Dodaj do ulubionych

Porwano niemowlę

    • bezpocztyonline No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 10:31
      www.tvn24.pl/1,251,8,95315418,235876591,11823079,0,forum.html
      Porwał, to porwał, ale póki się dziecko nie znajdzie, to zaapelować do porywacza, jak ma karmić dziecko, jak się nim opiekować, jakie mała może mieć problemy zdrowotne, jaki ma rytm dnia, na co jej aktualny opiekun ma zwrócić uwagę itp.

      A tu tylko groźby: uważaj, bo jak cię dopadniemy, to...
    • mama197809 Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 14:26
      Ja uważam ze ta dziewczyna nie zastanawia się czy robi dobrze pokazujac twarz czy nie, to chyba nie jest istotne. Nie widzi dziecka 4 doby, to chyba jest cos okropnego. Nie wiadomo czy jest najedzone, ciepło, w jakich warunkach przebywa. Ja jako osoba zupełnie anonimowa przezywam to, a co dopiero rodzice. Myśle że duzo informacji nie przedostaje się do prasy, jest juz moze jakiś postęp w tej sprawie. Chciałbym aby to wszystko dobrze się skończyło. A jeśli kogoś interesuje zdjęcie matki jest na nk.
      --
      https://www.suwaczki.com/tickers/atdcanliqtmg0wr8.png
      • bezpocztyonline Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 16:19
        mama197809 napisała:

        > A jeśli kogoś interesuje zdjęcie matki jest na nk.


        Akurat nudzące się babcie siedzące w oknach nic, tylko zaglądają na nk czy fb.
        A takie właśnie mogłyby najwięcej wiedzieć, widzieć i zeznać.

        Im trzeba raczej pokazać zdjęcia w telewizji czy w miejscowej prasie, obok osiedlowego sklepu, na miejscowym przystanku autobusowym, na tablicy ogłoszeń na klatce schodowej etc.

        Ja rozumiem, że rodzice mogą nie mieć do tego głowy, ale tam podobno są zaangażowani policjanci, a dodatkowo sam Rutkowski. Ci już chyba o takich rzeczach powinni pomyśleć.
    • gemmavera Re: Porwano niemowlę -przyklejone przez moderatora 27.01.12, 17:18
      W jakim celu
      totorotot 27.01.12, 00:09

      ktoś mógł ukraść niemowlę? Bo tak myślę i kombinuję i się zastanawiam, po co jakiemuś facetowi chorowite niemowlę? Może to brat albo kuzyn tej dziewczyny-matki dziecka, taka rodzinna czarna owca, chce zrobić wujowi (dziadkowi Madzi) na złość? Może- taka teoria została wysunięta w innym wątku- jakaś niedoszła narzeczona przystojnego ojca, chciała zepsuć im szczęście rodzinne i uważając, że jedynie dziecko łączy go z żoną, i że jak dziecka zabraknie, to on zwróci uwagę na porywaczkę?
    • mateoeasy Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 20:02
      mnie zastanawia ta rozpaczajaca babcia...,matka nie kwapi sie do pokazania twarzy, ojciec baardzo spokojny jakby tragedii nie bylo.a babcia rozpacza jakby sama byla matka tego dziecka.
      --
      ***Czasem trzeba dlugo isc,aby dojsc do siebie***
      • andaba Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 20:05
        mateoeasy napisała:

        .a babcia rozpacza jakby sa
        > ma byla matka tego dziecka.

        ???

        Mam wrażenie, że większość babć kocha wnuki tak samo jak własne dzieci, jak nie bardziej.
      • atenette Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 20:18
        No tak, bo to bardzo dziwne, że babcia rozpacza po porwaniu dziecka. Ja sama się poryczałam w ogóle nie znając tych ludzi, a to jest BABCIA! Ojciec i matka są na silnych lekach uspokajających! Matka ma zakaz pokazywania twarzy, wydany przez prokuraturę!
        --
        Córeczka lipiec 2007
        Córeczka marzec 2011
          • totorotot Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 21:08
            O, tu podobna sytuacja była:
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6276600,Beda_zarzuty_dla_kobiety__ktora_porwala_noworodka.html
            Tak sobie myślałam,że jak mała leżała w inkubatorze, to jakaś inna mama, której dziecko niestety nie przeżyło, upatrzyła sobie Madzię w zamian za swoje maleństwo.

            --
            Z tego co pamiętam to najbardziej krytyczni (...) wobec mankamentów kobiet byli mężczyźni, których uroda pozostawiała wiele do życzenia: tacy z ciążą spożywczą lub wzrostu siedzącego psa. (Teresa Merigold)
            • jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:34
              Nawet jeżeli, to i tak tego nie pojmuję. Taka osoba własnie tym bardziej powinna wiedzieć, i zapewne wie, jaki to ból nie mieć/stracić dziecko. I co, tak bez wyrzutów sumienie pozbawiłaby inna matkę posiadania tego dziecka?
              Chyba trzeba mieć jakąś moralność.
              Żal mi i matki, i dziewczynki.
              --
              historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
              • kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:45
                chyba jesteś za bardzo optymistycznie nastawiona. osoba, która porywa dziecko jest w stanie odczuwać ewentualnie własne chore emocje, o moralności raczej nie ma tu mowy;
                wiecie co mnie najbardziej przeraża? nawet gdyby ktoś z sąsiadów paradował mi pod nosem z tym dzieckiem, noie ma opcji, żebym poznała; dla mnie wszystkie niemowlaki (oprócz mojej córki) są takie same; co do sąsiadów to czasem jakaś młoda laska mówi mi dzień dobry i dopiero zauważam, że to sąsiadka; o tym czy ktoś był czy nie był w ciąży nie mam pojęcia; jeśli większośc z nas tak żyje to sanse na znalezienie małej są prawie zreowe
                  • jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:48
                    Ale cholernie mi dziecka i matki szkoda. To niewyobrażalny ból. Tym bardziej, jak szanse na znalezienie dziecka, zwłaszcza niemowlęcia, maleją.
                    Byłam w Sosnowcu, w galerii Plaza ogłoszenia z dziewczynką, duzo plakatów.
                    --
                    historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
                    • kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:53
                      no wlaśnie na tym polega przewaga porywacza; za rok nawet rodzice nie będą w stanie jej rozpoznać; gdyby miała chociaż 18 miesięcy byłoby to łatwiejsze; moje dziecko jako dwulatka miała rysy twarzy takie jak teraz, a jako niemowlak nie przypominała siebie obecnej w żadnym stopniu
                      • jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:55
                        Przyznam szczerze, dla mnie większośc niemowlaków wygląda tak samo.
                        Jak mój syn był niemowlęciem, to jasne, że jego rozpoznawałam bez problemu, ale reszta niemowlaków była dla mnie (i nadal jest) wręcz identyczna.
                        --
                        historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
                        • kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:03
                          dokładnie; sprawa przycichnie, a porywacz (mam na myśli zleceniodawcę) ze "swoim" dzieckiem może spokojnie żyć; o ile dziecko żyje, bo ja zakładam optymistyczny warisnt nielegalnej adopcji
                          • jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:13
                            Własnie boję się cholernie o to dziecko. Sam fakt, że nie wiadomo, kto je porwał, w jakich warunkach trzyma, czy się umie prawidłowo zajmować.
                            W s-c jest zamieszanie związane ze sprawą, zdjęcia dziewczynki można znaleźć w wielu sklepach (przynajmniej w Plazie widziałam). Ludzie czytaja, oglądają. Tylko że dziecko może być na drugim końcu Polski albo i gorzej. I jak piszemy - niemowlęta ciężko rozpoznać.
                            --
                            historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
                          • chloe30 Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:19
                            kosmitos napisała:

                            > dokładnie; sprawa przycichnie, a porywacz (mam na myśli zleceniodawcę) ze "swoi
                            > m" dzieckiem może spokojnie żyć; o ile dziecko żyje, bo ja zakładam optymistycz
                            > ny warisnt nielegalnej adopcji

                            przecież w Polsce adopcja ze wskazaniem jest legalna
                            oczywiście poza protokołem swoje kosztuje, ale JEST LEGALNA
                            po co ktoś by sie tak narażał?
                            ja nie wierzę w wersję z porwaniem do adopcji, bo mi sie kupy nie trzyma, choć przyznam, że w obecnej chwili jest jedną z najbardziej optymistycznych


                            --
                            https://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif

                            Pomoc dla Natalki
                            • jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:21
                              W wersję z porwaniem do adopcji też nie wierze, chociaż wiadomo, że to paradoksalnie, teraz byłoby ,,najlepsze''.
                              --
                              historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
                            • kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:27
                              nie wiem; ja próbuję wymyślic w miarę optymistyczny wariant; może komuś umaro dziecko i postanowił za wszelką cenę "odzyskać"? Chcę wierzyć, ża mała żyje; ta sprawa jest koszmarna; nie chcę nawet próbować postawić się na miejscu rodziców;
                              • chloe30 Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:33
                                kosmitos napisała:

                                > nie wiem; ja próbuję wymyślic w miarę optymistyczny wariant;

                                no ten jest "optymistyczny", jakby to nie brzmiało, ale chyba mało prawdopodobny

                                może komuś umaro d
                                > ziecko i postanowił za wszelką cenę "odzyskać"?

                                a ja myślę, że takie coś to tylko w amerykańskich bzdurkach

                                nie chcę nawet próbować postawić się na miejscu rodziców

                                nie mam dzieci, ale jakąs tam wyobraźnię mam - nie wiedząc gdzie jest moje dziecko, czy nakarmione, bezpieczne, czy żyje - chyba wyruszyłabym prosto nosa przez świat w nadziei, że gdzieś ją znajdę

                                --
                                https://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif

                                Pomoc dla Natalki
                              • exina Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:34
                                kosmitos napisała:

                                > nie wiem; ja próbuję wymyślic w miarę optymistyczny wariant; może komuś umaro d
                                > ziecko i postanowił za wszelką cenę "odzyskać"? Chcę wierzyć, ża mała żyje

                                Takie filmowe akcje to nie w Sosnowcu. Niestety mnie to wygląda na akcję jakiegos członka rodziny by sie pozbyc kłopotu. No i w Sosnowcu nie ma optymizmu, zapewniam. Żłobków tez nie ma, kobiety jeżdża do pracy autobusami, a mężczyzni walą browara przed nocnym.
                      • totorotot Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:14


                        > no wlaśnie na tym polega przewaga porywacza; za rok nawet rodzice nie będą w st
                        > anie jej rozpoznać; gdyby miała chociaż 18 miesięcy byłoby to łatwiejsze; moje
                        > dziecko jako dwulatka miała rysy twarzy takie jak teraz, a jako niemowlak nie p
                        > rzypominała siebie obecnej w żadnym stopniu

                        A można zabezpieczyć odciski palców dziecka, poza tym zawsze można zrobić badanie genetyczne "podejrzanemu" dziecku (na zgodność).
                        • kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:32
                          jasne; na takie badaniee trzeba mieć nakaz prokuratora; poza tym najpierw jakieś dziecko musiałoby mi się wydać podejrzane; za rok czy dwa ta mała (zakładamy, że żyje w jakiejś rodzinie) dla nikogo nie będzie podejrzana
                            • jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:35
                              Stracić dziecko, nie wiedzieć, czy żyje, i w jakich warunkach - ból nie do wytrzymania.
                              A są tacy, co matki się czepiają, że na lekach jest. Paranoja.
                              --
                              historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
            • virtual_moth Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:43
              Spekulując dalej w tym klimacie - może to jest dziecko ze zdrady i ojciec sie upomniał. Wątpliwe jednak w Polsce, gdzie większosc "facetów" cieszyłaby sie, ze nie muszą byc ojcami.
              Na oko wygląda to jednak wszystko bardzo podejrzanie. Trzeba byc jednak przygotowanym na wszystko w kraju, gdzie dzieci wkłada sie do beczek i znajduje na smietniku. Prędzej uwierze w to niz w wersje, ze ktos porwał na nielegalną adopcję czy dla okupu.
              --
              Do you know what Nemesis means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... ME.
              Brick Top
              • paliwodaj Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 00:15
                od czasu porwania mysle o tej dziewczynce, wlaczam telewizje i internet w nadziei ze juz moze sie odnalazla.
                Pewnie w 1/100 jestem w stanie wyobrazic sobie co czuja rodzice i babcia
                Kiedy kupilismy dom, moj syn dziwnym trafem otworzyl sobie garaz od srodka i poszedl sam na "spacer" Myslalam przez jakies 20 minut ze bawi sie na gorze, ale pozniej odkrylam ze ten garaz otwarty. Mieszkam w osiedlu, z jednej strony za osiedlem mala oczyszczalnia sciekow, z dwoch stron ruchliwe ulice....Po tym jak z sasiadami sprawdzilismy okolice ,wezwalam policje, nigdzie blisko go nie bylo. Trwalo to moze 2 godziny , kiedy nie moglismy go znalezc.
                Uwierzcie mi ze to byl koszmar, bezradnosc chciala mnie rozerwac na kawalki, wogole trudno mi nawet opisac co czulam, ale to bylo potworne. Stres mnie rowalil na kilka dni, bolala mnie glowa, nie byalam w stanie nic robic z wyjatkiem lezenia w lozku. Nawet nie chce myslec jak funkcjonuja rodzice przez tyle dni.
                Syn znalazl sie, poszedl do innego domu, a ze to osiedla to kombinacja 4 modeli domow, wybral sobie taki jak nasz tylko kawal drogi dalej i wtedy ktos powiadomil policje ze przyszlo do nich dziecko....
                • claudel6 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 00:56
                  > od czasu porwania mysle o tej dziewczynce, wlaczam telewizje i internet w nadzi
                  > ei ze juz moze sie odnalazla.
                  ja tez, caly czas, odświeżajac strony gazety, tego forum, włączając tv, caly czas czekam na ten news, że się znalazła. nie potrafię przestać myślec o tym dziecku.
    • mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:27
      Wiem że tragedii nie raz nie można uniknąć, a to sufit spadnie, a to samochód wjedzie na chodnik itp.... ale dziś mąż mi powiedział że jak bardzo go denerwował mój przewrażliwiony charakter tak dziś kocha mnie za to. Wyjaśnię; Nigdy nie wychodzę z dziećmi z domu jak robi się szaro, mam fobię na tym punkcie i nie chodzę. Jak zasiedzę się u kogoś i jest ciemnawo nigdy nie wracam sama, zawsze ktoś mnie odwozi. Wiem, wiem w dzień też nie jest pewne że mnie nikt nie napadnie ale jednak te szanse są mniejsze.
      --
      forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
      • totorotot Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:35
        Problem w tym, że ona wiedziała, że ktoś za nią idzie, czuła się niepewnie. Dzwoniła i do męża i do brata i żaden z nich po nią nie wyszedł. Takich to mamy teraz mężczyzn.
        A ja mimo,ze wszędzie jeżdzę autem, to zawsze się oglądam, czy ktoś za mną nie lezie itp.

        --
        I'm a creep, I'm a weirdo. What the hell am I doing here?
        • mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:48
          Bo pewnie pomyśleli że sobie koloryzuje. Gdyby można było cofnąć czas.....tak mi ich żal...... oby mała Madzia żyła a ten kto ją zabrał oddał ją choćby do "okna życia" bez konsekwencji. Modlę się o nią.

          --
          forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
        • mariolka55 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 09:52
          > Problem w tym, że ona wiedziała, że ktoś za nią idzie, czuła się niepewnie. Dzw
          > oniła i do męża i do brata i żaden z nich po nią nie wyszedł.

          właśnie teraz to już nic nie rozumiem
          skoro widziała że ktos za nią idzie,dzwoniła do męża i brata to dlaczego nie schroniła się w jakimś sklepie i nie zaczekała jak ktos po nia wyjdzie?


          --
          nie mam na imie Mariolka!i nie mam 55 lat
          nie ma to jak pośmiać się samej z siebie sprzed lat big_grin
          • totorotot Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 11:04
            > właśnie teraz to już nic nie rozumiem
            > skoro widziała że ktos za nią idzie,dzwoniła do męża i brata to dlaczego nie sc
            > hroniła się w jakimś sklepie i nie zaczekała jak ktos po nia wyjdzie?
            >

            Była 300 metrów od swojej klatki schodowej, pewnie była ona bliżej niż sklep. Zresztą ani braciszek ani małżonek nie uznali za stosowne wyjść po histeryczkę, więc na co miała czekać?
            Typowe zresztą męskie zasrane pojęcie o 'koloryzowaniu', a ty radź sobie sama. Refleksje nachodzą dopiero po nieszczęściu, a i to nie na pewno, bo we łbie mu nie zaświta, że to jego wina.

            --
            There's a place in the sun where there is love for everyone
      • wioskowy_glupek Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 11:56
        Straszne - nie wyobrażam sobie co czują rodzice tej małej...

        Ale śledząc tą tragedię trudno nie zadawać sobie pewnych pytań...

        a) Dlaczego matka ukrywa twarz ? Niby zabroniła jej prokuratura - DLACZEGO ? Przecież ktoś mógłby ją rozpoznać i pomóc... Może ktoś coś widział ???

        b) Tajemniczy uraz, najpierw mówiono, że ktoś ją uderzył potem że śladów uderzenia nie było... na końcu że są ale niewielkie bo zamortyzowała czapka...

        Powiem tak, miałam wypadek rowerowy, jechałam baaaardzo powolutku, niemal stojąc w miejscu, bo miałam siatki, niemniej zablokowało się koło i przepadłam. Na tyle powoli się to wszystko działo że częściowo zasłoniłam twarz, miałam też grubą czapkę - ślady były jeszcze przez prawie 2 tygodnie. Krew, zdarta skóra.

        c) Co takiego stało się przed porwaniem co prokuratura karze ukrywać ?
        • mnb0 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 12:10
          Czy ja ktos walnal od tylu czy nie, to i tak upadla na chodnik, wiec tak czy inaczej obrazenia powinny byc - mniejsze lub wieksze.
          Nie wiecie za to, dlaczego psy zgubily trop? (Psy - zwierzeta, nie policjanci, bo niektorzy tak rozumieja to slowo). Czy porywacz wsiadl w samochod przed blokiem?
        • zielony_marcepan Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 12:10
          Szczerze mowiac to nie dziwie sie matce,ze ukrywa twarz.Poczytaj komentarze na jej temat,sporo ludzi nie wierzy,ze matka nie ma z tym nic wspolnego.Do tego nagonka,ze smiala po zmroku wyjsc z dzieckiemuncertain Moim zdaniem to jest dla jej bezpieczenstwa.Zreszta w jaki sposob mialoby to pomoc?Wazniejsze jest raczej zdjecie dziecka i rysopis mezczyzny,ktory za nia szedl.Ludzie,ktorzy byli w okolicy w godzinach zdarzenia moga cos skojarzyc,byly tez zdjecia dosyc charakterystycznego wozka.
          Co do braku sladow po uderzniu to tak naprawde nie wiemy czy rzeczywiscie nie ma ZADNEGO sladu bo dziennikarze co chwile serwuja inna wersje.Poza tym matka Madzi nie byla pewna czy zostala uderzona,nie jest pewna co sie stalo.Wedlug mnie ona wcale nie musiala zostac uderzona tylko mogla byc potraktowana paralizatorem.
          • jowita771 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 12:37
            To czepianie się, że wyszła o tej porze jest nie na miejscu. A cóż to za pora? Bez przesady. Naprawdę nigdzie po zmroku nie wychodzicie? Dziennikarze sobie dopowiadają i stąd tyle rzeczy się nie zgadza w tej sprawie. Dziewczyna wyszła ze szpitala, a jakiś pismak napisał, że napadu nie było. A ona pewnie wolała wyjść i pomagać szukać dziecka. Chyba nic w tym dziwnego. Każda matka, która chce znaleźć dziecko, zrobiłaby to samo. Czepiali się też, że tak późno szła na rozmowę w sprawie pracy. Wcześniej pracowała jako kelnerka, jeśli to też dotyczyło takiej pracy, to pora bardzo prawdopodobna.
            --
            Nie o te Hiny chodziło
            • aneta-skarpeta Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 22:48
              kompletnie nie rozumiem problemu pory
              18 to normalna pora

              ludzie po pracy chodzą na zakupy, odwiedzają z dziecmi kolezanki, wychodza na krotki spacer

              nie popadajmy w paranoje, ze nie wolno wychodzic z domu o zmierzchu
              bo niedlugo wmowi sie kobietom, ze wcale wychodzic nie mogą.
              natomiast przeraza mnie mysl, ze dzwonisz do meza i brata i prosisz o małą przysługę- wyjdz po mnie. a ci nic- i tak naprawde nie ma znaczenia ze czula sie niepewnie. potrzebowala zeby chlop do niej wyszedł i jej pomógl, a ona z wózkiem

              dla mnie masakra jakas
              --
              szopinistka.blogspot.com/
                • mathiola Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:29
                  > Ale ostateczna wersja jest chyba taka, ze szla do swojej matki. Naprawde chodzi
                  > cie w odwiedziny z niemowleciem po 18:00?

                  tak. Szczególnie jeśli mam zostać na noc, to już w ogóle - chętnie. Chodziłam, jak miałam niemowlaki.
                  --
                  "Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu"
                  • aneta-skarpeta Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 09:02
                    ja z niemowleciem takze jedzilam samochodem np o 22, jak np jechalismy samochodem do znajoych etc - dziecko o ile nie chcialo sypiac modelowo, to spało idealnie na spotkaniach towarzyskich, grillach i imprezach- po prostu w pewnym momencie zasypial w najdziwniejszych pozach

                    dla mnie naprawde pora 18 nie jest dzika
                    nawet przy klasycznym kąpaniu między 19-20 spokojnie mozna na chwile wyjsc z niemowlakiem do sklepu, na krotki spacerek, bo dziecko wtedy lepiej spi, czy na chwile do sąsiadki
                    --
                    szopinistka.blogspot.com/
            • gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:21
              Jak nie mam bezwzględnej potrzeby to nie wychodzę po zmroku.
              P.s. Czy sprawdzono ten trop? Na przykład przesłuchano kierownika lub właściciela pubu w którym niby miała rozmowę o pracę?
              Coś powątpiewam bo raczej na takie rozmowy nie zabiera się dzieciaka.
              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/n7pc273ywes0zpa6.png
              • mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:42
                Nie wiem czy ta niby rozmowa o pracę to nie było napisane przez nadgorliwego redaktora. Jak wiele pierwszych wtedy informacji. Z tym kelnerowaniem to też chyba nie jest tak, słyszałam że służy/ła w Klasztorze w Czeladzi.
                A co do wychodzenia po 18-tej o tej porze roku to jak pisałam wyżej, ja akurat z małym dzieckiem nie miałam nigdy odwagi ale to ja. Tu jestem w ogóle w szoku bo w tv podali że wybrała tą dłuższą drogę oświetloną niby. Ale 3km miała do pokonania. 3km o zmierzchu, z niemowlęciem zimową porą.
                --
                forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
                • wioskowy_glupek Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:56
                  6 miesięczne dziecko to nie niemowlę...

                  Co do pory to dla mnie to jest śmieszne, 18.00 to środek dnia, co to za czasy nastały żeby o 18 bać się wyjść z dzieckiem ???
                  Oczywiście że są dzielnice, gdzie strach wyjść ale tam strach wyjść i o 14:00...
                  • mnb0 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 00:04
                    > 6 miesięczne dziecko to nie niemowlę...
                    ? A co, jesli nie niemowle?

                    > Co do pory to dla mnie to jest śmieszne, 18.00 to środek dnia, co to za czasy n
                    > astały żeby o 18 bać się wyjść z dzieckiem ???
                    Nie chodzi o to, czy sie bac, ale o to, po co ktos wychodzi w odwiedziny z niemowleciem zima po zmroku, jesli za chwile trzeba wrocic i dziecko polozyc spac. Same wiecie ile jest zachodu z ubieraniem, rozbieraniem, wnoszeniem wozka.
                    • hiacynta333 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 04:39
                      Ale o 18.00 ona już z dzieckiem dochodziła do rodziców. Wyszła o wiele wcześniej z domu, żeby 3 kilometry pokonać też czasu potrzeba. A skoro bała się , drogi nadrobiła to i czasu jej to zajęło.
                      --
                      https://www.suwaczek.pl/cache/352e846261.png
                    • aneta-skarpeta Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 09:08
                      ostatnio sprawdzilam ile to czasu zajmuje
                      ubranie, rozebranie, wniesienie i zniesienie zowka w sumie to moze jakies 15 min +

                      no naprawdę, straszne

                      malo tego ja bym sie predzej SAMA bala chodzic po zmroku, ze mnie zgwałcą, niz z dzieckiem, ktore czesto jednak potencjalnego gwalciciela odstrasza, bo komplikuje napad

                      a jak wiemy gwaltow wiecej niz porwan


                      a kieszonkowcy?


                      --
                      szopinistka.blogspot.com/
                      • gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:31
                        Ale co niemowlę ( a nie np. bardziej już kumaty czterolatek ) przeszkodzi w gwałcie? Ani matki nie obroni ani nie zapamięta i nie opisze policji napastnika ani nie ucieknie po pomoc.
                        Matka z niemowlakiem jest przynajmniej o tyle bezpieczna pod względem gwałtu, że świeżo po porodzie na ogół nie wygląda zbyt atrakcyjnie smile
                        --
                        https://www.suwaczki.com/tickers/n7pc273ywes0zpa6.png
                        • cherry.coke Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 21:08
                          gazeta_mi_placi napisała:

                          > Ale co niemowlę ( a nie np. bardziej już kumaty czterolatek ) przeszkodzi w gwa
                          > łcie? Ani matki nie obroni ani nie zapamięta i nie opisze policji napastnika an
                          > i nie ucieknie po pomoc.

                          Moze na przyklad zaczac sie strasznie drzec i trzeba je uciszac albo ryzykowac, ze ktos przyjdzie. Czterolatka juz da sie uciszyc zastraszeniem, niemowlecia nie.
                          --
                          sueellen: Nie wiecie dlaczego przypadkiem dzielnice zasiedlone przez hindusów i czarnych tracą na wartości, a katolickie i zydowskie są piekielnie drogie?
                          rosapulchra-0: Rasizm kosztuje?
    • milenium5 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 09:41
      Ponoć mieli, albo dziecko miało zostać tam na noc - więc pora jak najbardziej odpowiednia. Dlaczego szła a nie jechała? Może nie miała na bilet, może mała marudziła (ząbkowała) i chciała aby spacer ją wyciszył. Drogę znała, pewnie pokonywała ją wielokrotnie. Dlaczego mąż nie wyszedł? Z tego, co zrozumiałam był u swoich rodziców, ona szła do swoich(miał jej pomóc brat), nie mniej to go nie tłumaczy. Młodzi byli, mieli prawo działać bezmyślnie.
      Nieścisłości jest wiele, myślę, że o wynika z dwóch rzeczy: po pierwsze dziennikarze nadinterpretują, po drugie w takich przypadkach policja świadomie zataja większość ważnych faktów, a nawet świadomie podaje sprzeczne, aby łatwiej było później weryfikować informację. Myślę, że źle się stało, że info o mężczyźnie, który ją śledzić wyciekała do mediów. (Pewnie za sprawą Rutkowskiego, który przy okazji chciał się podlansować). Po pierwsze, może zgłosiłby się ktoś kto go widział, co potwierdziłoby wersje matki (w obecnej sytuacji zgłosi się wielu, którym tylko wydaje się, że go widzieli, bo zasugerowali się informacją z mediów). Po drugie daje to przewagę potencjalnemu porywaczowi: spanikowany może zrobić coś złego...
      Nie mniej jakoś trudno mi w wersję z porywaczem uwierzyć... Choć też nie jest tak, że porwań dzieci i niemowląt do tej pory w Polsce nie było. Były: z oddziału położniczego, z podwórka, pamiętam też historię, gdy ojciec porwał dziecko z wózkiem z przychodni, w której było z dziadkami, do tej pory małej nie odnaleziono.
      • lenawawa co zakłąda policja? 29.01.12, 10:51
        ten ktoś śledził ją/wcześniej upatrzył sobie tę matkę i jej dziecko
        wiedział,że będzie tą drogą szła
        czy co?- tak na chybił trafił to niemowlę zabrał?
        dziwne,nie?
        • kosmitos Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 13:58
          widać, że są wyczerpani; nie potrafięsobie wyobrazić co dzieje się w ich głowach; ojciec Magdy wypowiedział się na temat obrzydliwych komentarzy na ich temat; zastanawia mnie tylko czy rzeczywiście mogą wycofać skargę i sprawca nie będzie ścigany jeśli odda dziecko (nie znam się na prawie karnym)
        • morgen_stern Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:13
          Jak zobaczyłam Rutkowskiego w ciemnych okularach i tych kolesi w kominiarkach od razu przełączyłam. Nie mogę patrzeć na tego pajaca.

          --
          Pozostaje mieć nadzieję, że Niemcy zaczną zajmowanie naszych ziem od terenów należących do PKP / ally
      • gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:29
        > pamiętam też historię, gdy ojciec porwał dziecko z wózkiem z przychodni, w której było z dziadkami, do tej pory małej nie odnaleziono.

        Też pamiętam tę historię, mała jest już dorosłą osobą (jeśli żyje, ale prawdopodobnie została oddana do adopcji za granicę).
        Z jej ojcem zawsze były problemy, żartował nawet przy dziadkach "sprzedać bachora, będzie trochę kasy", nie lubił małej. Miał podobno już wcześniej jakieś czarne sprawki na sumieniu (chyba nawet kiedyś wyrok).
        Dziecko zostało uprowadzone gdy dziadkowie weszli do apteki po lekarstwa dla małej (była przeziębiona, coś lekkiego w każdym razie), ojciec dziecka został z nim na zewnątrz.
        Małej nie odnaleziono.
        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/n7pc273ywes0zpa6.png
          • w_miare_normalna Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:52
            Kilka lat temu w mieście w którym mieszkam (Poznań) szła kobieta na spacer, w wózku miała roczną dziewczynkę. Podszedł do niej Pan, oko.40 letni, podszedł, zagadał, wypytywał ile dziecko ma, jak ma na imię, czy bierze nadal smoczka, jakie mleczko pije itd. Kiedy mężczyzna odszedł, kobieta poszła w swoją stronę. Kobieta odwraca się do tyłu, podjeżdża samochód, a tamten pan krzyczy- mamy tutaj roczne dziecko, szybkoooo ! Kobieta wyjęła dziecko z wózka i zaczęła uciekać, Wbiegła do jakiejś bramy, stamtąd zadzwoniła na policję.

            teraz dziewczynka ma 6 lat, a jej mama do dziś nie wychodzi sama z nią na dwór.
            --
            Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
          • totorotot Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 16:49
            Skoro za nią szedł facet już od komisariatu, to przed komisariatem może jest kamera, która go zarejestrowała. Wówczas można prześledzić nagrania z kamer obrazujące jego wcześniejszą drogę, czyli skąd przyszedł.

            Jeszcze jedno, ojciec dziecka nazywa się Waśniewski jak trener Waśniewski z Zagłębia. Może jakiś kibol postanowił się zemścić czy coś?

            Poza tym babcia dziewczynki ze strony ojca wydaje mi się jakaś dziwna...

            --
            A.D.I.D.A.S.
            • kosmitos Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 18:40
              Poza tym babcia dziewczynki ze strony ojca wydaje mi się jakaś dziwna...

              A co w niej dziwnego? Czekam jeszcze na komentarze, dotyczące babci ze strony matki, bo nie pokazała się na konferencji. Ludzie przeżyli tragedię, a niektórzy na podstawie ich zachowania w tak ekstremalnej sytuacji próbują wysnuwać wnioski...Akurat babcia ze strony ojca zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie; widać, że próbuje coś robić i pomimo własnego bólu wspiera matkę Magdy; jak dla mnie nic kontrowersyjnego nie ma w tych ludziach
              • totorotot Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 19:44
                kosmitos napisała:

                > Poza tym babcia dziewczynki ze strony ojca wydaje mi się jakaś dziwna...
                >
                > A co w niej dziwnego? Czekam jeszcze na komentarze, dotyczące babci ze strony m
                > atki, bo nie pokazała się na konferencji. Ludzie przeżyli tragedię, a niektórzy
                > na podstawie ich zachowania w tak ekstremalnej sytuacji próbują wysnuwać wnios
                > ki...Akurat babcia ze strony ojca zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie; wi
                > dać, że próbuje coś robić i pomimo własnego bólu wspiera matkę Magdy; jak dla m
                > nie nic kontrowersyjnego nie ma w tych ludziach

                Mi się wydawało, że na konferencji siedzi właśnie mama pani Katarzyny. Taka spokojna pani w okularach.
                Natomiast ta druga babcia, która płakała do kamery, wydawała mi się właśnie taka... no sama nie wiem, jak to określić. Nie do końca zrównoważona?- już abstrahując od sytuacji, w której ją filmowała kamera.
                Najprawdopodobniej to b. nieprzyjemne, co o niej napisałam, ale wszystkie 'dziwne' osoby z otoczenia winny być sprawdzone potrójnie.
                • chloe30 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 20:12
                  totorotot napisała:

                  > Mi się wydawało, że na konferencji siedzi właśnie mama pani Katarzyny. Taka spo
                  > kojna pani w okularach.
                  >
                  Mnie też, podpisana była Cieślik, a mama Madzi nazywa się po mężu na W (Waśniowska?)

                  --
                  https://dl3.glitter-graphics.net/pub/124/124973zv9l8g53sa.gif

                  Pomoc dla Natalki
                  • toxicity1 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 20:43
                    Beata Cieslik to mama ojca dziecka - Bartłomieja. Waśniowska to jej nazwisko panieńskie bądź z poprzedniego związku. Mama Katarzyny - mamy dziecka nosi nazwisko Witkowska. Stąd może to zamieszanie z nazwiskami.
                    Dziewczyny, nie sugerujcie się wyglądem/zachowaniem tej czy innej osoby z rodziny. Gdyby mnie (odpukać) zdarzyła się taka historia, to ostatnia rzecz, o której bym myślała, to mój wygląd/głupia mina/idiotyczna mina. Trudno chyba oczekiwać od takiej osoby "normalnego" wygladu czy zachowania.
                    Są tu też zdania, że ojciec dziecka nie wyszedł po nie.
                    Przecież ona zbliżając się do domu rodziców oddalała się od domu, w którym był jej mąż.
                    Napad miał miejsce 300 m od domu rodzinnego, ten blok już widać. Przeszła 99% drogi. Do brata mieszkającego z rodzicami zadzwoniła, że zaraz będzie, żeby zszedł po wózek
                    • 3-mamuska Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 21:37
                      toxicity1 napisała:


                      > Dziewczyny, nie sugerujcie się wyglądem/zachowaniem tej czy innej osoby z rodzi
                      > ny. Gdyby mnie (odpukać) zdarzyła się taka historia, to ostatnia rzecz, o które
                      > j bym myślała, to mój wygląd/głupia mina/idiotyczna mina. Trudno chyba oczekiwa
                      > ć od takiej osoby "normalnego" wygladu czy zachowania.

                      Dokladnie ,do tego pewnie sa na silnych lekach,wiec szok plus leki czlowieka ogupiaja.
                      Do tego kamery ,zamiesznie,obcy ludzi, kiedy czlowiek chcialby sie schowac w mysia dziure, bo mu sie wydaje ze serce mu peknie,i wiecej nie zniesie , obudzic sie jak koszmar sie skonczy,bo ma sie wrazenie, ze rozpacz rozerwie od srodka.
                      > Są tu też zdania, że ojciec dziecka nie wyszedł po nie.
                      > Przecież ona zbliżając się do domu rodziców oddalała się od domu, w którym był
                      > jej mąż.
                      > Napad miał miejsce 300 m od domu rodzinnego, ten blok już widać. Przeszła 99% d
                      > rogi. Do brata mieszkającego z rodzicami zadzwoniła, że zaraz będzie, żeby zsze
                      > dł po wózek.
                      Wlasnie,gdyby czlowiek wiedzial ze sie przewroci to by usiadl.

                      Ja nie wiem jak mozna zyc dalej po czyms takiem.
                      Nie podoba mi sie, ze rodzina ubrana na czarno tak jakby mala juz nie zyla,a przeciez trzeba miec nadziej,chodz z drugiej strony to chyba objaw rozpacz.
                      Strasznie ja nie moge spokojnie o tym myslec,a co dopiero oni.
                    • totorotot Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 22:55
                      toxicity1 napisała:

                      > Beata Cieslik to mama ojca dziecka - Bartłomieja. Waśniowska to jej nazwisko pa
                      > nieńskie bądź z poprzedniego związku. Mama Katarzyny - mamy dziecka nosi nazwis
                      > ko Witkowska. Stąd może to zamieszanie z nazwiskami.
                      > Dziewczyny, nie sugerujcie się wyglądem/zachowaniem tej czy innej osoby z rodzi
                      > ny. Gdyby mnie (odpukać) zdarzyła się taka historia, to ostatnia rzecz, o które
                      > j bym myślała, to mój wygląd/głupia mina/idiotyczna mina. Trudno chyba oczekiwa
                      > ć od takiej osoby "normalnego" wygladu czy zachowania.
                      > Są tu też zdania, że ojciec dziecka nie wyszedł po nie.
                      > Przecież ona zbliżając się do domu rodziców oddalała się od domu, w którym był
                      > jej mąż.
                      > Napad miał miejsce 300 m od domu rodzinnego, ten blok już widać. Przeszła 99% d
                      > rogi. Do brata mieszkającego z rodzicami zadzwoniła, że zaraz będzie, żeby zsze
                      > dł po wózek

                      A to może rodzony dziadek (ten pierwszy mąż p. Cieślik) porwał Madzię? Jakiś nienormalny jest i uznał, że 'ma prawo' widzieć się z wnuczką, albo zemścić się na synu za brak kontaktu?
                      Szczerze mówiąc może nam być nawet trudno odgadnąć pobudki osoby, która porwała dziecko, ponieważ osoby nienormalne mają czasami takie pomysły, które by nikomu w miarę choćby normalnemu przez myśl nie przeszły.

                      Co do mamy p. Bartka to faktycznie może ona tak dziwnie wyglądała z powodu spłakania itp.
                      --
                      Let the music be your master
    • kosmitka06 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 23:06
      Ja kilku rzeczy nie mogę zrozumieć... skoro ktoś ją obserwował i powiedziała partnerowi/bratu to przez tel to czemu ten się nie ubrał i nie pobiegł do niej?
      Druga sprawa to skoro dzwoniła po brata aby pomógł wnieść jej wózek to dziwi mnie to że on się nie zainteresował że jej długo nie widać, nie wyszedł wyjrzeć? Skoro leżała 15min a miała być dosłownie za chwilę bo już była pod blokiem to on powinien się zaniepokoić.
      I trzecia sprawa... skoro ta ulica jest taka ruchliwa to naprawdę niemożliwe aby ktoś nie zauważył napastnika który atakuje kobietę, zwłaszcza która idzie z małym dzieckiem.
      Czwarta myśl jaka mnie niepokoi to to, że 6mies dziecko ma ileś tam wzrostu/wagi... nie jest paczką zapałek które chowa się do kieszeni.
      To jest aż nieprawdopodobne aby nikt tego nie zauważył!
      • toxicity1 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 23:16
        kosmitka06 napisała:

        > Ja kilku rzeczy nie mogę zrozumieć... skoro ktoś ją obserwował i powiedziała pa
        > rtnerowi/bratu to przez tel to czemu ten się nie ubrał i nie pobiegł do niej?
        > Druga sprawa to skoro dzwoniła po brata aby pomógł wnieść jej wózek to dziwi mn
        > ie to że on się nie zainteresował że jej długo nie widać, nie wyszedł wyjrzeć?
        > Skoro leżała 15min a miała być dosłownie za chwilę bo już była pod blokiem to o
        > n powinien się zaniepokoić.

        Nie była pod blokiem - musiała jeszcze przejść parenaście metrów do chodnika, przejsć przez jezdnie i ruszyć przez spore podwórko - kiedyś boisko, obecnie parking.
        Dziewczyna mieszkała w tym rejonie od urodzenia - teoretycznie mogła spotkać koleżankę i się z nią zagadać.

        > I trzecia sprawa... skoro ta ulica jest taka ruchliwa to naprawdę niemożliwe ab
        > y ktoś nie zauważył napastnika który atakuje kobietę, zwłaszcza która idzie z m
        > ałym dzieckiem.

        Miejsce zdarzenia moze i jest ruchliwe - ale w określonych porach. W pobliżu jest przedszkole, wiec ruch jest po części zwiazany z porą przyprowadzania dzieci.
        Przechodziłam tamtędy ładnych parę razy i muszę powiedzieć, że często psa a kulawą nogą nie spotkałam. Albo właśnie człowieka z psem.wink

        > Czwarta myśl jaka mnie niepokoi to to, że 6mies dziecko ma ileś tam wzrostu/wag
        > i... nie jest paczką zapałek które chowa się do kieszeni.
        > To jest aż nieprawdopodobne aby nikt tego nie zauważył!

        Napastnik po przejściu (przebiegnięciu) parunastu/parudziesięciu metrów doszedł do jezdni (ul. Legionów), tam mógł wsiąść w auto i ...sad
    • gemmavera Re: Porwano niemowlę -przyklejone przez moderatora 30.01.12, 07:51
      Porwana dziewczynka - nie rozumiem

      k.messi 30.01.12, 00:50
      Nie śledzę na bieżąco sprawy z porwaniem tej małej dziewczynki w Sosnowcu, ale natknęłam się na wątek, w którym piszecie, że Waszym zdaniem nie było żadnego porwania. Jeśli więc nie porwanie, to co? Co tam się stało? Nie bardzo rozumiem...
      • monia111175 Re: Porwano niemowlę -przyklejone przez moderator 30.01.12, 08:11
        matka z dzieckiem nie pierwszy raz raz szła ta drogą--oni wynajeli mieszkanie na pogoni(niedawno)i szłą do rodziców z małą-mała miałą zostac.
        TAM niedaleko jest sklep-DELIKATESY-często tam była na zakupach z małą
        dziewczyny ją znają-normalna dziewczyna.
        Według mnie-porywacz już sobie ją upatrzył-nie pierwszy raz szła tą drogą-.

        --
    • kosmitka06 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 08:20
      A może było też tak że zrobiła coś temu dziecku? Wiem, że to brzmi bez sensu ale trzeba zakładać każdą ewentualność. Upozorowali porwanie aby nie poszła siedzieć uncertain
      Może to zbieg okoliczności że oni są poubierani na czarno... nie wiem uncertain
      • mamaemmy Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 08:29
        kosmitka06 napisała:


        > Może to zbieg okoliczności że oni są poubierani na czarno... nie wiem uncertain

        no chyba na kolorowo jakby sie ubrali to tez byloby zle,że np cieszą sie ze dziecka nie ma ;/


        --
        Historia małej Emmy Marii
      • jowita771 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 09:12
        Nie bój się, policja sprawdziła i ten trop, to normalne, że sprawdzają. Według mnie, nagonka na tę matkę jest chamstwem. W głowie się nie mieści, że można takie debilne wpisy zamieszczać, Twój jest delikatny jeszcze, ale pod artykułami niektórzy wypisują straszne bzdury. Nie dość, że spotkało ich coś tak strasznego, jeszcze kopać leżącego? Jak tak można? Jakim trzeba być potworem? Nie potrafię sobie wyobrazić, co czuje ta dziewczyna, bardzo mi jej żal. Codziennie czytam o tej sprawie z nadzieją, że dziewczynka się znalazła. Mam córkę w tym samym wieku i na myśl, że nie wiedziałabym, gdzie jest i czy nie dzieje jej się krzywda, chce mi się wyć. To, co przechodzi ta rodzina, to koszmar.
        --
        Dobrze, że pan przyszedł. Właśnie takie coś jak pan jest mi potrzebne. Takie ni to ni owo.
        • kalamara Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 09:50
          Sprawa przypomina mi porwanie madeleine Mc Cain, wtedy tez ludzie snuli hipotezy, ze w znikniecie dziecka zamieszana byla sama matka.Sprawe Madzi sledze z zagranicy i niestety za dlugo tu zyje, zeby wierzyc w optymistyczne rozwiazanie tej dramatycznej sytuacji.Wydaje mi sie ze malenstwo upatrzyl sobie jakis pedofil (i obym obym sie mylila), ktory teraz czeka na odpowiedni moment zeby pozbyc sie ciala...
          • zielony_marcepan Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 10:51
            Znam sprawe Maddie bardzo dobrze,przeczytalam chyba wszystkie dostepne materialy na ten temat i powiem ci,ze nigdy nie uwierze w niewinnosc rodzicow.
            Co do malej Magdy nie wydaje mi sie zeby byla to sprawka pedofila,za male dziecko.Mam nadzieje,ze zdolaja ja znalzezc.Nie wyobrazam sobie jak bardzo jej rodzice musza cierpiecsad
            • koala0405 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 11:32
              A ja tak się zastanawiam czy matka wracając do domu po pampersy nie zostawiła córki samej w wózku bo nie chciało jej się zabierać na chwilkę. Gdy wróciła może już wtedy dziecka nie było a ona w szoku szła z pustym wózkiem.
            • mama197809 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 11:39
              Mnie te obie sprawy też poruszyły. Sledzę ciagle informacje i codziennie mam nadzieję że Madzia sie odnajdzie. Uważam też za przejaw chamstwa i braku wyczucia, ciągłe analizowanie czy rodzice są na czarno ubrani, czy są za spokojni, oskarżanie Matki że wyszła późnym popołudniem z domu. Jakie to ma znaczenie....Dziecko zostało oderwane od rodziców, nikt nie był na to przygotowany. To oczekiwanie musi byc straszne, aż trudno sobie wyobrazic co czuje rodzina. Ludzie są bezlitośni, bo rodzina cierpi i atakowana przez ludzi. Tej rodzinie potrzeba jest siły nie wiadomo jak to wszystko długo potrwa. Dla nich kazda minuta to wyczekiwanie i nadzieja.
              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/atdcanliqtmg0wr8.png
            • kalamara Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 13:40
              ,,Co do malej Magdy nie wydaje mi sie zeby byla to sprawka pedofila,za male dziecko"-mam nadzieje ze sie nie mylisz marcepanie, ale znane sa na swiecie przypadki wykorzystywania seksualnego niemowlat. Ok.6 tyg.temu angielskie media podawaly, ze 4 miesieczny chlopiec zostal zgwalcony (i tu uwaga-przez wlasnych rodzicow...).Nieszczesne malenstwo dostalo nawet zawalu serca, pomimo jednak wielu powaznych uszkodzen ciala przezylo i jest od bodajze 2 tyg. u rodziny zastepczej.
              Teorie sie mnoza, czas ucieka, dziecka nie ma.Przykro patrzyc na cierpienie rodzicow Madzi.
              • bea_08 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:07
                Sytuacja jest tragiczna, nawet gdy znika dorosły, a co dopiero takie małe dziecko. Nie śledzę na bieżąco, co się w tej sprawie dzieje, ale moim zdaniem za dużo tu znaków zapytania. Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzili się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginął mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i praktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan. Może rodzice mają jednak coś do ukrycia? Za dużo czytałam w życiu historii, w których to najbliżsi byli zamieszani w brudne sprawy. Oby tak nie było w tym wypadku, ale mam duże obawy, że tego dziecka albo się nie odnajdzie, albo odnajdzie, niestety, nieżywe.
                • jowita771 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:15
                  A ja wierzę, że nie zgodzili się na pomoc jasnowidza ze względu na wiarę, są tacy ludzie. Świadkowie Jehowy potrafią odmówić zgody na transfuzję u siebie czy u własnego dziecka, bo tak mówi ich wiara. Tu katolicy nie zgadzają się na jasnowidza. Może mają takie podejście, że jak nie złamią zasad wiary, to Bóg pomoże i ich dziecko się znajdzie.
                  --
                  homoseksulaizm jest czyms
                  niewlasciwym wrecz obrzydliwym [...]
                  I prosze mi tu nie wyjezdzac z homofobia
                  by vibe-b
                • hellulah napisz proszę, że jaja sobie robisz 30.01.12, 14:23
                  > moim zdaniem za dużo tu znaków zapytania. Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzili się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi.

                  Poważnie uważasz, że skoro nie dają się wykorzystać i nabrać na gusła, to źle to o nich świadczy?!
                • czarnaalineczka Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:27
                  > Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi
                  > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi.
                  a mnie dziwi ze ciebie dziwi

                  przypominam ze 21 wiek mamy
                  --
                  "Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak, jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce." — prof. Mirosław Bańko, UW
                • cherry.coke Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:32
                  bea_08 napisała:

                  > Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi
                  > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginą
                  > ł mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć
                  > jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż
                  > nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i pr
                  > aktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan.

                  To chyba jakis zart? Naprawde uwazasz, ze sensowna strategia jest wezwanie jasnowidza, a jedynym powodem jego niewezwania jest zarliwa wiara? Bo jasnowidz komus powiedzial, ze zaginiony czlowiek nie zyje?

                  Zabobon wiecznie zywy...
                  --
                  sueellen: Nie wiecie dlaczego przypadkiem dzielnice zasiedlone przez hindusów i czarnych tracą na wartości, a katolickie i zydowskie są piekielnie drogie?
                  rosapulchra-0: Rasizm kosztuje?
                • totorotot Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 18:08
                  Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi
                  > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginą
                  > ł mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć
                  > jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż
                  > nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i pr
                  > aktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan. Może
                  > rodzice mają jednak coś do ukrycia?

                  Fakt, nie zatrudnili Jackowskiego ani wróżki Amandy i to stanowi dowód, że są zamieszani.
                  Ja przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że jedna pani wysmarowała sobie tyłek miodem i usiadła w mrowisko. Od razu napłynęło jej do głowy pełno rozumu. Z całego serca polecam Ci ten sposób.
                  • yenna_m Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 18:45
                    nie, bo widzisz, są ludzie, którzy nie dopuszczają do siebie myśli, że ktoś w takich "jasnowidzów" nie wierzy

                    ja, przyznam szczerze nie bardzo wierzę i nie wiem, czy bym się skusiła
                    chyba, ze mój poziom desperacji byłby ogromny
                    --
                    Sweet child in time you’ll see the line / The line that’s drawn between the good and the bad / See the blind man shooting at the world / Bullets flying taking toll / If you’ve been bad, oh lord I bet you have / And you’ve not been hit by flying lead / You’d better close your eyes and bow your head / Wait for the ricochet. (Child in time, Deep Purple)
                    • madziulec Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:02
                      Znow napisze cos, co moze wsadzi kij w to wspomnine wczesniej mrowisko.
                      Gdy zaginela moja mama wcale nie polecialam do wrozek, grzecznie zglosilam na policje, Itaka, znajomi, internet.
                      Ale.. jedna z moich znajomych ma kontakt do Aidy i zapytala. I pamietam jak dzis, ze wrocilam z policji, gdzie rozpoznalam rzeczy mamy, ta osoba nie mogla o tymw iedziec, bo po prostu nei mogla. I zadzownila i powiedziala mi tak: wiesz, Aida mowi, ze Twoja mama nie zyje.

                      Oczywiscie, te slowa mogly byc wypowiedziane z 50% statystyka pewnosci. Mogla zyc lub nie. Ale jednak nie zyla.
                      Powiedziala pare slow jeszcze. Jak dotad prawdopodobnie prawdziwych.


                      Aha, zeby nei bylo. Jestem cholernie pragmatyczna, nie akceptuje wrozek, horoskopow i innych tego typu pierdół. Al ew momencie, gdy szuka sie bliskiej osoby czlowiek kompletnie zaczyna sie dziwnei zachowywac i robic rzeczy, ktorych dotad by nie zrobil.
                      --
                      swiatmiska.pl - 1% dla Misia - chłopca z Zespołem Aspergera
                      zum.org.pl - Jedyna strona dla rodziców dzieci z wadami układu moczowego
                      asperger.info.pl/ - Chcesz wiedzieć więcej o autyzmie?
                • 3-mamuska Re: Porwano niemowlę 01.02.12, 02:33
                  bea_08 napisała:


                  Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi
                  > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginą
                  > ł mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć
                  > jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż
                  > nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i pr
                  > aktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan. Może
                  > rodzice mają jednak coś do ukrycia?
                  Moze dlatego sie boja ,bo chca wierzyc ze mala nadal zyje?
              • malwa51 Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 00:00
                ten chlopczyna mial 4 tygodnie, nie miesiace... serce peka...
                www.dailymail.co.uk/news/article-2069467/One-month-old-baby-raped-battered-Gravesend-Man-woman-arrested.html
    • w_miare_normalna Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:54
      Uważam, że nie ma żadnych podstaw do tego by sadzić matkę ..
      To, że jakoś poplątała się w zeznaniach czy coś, nie zmienia faktu, że dziewczyna może być w stresie i szoku i dlatego tak to wszystko wyszło. W końcu nie zginął jej portfel tylko dziecko !
      Nikogo nie można oceniać, tym bardziej oskarżać o zrobienie krzywdy swojemu dziecko jeśli się nie ma dowodów.
      Mam nadzieję, ze Madzia znajdzie się cała i zdrowa, chociaż podświadomie myślę, że Madzia jest już wywieziona .......
      --
      Mama Roksany, ur. 16/06/2008 .
      • jjod Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 17:01
        Kurcze, zaczyna być powoli wk........ to ciągłe czepianie się rodziców, podejrzewanie matki, bo coś tam było nie tak w zeznaniach, ojca, bo wygląda, jakby wyszedł dopiero od fryzjera (jeden z komentarzy na interii). Kto chciałby być na miejscu tych ludzi? Chyba (a raczej nie chyba, a na pewno) nikt. Czy ludzie nie myślą? Lubią kopać leżącego?
        --
        historia-porwania-krzysztofa-olewnika.blog.onet.pl/
      • kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 19:13
        dużo tu opinii takich jak Twoja; ale nie rozumiem dlaczego tak sądzisz (sadzicie)? co podpowiada Ci, że to rodzice? Mało świrów na świecie? a to, że to pierwszy taki przypadek nie oznacza, że rodzice kłamią
          • freakwave Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:04
            co mi smierdzi w tej sprawie
            brak kontaktu porywaczy z rodzicami w sprawie np okupu
            takie rzeczy sie nie zdarzaja zwyczajnie, to tylko na filmach ktos upatruje sobie dziecko i dogodny moment i tak dalej, tak jak w urban legend's o porwaniach w hipermarketach.
            ta sprawa ma drugie dno, tak uwazam i mam prawo do swojego zdania, dziecku pewnie cos sie stalo, ta mala pewnie nie zyje a porwanie to upozorowana akcja
              • kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:39
                sprawa Madeleine jest o tyle straszniejsza, że tu rodzice mają sobie co wyrzucać-zostawili dziecko samo w hotelowym pokoju; ale w sprawie z Sosnowca nie doszło do zaniedbania; matka nie zostawiła wózka pod marketem; po 18 szła normalnie z wózkiem do matki; to nie była późna noc; normalna godzina; ta sytuacja pokazuje,że zdarzają się tragedie bez winy i zaniedbań rodziców i lansowana na ematce teza, że jak coś się dzieje to winni rodzice nie ma tu zastosowania
            • kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:32
              porwanie dla okupu to nie jest na 100%, bo ta rodzina nie jest zamożna; jeżeli świr porwał dziecko (albo pedofil, mam nadzieję, że nie) to raczej nie po to, żeby kontaktować się z rodziną; nadal nie wiem co dziwnego widzisz w tych ludziach- matka widać, że na lekach na skraju wytrzymałości; ojciec robi na mnie wrząenie człowieka, który za wszelką cenę nie chce dpouścic do siebie myśli o tragedii; na końcu babcia, która próbuje być twarda pomimo bólu; zapytałam Cię co w tych ludziach widzisz dziwnego, bo ja ich postrzegam tak jak wyżej napisałam
              • freakwave Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:42
                ja tych ludzi nie ogladam, nie napawam sie widokiem ich nieszczescia, dziwi mnie cala sprawa i jej otoczka, zwykle w takich sytuajach sprawca jest ktos kto dziecko zna, czemu akurat ta dziewczynka? czemu akurat w taki sposob? sporo jest pytan bez odpowiedzi, ja uwazam jak uwazam, stalo sie cos zlego nie wiem, mala mogla umrzec we snie, rodzinka spanikowala... w porwanie nie wierze, nei wiem moze to mechanizm wyparcia bo zwyczajnie czlowiek nie chce wierzyc ze w srodku duzego miasta w bialy dzien matka z dzieckiem nie jest bezpieczna
                • kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:49
                  bo w sumie to jest bezpieczna; takie przypadki są bardzo rzadkie; i to w tej sprawie jest dodatkowym utrudnieniem, bo podejrzewam, że policjanci i prokuratorzy nigdy w życiu nie mieli z czymś takim do czynienia, nie mówiąc już o doświadczeniu; Rutkowski pewnie teżma pierwszą taką sprawę; a to daje sprawcy przewagę
            • jowitka345 Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:38
              freakwave napisała:

              > co mi smierdzi w tej sprawie
              > brak kontaktu porywaczy z rodzicami w sprawie np okupu
              > takie rzeczy sie nie zdarzaja zwyczajnie, to tylko na filmach ktos upatruje sob
              > ie dziecko i dogodny moment i tak dalej, tak jak w urban legend's o porwaniach
              > w hipermarketach.
              > ta sprawa ma drugie dno, tak uwazam i mam prawo do swojego zdania, dziecku pew
              > nie cos sie stalo, ta mala pewnie nie zyje a porwanie to upozorowana akcja

              Nie ma żądania okupu bo być może dziecko wywieźli za granicę do nielegalnej adopcji to po co niby porywacze mają się kontaktować jak już swoją kasę otrzymali??
              --
              Mój mail to: jowitka345@gazeta.pl
              Mój mail to: jowitka345@onet.pl
            • 3-mamuska Re: nie wierze w to porwanie 01.02.12, 02:42
              freakwave napisała:

              > co mi smierdzi w tej sprawie
              > brak kontaktu porywaczy z rodzicami w sprawie np okupu

              A moze porwal dziecko,pedofil taki nie chce okupu ,albo ktos to stracil dziecko i zatrzyma mala jako swoje.
              > takie rzeczy sie nie zdarzaja zwyczajnie, to tylko na filmach ktos upatruje sob
              > ie dziecko i dogodny moment i tak dalej, tak jak w urban legend's o porwaniach
              > w hipermarketach.
              > ta sprawa ma drugie dno, tak uwazam i mam prawo do swojego zdania, dziecku pew
              > nie cos sie stalo, ta mala pewnie nie zyje a porwanie to upozorowana akcja
              Normalnie ludzie nie zdaja sobie sprawy ile rocznie ginie osob ile jest porwan.
    • imogen0 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:03
      Policja nie moze wykluczac rodzicow,pamietam okropna zbrodnie kiedy dwoch zbirow utopilo chlopca w lodowatej wodzie i wtedy strasznie bylo mi szkoda matki a w efekcie byla w to zamieszana...tylko czekac,wszystko jest mozliwe,szkoda mi rodzicow bardzo ale moga byc podejrzani...oby nie.
      • totorotot Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:10
        imogen0 napisała:

        > Policja nie moze wykluczac rodzicow,pamietam okropna zbrodnie kiedy dwoch zbiro
        > w utopilo chlopca w lodowatej wodzie i wtedy strasznie bylo mi szkoda matki a w
        > efekcie byla w to zamieszana.

        nie była w to zamieszana. wsadzili ja do wiezienia czy tez aresztu, wyszła niedawno i wywalczyła odszkodowanie ze bezprawne wiezienie

        --
        There's a place in the sun where there is love for everyone
    • kosmitos Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:21
      przed chwilą weszłam na komentarze pod jednym z artykułów o zaginięciu na wp; masakra; parafrazując Lema można powiedzieć, że dopóki nie weszłam na foruma na wp nie wiedziałam, że istnieje tylu idiotów; oto cytaty:
      "A CZEMU NIE KORZYSTAJA Z POMOCY JASNOWIDZA JACKOWSKIEGO ?";
      "a gdzie zaszyli sie dziadkowie drugiej strony co oni maja do powiedzenia ja myśląc o tym dziecku śni mi się ksiądz";
      "gdyby mnie się taka sytuacja zdarzyła,mąż wyzywałby ,i żadne opanowanie nie miało by miejsca, nie ważne ile byloby kamer,ile ludzi by osądzało zdarzenie.Nie umiałby iść do fryzjera żeby ładnie wypaść na wizji.Ponadto nie siedziałby spokojnie gdybym zadzwoniła ,że ktos mnie śledzi ,boso by biegł za mną i za moim dzieckiem, wszystkie najgorsze wulgaryzmy usłuszałoby całe województwo. A jest bardzo opanowany,jednak w takich sytuacjach gdzie mogłaby sie stac krzywda dziecku a juz nie wspomne jego nie przebierałby w środkach.Dlatego zachowanie rodziców budzi tyle emocji,ponadto jak pzrejrzałam strone rodziców na naszej klasie to zdrętwiałam !"
      "Bartek Waśniewski, matka Bartka Cieślik.Ślub cywilny wzięli27 kwietnia 2011 r. Madzia ma 6 m-cy??";
      "Boze czy wy jestescie tacy glupi, wszedzie trabia, na innych portalach,ze dziecko nie jest Bartka, tylko domniemanego ksiedza, to czemu dzis w wiadomosciach podali ponowne badanie dna na ojcostwo i okazalo sie,ze Bartek nie jest biol. ojcem? Moze upozorowal porwanie gdy sie dowiedzial,ze zajmowal sie cudzym dzieckiem a Kasia go caly czas oklamywala??? taka opcja tez jest brana pod uwage."- ten ostatni to hicior;
      • mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 00:10
        Też czytałam i odechciało mi się w to zagłębiać. Żenujące, no cóż.

        Jednak śledzę na bieżąco w mediach i chyba tak to działa że ludzie będą spekulować bo jest to ciężki temat, nie prawdopodobne tragiczne zdarzenie. Wszyscy szukają odpowiedzi na pytanie; jaka jest prawda. Jedno jest pewne, ktoś, przynajmniej jedna osoba wie co się wtedy stało i gdzie jest Madzia.
        --
        forum.gazeta.pl/forum/f,10034,Inny_Swiat.html
        • asiablues Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 08:52
          A ja zastanawiałam sie jeszcze nad innym motywem porwania - na narządy. Moze jakis nadziany milioner ma chore dziecko potrzebujące przeszczepu? Oczywiscie zostaje wtedy pytanie, jak sprawdził np grupe krwi, no ale jesli Mała była długo w szpitalu, badania miała robione, ktos mógł wypuscic dane... POtem mogli dziecko obserwowac nawet i dłuzej, pare osób, dla niepoznaki.
          Wywiezienie dziecka gdzies dalej jest banałem, wystarczy, ze dojedziesz gdzies go Holadii czy Danii i na paszporcie innego dziecka ( kto rozpozna...?) wsiadasz w samolot.
          Nie chce mi sie troche wierzyc w adopcję, ale kto wie, moze ktos z zagranicy ( Polske wykluczam) w napadzie szału, albo i w wypadku, zabił własne, pozbył sie ciała, a na miejsce swojego bedzie miał teraz to... Papiery legalne ma, niemowleta z wyglodu się szybko zmieniają....
          • 3-mamuska Bardzo mozliwe.. 01.02.12, 02:54
            asiablues napisała:

            > A ja zastanawiałam sie jeszcze nad innym motywem porwania - na narządy. Moze ja
            > kis nadziany milioner ma chore dziecko potrzebujące przeszczepu? Oczywiscie zos
            > taje wtedy pytanie, jak sprawdził np grupe krwi, no ale jesli Mała była długo w
            > szpitalu, badania miała robione, ktos mógł wypuscic dane... POtem mogli dzieck
            > o obserwowac nawet i dłuzej, pare osób, dla niepoznaki.
            > Wywiezienie dziecka gdzies dalej jest banałem, wystarczy, ze dojedziesz gdzies
            > go Holadii czy Danii i na paszporcie innego dziecka ( kto rozpozna...?) wsiadas
            > z w samolot.

            Mam znajomych co przewiezli do Niemiec 2 dzieci na jednym paszporcie,bo 1 nie mialo, a chcieli na wakacje pojechac.Dziewczyna ktora tam mieszka pokazala paszport przechodzac ze swoim dzieckiem,potem maz wrocil z paszportem na polska strone i ze swoim bratem bratowa i ich dzieckiem przeszli przez kontrole.
            Dodam ze to dzieci 2 braci.
    • claudel6 Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 10:17
      ciągle nic, ani śladu... z każdym dniem niestety szanse maleją sad

      zastanawiam się, czy w innym państwie, z bogata skuteczną policją efekt poszukiwań byłby inny... u nas na komendach wygląda to tak (doświadczenie z jednej z komend w stolicy, gdy ostatnio zgłaszalismy kradzież), że policjanci nie mają sprawnych komputerów, nie mają internetu, nie mają na komendzie nawet sieci wewnętrznej - korzystają z własnych laptopów i prywatnego internetu, jak chcą cokolwiek znaleźć. to jak oni mają zorganizowac błyskawiczne i skuteczne poszukiwania?
      • iwoniaw Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 12:02
        Myślę, że to jest jedna z takich spraw, gdzie wyposażenie policji jest akurat najmniej istotne - tzn. na etapie początkowym. Jeśli nie ma się o co zaczepić, nie ma żadnych śladów, nikt niczego nie widział, nie zgłosił - to niby czego oni mają szukać czy to przy użyciu techniki czy bez niej? Sądzę, że najwięcej danych mogą pozyskać z przesłuchiwania jak największej ilości osób z otoczenia/sąsiedztwa rodziny małej - a i tak będą potrzebować szczęścia, żeby coś nagle "piknęło", coś nie pasowało, coś innego skojarzyło się komuś z czymś jeszcze innym - i może wtedy jakiś lokalny komisarz-detektyw wpadnie na to, co się naprawdę stało, kto i dokąd zabrał to dziecko i dlaczego.

        --
        Insanity: doing the same thing over and over again and exp