bezpocztyonline No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 10:31 www.tvn24.pl/1,251,8,95315418,235876591,11823079,0,forum.html Porwał, to porwał, ale póki się dziecko nie znajdzie, to zaapelować do porywacza, jak ma karmić dziecko, jak się nim opiekować, jakie mała może mieć problemy zdrowotne, jaki ma rytm dnia, na co jej aktualny opiekun ma zwrócić uwagę itp. A tu tylko groźby: uważaj, bo jak cię dopadniemy, to... Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 10:40 Mnie zastanawia mimo wszystko to że nie pokazują twarzy matki, jakby zakładali że z ofiary może stać się oskarżoną. Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 10:47 A mnie nie zastanawia, bo wystarczy poczytać komentarze gdzie większość podejrzewa matkę. Dla bezpieczeństwa tej kobiety, lepiej by nie pokazywano jej twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 12:35 A moze sobie matka nie zyczy byc pokazywana w mediach? To takie dziwne? Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 12:39 franczii napisała: > A moze sobie matka nie zyczy byc pokazywana w mediach? To takie dziwne? wczoraj w Faktach mówili, że sobie nie życzy, a Wiadomościach, że jej Policja zabronila to tyle w temacie rzetelności dziennikarskiej Odpowiedz Link Zgłoś
to_ja_tola Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 14:05 chloe30 napisała: > > wczoraj w Faktach mówili, że sobie nie życzy, a Wiadomościach, że jej Policja z > abronila > to tyle w temacie rzetelności dziennikarskiej a jak wypowiadał się ojciec dziewczynki.to nawet nie napisałi,że to "ojciec" (?) Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 14:11 to_ja_tola napisała: > > a jak wypowiadał się ojciec dziewczynki.to nawet nie napisałi,że to "ojciec" (? > ) jego to w ogóle nie podpisali Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 12:55 franczii napisała: > A moze sobie matka nie zyczy byc pokazywana w mediach? To takie dziwne? No wiesz, apeluje do świadków, którzy ją wtedy widzieli, jak szła, by się zgłaszali, a równocześnie nie pokazuje się. Ja na jej miejscu ubrałabym się tak samo, jak wtedy i kazałabym sobie zrobić zdjęcia, razem z wózkiem zresztą i to na przedmiotowym osiedlu. Wtedy by było więcej szans, że ktoś ze świadków się zgłosi. A tak? Kto ma się zgłaszać? Każdy, kto widział w Sosnowcu jakąś kobietę z wózkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 13:36 Nie rozumiem tekstu że sobie nie życzy, w sytuacji gdy sprawą kluczową wydaje się odnalezienie świadków ukrywanie twarzy nie jest czymś normalnym, sądzę że nie wynika to tylko i wyłącznie z powodu że "sobie nie życzy". Odpowiedz Link Zgłoś
pysiaczek1234 Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 27.01.12, 13:45 Dokładnie jak ktokolwiek ma wiedzieć czy ją widział czy nie jak jej twarz na wywiadach jest zasłonięta. Co z tego, że są zdjęcia dziecka jak dziecko mogło spać i nawet jeśli ktoś je widział to niby jak ma skojarzyć , że to one jak nie ma wizerunku matki niegdzie. Tak jakby każdy każdego znał w mieście i od razu kojarzył po nazwisku. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: No właśnie, mi też to chodzi po głowie: 30.01.12, 15:45 franczii napisała: > A moze sobie matka nie zyczy byc pokazywana w mediach? To takie dziwne? Prokurator zabronił matce małej pokazywać się w mediach i nie udzielać wywiadów. --- Mama Roksany, ur. 16/06/2008 . Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 14:26 Ja uważam ze ta dziewczyna nie zastanawia się czy robi dobrze pokazujac twarz czy nie, to chyba nie jest istotne. Nie widzi dziecka 4 doby, to chyba jest cos okropnego. Nie wiadomo czy jest najedzone, ciepło, w jakich warunkach przebywa. Ja jako osoba zupełnie anonimowa przezywam to, a co dopiero rodzice. Myśle że duzo informacji nie przedostaje się do prasy, jest juz moze jakiś postęp w tej sprawie. Chciałbym aby to wszystko dobrze się skończyło. A jeśli kogoś interesuje zdjęcie matki jest na nk. Odpowiedz Link Zgłoś
julka-4 Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 16:17 wiadomosci.wp.pl/title,To-on-porwal-szesciomiesieczna-Magde,wid,14204469,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 16:19 mama197809 napisała: > A jeśli kogoś interesuje zdjęcie matki jest na nk. Akurat nudzące się babcie siedzące w oknach nic, tylko zaglądają na nk czy fb. A takie właśnie mogłyby najwięcej wiedzieć, widzieć i zeznać. Im trzeba raczej pokazać zdjęcia w telewizji czy w miejscowej prasie, obok osiedlowego sklepu, na miejscowym przystanku autobusowym, na tablicy ogłoszeń na klatce schodowej etc. Ja rozumiem, że rodzice mogą nie mieć do tego głowy, ale tam podobno są zaangażowani policjanci, a dodatkowo sam Rutkowski. Ci już chyba o takich rzeczach powinni pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Porwano niemowlę -przyklejone przez moderatora 27.01.12, 17:18 W jakim celu totorotot 27.01.12, 00:09 ktoś mógł ukraść niemowlę? Bo tak myślę i kombinuję i się zastanawiam, po co jakiemuś facetowi chorowite niemowlę? Może to brat albo kuzyn tej dziewczyny-matki dziecka, taka rodzinna czarna owca, chce zrobić wujowi (dziadkowi Madzi) na złość? Może- taka teoria została wysunięta w innym wątku- jakaś niedoszła narzeczona przystojnego ojca, chciała zepsuć im szczęście rodzinne i uważając, że jedynie dziecko łączy go z żoną, i że jak dziecka zabraknie, to on zwróci uwagę na porywaczkę? Odpowiedz Link Zgłoś
mateoeasy Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 20:02 mnie zastanawia ta rozpaczajaca babcia...,matka nie kwapi sie do pokazania twarzy, ojciec baardzo spokojny jakby tragedii nie bylo.a babcia rozpacza jakby sama byla matka tego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 20:05 mateoeasy napisała: .a babcia rozpacza jakby sa > ma byla matka tego dziecka. ??? Mam wrażenie, że większość babć kocha wnuki tak samo jak własne dzieci, jak nie bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
atenette Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 20:18 No tak, bo to bardzo dziwne, że babcia rozpacza po porwaniu dziecka. Ja sama się poryczałam w ogóle nie znając tych ludzi, a to jest BABCIA! Ojciec i matka są na silnych lekach uspokajających! Matka ma zakaz pokazywania twarzy, wydany przez prokuraturę! Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 20:25 ale czemu ma zakaz pokazywania twarzy? jakis stalker czy cos jest podejrzewany? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 21:08 O, tu podobna sytuacja była: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6276600,Beda_zarzuty_dla_kobiety__ktora_porwala_noworodka.html Tak sobie myślałam,że jak mała leżała w inkubatorze, to jakaś inna mama, której dziecko niestety nie przeżyło, upatrzyła sobie Madzię w zamian za swoje maleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:34 Nawet jeżeli, to i tak tego nie pojmuję. Taka osoba własnie tym bardziej powinna wiedzieć, i zapewne wie, jaki to ból nie mieć/stracić dziecko. I co, tak bez wyrzutów sumienie pozbawiłaby inna matkę posiadania tego dziecka? Chyba trzeba mieć jakąś moralność. Żal mi i matki, i dziewczynki. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:45 chyba jesteś za bardzo optymistycznie nastawiona. osoba, która porywa dziecko jest w stanie odczuwać ewentualnie własne chore emocje, o moralności raczej nie ma tu mowy; wiecie co mnie najbardziej przeraża? nawet gdyby ktoś z sąsiadów paradował mi pod nosem z tym dzieckiem, noie ma opcji, żebym poznała; dla mnie wszystkie niemowlaki (oprócz mojej córki) są takie same; co do sąsiadów to czasem jakaś młoda laska mówi mi dzień dobry i dopiero zauważam, że to sąsiadka; o tym czy ktoś był czy nie był w ciąży nie mam pojęcia; jeśli większośc z nas tak żyje to sanse na znalezienie małej są prawie zreowe Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:47 Optymistycznie stanowczo nie jestem nastawiona. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:48 Ale cholernie mi dziecka i matki szkoda. To niewyobrażalny ból. Tym bardziej, jak szanse na znalezienie dziecka, zwłaszcza niemowlęcia, maleją. Byłam w Sosnowcu, w galerii Plaza ogłoszenia z dziewczynką, duzo plakatów. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:53 no wlaśnie na tym polega przewaga porywacza; za rok nawet rodzice nie będą w stanie jej rozpoznać; gdyby miała chociaż 18 miesięcy byłoby to łatwiejsze; moje dziecko jako dwulatka miała rysy twarzy takie jak teraz, a jako niemowlak nie przypominała siebie obecnej w żadnym stopniu Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:55 Przyznam szczerze, dla mnie większośc niemowlaków wygląda tak samo. Jak mój syn był niemowlęciem, to jasne, że jego rozpoznawałam bez problemu, ale reszta niemowlaków była dla mnie (i nadal jest) wręcz identyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:03 dokładnie; sprawa przycichnie, a porywacz (mam na myśli zleceniodawcę) ze "swoim" dzieckiem może spokojnie żyć; o ile dziecko żyje, bo ja zakładam optymistyczny warisnt nielegalnej adopcji Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:13 Własnie boję się cholernie o to dziecko. Sam fakt, że nie wiadomo, kto je porwał, w jakich warunkach trzyma, czy się umie prawidłowo zajmować. W s-c jest zamieszanie związane ze sprawą, zdjęcia dziewczynki można znaleźć w wielu sklepach (przynajmniej w Plazie widziałam). Ludzie czytaja, oglądają. Tylko że dziecko może być na drugim końcu Polski albo i gorzej. I jak piszemy - niemowlęta ciężko rozpoznać. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:19 kosmitos napisała: > dokładnie; sprawa przycichnie, a porywacz (mam na myśli zleceniodawcę) ze "swoi > m" dzieckiem może spokojnie żyć; o ile dziecko żyje, bo ja zakładam optymistycz > ny warisnt nielegalnej adopcji przecież w Polsce adopcja ze wskazaniem jest legalna oczywiście poza protokołem swoje kosztuje, ale JEST LEGALNA po co ktoś by sie tak narażał? ja nie wierzę w wersję z porwaniem do adopcji, bo mi sie kupy nie trzyma, choć przyznam, że w obecnej chwili jest jedną z najbardziej optymistycznych Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:21 W wersję z porwaniem do adopcji też nie wierze, chociaż wiadomo, że to paradoksalnie, teraz byłoby ,,najlepsze''. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:27 nie wiem; ja próbuję wymyślic w miarę optymistyczny wariant; może komuś umaro dziecko i postanowił za wszelką cenę "odzyskać"? Chcę wierzyć, ża mała żyje; ta sprawa jest koszmarna; nie chcę nawet próbować postawić się na miejscu rodziców; Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:33 kosmitos napisała: > nie wiem; ja próbuję wymyślic w miarę optymistyczny wariant; no ten jest "optymistyczny", jakby to nie brzmiało, ale chyba mało prawdopodobny może komuś umaro d > ziecko i postanowił za wszelką cenę "odzyskać"? a ja myślę, że takie coś to tylko w amerykańskich bzdurkach nie chcę nawet próbować postawić się na miejscu rodziców nie mam dzieci, ale jakąs tam wyobraźnię mam - nie wiedząc gdzie jest moje dziecko, czy nakarmione, bezpieczne, czy żyje - chyba wyruszyłabym prosto nosa przez świat w nadziei, że gdzieś ją znajdę Odpowiedz Link Zgłoś
exina Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:34 kosmitos napisała: > nie wiem; ja próbuję wymyślic w miarę optymistyczny wariant; może komuś umaro d > ziecko i postanowił za wszelką cenę "odzyskać"? Chcę wierzyć, ża mała żyje Takie filmowe akcje to nie w Sosnowcu. Niestety mnie to wygląda na akcję jakiegos członka rodziny by sie pozbyc kłopotu. No i w Sosnowcu nie ma optymizmu, zapewniam. Żłobków tez nie ma, kobiety jeżdża do pracy autobusami, a mężczyzni walą browara przed nocnym. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:14 > no wlaśnie na tym polega przewaga porywacza; za rok nawet rodzice nie będą w st > anie jej rozpoznać; gdyby miała chociaż 18 miesięcy byłoby to łatwiejsze; moje > dziecko jako dwulatka miała rysy twarzy takie jak teraz, a jako niemowlak nie p > rzypominała siebie obecnej w żadnym stopniu A można zabezpieczyć odciski palców dziecka, poza tym zawsze można zrobić badanie genetyczne "podejrzanemu" dziecku (na zgodność). Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:32 jasne; na takie badaniee trzeba mieć nakaz prokuratora; poza tym najpierw jakieś dziecko musiałoby mi się wydać podejrzane; za rok czy dwa ta mała (zakładamy, że żyje w jakiejś rodzinie) dla nikogo nie będzie podejrzana Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:33 Mam nadzieję, że żyje. I że ten ktoś, mimo wszystko, dobrze ją traktuje. Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 23:35 Stracić dziecko, nie wiedzieć, czy żyje, i w jakich warunkach - ból nie do wytrzymania. A są tacy, co matki się czepiają, że na lekach jest. Paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_moth Re: Porwano niemowlę 27.01.12, 22:43 Spekulując dalej w tym klimacie - może to jest dziecko ze zdrady i ojciec sie upomniał. Wątpliwe jednak w Polsce, gdzie większosc "facetów" cieszyłaby sie, ze nie muszą byc ojcami. Na oko wygląda to jednak wszystko bardzo podejrzanie. Trzeba byc jednak przygotowanym na wszystko w kraju, gdzie dzieci wkłada sie do beczek i znajduje na smietniku. Prędzej uwierze w to niz w wersje, ze ktos porwał na nielegalną adopcję czy dla okupu. Odpowiedz Link Zgłoś
paliwodaj Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 00:15 od czasu porwania mysle o tej dziewczynce, wlaczam telewizje i internet w nadziei ze juz moze sie odnalazla. Pewnie w 1/100 jestem w stanie wyobrazic sobie co czuja rodzice i babcia Kiedy kupilismy dom, moj syn dziwnym trafem otworzyl sobie garaz od srodka i poszedl sam na "spacer" Myslalam przez jakies 20 minut ze bawi sie na gorze, ale pozniej odkrylam ze ten garaz otwarty. Mieszkam w osiedlu, z jednej strony za osiedlem mala oczyszczalnia sciekow, z dwoch stron ruchliwe ulice....Po tym jak z sasiadami sprawdzilismy okolice ,wezwalam policje, nigdzie blisko go nie bylo. Trwalo to moze 2 godziny , kiedy nie moglismy go znalezc. Uwierzcie mi ze to byl koszmar, bezradnosc chciala mnie rozerwac na kawalki, wogole trudno mi nawet opisac co czulam, ale to bylo potworne. Stres mnie rowalil na kilka dni, bolala mnie glowa, nie byalam w stanie nic robic z wyjatkiem lezenia w lozku. Nawet nie chce myslec jak funkcjonuja rodzice przez tyle dni. Syn znalazl sie, poszedl do innego domu, a ze to osiedla to kombinacja 4 modeli domow, wybral sobie taki jak nasz tylko kawal drogi dalej i wtedy ktos powiadomil policje ze przyszlo do nich dziecko.... Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 00:56 > od czasu porwania mysle o tej dziewczynce, wlaczam telewizje i internet w nadzi > ei ze juz moze sie odnalazla. ja tez, caly czas, odświeżajac strony gazety, tego forum, włączając tv, caly czas czekam na ten news, że się znalazła. nie potrafię przestać myślec o tym dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:13 myślałam, że tylko mnie tak posrało,że od trzech dni dzień zaczynam śledząc pasek tvp info Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:20 Nie tylko Ciebie. U mnie non stop "chodzi" tvn24, tvp info, radio i internet. Potworne co się stało i że nadal nie ma żadnego śladu... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:27 Wiem że tragedii nie raz nie można uniknąć, a to sufit spadnie, a to samochód wjedzie na chodnik itp.... ale dziś mąż mi powiedział że jak bardzo go denerwował mój przewrażliwiony charakter tak dziś kocha mnie za to. Wyjaśnię; Nigdy nie wychodzę z dziećmi z domu jak robi się szaro, mam fobię na tym punkcie i nie chodzę. Jak zasiedzę się u kogoś i jest ciemnawo nigdy nie wracam sama, zawsze ktoś mnie odwozi. Wiem, wiem w dzień też nie jest pewne że mnie nikt nie napadnie ale jednak te szanse są mniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:35 Problem w tym, że ona wiedziała, że ktoś za nią idzie, czuła się niepewnie. Dzwoniła i do męża i do brata i żaden z nich po nią nie wyszedł. Takich to mamy teraz mężczyzn. A ja mimo,ze wszędzie jeżdzę autem, to zawsze się oglądam, czy ktoś za mną nie lezie itp. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:48 Bo pewnie pomyśleli że sobie koloryzuje. Gdyby można było cofnąć czas.....tak mi ich żal...... oby mała Madzia żyła a ten kto ją zabrał oddał ją choćby do "okna życia" bez konsekwencji. Modlę się o nią. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolka55 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 09:52 > Problem w tym, że ona wiedziała, że ktoś za nią idzie, czuła się niepewnie. Dzw > oniła i do męża i do brata i żaden z nich po nią nie wyszedł. właśnie teraz to już nic nie rozumiem skoro widziała że ktos za nią idzie,dzwoniła do męża i brata to dlaczego nie schroniła się w jakimś sklepie i nie zaczekała jak ktos po nia wyjdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 11:04 > właśnie teraz to już nic nie rozumiem > skoro widziała że ktos za nią idzie,dzwoniła do męża i brata to dlaczego nie sc > hroniła się w jakimś sklepie i nie zaczekała jak ktos po nia wyjdzie? > Była 300 metrów od swojej klatki schodowej, pewnie była ona bliżej niż sklep. Zresztą ani braciszek ani małżonek nie uznali za stosowne wyjść po histeryczkę, więc na co miała czekać? Typowe zresztą męskie zasrane pojęcie o 'koloryzowaniu', a ty radź sobie sama. Refleksje nachodzą dopiero po nieszczęściu, a i to nie na pewno, bo we łbie mu nie zaświta, że to jego wina. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 11:59 Gdyby wszystkie kobiety były tak ostrożne jak Ty mniej byłoby nieszczęść. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 01:35 a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/396544_2878478493261_1598970830_2522042_1239494750_n.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 11:56 Straszne - nie wyobrażam sobie co czują rodzice tej małej... Ale śledząc tą tragedię trudno nie zadawać sobie pewnych pytań... a) Dlaczego matka ukrywa twarz ? Niby zabroniła jej prokuratura - DLACZEGO ? Przecież ktoś mógłby ją rozpoznać i pomóc... Może ktoś coś widział ??? b) Tajemniczy uraz, najpierw mówiono, że ktoś ją uderzył potem że śladów uderzenia nie było... na końcu że są ale niewielkie bo zamortyzowała czapka... Powiem tak, miałam wypadek rowerowy, jechałam baaaardzo powolutku, niemal stojąc w miejscu, bo miałam siatki, niemniej zablokowało się koło i przepadłam. Na tyle powoli się to wszystko działo że częściowo zasłoniłam twarz, miałam też grubą czapkę - ślady były jeszcze przez prawie 2 tygodnie. Krew, zdarta skóra. c) Co takiego stało się przed porwaniem co prokuratura karze ukrywać ? Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 12:10 Czy ja ktos walnal od tylu czy nie, to i tak upadla na chodnik, wiec tak czy inaczej obrazenia powinny byc - mniejsze lub wieksze. Nie wiecie za to, dlaczego psy zgubily trop? (Psy - zwierzeta, nie policjanci, bo niektorzy tak rozumieja to slowo). Czy porywacz wsiadl w samochod przed blokiem? Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_marcepan Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 12:10 Szczerze mowiac to nie dziwie sie matce,ze ukrywa twarz.Poczytaj komentarze na jej temat,sporo ludzi nie wierzy,ze matka nie ma z tym nic wspolnego.Do tego nagonka,ze smiala po zmroku wyjsc z dzieckiem Moim zdaniem to jest dla jej bezpieczenstwa.Zreszta w jaki sposob mialoby to pomoc?Wazniejsze jest raczej zdjecie dziecka i rysopis mezczyzny,ktory za nia szedl.Ludzie,ktorzy byli w okolicy w godzinach zdarzenia moga cos skojarzyc,byly tez zdjecia dosyc charakterystycznego wozka. Co do braku sladow po uderzniu to tak naprawde nie wiemy czy rzeczywiscie nie ma ZADNEGO sladu bo dziennikarze co chwile serwuja inna wersje.Poza tym matka Madzi nie byla pewna czy zostala uderzona,nie jest pewna co sie stalo.Wedlug mnie ona wcale nie musiala zostac uderzona tylko mogla byc potraktowana paralizatorem. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 12:37 To czepianie się, że wyszła o tej porze jest nie na miejscu. A cóż to za pora? Bez przesady. Naprawdę nigdzie po zmroku nie wychodzicie? Dziennikarze sobie dopowiadają i stąd tyle rzeczy się nie zgadza w tej sprawie. Dziewczyna wyszła ze szpitala, a jakiś pismak napisał, że napadu nie było. A ona pewnie wolała wyjść i pomagać szukać dziecka. Chyba nic w tym dziwnego. Każda matka, która chce znaleźć dziecko, zrobiłaby to samo. Czepiali się też, że tak późno szła na rozmowę w sprawie pracy. Wcześniej pracowała jako kelnerka, jeśli to też dotyczyło takiej pracy, to pora bardzo prawdopodobna. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 22:48 kompletnie nie rozumiem problemu pory 18 to normalna pora ludzie po pracy chodzą na zakupy, odwiedzają z dziecmi kolezanki, wychodza na krotki spacer nie popadajmy w paranoje, ze nie wolno wychodzic z domu o zmierzchu bo niedlugo wmowi sie kobietom, ze wcale wychodzic nie mogą. natomiast przeraza mnie mysl, ze dzwonisz do meza i brata i prosisz o małą przysługę- wyjdz po mnie. a ci nic- i tak naprawde nie ma znaczenia ze czula sie niepewnie. potrzebowala zeby chlop do niej wyszedł i jej pomógl, a ona z wózkiem dla mnie masakra jakas Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 22:53 Jezu, co ten ten skacze do góry, a ja od paru minut nie byłam na głownej GW mam nadzieję/obawę, że coś już wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:24 Ale ostateczna wersja jest chyba taka, ze szla do swojej matki. Naprawde chodzicie w odwiedziny z niemowleciem po 18:00? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:29 > Ale ostateczna wersja jest chyba taka, ze szla do swojej matki. Naprawde chodzi > cie w odwiedziny z niemowleciem po 18:00? tak. Szczególnie jeśli mam zostać na noc, to już w ogóle - chętnie. Chodziłam, jak miałam niemowlaki. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 09:02 ja z niemowleciem takze jedzilam samochodem np o 22, jak np jechalismy samochodem do znajoych etc - dziecko o ile nie chcialo sypiac modelowo, to spało idealnie na spotkaniach towarzyskich, grillach i imprezach- po prostu w pewnym momencie zasypial w najdziwniejszych pozach dla mnie naprawde pora 18 nie jest dzika nawet przy klasycznym kąpaniu między 19-20 spokojnie mozna na chwile wyjsc z niemowlakiem do sklepu, na krotki spacerek, bo dziecko wtedy lepiej spi, czy na chwile do sąsiadki Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:21 Jak nie mam bezwzględnej potrzeby to nie wychodzę po zmroku. P.s. Czy sprawdzono ten trop? Na przykład przesłuchano kierownika lub właściciela pubu w którym niby miała rozmowę o pracę? Coś powątpiewam bo raczej na takie rozmowy nie zabiera się dzieciaka. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:42 Nie wiem czy ta niby rozmowa o pracę to nie było napisane przez nadgorliwego redaktora. Jak wiele pierwszych wtedy informacji. Z tym kelnerowaniem to też chyba nie jest tak, słyszałam że służy/ła w Klasztorze w Czeladzi. A co do wychodzenia po 18-tej o tej porze roku to jak pisałam wyżej, ja akurat z małym dzieckiem nie miałam nigdy odwagi ale to ja. Tu jestem w ogóle w szoku bo w tv podali że wybrała tą dłuższą drogę oświetloną niby. Ale 3km miała do pokonania. 3km o zmierzchu, z niemowlęciem zimową porą. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Porwano niemowlę 28.01.12, 23:56 6 miesięczne dziecko to nie niemowlę... Co do pory to dla mnie to jest śmieszne, 18.00 to środek dnia, co to za czasy nastały żeby o 18 bać się wyjść z dzieckiem ??? Oczywiście że są dzielnice, gdzie strach wyjść ale tam strach wyjść i o 14:00... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 00:04 wioskowy_glupek napisała: > 6 miesięczne dziecko to nie niemowlę... > pl.wikipedia.org/wiki/Niemowl%C4%99ctwo Odpowiedz Link Zgłoś
mnb0 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 00:04 > 6 miesięczne dziecko to nie niemowlę... ? A co, jesli nie niemowle? > Co do pory to dla mnie to jest śmieszne, 18.00 to środek dnia, co to za czasy n > astały żeby o 18 bać się wyjść z dzieckiem ??? Nie chodzi o to, czy sie bac, ale o to, po co ktos wychodzi w odwiedziny z niemowleciem zima po zmroku, jesli za chwile trzeba wrocic i dziecko polozyc spac. Same wiecie ile jest zachodu z ubieraniem, rozbieraniem, wnoszeniem wozka. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 04:39 Ale o 18.00 ona już z dzieckiem dochodziła do rodziców. Wyszła o wiele wcześniej z domu, żeby 3 kilometry pokonać też czasu potrzeba. A skoro bała się , drogi nadrobiła to i czasu jej to zajęło. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 09:08 ostatnio sprawdzilam ile to czasu zajmuje ubranie, rozebranie, wniesienie i zniesienie zowka w sumie to moze jakies 15 min + no naprawdę, straszne malo tego ja bym sie predzej SAMA bala chodzic po zmroku, ze mnie zgwałcą, niz z dzieckiem, ktore czesto jednak potencjalnego gwalciciela odstrasza, bo komplikuje napad a jak wiemy gwaltow wiecej niz porwan a kieszonkowcy? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:31 Ale co niemowlę ( a nie np. bardziej już kumaty czterolatek ) przeszkodzi w gwałcie? Ani matki nie obroni ani nie zapamięta i nie opisze policji napastnika ani nie ucieknie po pomoc. Matka z niemowlakiem jest przynajmniej o tyle bezpieczna pod względem gwałtu, że świeżo po porodzie na ogół nie wygląda zbyt atrakcyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 21:08 gazeta_mi_placi napisała: > Ale co niemowlę ( a nie np. bardziej już kumaty czterolatek ) przeszkodzi w gwa > łcie? Ani matki nie obroni ani nie zapamięta i nie opisze policji napastnika an > i nie ucieknie po pomoc. Moze na przyklad zaczac sie strasznie drzec i trzeba je uciszac albo ryzykowac, ze ktos przyjdzie. Czterolatka juz da sie uciszyc zastraszeniem, niemowlecia nie. Odpowiedz Link Zgłoś
milenium5 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 09:41 Ponoć mieli, albo dziecko miało zostać tam na noc - więc pora jak najbardziej odpowiednia. Dlaczego szła a nie jechała? Może nie miała na bilet, może mała marudziła (ząbkowała) i chciała aby spacer ją wyciszył. Drogę znała, pewnie pokonywała ją wielokrotnie. Dlaczego mąż nie wyszedł? Z tego, co zrozumiałam był u swoich rodziców, ona szła do swoich(miał jej pomóc brat), nie mniej to go nie tłumaczy. Młodzi byli, mieli prawo działać bezmyślnie. Nieścisłości jest wiele, myślę, że o wynika z dwóch rzeczy: po pierwsze dziennikarze nadinterpretują, po drugie w takich przypadkach policja świadomie zataja większość ważnych faktów, a nawet świadomie podaje sprzeczne, aby łatwiej było później weryfikować informację. Myślę, że źle się stało, że info o mężczyźnie, który ją śledzić wyciekała do mediów. (Pewnie za sprawą Rutkowskiego, który przy okazji chciał się podlansować). Po pierwsze, może zgłosiłby się ktoś kto go widział, co potwierdziłoby wersje matki (w obecnej sytuacji zgłosi się wielu, którym tylko wydaje się, że go widzieli, bo zasugerowali się informacją z mediów). Po drugie daje to przewagę potencjalnemu porywaczowi: spanikowany może zrobić coś złego... Nie mniej jakoś trudno mi w wersję z porywaczem uwierzyć... Choć też nie jest tak, że porwań dzieci i niemowląt do tej pory w Polsce nie było. Były: z oddziału położniczego, z podwórka, pamiętam też historię, gdy ojciec porwał dziecko z wózkiem z przychodni, w której było z dziadkami, do tej pory małej nie odnaleziono. Odpowiedz Link Zgłoś
lenawawa co zakłąda policja? 29.01.12, 10:51 ten ktoś śledził ją/wcześniej upatrzył sobie tę matkę i jej dziecko wiedział,że będzie tą drogą szła czy co?- tak na chybił trafił to niemowlę zabrał? dziwne,nie? Odpowiedz Link Zgłoś
rudamarta4 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 13:28 Na TVP Info jest na żywo konferencja prasowa z udziałem matki Magdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 13:58 widać, że są wyczerpani; nie potrafięsobie wyobrazić co dzieje się w ich głowach; ojciec Magdy wypowiedział się na temat obrzydliwych komentarzy na ich temat; zastanawia mnie tylko czy rzeczywiście mogą wycofać skargę i sprawca nie będzie ścigany jeśli odda dziecko (nie znam się na prawie karnym) Odpowiedz Link Zgłoś
monia_ika Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:09 www.dziennikzachodni.pl/artykul/499186,rutkowski-do-porywacza-oddaj-magde-jeszcze-dostaniesz,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:13 Jak zobaczyłam Rutkowskiego w ciemnych okularach i tych kolesi w kominiarkach od razu przełączyłam. Nie mogę patrzeć na tego pajaca. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:29 > pamiętam też historię, gdy ojciec porwał dziecko z wózkiem z przychodni, w której było z dziadkami, do tej pory małej nie odnaleziono. Też pamiętam tę historię, mała jest już dorosłą osobą (jeśli żyje, ale prawdopodobnie została oddana do adopcji za granicę). Z jej ojcem zawsze były problemy, żartował nawet przy dziadkach "sprzedać bachora, będzie trochę kasy", nie lubił małej. Miał podobno już wcześniej jakieś czarne sprawki na sumieniu (chyba nawet kiedyś wyrok). Dziecko zostało uprowadzone gdy dziadkowie weszli do apteki po lekarstwa dla małej (była przeziębiona, coś lekkiego w każdym razie), ojciec dziecka został z nim na zewnątrz. Małej nie odnaleziono. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:36 masakra; z tego co pamiętam to ojciec porywacz nie poniósł konsekwencji; ale w tej sprawie chociaż sprawca jest znany; Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:52 Kilka lat temu w mieście w którym mieszkam (Poznań) szła kobieta na spacer, w wózku miała roczną dziewczynkę. Podszedł do niej Pan, oko.40 letni, podszedł, zagadał, wypytywał ile dziecko ma, jak ma na imię, czy bierze nadal smoczka, jakie mleczko pije itd. Kiedy mężczyzna odszedł, kobieta poszła w swoją stronę. Kobieta odwraca się do tyłu, podjeżdża samochód, a tamten pan krzyczy- mamy tutaj roczne dziecko, szybkoooo ! Kobieta wyjęła dziecko z wózka i zaczęła uciekać, Wbiegła do jakiejś bramy, stamtąd zadzwoniła na policję. teraz dziewczynka ma 6 lat, a jej mama do dziś nie wychodzi sama z nią na dwór. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 14:54 aha, kobieta ta pracuje z moją mamą, opowiedziała tą historię właśnie w związku zaginięciem małej Madzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 15:06 Nie była to jakaś ściema albo głupi żart? Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 10:03 gazeta_mi_placi napisała: > Nie była to jakaś ściema albo głupi żart? tego nie wiem. Opowiadała to z przejęciem także wątpię. Po co miałaby sobie wymyślić takie coś ? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 16:49 Skoro za nią szedł facet już od komisariatu, to przed komisariatem może jest kamera, która go zarejestrowała. Wówczas można prześledzić nagrania z kamer obrazujące jego wcześniejszą drogę, czyli skąd przyszedł. Jeszcze jedno, ojciec dziecka nazywa się Waśniewski jak trener Waśniewski z Zagłębia. Może jakiś kibol postanowił się zemścić czy coś? Poza tym babcia dziewczynki ze strony ojca wydaje mi się jakaś dziwna... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 18:40 Poza tym babcia dziewczynki ze strony ojca wydaje mi się jakaś dziwna... A co w niej dziwnego? Czekam jeszcze na komentarze, dotyczące babci ze strony matki, bo nie pokazała się na konferencji. Ludzie przeżyli tragedię, a niektórzy na podstawie ich zachowania w tak ekstremalnej sytuacji próbują wysnuwać wnioski...Akurat babcia ze strony ojca zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie; widać, że próbuje coś robić i pomimo własnego bólu wspiera matkę Magdy; jak dla mnie nic kontrowersyjnego nie ma w tych ludziach Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 19:44 kosmitos napisała: > Poza tym babcia dziewczynki ze strony ojca wydaje mi się jakaś dziwna... > > A co w niej dziwnego? Czekam jeszcze na komentarze, dotyczące babci ze strony m > atki, bo nie pokazała się na konferencji. Ludzie przeżyli tragedię, a niektórzy > na podstawie ich zachowania w tak ekstremalnej sytuacji próbują wysnuwać wnios > ki...Akurat babcia ze strony ojca zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie; wi > dać, że próbuje coś robić i pomimo własnego bólu wspiera matkę Magdy; jak dla m > nie nic kontrowersyjnego nie ma w tych ludziach Mi się wydawało, że na konferencji siedzi właśnie mama pani Katarzyny. Taka spokojna pani w okularach. Natomiast ta druga babcia, która płakała do kamery, wydawała mi się właśnie taka... no sama nie wiem, jak to określić. Nie do końca zrównoważona?- już abstrahując od sytuacji, w której ją filmowała kamera. Najprawdopodobniej to b. nieprzyjemne, co o niej napisałam, ale wszystkie 'dziwne' osoby z otoczenia winny być sprawdzone potrójnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 20:12 totorotot napisała: > Mi się wydawało, że na konferencji siedzi właśnie mama pani Katarzyny. Taka spo > kojna pani w okularach. > Mnie też, podpisana była Cieślik, a mama Madzi nazywa się po mężu na W (Waśniowska?) Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 20:43 Beata Cieslik to mama ojca dziecka - Bartłomieja. Waśniowska to jej nazwisko panieńskie bądź z poprzedniego związku. Mama Katarzyny - mamy dziecka nosi nazwisko Witkowska. Stąd może to zamieszanie z nazwiskami. Dziewczyny, nie sugerujcie się wyglądem/zachowaniem tej czy innej osoby z rodziny. Gdyby mnie (odpukać) zdarzyła się taka historia, to ostatnia rzecz, o której bym myślała, to mój wygląd/głupia mina/idiotyczna mina. Trudno chyba oczekiwać od takiej osoby "normalnego" wygladu czy zachowania. Są tu też zdania, że ojciec dziecka nie wyszedł po nie. Przecież ona zbliżając się do domu rodziców oddalała się od domu, w którym był jej mąż. Napad miał miejsce 300 m od domu rodzinnego, ten blok już widać. Przeszła 99% drogi. Do brata mieszkającego z rodzicami zadzwoniła, że zaraz będzie, żeby zszedł po wózek Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 21:37 toxicity1 napisała: > Dziewczyny, nie sugerujcie się wyglądem/zachowaniem tej czy innej osoby z rodzi > ny. Gdyby mnie (odpukać) zdarzyła się taka historia, to ostatnia rzecz, o które > j bym myślała, to mój wygląd/głupia mina/idiotyczna mina. Trudno chyba oczekiwa > ć od takiej osoby "normalnego" wygladu czy zachowania. Dokladnie ,do tego pewnie sa na silnych lekach,wiec szok plus leki czlowieka ogupiaja. Do tego kamery ,zamiesznie,obcy ludzi, kiedy czlowiek chcialby sie schowac w mysia dziure, bo mu sie wydaje ze serce mu peknie,i wiecej nie zniesie , obudzic sie jak koszmar sie skonczy,bo ma sie wrazenie, ze rozpacz rozerwie od srodka. > Są tu też zdania, że ojciec dziecka nie wyszedł po nie. > Przecież ona zbliżając się do domu rodziców oddalała się od domu, w którym był > jej mąż. > Napad miał miejsce 300 m od domu rodzinnego, ten blok już widać. Przeszła 99% d > rogi. Do brata mieszkającego z rodzicami zadzwoniła, że zaraz będzie, żeby zsze > dł po wózek. Wlasnie,gdyby czlowiek wiedzial ze sie przewroci to by usiadl. Ja nie wiem jak mozna zyc dalej po czyms takiem. Nie podoba mi sie, ze rodzina ubrana na czarno tak jakby mala juz nie zyla,a przeciez trzeba miec nadziej,chodz z drugiej strony to chyba objaw rozpacz. Strasznie ja nie moge spokojnie o tym myslec,a co dopiero oni. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 22:55 toxicity1 napisała: > Beata Cieslik to mama ojca dziecka - Bartłomieja. Waśniowska to jej nazwisko pa > nieńskie bądź z poprzedniego związku. Mama Katarzyny - mamy dziecka nosi nazwis > ko Witkowska. Stąd może to zamieszanie z nazwiskami. > Dziewczyny, nie sugerujcie się wyglądem/zachowaniem tej czy innej osoby z rodzi > ny. Gdyby mnie (odpukać) zdarzyła się taka historia, to ostatnia rzecz, o które > j bym myślała, to mój wygląd/głupia mina/idiotyczna mina. Trudno chyba oczekiwa > ć od takiej osoby "normalnego" wygladu czy zachowania. > Są tu też zdania, że ojciec dziecka nie wyszedł po nie. > Przecież ona zbliżając się do domu rodziców oddalała się od domu, w którym był > jej mąż. > Napad miał miejsce 300 m od domu rodzinnego, ten blok już widać. Przeszła 99% d > rogi. Do brata mieszkającego z rodzicami zadzwoniła, że zaraz będzie, żeby zsze > dł po wózek A to może rodzony dziadek (ten pierwszy mąż p. Cieślik) porwał Madzię? Jakiś nienormalny jest i uznał, że 'ma prawo' widzieć się z wnuczką, albo zemścić się na synu za brak kontaktu? Szczerze mówiąc może nam być nawet trudno odgadnąć pobudki osoby, która porwała dziecko, ponieważ osoby nienormalne mają czasami takie pomysły, które by nikomu w miarę choćby normalnemu przez myśl nie przeszły. Co do mamy p. Bartka to faktycznie może ona tak dziwnie wyglądała z powodu spłakania itp. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 23:06 Ja kilku rzeczy nie mogę zrozumieć... skoro ktoś ją obserwował i powiedziała partnerowi/bratu to przez tel to czemu ten się nie ubrał i nie pobiegł do niej? Druga sprawa to skoro dzwoniła po brata aby pomógł wnieść jej wózek to dziwi mnie to że on się nie zainteresował że jej długo nie widać, nie wyszedł wyjrzeć? Skoro leżała 15min a miała być dosłownie za chwilę bo już była pod blokiem to on powinien się zaniepokoić. I trzecia sprawa... skoro ta ulica jest taka ruchliwa to naprawdę niemożliwe aby ktoś nie zauważył napastnika który atakuje kobietę, zwłaszcza która idzie z małym dzieckiem. Czwarta myśl jaka mnie niepokoi to to, że 6mies dziecko ma ileś tam wzrostu/wagi... nie jest paczką zapałek które chowa się do kieszeni. To jest aż nieprawdopodobne aby nikt tego nie zauważył! Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Porwano niemowlę 29.01.12, 23:16 kosmitka06 napisała: > Ja kilku rzeczy nie mogę zrozumieć... skoro ktoś ją obserwował i powiedziała pa > rtnerowi/bratu to przez tel to czemu ten się nie ubrał i nie pobiegł do niej? > Druga sprawa to skoro dzwoniła po brata aby pomógł wnieść jej wózek to dziwi mn > ie to że on się nie zainteresował że jej długo nie widać, nie wyszedł wyjrzeć? > Skoro leżała 15min a miała być dosłownie za chwilę bo już była pod blokiem to o > n powinien się zaniepokoić. Nie była pod blokiem - musiała jeszcze przejść parenaście metrów do chodnika, przejsć przez jezdnie i ruszyć przez spore podwórko - kiedyś boisko, obecnie parking. Dziewczyna mieszkała w tym rejonie od urodzenia - teoretycznie mogła spotkać koleżankę i się z nią zagadać. > I trzecia sprawa... skoro ta ulica jest taka ruchliwa to naprawdę niemożliwe ab > y ktoś nie zauważył napastnika który atakuje kobietę, zwłaszcza która idzie z m > ałym dzieckiem. Miejsce zdarzenia moze i jest ruchliwe - ale w określonych porach. W pobliżu jest przedszkole, wiec ruch jest po części zwiazany z porą przyprowadzania dzieci. Przechodziłam tamtędy ładnych parę razy i muszę powiedzieć, że często psa a kulawą nogą nie spotkałam. Albo właśnie człowieka z psem. > Czwarta myśl jaka mnie niepokoi to to, że 6mies dziecko ma ileś tam wzrostu/wag > i... nie jest paczką zapałek które chowa się do kieszeni. > To jest aż nieprawdopodobne aby nikt tego nie zauważył! Napastnik po przejściu (przebiegnięciu) parunastu/parudziesięciu metrów doszedł do jezdni (ul. Legionów), tam mógł wsiąść w auto i ... Odpowiedz Link Zgłoś
gemmavera Re: Porwano niemowlę -przyklejone przez moderatora 30.01.12, 07:51 Porwana dziewczynka - nie rozumiem k.messi 30.01.12, 00:50 Nie śledzę na bieżąco sprawy z porwaniem tej małej dziewczynki w Sosnowcu, ale natknęłam się na wątek, w którym piszecie, że Waszym zdaniem nie było żadnego porwania. Jeśli więc nie porwanie, to co? Co tam się stało? Nie bardzo rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
monia111175 Re: Porwano niemowlę -przyklejone przez moderator 30.01.12, 08:11 matka z dzieckiem nie pierwszy raz raz szła ta drogą--oni wynajeli mieszkanie na pogoni(niedawno)i szłą do rodziców z małą-mała miałą zostac. TAM niedaleko jest sklep-DELIKATESY-często tam była na zakupach z małą dziewczyny ją znają-normalna dziewczyna. Według mnie-porywacz już sobie ją upatrzył-nie pierwszy raz szła tą drogą-. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 08:20 A może było też tak że zrobiła coś temu dziecku? Wiem, że to brzmi bez sensu ale trzeba zakładać każdą ewentualność. Upozorowali porwanie aby nie poszła siedzieć Może to zbieg okoliczności że oni są poubierani na czarno... nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 08:29 kosmitka06 napisała: > Może to zbieg okoliczności że oni są poubierani na czarno... nie wiem no chyba na kolorowo jakby sie ubrali to tez byloby zle,że np cieszą sie ze dziecka nie ma ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 09:12 Nie bój się, policja sprawdziła i ten trop, to normalne, że sprawdzają. Według mnie, nagonka na tę matkę jest chamstwem. W głowie się nie mieści, że można takie debilne wpisy zamieszczać, Twój jest delikatny jeszcze, ale pod artykułami niektórzy wypisują straszne bzdury. Nie dość, że spotkało ich coś tak strasznego, jeszcze kopać leżącego? Jak tak można? Jakim trzeba być potworem? Nie potrafię sobie wyobrazić, co czuje ta dziewczyna, bardzo mi jej żal. Codziennie czytam o tej sprawie z nadzieją, że dziewczynka się znalazła. Mam córkę w tym samym wieku i na myśl, że nie wiedziałabym, gdzie jest i czy nie dzieje jej się krzywda, chce mi się wyć. To, co przechodzi ta rodzina, to koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 09:50 Sprawa przypomina mi porwanie madeleine Mc Cain, wtedy tez ludzie snuli hipotezy, ze w znikniecie dziecka zamieszana byla sama matka.Sprawe Madzi sledze z zagranicy i niestety za dlugo tu zyje, zeby wierzyc w optymistyczne rozwiazanie tej dramatycznej sytuacji.Wydaje mi sie ze malenstwo upatrzyl sobie jakis pedofil (i obym obym sie mylila), ktory teraz czeka na odpowiedni moment zeby pozbyc sie ciala... Odpowiedz Link Zgłoś
zielony_marcepan Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 10:51 Znam sprawe Maddie bardzo dobrze,przeczytalam chyba wszystkie dostepne materialy na ten temat i powiem ci,ze nigdy nie uwierze w niewinnosc rodzicow. Co do malej Magdy nie wydaje mi sie zeby byla to sprawka pedofila,za male dziecko.Mam nadzieje,ze zdolaja ja znalzezc.Nie wyobrazam sobie jak bardzo jej rodzice musza cierpiec Odpowiedz Link Zgłoś
koala0405 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 11:32 A ja tak się zastanawiam czy matka wracając do domu po pampersy nie zostawiła córki samej w wózku bo nie chciało jej się zabierać na chwilkę. Gdy wróciła może już wtedy dziecka nie było a ona w szoku szła z pustym wózkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 11:39 Mnie te obie sprawy też poruszyły. Sledzę ciagle informacje i codziennie mam nadzieję że Madzia sie odnajdzie. Uważam też za przejaw chamstwa i braku wyczucia, ciągłe analizowanie czy rodzice są na czarno ubrani, czy są za spokojni, oskarżanie Matki że wyszła późnym popołudniem z domu. Jakie to ma znaczenie....Dziecko zostało oderwane od rodziców, nikt nie był na to przygotowany. To oczekiwanie musi byc straszne, aż trudno sobie wyobrazic co czuje rodzina. Ludzie są bezlitośni, bo rodzina cierpi i atakowana przez ludzi. Tej rodzinie potrzeba jest siły nie wiadomo jak to wszystko długo potrwa. Dla nich kazda minuta to wyczekiwanie i nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 13:40 ,,Co do malej Magdy nie wydaje mi sie zeby byla to sprawka pedofila,za male dziecko"-mam nadzieje ze sie nie mylisz marcepanie, ale znane sa na swiecie przypadki wykorzystywania seksualnego niemowlat. Ok.6 tyg.temu angielskie media podawaly, ze 4 miesieczny chlopiec zostal zgwalcony (i tu uwaga-przez wlasnych rodzicow...).Nieszczesne malenstwo dostalo nawet zawalu serca, pomimo jednak wielu powaznych uszkodzen ciala przezylo i jest od bodajze 2 tyg. u rodziny zastepczej. Teorie sie mnoza, czas ucieka, dziecka nie ma.Przykro patrzyc na cierpienie rodzicow Madzi. Odpowiedz Link Zgłoś
bea_08 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:07 Sytuacja jest tragiczna, nawet gdy znika dorosły, a co dopiero takie małe dziecko. Nie śledzę na bieżąco, co się w tej sprawie dzieje, ale moim zdaniem za dużo tu znaków zapytania. Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzili się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginął mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i praktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan. Może rodzice mają jednak coś do ukrycia? Za dużo czytałam w życiu historii, w których to najbliżsi byli zamieszani w brudne sprawy. Oby tak nie było w tym wypadku, ale mam duże obawy, że tego dziecka albo się nie odnajdzie, albo odnajdzie, niestety, nieżywe. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:15 A ja wierzę, że nie zgodzili się na pomoc jasnowidza ze względu na wiarę, są tacy ludzie. Świadkowie Jehowy potrafią odmówić zgody na transfuzję u siebie czy u własnego dziecka, bo tak mówi ich wiara. Tu katolicy nie zgadzają się na jasnowidza. Może mają takie podejście, że jak nie złamią zasad wiary, to Bóg pomoże i ich dziecko się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:33 Albo po prostu maja olej w glowie. Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah napisz proszę, że jaja sobie robisz 30.01.12, 14:23 > moim zdaniem za dużo tu znaków zapytania. Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzili się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Poważnie uważasz, że skoro nie dają się wykorzystać i nabrać na gusła, to źle to o nich świadczy?! Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:27 > Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. a mnie dziwi ze ciebie dziwi przypominam ze 21 wiek mamy Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:32 bea_08 napisała: > Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginą > ł mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć > jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż > nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i pr > aktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan. To chyba jakis zart? Naprawde uwazasz, ze sensowna strategia jest wezwanie jasnowidza, a jedynym powodem jego niewezwania jest zarliwa wiara? Bo jasnowidz komus powiedzial, ze zaginiony czlowiek nie zyje? Zabobon wiecznie zywy... Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 18:08 Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginą > ł mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć > jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż > nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i pr > aktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan. Może > rodzice mają jednak coś do ukrycia? Fakt, nie zatrudnili Jackowskiego ani wróżki Amandy i to stanowi dowód, że są zamieszani. Ja przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że jedna pani wysmarowała sobie tyłek miodem i usiadła w mrowisko. Od razu napłynęło jej do głowy pełno rozumu. Z całego serca polecam Ci ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 18:45 nie, bo widzisz, są ludzie, którzy nie dopuszczają do siebie myśli, że ktoś w takich "jasnowidzów" nie wierzy ja, przyznam szczerze nie bardzo wierzę i nie wiem, czy bym się skusiła chyba, ze mój poziom desperacji byłby ogromny Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:02 Znow napisze cos, co moze wsadzi kij w to wspomnine wczesniej mrowisko. Gdy zaginela moja mama wcale nie polecialam do wrozek, grzecznie zglosilam na policje, Itaka, znajomi, internet. Ale.. jedna z moich znajomych ma kontakt do Aidy i zapytala. I pamietam jak dzis, ze wrocilam z policji, gdzie rozpoznalam rzeczy mamy, ta osoba nie mogla o tymw iedziec, bo po prostu nei mogla. I zadzownila i powiedziala mi tak: wiesz, Aida mowi, ze Twoja mama nie zyje. Oczywiscie, te slowa mogly byc wypowiedziane z 50% statystyka pewnosci. Mogla zyc lub nie. Ale jednak nie zyla. Powiedziala pare slow jeszcze. Jak dotad prawdopodobnie prawdziwych. Aha, zeby nei bylo. Jestem cholernie pragmatyczna, nie akceptuje wrozek, horoskopow i innych tego typu pierdół. Al ew momencie, gdy szuka sie bliskiej osoby czlowiek kompletnie zaczyna sie dziwnei zachowywac i robic rzeczy, ktorych dotad by nie zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:21 Może nie chcą usłyszec najgorszego. Tak to jest ciągle nadzieja i siła do tego aby szukac. Jasnowidz, wróżka to nie daje 100% pewnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Porwano niemowlę 01.02.12, 02:33 bea_08 napisała: Przeczytałam m.in. gdzieś w necie, że rodzice nie zgodzi > li się na pomoc jasnowidza Jackowskiego, i to mnie dziwi. Mojej znajomej zaginą > ł mąż (później znaleziono go martwego, niestety), robiła wszystko, żeby znaleźć > jakikolwiek punkt zaczepienia. Jasnowidz dał jej wtedy do zrozumienia, że mąż > nie żyje, wiele się z jego widzenia zgodziło. Znajoma jest bardzo wierząca i pr > aktykująca, więc myślę, że w takiej sytuacji wiara schodzi na drugi plan. Może > rodzice mają jednak coś do ukrycia? Moze dlatego sie boja ,bo chca wierzyc ze mala nadal zyje? Odpowiedz Link Zgłoś
malwa51 Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 00:00 ten chlopczyna mial 4 tygodnie, nie miesiace... serce peka... www.dailymail.co.uk/news/article-2069467/One-month-old-baby-raped-battered-Gravesend-Man-woman-arrested.html Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: kalamara 31.01.12, 09:14 Mnie też i od wczoraj nie umiem sobie z tym poradzić. K... takich rzeczy nie wypisuje się od tak. Są chyba jakieś fora dla sadystów. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 14:54 Uważam, że nie ma żadnych podstaw do tego by sadzić matkę .. To, że jakoś poplątała się w zeznaniach czy coś, nie zmienia faktu, że dziewczyna może być w stresie i szoku i dlatego tak to wszystko wyszło. W końcu nie zginął jej portfel tylko dziecko ! Nikogo nie można oceniać, tym bardziej oskarżać o zrobienie krzywdy swojemu dziecko jeśli się nie ma dowodów. Mam nadzieję, ze Madzia znajdzie się cała i zdrowa, chociaż podświadomie myślę, że Madzia jest już wywieziona ....... Odpowiedz Link Zgłoś
jjod Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 17:01 Kurcze, zaczyna być powoli wk........ to ciągłe czepianie się rodziców, podejrzewanie matki, bo coś tam było nie tak w zeznaniach, ojca, bo wygląda, jakby wyszedł dopiero od fryzjera (jeden z komentarzy na interii). Kto chciałby być na miejscu tych ludzi? Chyba (a raczej nie chyba, a na pewno) nikt. Czy ludzie nie myślą? Lubią kopać leżącego? Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave nie wierze w to porwanie 30.01.12, 18:26 zwyczajnie nie wierze i juz, albo mlodzi rodzice nie podolali i dziecko opylili jakims niemiaszkom, albo cos poszlo nie tak i mala madzia juz nie zyje... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 19:13 dużo tu opinii takich jak Twoja; ale nie rozumiem dlaczego tak sądzisz (sadzicie)? co podpowiada Ci, że to rodzice? Mało świrów na świecie? a to, że to pierwszy taki przypadek nie oznacza, że rodzice kłamią Odpowiedz Link Zgłoś
angela10086 Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 19:21 boze dziewczyna jest w szoku, a wy wypisujecie takie brednie ze az zygac sie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
jowitka345 Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 19:24 angela10086 napisała: > boze dziewczyna jest w szoku, a wy wypisujecie takie brednie ze az zygac sie ch > ce! 10/10 popieram Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 19:39 to do mnie? ja wypowiadałam się kilka razy w tym wątku i wyeażałam współczucie dla rodziny i nigdzie nie napisałam, że uważam, że to rodzice są winni Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:04 co mi smierdzi w tej sprawie brak kontaktu porywaczy z rodzicami w sprawie np okupu takie rzeczy sie nie zdarzaja zwyczajnie, to tylko na filmach ktos upatruje sobie dziecko i dogodny moment i tak dalej, tak jak w urban legend's o porwaniach w hipermarketach. ta sprawa ma drugie dno, tak uwazam i mam prawo do swojego zdania, dziecku pewnie cos sie stalo, ta mala pewnie nie zyje a porwanie to upozorowana akcja Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:06 typowe np morderstwo bez ciala jest raczej trudne do udowodnienia, a takiego polroczniaka latwo gdzies sie pozbyc Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:10 Ty naprawdę nie wiesz w jakim świecie zyjesz? en.wikipedia.org/wiki/Disappearance_of_Madeleine_McCann Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:23 tak jak juz gdzies wyzej ktos napisal, w tej sprawie takze nie wierze w brak udzialu rodzicow... nie ma ciala - nie ma zbrodni... Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:39 sprawa Madeleine jest o tyle straszniejsza, że tu rodzice mają sobie co wyrzucać-zostawili dziecko samo w hotelowym pokoju; ale w sprawie z Sosnowca nie doszło do zaniedbania; matka nie zostawiła wózka pod marketem; po 18 szła normalnie z wózkiem do matki; to nie była późna noc; normalna godzina; ta sytuacja pokazuje,że zdarzają się tragedie bez winy i zaniedbań rodziców i lansowana na ematce teza, że jak coś się dzieje to winni rodzice nie ma tu zastosowania Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:32 porwanie dla okupu to nie jest na 100%, bo ta rodzina nie jest zamożna; jeżeli świr porwał dziecko (albo pedofil, mam nadzieję, że nie) to raczej nie po to, żeby kontaktować się z rodziną; nadal nie wiem co dziwnego widzisz w tych ludziach- matka widać, że na lekach na skraju wytrzymałości; ojciec robi na mnie wrząenie człowieka, który za wszelką cenę nie chce dpouścic do siebie myśli o tragedii; na końcu babcia, która próbuje być twarda pomimo bólu; zapytałam Cię co w tych ludziach widzisz dziwnego, bo ja ich postrzegam tak jak wyżej napisałam Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:42 ja tych ludzi nie ogladam, nie napawam sie widokiem ich nieszczescia, dziwi mnie cala sprawa i jej otoczka, zwykle w takich sytuajach sprawca jest ktos kto dziecko zna, czemu akurat ta dziewczynka? czemu akurat w taki sposob? sporo jest pytan bez odpowiedzi, ja uwazam jak uwazam, stalo sie cos zlego nie wiem, mala mogla umrzec we snie, rodzinka spanikowala... w porwanie nie wierze, nei wiem moze to mechanizm wyparcia bo zwyczajnie czlowiek nie chce wierzyc ze w srodku duzego miasta w bialy dzien matka z dzieckiem nie jest bezpieczna Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:49 bo w sumie to jest bezpieczna; takie przypadki są bardzo rzadkie; i to w tej sprawie jest dodatkowym utrudnieniem, bo podejrzewam, że policjanci i prokuratorzy nigdy w życiu nie mieli z czymś takim do czynienia, nie mówiąc już o doświadczeniu; Rutkowski pewnie teżma pierwszą taką sprawę; a to daje sprawcy przewagę Odpowiedz Link Zgłoś
jowitka345 Re: nie wierze w to porwanie 30.01.12, 21:38 freakwave napisała: > co mi smierdzi w tej sprawie > brak kontaktu porywaczy z rodzicami w sprawie np okupu > takie rzeczy sie nie zdarzaja zwyczajnie, to tylko na filmach ktos upatruje sob > ie dziecko i dogodny moment i tak dalej, tak jak w urban legend's o porwaniach > w hipermarketach. > ta sprawa ma drugie dno, tak uwazam i mam prawo do swojego zdania, dziecku pew > nie cos sie stalo, ta mala pewnie nie zyje a porwanie to upozorowana akcja Nie ma żądania okupu bo być może dziecko wywieźli za granicę do nielegalnej adopcji to po co niby porywacze mają się kontaktować jak już swoją kasę otrzymali?? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: nie wierze w to porwanie 01.02.12, 02:42 freakwave napisała: > co mi smierdzi w tej sprawie > brak kontaktu porywaczy z rodzicami w sprawie np okupu A moze porwal dziecko,pedofil taki nie chce okupu ,albo ktos to stracil dziecko i zatrzyma mala jako swoje. > takie rzeczy sie nie zdarzaja zwyczajnie, to tylko na filmach ktos upatruje sob > ie dziecko i dogodny moment i tak dalej, tak jak w urban legend's o porwaniach > w hipermarketach. > ta sprawa ma drugie dno, tak uwazam i mam prawo do swojego zdania, dziecku pew > nie cos sie stalo, ta mala pewnie nie zyje a porwanie to upozorowana akcja Normalnie ludzie nie zdaja sobie sprawy ile rocznie ginie osob ile jest porwan. Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:03 Policja nie moze wykluczac rodzicow,pamietam okropna zbrodnie kiedy dwoch zbirow utopilo chlopca w lodowatej wodzie i wtedy strasznie bylo mi szkoda matki a w efekcie byla w to zamieszana...tylko czekac,wszystko jest mozliwe,szkoda mi rodzicow bardzo ale moga byc podejrzani...oby nie. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:10 imogen0 napisała: > Policja nie moze wykluczac rodzicow,pamietam okropna zbrodnie kiedy dwoch zbiro > w utopilo chlopca w lodowatej wodzie i wtedy strasznie bylo mi szkoda matki a w > efekcie byla w to zamieszana. nie była w to zamieszana. wsadzili ja do wiezienia czy tez aresztu, wyszła niedawno i wywalczyła odszkodowanie ze bezprawne wiezienie Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Porwano niemowlę 30.01.12, 22:21 przed chwilą weszłam na komentarze pod jednym z artykułów o zaginięciu na wp; masakra; parafrazując Lema można powiedzieć, że dopóki nie weszłam na foruma na wp nie wiedziałam, że istnieje tylu idiotów; oto cytaty: "A CZEMU NIE KORZYSTAJA Z POMOCY JASNOWIDZA JACKOWSKIEGO ?"; "a gdzie zaszyli sie dziadkowie drugiej strony co oni maja do powiedzenia ja myśląc o tym dziecku śni mi się ksiądz"; "gdyby mnie się taka sytuacja zdarzyła,mąż wyzywałby ,i żadne opanowanie nie miało by miejsca, nie ważne ile byloby kamer,ile ludzi by osądzało zdarzenie.Nie umiałby iść do fryzjera żeby ładnie wypaść na wizji.Ponadto nie siedziałby spokojnie gdybym zadzwoniła ,że ktos mnie śledzi ,boso by biegł za mną i za moim dzieckiem, wszystkie najgorsze wulgaryzmy usłuszałoby całe województwo. A jest bardzo opanowany,jednak w takich sytuacjach gdzie mogłaby sie stac krzywda dziecku a juz nie wspomne jego nie przebierałby w środkach.Dlatego zachowanie rodziców budzi tyle emocji,ponadto jak pzrejrzałam strone rodziców na naszej klasie to zdrętwiałam !" "Bartek Waśniewski, matka Bartka Cieślik.Ślub cywilny wzięli27 kwietnia 2011 r. Madzia ma 6 m-cy??"; "Boze czy wy jestescie tacy glupi, wszedzie trabia, na innych portalach,ze dziecko nie jest Bartka, tylko domniemanego ksiedza, to czemu dzis w wiadomosciach podali ponowne badanie dna na ojcostwo i okazalo sie,ze Bartek nie jest biol. ojcem? Moze upozorowal porwanie gdy sie dowiedzial,ze zajmowal sie cudzym dzieckiem a Kasia go caly czas oklamywala??? taka opcja tez jest brana pod uwage."- ten ostatni to hicior; Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 00:10 Też czytałam i odechciało mi się w to zagłębiać. Żenujące, no cóż. Jednak śledzę na bieżąco w mediach i chyba tak to działa że ludzie będą spekulować bo jest to ciężki temat, nie prawdopodobne tragiczne zdarzenie. Wszyscy szukają odpowiedzi na pytanie; jaka jest prawda. Jedno jest pewne, ktoś, przynajmniej jedna osoba wie co się wtedy stało i gdzie jest Madzia. Odpowiedz Link Zgłoś
asiablues Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 08:52 A ja zastanawiałam sie jeszcze nad innym motywem porwania - na narządy. Moze jakis nadziany milioner ma chore dziecko potrzebujące przeszczepu? Oczywiscie zostaje wtedy pytanie, jak sprawdził np grupe krwi, no ale jesli Mała była długo w szpitalu, badania miała robione, ktos mógł wypuscic dane... POtem mogli dziecko obserwowac nawet i dłuzej, pare osób, dla niepoznaki. Wywiezienie dziecka gdzies dalej jest banałem, wystarczy, ze dojedziesz gdzies go Holadii czy Danii i na paszporcie innego dziecka ( kto rozpozna...?) wsiadasz w samolot. Nie chce mi sie troche wierzyc w adopcję, ale kto wie, moze ktos z zagranicy ( Polske wykluczam) w napadzie szału, albo i w wypadku, zabił własne, pozbył sie ciała, a na miejsce swojego bedzie miał teraz to... Papiery legalne ma, niemowleta z wyglodu się szybko zmieniają.... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Bardzo mozliwe.. 01.02.12, 02:54 asiablues napisała: > A ja zastanawiałam sie jeszcze nad innym motywem porwania - na narządy. Moze ja > kis nadziany milioner ma chore dziecko potrzebujące przeszczepu? Oczywiscie zos > taje wtedy pytanie, jak sprawdził np grupe krwi, no ale jesli Mała była długo w > szpitalu, badania miała robione, ktos mógł wypuscic dane... POtem mogli dzieck > o obserwowac nawet i dłuzej, pare osób, dla niepoznaki. > Wywiezienie dziecka gdzies dalej jest banałem, wystarczy, ze dojedziesz gdzies > go Holadii czy Danii i na paszporcie innego dziecka ( kto rozpozna...?) wsiadas > z w samolot. Mam znajomych co przewiezli do Niemiec 2 dzieci na jednym paszporcie,bo 1 nie mialo, a chcieli na wakacje pojechac.Dziewczyna ktora tam mieszka pokazala paszport przechodzac ze swoim dzieckiem,potem maz wrocil z paszportem na polska strone i ze swoim bratem bratowa i ich dzieckiem przeszli przez kontrole. Dodam ze to dzieci 2 braci. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 10:17 ciągle nic, ani śladu... z każdym dniem niestety szanse maleją zastanawiam się, czy w innym państwie, z bogata skuteczną policją efekt poszukiwań byłby inny... u nas na komendach wygląda to tak (doświadczenie z jednej z komend w stolicy, gdy ostatnio zgłaszalismy kradzież), że policjanci nie mają sprawnych komputerów, nie mają internetu, nie mają na komendzie nawet sieci wewnętrznej - korzystają z własnych laptopów i prywatnego internetu, jak chcą cokolwiek znaleźć. to jak oni mają zorganizowac błyskawiczne i skuteczne poszukiwania? Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 11:39 Dzisiaj w UWADZE będzie reportaż o zaginięciu Madzi. Zołądek mi się skręca z każdym dniem coraz bardziej ............. Żal mi rodziców, bardzo mi ich żal. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Porwano niemowlę 31.01.12, 12:02 Myślę, że to jest jedna z takich spraw, gdzie wyposażenie policji jest akurat najmniej istotne - tzn. na etapie początkowym. Jeśli nie ma się o co zaczepić, nie ma żadnych śladów, nikt niczego nie widział, nie zgłosił - to niby czego oni mają szukać czy to przy użyciu techniki czy bez niej? Sądzę, że najwięcej danych mogą pozyskać z przesłuchiwania jak największej ilości osób z otoczenia/sąsiedztwa rodziny małej - a i tak będą potrzebować szczęścia, żeby coś nagle "piknęło", coś nie pasowało, coś innego skojarzyło się komuś z czymś jeszcze innym - i może wtedy jakiś lokalny komisarz-detektyw wpadnie na to, co się naprawdę stało, kto i dokąd zabrał to dziecko i dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Zwiastun dzisiejszej Uwagi 31.01.12, 13:09 uwaga.tvn.pl/55221,news,,co_czuja_rodzice_porwanej_magdy,reportaz.html Odpowiedz Link Zgłoś
milenium5 Jest profil 31.01.12, 19:05 Mają profil psychologiczny porywacza. Młody mężczyzna? Sprawa jest coraz bardzie zagadkowa... Chyba, że informacje dla mediów celowo mają wprowadzić w błąd, a policja pracuje nad zupełne inną wersją wydarzen. Niestety, tą bardziej pesymistyczną... Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: Jest profil 31.01.12, 19:36 Mnie się wydaje że to zmyłka ale jeśli nie to powinno się to szybko wyjaśnić. Mam nadzieję że już sprawdzają okoliczne bloki/mieszkania. Czekam na Uwagę, może rodzice malutkiej coś więcej powiedzą, co by pomogło w ustaleniu kto zabrał małą. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Jest profil 31.01.12, 20:16 ten profil raczej bardzo precyzyjny nie jest; nie ma punktu zaczepienia, więc podali przypuszczenia; raczej nie wnosi nic do sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Jest profil 31.01.12, 20:24 Oczywiście, że nie wnosi, przecież te profile to durnota, większa niż jasnowidz... Mnie by szkoda na takie coś kasy było... Czasu coraz więcej mija, coraz mniej szans że to biedne dziecko się znajdzie należy mieć tylko nadzieję, że trafiło do dobrej niemieckiej rodziny i będzie mu w życiu dobrze... Zastanawiam się tylko czy taki człowiek zdaje sobie sprawę z tego jak skrzywdził zarówno rodzinę jak i Magdę, jeśli kiedyś dowie się prawdy... To właśnie będzie dla dziecka powód do traumy... Odpowiedz Link Zgłoś
agpido Jest profil 31.01.12, 21:00 Jasnowidz Krzysztof Jackowski w sprawie Magdy wiadomosci.wp.pl/title,Jasnowidz-w-sprawie-Magdy-zdarzylo-sie-cos-dziwnego,wid,14213791,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Jest profil 31.01.12, 21:25 Czy to jest w ogole normalne, ze media zamieszczaja na powaznie wynurzenia jakiegos jasnowidza? Czy jesli ktos znany zachoruje na raka, to beda sie pojawiac wywiady ze znachorami oferujacymi swoj numer telefonu i wyrazajacymi zdumienie, ze jeszcze sie z nimi nie skontaktowano? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Jest profil 31.01.12, 21:53 media zamieszczają wszystko; dla mnie bardziej szokujące są wypowiedzi debili z forum na wp, że rodzice mają coś do ukrycia, bo nie kontaktują sięz jasnowidzem; jeżeli ten jasnowidz taki wszystkowiedzący niech powie policji co się stało-każdy dzień zwłoki to mniejsze szanse na znalezienie dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Jest profil 31.01.12, 21:48 jeśli ktoś ją porwał i się nie znajdzie to też chciałabym, żeby do adopcji ; tylko po co ktoś miałby w taki sposób załatwiać adopcję? można legalnie skorzystać z surogatki np na Ukrainie lub adopcja ze wskazaniem w Polsce; rodzice adopcyjni nie chcieliby raczej całe życie bać się, że za np 10 lat sprawa się wyda (może się okazać, że dziecko ma jakąś wadę genetycznę, ktoś zrobi szczegółowe badania, ktoś skojarzy fakty i koniec-stracą dziecko i pójdą siedzieć); dal mnie 2 wersje są wykluczone-porwanie dla okupu i do adopcji(zwłaszcza, że najczęściej mówi się o adopcji w Niemczech) Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Jest profil 31.01.12, 21:57 Ale biorąc surogatkę narażasz się na to, że ona może zmienić zdanie i po roku np. stracisz dziecko... Poza tym domniemani rodzice adopcyjni wcale nie muszą wiedzieć o porwaniu, są takie OA które działają jak normalna mafia, to nie fikcja... Rodzice mogą być pewni, że to dziecko którego matka zrzekła się praw w zamian za dużą sumę i tyle... W sieci przeczytałam, pewną niepochlebną opinię o ojcu małej i jego działalności na FB, więc weszłam na jego profil i powiem szczerze, że dla mnie to trochę dziwne, żeby w takiej chwili hurtowo dodawać znajomych na FB i tworzyć ankiety pt... jakie zakończenie będzie miała ta sprawa... Ale takie dzisiaj czasy, bo z drugiej strony w UWADZE oboje robili wrażenie bardzo załamanych nie wyobrażam sobie tego co czują... Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: Jest profil 31.01.12, 22:19 wioskowy_glupek napisała: > W sieci przeczytałam, pewną niepochlebną opinię o ojcu małej i jego działalnośc > i na FB, więc weszłam na jego profil i powiem szczerze, że dla mnie to trochę d > ziwne, żeby w takiej chwili hurtowo dodawać znajomych na FB i tworzyć ankiety p > t... jakie zakończenie będzie miała ta sprawa... Bardzo mozliwe, ze to nie on sam siedzi, tylko posadzili kogos znajomego, zeby monitorowal, bo ktos moze chciec sie ta droga skontaktowac. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: Jest profil 31.01.12, 22:35 Jezeli porywacz dzialal pod wplywem impulsu (jak policja donosi) mozemy sie spodziewac tylko najgorszego.Ja obca baba, jestem tym cholernie podlamana, a co dopiero rodzice Madzi- takie wnikanie w szczegoly i analizowanie kazdego ich kroku, zmiany w mimice, ubraniu to debilizm.Najgorsze dla nich bedzie jak sprawa przycichnie, media przestana sie interesowac, bo nie bedzie niczego nowego do pisania, beda musieli sie wykazac niezwykla odwaga by wyjsc normalnie do ludzi, sklepu czy pracy.Pieklo za zycia, na ktore przeciez nie zasluzyli.Chyba sie znowu rozklejam... Odpowiedz Link Zgłoś
imogen0 Re: Jest profil 31.01.12, 22:57 Tak,straszne jest to oczekiwanie...Może to drastycznie zabrzmi ale rodziny zaginionych często powtarzają,że woleliby poznać nawet najgorsze,wiadomość np. o smierci niz trwać w oczekiwaniu,niewiedzy,domysłach... Ja bym przeczesała całe osiedle,mieszkanie po mieszkaniu...może to głupie ale zwyrodnialec może być obok,sprawdzić KAŻDEGO wujka,sąsiada,kolegę... Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Jest profil 31.01.12, 23:40 > ierci niz trwać w oczekiwaniu,niewiedzy,domysłach... > Ja bym przeczesała całe osiedle,mieszkanie po mieszkaniu...może to głupie ale z > wyrodnialec może być obok,sprawdzić KAŻDEGO wujka,sąsiada,kolegę... Ja bym odwiedziła na miejscu policjantów: -biologicznego ojca p. Bartka i jego obecną żonę, ewentualne dzieci -rodzinę matki -mieszkanie po mieszkaniu sąsiadujace bloki, łącznie z wejściem do mieszkania -wszystkich skazanych i co wyszli na wolnośc w okolicy oraz ich kobiety/żony Jakaś menda obsrana to dziecko trzyma póki się nie znudzi. Albo w ramach zemsty na rodzicach, że byli 'w sekcie' czy też niedostatecznie utrzymywali kontakty z rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Jest profil 31.01.12, 23:07 A czy gdzieś na nk jest informacja o rodzinie p. Kasi? Jakim człowiekiem jest brat etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Jest profil 01.02.12, 07:01 chyba policja jest od tego, żeby sprawdzać; a co chciałabyś mieć na nk? najlepiej komentarze na profilu dodane przez życzliwych na temat osobowości członków rodziny? OJP Odpowiedz Link Zgłoś
milenium5 A przełomu brak... 01.02.12, 09:22 Ciągle brak przełomu, czas działa na niekorzyść - ze światowych statystyk wynika, że kluczowe znaczenie mają pierwsze dni, im więcej czasu upływa od porwania, tym bardziej szansę na znalezienie dziecka maleją... Ta sprawa jest bardzo zagadkowa, ze jednej strony takie porwania w centrum miasta w dzień do tej pory w Polsce się nie zdarzały a większości takich przypadków za wszystkim stoi niestety rodzina. Z drugiej strony Ci młodzi, przestraszeni rodzice nie wyglądają mi na osoby zdolne tak precyzyjnie sfingować porwanie i wodzić policję przez tydzień za nos... Coraz więcej argumentów przemawia faktycznie za uprowadzeniem, zgodnie z wersją matki: policyjny pies gubi ślad na pobliskim parkingu, świadkowie zeznają, że matka leżała nieprzytomna dłuższy czas, a w wózku była torba z mlekiem, pieluchami i ubrankami na zmianę... Nie wierzę, że w stresie byłaby w stanie zaplanować to wszystko.... Tylko tak bardzo dziwi brak świadków. Trudno jednak spekulować na podstawie doniesień mediów, wierzę, że policja jest dużo dalej i mała znajdzie się cała i zdrowa... Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Porwano niemowlę 01.02.12, 12:03 Wczoraj w Uwadze Matka mówiła ze kaptur założyła, bo padał snieg. Zastanawiam sie czy ona troche nie ułatwiła porywaczowi. Przeciez taki kaptur ograniczał jej widocznosc i nie słyszyszała zbliżającej się osoby. Szczególnie że odczuwała wcześniej że ktoś ją śledzi. Odpowiedz Link Zgłoś
martab15 Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:11 Bardzo mnie to dziwi,skoro facet chce im pomóc, to dlaczego nie zgadzają się? Powinni próbowac wszystkiego,przecież tu chodzi o ich dziecko !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Tak, jasne 01.02.12, 12:21 Dziecko im porwano, ludzie są pewnie w największym stresie w życiu i pierwsze co powinni, to troszczyć się o chcenie świrów różnej maści? No proszę ja was, rozumu trochę! Jasnowidz, dobre sobie - jak jest jasnowidzem i potrafi powiedzieć, co się stało, to czemu jeszcze zeznań na policji nie złożył zamiast zawracać d... via media zrozpaczonej rodzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Tak, jasne 01.02.12, 12:24 iwoniaw napisała: > Dziecko im porwano, ludzie są pewnie w największym stresie w życiu i pierwsze c > o powinni, to troszczyć się o chcenie świrów różnej maści? No proszę ja was, ro > zumu trochę! Jasnowidz, dobre sobie - jak jest jasnowidzem i potrafi powiedzieć > , co się stało, to czemu jeszcze zeznań na policji nie złożył zamiast zawracać > d... via media zrozpaczonej rodzinie? > Wiesz co kiedy człowiek traci bliska osobę w tym przypadku dziecko chwyta się wszystkiego.I niech to będziecie sam diabeł aby to dziecko się znalazło ,bo to jest najważniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Tak, jasne 01.02.12, 12:35 Pewnie, że chwyta się wszystkiego, no ale w granicach jakiegoś sensu, na Zeusa! Jasnowidz - i są ludzie, którzy to łykają - OJP... Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Tak, jasne 01.02.12, 12:45 iwoniaw napisała: > Pewnie, że chwyta się wszystkiego, no ale w granicach jakiegoś sensu, na Zeusa! > Jasnowidz - i są ludzie, którzy to łykają - OJP... > Wiesz kiedy mi dziecko umierało w szpitalu ,to błagałam braci zakonnych na kolanach aby ktoś przyjechał i modlił się za mojego syna .Pojechałam szukać na śląsko bioterapeutę aby pomógł ściągnęłam.Zycia mojemu dziecku nie uratowałam ale wiem ze zrobiłam wszystko co mogłam aby moje dziecko uchronić .Więc przestańcie wypisywać pierdoły wierzysz nie wierzysz ale może pomorze ,zaszkodzić nie zaszkodzi.Zamiast siedzieć na FB i przyjmować znajomych ! Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:21 martab15 napisała: > Bardzo mnie to dziwi,skoro facet chce im pomóc, to dlaczego nie zgadzają się? > Powinni próbowac wszystkiego,przecież tu chodzi o ich dziecko !!!! Dokładnie moim zdaniem jest w tej sprawie drugie dno,takie mam przeczucie Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy jeju,oni ciagle szukają w PL.. 01.02.12, 12:24 a dziecko juz dawno jest na pewno w Niemczech,w nowej rodzinie.. Nigdy jej nie znajdą w Polsce...;/ Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:24 Nie mam zaufania do tego jasnowidza, taki karierowicz. Gada duzo i tyle. Zreszta czy wiarygodne informacje by im przekazał. Konkretnie by wskazał gdzie jest to dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:39 mama197809 napisała: > Nie mam zaufania do tego jasnowidza, taki karierowicz. Gada duzo i tyle. Zreszt > a czy wiarygodne informacje by im przekazał. Konkretnie by wskazał gdzie jest t > o dziecko? Wielu sprawach ten człowiek pomógł,a po za tym nie zaszkodzi jego pomoc wiec czemu nie skorzystać ? Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:44 przeczytałam jego wypowiedź na WP, po co to gada ze odmówli wizyty? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:46 mama197809 napisała: > przeczytałam jego wypowiedź na WP, po co to gada ze odmówli wizyty? a czemu odmówili ,moim zdaniem maja coś do ukrycia i tyle !Gdyby było inaczej nie bali by się Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:49 To, że ktoś boi się narzucającego się świra nie oznacza jeszcze, że ma coś do ukrycia. Myślę, że oni naprawdę mają dość problemów, żeby jeszcze się wikłać w związki z jakimś podejrzanym typem molestujących ich publicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:52 iwoniaw napisała: > To, że ktoś boi się narzucającego się świra nie oznacza jeszcze, że ma coś do u > krycia. > Myślę, że oni naprawdę mają dość problemów, żeby jeszcze się wikłać w związki z > jakimś podejrzanym typem molestujących ich publicznie. > Kto ich molestuje ,facet zaproponował bez interesowna pomoc ,odmówili .Wiec gdzie jest tu molestowanie ? Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:59 Facet udziela wywiadów na temat tych ludzi - że NIE skontaktowali się z nim, że NIE chcieli za bardzo z nim gadać gdy on się skontaktował - no proszę cię, to jakiś obowiązek jest? To, co on robi, to gorsze niż natrętne żebractwo, które jest karalne. Dziwię się, że "etyka dziennikarska" pozwala tym hienom z wp czy skąd oni są publikować takie głodne kawałki. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:04 iwoniaw napisała: > Facet udziela wywiadów na temat tych ludzi - że NIE skontaktowali się z nim, że > NIE chcieli za bardzo z nim gadać gdy on się skontaktował - no proszę cię, to > jakiś obowiązek jest? To, co on robi, to gorsze niż natrętne żebractwo, które j > est karalne. Dziwię się, że "etyka dziennikarska" pozwala tym hienom z wp czy s > kąd oni są publikować takie głodne kawałki. > Po pierwsze to dziadek dziewczynki do niego zadzwonił ,umówił nawet termin po czym dziadek dziewczynki się nie pojawił.A w mediach rodzice dziewczynko powiedzieli ze to Jackowski odmówił co jest nie prawdą ! Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 15:16 gabi683 napisała: > Po pierwsze to dziadek dziewczynki do niego zadzwonił ,umówił nawet termin po c > zym dziadek dziewczynki się nie pojawił.A w mediach rodzice dziewczynko powiedz > ieli ze to Jackowski odmówił co jest nie prawdą ! a skąd ty wiesz ? bo takie informacje przeczytałaś na wp.pl ? Proszę Cię, wejdz sobie na profil Bartka. Ma tam dokładnie opisaną isprawę z jackowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:05 "etyka dziennikarska" to oksymorom w dzisiejszych czasach Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:15 iwoniaw napisała: >To, co on robi, to gorsze niż natrętne żebractwo, które j > est karalne. Dziwię się, że "etyka dziennikarska" pozwala tym hienom z wp czy s > kąd oni są publikować takie głodne kawałki. Podejrzewam, że to właśnie "etyka dziennikarska" podsunela temat i wysłała "dziennikarzy" na wywiadzik do Jackowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:47 w wywiadzie Jackowski mówił, że jakiś dziennikarz chciał uczestniczyć w spotkaniu; nie dziwię się, że dziadek zrezygnował z "pomocy"; Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Kuźwa, jak czytam niektóre wypowiedzi, to 01.02.12, 14:23 dochodzę do wniosku, że państwo Waśniewscy powinni zatrudnić przede wszystkim specjalistę od PR, coby podpowiadał im jakie ruchy powinni wykonywać, żeby nie podpaść opinii publicznej . Straszne jest to, co niektórzy tu wypisują. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Kuźwa, jak czytam niektóre wypowiedzi, to 01.02.12, 14:45 Co racja, to racja. Jak czytam, jakie chore teorie snują niektórzy na wp, to ... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 15:32 gabi683 napisała: > mama197809 napisała: > > > przeczytałam jego wypowiedź na WP, po co to gada ze odmówli wizyty? > > a czemu odmówili ,moim zdaniem maja coś do ukrycia i tyle !Gdyby było inaczej n > ie bali by się > > Glupota,odmowil dziadek bo nie mogl przyjechac,nie rodzice. A po co facet gada ze dziecko jest w Sosnowcu,skoro nie ma dziecka zadnego przedmiotu to skad ta pewnosc. Moze oni mysla ze jego gadanie nic nie znaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 22:58 abi683 napisała: > mama197809 napisała: > > > Nie mam zaufania do tego jasnowidza, taki karierowicz. Gada duzo i tyle. > Zreszt > > a czy wiarygodne informacje by im przekazał. Konkretnie by wskazał gdzie > jest t > > o dziecko? > > Wielu sprawach ten człowiek pomógł,a po za tym nie zaszkodzi jego pomoc wiec c > zemu nie skorzystać ? Na fb napisał ojciec dziecka, że Jackowski kazał im przyjechać do siebie na Pomorze, a oni woleli szukać dziecka na miejscu, poza tym to w Sosnowcu prowadzone jest dochodzenie itp. Szkoda, ze pan Jackowski do prasy dotarł, wypłakał się dziennikarzynie w rękaw, jak to bardzo chciałby pomóc, a dupy nie zawinął i nie przyjechał pomóc w istocie. Też bardzo bym chciała pomóc, ale wiecie, tak bez ruszania tyłka. Doceńcie mnie za dobre chęci. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 23:32 Tak mi się wydaje, że może p.Kasia wcale nie została uderzona, a ktoś jej podetknął pod nos gazik z chloroformem (wiem, za dużo pana Samochodzika się naczytałam za młodu. To by tłumaczyło brak obrażeń, długotrwałe zamroczenie i brak bólu w karku (a by się na pewno pojawił i trwał czas jakiś po tak silnym uderzeniu). Idąc dalej, należało by się zastanowić, kto ma dostęp do takich środków chemicznych? Stawiam na pracownika szpitala. Może tu jest jakaś droga poszukiwań: ktoś się napatrzył na Madzię w szpitalu i postanowił ją porwać? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 09:40 Dzisiaj pisali, że ma obrażenia - została uderzona. Jak niektórzy komentują, to aż się słabo robi. Jak można być takim bezdusznym potworem, ci ludzie stracili dziecko, a są debile, którzy po nich jeżdżą. To za mało emocji, to za bardzo płaczą, to znowu jasnowidza nie chcą, więc coś ukrywają. Jaki trzeba mieć mózg zjechany, żeby takie bzdury wymyślać? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 09:46 jowita771 napisał: > Dzisiaj pisali, że ma obrażenia - została uderzona. Jak niektórzy komentują, to > aż się słabo robi. Jak można być takim bezdusznym potworem, ci ludzie stracili > dziecko, a są debile, którzy po nich jeżdżą. To za mało emocji, to za bardzo p > łaczą, to znowu jasnowidza nie chcą, więc coś ukrywają. Jaki trzeba mieć mózg z > jechany, żeby takie bzdury wymyślać? Mózg zjechany to masz ty ,każdy widzi to inaczej i moim zdaniem coś jest nie tak .I nie do końca mówią prawdę . Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:18 > Mózg zjechany to masz ty Nie miałam nikogo konkretnego na myśli, ale jak to mówią: uderz w stół, a nożyce się odezwą. A o mózgu nie powinnaś się wypowiadać, bo nawet koło takiego czegoś nie stałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:41 jowita771 napisał: > > Mózg zjechany to masz ty > > Nie miałam nikogo konkretnego na myśli, ale jak to mówią: uderz w stół, a nożyc > e się odezwą. > A o mózgu nie powinnaś się wypowiadać, bo nawet koło takiego czegoś nie stałaś. > Ty mądralińska zabastuj bo ci słoma z buciorów wstaje Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:24 ojp jak mozna takie bzdury pisac a jak pan wielkijasnowidzjackowski chce pomoc to kto mu broni ? wystarczy ze zadzwoni na policje i poda miejsce w ktorym jest dziecko przecie jasnowidz nawet nagrode by dostal 130 tys zdaje sie Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:46 czarnaalineczka napisała: > ojp > jak mozna takie bzdury pisac > > a jak pan wielkijasnowidzjackowski chce pomoc to kto mu broni ? > wystarczy ze zadzwoni na policje i poda miejsce w ktorym jest dziecko > przecie jasnowidz > > nawet nagrode by dostal 130 tys zdaje sie EXACTLY !!! Odpowiedz Link Zgłoś
beatulek Już tłumaczę dlaczego... 01.02.12, 12:50 Oni - jeśli dobrze zrozumiałam są ludźmi głęboko wierzącymi? (lub zyjącymi w jakiejś wspólnocie w kościele) . Zgodnie z nauką KK wszelkie przepowiednie, jasnowidztwo pochodzi od demona..... O ile nie razi to ludzi religijnie obojętnych o tyle praktykującemu katolikowi powinno przeszkadzać. Oni - zgodnie z przekonaniem Kościoła mają się modlić do Boga o szczęśliwe rozwiązanie a nie uciekać do demona po pomoc. To moje przypuszczenia - ja pewnie na ich miejscu chwytałabym się każdej możliwości - napisałam bo chciałam zaznaczyć, ze niekoniecznie chcą coś ukryć - mogą mieć inne powody. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:48 czarnaalineczka napisała: > ojp > jak mozna takie bzdury pisac > > a jak pan wielkijasnowidzjackowski chce pomoc to kto mu broni ? > wystarczy ze zadzwoni na policje i poda miejsce w ktorym jest dziecko > przecie jasnowidz > > nawet nagrode by dostal 130 tys zdaje sie > > > > czarna weź na luz sama brednie wypisujesz ,poczytaj jak on pracuje a potem gadaj Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:53 rzecz w tym ze wcale nie pracuje tylko wciska zrozpaczonym ludziom kit i bierze za to kase Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 12:56 czarnaalineczka napisała: > rzecz w tym ze wcale nie pracuje > tylko wciska zrozpaczonym ludziom kit > i bierze za to kase czarna pomoc zaproponował bez kasiory ,wiec o czym ty piszesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:02 tyle ze zwykle kase bierze teraz chial sie na sprawie madzi lansowac zreszta podobnie jak rutkowski moze niech iwone wieczorek w koncu znajda wielki detektyw i wielki jasnowidz k*** mac Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 17:45 rutkowski swego czasu wział 20 tys zniknela dziewczyna,ładna wracala z pracy i nie wrocila- dorosła pobadał, pobadał- stwierdzil, ze albo wywiezli ja do niemiec ( najprawdopodobniej), no bo ładna, to kazdy by miał takie podejrzenia, a sytuacja niedaleko granicy niestety policja po jakims czasie namierzyla jej kolegę , ktory ja zabił, bo był zazdrosny, ze z jego dziewczyna za duzo czasu spedza i ma na nia zły wpływ Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:03 "Jasnowidz twierdzi, że jest w kontakcie ze śląską policją: - W niedzielę dzwonił do mnie policjant z Katowic i powiedział, że jeśli poszukiwania dziecka nie przyniosą rezultatu, sięgną po moją pomoc." Może czekają na odpowiedni moment....jasnowidz to ostatecznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak ee tam, polcjanci też zapewne mają coś do ukrycia, 01.02.12, 14:19 skoro nie lecą do jasnowidza. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 14:16 Dla niego takie historie to darmowa reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
wronka30 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:01 Czarna dobrze prawi, jakby chcial pomoc to by juz sprawa byla rozwiazana. A rodzice by mu postokroc byli wdzieczni i taka sprawa. Ci wszyscy jasnowidze i uzdrowiciele to szarlatani. Moja siostra sie z chora coreczke do niejednych nachodzila i zawsze pieprzyli to samo albo jakies ziolka przepisywali a dziecko i tak zmarlo Nikt nie powiedzial wprost: niech pani pieniedzy nie daje do tu pomoc nie mozna tylko kazdy gotowke w kieszen wepchnal i do widzenia. A pamietacie tego zbyszka-rece ktore lecza????? Matko swieta do tej pory pamietam ojca jak chodzil z butelkami mineralnymi podpisanymi jego imieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
milenium5 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:26 Wytłumaczcie mi proszę jak to możliwe w tym kraju zadeklarowanych katolików, że tysiące ludzi na poważnie wierzy w popaprańców typu tokarz z Czuchowa? Zetknęłam się z tym Panem zawodowo. Zdrowo walnięty. Kilka lat temu policja wydała oficjalne stanowisko: ani Jackowski, ani żaden inny "jasnowidz" nie przyczynili się do znalezienia kogokolwiek. Ich "przepowiednie" sprawdzają się zgodnie z prawami statystyki: gdy twierdzi, że zaginiony żyje, to można być pewnym, że albo żyje, albo nie... Ta więc mówię to jako ekspert: jasnowidz Jackowski jest w stanie znaleźć co najwyżej swoje brudne skarpetki. A jego teksty: policja już do mnie dzwoniła, skontaktują się ze mną wkrótce, świadczą tylko, że jest z nim gorzej niż myślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:29 Odnoszę takie samo wrażenie. Facet znalazł sobie sposób na zycie, przypadkowo trafił mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:34 mama197809 napisała: > Odnoszę takie samo wrażenie. Facet znalazł sobie sposób na zycie, przypadkowo t > rafił mediów. krzysztof-jackowski.info/ poczytaj to jest fakt a to mowi samo za siebie Krzysztof Jackowski (ur. 1 czerwca 1963 r.) zajmuje się jasnowidzeniem od ponad 20 lat. Pomagając policji z całej Polski rozwikłał wiele spraw kryminalnych. Potwierdzają to liczne dokumenty. Do tej pory Krzysztof Jackowski pomógł w odnalezieniu ponad 700 osób i w rozwiązaniu ponad 1000 innych przypadków, takich jak odnalezienie dzieł sztuki, zwierząt, czy też zagubionych dokumentów. Odpowiedz Link Zgłoś
mama197809 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:44 No rzeczywiscie ma osiągnięcia,dokłada oliwy do ognia piszac ze rodzina nie chce do niego przyjechac i skorzystac z pomocy. Pełen profesjonalizm... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:53 policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91453,10569070,Prokuratura_uwierzyla_w_jasnowidza___.html Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 17:54 to troszke tak jak z efektem placebo tak jak zrobiono raport z uslug jasnowidzow i wyszedl dosc blado to tak samo kiedys zrobiono badania nad efektem placebo i o ile wiadomo, ze niebieskie tabletki bardziej leczą bol, a czerwone cos jeszcze i najlepiej zeby antybiotyk np zielony- nie pamietam dokładnie tak zbadali- to pamietam dokladnie- ze przy operacji kolana i tym samym schorzeniu oraz przy tylko rozcieciu skory byl dokladnie taki sam odsetek pacjentów, ktorzy poczuli znaczną poprawę po operacji Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:45 a ja sobie zaloze strone czarnaalineczka.info i napisze ze znalazlam 1000 osob i rozwiazalam 20000 spraw i o czym to bedzie swiadczyc ? o niczym Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:48 czarnaalineczka napisała: > a ja sobie zaloze strone czarnaalineczka.info i napisze ze znalazlam 1000 osob > i rozwiazalam 20000 spraw > i o czym to bedzie swiadczyc ? > o niczym > czarna ale wszyscy wiedza ze nie masz kochanie osiągnąć a napisać sobie możesz jak ci to poprawi humor .A prywatnie wzięłaś już ten ślub w stylu wiejskim ? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:54 nie mam zadnych osiagniec w szukaniu zaginiowych czyli mam dokladnie takie sama osiagniecia jak wielkijasnowidz Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 13:56 asnowidz Jackowski jest w stanie znaleźć co naj > wyżej swoje brudne skarpetki. Jesteś pewna? To może go zatrudnię do ustalenia, dlaczego i gdzie giną mi skarpetki - tych nie od pary mam już 2 torby... Liczba zaginionych rośnie. Wprawdzie mam też sukcesy - 30 par skarpetek sparowanych po praniu w ostatnim tygodniu (czyli w sumie 60 sztuk).A mogło być różnie... Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 14:07 kanapony zabieraja skarpetki Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 15:10 Nikt ich zmusic do skorzystania z tego kontrowersyjnego jakby nie patrzec jasnowidza- nie zmusi. Ja wiem jedno, ze chwytalabym sie wszystkiego co mozliwe (zwlaszcza ze czlowiek w takich momentach zwykle logicznie nie mysli)-tak na wszelki wypadek...Nawet gdybym byla super wierzaca, poswiecilabym wlasna dusze i poszla w diably dla wlasnego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
bea_08 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 15:29 Wśród wielu szarlatanów są osoby, które mają dar, i nikt nie każe wszystkim w to, co robią wierzyć - tak jak są ci, co nie wierzą w Boga, w cuda, szeptuchy, czy co tam jeszcze. Jest wolność sumienia, czy jej nie ma? Czy pan Jackowski się teraz lansuje nie wiem, był czas, że było go dużo (w Polsacie np.), wg mnie lansował się Rutkowski, m.in. na konferencji prasowej. Ci ludzie są b. młodzi, więc mają inne nieco spojrzenie na pewne sprawy, ale w ich sytuacji (obym ani ja, ani żadna z Was się nie znalazła) chwyciłabym się tego na zasadzie zrobienia wszystkiego, co tylko było w zasięgu ich możliwości. Być może nic z tego by nie wynikło, a może jednak... Znam osoby, które będąc "pod ścianą" zmieniały swoje nastawienie (np. do szeptuchy, to dopiero jest zabobon... i żeby nie było, pomogła tam, gdzie lekarze rozłożyli bezradnie ręce i spisali człowieka na straty, ale NIKT nie może nakazać Wam w to wierzyć, każdy ma SWOJE życie i SAM decyduje w co wierzy, a w co nie). Nie chcę nawet myśleć, jakie będzie życie tych ludzi, jeśli to dziecko się nie odnajdzie, za jakiś czas, czy psychicznie to udźwigną? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 17:47 swojego czasu, nawet tutaj, analizowalysmy przepowiednie tegoz jasnowidza " na przyszly rok" nic sie nie sprawdzilo mial wygrac pis, etc etc kryzys jakis koszmarny na pczatek roku- a kryzys raczje u nas sredni, całkowicie przewidywalny on tak klepie na zasadzie prawdopodobienstwa Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 21:30 ja też nigdy nie słyszałom o nim w kontekście innym niż medialny; wydaje mi się, że Iwony Wieczorek też szukał i co?; czytałam też jego wypowiedzi w sprawie Madeleiein McCan, ale jakoś też jej nie odnalazł Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 21:56 przepowiednie jackowskiego na 2011 spoglądając na jego przepowiednie,to w kazdej od jakis 5 lat mowi o ogromnym kryzysie i wzorscie cen no ale na ten rok przepowiedzial znikniecie kaczynskiego ze sceny politycznej- moze sie wtym roku nie pomyli, bo w zeslzym przewidzial kleske wyborczą Po i brak palikota w rządzie i podobno dotej wiosny Polska zbankrutuje no i jackowski przepowiedzial smierc leppera, choc nie wiedzial ze to on sie zabije i jakbyscie nie zauwazyly to na przelomie listopada i grudnia miał miejsce niespotykany jak do tej pory krach gospodarczy w polsce ----------------- a na deser Derren Brown o fenomenie przewidywania www.derrenbrown.pl/tag/jasnowidz Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 00:14 Czy to nie we wrzesniu 2011r. przewidywal, ze Polska upadnie na poczatku listopada 2011r.? Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:45 w zeslzym przewidzial kleske wyborczą Po i b > rak palikota w rządzie A jest palikot w rządzie? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:55 morekac napisała: > w zeslzym przewidzial kleske wyborczą Po i b > > rak palikota w rządzie > A jest palikot w rządzie? przepraszam, moj błąd bo mówił, ze nie bedzie w sejmie www.se.pl/wydarzenia/kraj/to-bedzie-rok-drozyzny_165728.html Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_normalna Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 15:10 martab15 napisała: > Bardzo mnie to dziwi,skoro facet chce im pomóc, to dlaczego nie zgadzają się? > Powinni próbowac wszystkiego,przecież tu chodzi o ich dziecko !!!! na swoim profilu na fejsie ojciec dziecka napisał komuś komentarz, że Jackowski zgłosił się do nich i , że nie zgodzili się na razie by być w swoim mieście, w razie gdyby ktoś miał jakieś informacje, to oni chcą być na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 16:43 w_miare_normalna napisała: > martab15 napisała: > > > Bardzo mnie to dziwi,skoro facet chce im pomóc, to dlaczego nie zgadzają > się? > > Powinni próbowac wszystkiego,przecież tu chodzi o ich dziecko !!!! > > na swoim profilu na fejsie ojciec dziecka napisał komuś komentarz, że Jackowski > zgłosił się do nich i , że nie zgodzili się na razie by być w swoim mieście, w > razie gdyby ktoś miał jakieś informacje, to oni chcą być na miejscu. Szczerze to mnie nie interesuje co ten człowiek wypisuje na FB ,ma na to czas a nie ma czasu na spotkanie z Jackowskim .Rutkowski się lansuje ich kosztem a nie Jackowski ! Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 17:55 A cóż ty tak tego Jackowskiego promujesz? FB to w teraz jeden z lepszych środków dotarcia do wielu ludzi, nie dziwne, że chłopak z tego korzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 09:45 imasumak napisała: > A cóż ty tak tego Jackowskiego promujesz? FB to w teraz jeden z lepszych środkó > w dotarcia do wielu ludzi, nie dziwne, że chłopak z tego korzysta. Nie ale uważam ze człowiek powinien wszystko zrobić aby dziecko odnaleźć ,niech to bedzie nawt sam diabeł Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:10 Ale oni robią wszystko. Sprawa z tym jasnowidzem to jakaś bzdura totalna - nie można nikogo zmusić, żeby wierzył w takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:22 Taaa, pan jasnowidz powie: widzę krzaki i śnieg. Jeśli w tę sprawę zamieszana jest kobieta, to jej imię zaczyna się na literę A. Albo kończy się na literę A. Szukajcie tej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:41 imasumak napisała: > Ale oni robią wszystko. Sprawa z tym jasnowidzem to jakaś bzdura totalna - nie > można nikogo zmusić, żeby wierzył w takie rzeczy. Wiadomo każdy jest inny i inne podejmuje decyzje . Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:45 > Wiadomo każdy jest inny i inne podejmuje decyzje . I dlatego komentowanie tego w ten sposób, że rodzic coś ukrywają, jest przejawem braku rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:52 jowita771 napisał: > > Wiadomo każdy jest inny i inne podejmuje decyzje . > > I dlatego komentowanie tego w ten sposób, że rodzic coś ukrywają, jest przejawe > m braku rozumu. Nie ponieważ mam takie odczucia i uważam ze nie mówią całej prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 15:00 gabi683 napisała: Nie ponieważ mam takie odczucia i uważam ze nie mówią całej prawdy Podobno się zgodzili na badanie wykrywaczem kłamstw. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 15:10 Na pewno znajdzie się cymbał, który to zinterpretuje po swojemu. Były komentarze, że dziecko ma innego ojca biologicznego. Teraz czytałam artykuł, że zrobili badania i dziecko jest Bartka, to jakiś napisał, że pewnie się puszczała, skoro trzeba było potwierdzać ojcostwo. A było napisane jak byk, że badania po to, żeby ludzie przestali głupio gadać. Ale co tam, debilowi nie przetłumaczysz, debil wie swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 21:11 imasumak napisała: > gabi683 napisała: > Nie ponieważ mam takie odczucia i uważam ze nie mówią całej prawdy > > > Podobno się zgodzili na badanie wykrywaczem kłamstw. > Tak podobno ale ona odmówiła www.fakt.pl/Matka-Madzi-nie-zgodzila-sie-na-badanie-wariografem,artykuly,144574,1.html#miniPoll Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 23:01 Ja tez bym odmowila. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 17:56 No, ale jak ten Jackowski faktycznie jest jasnowidzem i ma choc odrobine ludzkich uczuć, to niech chociaż policji podpowie. Ludzie szaleją, a on może coś wiedzieć, a nie powie. Bardzo dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 19:02 No ale przeciez powiedzial, ze musi miec cos nalezacego do dziecka by cokolwiek z tego wyszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 19:34 No, ale policja może mu dać jakąś rzecz należącą do dziecka. Tylko nie pisz, że policja nie ma, czy nie może mieć, albo nie może dać bez zgody rodziców. Policji przecież też zależy. Więc nadal mnie dziwi ten cały jasnowidz,chce pomóc, niech pomoże, i już. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 01:46 magata.d napisała: > No, ale policja może mu dać jakąś rzecz należącą do dziecka. Tylko nie pisz, że > policja nie ma, czy nie może mieć, albo nie może dać bez zgody rodziców. Polic > ji przecież też zależy. Więc nadal mnie dziwi ten cały jasnowidz,chce pomóc, ni > ech pomoże, i już. Dokladnie,gdybym byla takim kims,to bymposzla do nich i powiedziala chce pomoc,moze sie uda a nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 09:48 3-mamuska napisała: > magata.d napisała: > > > No, ale policja może mu dać jakąś rzecz należącą do dziecka. Tylko nie pi > sz, że > > policja nie ma, czy nie może mieć, albo nie może dać bez zgody rodziców. > Polic > > ji przecież też zależy. Więc nadal mnie dziwi ten cały jasnowidz,chce pom > óc, ni > > ech pomoże, i już. > > Dokladnie,gdybym byla takim kims,to bymposzla do nich i powiedziala chce pomoc > ,moze sie uda a nie zaszkodzi. no dokładnie to też racja Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:03 a mi sie wlasnie wydaje, ze nie mozna sie w tej sytuacji rozdrabniac na jakis pseudo jasnowidzów, bo to zmarnowany czas i pieniadze, ktore mozna lepiej wykorzystac w szukaniu magdy jaka prawda o magdzie by nie była, dobrze, ze zachowuj.a odrobine zdrowego rozsądku, moze ktos im po prostu dobrze doradza ja sama, mam nadzieje, w sytuacji kryzysowej, bede umiala podejmowac racjopnalne decyzje, a nie rzucac sie na wszystko, bez ladu i skladu w nadziei ze pomoze, choc wiadomo tak naprawde ze facet strzela slepakami i czasem trafia Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:44 aneta-skarpeta napisała: > tak naprawde ze facet strzela slepakami i czasem trafia dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:47 Masz rozdwojenie jaźni chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:55 jowita771 napisał: > Masz rozdwojenie jaźni chyba. ty nie bądź moja psychofanką bo już nie jedna taka była Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:01 ok, gabi a jak jackowski powie cialo dziecka jest zakopane dziecko zostalo wywiezione do dalekiego kraju a w rezultacie okaze sie ze porwal je sasiad i trzyma w komorce to w czym to pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:06 aneta-skarpeta napisała: > ok, gabi > a jak jackowski powie > cialo dziecka jest zakopane > > dziecko zostalo wywiezione do dalekiego kraju > > > a w rezultacie okaze sie ze porwal je sasiad i trzyma w komorce to w czym to po > może? A dla ciebie czekanie jest lepsze ?Ja wolała bym wiedzieć co z nim jest . Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:08 a kto powiedzial, ze czekają? wspolpracuja z policją, i rutkowskim ale policja pracuje nad sprawa, zapewniam cie, ze caly czas cos sie w sprawie dzieje jackowski nie pomoże, policja ma kilka trapow, wile tropow wykluczyla i idzie w dobrym kierunku ale wiadomo ze ze nie moze, dla dobra sledztwa mowic wszystkiego w mediach Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:09 poza tym jak jackowskie powie zostala wyziewiona z kraju to w czym to pomoze? szybciej ja znajdą? caly swiat w minute przelecą i ja znajda jak na widelcu? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:12 aneta-skarpeta napisała: > poza tym jak jackowskie powie > zostala wyziewiona z kraju to w czym to pomoze? > szybciej ja znajdą? caly swiat w minute przelecą i ja znajda jak na widelcu? ta Rutkowski ja znajdzie i ja uratuje przestań ,to następny lansujący się na cudzej krzywdzie . Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:19 ja wiem, ze rutkowski sie lansuje, dokladnie tak samo jak jackowski dlatego napisalam o policji natomiast o ile rutkowski wyludzi kase i sie polansuje to nie gada glupot z powietrza wprowadzjąc wszytskich w domysly on tam sobie bada sprawe ze swoimi wsporpacownikami i na zdrowie, jak maja kase jeden swir przy rodzinie wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 15:20 aneta-skarpeta napisała: natomiast o ile rutkowski wyludzi kase i sie polansuje Tak, zwłaszcza że część nagrody za odnalezienie dziewczynki pochodzi od niego. A od Waśniowskich nie chce brać wynagrodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta wariograf 02.02.12, 11:16 www.se.pl/wydarzenia/kraj/porwanie-magdy-sosnowiec-detektyw-rutkowski-przebadam-rodzicow-madzi-wykrywaczem-kamstw_225264.html wiem wiem, źródło nie bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:48 gabi683 napisała: dokładnie I naprawdę uważasz, że dla takiego kogoś warto, żeby ci ludzie zarzucili poszukiwania na miejscu i pojechali na pomorze? Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 10:54 imasumak napisała: > gabi683 napisała: > dokładnie > > > I naprawdę uważasz, że dla takiego kogoś warto, żeby ci ludzie zarzucili poszuk > iwania na miejscu i pojechali na pomorze? > > Po pierwsze wcale nie muszą jechać tam wszyscy może ktoś z rodziny z rzeczą dziecka pojechać przecież tylko o to chodzi . Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 19:58 No, ale jak ten Jackowski faktycznie jest jasnowidzem jakby byl, to by miał skutecznosc 150 % i by dawno stawil sie na policji, magda zostalaby odnaleziona i sprawa bylaby rozwiązana nawet jesli stalo by sie najgorsze Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 19:05 Jackowski "pomagał" także przy sprawie Iwony Wieczorek, jak słyszałam co mówił to parsknęłam śmiechem, coś w stylu "nie żyje, tam gdzie są zwłoki jest zielono i niedaleko jest woda". Tyle to i ja mogłabym powiedzieć, ogólnie wiadomo było po pewnym czasie, że raczej dziewczyna nie żyje, a jak ktoś miał się pozbyć zwłok to raczej tam gdzie zielono niż w centrum miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 23:24 tam gdzie są zwłoki jest zielono > i niedaleko jest woda". Tyle to i ja mogłabym powiedzieć, ogólnie wiadomo było > po pewnym czasie, że raczej dziewczyna nie żyje, a jak ktoś miał się pozbyć zw > łok to raczej tam gdzie zielono niż w centrum miasta. równie dobrze może to być zielono kafelkowana łazienka Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 23:35 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11081302,Poszukiwana_Magda_nie_zyje__Matka__To_byl_wypadek.html Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 20:14 magata.d napisała: Ludzie szaleją, a on może coś wied > zieć, a nie powie. Bardzo dziwne. wiesz co on wie? On wie tyle że ma du... e w tyle i ejszcze bezczelnie się lansuje na cudzym nieszczęściu, chociaż nikt go nie chce hiena Odpowiedz Link Zgłoś
magata.d Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 01.02.12, 20:21 Dokładnie to chciałam powiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 11:43 katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,11068591,Siedem_dni_bez_niej.html?as=1&startsz=x Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 12:02 Jasnowidz, którego przez kilka dni bombardowali internauci, zobaczył dziewczynkę w czerwonym domu, przy kobiecie z czarnymi włosami. Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,11068591,Siedem_dni_bez_niej.html?as=2&startsz=x#ixzz1lDm2dScm no to faktycznie pomocne Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 12:04 Wrzuciłam ten link kwadrans temu. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: Dlaczego nie chcą pomocy Jackowskiego? 02.02.12, 14:48 Czy dzisiaj nie miało być kolejnej konferencji ? Rutkowski zapowiadał ponoć na dzisiaj konferencję prasową i ujawnienie nowych dowodów, które mają rozwiać wiele wątpliwości opinii publicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 15:48 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11078574,Poszukiwania_Madzi__Maja_nowych_swiadkow.html?lokale=warszawa Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 17:42 Moim zdaniem nikt się matki nie powinien pytać o zgodę na badanie wariografem... Po prostu zrobić to badanie i tyle... Dobrze, że pojawili się nowi świadkowie, może coś się wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 17:52 Chyba nie wiesz o czym piszesz. Nie można nikogo zmusić do badania wariografem, co więcej to badanie nie może stanowić dowodu w sprawie, ponieważ jego wiarygodność jest kontrowersyjna, zwłaszcza w przypadku osób będących pod wpływem silnego stresu, a w takim się obecnie znajduje matka Madzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 17:55 I pewnie ktoś zorientowany jej to powiedział i dlatego nie chce się dać zbadać. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:22 A ojciec nie zestresowany? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:25 kozica111 napisała: > A ojciec nie zestresowany? Ale to nie ojciec został napadnięty... Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:27 Widać mimo wszystko lepiej to znosi. Kilka razy podkreślał, że próbują oszczędzać Kasi dodatkowych stresów, bo został z niej strzępek nerwów. Tak trudno pojąc, że ludzi różnie reagują na te same zdarzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:25 Wiem doskonale co piszę, dlatego napisałam MOIM ZDANIEM... To czy to badanie jest wiarygodnie czy nie to jest jedna rzecz, ale ucięło by pewne spekulacje na temat tej sprawy. Tak jak badania DNA wykluczyły porwanie przez biologicznego ojca... Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:29 No niestety chyba nie wiesz o czym piszesz. Dziewczyna jest na granicy obłędu po tym, co się stało, w tej sytuacji wariograf mógłby przekłamywać, wtedy dopiero spekulacjom nie byłoby końca. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:38 INSUMAK wybacz ale co Ty w ogóle wiesz ? Skąd masz info że jest w obłędzie ? Może jest a może nie jest... Fakty są takie, że być może dziecko porwano a być może nie. Matka dziecka plącze się w zeznaniach, na monitoringu widać ją ale porywacza już nie, matka odmawia poddania się badaniu wariografem. Matka, najpierw twierdzi że szła do pracy potem szukać pracy, potem do rodziny itp... itd.. No więc ja nie wiem, np. co tam się stało, ale za to Ty wiesz że ona jest w obłędzie - GRATULUJE ! Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana30 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:56 wariografu tez nie ma sensu stosowac jesli osoba znajduje sie pod wplywem srodkow uspokajajacych lub inaczej wplywajacych na uklad nerwowy. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:58 Uspokój się, bo ci żyłka pęknie. O jakich zeznaniach matki piszesz? O tych odpowiedziach, których udzieliła zaraz po ocknięciu? Bo o tych piszą w gazetach. Ale to nie są zeznania, tylko informacje wyciągane z niej gdy była ogłuszona uderzeniem w głowę, a potem pod wpływem leku uspokajającego. A o tym, że jest na skraju wyczerpania nerwowego, mówił niejednokrotnie jej mąż i jest to stan zupełnie zrozumiały w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 19:15 IMASUMAK - martw się lepiej o swoją żyłkę i łykaj dalej brednie o tym że na świecie sa tylko wspaniałe matki, którym ktoś porywa dzieci... Nie myśl, nie zastanawiaj się bo to wymaga niestety wysiłku... Uderzenie się w głowę nie powoduje, że ktoś kto nie ma pracy twierdzi że do niej szedł, szczególnie takie uderzenia po których prawie nie ma śladu... Owszem można nawet stracić pamięć ale to nie mija tak od razu... Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 20:41 Oczywiście ty wiesz najlepiej kiedy co mija i jak się ma zachowywać matka, której porwano dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 21:28 Ja skąd ? Wystarczy przecież, że Ty doskonale to wiesz, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 23:11 Nie, nie wiem. Dlatego dopuszczam, że ktoś w takiej sytuacji może zachowywać się irracjonalnie i niekonsekwentnie. Natomiast podobni tobie sceptycy uważają, że mama tej dziewczynki powinna funkcjonować jak cyborg, w ten sposób zaspokajając oczekiwania tłuszczy. Każde zachowanie odbiegające od waszych wyobrażeń, jest odbierane jako podejrzane. Swoją drogą jest to bardzo ciekawe zjawisko socjologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana30 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 23:24 socjologicznie wydaje mi sie to duzo prostsze: kazdy z nas obawia sie takiej sytuacji. Dlatego podswiadomie lub swiadomie obwinia sie ofiare, daje to zludne poczucie "mnie sie to nie zdarzy,". A ze jawne obwinianie ofiary jednak kloci sie troche z naszym sumieniem, musimy poszukac czynnikow potwierdzajacych nasz osad. I tak czepianie sie ubioru, wygladu, zachowania w mysl reguly - sama sobie winna. Daje to nam choc pozory bezpieczenstwa. Podobny mechanizm dziala bardzo silnie w przypadku ofiar gwaltu. Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 21:42 ale ona nie była uderzona w głowę...ludzie czytajcie więcej,nie wiedzą na dzień dzisiejszy dlaczego straciła przytomność. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 23:03 Ależ wiadomo. Po obdukcji stwierdzono ślad uderzenia tępym narzędziem. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 19:28 Placze sie w zeznaniach? Rozumiem ze czytalas te zeznania osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:31 Wg mnie priorytetem jest odnalezienie dziecka a nie dbanie o stan psychiczny rodziców mimo wszystko, no ale może się mylę. Wiece co, z 2 strony DLACZEGO wiedząc że ludzie różnie myślą o sprawie i pojawiają się plotkarskie domniemania współudziału rodziców, puszczają takie info w eter? Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 18:40 > Wg mnie priorytetem jest odnalezienie dziecka a nie dbanie o stan psychiczny ro > dziców Ale nie chodzi o to, żeby zaoszczędzić tej dziewczynie problemów, tylko o to, że w stanie dużego stresu takie badanie nie ma sensu, bo prawdopodobne jest, że wyjdą bzdury. Wariograf nie jest nieomylny. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 19:00 Ja myślę że Ci którzy te badania zlecają już dobrze wiedzą czy można je przeprowadzić czy nie. Na tej podstawie to nigdy to badanie nie powinno być wykonywane bo każdy morderca powie że był w wielkim stresie jako niesłusznie podejrzany. Poza tym jest jeszcze jedno urządzenie podobne do wariografu, które nie tak łatwo oszukać. W dodatku w odróżnieniu od wariografu można w nim odpowiadać nie tylko TAK / NIE... Ja nie twierdze że ta dziewczyna jest winna - być może nie jest, ale może też być tak że miała kochanka, dziecko sprzedała a kochanek uderzył ją w głowę żeby upozorować napad. Tak się niestety też zdarza i należy to sprawdzić. A ona się zbyt mocno plącze w zeznaniach. Być może ma coś na sumieniu a być może po prostu jest w szoku po porwaniu dziecka. Ja tego nie wiem i śledczy też nie... Odpowiedz Link Zgłoś
chloe30 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 19:12 wioskowy_glupek napisała: > > Ja nie twierdze że ta dziewczyna jest winna - być może nie jest, ale może też b > yć tak że miała kochanka, dziecko sprzedała a kochanek uderzył ją w głowę żeby > upozorować napad. Tak się niestety też zdarza i należy to sprawdzić. A ona się > zbyt mocno plącze w zeznaniach. Być może ma coś na sumieniu a być może po prost > u jest w szoku po porwaniu dziecka. Ja tego nie wiem i śledczy też nie... kurcze, czy wy nie oglądacie za dużo filmów klasy C, że takie scenariusze tworzycie? Też nie jestem przekonana o porwaniu, ale kochankowie, sprzedaże - nie za bardzo poniosło? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 19:56 wioskowy_glupek napisała: >> > Ja nie twierdze że ta dziewczyna jest winna - być może nie jest, ale może też b > yć tak że miała kochanka, dziecko sprzedała a kochanek uderzył ją w głowę żeby > upozorować napad. Tak się niestety też zdarza i należy to sprawdzić. Może skontaktuj się z policją w Katosach i przekaż im te rewelacje. Pewnie jeszcze na to nie wpadli... Zapomniałeś dodać, że ten kochanek to pewnie ... ksiądz. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 23:22 > Poza tym jest jeszcze jedno urządzenie podobne do wariografu, które nie tak łat > wo oszukać. W dodatku w odróżnieniu od wariografu można w nim odpowiadać nie ty > lko TAK / NIE... 1.Twoja wiedza mnie oszałamia. 2. wyjątkowo trafiony nick Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 19:00 Spora część osób (zwłaszcza w przypadku np. drastycznych zbrodni lub ciężkich oskarżeń) jest w stresie, ale jednak niezwykle rzadko wariograf przekłamuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: badanie wariografem 02.02.12, 19:09 A ja myślę że badanie wariografem jest bardziej potrzebne opinii publicznej niż śledztwu. Sama na początku miałam mieszane uczucia co do rodziców małej Madzi ale teraz bardzo im współczuję. Myślę że społeczeństwo zrobiło nagonkę na tych rodziców poprzez te zdjęcia na fb,nk które można interpretować jako coś podejrzanego w ich osobowościach i nikt nie dopuszcza do siebie, że taka tragedia zdarzyła się na prawdę. Porwanie w Sosnowcu? Nie! takie rzeczy tylko w filmach. A jednak..... Ale to moje zdanie i nie musicie się z nim zgadzać. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: badanie wariografem 02.02.12, 19:25 Mamo gromadki - oczywiście masz rację, przecież te badania DNA też w 99% były spowodowane zapewne tym, że chłopak miał dość insynuacji w internecie. Niemniej właśnie dla świętego spokoju bym te badania wariografem zrobiła. Ja im też bardzo współczuję, jeżeli są niewinni ale problem w tym że ja tego nie wiem, i jak na razie niestety nikt nie wie. Nagonka jest silna bo i niestety niejasności w tym wszystkim jest multum. Być może spowodowanych tylko i wyłącznie szokiem. Ale jednak są i trudno to ingnorować. Ja się w ich profilach n FB nie dopatrzyłam niczego dziwnego do czasu porwania Magdy. Ale dodawanie teraz hurtowo znajomych czy robienie ankiet mnie już dziwi. Ale to tylko mnie kto inny może to uznać za normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: badanie wariografem 02.02.12, 20:47 Dokładnie. Mnie na początku rzuciło się w oczy że nie ma tam zdjęć małej dodanych przed porwaniem, poza jednym ze szpitala ale nie każdy rodzic siedzi przed kompem i wrzuca tam foty swoich pociech, tym bardziej że profil jest ogólnie dostępny i nie byłoby to mądre. Aha i że przystojny ten pan Bartek Zostałam za to tu "potraktowana" i się wyłączyłam z opiniowania Ale jak poczytałam na innych forach te opinie, no matko szok. Jakieś zdjęcia z przed dwóch lat. Przecież w tedy to smark był i różne rzeczy się robiło. A piszą ludzie jak to im źle z oczu patrzy itp. Na tym forum to jest lajcik w porównaniu co piszą np na wp. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: badanie wariografem 02.02.12, 20:58 Zdjęć moich dzieci nie znajdziesz na żadnym portalu społecznościowym, ale gdyby którąś z moich córek porwano, założyłam konta na wszystkich tego typu serwisach i wrzucała fotki hurtem. I przyjmowała zaproszenia i zapraszała do profilu jak najwięcej ludzi. A komentarze niektórych to dno. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: badanie wariografem 02.02.12, 21:12 No właśnie to napisałam, że nie jest mądrym dodawać na odkryty profil zdjęcia swoich dzieci. Moich też nie zobaczysz. Ale niestety są tacy co tak robią, ba i to nawet zdjęcia dzieci w tych intymnych sytuacjach jak kąpiel czy nocnik. Bezmyślnie. To jest straszne. Tam tego nie było więc potencjalny pedofil czy ktoś chorobliwie zapatrzony w małą przez fb czy nk w mojej ocenie odpadł. A co do przyjmowania zaproszeń w tej chwili; też bym przyjmowała hurtem, a nóż odezwie się porywacz/ka. Niektóre komentarze są okrutne. Za chwilę będą się licytować kto bardziej "dowali" rodzinie małej Madzi. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: badanie wariografem 02.02.12, 23:31 mama_gromadki napisała: > Dokładnie. Mnie na początku rzuciło się w oczy że nie ma tam zdjęć małej dodany > ch przed porwaniem, poza jednym ze szpitala ale nie każdy rodzic siedzi przed k > ompem i wrzuca tam foty swoich pociech, tym bardziej że profil jest ogólnie dos > tępny i nie byłoby to mądre. Aha i że przystojny ten pan Bartek Zostałam za > to tu "potraktowana" i się wyłączyłam z opiniowania > Jak zobaczyłam jego zdjęcie z mamą (to w długich włosach, sprzed paru lat) to mi oczy wyszły na wierzch: młody Cruise! Nie mój typ, ale normalnie jak brat bliźniak. Jego żona też niezwykle ładna, zgrabna. I tacy szczęśliwi, weseli i dokładnie tacy, jacy byli moi znajomi te 10 lat temu. Taki sam ślubik w skromnej sukience itp. Za bardzo może ich bezpretensjonalne szczęście kłuło kogoś w oczy? Tak odeszłam od głównego tematu. Poza tym sądzę, że wiele komentarzy niepochlebnych dotyczących rodziców ma na celu podświadome odsunięcie od siebie takiego nieszczęścia, jakie spotkało rodziców Madzi. O, mieli zdjęcie z karabinami, poza tym należeli do sekty, a ona łaziła po ciemku - to się w końcu doczekali nieszczęścia, na które sami zasłużyli. Mnie to nie spotka, bo przecież ja nie wychodzę z domu po 18-tej. A jeśli by nawet, to zaraz bym dzwoniła po Jackowskiego, a on by mi Madzię przywiózł do mnie tema rencyma! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 19:02 Jeżeli matka maczała w tym palce to obawiam się, że dziecko raczej się nie znajdzie żywe. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 20:55 > Jeżeli matka maczała w tym palce to obawiam się, że dziecko raczej się nie znaj > dzie żywe. Też tak myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: badanie wariografem i nowi świadkowie 02.02.12, 21:31 Wiece co, z 2 strony DLACZEGO wiedząc że ludzie różnie myślą o sprawie i pojawi > ają się plotkarskie domniemania współudziału rodziców, puszczają takie info w e > ter? myślę, że pomimo , iż jest to nieprzyjemne dla rodziny, te sensacje powodują, że zainteresowanie sprawą jest podtrzymane; kto wie, może too przemyślana strategia-im więcej ludzi interesuje się sprawą, tym większe szanse na znalezienie małej (nawet jeśli przez to stado frustratów wyleje na nich wiadro pomyj) Odpowiedz Link Zgłoś
gku25 wioskowy 02.02.12, 23:05 Masz rację, powinni ją za kudły zaciągnąć, ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: wioskowy 02.02.12, 23:39 Żal wielki. Ku.......w..a czułam to ale ....ja pikole wypadek, ok ale wypadki się w panice zgłasza a nie ukrywa .....a ja tak się modliłam o tą małą. Boże taka fajna mysia. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: wioskowy 02.02.12, 23:54 Głupia ku... ta matka. Dziecko po upadku mogło po prostu stracić przytomność, nie dawać oznak życia. W takich przypadkach można dziecko próbować ratować, wezwać pogotowie itp. Jak ona niby mogła rozpoznać, że dziecko na 100proc. nie żyje? Mam nadzieję, ze tak było naprawdę, a nie że dziecko umarło z wychłodzenia pod drzewem i z braku udzielenia mu pomocy. Nieszczęśliwe wypadki się zdarzają, mi samej też zresztą przy obojgu dzieciach mało co mi się nie pozabijały. Wątpię też, czy od samego uderzenia (upadku) dziecko od razu umarło. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: wioskowy 03.02.12, 00:00 I n ie wierzę tatusiowi że nie wiediedział. z kolegą pojechał do sklepu? Czyli wiedzieli co robią. Od początku to zaplanowali, o godzinie 17 z minutami czyba 58 wrzucał filmik na facebook. Alibi? Co za szmatławce. Żal mi teraz dziadków. A mała biedna Madzia niech spoczywa w pokoju. Na pewno będę na jej pogrzebie. W domu wszyscy płaczemy. Tragedia. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: wioskowy 02.02.12, 23:40 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11081302,Poszukiwana_Magda_nie_zyje__Matka__To_byl_wypadek.html Odpowiedz Link Zgłoś
a.m.a Re: wioskowy 02.02.12, 23:40 No niestety nie zyje wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11081302,Poszukiwana_Magda_nie_zyje__Matka__To_byl_wypadek.html Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:00 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11081302,Poszukiwana_Magda_nie_zyje__Matka__To_byl_wypadek.html Przykro mi, ale jednak słuszne miałam przypuszczenia. Z wypadkiem to się dzwoni na pogotowie, robi krzyk i alarm, a nie cichcem zostawia ranne/martwe dziecko w krzakach nad rzeką. Faceta w kurtce proszę przeprosić. Publicznie, na całą Polskę. Odpowiedz Link Zgłoś
bezpocztyonline Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:15 mama_gromadki napisała: > Facet nie istnieje zapewne. No jak nie? Ojciec dziewczyny coś mówił, że go zna, gdzieś na ich osiedlu mieszka. A jej ojciec też nic nie wiedział - zdaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
wioskowy_glupek Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:21 Ciekawe co teraz powiedzą niektóre forumki które opluwały ludzi którzy matkę Madzi podejrzewali... Coś koszmarnego... w głowie się nie mieści... Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Wiedziałam :( 03.02.12, 00:20 Czułam to, czytałam codziennie ten wątek, myślałam codziennie o Magdzie. Upewniłam się, gdy zobaczyłam w TV ich apel do porywacza. Tak nie apelują rodzice, którzy nie wiedza co się dzieje z ich dzieckiem! Patrzyli w podłogę... Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:30 Boże, jestem w szoku. Mimo, że czułam, wiedziałam od początku... strasznie, strasznie chciałam się mylić. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:36 Nic nie powiem. Nie zwykłam opluwać ludzi i nie lubię, kiedy robią to inni. Kiedy czytam niektóre wpisy, to przypomina mi się piosenka Halamy - "Ja wiedziałem że tak będzie ... ja wiedziałem" Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:43 statystyki mowia same za siebie, niestety obstawialam po cichu kogos z rodziny sorry, w wypadek nie wierze wspolczuję rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:51 chyba 2 dni temu jakis emerytowany sledczy policyjny czy cs takiego, udziela wywiadu i mowił, ze policja swoje wie, swoje mowi w mediach, ale jego sledczy nos mowi, ze rodzina cos ukrywa. podejrzewam, ze trzeba byc niezlym mocarzem zeby wyrolowac policje etc w sprawie smierci, nie takie przypadki rozpracowywali mogli to podejrzewac od dawna tylko czekac az matka peknie Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 01:02 > i mowił, ze policja swoje wie, swoje mowi w mediach Dokładnie. Skoro wiedzieli (a raczej przeczuwali to) ludzie, którzy nie znali sprawy bezpośrednio, to dla policji musiało być to oczywiste nie od dziś... Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 01:07 dokładnie, mowa ciała etc mówi duzo, po za tym, najpierw sprawdza sie rodzicow, bliskich, bo są najbardziej prawdopodobnymi sprawcami pomijam juz to co czuje rodzina, ktora nie wiedziala ale straszne tez jest to ile kasy z publicznych pieniedzy poszło na tą błazenadę, ile ludzi faktycznie sie modliło, płakało, martwilo sie o magde, ilu ludzi bezinteresownie, za darmo rozwieszalo plakaty Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 01:18 spekulacje ale zauwazylam, ze generalnie matka i ojciec mieli bardzo dziwną mowę ciala- byli bardzo osobno mi sie wydaje ze w takiej sytuacji dobre malzenstwo jednak sie wspiera, mąż jest blisko zony, przytula ja etc mam na mysli dzisiejszą konferencję Odpowiedz Link Zgłoś
noemi29 Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 00:54 aneta-skarpeta napisała: sorry, w wypadek nie wierze ja też nie Odpowiedz Link Zgłoś
ma.ma.hu Nieracjonalne zachowanie 03.02.12, 00:53 Nieracjonalne zachowanie matki! Najpierw wykiwała policję i prokuraturę, mnóstwo osób, media a teraz mówi że to nieumyślny wypadek i mamy jej wierzyć?. Nieumyślny wypadek byłby wtedy gdyby to dziecko na rękach z płaczem przez miasto niosła, a nie zostawiła jak balast w krzakach. Coś w niej pękło dopiero wówczas gdy zaczęto mówić o wykrywaczu kłamstw. Najgorsze jest to, że taki nieszczęśliwy finał nastąpił w tej sprawie. Tak mi było szkoda tego dziecka, że miałam nadzieję, że się znajdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mama_gromadki Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 02:01 I patrzcie jaka cwana, położyła się na chodniku i leżała aż ją ktoś zauważy. Wszystko przemyślała. Aktorka , a taka wierząca......A ten długi spacer, trasa od początku mi nie pasowała. Jak pisałam wcześniej, o tej porze roku i w takich godzinach, gdzie ponuro i zimno raczej siedzi się w domu. Wózki krążą w dzień jak trochę słońca się pokaże a późne popołudnia to raczej jak sypnie sporo śniegiem ale wtedy to raczej przedszkolaki z rodzicami lepią bałwany albo szusują po śniegu. Ta pora była odpowiednia do zatarcia śladów.... .Strasznie żal mi dziadków. Pokój tej malutkiej duszy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta rutkowski-podejrzewalem to od niedzieli 03.02.12, 09:04 wiadomosci.wp.pl/title,Rutkowski-od-poczatku-wiedzialem-ze-cos-jest-nie-tak,wid,14222131,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitos Re: "Wypadek" :/ 03.02.12, 09:45 wierzyłam matce dziewczynki; było mi jej strasznie żal; ale po tym co się okazało nie uwierzę w wypadek; jakieś zawiniątko z ubraniami; nie wiadomo co z ciałem dziecka; makabra jakaś; poza tym tak w sumie to nie wiadomo co z dzieckiem? może oddała dziecko, a rzeczy wyrzuciła... nie wiem, ale teraz mam w głowie teorie spiskowe najstraszniejsze...myślę, że tej kobiecie nikt nie uwierzy; Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 i "wyslizneło" sie z kocyka 03.02.12, 10:12 bezpocztyonline napisała: > Z wypadkiem to się dzwoni na pogotowie, robi krzyk i alarm, a nie cichcem zosta > wia ranne/martwe dziecko w krzakach nad rzeką. kurcze, przeszło mi przez myśl, że dziecko nie zyje, ale nie sadziłam, ze sucz jest tak cyniczna i potrafi taki teatr odstawic przed cała Polską. Jak znajdzie sie ciało, to wyjdzie szydło z worka i żaden nieszczesliwy wypadek, tylko regularne zabójstwo ze sladami wielkich obrażeń. Trzepneła dzieciakiem i go zabiła. Jak sie zdarzy wypadek, to czlowiek na podotowe leci, bije na alarm, a nie w krzaki czy do rzeki. Zreszta od samego upadku na próg, to jeszcze dziecko nie umiera...... "wysliznęło" sie z kocyka...... chyba martwe do rzeki. Niech jej "matce" ziemia piekłem bedzie..... Odpowiedz Link Zgłoś
kalamara Re: i "wyslizneło" sie z kocyka 03.02.12, 10:25 Wlaczam telewizor a tu...Szczeka mi opadla., alez ja jestem naiwna.Tak wierzylam w niewinnosc matki.Jedyny plus w tej sprawie, ze wiemy ze mala nie jest w swiecie zywych (wielka szkoda...) i nic ze strony ludzi jej juz nie zagraza. Odpowiedz Link Zgłoś