kitkat22
28.01.12, 00:15
i zastanowiam się co dalej.mam 20 dni zaległgo urlopu za rok 2011, kurka blada cały rok ciężko pracowałam,przysporzyłam firmie wielu nowych klientów, którzy co miesiąc przynoszą do firmy niezłe pieniądze, na l4 byłam w ubiegłym roku całe 4 dni bo mnie wirus rotta dopadł, na dzieci zwolnień nie biorę, pracy coraz więcej a kasa ta sama, wymagania związane z pracą coraz większe, atmosfera jak w rodzinym grobowcu. Rzygać mi się chce na to wszystko, gdyby nie to że mam kredyt hipoteczny do spłacenia to poszłabym w cholere