dostałam żenująco niską premię roczną

28.01.12, 00:15
i zastanowiam się co dalej.mam 20 dni zaległgo urlopu za rok 2011, kurka blada cały rok ciężko pracowałam,przysporzyłam firmie wielu nowych klientów, którzy co miesiąc przynoszą do firmy niezłe pieniądze, na l4 byłam w ubiegłym roku całe 4 dni bo mnie wirus rotta dopadł, na dzieci zwolnień nie biorę, pracy coraz więcej a kasa ta sama, wymagania związane z pracą coraz większe, atmosfera jak w rodzinym grobowcu. Rzygać mi się chce na to wszystko, gdyby nie to że mam kredyt hipoteczny do spłacenia to poszłabym w cholere
    • myelegans Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 03:39
      I co masz zamiar zrobic?
      Jak to tak zostawisz to jaki myslisz bedzie to mialo wplyw na ciebie, osoby w pracy, rodzine?

      A jak nie zostawisz to co sie moze zmienic?
    • na_pustyni Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 07:08
      powodzenia w szukaniu nowej pracy smile
      ale nie unos sie honorem i nie odchodz w proznie, tylko najpierw cos znajdz
      • ola33333 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 07:09
        a mozesz jeszcze wziac ten zalegly urlop? Jesli tak to bierz.
        • lanka3 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 08:27
          dostałaś 2 tys. zamiast 5?
          • kitkat22 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 08:44
            nie będę pisać o kwotach bo to nie jest porównywalne powiem tylko że jest to 1/5 mojej pensji,jak to podzieliłam na 12 mcy to poprostu śmiech na sali.teraz będzie tak, że to nie praca przede wszystkim,ale dom i ja. A tak zamierzam zapytać jaki jest powód, że zostałam tak doceniona. zaległego urlopu w lutym brać nie będę, ale zamierzam dołączć do każdego przedłużanego weekendu i lateam wziąć ciurkiem 15 dni, oczywišcie szukač nowej pracy,a wy co mi radzicie ?

            • myszmusia Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 08:50
              a tylko ty zostałas tak nisko doceniona czy w ogole?
              I jeszcze zostaje kwestia czy ta pensja to jest głodowa czy full wypaswink moze ktos doszedł do wniosku ze na biezaco płąci tak duzo ze dodatkowo nie musi?wink
            • kol.3 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 08:51
              Porozmawiać z szefostwem.
            • ixiq111 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:38
              Co zrobić?
              Po pierwsze: rzeczowo porozmawiać z szefem /szefową/
              Po drugie: jeśli rozmowa nic nie da /mam na myśli przelew na konto, który Cię zadowoli/ przyjąć zasadę jaka płaca - taka praca. Urlopu nie wykorzystywać, bo jak się zwolnisz to będą musieli wypłacić ekwiwalent - potraktuj to jak rekompensatę za tą premię. Szukaj innej pracy. Jak potrzebujesz wolnego weź opiekę lub idź na chorobowe.
              Traktuj i "doceniaj" pracodawcę tak jak on Ciebie.
              I nie daj się nabrać na gadanie pt.: kryzys, albo obiecanki w stylu dostaniesz podwyżkę lub premię za kwartał, półroku, rok ALE nie teraz.
    • kol.3 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 09:20
      Zorientuj się w jakiej wysokości wypłacono premie. Jeśli czujesz, że Twoja premia w stosunku do innych pracowników jest za niska, idź do swojego szefa i wyłóż mu swoje pretensje. Jeśli zostawisz sprawę tak jak jest, w przyszłości sytuacja może się powtarzać, bo szef pomyśli, że Tobie można premii nie dać, bo i tak się nie odezwiesz. Posuszenie głowy szefowi ma to do siebie, że szefostwo tego nie lubi, będzie wolało raczej Ci dać premię aby unikać sporów z Tobą.
    • mynia_pynia Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 09:57
      Ze swojego marnego doświadczenia powiem ci, że takie 'obrażanie' na firmę i nagle zmienianie orientacji na dom łanie resztę życia zawodowego.
      Ja po studiach, pełna energii, poświęcenia zaczęłam działać, dałam z siebie bardzo dużo przez wiele miesięcy a nie zostałam doceniona więc darowałam sobie nastawienie na pracę i jakoś weszło mi to w krew.
      Później jak już firma mnie totalnie wq... zmieniłam pracę i po kolejnych kilku miesiącach stwierdziłam że zbytnie angażowanie się już mnie nie cieszy, a te premie są śmiesznie małe w stosunku do tego co ja oferuje i że kocham pracować od 7 do 15h i liczy się dlamnie tylko kasa i koledzy w pracy a nie jakaś tam 'misja' błachachachaaaa...
      • salinas Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 10:24
        Napisz jaką kwotę dostałaś. To my , dostający żenująco wysoki dodatek motywacyjny w kwocie 50 zł brutto, powiemy Ci czy mało to, czy dużo big_grin
        • morgen_stern Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 10:55
          I myślisz, że jak dziewczynie powiecie, że inni dostają jeszcze mniej, to zrobi jej się lepiej? Jej to nie obchodzi i słusznie, ma inną pracę, inne zarobki, inne premie.
          • salinas Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 11:08
            morgen_stern napisała:

            > I myślisz, że jak dziewczynie powiecie, że inni dostają jeszcze mniej, to zrobi
            > jej się lepiej? Jej to nie obchodzi i słusznie, ma inną pracę, inne zarobki, i
            > nne premie.

            Nawet gdyby ironia puknęłaby Cię w samo czoło nie zauważyłabyś jej. Na forum tradycją się stało ,że tylko nauczyciele narzekają, że wiecznie im mało. A tu proszę ... wysokiej klasy specjalistka w bardzo wąskiej dziedzinie i dostała tak malutko ... żenua.
            • morgen_stern Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 11:14
              Wybacz, nie załapałam twojego wyrafinowanego dowcipu. I gdzie ta żenua? Nadal nie rozumiem.
              • rosapulchra-0 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 11:35
                No ja też nie załapałam..
                • morgen_stern Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 11:38
                  Pewnie już nie odpowie, albo tylko napisze coś obraźliwego wink
                  • salinas Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:32
                    morgen_stern napisała:

                    > Pewnie już nie odpowie,

                    Odpowie, odpowie, tylko nie ma czasu na siedzenie na forum non stop. Niektórzy nawet w sobotę w ferie pracują za 50 zł brutto ( i nie żalą się na forum, że takie biedne) tongue_out

                    > albo tylko napisze coś obraźliwego


                    A w którym miejscu napisałam coś obraźliwego? Nawet zaimek napisałam wielką literą. Czujesz się obrażona?


                    rosapulchra-0 napisała:

                    > No ja też nie załapałam..

                    Stara prawda mówi ,że jak żarty to tylko z was, nigdy z nas big_grin

                    iwles napisała:

                    salinas
                    chyba watki ci sie pomylily.

                    Nie Iwles nic mi się nie pomyliło , wkurza mnie tylko to wieczne malkontenctwo.







                    • 1borgia Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:35
                      nie pokazuj jezyka- to bardzo nieladniesmile i od razu widac, czy cierpisz na chroniczne zapalenie gardla, masz nadczynnosc tarczycy itd. usmiech wystarczywink
                      borgia
                      www.bild.de/ratgeber/gesund-fit/vitaminmangel/vitaminmangel-leberschaden-9124960.bild.html
                      • salinas Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:42
                        1borgia napisał:

                        > nie pokazuj jezyka- to bardzo nieladniesmile i od razu widac, czy cierpisz na chro
                        > niczne zapalenie gardla, masz nadczynnosc tarczycy itd. usmiech wystarczywink
                        > borgia

                        Języczek z całkowitą premedytacją. Zapomniałeś wspomnieć ,że to również świadczy o braku kultury. Podobnie jak wieczne narzekanie. Ale to zdaje się nasza cech narodowa.
                    • rosapulchra-0 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:53
                      Wieczne malkontenctwo? Zdaje się to pierwszy post w tym temacie założycielki wątku, a ty już z wiecznym malkontenctwem wyjeżdżasz??
                      Zazdrość ci dpsko zżera, że musisz zaiwaniać za 50 zł w sobotę, a inni mogą sobie leniwie siedzieć na forum we własnym domu?
                      I to jest dopiero żenujące.
                      A pisanie zaimka wielką literą nie ma nic do rzeczy. Morgen, ZNOWU miałaś rację tongue_out
                      • kitkat22 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 13:20
                        tak leniwie byłam już na zakupach w markecie, wstawiłam pranie i teraz leniwie poszykowuję obiad, a po obiedzie to nawet mam zamiar zwyczjanie poleżeć i pooglàdać coś w tv
                        • rosapulchra-0 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 13:24
                          kitkat22 napisała:

                          > tak leniwie byłam już na zakupach w markecie, wstawiłam leniwie pranie i teraz leniwi
                          > e poszykowuję obiad, a po obiedzie leniwym to nawet mam zamiar zwyczjanie i leniwie poleżeć i po
                          > oglàdać coś w tv leniwie

                          Poprawiłam cię wink
                          • kitkat22 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 14:53
                            dzięki Rosa puchlra estsmile
                      • morgen_stern Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 13:28
                        Cóż chcesz, rosa, taki mój los... muszę z tym żyć.<wzdycha>
        • iwles Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:02

          salinas
          chyba watki ci sie pomylily.
          jak zawsze jestem po stronie nauczycieli, tak niestety, Tobie odpiszę nie po twojej mysli:

          co ma dodatek motywacyjny do rocznej premii (nagrody?). Ty dostajesz swoją roczną premię w postaci "13" i na pewno nie jest to 20% twojej miesiecznej pensji tylko, o ironio, 100% (albo i więcej).

          Więc zastanow sie, czy chcesz w tym wątku mieszać nauczycieli.
    • sueellen Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:01
      A jakie zasady sa przyznawania premii?
      U nas jest polroczna i potem roczna ocena pracownika, ustalane sa cele i "kamienie milowe", weryfikacja co tygodnie na spotkaniach w cztery oczy z szefem. Kiedy nadchodzi koniec roku, pracownik dokladnie wie gdzie sie znajduje i ocena roczna nie jest zaskoczeniem a od oceny rocznej zalezy podwyzka na kolejny rok i bonus.
    • duch_mariana Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłaczę 28.01.12, 12:09
      Królewna za małą premię dostała. Siedzi w ciepłym biurze, kawkę popija, pierdu pierdu z koleżankami, siedzi w internecie i czyta pierdzieluchy i jeszcze foch, bo za mało dostała. Rzuć tą straszną robotę, idź na kurs kat. D, zatrudnij się w MZA, idź przed 5 rano na zajezdnię w mróz i wiatr, użeraj się z pasażerami, a potem pogadamy o wysokości premii.
      • morgen_stern Re: Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłacz 28.01.12, 12:17
        Hahahahaha, marianek, a może ty się przekwalifikuj, dokształć trochę, bo cię frustracja w końcu zeżre bez popitki tongue_out
      • kitkat22 Re: Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłacz 28.01.12, 12:23
        nie mam nic do kierowców MZA tak wybrali tak mają, a ty może mi jeszcze pracę w kopalni polecisz wiesz co bujaj się i nie zabieraj głosu, nie wiesz nic nt.specyfiki mojej pracy i zakresu, który w przeciwieństwie do zarobków jest jak z gumy.
        w firmie w której pracuję kest tylko ten bonus roczny, nie ma dodatków, nie ma premii kwartalnych czy nagród, dlatego po tym jak zobaczyłam przelew pt. pobory jestem tak rozgoryczona.
        • morgen_stern Re: Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłacz 28.01.12, 12:26
          Nie przejmuj się mariankiem, to klasyczny przykład głębokiej frustracji i kompleksów, tylko to forum mu zostało. Zmiesza baby z błotem i od razu mu lepiej. Taki typ.
        • duch_mariana Re: Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłacz 28.01.12, 15:46
          > w firmie w której pracuję kest tylko ten bonus roczny, nie ma dodatków, nie ma
          > premii kwartalnych czy nagród, dlatego po tym jak zobaczyłam przelew pt. pobory
          > jestem tak rozgoryczona.

          No patrz, a ja taki stan mam co miesiąc przy wypłacie. Żeby moja obecna pensja była adekwatna do pracy, którą wykonuję, mój autobus musiałby z przodu mieć takie coś img.weburbanist.com/wp-content/uploads/2010/12/snowplows_10.jpg
          służące do zmiatania z jezdni osobówek parkujących na przystankach, blokujących buspasy i zajeżdżających drogę i świętych krów rowerowych. Oprócz tego powinienem mieć służbowe UZI służące jako pomoc dydaktycza dla trudnych pasażerów. Ponadto po mieście powinny krążyć Szwadrony Śmierci robiące natychmiastowy porządek z żulami, menelami i inną hołotą uprzykrzającą normalnym ludziom podróż komunikacją miejską. Niestety, takich udogodnień kierowcy nie posiadają, więc nie mów mi tu o specyfice swojej pracy, bo nie znasz specyfiki mojej. Premii rocznej się zachciało. Ja bym chciał tylko dostać pełną premię miesięczną.
          • gryzelda71 Re: Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłacz 29.01.12, 16:46
            A ktoś broni zmienić pracę?
          • duzeq marianek 29.01.12, 20:20
            Te, marianek, ale co sie stalo z twoim zyciem, bo jakos dopiero teraz zajarzylam, ze jestes kierowca autobusow...? Do niedawna byles pogromca cwaniakow, rozpisywales sie nad swoimi niesamowitymi umiejetnosciami sledczymi i nawet pracodawca (twoim "skromnym" zdaniem) mogl ci skoczyc, a teraz o 5 rano popylasz na zajezdnie z akumulatorem autobusa pod pacha ...? Narzeczona tez calkiem do niedawna byla, a teraz jak zapraszasz na ciastko z kawa, to placisz za to, owszem ale majac na celu zupelnie inna konsumpcje...? wtf?

            • duch_mariana Re: marianek 29.01.12, 21:16
              Dopóki uważałem to co robię za słuszne, to to robiłem. Rąbanie premii najmniej zarabiającym ludziom, czyli kierowcom i chłopakom z magazynów z powodu oszczędności, podczas gdy szef zmienia samochód, a średni i wyższy szczebel urządza sobie integrację w Dolomitach jest niezgodne z moimi przekonaniami, więc nasze drogi się rozeszły. Widzę pewną różnicę między potrąceniem 100 zł z premii facetowi, który w poniedziałek rano ma wyjechać w trasę i mieć kontakt z klientami, a wygląda jak zombie i widać że ostro tankował od piątku wieczór, aż do niedzieli, całą niedzielę trzeźwiał, a teraz wygląda jak wysrany. Pojedzie taki obrzyn do klienta i psuje wizerunek firmy. Ale jeśli mam łazić po magazynie i szukać dziury w całym, to ja się na to nie piszę i wraz z wygaśnięciem kontraktu podziękowałem kierownictwu firmy za współpracę i zostałem kierowcą autobusu. Takie życie. Narzeczone mają to do siebie, że się czasem zmieniają smile A ja chyba nie jestem gotowy do stałego związku. Dziecko mam, wiem jak to jest i nie chciałbym się ponownie pakować w pieluchy, smoczki i te klimaty. Za kilka lat córka mnie pewnie obdaruje wnuczkiem albo wnuczką więc coś tam siłą rzeczy w temacie dzieci się podziała. A na razie chcę korzystać z życia. Córkę wysłałem na ferie na kurs nurkowania, jakiś tam stopień młodzieżowy zdobyła, sam może też w tym roku zacznę nurkować. Skoro coś tam będę robił, będę też poznawał ludzi, a więc też i kobiety. Łatwiej mi będąc wolnym, bo nie ma mowy o żadnej zdradzie.
              • duzeq Re: marianek 29.01.12, 21:28
                Marianek, przeciez ty tam wykryles wielkie afery i paru kierownikow polecialo...! A szef jaki byl zadowolony...! Wiec moglo byc rownie dobrze tak, ze to nie ty podziekowales po skonczeniu kontraktu, bo narzekac na pieniadze, nie narzekales. Przyszlosc ci przepowiedzialam w jednym z postow, bo ja juz paru takich jak ty przerobilam - wydawalo im sie, ze sa drugim po bogu, a na koniec dostali kopa.
                Teraz za to znowu narzekasz na warunki pracy, poza tym ze wszystko drozeje i ze w ogole do kitu, niemniej dziecie jedzie na kurs nurkowania, ty chcesz sam nurkowac, a nurkowanie tanim sportem nie jest.
                Faktycznie - piwo poprawia jasnosc mysli i spolnosc wizji wink.
                • duch_mariana Re: marianek 29.01.12, 22:31
                  Kto poleciał to poleciał, kierownik kierownikowi nie równy, a dlaczego ja już tam nie działam, to już napisałem. Ja nie jestem pieskiem na czyjejś smyczy, który reaguje na komendę "bierz go" jak automat. Komu ja zabieram 100 złotych? Bogatemu? Nie. Ja miałem zabrać jakiemuś dziecku ferie, słodycze, buty, zabawkę, bo dla rodziców tego dziecka 100 zł to dużo. Miałem tak zabierać tylko po to, żeby sobie "elita" urządziła ochlej w Dolomitach? Chyba trochę to niesprawiedliwe.
                  Dziecię było na kursie nurkowanie głównie dzięki dziadkowi, który pokrył ponad połowę kosztów. Cały wyjazd kosztował prawie 15 tysięcy, a takie ferie miała po raz pierwszy w życiu, a to już 12 lat. Coś się chyba temu dziecku od życia należy. Wakacje pewnie spędzi na Mazurach. Może ją wlepię znajomym na wyjazd do Chorwacji, bo na drugi taki wyjazd mnie nie stać. Czy ja chcę nurkować to ja sam nie wiem. Chcę spróbować. Wku...am się, bo ani nurkowanie tani sportem nie jest, ani paliwo, a tatuś uszczęśliwił mnie paliwożłopem Audi, który mi po mieście chla prawie 15 litrów, życie drogie, a pensje stoją w miejscu i jeszcze Tusk będzie mi pieprzył głupoty o zielonej wyspie. Kup dziecku jakiś ciuch, to zaraz wyskoczysz z 2 stówek. Jakaś wycieczka i już 550 trzeba wyłożyć na blat. Wyjście na basen - zobacz sobie cennik: www.wodnypark.com.pl Nawet na piwo trzeba wydać koło 5 zeta za butelkę, żeby to było piwo, a nie siki. Jak kupowałem w latach 90-tych EB, to wiedziałem, że piję piwo, a teraz co lepsze to przejmują molochy i spieprzą recepturę. Specjal też się już psuje, bo przejęła go Grupa Żywiec. Jak jeszcze wejdzie podatek katastralny, to się pożegnam z działką nad jeziorem, bo nie będzie mnie stać za nią płacić. To co ja mam robić? Skakać z radości, bo jest zajebiście? Zajebiście może będzie jak wybuchnie wojna i na miejsce tego co się rozwali, powstanie coś nowego i lepszego. Na razie marnie to wszystko widzę.
                  • gryzelda71 Re: marianek 30.01.12, 08:48
                    Kurs nurkowania za 15 tysi?Buahahahah
                    • duch_mariana Re: marianek 30.01.12, 21:21
                      > Kurs nurkowania za 15 tysi?Buahahahah

                      Zależy gdzie ten kurs. A był tam gdzie ciepło, palmy i bardzo daleko stąd smile
                      • gryzelda71 Re: marianek 30.01.12, 21:24
                        Ale na Ziemi,czy dalej? hehehe
                        • duch_mariana Re: marianek 30.01.12, 21:28
                          Taka mała wysepka na Pacyfiku. Chyba jeszcze Ziemia.
      • yenna_m Re: Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłacz 28.01.12, 12:33
        marianku, to może po prostu Ty idź pracować do biura? wink jak Ci zle za kółeczkiem? wink co stoi na przeszkodzie? wink
      • czarnaalineczka Re: Tak mi Cię szkoda, że się chyba zaraz popłacz 28.01.12, 15:59
        to wracaj do szkoly marianek
        i tez bedziesz pil kawke
        broni ci ktos?
    • 1borgia Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 12:27
      coz mozna powiedziec po przeczytaniu wstepu do watku?
      nic.
      borgia
      • myelegans Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 15:34
        zaraz, zaraz, ale dostalas 20% premie wg rocznych zarobkow tak? Jezeli dobrze zrozumialam. TO nie jest mala premia, chyba, ze 95% organizacji dostaje 100%. Porozmawialabym z szefostwem, bo maja chyba obowiazek poinformowac jak sie % ksztaltuje wysokosc premii w firmie.

        W mojej, duzej korporacyjnej firmie w zgnilym kapitalizmie od lat 10% premia roczna jest uznawana za wysoka i to w zaleznosci od performance. W moim departamencie srednia premii do 8% i ludzie sa zadowoleni. BTW, wiemy ile zarabia prezes i ile premii dostaje, podawane jest to do wiadomosci publicznej, jak firma na gieldzie. W prywatnych to jmoze byc bardziej ukryte.

        Premia to nagroda. Chyba, ze masz niska pensje podstawowa, to wtedy trzeba sie upomniec o podwyzszenie zarobkow. Premia to cherry on a cake, nie miesko.
        • iwles Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 16:36

          nie, dostala roczną premię w wysokości 20% miesięcznej pensji, czyli, po podzieleniu, szef wycenil jej pracę miesięcznie na 1,66 %.
        • kitkat22 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 18:12
          nie dostałam 20% miesięcznej wypłaty w ramach nagrody rocznej gdyby to było 20%rocznych poborów to byłby powód do radości, a nie żalu
          • myelegans Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 20:33
            A to insza inszosc. Porozmawiaj. Forum niewiele ci pomoze
    • babicka_pl Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 16:27
      Ciesz się że coś dostałaś, nam tylko ucinają, a to paczki dla dzieci, talony,premie, 13, wszystko pozabierali, w dodatku dołożyli nam roboty. Jak komuś nie pasuje może się zwolnić, myślisz że ktoś skorzystał. Chciałabym powiedzieć, że mi to lotto, ale jakoś milionów nie widaćsad
    • anorektycznazdzira Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 18:26
      Zawsze mam mieszane uczucia jak widzę takie posty. BTW, obrodziło ostatnio tongue_out
      wybierz sobie odpowiedź:

      1. Szlag mnie trafia na cholernych pracodawców, którzy nie umieją i nie chcą docenić pracownika, jak jesteś naprawdę dobra, to weź sobie dziewczyno poszukaj inne roboty, a oni niech się walą i sami orają za pół darmo.

      2. Nie kompromituj się, jak by ci się naprawdę należała, to byś ją dostała. Tylu klientów, tyle zysków? Ciekawe, czy szefostwo aby jest takiego samego zdania, bo raczej na to nie wygląda. Tabuny ludzi ciężko i uczciwie pracują za grosze a premii mają ZERO. A jak robota nie odpowiada to ja zmień.
    • ida771 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 19:19
      Jedynie słuszne priorytety to: najpierw ja, potem dzieci, mąż i rodzina a potem praca. Każdy do tego dojdzie prędzej czy później. Pozdrawiam ciepło i jak już tu ktoś napisał- dawaj jaka płaca taka praca.
    • inguszetia_2006 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 19:43
      Witam,
      Faktycznie, żenująca. Wieki temu dostałam od szefowej 300 zł. premii rocznej. Gryzłam się przez kilka dni, co z tym fantem zrobić i zaprosiłam wszystkich z biura do knajpy i przepiliśmy, ale jeszcze trzeba było dołożyć, więc była zrzuta. Szefowa też była zaproszona;-P Miałam opcję: rzucić jej tymi pieniędzmi w twarz, albo przepić z wdziękiem, bo rozpacz brała i cholerna złość. Te 300 zł. to była nagroda za obsługę dwóch konferencji, tłumaczenia z angielskiego na cito itd. Byłam tak wściekła, że aż mi się uszami wylewało, czułam się jak klasyczny jeleń. Jak się tak czujesz, to rozumiem cię doskonale. Ale to samo nie przejdzie.
      Doświadczenie nauczyło mnie, żeby brać taką robotę, gdzie premie są w jakiś sposób ustawione odgórnie tzn. są jakieś widełki, jakieś wskaźniki etc. Jeśli oprócz tego są premie uznaniowe to bajka, ale przede wszystkim ma być klarowny system nagradzania, żeby ludzie wiedzieli,ile mogą się spodziewać, o co toczy się gra. Jak tego nie ma, to zawsze obejdziesz się smakiem, nawet jak będziesz tyrać jak wół.
      Pzdr.
      Inguszetia
    • kali_pso Re: dostałam żenująco niską premię roczną 28.01.12, 20:29

      Na urlop idz przede wszystkim, odpocznij, nalezy Ci się.
      Przeanalizuj w między czasie sytuację- może coś jest na rzeczy- czy inni dostali większa a tylko Ciebie pominięto, czy też wszystkich tak potraktowano, itp, itd.
      Rozumiem Cię doskonale...cały tamten rok zasuwałam a nagrodę zewnetrzną na którą bardzo liczyłam dostał ktoś inny ZA NIC( w sensie za żadne specjalne osiagnięcia, ot przychodzenie do pracy)...ponieważ, jak uzasadniono- " Nie mozna nagradzać rok w rok tego samego pracownika"wink a ja dostałam rok wcześniej- motywujące, prawda?winkp
      • kitkat22 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 29.01.12, 09:46
        Bardz, Bardzo Wam wszystkom dziękujęza dobre słowo i zrozumienie, bardzo mi tobyło potrzebnesmile
    • lilka69 do tych co pomstuja na nierzetelnych pracownikow 29.01.12, 16:10
      kitka rzetelnie pracowala i dostala nic (prawie nic) , jak ktos byle jak pracuje, zwolnienia bierze to tez dostaje nic wiec nie narzekajcie , jacy to pracodawcy biedni!
    • dorek3 Re: dostałam żenująco niską premię roczną 29.01.12, 20:10
      A jak to się ma to regulaminu wynagradzania? Bo jednak głownie to sie za pensję miesiączną pracuje a premie może być albo i nie w zależnosci od tego co ów regulamin stanowi. Jesli nic tam nie ma w tym temacie to o co sie pieklisz?
      Ja nie dostaje w ogóle premii rocznych/kwartalnych itp. Mam miesięczna pensje i tyle. Od 2 lat b/z.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja