogatego Zachodu by się nie rozwinął. Ochrona patentowa poszła dziś tak daleko, że hamuje postęp i niszczy konkurencję.

              Co z tym można zrobić?

              Znieść! Wyeliminować! Niech pan spróbuje sobie wyobrazić, jak by dziś wyglądała na przykład motoryzacja, gdyby monopol na produkcję silników spalinowych miał ten, kto ten silnik pierwszy zbudował i opatentował? A współczesne prawo patentowe gwarantowałoby taki monopol. Te przepisy wprowadzono tylko po to, żeby chronić interesy multikorporacji farmaceutycznych i elektronicznych. Trzeba z tym szybko skończyć. Trzeba wrócić do tradycyjnego prawa patentowego, które gwarantuje prawa wynalazcy, ale nikomu nie daje monopolu. GATT, który był poprzednikiem WTO, miał dużo rozsądniejsze regulacje praw intelektualnych. Wystarczy do nich wrócić! To jest tylko mały, umiarkowany, konserwatywny krok, który jednak może dużo zmienić."
          • indigo_kid Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 11:09
            No i dobrze by było.
            Każdy byłby zajęty robotą od świtu do nocy, żeby nastarczyć na podstawowe dobra i nie miałby siły być roszczeniowym - a taki właśnie jest dzisiejszy plebs. Będzie nami się zdecydowanie łatwiej rządziło, kiedy nie będziemy mieli dostępu do tego do czego będą mieli możni tego świata.
            Jednym słowem w d..ach nam się poprzewracało przez ostatnie dziesięciolecia więc elity wskazują nam nasze miejsce w szeregu.

    • a.va Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 23.01.12, 23:25
      Wiem, że wątek jest żartobliwy, ale zaczyna mnie martwić, że przez głupotę rządu, który chce podpisać beznadziejną umowę, zaczyna się mówić o prawach autorskich jak o jakimś absurdzie. To, że twórcy powinni dostawać pieniądze za to, co utworzyli, tak bardzo was dziwi?

      Przez to, że w Polsce prawa autorskie nie są dobrze chronione, tracimy wszyscy - nasza kinematografia, teatr, fotografia, literatura bardzo by się wzbogaciły, gdyby młodzi reżyserzy, scenarzyści, literaci nie uciekali do innych zawodów, bo z ich własnych nie sposób wyżyć, jeśli się nie jest hipergwiazdą. A nie sposób, bo twórca dostaje honorarium tylko od legalnych egzemplarzy.
      • nabakier Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 08:09
        Odpowiedziałam tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,132661819,132666013,Re_ACTA_rzeczowo_i_bez_emocji.html
    • mamand Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 08:21
      > Gdzie będziemy mieli do czynienia z tym "fenomenem"...Myślę tak:
      >
      > - w bibliotekach

      biblioteki działają na licencji ustawowej, nie naruszają praw autorskich

      > (każda książka objęta tym prawem, aż po Dialogi Platona (spadkobiercy- Grecy)

      osobistych praw autorskich się nie dziedziczy, majątkowe prawa autorskie wygasają po 70latach od śmierci autora

      > - za naukę (każde odkrycie naukowe opatentowane, hm..spadkobiercy Kopernika to
      > chyba kościół no nie?)

      Kopernik nie opatentował swoich odkryć, więc stosujemy tu przepisy prawa autorskiego, patrz wyżej

      > - we wszelkim wykorzystaniu przedmiotów niezgodnych z funkcjami przewidzianymi
      > w patencie

      zgadza się, ale warunkiem jest uzyskanie patentu

      > (nóż służy do krojenia, więc na użycie do morderstwa trzeba będzie u
      > zyskać płatną zgodę właściciela patentu).

      nóż nie jest opatentowana, a jeśli był, to patent w Polsce wygasa po 20 latach
      • hellulah Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 14:09
        > osobistych praw autorskich się nie dziedziczy, majątkowe prawa autorskie wygasa
        > ją po 70latach od śmierci autora

        Tylko napisz jeszcze, kiedy wprowadzono te 70 lat i dlaczego kiedyś było tych lat jakby mniej, oraz zastanów się, czy za czas jakiś nie pojawią się głosy "ach, tylko 70 lat! to hańba i złodziejstwo, może by tak przynajmniej 150?".

        Aha, aha, supporterzy ACTA postulują, żeby wycofywać z domeny publicznej tam już umieszczone dzieła - inaczej mówiąc, nakładać ograniczenia na coś, co już przez jakiś czas było w domenie publicznej. Możesz ni wierzyć smile bo nie podaję źródła, czytałam niedawno, ale już nie wspomnę gdzie smile
    • morekac Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 10:03
      Powinni opatentować koło...
      A Kopernik miał spadkobierców - zdaje się, że miał siostry, a nawet gospodynię... Ewentualnie, jeśli wszyscy zeszli już bezpotomnie, patent powinien przejść na skarb państwa - pytanie tylko, którego...
      • mancipi Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 10:45
        morekac napisała:
        > Powinni opatentować koło...
        nie da się, bo nie wiadomo, kto je pierwsze wymyślił, dodatkowo wówczas nie było praw patentowych
        > A Kopernik miał spadkobierców - zdaje się, że miał siostry, a nawet gospodynię.
        > .. Ewentualnie, jeśli wszyscy zeszli już bezpotomnie, patent powinien przejść n
        > a skarb państwa - pytanie tylko, którego...
        u Kopernika nie ma praw patentowych, bo on niczego nie wymyślił, tylko odkrył teorię, którą opisał i książka, w której to opisał podlega ochronie osobistych praw autorskich-czyli nie można twierdzić, że jej autorem jest ktoś inny, pomijając, że wówczas-gdy tworzył nie było jeszcze praw autorskich i dzieło jest w domenie publicznej, inne utwory trafiają do niej po 70 latach od śmierci autora (na początku było 30 lat, niedługo będzie prawdopodobnie 90 lat)
        • indigo_kid Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 11:18
          u Kopernika nie ma praw patentowych, bo on niczego nie wymyślił, tylko odkrył t
          > eorię, którą opisał i książka, w której to opisał podlega ochronie osobistych p
          > raw autorskich-czyli nie można twierdzić, że jej autorem jest ktoś inny,

          Bzdura, analogicznie do tego co piszesz, dzisiejszym twórcom myśli intelektualnej powinno wystarczyć, ze nie będzie można twierdzić, że jej autorem jest ktoś inny.

          • mancipi Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 12:13
            indigo_kid napisała:
            > Bzdura, analogicznie do tego co piszesz, dzisiejszym twórcom myśli intelektualn
            > ej powinno wystarczyć, ze nie będzie można twierdzić, że jej autorem jest ktoś
            > inny.

            a przepraszam jest inaczej? i pytanie, kogo rozumiesz jako "twórca myśli intelektualnej", bo jeżeli autora książki czy piosenki to chyba jest on kimś innym niż Kopernik, a jeżeli naukowców odkrywających łańcuch DNA, to są oni dokładnie na takim samym poziomie jak Kopernik (czyli odkrywają coś co już istnieje i to opisują). Z tą różnicą, że wydane przez nich książki, artykułu przez 70 lat będą podlegały autorskim prawom majątkowym-czyli będą moli czerpać z ich wydania pieniądze (oczywiście kwestię upraszczam i nie wchodzę w zagadnienia tworzenia w trakcie pracy czy przekazania licencji)
            to co właściwie miałaś na myśli pisząc "bzdura"?
            • indigo_kid Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 14:07
              Odkrywca odkrył coś co już istniało. Zgoda, ale to On odkrył, nikt inny i każdy kto chce skorzystać z jego odkrycia (rozszerzyć badania, zastosowanie) powinien najpierw odpalić działkę temu odkrywcy.
              Szkoły powinny płacić odkrywcy za to, ze mają o czym uczyć, bo przecież gdyby nie odkrywca...
              Nie rozumiem, dlaczego wynalazca ma prawa do ochrony a odkrywca już nie.
              • mamand Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 15:04
                pomysły i tematy badawcze oraz teorie i fakty naukowe nie podlegają ochronie autorskiej
    • mancipi Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 24.01.12, 10:39
      po pierwsze nie nalezy mylić praw autorskich z patentowymi, bo to dwie, różne rzeczy. po drugie warto by było aby każdy z nas zaczął sobie przyswajać, że prawa autorskie/patenty to są w gruncie "rzeczy" pomimo ich ulotności-bo ochroną nie jest nośnik-płyta, książka itp. tylko myśl, często genialna na tyle, że odmieniła świat. po trzecie ważne jest tak naprawdę rozpoczęcie dyskusji nad zakresem ochrony a nie tym czy to dobrze, że można sobie filmy ściągać z torentów (bo to nie dobrze), tak aby zyskał nie tylko ZAIKS i ZASP ale ci, którzy tworzą. wg mnie nie ma wątpliwości, że twórcom czy wynalazcom (w tym wielkim firmą) należą się pieniądze za to że wprowadzają na rynek innowacje, kwestia jest aby ustalić co jest tą innowacją, oczwiście o ile ktoś tej ochrony chce, a nie korzysta z wolnych licencji, które potem są kwestionowane (słynne sprawy ZASP zbierajacego na artystów, którzy udzielili licencji CC, bo może kiedyś im się odwidzi). mało osób zdaje sobie sprawę, że przy okazji ACTA nie chodzi tylko o możliwość gromadzenia danych, narzucenia nowych obowiązków na dostawców internetu, ale też o powolne wprowadzanie amerykańskiego systemu ochrony praw autorskich, który jest inny od porządku europejskiego. jeżeli przyjmie się ich regulacje to np nie będzie dozwolonego użytku w dzisiejszym wydaniu, który gwarantuje mi że jak sobie kupię płytę to mogę z nią robić zasadniczo co mi się podoba, tylko przyjdzie "właściciel" i powie, że wolno mi ją słuchać na jedynym właściwym odtwarzaczu CD, albo że mam mu ją oddać za 2 miesiące-przypominam sprawę Amazona, który swego czasu usuwał z Kindla jakieś książki, bo wydawca je wycofał-przecież ludzie za to zapłacili, kupili, to jakim prawem? nie życzę też sobie ochrony patentowej w wydaniu Appla polegającej na zastrzeżeniu wyglądu zewnętrznego ipada, bo to kpina
      • baltycki Re: Prawa autorskie/patentowe- za co płacić? 25.01.12, 07:30
        mancipi napisała:

        > nie życzę też sobie ochrony patentowej w wydaniu Appla
        > polegającej na zastrzeżeniu wyglądu zewnętrznego ipada,
        > bo to kpina
        Produkcja podróbek polega wlaśnie na kopiowaniu wyglądu zewnętrznego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja