Co to znaczy rodzić 30 godzin?

    • nutka07 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 18:32
      Ja mialam regularne skurcze co piec minu i czesciej, trwalo to 20 godzin.
      Ale wiekszosc czasu spedzilam w domu, bo nie moglam sie zdecydowac czy juz jechac wink to bylo moje pierwsze dziecko. Chodzilam, lezalam, jeczalam, biegalam do toalety, skurcze co 1-3min. i wkoncu mi wody odeszly. Wtedy wiedzialam ze moge jechac wink
      A na porodowce sie okazalo ze po ponad 17godzinach takich skurczy w domu, mam 'az' 3cm rozwarcia.

      Wszystkie porody mialam bolesne.

      Jak bylam drugi raz i czekalam na przyjecie, to pewna kobieta byla juz na sali porodowej. To bylo w piatek w poludnie. Mi wywolali porod, urodzilam w sobote a ona nadal byla na sali, w niedziele nadal widzialam jej meza kursujacego na porodowke, na oddziale spotkalam ja w poniedzialek, wiec chyba mozna smile
    • vivibon Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 18:51
      23 godziny regularnych skurczy, co 5 minut i godzina partych. Do szpitala pojechałam po 18 godzinach, z 5 cm rozwarcia, wcześniej było do przeżycia. Znieczulenie założone przy 7 cm, kiedy już właziłam na ściany, działało do 10 cm, skończyło się przy partych. Wody odeszły w trakcie, kiedy już dogorywałam na fotelu, więc wg kryterium wód rodziłam 5 minut.
    • moofka Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 19:01
      w opowiesciach to zapewne kazda ma na mysli kiedy 'poczula' ze rodzi
      a z tym czuciem roznie bywa
      i rozwalaja mnie takie co mialy szczescie urodzic bezproblemowo jedno dziecko a potem sie madrza ze tak nie bywa, bo one to szybko z czego bolesnie godzine
      ja mam w ksiazeczce pierwszego dziecka 1 faze porodu 20 godzin, druga 2
      to ile razem bedzie?
      malo nie zdechlam, do 30 juz bym pewnie nie dociagnela
      bo od razu jak wody odeszly pojawily sie regularne bolesne krzyzowe skurcze co 2-3 minuty
      i tak ciegiem cala noc, poranek i znow popoludnie
      i tak da rade tyle nie spac, bo przy takich skurczach nie da sie spac
      rozwarcie po 15 godzinach nadal wynosilo 2 cm - cm nie palce nawet

      w drugiej ciazy bezbolesnie chodzilam do 5 cm na zakupy i do przedszkola
      az mi lekarz powiedzial zebym jednak na wszelki wypadek cokolwiek za duzo jest i moge nie zdazyc
      na porodowke zglosilam sie z wesolo z 6 cm, pelnym makijazem i swiezym pedikiurem i bez zadnych mocno odczuwalnych skurczow
      a ponoc byly
      przy siedmiu zjadlam ze smakiem dwudaniowy obiad, przy osmiu poskakalam na pileczce, a polozna pobiegla po kawe, ale te zdazylam juz wypic z dzieckiem po drugiej stronie
      i nie pamietam ile mi wpisali ale ten porod okreslam jako "w 2 godziny"

      • nanuk24 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 19:13
        U mnie bylo podobnie.Pierwszy porod 30 h - regularne skurcze, brak postepu. Bylam o tyle w dobrej sytuacji, ze mialam znieczulenie, choc i tak porod wspominam jako koszmar.

        A drugi porod byl bajka. Fakt, bolalo, ale bol nie trwal dlugo, szybko urodzilam, a do szpitala pojechalam juz z 4cm rozwarciem
    • suazi1 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 19:23
      OD pierwszych regularnych skurczy.
    • ola Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 19:40
      a gdzie niby?
      Polka jestem to w Polsce mieszkam wink
      • anyx27 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 19:43
        Wody odeszły mi o 17, o 18 byłam w szpitalu, skurcze zaczęły się po 19. O 6 rano miałam dość, zażądałam cc. Byłam przekonująca wink i o 7.15 urodziłam przez cc. To była najkoszmarniejsza noc w moim życiu...
    • lilly811 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 20:33
      Jakbym miała liczyć od kiedy poczułam pierwsze skurcze i, że rodzę to w środę ok 16 godziny pojechałam na ktg i stwiedzono silne skurcze, które ja sama czułam ale znośnie- urodziłam w piątek po 5 rano przez cc. W szpitalu zjawiłam się w piątek o 14 i od tego czasu liczyli mi poród- wtedy skurcze już mnie bardzo bolały. Tak więc jesli liczyć od kiedy poczułam, że rodzę to rodziłam 43 godziny- przez ten czas nie spałam- odpoczęłam dopiero podczas narkozy big_grin
    • marta-zs Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 20:39
      Początek porodu liczy się od
      -rozpoczecia się regularnych skurczy
      -odejscia wod plodowych(mi odeszły wody, a nie miałam skurczy, dostałam oksytocynę)
      Z bólu "chodziłam po scianach", nawet nie, bo lezałam, nie miałam sily wstac na nogi.
      Ja tam zadnego bolu wynikającego z pracia nie czułam, jedynie te kur**** bole porodowe,
      jak parłam to nie czułam skurczy. Ale i tak na szczescie skonczyło się cesarką.
      Czas od odejscia wod plodowych do ciecia ponad 17h. Zaczeło się poznym wieczorem, ale ze strachu nawet nie spałam na porodówce, z rana zaczeła się ostra jazda po oksytocynie i trwała do popoludnia.
      • elske Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 20:54
        Przy drugim porodzie regularne skurcze zaczęły się o 1 w nocy ( co 10 min). Kiedy o 4.00 skurcze miałam juz co 7 min , obudziłam męża, ubrałam się, mąż zadzwonił do szpitala ,że przyjedziemy ( w szpitalu mieli juz wszystkie dokumenty) i pojechaliśmy. Przyjeto mnie na odział po godzinie 5.00 rano, skurcze miałam juz co 5 min. Syna urodziłam o 15.20. Fajnie było tongue_out.
      • iwonsik Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 28.01.12, 01:33
        W książeczce zdrowia mojego syna napisane jest, że faza parta trwała 3 min. Zakończyło się cc, gdyż głowka była źle wstawiona. Co ja przeszłam, przez 11 godzin to możnaby długo opisywać, bolało od początku, miałam 3 znieczulenia + do cc, po których straciłam kontakt z rzeczywistościaą, dostałam drgawek a do specjalnie wrażliwych nie należę...Pani za parawanem na sali 2os. przerzucała strony gazetki i narzekała, że ją boli (urodziła miednicowe w 5 min partych) a ja wymiotowałam dalej niż widzę przez 8 godz, bardzo chciałam urodzin naturalnie ale byłam zbyt wąska...
    • margotka28 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 20:59
      bole co 6 minut (blizniaki), przyjechalam po 24 do szpitala. Urodzilam o po 15. Wody odeszly w czasie skurczy partych.
      W nocy nie chcodzilam po scianach, bo mialam znieczulenie Zo, ktore zatrzymalo akcje porodowa. Wiec tak naprawde zaczelam rodzic po 7 rano, jak znieczulenie puscilo i dostalam oxytocyne.
    • virtual_moth Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 22:11
      Ciekawy wątek. Stara jestem, a dowiedziałam się czegoś nowegowink Zawsze myślałam, ze te porody "30 godz" to kobiety liczą sobie od pierwszych regularnych skurczy (a ta faza moze trwac bardzo długo i bywa prawie bezbolesna), a tu czytam, ze niektóre przy silnych skurczach ponad 20 godzin sie meczyły... Z tą wiedzą chyba nie chciałabym dziecitongue_out U mnie od pierwszego mega skurczu do wypchniecia dziecka minęło 5-6 godzin, więc wypadam blado chyba. Po 2 godzinach chodziłam juz po scianach i dali mi zzo, a pewnie najgosze było przede mną (czego na szczęscie nie doswiadczyłam, w ogóle nie wyobrazam sobie większego bólu). I tak, przepraszam bardzo, przez dobę?!
      • dzoaann Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 22:44
        moja mama 50 lat temu tak rodzila... i jak w pewnym momencie powiedziala, ze chyba zaraz przez okno wyskoczy (bylo otwarte, bo lato), to serio ja potraktowali i okno zamkneli... ale to byl porod mocno patologiczny...
      • nandadevir Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 28.01.12, 11:05
        ja miałam regularne skurcze prawie od początku, znieczulenia w ogóle nie dali bo nie było anestezjologa
    • aleksandra1357 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 22:45
      Bo to jest takie niemiarodajne - rodziłam 30 godzin.
      Jedna rodziła 48 h, ale po drodze spała, miała znieczulenie i do końca niewiele czuła, a druga rodziła 3 godziny, ale 3 godziny skurczy co minutę i bez znieczulenia, wyjąc wyciem ciągłym i błagając o śmierć. Która ma gorzej?
      Ciężko zmierzyć cierpienie.
      • ola Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 27.01.12, 22:51
        >Ciężko zmierzyć cierpienie

        tylko po co to robić? To jakas licytacja, kto miał gorzej ten jest lepszy? Poród w dużej mierze zależy od kwestii od kobiety niezależnych, jak budowa anatomiczna, gospodarka hormonalna. Po co się licytować, która ma lepiej lub gorzej zgiętą miednice. To bez sensu
        • aleksandra1357 Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 28.01.12, 00:01
          ola napisała:

          > >Ciężko zmierzyć cierpienie
          >
          > tylko po co to robić? To jakas licytacja, kto miał gorzej ten jest lepszy? Poró
          > d w dużej mierze zależy od kwestii od kobiety niezależnych, jak budowa anatomic
          > zna, gospodarka hormonalna. Po co się licytować, która ma lepiej lub gorzej zgi
          > ętą miednice. To bez sensu

          Masz całkowitą rację. Ale właśnie taki jest sens tych słów "Rodziłam 30 godzin", żeby wywołać podziw, współczucie i refleksję, że jak ktoś rodził 12, to cierpiał mniej i nie wie, co to poród. A czasem ciężkie 3 godziny są gorsze niż 30 godzin lekkiego porodu.
          Nie wiem, po co ta licytacja, ale ona jest obecna wśród kobiet. To prawda, że niewiele w tym zasługi danej kobiety, że miała łatwy/trudny poród, choć może to być wina położnej i źle prowadzonego porodu.
          Po co potrzebna jest ta licytacja cierpieniem porodowym, jak sądzicie? Oczywiście wiem, że ematki się tym nie licytują, ale tak teoretycznie pytam wink
          • yenna_m Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 28.01.12, 00:30
            a chyba terapeutycznie
            i czlowiek se mysli, że pomimo wszystko dał radę, choć łatwo nie było wink

            chociaż ja tam uważam, że gdyby personel szpitala się bardziej przejmował, to można byłby kobietom darować te ponad 24-godzinne porody

            bo po 24 godzinach to człowiek nawet nie ma siły nawrzeszczeć na chłopa, że tego dzieciaka mu do brzucha wsadził (a co dopiero przeć...)
          • franczii Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 28.01.12, 00:40
            Ja sie zawsze chwale ze mialam bardzo dobre porody choc wcale nie lekkie w moim odczuciu, na pewno bolalo piorunsko na pewno bardziej niz nastawianie wyrwanej reki. A zasluge przypisuje matce naturze bo laskawa byla, poloznym bo nie przeszkadzaly i potrafily wspolpracowac z matka naturatongue_out i sobie za instynkt, ktory ,mnie skirowal w miejsce gdzie takie polozne pracuja.
        • nandadevir Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 28.01.12, 11:08
          nie licytuję się ale nie mogę uwierzyć, że dałam sobie wmówić że jest ok i byłam taka głupia. Zazdroszczę tym co rodziły mniej boleśnie i krócej. Za ten cza który ja tam jęczałam i krzyczałam urodziło chyba ze 15 kobiet.
    • zielony_marcepan Re: Co to znaczy rodzić 30 godzin? 28.01.12, 11:54
      Czas porodu liczy sie od momentu pojawienia sie regularnych skurczy.U mnie pierwszy trwal 26 godzin,drugi ''tylko'' 5 godzin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja