ACTA - rzeczowo i bez emocji

23.01.12, 22:37
lenkowski.na.liberte.pl/o-acta-inaczej/
    • kali_pso Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 23.01.12, 22:46

      Ja nie pojmuję jednego w tym wszystkim- jakie interesy mają rządy państw w pomaganiu firmom fonograficznym, których to obowiązkiem powinno być dbanie o bezpieczeństwo produktów w sieci? Co one robią, aby ukrócić piracki proceder? Czy rząd powienien występowac przeciwko obywatelom( tak, tak w tej chwili kazdy minister powie, że nie, skaże, on nigdy- ale kto wie co będzie za jakiś czas) w interesie wybranych grup? Bo chyba nikt nie wierzy w to, że to dla dobra twórcy się dzieje? To tak jakby wierzyć, że sprzedanie wiekszej ilości kawy polepszy byt przeciętnego mieszkańca takiej Etiopii pracującego na plantacji kawy...
      • yenna_m Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 23.01.12, 22:58
        bo interes większości (chodzi mi o naruszanie bez posiadania konkretnych dowodów prawa do prywatności w sieci) musi się dostosować do interesu mniejszości (tej korporacyjnej,bardzo bogatej)
    • a.va Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 23.01.12, 23:07
      Od lat twórcy nie mogą się doprosić znowelizowania prawa autorskiego w taki sposób, żeby ich interesy były chronione. Może zamiast podpisywać beznadziejną, ogólnikową umowę, wprowadzono by wreszcie przyzwoite, mądre krajowe przepisy?
    • ally Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 23.01.12, 23:25
      O, kolega Błażej nawet okulary sobie kupił, coby poważniej wyglądać wink
      No ale ad meritum:

      jedna firma latami inwestuje miliardy euro w wynalezienie nowej generacji leku. Inwestuje w postęp technologiczny i poprawę zdrowia tysięcy chorych. Tymczasem po wypuszczeniu leku na rynek konkurencja bez ponoszenia żadnych kosztów na badania momentalnie nielegalnie go kopiuje i sprzedaje taniej.

      Jakieś przykłady takich zuchwałych kradzieży? Czy autor tak sobie tylko wyobraża funkcjonowanie rynku leków, na podstawie tego, co dzieje się z poczciwym paracetamolem?

      Tylko, że jak kogoś nie stać na telewizor plazmowy albo porsche to nie oznacza, że ma prawo go ukraść.

      Nie wywalę kilkudziesięciu złotych na płytę DVD tylko po to, by obejrzeć 40-minutowy odcinek serialu (hello, nawet bilety do kina tyle nie kosztują). Chętnie za to zapłacę niższą kwotę. Tymczasem koncerny zamiast pójść po rozum do głowy i zmienić sposób udostępniania treści na bardziej elastyczny, na przykład umożliwiający obejrzenie wybranego odcinka po zapłaceniu niewielkiego abonamentu, lobbują w USA na rzecz irracjonalnie restrykcyjnych rozwiązań prawnych jak PIPA czy SOPA, których główny koszt związany z inwigilacją i ściganiem drobnych użytkowników poniesie amerykański podatnik - to już cytat z innego tekstu na temat ACTA.

      • yenna_m Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 23.01.12, 23:50
        ależ dokładnie zgadzam się
        mi brakuje wypozyczalni za rozsądną cenę
        jeśli raz mogę obejrzeć dany film, to niech to będzie cena, która będzie realna i którą będę w stanie zapłacić

        a nie - cena biletu kinowego za jednorazowe obejrzenie filmu w tv kablowej...

        i tak się opłaci

        obrót zrobi spory zysk
      • nutka07 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 23.01.12, 23:55
        Czyli nie bedzie zadnych tanszych zamiennikow?

        Ciekawa jestem co bedzie z zywnoscia GMO, bo chyba jej juz nie unikniemy.
        • niebieski_lisek Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 07:16
          Będą tańsze zamienniki. Firma farmaceutyczna po wymyśleniu jakiegoś innowacyjnego leku ma kilka lat na zarabianie na tym - tylko ona może go wytwarzać i sprzedawać - jest chroniona prawem patentowym. Wtedy cena jest często zawyżona - po to żeby koncern mógł się odkuć po badaniach i miał pieniądze na kolejne. Po kilku latach ochrona patentowa przestaje działać i pozostałe firmy również mogą produkować lek, często odkupując recepturę od koncernu, który wymyślił lek. Regulacje prawne dotyczące rynku farmaceutycznego już dawno zostały wprowadzone, tam nie panuje wolna amerykanka. Po co prawo, które reguluje to co jest uregulowane?
      • mia_siochi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 19:52
        ally napisała:

        > O, kolega Błażej nawet okulary sobie kupił, coby poważniej wyglądać wink
        > No ale ad meritum:
        >
        > jedna firma latami inwestuje miliardy euro w wynalezienie nowej generacji le
        > ku. Inwestuje w postęp technologiczny i poprawę zdrowia tysięcy chorych. Tymcza
        > sem po wypuszczeniu leku na rynek konkurencja bez ponoszenia żadnych kosztów na
        > badania momentalnie nielegalnie go kopiuje i sprzedaje taniej.

        >
        > Jakieś przykłady takich zuchwałych kradzieży? Czy autor tak sobie tylko wyobraż
        > a funkcjonowanie rynku leków, na podstawie tego, co dzieje się z poczciwym para
        > cetamolem?


        A to ja dam Ci przykład wprowadzenia na rynek odtwórczej substancji czynnej przed wygaśnięciem patentu. Maxigra np (Viagra), Tolura (Micardis).
    • afrikana Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 00:16
      wyborcza.pl/1,86116,11012642,ACTA_ad_acta__Co_ma_wspolnego_internet_z_biblioteka.html
    • mancipi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 00:17
      rzeczowo i bez emocji to można poczytać tutaj: prawo.vagla.pl czyli w serwisie, którego autor-Piotr Waglowski tematem ACTA zajmuje się od kilku miesięcy a nie tygodnia jak mainstrem z Gazetą na czele, to ja jego artykułach bazują dzisiejsi "znawcy" z tvn i polsatu. tylko w związku z wielkim zainteresowaniem od 3 dni wejście na serwis graniczy z cudem, jeden wpis wgrywa się przez kilkadziesiąt minut, ale warto poczytać i wyrobić sobie jakąś opinię. dodam tylko że autor był jednym z pierwszych, którzy próbowali dociec tryb prac nad ACTA w naszym rządzie i uzyskać stosowne dokumenty w ramach dostępu do informacji publicznej
    • woman_in_love ACTA sukcesem polskiej prezydencji UE (Buzka) 24.01.12, 00:21
      "Dzięki staraniom polskiej prezydencji, Rada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (Anti-Counterfeiting Trade Agreement - ACTA). Proces ten był jednym z priorytetów Ministerstwa Gospodarki realizowanych podczas przewodnictwa Polski w Radzie UE" - taką informację 20 grudnia można było przeczytać na stronie Ministerstwa Gospodarki.

      Obecnie strona została zmieniona, ale link do oryginalnej jest tu:
      www.tvn24.pl/0,2496415,0,0,1,1,,artykul-przed-zmiana-pigovpl,galeriamax.html
    • nabakier Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 07:38
      Skoro bez emocji, to spróbuję:
      1. Nie da rady mówić o prawach autorskich bez szerszego kontekstu. A tym kontekstem jest dorobek kulturowy danej społeczności i sposób korzystania z niego. I tak, jest zasadą naszej cywilizacji, że z dorobku kulturowego mamy prawo korzystać wszyscy na równych warunkach. Dlatego mamy na przykład darmowe szkolnictwo. I do tej pory mieliśmy (uwaga, bo to odchodzi w przeszłość) darmowe biblioteki, darmowe domy kultury z nauką śpiewania, grania, rysowania, tańca, plastyką, kursami żeglarskimi itp.
      Artyści, naukowcy, lekarze, kto-tam-jeszcze- również kształcili się darmo i to społeczeństwo wygenerowało ich możliwości twórcze- taka jest prawda. Mają dług wobec społeczności.

      Zatem jest tak:
      1. Wszyscy twórcy mają OBOWIĄZEK dzielić się swoją twórczością ze społecznością. Do tej pory było tak, że po tzw. podstawowym zarobku dzieło było UWALNIANE. To znaczy: było powszechnie dostępne.
      2. Państwo ma OBOWIĄZEK umożliwić społeczeństwu korzystanie z dorobku kulturowego (biblioteki, filmoteki, teatry, kina, muzea, szkoły, domy kultury, edukacja)- przy czym dostęp do podstawowych poziomów powinien być DARMOWY.
      3. Każdej społeczności powinno zależeć na jak najwyższych stopniu rozwoju kulturowego społeczeństwa. Bo im wyższy poziom tego rozwoju, tym większa pomyślność wszystkich. A tego nasze państwo NIE ROBI. Polikwidowało biblioteki, muzea, kina, domy kultury itp.

      Komentarz: nie widzę różnicy między tradycyjną biblioteką a cyfroteką (biblio, filmo, muzeo, teatro itp). Jak państwo zapewni WSZYSTKIM obywatelom RÓWNY dostęp do takich darmowych cyfrowych (filmotek, bibliotek muzeotek itp), to będziemy rozmawiać dalej.

      ERGO: to państwo KREUJE piractwo. Człowiek, który ma pewien poziom kulturowego dostępu nie będzie piratował.
      A państwo NEOLIBERALNE ma cele odwrotne. I to jest wiedza powszechna na temat celów takiego państwa.
      Wniosek końcowy: TUSK MUSI ODEJŚĆ.
      • nabakier Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 07:52
        Pierwszej "1" nie powinno być...
      • krejzimama Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 10:23
        > ERGO: to państwo KREUJE piractwo. Człowiek, który ma pewien poziom kulturowego
        > dostępu nie będzie piratował.
        Dość karkołomna konstrukcja.

        Państwo ma jeden jedyny obowiązek. Nie ingerować w życie obywateli i dać im spokój.
        Dostęp do dóbr kultury obywatel powinien zapewnić sobie sam. Jeśli robi to kradnąc musi być świadomy, że może zostać ukarany.
        • ally Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 10:50
          Przeczytaj konstytucję - stworzoną przez państwo, nie ufoludki.
          Bez odbioru.
          • krejzimama Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:31
            Konstytucja coś mówi o zapewnieniu bezpłatnego dostępu do Desperate Housewives S08E08 i najnowszej płyty Coldplay?
        • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 10:54
          Zdefiniuj - "kradnąc".

          Proszę, zrób to, wyręczysz twórców ACTA (którzy najwyraźniej zapomnieli o uściśleniu rozmytych ogólnikowych pojęć).
          • krejzimama Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:32
            Nie jestem adwokatem ACTA.
            • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:44
              Ale o ile rozumiem, popierasz wprowadzenie regulacji ACTA?

              No więc - czy potrafisz powiedzieć, co popierasz?
              • krejzimama Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:53
                Nigdzie, ale to nigdzie nie napisałam że popieram ACTA.
                Umowa w zbytni sposób narusza wolności i prawa obywatelskie bym mogła ją poprzeć.
                Popieram walkę ze złodziejstwem w sieci, ale ten cel nie uświęca tych środków.
                Jednak histeryczna reakcja na ACTA czynie mnie osobą sceptyczną co do intencji krzykaczy.
                Uważam, że nie chodzi im o wolność tylko o możliwość złodziejstwa. Potem jak lawina dołaczyła się masa ludzi, którzy krzyczą "NIE" tylko dlatego, że tłum tak robi.

                • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 12:11
                  Ok. Dzięki za wyjaśnienie (bez ironii) - nie skupiałam się na wszystkich postach.

                  Reakcja histeryczna? no wiesz, ewidentnie ktoś tu chce nas wszystkich wydymać, a że mimo wszystko nie każdy lubi być na siłę dymany - powstaje sprzeciw.
        • nutka07 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:39
          krejzimama napisał:

          > Państwo ma jeden jedyny obowiązek. Nie ingerować w życie obywateli i dać im spo
          > kój.

          To niech panstwo samo na siebie zarabia nie sciagajac pieniedzy od obywateli.
          Potracanie czesci dochodu nie jest ingerencja?
          • krejzimama Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:54
            Państwo minimalne też wymaga środków. Minimalnych środków na minimalne zadania.
        • nabakier Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 12:13
          Mam poglądy lewicowo-demokratyczne, a nie liberalne. Liberalizm, a zwłaszcza neoliberalizm to dżungla.
      • mdro Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 23:39
        > 1. Wszyscy twórcy mają OBOWIĄZEK dzielić się swoją twórczością ze społecznością
        > . Do tej pory było tak, że po tzw. podstawowym zarobku dzieło było UWALNIANE. T
        > o znaczy: było powszechnie dostępne.

        Hmm, obowiązku nie mają - mogą np. pisać do szuflady...
        A co do reszty - CO w tym zakresie ACTA zmienia i w jakim punkcie? I nawet upływ tych ok. 70 lat od śmierci twórcy (bo taki jest mniej więcej okres, po którym utwory przechodzą do tzw. domeny publicznej) nie oznacza to, że ma być powszechnie dostępne - ba, całe mnóstwo utworów jest bardzo trudno dostępne, bo np. obraz jest w prywatnej kolekcji, wydaniem powieści nie jest zainteresowane żadne wydawnictwo, coś tam znów jest zagrzebane w jakimś archiwum.

        > 2. Państwo ma OBOWIĄZEK umożliwić społeczeństwu korzystanie z dorobku kulturowe
        > go (biblioteki, filmoteki, teatry, kina, muzea, szkoły, domy kultury, edukacja)
        > - przy czym dostęp do podstawowych poziomów powinien być DARMOWY.

        A to już zależy od umowy społecznej, co i czy w ogóle ma być darmowe. I cała reszta Twoich wywodów sprowadza się do jednego: PAŃSTWO ma dać. A KTO ma za to zapłacić? Za prawa autorskie, digitalizację, obsługę? Czy też twórcy oraz cała "obsługa teczniczna" mają się zrzec zapłaty za swoją pracę? Akurat biblioteki funkcjonują w ramach obowiązującego prawa (nb. to Ziemkiewicz bodajże określił biblioteki jako piractwo), nie ma takich uregulowań w przypadku innych mediów.

        I dalej - znane jest Ci pojęcie ruchu wolnej kultury? Coś zrobiłaś, aby się w to włączyć? Czy też czekasz, aż Tusk odejdzie i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko się zmieni? A może za Kaczyńskiego było inaczej?

        > Człowiek, który ma pewien poziom kulturowego dostępu nie będzie piratował.

        No to przecież ma. Całe mnóstwo utworów literackich jest w domienie publicznej (albo i nie, ale są udostępnione przez autora) i jest dostępne w sieci, także w bibliotekach cyfrowych. Na oficjalnych serwisach są dostępne filmy i seriale - za darmo lub za znikomą opłatą, po paru latach od premiery są dystrubuowane za niewielką cenę np. jako dodatek do czasopism. Telewizja też emituje to i owo, są nawet kanały muzyczne (pod różne gusta). Nawet gry komputerowe po kilku latach można kupić za niewielkie sumy. I co? Nie ma tego dostępu? No to dlaczego ludzie piracą? Przecież ten dostęp do różnorakich dóbr kultury mają?
        • gocha0201 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 12:51

          > No to przecież ma. Całe mnóstwo utworów literackich jest w domienie publicznej
          > (albo i nie, ale są udostępnione przez autora) i jest dostępne w sieci, także w
          > bibliotekach cyfrowych. Na oficjalnych serwisach są dostępne filmy i seriale -
          > za darmo lub za znikomą opłatą, po paru latach od premiery są dystrubuowane za
          > niewielką cenę np. jako dodatek do czasopism. Telewizja też emituje to i owo,
          > są nawet kanały muzyczne (pod różne gusta). Nawet gry komputerowe po kilku lata
          > ch można kupić za niewielkie sumy. I co? Nie ma tego dostępu? No to dlaczego lu
          > dzie piracą? Przecież ten dostęp do różnorakich dóbr kultury mają?
          Niech mi ktoś da namiary na biblioteki cyfrowe bo to co za takie uważałam właśnie zlikwidowali.
    • niebieski_lisek Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 07:53
      Kolejne bzdurne prawo. Ochrona praw autorskich coraz częściej przybiera karykaturalne rozmiary, jak np. nakładanie opłat na taksówkarzy czy fryzjerów za puszczanie radia, bo to podobno podnosi ich sprzedaż. Teraz polski rząd chce podpisać prawo, które umożliwi wysyłanie danych osobowych polaków do każdego kraju, który również to podpisze, będzie monitorował i prewencyjnie sprawdzał ich poczynania w sieci. Ciekawe jak to prawo będzie odnosiło się do sytuacji kiedy ja chcąc się pochwalić swoimi umiejętnościami tanecznymi nagram filmik z jakąś muzyką jak tańczę i umieszczę to w sieci - czy w ten sposób również okradam piosenkarza? Najbardziej podobają mi się wypowiedzi polityków, że wprowadzenie ACTA nic nie zmieni - jeśli tak, to po co to podpisywać?
    • ok_pl Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 08:34
      przeciez w tym nie chodzi o ochrone czegokolwiek, chodzi o zwiekszenie wladzy nad obywatelem, wieksze zniewolenie czlowieka. Moze warto poczytac na ten temat, szerzej spojrzec na temat. Przerazajace ale prawdziwe.
    • paskudek1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 08:56
      wiesz co, wczoraj minister Boni przekonywał w tv że podpisanie tego czegoś NIC nie zmieni w naszym prawie. To ja sie pytam PO CHOLERE podpisywać? A poza tym, skoro dziś mamy prawo, którego nikt i tak nie przestrzega bo aparat państa nie jest w stanie ochronić praw autorskich, a p[odpisanie ACTy nic nie zmieni to po co dawac narzędzia pozwalające na inwigilowanie wszystkich poczynań w sieci? Chciałabys aby poczta sprawdzała wszystkie przesyłki bo MOŻE ktos wysyła coś zabronionego??? Tak prewencyjnie, żeby udaremnić? Uwierz mi, z tego porozumienia twórcy nie będą mieli zadnych korzyści. A stracą obywatele, oraz prawdpodobnie dostarczyciele pewnych usług internetowych bo im się to zwyczajnie przestanie opłacać. Wzbogacą się tylko ci najśilniejsi.
      • gocha0201 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 09:32
        We wszystkich opiniach przemawiających za ACTA pojawia się argument, że skoro cię nie stać nie idziesz do sklepu i nie kradniesz. Ja faktycznie nie kradnę ale idęnp. do biblioteki i pożyczam. Szukam znajomego, który ma i pożyczam i oddaję i nieważne czy w realu czy w internecie. I państwo powinno dbać o możliwość pożyczenia a nie oddawać suwerenność obywatela za darmo. Wszak ACTA ma mieć pierwszeństwo przed naszym prawem. Gdzie ochrona szarego obywatela przed korporacjami.
        A bez emocji. Jeżeli UE się zastanawia nad zgodnością ACTA z prawem UE to coś w tym musi być. Dlaczego nasz rząd wychyla się przed szereg? Mówi się, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu.
    • krejzimama Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 10:19
      Przeczytałam te wszystkie wpisy i zauważyłam dość zabawne teksty.
      "Państwo ma zapewnić", "Państwo ma obowiązek"...
      Zatem jeśli chcecie by państwo wam zapewniało te dobra musicie się pogodzić z tym, że będziecie kontrolowani. Firmy też nie działają dla idei tylko dla konkretnego celu jakim jest zysk.
      Nie dziwię się, że by go zapewnić chwytają się każdej mozliwości. Nawet w taki paskudny sposób jak ACTA.

      Jeśli chcecie być wolni nie wymagajcie od nikogo nic za darmo. Sami sobie zapewnijcie sobie dostęp do kultury używając polskich złotych.
      • ally Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 10:48
        > Jeśli chcecie być wolni nie wymagajcie od nikogo nic za darmo. Sami sobie zapew
        > nijcie sobie dostęp do kultury używając polskich złotych.

        Gdyby jeszcze wszystko było dostępne za polskie złote.
        • znowu.to.samo Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:23
          Ja uważam że Hołdys dobrze to wszystko ujął....

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11020459,Holdys_u_Lisa__Jestem_chyba_jedyny_w_Polsce__ktory.html
          Jak ematka omyłkowo nie zapłaci w kasie za towar, to inne ematki podnosza larum że to kradzież. Jak ematka sciągana necie pirackie kopie utworów, wtedy jest OK...
          ----
          • paskudek1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 11:38
            ok, to teraz wyobraź sobie sytuację taką: kupujesz w eMPIKu płytę DVD z filmem. Płacisz za prawo do korzystania z tej płyty i zapisanego na niej filmu w zakresie określonym przez polskie prawo autorskie. Możesz j\oglądać w domu, ze znajomymi, pozyczyć klezance, nie mozesz kopiowac itp. I fajnie zapłąciłaś twórcom filmu i dystrybutorowi za ICH prawa autorskie do filmu. Ale... przyszła nowa technologia, szlag trafił odtwarzacz DVD a na rynku sa juz tylko te BR i co? Musisz ZNOWU zapłacić za swój ukochany film, tworcy, dystrybutorowi itd. Już RAZ zapłaciłaś, dlaczego masz płacić jeszcze raz za prawa autorskie? Czemu nie za sam nośnik? To po pierwsze a po drugie chciałabyś żeby Poczta Polska miała uprawnienie do otwierania WSZYSTKICH przesyłek pocztowych żeby EWENTUALNIE udaremnic wysłanie czegoś zabronionego? W dodatku w systuacji jeżeli rpzesyłasz coś kradzionego to ukarana jesteś Ty, adresat przesylki ale sam właścicel towaru przesyłanego z tytułu ze cię złapali nie ma absolutnie NIC. Bo tyle właśnie będą mieli ci twórcy z tej całej ACTY, jedno wielkie g..no. Za to korporacje, wytwornie filmowe, muzyczne itp. owszem bardzo dużo. Nie wiem czy wiesz ale w świetle obowiązującego prawa pewnych rzeczy NIE WOLNO robić, z tym ze egzekwowanie tegoż rpawa jakoś nie wychodzi. Moze zacznijmy od tego?
            • wodakryniczna Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 12:19
              A co z you tube,pecetowcem,serialemonline?????
            • aneta-skarpeta Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 16:19
              jesli kupilas film na dvd i po 10 latach nikt juz nie sprzedaje plyt dvd, bo jest nowsza technologia, to nikt nie kaze ci wyrzucac Ci swojego odtwarzacza i mozesz nadal na min oglądac swoj ulubiony film

              oczywiscie, jesli chcesz miec nowszy sprzet to jak najbardziej- ale przymusu nie ma, przeciez przez nastepne 25 lat mozesz uzywac swojego odtwarzacza dvd i pewnie przez 17 spokojnie kupisz jeszcze dvd na rynku, bo zanim wejdzie nowsza technologia to mijają lata az wszyscy obywatele nabędą nowe nosniki

              i tak jesli kupuję książkę papierową i chcialaby audiobooka albo ebooka- ten sam tytuł, to mam kupic go taniej tylko dlatego ze mam juz go na innym nosniku?

              jak kupuje stanik, dany model, material i po latach ten sam model jest wyprodukowany z lepszego materialu to ma prawo oczekiwac znizki tylko dlatego, ze juz jeden taki sam mam tylko w starszej technologii?

              to samo z telewizorami, wydawnictwami plyt- mam plyte U2, ale wlasnie wyszla nowa edycja, z książeczką i bardzo chcialabym ją miec- mam miec ją taniej? mam dopłacic tylko za książeczkę, bo juz mam płytę?
              • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 10:22
                Mam słownik, na płycie. Zainstalowany na jednym jedynym kompie. Chodzi z płyty. Czy zbrodnią i złodziejstwem będzie przeniesienie go na pendrive, abym mogła korzystać z niego na netbooku bez napędu (zakładam, że odinstaluję go z pierwszego kompa)?
                • aneta-skarpeta Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 16:20
                  szczerze? nikt nie bedzie za to scigał

                  nie nakrecajcie się

                  tak jak nikt nie sciga za udostepnione legalnie na youtubie przez artystow ich muzyki

                  chodzi o piractw, podrobki channel i timex, nawet podrobki zary czy hm

                  jakby mieli inwigilowac wszystkich, to polowe chin musieliby zatrudnic

                  chodzi o bat na troszke grubsze rybki, niz na panią, ktorą uzywa slownika na pendrive i da go koledze w pracysmile
                  • naomi19 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 17:53
                    szczerze? nikt nie bedzie za to scigał
                    Powinnaś była napisać to zdaniem z dopiskiem 'wydaje mi się'.
                    Bo każdy z nas zrobił coś nielegalnego w sieci, często nieświadomie, choćby zalinkowanie koleżance fajnego kawałka. To jest ścigane, a teraz zobaczycie co się będzie działo. Nie wiem, jak po czymś takim można jeszcze bronić Tuska. Już nawet PiS zmądrzał (po szkodzie, ale zawsze coś).
          • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 12:02
            > Jak ematka omyłkowo nie zapłaci w kasie za towar, to inne ematki podnosza larum
            > że to kradzież. Jak ematka sciągana necie pirackie kopie utworów, wtedy jest O
            > K...

            A jak ematka wklei do posta obrazek, np. ilustrujący typ fryzury albo jakiś dowcip rysunkowy?

            A jak ematka rzuci na You Tube film z przyjęcia urodzinowego/dnia babci w przedszkolu swojego pysiaczka, a w tle będzie lecieć Jakiś Wielki Przebój (np. pana Hołdysa)?

            A jak ematka na swoim blogasku wklei głęboki link do ciekawego artykułu?

            A jak ematka albo raczej dziecko ematki na silniku z gry (np. na SIMSach) zrobi machiminę i wrzuci na You Tube? albo wrzuci zapis przejścia jakiegoś trudnego etapu gry?

            A jak dziecko ematki przygotuje do szkoły prezentację np. o kręgowcach i wklei w nią zdjęcia, zakładam że z podaniem źródeł?

            A jak ematka zechce zrobić festyn osiedlowy połączony np. ze zbiórką środków na ratowanie dziecka chorego na białaczkę, a w tle będzie radio grało? albo leciał Wielki Przebój?

            A jak dziecko ematki zachce zrobić bloga u ulubionym bohaterze filmowym - no niech to nawet będzie Bella Swan - i powkleja jej fotki, a co gorsza napisze fanfika?

            Jak ematka oglądając film, np. odcinek Klanu, na komputerze (abonament TV zapłacony grzecznie, odbiór za pomocą karty TV) zapisze go na dysku i potem odtworzy, gdy ty będziesz u niej w gościach (...bo jak film leciał w TV, nie miałaś czasu obejrzeć)?

            Jak ematka zapisze na dysku a potem o zgrozo na MP4-ce teledysk niszowej formacji [tu wpisz typ muzyki, znany gronu powiedzmy 1.500 osób na świecie], która owszem, wydała płytę, ale jakieś 20 lat temu i to na Filipinach?

            Jak ematka nauczycielka (wiem, nauczycielki to sucze) puści na lekcji fragment Wielkiego Dzieła Filmowego, celem zilustrowania jakiejś kwestii i uatrakcyjnienia lekcji?

            No i...?
            • aneta-skarpeta Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 16:25
              wiecie, ok z jednej strony macie rację, ale obecnie np w internecie zbyt latwo jestesmy oszukiwani chocby podróbkami

              kupujech w skepie internetowym telefon, torbę, ubranie i tak naprawde , nie bedac w sklepie firmowym nie masz pewnosci czy to nie podróbka

              ps.anegdotka- moja mama kiedy przypadkowo w ten sposob nabyła podróbkę bardzo dobrego modelu nokii
              wykonana super, naprawdę nie mozna sie przyczepic, dowiedziala sie przypadkiem, gdy przeczytala ze ten model ma jakąs gó...aną wadę, ktora jest beznadziejna, ale moja mama tej wady nie miala w telefonie
              okazalo sie wtedy ze topodróbka, która miala poprawione błedy oryginałusmile
              • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 18:42
                Hehe, a wiesz, że teraz odpowiadałaby przede wszystkim twoja mama, za posiadanie takiego telefonu?

                Nie podoba mi się ACTA, bo to jest a) wylewanie dziecka z kąpielą, b) furtka dla totalitaryzacji życia społecznego.

                Ja naprawdę się nie obrażę, gdy np. usłyszę o likwidacji hurtowni podrabianych Nokii czy nawet o zamknięciu serwera oferującego dostępne w inny sposób (kino, DVD itp.) filmy. Ale chciałabym, żeby ludzie mogli mieć prawo do wykonania pojedynczego t-shirta z przerobionym w jakiś dowcipny sposób logiem Nokii albo np. do zmontowania na potrzeby jakiejś prezentacji edukacyjnej wybranych scen z filmowego arcydzieła. ACTA tego nie gwarantuje, przeciwnie, jest furtką do zlikwidowania rozsądnych rozwiązań, choćby naszych krajowych.

                • aneta-skarpeta Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 16:23
                  oczywiscie, ale ja osobiscie chyba wole, zeby zrobili jakos porzadek z tym, zebym jak kupuje telefon przez allegro, miala pewnosci ze jest oryginalny- nie mowie o osobie prywatnej, tylko kupnie przez sklep

                  fakt jest taki, wszyscy sie boimy ze skonczy sie chomik, torenty i bezkarne sciaganie muzy i filmowsmile oraz noszenie pepejans spod chinskich rączek za 2 dolce czy omegi z tajlandismile
                  • izabellaz1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 18:26
                    A właśnie, że nie smile Nie korzystam z żadnych torrentów, czy chomików.
                    Za to boję się, że to może być furtka do nadużyć, ograniczeń i manipulacji. Że jacyś urzędnicy będą mieli szerokie uprawnienia, a żadnych konsekwencji ew. błędnych decyzji. Że domniemania mogłyby stanowić zagrożenie dla prawdy i rzetelnej informacji w imię nieczystych intencji niektórych lub widzimisię, albo zwykłego niedbalstwa.
            • mdro Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 23:45
              A znane jest Ci pojęcie dozwolonego użytku? Większość z tego, o czym napisałaś, się w tym mieści i samo ACTA nic w tym zakresie nie zmienia (choć istotnie są w niej zapisy, które potencjalnie mogą prowadzić do zawężania tego pojęcia).
              • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 10:16
                > istotnie są w niej zapisy, które potencjalnie mogą prowadzić do zawężania tego pojęcia

                I tym sposobem sama sobie wyjaśniłaś, dlaczego podaję takie przykłady i dlaczego nie podoba mi się ACTA.

                (aha, aha - tak, jakbyś pytała, to doskonale wiem, co w polskim prawie mieści się w zakresie dozwolonego użytku)

                • izabellaz1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 10:36
                  hellulah napisała:

                  > I tym sposobem sama sobie wyjaśniłaś, dlaczego podaję takie przykłady i dlaczeg
                  > o nie podoba mi się ACTA.

                  A mnie się najbardziej nie spodobało to jak Tusk potraktował głos społeczeństwa. Tłumaczenie o nieuleganiu szantażom uważam jedynie za wykręt, usprawiedliwienie postępowania, bo gdyby protestów nie było to chyba jasne, że podpisałby tym bardziej.
                  Jako Polka poczułam się jakbym dostała policzek. Bo nie chodzi mi o samą tę umowę, ale o to jak ludzie zostali potraktowani. Jakoś Niemcy (i nie tylko) potrafili się powstrzymać od głosu tymczasowo. Ale "My" nie, bo przecież trzeba za wszelką cenę przypodobać się USA. A oni pewnie w dużej części nawet nie wiedzą, gdzie Polska na mapie leży sad
                  • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 10:50
                    A to swoją drogą.

                  • mariolka55 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 11:16
                    "Ach ta polska głupota!
                    Wysłaliśmy, jako jedni z pierwszych, wręcz na wyścigi, żołnierzy do Iraku, a potem do Afganistanu! Nie mając żadnych z tego korzyści. Dziś chcemy, znów jako jedni z pierwszych, podpisać ACTA! Widać Tusk ma takie same kompleksy jak Kaczyński! Za wspólne zdjęcie z Obamą gotów Polskę sprzedać! A Polak niemądry przed i po szkodzie!
                    Janusz Palikot (08:00) "
          • aniorek Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 12:10
            LOL, ekspert Holdys, ktory w swojej firmie korzystal z nielegalnego oprogramowania. Temu panu juz podziekujemy.
      • attiya Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 18:25
        takie hasła zawsze działają w dwie strony, skoro obywatele mają obowiązki wobec państwa, to i państwo ma także obowiązki wobec obywateli
      • gaja78 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 25.01.12, 00:02
        krejzimama napisał:

        > Przeczytałam te wszystkie wpisy i zauważyłam dość zabawne teksty.
        > "Państwo ma zapewnić", "Państwo ma obowiązek"...
        > Zatem jeśli chcecie by państwo wam zapewniało te dobra musicie się pogodzić z t
        > ym, że będziecie kontrolowani. Firmy też nie działają dla idei tylko dla konkre
        > tnego celu jakim jest zysk.

        To jest bardzo wąskie myślenie.
        Jako hipotetyczny właściciel firmy funkcjonuję tylko dzięki temu, że społeczenstwo jest zainteresowane współpracą ze mną. Ponadto oddaję co miesiąc sporą część swojego przychodu państwu, traktując to jako opłatę za opiekę zdrowotną, za edukację, infrastrukturę, możliwość współpracy z zagranicą, zielone trawniki w mieście i co tam jeszcze. Do tego momentu - w moim odczuciu - wszystko jest ok.
        A ty twierdzisz, że powinnam zgodzić się na to, żeby państwo zaczęło kontrolować, co robię, bardziej, niż do tej pory. Powinno zacząć kontrolować, czy nie okradam jakiejś innej firmy. No kpina po prostu.

        Skoro tak, to ja oczekuję, że państwo będzie pilnowało, czy nikt nie okrada mojego:
        a) mieszkania prywatnego,
        b) siedziby mojej firmy,
        c) mojego samochodu.

        Skoro jakaś firma czuje się okradziona przeze mnie, to zapraszam na policję i do sądu. Niech pokona dokładnie tą samą drogę, jaką ja muszę pokonać, kiedy ktoś okradnie magazyn mojej firmy.

        > Jeśli chcecie być wolni nie wymagajcie od nikogo nic za darmo. Sami sobie zapew
        > nijcie sobie dostęp do kultury używając polskich złotych.

        Używamy. Płacimy grube podatki. Zapomniałaś ?
        • yenna_m Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 01:40
          pomijam fakt, że równiez i płacimy abonament rtv, ktory idzie na rozwoj kinematografii i fonografii
        • policjawkrainieczarow Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 17:38
          > > Jeśli chcecie być wolni nie wymagajcie od nikogo nic za darmo. Sami sobie
          > zapew
          > > nijcie sobie dostęp do kultury używając polskich złotych.

          nie wiem, jak to obecnie wyglada, ale zawsze bylo tak, ze w cenie kazdej pustej kartki papieru czy kasety magnetofonowej byla oplata, ktora szla na organizacje reprezentujace tworcow. Nie widze powodu, dla ktorego tak samo nie moznaby zrobic z oplatami za serwery czy transfer.
    • hamerykanka Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 12:08
      Przypomina mi to sprawe z wprowadzeniem konkordatu. Wtedy w mediach glownym i podkreslanym 'plusem' podpisania mialo byc to, ze slub koscielny bedzie rownie wazny jak cywilny. Nie bylo wspominane o przerzucaniu kosztow finansowych Kosciola na panstwo. Teraz tez podkresla sie glownie ochrone praw autorskich artystow, nie wspominajac o calej reszcie podpunktow drobnym drukiem.
      Tak troche off topic...
      • yenna_m Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 01:41
        mialo byc tak cudnie z tym końkordartem
        tymczasem mamy de facto państwo koscielne...
    • krejzimama Wojtek Orliński -bardzo celnie 24.01.12, 18:14
      wo.blox.pl/2012/01/ACTA-pod-presja.html
      • nabakier Re: Wojtek Orliński -bardzo celnie 24.01.12, 18:44
        Krejzi, przecież wiesz, o co chodzi- że w tej umowie połączone jest zbyt duże, tak by pod płaszczykiem jednych słusznych przepchnąć to, co najważniejsze- kontrolę nad netem. Orliński tez to widzi.
        • krejzimama Re: Wojtek Orliński -bardzo celnie 24.01.12, 18:50
          Wiem, napisałam to już dziś tutaj.
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,132661819,132673514,Re_ACTA_rzeczowo_i_bez_emocji.html
          Końcówka wpisu Orlińskiego jakby żywcem wyjęta z mojej głowy.
          Czasem żałuję, że brak mi talentu by swoje myśli tak celnie przekuwać na słowa jak robi to WO czy inni.
          Tak trochę offtopic. Bardzo lubię Wojtka i to co piszę mimo , że ja liberałka a on socjalista.
          • nabakier Re: Wojtek Orliński -bardzo celnie 24.01.12, 19:02
            Ja tez chętnie czytam jego blog, choć nie zawsze się zgadzam z nim.
            • nabakier Re: Wojtek Orliński -bardzo celnie 24.01.12, 19:10
              Ps. Tu wypunktowanie WO:
              pawianprzydrodze.wordpress.com/2012/01/24/nie-samym-pisaniem-dziennikarz-zyje-czyli-czego-jas-sie-nie-nauczy/
              • hellulah Re: Wojtek Orliński -bardzo celnie 24.01.12, 19:16
                Celne wypunktowanie, dzięki za link.
              • krejzimama Re: Wojtek Orliński -bardzo celnie 24.01.12, 19:28
                Niegłupie, ale zostanę po stronie Orlińskiego.
                A końcówki wpisu będę bronić niczym Jeleniej Góry. Jasnej oczywiście.
    • nabakier Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 24.01.12, 20:10
      www.pti.org.pl/index.php/corporate/Aktualnosci/Oswiadczenie-Polskiego-Towarzystwa-Informatycznego-ws.-umowy-ACTA
    • nabakier Granica między lobbingiem a korupcją? 25.01.12, 08:09
      jw. gdzie jest ta granica?
      wyborcza.biz/biznes/1,101558,11026891,Letowska__ACTA_to_wynik_lobbingu.html
    • indigo_kid Re: ACTA by WC 25.01.12, 23:38
      Wojciech Cejrowski na face book
      Na temat ACTA myślę tak: ZAGROŻENIE.
      Należy zwalczać ten akt prawny, należy zwalczać władze, które chcą ACTA wprowadzać.
      Zwalczać... mało powiedziane! Władze, które wpadają na takie pomysły są niebezpieczne i należy je obalić, bo nawet jeśli dziś powstrzyma się ACTA, to jutro oni wymyślą coś następnego.
      Już teraz pełno jest kamer w miastach, pełno śledzenia obywatela w internecie, w sklepie, w zbliżeniowej karcie kredytowej, w komórce, w odciskach palców na granicy, w skanerach całego ciała przed wejściem do samolotu, w tych numerach pesel i NIP, które nam nadają, w kolczykowaniu każdej krowy na Twoim polu, w numerowaniu jajek w sklepie, znacznikowaniu każdego telewizora i komputera w fabryce, w montowanych na stale GPSach, które śledzą ruchy Twojego auta zawsze, chcesz, czy nie, w czytnikach do oka, które mają zastępować klucze do drzwi, w identyfikatorach głosu, które mają być ułatwieniem dla Ciebie, do obsługi wyłącznie Twojego sprzętu... Tęczówka, siatkówka, fale muzgowe, odciski palców, pomiary izometryczne głowy, kod kreskowy przypisany do obywatela... ZAGROŻENIE.
      A zatem władzę, która wprowadza ACTA należy obalić. Dla własnego bezpieczeństwa.
      itd

      Z poglądami tego pana często mi nie po drodze, ale tu się zgadzamy co do joty.
      • nabakier Re: ACTA by WC 26.01.12, 07:43
        Kiedyś dałabym sobie rękę uciąć, że obok poglądów WC to ja nawet nie stanę. I co? straciłabym rękę. świat idzie na pohybel czy co...tongue_out
      • paskudek1 Re: ACTA by WC 26.01.12, 13:40
        no cóz, ta wypowiedź jest sensowna ale dwie rzeczy wg mnie ja dyskredytują. Tzn pierwsza to "fale mUzgowe" a druga to to, ze sobie nie mógł darowac tych lewaków, komunistów i "zagrazających" im homofobów i katoli.
    • izabellaz1 Nie wiem 25.01.12, 23:56
      co myśleć, jak przeczytałam, że kraje UE wyraziły podobno jedynie poparcie dla tej inicjatywy, ale wcale jej nie podpisały...to się trochę kłóci z tym co premier zdaje się w tv mówił...
      • izabellaz1 Re: Nie wiem 26.01.12, 09:42
        No gdzieś w nocy jednak kilka państw podpisało. Niemcy jak zwykle chłodno, rozsądkowo, nic na hurrraaaa. Chciałabym, żeby i u nas tak ktoś racjonalnie, rzeczowo i bez pośpiechu podchodził do ważnych spraw.
        • paskudek1 Re: Nie wiem 26.01.12, 13:42
          wiesz co, jak słuchalam jednego z europoslów PiS, który wypowiadał się, ze on głosował w europarlamencie przeciw tej rezolucji potepiającej procedowanie nad ACTA, a potępiał bo.... zaproponowali ta rezolucje komuniści, to mi sie nóz w kieszeni otworzył JAK temu bucowi nie wstyd/ JAK NO SMIE wypowiadac sie w mediach, przyznawac wszem i qwobec że za nasze pieniądze siedzi na ciepłej posadce i głosuje tak a nie inaczej nie dlatego ze cos jest dobrym albo zlym rozwiązaniem, tylko uzależnia swój glos od tego KTO zglosił inicjatywe. przeciez to jest po prostu granda.
      • naomi19 Re: Nie wiem 26.01.12, 17:54
        ZAskoczona, że premier Tusk kłamał? O, naiwności!
      • chcesztomasz Re: Nie wiem 26.01.12, 18:01
        a teraz pytanie za 100 punktów - wierzysz jeszcze w to co premier i jego świta mówią? bo ja juz nie a jak nawet coś tam prawdziwego bełkotają to zawsze jest jakiś haczyk, drugie dno, czy bardzo umiejętne manipulowanie słownictwem big_grin

        zastanawia mnie tez polityka po, która sprowadza się do: " najpierw coś zrobimy( na złość wszystkim, bo jesteśmy władza), potem pomyślimy i będziemy naprawiać, odkręcać, modyfikować, konsultować".
    • gemmavera Re: ACTA - przyklejone przez moderatora 26.01.12, 08:48
      MASKA (do wydruku)- ACTA
      nabakier 26.01.12, 08:45

      Jako, że zapowiadają się dalsze protesty, daję przydatny rekwizyt do wydruku:
      wt07.wrzuc.to/obrazek/RL91AG/egfbwru7.jpg
      • nabakier Re: ACTA - przyklejone przez moderatora 26.01.12, 11:10
        dzięki smile
    • chipsi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 13:24
      Generalnie zgodzę się z Lenkowskim. Tyle że, jak już ktoś napisał wyżej, wolałabym żeby wprowadzono jakieś mądre krajowe przepisy. ACTA jest dość ogólnikowa co pozostawia pole do dowolności interpretacji przepisów czyli tradycyjnie po tyłkach dostaną "płotki", bo tym najłatwiej dobrać się do d.py.
      Co do inwigilacji i kontroli o której ktoś inny napisał: Skoro nie mam nic do ukrycia, nic złego nie robię to dlaczego miało by mi przeszkadzać że ktoś widzi co robię, gdzie jestem? Tym bardziej że może mi to pomóc.
      • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 13:43
        Wiesz, nagość też nie jest niczym złym i teoretycznie nie ma powodów (poza wpływami klimatu) aby ją ukrywać, a jednak nie każde lubi wszędzie pokazywać swój goły zadek. Ja np. lubię mieć decydować sama, komu pokazuję i w jakim zakresie. Czasami, gdy sytuacja wymaga, pokażę, nawet jeśli nie bardzo mi się chce, np. swojemu lekarzowi, gdy występuje taka konieczność medyczna. Bo występuje konkretna sytuacja, bo nie można inaczej, bo to lekarz. Nie chciałabym paradować z gołą duppą po ulicach, jeśli chwytasz analogię.

        Kontynuując, nie chcę aby ktoś przymusowo cykał mi gołe foty, zbierane nie wiadomo gdzie, przez nie wiadomo kogo, nie wiadomo po co. Mimo iż nie wstydzę się swojej nagości, a w domu bywa że łażę nago.
        • chipsi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 13:45
          Wiadomo, przesada w żadną stronę nie jest zdrowa i naiwnie wierzę że obejdzie się bez przesady.
          • hellulah Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 13:50
            No, a ja wierzę w "jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz" czyli - jeśli stworzysz furtki, furteczki i obwodnice, to na pewno ktoś z nich skorzysta, wtedy, gdy najmniej się tego będziesz spodziewać.

            Cóż komu (pytanie czysto retoryczne...) szkodziłaby przejrzystość i precyzyjne sformułowanie prawa? jasne i upublicznione procedury prawodawcze?
        • izabellaz1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 13:53
          No wszystkie pisałyśmy mniej więcej to samo w tym samym czasie smile
        • chcesztomasz Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 17:56
          zgadzam się, i nie wiem w czym miałoby to pomóc.
      • paskudek1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 13:45
        chipsi dzisiaj dowiedzialam się, ze ter przepisy chorniące "wlasnosć intelektualną" skinstruowane sa tak, że "okraddziony" podmiot czyli np. mkoncern płytowy moze zarządac od twojego operatora twoich danych, zablokowania ci konta, skierowac sprawe do sadu ale.... moze to zrobic BEZ twojego udziału. czyli dowiesz sie o wyroku z listu poleconego post factum i możesz sie poskarzyc, tylko nie wiem komu. Jak dla mnie to jest lamanie prawa do obrony.
        • chipsi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 08:56
          Dlatego zaznaczyłam że wolałabym żeby wprowadzono mądre krajowe przepisy. ACTA sama w sobie mi nie pasuje, za dużo furtek właśnie.
        • malila Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 11:39
          paskudek1 napisała:

          > chipsi dzisiaj dowiedzialam się, ze ter przepisy chorniące "wlasnosć intelektua
          > lną" skinstruowane sa tak, że "okraddziony" podmiot czyli np. mkoncern płytowy
          > moze zarządac od twojego operatora twoich danych, zablokowania ci konta, skiero
          > wac sprawe do sadu ale.... moze to zrobic BEZ twojego udziału. czyli dowiesz si
          > e o wyroku z listu poleconego post factum

          Dodam jedynie, że tenże podmiot może zażądać też takich informacji:
          "Informacje takie mogą obejmować informacje dotyczące dowolnej osoby zaangażowanej w jakikolwiek aspekt naruszenia lub domniemanego naruszenia oraz dotyczące środków produkcji lub kanałów dystrybucji towarów lub usług stanowiących naruszenie lub domniemane naruszenie, w tym informacje umożliwiające identyfikację osób trzecich, co do których istnieje domniemanie, że są zaangażowane w produkcję i dystrybucję takich towarów lub usług oraz na identyfikację kanałów dystrybucji tych towarów lub usług."

          Czyli wystarczy, że wymieniasz się z domniemanym sprawcą naruszenia mailami i już może zaistnieć domniemanie, że masz jakiś związek z domniemanym przestępstwem.
      • izabellaz1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 13:46
        chipsi napisała:

        > Skoro nie mam nic do ukrycia, nic złego nie robię to dlaczego miało by mi przeszkadzać że > ktoś widzi co robię, gdzie jestem?

        Powiem Ci tak. W toalecie, podczas kąpieli, czy w łóżku też prawdopodobnie nie robisz niczego zakazanego, a naprawdę nie przeszkadzałoby Ci, że ktoś sobie Ciebie by oglądał?
        • chipsi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 09:01
          Widzę pewna różnicę. Jakby mi to nie przeszkadzało to bym się kąpała przed domem smile Tak samo jak telefonem, mogę sobie kupić kartę jednorazową. Ale nie o to chodzi żeby państwo szpiegowało o której robię kupę ale przesadna ochrona prywatności też nie jest dobra. Jeśli trzeba wykryć sprawcę zabójstwa np. to nagle okazuje się że ta ochrona danych była niepotrzebna, że irytuje nas niemożność sprawdzenia filmu z nagraniem kto nam ukradł samochód, że nie ma możliwości sprawdzić skąd dzwoniło nasze zaginione dziecko, prawda?
          • izabellaz1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 11:22
            chipsi napisała:

            > nie ma możliwości sprawd
            > zić skąd dzwoniło nasze zaginione dziecko, prawda?

            To akurat łatwo sprawdzić i to bez większych formalności, a już w przypadku zaginionego dziecka, to w ogóle smile
      • nabakier Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 18:35
        Chipsi, no weź...naprawdę jest Ci obojętne, co państwo czy ktokolwiek inny będzie o Tobie wiedział? I może jeszcze publikował swą wiedze o Tobie, bo w sumie czemu nie? Co robisz w sypialni, co powiedziałaś o pani Jadzi, co sądzisz o szefie, w co wierzysz, z kogo się wczoraj śmiałaś, ile tamponów używasz, czym sobie stanik wypchałaś, jakie badziewie czytasz, na jakim filmie płakałaś, czego nie zrozumiałaś, jakie byki w pracy popelniłaś? Może od razu zamieszkajmy w szklanych ścianach, i niech se wszyscy na wszystkich popatrzą.
        Taki OPEN FULL WYPAS BIG BROTHER, co?
        • chcesztomasz Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 18:48
          jak to tuska tez dotyczy to ja w to wchodzę.
          • nabakier Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 20:15
            Eeee..on to chyba nudne życie ma (a polityczne rzeczy i tak tuszuje) big_grin
          • indigo_kid Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 26.01.12, 20:35
            on się pozasłania immunitetami, tajnościami, dobrem państwa etc i będzie miał swoją własną prywatność, a my nie, bo my zwykli ludzie musimy być przejrzyści jak łza.

        • chipsi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 09:03
          E no, nie popadajmy w skrajności. Co innego możliwość sprawdzenia bilingów w uzasadnionych przypadkach a co innego zaglądanie pod kołdrę i upublicznianie danych. Wyżej napisałam jakie uzasadnione przypadki mam na myśli.
          • paskudek1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 10:02
            chipsi ale KTO będzie oceniał te "uzasadnione przypadki"? Bo teraz to jest prokuratura, a jak wejdzie ACTA to będzie to "poszkodowany" podmiot który zwróci się do twojego dostawcy internetu bo zachodzi "podejrzenie" że "naruszyłaś jego własność intelektualną". Juz jest pierwsza ofiara ACTA, student z Anglii. Grozi mu 10 letni pobyt w USA. Kurcze umknął mi link.
            • chipsi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 10:14
              Toż dlatego, jak już wspomniałam tutaj kilkakrotnie, nie jestem za ACTA. Marzą mi się przyzwoite krajowe ustawy.
            • izabellaz1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 11:23
              paskudek1 napisała:

              > Kurcze umknął mi link.

              Proszę Cię bardzo smile
              tech.wp.pl/kat,1009785,title,Student-pierwsza-ofiara-miedzynarodowych-porozumien-antypirackich,wid,14199686,wiadomosc.html
              • chipsi Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 11:35
                Owszem, może i wyolbrzymiono problem i z drobnego złodzieja zrobili bandytę. Tyle że można przeczytać w tym artykule "W wolnych chwilach prowadził stronę internetową TVShack, gdzie społeczność zamieszczała linki do różnych źródeł, gdzie nielegalnie można było obejrzeć/ściągnąć materiały filmowe.". Czyli jednak jest to swojego rodzaju paserka prawda? Takie strony są popularne i chociaż ich twórcy oficjalnie nie korzystają z umieszczanych plików to korzystają z popularności swojej strony, chociażby pobierając opłaty za umieszczanie reklam. Więc ewidentne łamanie prawa co widać i bez ACTA.
                Inna sprawa to fakt że jak zwykle karze się prostytutki a nie alfonsów.
                • izabellaz1 Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 11:42
                  Nie rozumiesz co tu jest niebezpieczne. Że nie można będzie czuć się bezpiecznie we własnym kraju, że na wniosek kogoś tam zza wielkiej wody zostanie wydalony. Przy czym we własnym kraju nie łamie przepisów. Nie boisz się tego? Dla mnie przerażająca jest wizja, że Polak z polskimi dokumentami, obywatelstwem może zostać wydalony do obcego kraju podczas gdy w tym własnym kraju nie złamał przepisów.
            • new_baby Re: ACTA - rzeczowo i bez emocji 27.01.12, 11:28
              Oto link:
              Pierwsza ofiara ACTA
              I niech mi tu nie mówią, że podpisanie ACTA nic nie zmienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja